{"id":7546,"date":"2026-02-07T17:51:39","date_gmt":"2026-02-07T16:51:39","guid":{"rendered":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7546"},"modified":"2026-02-07T17:51:39","modified_gmt":"2026-02-07T16:51:39","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-73","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7546","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 73"},"content":{"rendered":"<p>Trzy przyjaci\u00f3\u0142ki um\u00f3wi\u0142y si\u0119 w \u201eFili\u017cance\u201d. Tak by\u0142o najpro\u015bciej. Nikt nie przeszkadza\u0142, nie wtr\u0105ca\u0142 si\u0119. Jagna i Marysia przebywa\u0142y tu przez dzie\u0144 ca\u0142y i tylko Bogna musia\u0142a si\u0119 pofatygowa\u0107 z domu.<\/p>\n<p>&#8211; Ale jak to? Mary\u015bka! Ty chcesz si\u0119 na zawsze wyprowadzi\u0107 do Szczawnicy? \u2013 wykrzykn\u0119\u0142a zaskoczona Jagna.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, chc\u0119. Nie wiem czy na zawsze, ale na jaki\u015b czas na pewno \u2013 spokojnie odpowiedzia\u0142a Marysia.<\/p>\n<p>&#8211; I co tam b\u0119dziesz robi\u0107?\u00a0 Na urlop to rozumiem, nawet na bardzo d\u0142ugi urlop. Ale na d\u0142u\u017cej?<\/p>\n<p>&#8211; Po pierwsze: b\u0119d\u0119 mia\u0142a m\u0119\u017ca \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 pod nosem patrz\u0105c na przyjaci\u00f3\u0142k\u0119, kt\u00f3rej wyraz twarzy wyra\u017ca\u0142 najwy\u017csze zdumienie. \u2013 Za\u015b m\u0105\u017c to zaj\u0119cie na pe\u0142en etat, nie uwa\u017casz?<\/p>\n<p>&#8211; Zg\u0142upia\u0142a\u015b? \u2013 Jagna by\u0142aby jeszcze bardziej zaskoczona us\u0142yszanymi s\u0142owami gdyby to by\u0142o mo\u017cliwe. &#8211;\u00a0 Ty \u017cartujesz, prawda?<\/p>\n<p>&#8211; No pewnie, \u017ce \u017cartuj\u0119 \u2013 parskn\u0119\u0142a \u015bmiechem Marysia. \u2013 Mo\u017cesz si\u0119 odpr\u0119\u017cy\u0107. Wyobra\u017casz sobie mnie w charakterze pe\u0142noetatowej kury domowej?<\/p>\n<p>&#8211; Nie wyobra\u017cam sobie, w \u017caden \u017cywy spos\u00f3b sobie nie wyobra\u017cam \u2013 Jagna z ulg\u0105 wypu\u015bci\u0142a powietrze z p\u0142uc. \u2013 Zrobi\u0142a\u015b ze mnie wariata!<\/p>\n<p>&#8211; Je\u015bli ju\u017c to wariatk\u0119 \u2013 Marysia by\u0142a rozpromieniona czego do ko\u0144ca Jagna poj\u0105\u0107 nie mog\u0142a. \u2013 Moja droga Jagienko, sama jeste\u015b sobie winna. Najwyra\u017aniej zw\u0105tpi\u0142a\u015b we mnie i masz za swoje.<\/p>\n<p>&#8211; Najwyra\u017aniej \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Jagna. \u2013 Ale wiesz jak jest, zakochane kobiety robi\u0105 cz\u0119sto g\u0142upoty\u2026<\/p>\n<p>&#8211; No! Tylko ta my\u015bl ci\u0119 usprawiedliwia.<\/p>\n<p>&#8211; Mary\u015bka! Powiedz teraz co ty tak naprawd\u0119 wymy\u015bli\u0142a\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Wsp\u00f3lnie wymy\u015blili\u015bmy\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Co takiego wymy\u015blili\u015bcie? I kto? \u2013 w\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 Bogna, kt\u00f3ra do\u0142\u0105czy\u0142a do przyjaci\u00f3\u0142ek. \u2013 Przepraszam za sp\u00f3\u017anienie, ale nie mog\u0142am si\u0119 wcze\u015bniej urwa\u0107, Doman dopiero dotar\u0142 do domu. Zd\u0105\u017cy\u0142am nakarmi\u0107 Ewelink\u0119 i przylecia\u0142am do was jak na skrzyd\u0142ach. Co to za nowiny?<\/p>\n<p>&#8211; Nareszcie jeste\u015b. Bogna, czy ty wiesz, \u017ce ja przez chwil\u0119 my\u015bla\u0142am, \u017ce ona oszala\u0142a? \u2013 poskar\u017cy\u0142a si\u0119 Jagna.<\/p>\n<p>&#8211; W jakim sensie?<\/p>\n<p>&#8211; W takim, \u017ce na zawsze wyprowadzi si\u0119 do Szczawnicy!<\/p>\n<p>&#8211; Jagna, to nie jest \u017cadne szale\u0144stwo, to jest genialny pomys\u0142 \u2013 klasn\u0119\u0142a w r\u0119ce Bogna.<\/p>\n<p>&#8211; Nie! Wy obydwie strugacie ze mnie wariata!<\/p>\n<p>&#8211; Wariatk\u0119 \u2013 sprostowa\u0142a Marysia. \u2013 Ju\u017c\u00a0 ci\u0119 drugi raz poprawiam. A teraz s\u0142uchajcie, bo nie b\u0119d\u0119 powtarza\u0107. Skupcie si\u0119.\u00a0 Oboje z Hubertem wpadli\u015bmy na pomys\u0142, \u017ceby\u2026 &#8211;\u00a0 zamilk\u0142a na chwil\u0119 jakby zbieraj\u0105c my\u015bli. \u2013 Inaczej. Pami\u0119tacie taki pi\u0119kny, du\u017cy dom z bali za potokiem?<\/p>\n<p>&#8211; Jak mam pami\u0119ta\u0107, skoro w nim nie by\u0142am? \u2013 z \u017calem spyta\u0142a Jagna.<\/p>\n<p>&#8211; Pokazywa\u0142am ci zdj\u0119cia. A zobaczysz na w\u0142asne oczy jak pojedziesz. Bo przyjecha\u0107 musisz, bez wzgl\u0119du na to czy ci si\u0119\u00a0 podoba czy nie. No wi\u0119c dom jest cudowny, jeszcze nie wyko\u0144czony, mo\u017cna go dopasowa\u0107 do w\u0142asnych potrzeb\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Aha, wiem ju\u017c, niedaleko dziadka Horacego \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 Bogna. \u2013 Przepi\u0119kny, i co z nim?<\/p>\n<p>&#8211; Jest na sprzeda\u017c.<\/p>\n<p>&#8211; I co z tego? \u2013 Jagna nie widzia\u0142a w tym nic dziwnego. \u2013 Widocznie w\u0142a\u015bciciel zmieni\u0142 plany.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie! I nam to odpowiada jak najbardziej, spad\u0142o jak gwiazdka z nieba \u2013 buzia Marysi rozja\u015bni\u0142a si\u0119 niczym ma\u0142ej \u00a0dziewczynki na widok ulubionych \u0142akoci. \u2013 Podj\u0119li\u015bmy decyzj\u0119 o kupnie tego domu.<\/p>\n<p>&#8211; Co? \u2013 rozleg\u0142 si\u0119 zgodny dwug\u0142os. \u2013 Po co?<\/p>\n<p>&#8211; \u017beby go mie\u0107 \u2013 Marysia z zadowoleniem przyj\u0119\u0142a reakcj\u0119 przyjaci\u00f3\u0142ek.<\/p>\n<p>&#8211; Co z nim chcecie zrobi\u0107? Zamieszka\u0107? \u2013 spyta\u0142a Bogna.<\/p>\n<p>&#8211; Wyko\u0144czy\u0107 \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a\u00a0 przymru\u017caj\u0105c lewe oko.<\/p>\n<p>&#8211; Wyko\u0144czysz to ty mnie za chwil\u0119 je\u015bli nie zaczniesz \u00a0m\u00f3wi\u0107 po ludzku \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a Jagna. \u2013 Mog\u0142aby\u015b si\u0119 zacz\u0105\u0107 streszcza\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie \u2013 przytakn\u0119\u0142a Bogna. \u2013 Powiedz wreszcie, bo mam w g\u0142owie m\u0119tlik.<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c dobrze, powiem. Widz\u0119, \u017ce p\u0142oniecie z ciekawo\u015bci i niczego nie pojmujecie.<\/p>\n<p>&#8211; Jak mam poj\u0105\u0107 co\u015b, o czym nie mam zielonego poj\u0119cia \u2013 tym razem j\u0119kn\u0119\u0142a Bogna.<\/p>\n<p>&#8211; Postanowili\u015bmy urz\u0105dzi\u0107 w tym domu\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Pensjonat \u2013 domy\u015bli\u0142a si\u0119 Jagna.<\/p>\n<p>&#8211; Prawie zgad\u0142a\u015b. Chcemy tam urz\u0105dzi\u0107 dom pracy tw\u00f3rczej.<\/p>\n<p>&#8211; Aaa \u2013 zn\u00f3w da\u0142 si\u0119 s\u0142ysze\u0107 zgrany dwug\u0142os.<\/p>\n<p>&#8211; By\u0142am kiedy\u015b w takim domu w Kazimierzu Dolnym nad Wis\u0142\u0105, mam dobre wspomnienia. Wpadli\u015bmy oboje na ten sam pomys\u0142, wi\u0119c na pewno jest dobry.<\/p>\n<p>&#8211; Zaskoczy\u0142a\u015b mnie zupe\u0142nie. A co na to tw\u00f3j tata? \u2013 zainteresowa\u0142a si\u0119 Bogna.<\/p>\n<p>&#8211; Rwa\u0142 w\u0142osy z g\u0142owy, ale ju\u017c si\u0119 pogodzi\u0142. Zrobi\u0142am mu symulacj\u0119 na komputerze jak b\u0119dzie wygl\u0105da\u0142 bez w\u0142os\u00f3w \u2013 weso\u0142o odpowiedzia\u0142a Marysia.<\/p>\n<p>&#8211; I co, zostawisz \u201eFili\u017cank\u0119\u201d na pastw\u0119 losu \u2013 zatroska\u0142a si\u0119 Jagna.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, nie na pastw\u0119 losu. W tej sprawie w\u0142a\u015bnie\u00a0 chcia\u0142am si\u0119 do ciebie zwr\u00f3ci\u0107, kochana Jagienko. Ot\u00f3\u017c bardzo, ale to bardzo ci\u0119 prosz\u0119, aby\u015b zaj\u0119\u0142a si\u0119 \u201eFili\u017cank\u0105\u201d w wi\u0119kszym wymiarze.<\/p>\n<p>&#8211; To znaczy? \u2013 Jagna wci\u0105\u017c nie rozumia\u0142a intencji Marysi.<\/p>\n<p>&#8211; To znaczy, \u017ce by\u0142abym szcz\u0119\u015bliwa, gdyby\u015b przej\u0119\u0142a \u201eFili\u017cank\u0119\u201d ca\u0142kowicie w zarz\u0105d zamiast mnie. Oczywi\u015bcie ciotki ci\u0119 wspomog\u0105, \u017ceby\u015b si\u0119 nie stresowa\u0142a za bardzo na pocz\u0105tku. Przecie\u017c maj\u0105 po\u0142ow\u0119 \u201eFili\u017canki\u201d. Ale jestem przekonana, \u017ce skoro do tej pory \u015bwietnie si\u0119 dogadujecie, nic si\u0119 w tym wzgl\u0119dzie nie zmieni. Ustalimy warunki, czas, spiszemy umow\u0119, \u017ceby formalnie wszystko by\u0142o w porz\u0105dku. Co ty na to?<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiem co. Nie potrafi\u0119 my\u015ble\u0107 w tej chwili. Zaskoczy\u0142a\u015b mnie. Jestem oszo\u0142omiona\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Jagna, ty si\u0119 \u201eodoszo\u0142om\u201d \u2013 wtr\u0105ci\u0142a si\u0119 Bogna. \u2013 To jest genialne wyj\u015bcie z sytuacji. Dopiero co m\u00f3wi\u0142a\u015b mi, \u017ce nie chcesz wraca\u0107 do \u017cadnej korporacji, w \u017cadne obce miejsce bo pokocha\u0142a\u015b \u201eFili\u017cank\u0119\u201d jak w\u0142asn\u0105 c\u00f3rk\u0119\u2026<\/p>\n<p>&#8211; No tak, ale mam si\u0119 teraz deklarowa\u0107 na zawsze? Tak nagle i bez zastanowienia?<\/p>\n<p>&#8211; A nad czym si\u0119 tu zastanawia\u0107? \u2013 rzuci\u0142a Bogna. \u2013 Przecie\u017c Alan przenosi si\u0119 do kraju, tutaj planuje \u017cycie i co\u015b o tym wiesz, prawda?<\/p>\n<p>Jagna skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Zostajesz wi\u0119c na miejscu.<\/p>\n<p>&#8211; I nie na zawsze \u2013 wtr\u0105ci\u0142a Marysia. \u2013 Tylko na jaki\u015b czas.<\/p>\n<p>&#8211; Na jaki? \u2013 chcia\u0142a wiedzie\u0107 Jagna.<\/p>\n<p>&#8211; A sk\u0105d mam wiedzie\u0107 na jaki? Mo\u017ce na taki, \u017ceby odchowa\u0107 dziecko zanim p\u00f3jdzie do szko\u0142y\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Stop! Mary\u015bka, jakie dziecko? \u2013 Bogna podskoczy\u0142a na krze\u015ble z przej\u0119cia.<\/p>\n<p>&#8211; Jakie? Mam nadziej\u0119, \u017ce m\u0105dre i \u0142adne \u2013 Marysia wyra\u017anie delektowa\u0142a si\u0119 zaskoczeniem po raz kolejny maluj\u0105cym si\u0119 na twarzach przyjaci\u00f3\u0142ek. \u2013 Przecie\u017c powinno wzi\u0105\u0107 po mamie najlepsze cechy.<\/p>\n<p>&#8211; Co ty m\u00f3wisz, co ty m\u00f3wisz \u2013 do Jagny dotar\u0142 sens Marysinych s\u0142\u00f3w. \u2013 Mary\u015bka, co ty m\u00f3wisz?!<\/p>\n<p>&#8211; To, co s\u0142yszysz \u2013 chichocz\u0105c odpowiedzia\u0142a sprawczyni zaskoczenia. \u2013 Tylko czy ty rozumiesz co\u015b z tego, co s\u0142yszysz?<\/p>\n<p>&#8211; Powinna\u015b stopniowo dawkowa\u0107 swoje sensacje \u2013 powiedzia\u0142a Jagna z pretensj\u0105 w g\u0142osie. \u2013 To dla mnie za du\u017co jak na jeden raz.<\/p>\n<p>&#8211; Zapomnij o jednym, skup si\u0119 na drugim, \u00a0a ona ci jutro powt\u00f3rzy \u00a0to pierwsze \u2013 poradzi\u0142a Bogna.<\/p>\n<p>&#8211; Wariatka. Tego si\u0119 nie da odzobaczy\u0107 ani ods\u0142ysze\u0107!<\/p>\n<p>&#8211; O, prosz\u0119 bardzo, ju\u017c tworzysz. Jagienka, dom pracy tw\u00f3rczej dopiero w planie jest, a ty ju\u017c tworzysz neologizmy \u2013 \u017cartowa\u0142a Marysia. \u2013 S\u0142uchajcie, jak ju\u017c wyrzuci\u0142am z siebie to, co najwa\u017cniejsze\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Niemo\u017cliwe! Mary\u015bka b\u0119dzie mia\u0142a dziecko \u2013 powiedzia\u0142a g\u0142o\u015bno Jagna jakby sama sobie chcia\u0142a wyt\u0142umaczy\u0107 co si\u0119 dzieje, jakby dopiero teraz dotar\u0142 do niej ca\u0142y sens. &#8211; Gratulacje!<\/p>\n<p>Obydwie przyjaci\u00f3\u0142ki zacz\u0119\u0142y \u015bciska\u0107 przysz\u0142\u0105 mam\u0119 w\u015br\u00f3d wybuch\u00f3w rado\u015bci, narobi\u0142y przy tym tyle ha\u0142asu i zamieszania, \u017ce wszystkie obecne osoby zwr\u00f3ci\u0142y wzrok w ich stron\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Marysia b\u0119dzie mia\u0142a dziecko \u2013 powt\u00f3rzy\u0142a Jagna zwracaj\u0105c si\u0119 do wszystkich obecnych, co spotka\u0142o si\u0119 z u\u015bmiechami i brawami.<\/p>\n<p>&#8211; Wariatki, udusz\u0105 mnie zanim zd\u0105\u017c\u0119 spisa\u0107 z Jagn\u0105 umow\u0119 \u2013 j\u0119cza\u0142a Marysia z b\u0142yskiem rado\u015bci w oczach jakiego przyjaci\u00f3\u0142ki jeszcze nigdy u niej nie widzia\u0142y.<\/p>\n<p>Gdy min\u0119\u0142a chwila uniesie\u0144, zgie\u0142ku, gratulacji usiad\u0142y wreszcie spokojnie przy stoliku \u015bwiadome, \u017ce oto sta\u0142o si\u0119 co\u015b wa\u017cnego w \u017cyciu i Marysi i Jagny. Obydwie zako\u0144czy\u0142y pewien etap i rozpoczyna\u0142y zupe\u0142nie nowy.<\/p>\n<p>&#8211; Pomy\u015bleli\u015bmy, \u017ce wyko\u0144czymy nowy dom, rozruszamy, rozkr\u0119cimy interes i wtedy b\u0119dzie si\u0119 ju\u017c sam kr\u0119ci\u0142 wymagaj\u0105c oczywi\u015bcie dozoru, lecz po zatrudnieniu zaufanych os\u00f3b b\u0119dzie to mia\u0142o inny charakter.<\/p>\n<p>&#8211; A sk\u0105d takich zaufanych we\u017amiecie? \u2013 pow\u0105tpiewaj\u0105cym tonem spyta\u0142a Jagna.<\/p>\n<p>&#8211; O to ju\u017c si\u0119 dziadek Horacy postara. No i b\u0119dzie mia\u0142 oko na bie\u017c\u0105co..<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142usznie, przecie\u017c pa\u0144skie oko konia tuczy \u2013 wtr\u0105ci\u0142a Bogna.<\/p>\n<p>&#8211; Potrzeba na to sporo czasu. Dlatego ja zamieszkam u dziadka Horacego, b\u0119dziemy dogl\u0105da\u0107 prac i organizowa\u0107 wszystko na miejscu. Hubert nie zrezygnuje z pracy, b\u0119dzie nas wspiera\u0142 z Krakowa i w weekendy. W mi\u0119dzyczasie przygotuje pod wynajem swoje krakowskie mieszkanie. Za rok b\u0119dzie miejsce w nowym muzeum, z kt\u00f3rym od dawna wsp\u00f3\u0142pracuje i planuje podj\u0105\u0107 tu prac\u0119.<\/p>\n<p>Jagna wraca\u0142a do domu maj\u0105c w g\u0142owie kompletny m\u0119tlik, ale serce wype\u0142nione morzem ciep\u0142ych uczu\u0107.\u00a0 Jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce w \u017cyciu ca\u0142ej tr\u00f3jki \u2013 tu mia\u0142a na my\u015bli siebie, Jagn\u0119 i Bogn\u0119 \u2013 zasz\u0142y nieprzewidziane wydarzenia. To z pewno\u015bci\u0105 wina zawirowa\u0144 w kosmosie, przemieszczania si\u0119 planet i r\u00f3\u017cnych innych dziwnych rzeczy, o kt\u00f3rych m\u00f3wi astrologia. Nie mo\u017ce by\u0107 inaczej.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7546\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7546\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trzy przyjaci\u00f3\u0142ki um\u00f3wi\u0142y si\u0119 w \u201eFili\u017cance\u201d. Tak by\u0142o najpro\u015bciej. Nikt nie przeszkadza\u0142, nie wtr\u0105ca\u0142 si\u0119. Jagna i Marysia przebywa\u0142y tu przez dzie\u0144 ca\u0142y i tylko Bogna musia\u0142a si\u0119 pofatygowa\u0107 z domu. &#8211; Ale jak to? Mary\u015bka! Ty chcesz si\u0119 na &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7546\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-7546","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7546","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7546"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7546\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7548,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7546\/revisions\/7548"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7546"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7546"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7546"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}