{"id":819,"date":"2019-02-28T17:43:28","date_gmt":"2019-02-28T16:43:28","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=819"},"modified":"2019-02-28T17:43:28","modified_gmt":"2019-02-28T16:43:28","slug":"pasma-zycia-24","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=819","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 24"},"content":{"rendered":"<p>Adelka dogoni\u0142a El\u017cbiet\u0119 na psiej g\u00f3rce.<\/p>\n<p>&#8211; Szykujesz si\u0119 na spotkanie u Teresy? \u2013 spyta\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Bardzo bym chcia\u0142a ze wszystkimi si\u0119 spotka\u0107, niestety, chyba akurat w t\u0119 sobot\u0119 nie b\u0119d\u0119 mog\u0142a\u2026 &#8211; zacz\u0119\u0142a zapytana.<\/p>\n<p>&#8211; Nie wysilaj si\u0119, nie musisz kr\u0119ci\u0107. Winicjusza i tak nie b\u0119dzie, bo gdzie\u015b wyjecha\u0142, s\u0142ysza\u0142am jak rozmawia\u0142 z Zenkiem \u2013 wyja\u015bni\u0142a Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Aaahaa\u2026 &#8211; w g\u0142osie El\u017cbiety zabrzmia\u0142y jednocze\u015bnie i ulga i rozczarowanie. \u2013 Zobacz\u0119, mo\u017ce uda mi si\u0119 zmieni\u0107 plany\u2026<\/p>\n<p>Zmieni\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211;\u00a0 Jak si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce jednak ci si\u0119 uda\u0142o znale\u017a\u0107 woln\u0105 chwil\u0119 \u2013 przywita\u0142 j\u0105 Jurand.<\/p>\n<p>&#8211; A \u017ceby\u015b wiedzia\u0142 jak ja si\u0119 ciesz\u0119 \u2013 odpowiedzia\u0142a szczerze uradowana.<\/p>\n<p>Naprawd\u0119 bardzo chcia\u0142a si\u0119 spotka\u0107 z dawno niewidzianymi przyjaci\u00f3\u0142mi, a dok\u0142adniej widzianymi, lecz zawsze w biegu, gdzie\u015b w przelocie, gdzie mo\u017cna zamieni\u0107 najwy\u017cej kilka s\u0142\u00f3w i p\u0119dzi\u0107 dalej do swoich spraw. Podchodzili do niej wszyscy po kolei, albo i bez kolejki, witaj\u0105c si\u0119 z ni\u0105 jakby by\u0142a jak\u0105\u015b arcywa\u017cn\u0105 person\u0105. Nie by\u0142o w tym nic dziwnego, bo \u201emafia\u201d tak w\u0142a\u015bnie traktowa\u0142a przyjaci\u00f3\u0142. Wiedz\u0105c, \u017ce Winicjusza nie b\u0119dzie, rozlu\u017ani\u0142a si\u0119, \u017cartowa\u0142a, wspomina\u0142a, z wielk\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 sp\u0119dza\u0142a czas w mi\u0142ym towarzystwie. Pod koniec imprezy k\u0105tem oka dostrzeg\u0142a za sob\u0105 jaki\u015b ruch. Wszed\u0142 Winicjusz. Przecie\u017c mia\u0142o go nie by\u0107! Jak na swoje lata by\u0142 naprawd\u0119 atrakcyjnym m\u0119\u017cczyzn\u0105. Musia\u0142a to przyzna\u0107. Nie tylko przystojnym ale w\u0142a\u015bnie atrakcyjnym. \u201ePrzystojno\u015b\u0107\u201d to zewn\u0119trzno\u015b\u0107, rysy twarzy, kszta\u0142t szcz\u0119ki, kolor oczu, w\u0142osy. \u201eAtrakcyjno\u015b\u0107\u201d za\u015b to co\u015b nieuchwytnego, co ka\u017ce si\u0119 przygl\u0105da\u0107, zerka\u0107\u00a0 na niego spod oka, co przyci\u0105ga uwag\u0119 i sprawia, \u017ce chce si\u0119 poczu\u0107 zapach jego wody po goleniu\u2026 Elka, co ty bredzisz?! Sama siebie w duchu przywo\u0142a\u0142a do porz\u0105dku. Zdr\u0119twia\u0142a na moment, r\u0119ce i nogi odm\u00f3wi\u0142y jej pos\u0142usze\u0144stwa, musia\u0142a si\u0119 oprze\u0107.\u00a0 W por\u0119 jednak przypomnia\u0142a sobie, \u017ce nie jest nastolatk\u0105, a kobiecie w jej wieku wypada\u0142oby si\u0119 opanowa\u0107\u2026 Uda\u0142o jej si\u0119 tego dokona\u0107 i by\u0142a pewna, \u017ce nikt nie zauwa\u017cy\u0142 chwilowej s\u0142abo\u015bci.<\/p>\n<p>Sp\u00f3\u017aniony go\u015b\u0107 po przywitaniu si\u0119 ze wszystkimi pozosta\u0142ymi go\u015b\u0107mi stan\u0105\u0142 ko\u0142o El\u017cbiety. Mijaj\u0105ce lata przynios\u0142y jego rysom wyrazisto\u015b\u0107, srebrne nitki przetykaj\u0105ce czarne w\u0142osy czyni\u0142y go jeszcze bardziej interesuj\u0105cym. Pod koszul\u0105 rysowa\u0142y si\u0119 silne mi\u0119\u015bnie. Nie na darmo dwa razy w tygodniu sp\u0119dza\u0142 troch\u0119 czasu w si\u0142owni oraz jedno popo\u0142udnie na macie przypominaj\u0105c sobie m\u0142ode lata, kiedy karate by\u0142o jego pasj\u0105. Oczywi\u015bcie wtedy, kiedy nie wyje\u017cd\u017ca\u0142 w tak zwanych interesach. Wr\u00f3ci\u0142 do \u0107wicze\u0144, gdy stwierdzi\u0142 pewnego dnia, \u017ce zbyt szybko dopada go zadyszka, a \u201emi\u0119sie\u0144 piwny\u201d zaczyna w postaci wa\u0142ka zbiera\u0107 si\u0119 nad paskiem spodni.<\/p>\n<p>&#8211; Witaj El\u017cuniu \u2013 powiedzia\u0142. \u2013 Jak dobrze ci\u0119 widzie\u0107 po tak d\u0142ugim czasie.<\/p>\n<p>&#8211; Nie przesadzaj, przecie\u017c si\u0119 widzieli\u015bmy\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Sama wiesz, \u017ce na ulicy albo w sklepie to \u017cadne widzenie si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Uwierz mi, \u017ce tak jest najlepiej<\/p>\n<p>&#8211; Dla kogo?<\/p>\n<p>&#8211; Dla mnie, dla ciebie \u2013 spojrza\u0142a z wymuszonym u\u015bmiechem kryj\u0105c w g\u0142\u0119bi duszy to, co naprawd\u0119 czu\u0142a.<\/p>\n<p>Uwa\u017ca\u0142a, \u017ce powinna go unika\u0107 i zamierza\u0142a si\u0119 tego trzyma\u0107. Stara\u0142a si\u0119 by\u0107 spokojna mimo chwilowych mroczk\u00f3w przed oczami, galopuj\u0105cego t\u0119tna i m\u0142oteczk\u00f3w nier\u00f3wnomiernie wal\u0105cych w jej g\u0142owie. Ze wszystkich si\u0142 usi\u0142owa\u0142a zachowa\u0107 kamienn\u0105 twarz\u2026 Jego garnitur by\u0142 absolutnie nienaganny, fryzura r\u00f3wnie\u017c, zapach wody toaletowej przywo\u0142a\u0142 wspomnienie chwili, kiedy s\u0142uchali muzyki i rozmawiali pij\u0105c czerwone wino\u2026<\/p>\n<p>Winicjusz za\u015b czu\u0142 wok\u00f3\u0142 niej mur nie daj\u0105cy si\u0119 pokona\u0107, kt\u00f3rym szczelnie si\u0119 otoczy\u0142a. To znaczy owa szczelno\u015b\u0107 zdawa\u0142a si\u0119 by\u0107 o wiele mniejsza ni\u017c dawniej\u2026 Kiedy\u015b uda mu si\u0119 ten mur przekroczy\u0107. Na pewno. On i Maria darzyli si\u0119 zaufaniem\u2026 Potem by\u0142a przerwa na b\u00f3l, prze\u017cycie straty po jej \u015bmierci, pogodzenie si\u0119, oraz na r\u00f3\u017cne takie \u201enic powa\u017cnego\u201d. A teraz? Teraz chcia\u0142 mie\u0107 zaufanie El\u017cbiety. Jak j\u0105 zdo\u0142a przekona\u0107, \u017ce mo\u017ce mu zaufa\u0107? Mia\u0142 pewno\u015b\u0107, \u017ce chcia\u0142by sp\u0119dzi\u0107 reszt\u0119 \u017cycia w\u0142a\u015bnie z ni\u0105, przy niej, budzi\u0107 si\u0119 obok, opowiada\u0107, spiera\u0107 si\u0119, przytula\u0107, trzyma\u0107 za r\u0119k\u0119\u2026 Wiedzia\u0142, \u017ce musi zapracowa\u0107 i poczeka\u0107 na uczucie i na jej zaufanie. Ale ma czas, nie spieszy mu si\u0119 nigdzie bo wie, \u017ce warto.<\/p>\n<p>Co\u015b do niej m\u00f3wi\u0142, nie rozumia\u0142a ani s\u0142owa cho\u0107 d\u017awi\u0119cza\u0142 w jej uszach m\u0119ski g\u0142os. Spr\u00f3bowa\u0142a si\u0119 maksymalnie skoncentrowa\u0107 na zrozumieniu s\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; By\u0142em wolny i niezale\u017cny. C\u00f3rka dawa\u0142a mi poczucie sensu istnienia. Wiesz, \u017ce uwielbiam Marysi\u0119. Doros\u0142a, ma swoje \u017cycie. Teraz czuj\u0119, \u017ce chcia\u0142bym mie\u0107 do kogo wraca\u0107 z podr\u00f3\u017cy i przywozi\u0107 pami\u0105tkowe drobiazgi, \u017ceby kto\u015b si\u0119 cieszy\u0142, \u017ce wracam do domu, \u017ce jestem. Tym kim\u015b jeste\u015b ty, El\u017cuniu.<\/p>\n<p>To us\u0142ysza\u0142a. To chcia\u0142a us\u0142ysze\u0107. Ale przecie\u017c postanowi\u0142a by\u0107 sama\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Gdyby\u015b przygarn\u0105\u0142 psa ze schroniska, to zawsze by si\u0119 cieszy\u0142 z twojego powrotu\u2026 Przepraszam ci\u0119, ale musz\u0119&#8230;<\/p>\n<p>Uciek\u0142a. Zwyczajnie, tch\u00f3rzliwie uciek\u0142a\u2026Nie pami\u0119ta\u0142a jak dotar\u0142a do domu, na pewno\u00a0 wysz\u0142a z psicami, bo smycze by\u0142y mokre od deszczu lecz tego te\u017c nie pami\u0119ta\u0142a. Ani jak si\u0119 znalaz\u0142a w \u0142\u00f3\u017cku, w kt\u00f3rym przele\u017ca\u0142a do rana w stanie p\u00f3\u0142\u015bwiadomo\u015bci, cz\u0119\u015bciowo we \u015bnie, cz\u0119\u015bciowo na jawie. Rano nie wiedzia\u0142a nic poza tym, \u017ce g\u0142owa jej p\u0119knie na milion kawa\u0142k\u00f3w je\u015bli nie we\u017amie czego\u015b przeciwb\u00f3lowego. Po pewnym czasie od po\u0142kni\u0119cia tabletki zaparzy\u0142a sobie kaw\u0119. Przepe\u0142nia\u0142a j\u0105 niech\u0119\u0107 do ca\u0142ego \u015bwiata i do siebie. Pomy\u015bla\u0142a, \u017ce kolejny raz zrobi\u0142a z siebie idiotk\u0119. A przecie\u017c mia\u0142a by\u0107 spokojna, ch\u0142odna, nieprzyst\u0119pna i dojrza\u0142a\u2026 Ale w\u0142a\u015bciwie\u2026 dlaczego taka mia\u0142a by\u0107? Kaza\u0142 jej kto\u015b? Bo si\u0119 boi nowego \u017cycia? Boi si\u0119 powt\u00f3rnego skrzywdzenia? G\u0142upia, przecie\u017c nikt jej wi\u0119cej nie skrzywdzi, bo ona sobie na to nie pozwoli, jest siln\u0105 kobiet\u0105! Do tego jest cz\u0142owiekiem, nie robotem i ma prawo do uczu\u0107! Czy zn\u00f3w ma wpa\u015b\u0107 w psychiczny do\u0142ek i wszystko widzie\u0107 w czarnych barwach? A w\u0142a\u015bnie, \u017ce nie!<\/p>\n<p>Jednak ca\u0142y dzie\u0144 mia\u0142a do bani. Nie zrobi\u0142a niczego konkretnego, snu\u0142a si\u0119 po domu, posz\u0142a na d\u0142ugi spacer z psicami\u00a0 i wyl\u0105dowa\u0142a za lasem w Julianowie. Wr\u00f3ci\u0142a zm\u0119czona ale nie uspokojona. Jak to Ka\u015bka powiedzia\u0142a? Nie jego win\u0105 s\u0105 twoje wymys\u0142y, jako\u015b tak. Mo\u017ce i co\u015b w tym jest, mo\u017ce ona, El\u017cbieta, naprawd\u0119 przesadza? Z perspektywy czasu inaczej ka\u017cda rzecz wygl\u0105da, mo\u017cna spojrze\u0107 bardziej obiektywnie, znale\u017a\u0107 aspekty, kt\u00f3rych nie wida\u0107 kiedy si\u0119 jest we wn\u0119trzu sprawy, w samym \u015brodku, poddanym przede wszystkim emocjom, one za\u015b potrafi\u0105 zgasi\u0107 ka\u017cd\u0105 cz\u0105stk\u0119 zdrowego rozs\u0105dku.<\/p>\n<p>Kolejna\u00a0 noc wcale nie by\u0142a lepsza. Przewraca\u0142a si\u0119 z boku na bok nie mog\u0105c usn\u0105\u0107 mimo zm\u0119czenia. A przecie\u017c powinna by\u0107 spokojna, bo Mirek wyjecha\u0142 na d\u0142u\u017cej, o czym dowiedzia\u0142a si\u0119 od Rafa\u0142a. Robert nocowa\u0142 z grup\u0105 przyjaci\u00f3\u0142 pod Warszaw\u0105. By\u0142a ciep\u0142a noc. El\u017cbieta wysz\u0142a na balkon i z wysoko\u015bci patrzy\u0142a na ukochan\u0105 dzielnic\u0119. Kiedy\u015b by\u0142a u\u015bpiona o tej porze. Teraz Alej\u0105 KEN sz\u0142y grupki ludzi, pary trzymaj\u0105ce si\u0119 za r\u0119ce albo obj\u0119te w p\u00f3\u0142 i przytulone. Na \u0142aweczkach siedzieli faceci z puszkami piwa albo nie zawsze m\u0142odzi ca\u0142uj\u0105cy si\u0119 zakochani, nie zwa\u017caj\u0105cy na nic co si\u0119 wok\u00f3\u0142\u00a0 nich dzieje. Kiedy\u015b, dawno temu, gdy Teresa dla odreagowania problem\u00f3w chodzi\u0142a noc\u0105 po osiedlu ze swoim psem, olbrzymim Maksem, mi\u0119dzy blokami nie by\u0142o \u017cywego ducha, jedynie w chaszczach na metrze, kt\u00f3re dopiero mia\u0142o w przysz\u0142o\u015bci zosta\u0107 zbudowane, przemyka\u0142y zaj\u0105ce. Teraz, gdy Hit czyli hipermarket Tesco by\u0142 otwarty \u201ena okr\u0105g\u0142o\u201d, ulice te\u017c \u017cy\u0142y ca\u0142\u0105 dob\u0119. Szczeg\u00f3lnie w noce bezdeszczowe i ciep\u0142e.<\/p>\n<p>El\u017cbieta przenios\u0142a fotel na balkon i usiad\u0142a. Kot natychmiast usadowi\u0142 si\u0119 na jej kolanach, psice po\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 obok. Patrz\u0105c w rozgwie\u017cd\u017cone niebo od czasu do czasu przecinane \u015bwiat\u0142ami lec\u0105cego w stron\u0119 Ok\u0119cia samolotu, cofn\u0119\u0142a si\u0119 w czasie o lata i niczym na ta\u015bmie filmowej ogl\u0105da\u0142a wydarzenia z \u017cycia swojego i \u201eosiedlowego\u201d na przestrzeni ponad \u0107wier\u0107 wieku. Zapewne spotkanie spowodowa\u0142o \u00f3w nastr\u00f3j\u2026 Zn\u00f3w przysz\u0142a na my\u015bl Teresa i jej przyjaci\u00f3\u0142ka Dorota, kt\u00f3ra mieszka\u0142a pod Elk\u0105. Ka\u017cda prze\u017cy\u0142a ci\u0119\u017ckie chwile. Teresa podobnie jak Ka\u015bka, bo jej m\u0105\u017c zwi\u0105za\u0142 si\u0119 z s\u0105siadk\u0105 udaj\u0105c\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 dop\u00f3ty, dop\u00f3ki nie zniszczy\u0142a jej ma\u0142\u017ce\u0144stwa. Potem los postawi\u0142 Juranda na drodze Teresy rekompensuj\u0105c prze\u017cyt\u0105 tragedi\u0119 i da\u0142 jej szans\u0119 na drugie \u017cycie, drugie szcz\u0119\u015bcie tym razem prawdziwe i pewnie na zawsze. Spotyka\u0142y si\u0119 czasem w soboty na gie\u0142dzie, bo wszyscy si\u0119 na gie\u0142dzie spotykaj\u0105. Mieszka\u0142a niedaleko, w pierwszych domkach wybudowanych na Roso\u0142a. Dorota te\u017c sobie u\u0142o\u017cy\u0142a \u017cycie i wyprowadzi\u0142a si\u0119 do nowego mieszkania na Kabatach i te\u017c si\u0119 spotyka\u0142y w soboty na gie\u0142dzie. Nawet Aldona zwana Doniczk\u0105, kt\u00f3ra przez pewien czas mieszka\u0142a w Teresy mieszkaniu z c\u00f3rkami bli\u017aniaczkami, po r\u00f3\u017cnych perypetiach rozpocz\u0119\u0142a \u017cycie od nowa. Marianna, s\u0105siadka Majki, tak samo. \u00a0W\u0142a\u015bciwie \u2013 patrz\u0105c po kolei w okna s\u0105siad\u00f3w \u2013 mog\u0142a Ela stwierdzi\u0107, \u017ce bardzo nieliczni pozostali w zwi\u0105zkach, w kt\u00f3rych byli przed dwudziestu laty.\u00a0 Albo rozdzieli\u0142a ich zdrada i nienawi\u015b\u0107, albo \u015bmier\u0107. Ta ostatnia, niestety, do\u015b\u0107 cz\u0119stym zacz\u0119\u0142a by\u0107 go\u015bciem.<\/p>\n<p>Wprowadzali si\u0119 tu wszyscy jako m\u0142odzi, pe\u0142ni entuzjazmu i nadziei ludzie rozpoczynaj\u0105cy doros\u0142e, samodzielne \u017cycie. Z czasem przysz\u0142o im dostosowywa\u0107 si\u0119 do zupe\u0142nie nowych reali\u00f3w, uczy\u0107 si\u0119 funkcjonowa\u0107 w rzeczywisto\u015bci stanowi\u0105cej cz\u0119sto zaprzeczenie warto\u015bci wpajanych od dzieci\u0144stwa. Nie wszyscy potrafili si\u0119 odnale\u017a\u0107 w takim \u015bwiecie, przestawi\u0107 o trzysta sze\u015b\u0107dziesi\u0105t stopni i w wy\u015bcigu szczur\u00f3w przegrywali z m\u0142odymi, bezwzgl\u0119dnymi, bez skrupu\u0142\u00f3w, bez sumienia, ale za to \u201eprawid\u0142owo\u201d my\u015bl\u0105cymi. Dlatego karetki pogotowia coraz cz\u0119\u015bciej zabiera\u0142y pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciolatk\u00f3w, niekt\u00f3rym nie udawa\u0142o si\u0119 doczeka\u0107 pomocy i odchodzili ze \u015bwiata. Ze \u015bwiata, na kt\u00f3ry przyszli nied\u0142ugo po wojnie, kt\u00f3ry ich rodzice odbudowywali z ruin i zgliszczy wbrew innym, niszcz\u0105cym to, co odbudowano. A potem tym co niszczyli stawiano pomniki a tym, co odbudowywali zak\u0142adano teczki. Prze\u017cyli kryzys, puste p\u00f3\u0142ki, potem zmian\u0119 ustroju i co? Opowiadania dziadk\u00f3w o przedwojennej biedzie wr\u00f3ci\u0142y jako real. I wracaj\u0105\u00a0 w trumnach m\u0142odzi ch\u0142opcy wysy\u0142ani na wojny poza granicami, za\u015b terrory\u015bci, kt\u00f3rzy w og\u00f3le nie wiedzieli, \u017ce istnieje taki kraj jak Polska, szukaj\u0105 miejsca w kt\u00f3re trafi\u0107. Wyszli z kraju Rosjanie, a zaraz wejd\u0105 Amerykanie, kt\u00f3rym na si\u0142\u0119 wchodzimy w cztery litery, sk\u0142\u00f3caj\u0105c si\u0119 ze wszystkimi s\u0105siadami. Jeste\u015bmy chyba jedyn\u0105 nacj\u0105 \u015bwiata nie b\u0119d\u0105c\u0105 si\u0119 w stanie niczego nauczy\u0107 i maj\u0105c\u0105 w genach zapisane samozniszczenie. Miko\u0142aj Rej dawno powiedzia\u0142, \u017ce \u201ePolak przed szkod\u0105 i po szkodzie g\u0142upi\u201d. Czy tak musi by\u0107 zawsze? Mo\u017ce wej\u015bcie do Unii jest wreszcie szans\u0105 na normalno\u015b\u0107?<\/p>\n<p>Pod balkonem w ogr\u00f3dku rozegra\u0142a si\u0119 jaka\u015b kocia walka. Wrzask, miauczenie i zwyci\u0119zca pozosta\u0142 w ogr\u00f3dku. Intruz uciek\u0142, w krzakach wylizywa\u0142 swoje futerko. Kocio zje\u017cy\u0142 si\u0119 na kolanach Eli obudzony ze snu,\u00a0 psice spojrza\u0142y na siebie i zn\u00f3w zapad\u0142y w drzemk\u0119. To kocia wojna, nie psia, ich nie dotyczy. Ela pog\u0142aska\u0142a Kocia, uspokoi\u0142a. Zn\u00f3w si\u0119 u\u0142o\u017cy\u0142, przytuli\u0142 i zasn\u0105\u0142. Incydent wyrwa\u0142 j\u0105 z niemi\u0142ych rozmy\u015bla\u0144. I dobrze. Po co ma rozwa\u017ca\u0107 takie sprawy. Szkoda nerw\u00f3w. \u201eCo poradzisz jak nic nie poradzisz?\u201d. Trzeba si\u0119 nauczy\u0107 \u017cy\u0107 w takiej sytuacji jaka jest. Prac\u0119 spr\u00f3bowa\u0107 znale\u017a\u0107, \u017ceby m\u00f3c do emerytury do\u0142o\u017cy\u0107 par\u0119 groszy. My\u015ble\u0107 pozytywnie o mieszkaniu, jako\u015b musi si\u0119 wszystko u\u0142o\u017cy\u0107\u2026A Winicjusz?&#8230; Westchn\u0119\u0142a. Mo\u017ce i zachowa\u0142a si\u0119 jak idiotka. Nawet na pewno. Z jego strony nie by\u0142o fa\u0142szu. To by\u0142y najprawdziwsze reakcje, pewnych rzeczy nie mo\u017cna udawa\u0107\u2026Dlaczego ona musi by\u0107 taka durna i uparta?<\/p>\n<p>2.03.2018<\/p>\n<ul>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=kobietawbarwachjesieni\">kobietawbarwachjesieni<\/a> <time title=\"2018\/03\/04 00:27:30\" datetime=\"04.03.2018\">11 miesi\u0119cy temu<\/time>Czyta\u0142am jednym tchem i lecia\u0142am do przodu. Troch\u0119 jestem rozczarowana zako\u0144czeniem. Nie pozw\u00f3l, \u017ceby takie uczucie si\u0119 zmarnowa\u0142o przez brak zdecydowania u bohaterki.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/03\/05 07:11:48\" datetime=\"05.03.2018\">11 miesi\u0119cy temu<\/time>Maryniu:-) Wszystko si\u0119 dobrze sko\u0144czy, jak\u017ce by inaczej? Tylko musi troch\u0119 czasu up\u0142yn\u0105\u0107, inaczej &#8211; ca\u0142a historia zmie\u015bci\u0142aby si\u0119 na jednej stronie. A co to za przyjemno\u015b\u0107 tak pisa\u0107 i czyta\u0107;)<br \/>\nNie masz poj\u0119cia jak\u0105 mi sprawiasz rado\u015b\u0107 swoim czytaniem i komentarzem. U\u015bciski baaardzo serdeczne posy\u0142am:)))<\/li>\n<li><span class=\"guest\">Go\u015b\u0107: [kasiapur] <\/span><span class=\"host\">*.toya.net.pl<\/span> <time title=\"2018\/03\/05 20:14:59\" datetime=\"05.03.2018\">11 miesi\u0119cy temu<\/time>A mnie ciekawi czy Winicjusz jest naprawd\u0119 taki nieskazitelny ?<br \/>\nDo jego opisu brakuje mi jeszcze, \u017ce ma pi\u0119kny g\u0142\u0119boki g\u0142os.<br \/>\nJejku gdzie si\u0119 taki uchowa\u0142 ?<br \/>\nserdeczno\u015bci :)))<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/03\/06 07:50:42\" datetime=\"06.03.2018\">11 miesi\u0119cy temu<\/time>Kasiu:-) Tylko w bajce mo\u017ce si\u0119 taki rycerz-kr\u00f3lewicz uchowa\u0107. Chocia\u017c &#8211; w tym wieku to ju\u017c mo\u017ce nie kr\u00f3lewicz tylko kr\u00f3l? O idealnych ludziach\/sytuacjach dobrze czyta\u0107\/marzy\u0107. My\u015bl\u0119, \u017ce lepiej ni\u017c napawa\u0107 si\u0119 scenami okrutnymi, ociekaj\u0105cymi krwi\u0105. Przynajmniej ja wol\u0119. Te drugie s\u0105 w ka\u017cdym programie informacyjnym w tv, do tego realne, nie re\u017cyserowane i wystarczy.<br \/>\nAha, no przecie\u017c, Winicjusz g\u0142os musi mie\u0107 pi\u0119kny, wyobra\u017casz sobie amanta z piskliwym:)))<\/li>\n<\/ul>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=819\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=819\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Adelka dogoni\u0142a El\u017cbiet\u0119 na psiej g\u00f3rce. &#8211; Szykujesz si\u0119 na spotkanie u Teresy? \u2013 spyta\u0142a. &#8211; Bardzo bym chcia\u0142a ze wszystkimi si\u0119 spotka\u0107, niestety, chyba akurat w t\u0119 sobot\u0119 nie b\u0119d\u0119 mog\u0142a\u2026 &#8211; zacz\u0119\u0142a zapytana. &#8211; Nie wysilaj si\u0119, nie &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=819\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-819","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/819","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=819"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/819\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":820,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/819\/revisions\/820"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=819"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=819"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=819"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}