{"id":79,"date":"2019-02-25T17:43:35","date_gmt":"2019-02-25T16:43:35","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=79"},"modified":"2019-02-25T17:44:19","modified_gmt":"2019-02-25T16:44:19","slug":"opowiesc-marianny-5","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=79","title":{"rendered":"&#8222;Opowie\u015b\u0107 Marianny&#8221; 5"},"content":{"rendered":"<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Spotykali\u015bmy si\u0119 prawie codziennie. Oczywi\u015bcie przypadkiem, na wieczornych spacerach z psami. Wychodzi\u0142am wcze\u015bniej ni\u017c Bo\u017cenka z Hond\u0105. Ona za\u015b, o dziwo, nie piekli\u0142a si\u0119 z tego powodu jak zazwyczaj. Twierdzi\u0142a, \u017ce w tym akurat momencie wyj\u015b\u0107 nie mo\u017ce ale je\u015bli zabior\u0119 ze sob\u0105 Hond\u0119, ul\u017c\u0119 jej ogromnie, b\u0119dzie mi niezmiernie wdzi\u0119czna i odp\u0142aci pi\u0119knym za nadobne przy okazji.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Czas bieg\u0142 jako\u015b wyj\u0105tkowo szybko. \u017by\u0142am na zwi\u0119kszonych obrotach, bardzo intensywnie. Wykonywa\u0142am prac\u0119 \u015bpiewaj\u0105co, w zawrotnym tempie a do tego wprost tryska\u0142am pomys\u0142ami. Sama nie wiem sk\u0105d bra\u0142am tyle energii oraz bezustanny dobry humor.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Podczas porz\u0105dkowania biurka trafi\u0142am na swoje dawne zapiski, powie\u015b\u0107 napisan\u0105 jeszcze w trakcie trwania ma\u0142\u017ce\u0144stwa, kt\u00f3r\u0105 m\u00f3j drogi by\u0142y ma\u0142\u017conek wy\u015bmia\u0142 o ma\u0142o nie tarzaj\u0105c si\u0119 po pod\u0142odze. Teraz przeczyta\u0142am j\u0105 na nowo w spokoju, wprowadzi\u0142am drobne poprawki i nikomu nic nie m\u00f3wi\u0105c wys\u0142a\u0142am na konkurs og\u0142oszony przez pewne babskie czasopismo na babskie czytad\u0142o.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Ka\u017cdego dnia od momentu przebudzenia czeka\u0142am wieczora. Nie przyznawa\u0142am si\u0119 do tego nawet przed sob\u0105, to znaczy, udawa\u0142am, \u017ce si\u0119 nie przyznaj\u0119. Zreszt\u0105, czy\u017c mia\u0142am czas przystan\u0105\u0107 i zastanowi\u0107 si\u0119 nad czymkolwiek skoro \u017cy\u0142am jakby w amoku?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Rozrywki dostarcza\u0142y mi dzieci i zwierzaki. Na przyk\u0142ad Alfa usi\u0142uj\u0105ca wej\u015b\u0107 na szaf\u0119. Opanowa\u0142a ju\u017c sztuk\u0119 w\u0142a\u017cenia po krze\u015ble na biurko, a tak\u017ce na \u015bredni\u0105 p\u00f3\u0142k\u0119 rega\u0142u wskakuj\u0105c na fotel, z niego na parapet a z parapetu prze\u0142azi\u0142a na p\u00f3\u0142k\u0119 ci\u0105gle obrywaj\u0105c zas\u0142onk\u0119.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Kuleczka upodoba\u0142a sobie o\u0142\u00f3wki i d\u0142ugopisy najbardziej ze wszystkich zabawek. Bezustannie wi\u0119c po ca\u0142ym domu szuka\u0142am czego\u015b do pisania. Piotru\u015b sprytnie wypatrzy\u0142 jej schowki i wiedz\u0105c gdzie zaci\u0105ga wszelkie pisad\u0142a, ch\u0142opcy bawili si\u0119 ze mn\u0105 w \u201eciep\u0142o zimno\u201d. Kiedy wreszcie odzyskiwa\u0142am kt\u00f3ry\u015b d\u0142ugopis, s\u0142odka pieszczoszka wskakiwa\u0142a na \u0142aw\u0119 i \u0142apk\u0105 pr\u00f3bowa\u0142a odebra\u0107 mi swoj\u0105 \u2013 jak zapewne uwa\u017ca\u0142a \u2013 w\u0142asno\u015b\u0107. Inn\u0105 ulubion\u0105 zabaw\u0105 Kuleczki by\u0142o wyci\u0105ganie zegarka z mojej torebki. Zegarek by\u0142 \u201edostany\u201d na Dzie\u0144 Matki, r\u00f3\u017cowy, w zwi\u0105zku z czym nie zawsze pasowa\u0142 do ubrania, nieraz wi\u0119c nosi\u0142am go w torebce. T\u0119 za\u015b cz\u0119sto rzuca\u0142am w domu byle gdzie i do tego rozpi\u0119t\u0105. Koteczce tak spodoba\u0142a si\u0119 nowa zabawka, \u017ce czeka\u0142a na mnie, kiedy wraca\u0142am z torebk\u0105, nie spuszcza\u0142a z torebki oka i po chwili ucieka\u0142a ze zdobycz\u0105.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Nadchodzi\u0142 wiecz\u00f3r, upragniony wiecz\u00f3r ko\u0144cz\u0105cy pracowity dzie\u0144. K\u0142ad\u0142am Szkraby do \u0142\u00f3\u017cek i sz\u0142am na psi spacer. W ci\u0105gu dnia ch\u0142opcy biegali z Alf\u0105 po podw\u00f3rku, wi\u0119c dla mnie zostawa\u0142 poranny tylko i wieczorny spacer.<\/p>\n<p>1.04.2017<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=79\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=79\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Spotykali\u015bmy si\u0119 prawie codziennie. Oczywi\u015bcie przypadkiem, na wieczornych spacerach z psami. Wychodzi\u0142am wcze\u015bniej ni\u017c Bo\u017cenka z Hond\u0105. Ona za\u015b, o dziwo, nie piekli\u0142a si\u0119 z tego powodu jak zazwyczaj. Twierdzi\u0142a, \u017ce w tym akurat momencie wyj\u015b\u0107 nie mo\u017ce ale je\u015bli &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=79\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6,10],"tags":[],"class_list":["post-79","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-opowiesc-marianny","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/79","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=79"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/79\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":81,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/79\/revisions\/81"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=79"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=79"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=79"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}