{"id":7534,"date":"2026-01-23T20:35:49","date_gmt":"2026-01-23T19:35:49","guid":{"rendered":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7534"},"modified":"2026-01-23T20:35:49","modified_gmt":"2026-01-23T19:35:49","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-72","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7534","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 72"},"content":{"rendered":"<p>&#8211; Patu\u015b, mo\u017ce p\u00f3jdziesz ze mn\u0105 po ch\u0142opak\u00f3w do babci Beni? \u2013 spyta\u0142 Karol.<\/p>\n<p>Patrycja w\u0142a\u015bnie wr\u00f3ci\u0142a z pracy i prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c marzy\u0142a o spokojnym popo\u0142udniu sp\u0119dzonym w ogr\u00f3dku na hu\u015btawce. Ale tak by\u0142o tylko do chwili, w kt\u00f3rej ujrza\u0142a swego go\u015bcia. Wypocz\u0119ty, opalony, w czarnej koszulce z kr\u00f3tkim r\u0119kawem opinaj\u0105cej jego niew\u0105tpliwie pi\u0119kn\u0105 m\u0119sk\u0105 sylwetk\u0119 \u2013 swoim pojawieniem si\u0119 natychmiast odgoni\u0142 wszelkie my\u015bli o spokoju i lenistwie.<\/p>\n<p>&#8211; A gdzie Darka\u201d \u2013 rozejrza\u0142a si\u0119 nie widz\u0105c siostry ani siostrzenicy.<\/p>\n<p>&#8211; Polecia\u0142y z Olg\u0105 do Kika, no, tego sklepu niedaleko st\u0105d, wiesz o co mi chodzi. Przynie\u015bli now\u0105 gazetk\u0119 reklamow\u0105 i dziewczyny tak si\u0119 zachwyci\u0142y jakimi\u015b szmatkami, \u017ce zerwa\u0142y si\u0119 nagle i ju\u017c ich nie by\u0142o \u2013 wyja\u015bni\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Skoro tak, na pewno pr\u0119dko nie wr\u00f3c\u0105 \u2013 stwierdzi\u0142a Patrycja. \u2013 W\u0142a\u015bciwie mog\u0119 z tob\u0105 p\u00f3j\u015b\u0107, tylko najpierw musz\u0119 co\u015b zje\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Ale palant ze mnie \u2013 paln\u0105\u0142 si\u0119 r\u0119k\u0105 w czo\u0142o. &#8211;\u00a0 Przecie\u017c dla ciebie Daria zostawi\u0142a obiad\u00a0 na kuchence. Oczywi\u015bcie, \u017ce najpierw musisz zje\u015b\u0107. Ju\u017c ci podgrzewam \u2013 znikn\u0105\u0142 w kuchni.<\/p>\n<p>Patrycja sta\u0142a przez chwil\u0119 nieruchomo. Jak to? Karol jej podgrzeje obiad? Nie \u017c\u0105da, \u017ceby ona jemu tylko bez pytania on jej?! To ewenement na skal\u0119 kraju \u2013 podsumowa\u0142a w my\u015blach i poczu\u0142a mi\u0142e ciepe\u0142ko w okolicy serca\u2026 Co\u015b podobnego\u2026<\/p>\n<p>Posz\u0142a za nim, usiad\u0142a i z przyjemno\u015bci\u0105 patrzy\u0142a. Porusza\u0142 si\u0119 po jej w\u0142asnej kuchni z pewno\u015bci\u0105 siebie jakby tu sp\u0119dzi\u0142 ca\u0142e lata\u2026\u00a0\u00a0 Ma\u0142o tego, wygl\u0105da\u0142 jakby wiedzia\u0142 co robi i jeszcze to lubi\u0142\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Lubi\u0119 gotowa\u0107 \u2013 powiedzia\u0142 jakby odgadywa\u0142 jej my\u015bli. \u2013 Najpierw musia\u0142em. Dla ch\u0142opak\u00f3w. A potem polubi\u0142em.<\/p>\n<p>&#8211; Chcia\u0142am zauwa\u017cy\u0107, \u017ce tylko odgrzewasz \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 przekornie.<\/p>\n<p>&#8211; Teraz tak, ale nie widz\u0119 przeszk\u00f3d, \u017ceby\u015b spr\u00f3bowa\u0142a moich autorskich da\u0144 \u2013 odwr\u00f3ci\u0142 twarz w jej stron\u0119. \u2013 Od dziecka podpatrywa\u0142em mam\u0119 i teraz jak znalaz\u0142.<\/p>\n<p>Nie gap si\u0119 jak sroka w gnat \u2013 strofowa\u0142a sam\u0105 siebie. Ale co mog\u0142a poradzi\u0107, skoro sprawia\u0142 jej ogromn\u0105 przyjemno\u015b\u0107 widok Karola krz\u0105taj\u0105cego si\u0119 z tak\u0105 prostot\u0105 i naturalno\u015bci\u0105, jakby to robi\u0142 nie wiadomo od kiedy i dok\u0142adnie w tym miejscu, w kt\u00f3rym powinien\u2026\u00a0 Zaczarowa\u0142 mnie, czy jak?&#8230; Nie mog\u0142a oderwa\u0107 oczu od zgrabnej, szczup\u0142ej ale mocnej postaci\u2026Czu\u0142a si\u0119 jak po lekkim drinku\u2026 Jaki on ma u\u015bmiech\u2026\u00a0 Wyczuwa\u0142a w nim naturaln\u0105 dobro\u0107, tak\u0105 jakby wrodzon\u0105, odziedziczon\u0105 po mamie, kt\u00f3r\u0105 pozna\u0142a w Krakowie\u2026 Ten u\u015bmiech\u2026 ten u\u015bmiech ma jak\u2026 jak ma\u0142y ch\u0142opiec, kt\u00f3ry wie, \u017ce nawet gdy co\u015b zbroi, to jest \u015bwiadom swego uroku\u00a0 i jest pewien, \u017ce mu ujdzie p\u0142azem\u2026 zupe\u0142nie jak\u00a0 Bonzo Alicji, wie, \u017ce jak przewr\u00f3ci wielkimi \u015blepiami to na pewno dostanie przysmak\u2026zupe\u0142nie jak Bonzo\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ch\u0119tnie spr\u00f3buj\u0119 przy okazji, czemu nie \u2013 u\u015bmiecha\u0142a si\u0119 do swoich my\u015bli.<\/p>\n<p>Z przyjemno\u015bci\u0105 zjad\u0142a posi\u0142ek w towarzystwie Karola, kt\u00f3ry przysiad\u0142 obok i opowiada\u0142 o rozmowie z babci\u0105 Beni\u0105, o tym co si\u0119 zdarzy\u0142o podczas jej nieobecno\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Smakuje? Darka pozwoli\u0142a mi doprawi\u0107 po mojemu.<\/p>\n<p>&#8211; Pycha \u2013 wymamrota\u0142a z pe\u0142nymi ustami.<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiem co m\u00f3wisz, ale przyjmuj\u0119, \u017ce to pochwa\u0142a \u2013 i znowu ten u\u015bmiech\u2026<\/p>\n<p>Nawet nie zauwa\u017cy\u0142a kiedy podzieli\u0142a si\u0119 z nim swymi my\u015blami na temat planowanego artyku\u0142u i tak czas im p\u0142yn\u0105\u0142 niepostrze\u017cenie szybko, \u017ce zdziwienie obojga wywo\u0142a\u0142o spojrzenie na zegar.<\/p>\n<p>&#8211; Jak p\u00f3\u017ano si\u0119 zrobi\u0142o \u2013 zauwa\u017cy\u0142 zdziwiony Karol. \u2013 Musz\u0119 p\u0119dzi\u0107 po ch\u0142opak\u00f3w, wezm\u0119\u00a0samoch\u00f3d, b\u0119dzie szybciej.<\/p>\n<p>&#8211; Niepotrzebnie \u2013 powiedzia\u0142a Patrycja. \u2013 Przecie\u017c zaprasza\u0142e\u015b mnie na spacer. P\u00f3jdziemy na skr\u00f3ty przez lasek. Zadzwo\u0144 i powiedz, \u017ce ju\u017c idziemy, \u017ceby si\u0119 nie denerwowali bez potrzeby.<\/p>\n<p>&#8211; Ale gor\u0105co \u2013 j\u0119cza\u0142 Karol zanim dotarli do lasku.<\/p>\n<p>&#8211; W zimie narzekamy, \u017ce zimno, a teraz znowu, \u017ce za ciep\u0142o \u2013 skrzywi\u0142a si\u0119 Patrycja. \u2013 Lato jest po to, \u017ceby by\u0142 upa\u0142 i ja si\u0119 z tego ciesz\u0119!<\/p>\n<p>Po kilku chwilach ogarn\u0105\u0142 ich ch\u0142\u00f3d le\u015bnego powietrza i cudowny, \u015bwie\u017cy zapach jaki unosi si\u0119 w lesie nawet podczas najwi\u0119kszych upa\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Widzisz t\u0119 okr\u0105g\u0142\u0105 dziur\u0119 w drzewie?<\/p>\n<p>&#8211; Gdzie? Tak, widz\u0119. Co to takiego? Kto\u015b wiertark\u0105 robi\u0142 otwory w drzewie? \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119 Karol. &#8211; Po co?<\/p>\n<p>&#8211; To dzi\u0119cio\u0142 \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119. \u2013 To domek dzi\u0119cio\u0142a, w\u0142a\u015bciwie jego rodziny. Podpatrywa\u0142am od wiosny,\u00a0 st\u0105d wiem.<\/p>\n<p>&#8211; Nie dworujesz sobie ze mnie wa\u0107panna? \u2013 spyta\u0142 z tym swoim zniewalaj\u0105cym u\u015bmiechem.<\/p>\n<p>&#8211; Ale\u017c sk\u0105d! Nic a nic!<\/p>\n<p>Potkn\u0119\u0142a si\u0119 o wystaj\u0105cy korze\u0144. Zd\u0105\u017cy\u0142 j\u0105 chwyci\u0107, zanim zary\u0142a nosem w piasek na \u015bcie\u017cce. Silnie odebra\u0142a jego dotkni\u0119cie, jakby pr\u0105d j\u0105 przeszy\u0142\u2026 Zg\u0142upia\u0142a czy co? Przecie\u017c postanowi\u0142a, \u017ce nigdy wi\u0119cej nikt nie b\u0119dzie na ni\u0105 wywiera\u0142 wra\u017cenia aby nie wywiera\u0107 nacisku\u2026 wybra\u0142a los singielki, \u017ceby mie\u0107 \u015bwi\u0119ty spok\u00f3j i spokojn\u0105 g\u0142ow\u0119\u2026 Tymczasem od \u201esceny w\u00f3zkowej\u201d w supermarkecie Karol wkroczy\u0142 w jej my\u015bli i zaburzy\u0142 spok\u00f3j\u2026 Jest to mi\u0142e i \u2026 no, mi\u0142e\u2026 ale wystarczy.<\/p>\n<p>Po przyjemnie sp\u0119dzonym wieczorze u babci Beni, kt\u00f3ra okazywa\u0142a Patrycji du\u017co sympatii, wr\u00f3cili do domu. Darka z Olg\u0105 ju\u017c czeka\u0142y, aby pokaza\u0107 Patuli swoje zakupy, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych by\u0142y d\u017cinsy, kolorowe koszulki,\u00a0 kamizelka i modne sportowe buty.<\/p>\n<p>Wszyscy zjedli kolacj\u0119 przyrz\u0105dzon\u0105 przez Karola, co dla ch\u0142opc\u00f3w by\u0142o normalk\u0105, jednak dla si\u00f3str zdarzeniem niecodziennym. Tote\u017c obydwie doceni\u0142y talenty \u201ekucharza\u201d obsypuj\u0105c go komplementami, z kt\u00f3rych by\u0142 dumny jak paw.\u00a0 Potem przenie\u015bli si\u0119 na taras, gdzie siedzieli \u00a0napawaj\u0105c si\u0119 urokiem lata, rozmawiaj\u0105c, \u017cartuj\u0105c, wspominaj\u0105c i uspokajaj\u0105c dzieci w mi\u0119dzyczasie, \u017ceby nie ha\u0142asowa\u0142y. Na szcz\u0119\u015bcie s\u0105siad\u00f3w w okresie wakacyjnym nie by\u0142o w domach i nikomu nie przeszkadza\u0142y wyg\u0142upy m\u0142odszego pokolenia.<\/p>\n<p>P\u00f3\u017an\u0105 noc\u0105 udali si\u0119 na spoczynek. Patrycja przewraca\u0142a si\u0119 w po\u015bcieli, nie mog\u0142a usn\u0105\u0107 widz\u0105c wci\u0105\u017c przed oczyma u\u015bmiech Karola\u2026Wreszcie pomy\u015bla\u0142a, \u017ce przecie\u017c mo\u017ce sobie pozwoli\u0107 na niezobowi\u0105zuj\u0105cy flirt, w niczym to nie zmieni jej plan\u00f3w\u2026 Wreszcie wtuli\u0142a g\u0142ow\u0119 w poduszk\u0119 i usn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7534\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7534\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8211; Patu\u015b, mo\u017ce p\u00f3jdziesz ze mn\u0105 po ch\u0142opak\u00f3w do babci Beni? \u2013 spyta\u0142 Karol. Patrycja w\u0142a\u015bnie wr\u00f3ci\u0142a z pracy i prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c marzy\u0142a o spokojnym popo\u0142udniu sp\u0119dzonym w ogr\u00f3dku na hu\u015btawce. Ale tak by\u0142o tylko do chwili, w kt\u00f3rej ujrza\u0142a &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7534\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-7534","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7534","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7534"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7534\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7536,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7534\/revisions\/7536"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7534"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7534"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7534"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}