{"id":7464,"date":"2025-11-11T08:36:39","date_gmt":"2025-11-11T07:36:39","guid":{"rendered":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7464"},"modified":"2025-11-11T08:36:39","modified_gmt":"2025-11-11T07:36:39","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-70","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7464","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 70"},"content":{"rendered":"<p>Inga zosta\u0142a przechwycona przez Sabin\u0119. Wraca\u0142a ze sklepu ze spuszczon\u0105 g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; A c\u00f3\u017c tak idziesz \u201eze spuszczon\u0105 g\u0142ow\u0105, powoli\u201d jak ten \u201e\u017co\u0142nierz z niemieckiej niewoli\u201d \u2013 zacytowa\u0142a podchodz\u0105c do przyjaci\u00f3\u0142ki, bowiem akurat sta\u0142a przy ogrodzeniu od strony uliczki\u00a0 przetykaj\u0105c p\u0119dy dzikiego wina przez siatk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; A tak si\u0119 zamy\u015bli\u0142am \u2013 spojrza\u0142a jakby obudzona z g\u0142\u0119bokiego snu.<\/p>\n<p>&#8211; To chod\u017a do mnie, obudzisz si\u0119 z zamy\u015blenia, wypijemy kawk\u0119 \u2013 kusi\u0142a s\u0105siadk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bciwie\u2026 czemu nie. I tak mia\u0142am do ciebie zajrze\u0107, \u017ceby\u015b mi wz\u00f3r pokaza\u0142a. Wiesz, na ten sweterek co zrobi\u0142a\u015b dla Kasinej Klarci. M\u00f3wi\u0142am ci, \u017ce Honoratce chc\u0119 taki zrobi\u0107, podobno to teraz modne.<\/p>\n<p>&#8211; To si\u0119 dobrze sk\u0142ada, bo ju\u017c ci rozrysowa\u0142am. Dobrze, \u017ce wcze\u015bniej mi o tym wspomnia\u0142a\u015b to si\u0119 spr\u0119\u017cy\u0142am. Zobacz \u2013 pokaza\u0142a Indze zapiski na kartce. \u2013 A co z pani\u0105 Wal\u0105? Widzia\u0142am, \u017ce si\u0119 zatacza\u0142a w ogr\u00f3dku, jakby nie mog\u0142a utrzyma\u0107 r\u00f3wnowagi.<\/p>\n<p>&#8211; Zupe\u0142nie jak pijana, prawda? Wyobra\u017a sobie, \u017ce znowu odm\u00f3wi\u0142a przyjmowania lek\u00f3w. Nie ma sposobu, \u017ceby j\u0105 zmusi\u0107. Chowa po kieszeniach, upycha w szafie, gdzie tylko jej przyjdzie na my\u015bl, po czym nie pami\u0119ta. W og\u00f3le w szafie zrobi\u0142a sobie sk\u0142ad spo\u017cywczy na jednej p\u00f3\u0142ce.<\/p>\n<p>&#8211; Jak to?<\/p>\n<p>&#8211; Chowa resztki jedzenia, niedojedzone kanapki, kawa\u0142ki owoc\u00f3w, nawet kubki z herbat\u0105, fili\u017canki z kaw\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; O matko \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a Sabina.<\/p>\n<p>&#8211; A cz\u0119\u015b\u0107 oczywi\u015bcie zepsuta, zaple\u015bnia\u0142a. Dlatego, \u017ce odrzuci\u0142a leki to ca\u0142e dotychczasowe leczenie posz\u0142o w las. Znowu si\u0119 sta\u0142a agresywna. Dwa czajniki spali\u0142a. Ostatnio garnuszek, m\u00f3j \u015bliczny, zielony garnuszek, w kt\u00f3rym gotowali\u015bmy wod\u0119 po ostatnim spaleniu przez ni\u0105 czajnika. W\u015bciek\u0142am si\u0119!<\/p>\n<p>&#8211; Wiem, to by\u0142y dwa garnuszki, takie same, jeden litrowy, drugi mniejszy. Te\u017c mam takie tylko w groszki.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, te same. Maj\u0105 t\u0119 zalet\u0119, \u017ce bardzo szybko si\u0119 w nich zagotowuje woda. To znaczy mia\u0142, ten litrowy, bo ju\u017c si\u0119 nadaje tylko na os\u0142onk\u0119 na doniczk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ale jak to si\u0119 sta\u0142o?<\/p>\n<p>&#8211; Podjechali\u015bmy do sklepu po ci\u0119\u017csze zakupy, \u017cebym nie musia\u0142a d\u017awiga\u0107, nawet tylko do w\u00f3zka, bo biodro mnie boli. Normalnie odmawia wsp\u00f3\u0142pracy.<\/p>\n<p>&#8211; By\u0142a\u015b z tym u lekarza?<\/p>\n<p>&#8211; Nie. Boli nie pierwszy i nie ostatni raz. \u0141ykam ibuprom, smaruj\u0119 ma\u015bci\u0105 i czekam a\u017c przejdzie.<\/p>\n<p>&#8211; Ale nie mo\u017cesz zaniedba\u0107, bo si\u0119 sko\u0144czy operacj\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Przejdzie \u2013 machn\u0119\u0142a r\u0119k\u0105 Inga. \u2013 Z\u0142ego diabli nie wezm\u0105.\u00a0 Nie byli\u015bmy d\u0142ugo. Stara\u0142am si\u0119 jak najszybciej wrzuci\u0107 do w\u00f3zka sklepowego to, co zapisane na kartce. Feliks czeka\u0142 w aucie razem z psiakami, \u017ceby ich samych nie zostawia\u0107. Kto\u015b m\u00f3g\u0142by pomy\u015ble\u0107, \u017ce siedz\u0105 d\u0142ugo i wybi\u0107 szyb\u0119, \u017ceby je ratowa\u0107. Wszystko dobrze, tylko nie by\u0142oby za co wstawi\u0107 nowej.<\/p>\n<p>&#8211; I co?<\/p>\n<p>&#8211; Wr\u00f3cili\u015bmy, wzi\u0119\u0142am cz\u0119\u015b\u0107 zakup\u00f3w i wesz\u0142am do kuchni. Zwr\u00f3ci\u0142 moj\u0105 uwag\u0119 jaki\u015b dziwny d\u017awi\u0119k. Rozejrza\u0142am si\u0119 i zobaczy\u0142am w\u0142\u0105czon\u0105 p\u0142yt\u0119, pusty zielony garnuszek podskakiwa\u0142 na p\u0142ycie! Rzuci\u0142am si\u0119 wy\u0142\u0105czy\u0107, sparzy\u0142am si\u0119, bo wszystko by\u0142o gor\u0105ce. I p\u0142yta, i garnuszek, i szafka. Garnuszek pop\u0119kany w \u015brodku, od dna odesz\u0142a emalia, dno si\u0119 wygi\u0119\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; A gdzie by\u0142a pani Wala?<\/p>\n<p>&#8211; Ona sobie siedzia\u0142a u siebie!<\/p>\n<p>&#8211; To niebezpieczne przecie\u017c!. I co ona na to?<\/p>\n<p>&#8211; A nic. Obrazi\u0142a si\u0119 jak zwykle i skoczy\u0142a do mnie z pi\u0119\u015bciami krzycz\u0105c, \u017ce ja j\u0105 bij\u0119. Rozumiesz? \u00a0Do Felka krzycza\u0142a, \u017ce jest pod\u0142y, \u017ce nie jest synem i takie r\u00f3\u017cne\u2026 Wyobra\u017casz sobie jak on to prze\u017cywa? Boj\u0119 si\u0119 o niego. Mo\u017ce nie powinnam si\u0119 przyznawa\u0107, ale chwilami ju\u017c nie mog\u0119 na ni\u0105 patrze\u0107 mimo, i\u017c wiem, \u017ce to chory cz\u0142owiek. Tak mi dopiek\u0142a! Czasem mi jej \u017cal, gdy przez chwil\u0119 jest w miar\u0119 normalnie, a potem zn\u00f3w zieje nienawi\u015bci\u0105, wyzywa mnie od najgorszych i zn\u00f3w moje uczucia wracaj\u0105 do normy\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Bidulko\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Doman podrzuci\u0142 nam elektryczny czajnik. Wprawdzie u siebie w pokoju spali\u0142a ju\u017c dwie sztuki, ale ten b\u0119dzie sta\u0142 w kuchni. Przypomnia\u0142am te\u017c sobie, \u017ce p\u0142yt\u0119 mo\u017cna zabezpieczy\u0107, zablokowa\u0107 jak przed ma\u0142ym dzieckiem. Teraz blokujemy na noc i gdy wychodzimy z psami.<\/p>\n<p>&#8211; O w\u0142a\u015bnie, dobry pomys\u0142, ale czy ona nie odblokuje?<\/p>\n<p>&#8211; Nie. Naciska wszystko jednocze\u015bnie, puka, stuka palcem we wszystko, a trzeba przytrzyma\u0107 d\u0142u\u017cej w jednym miejscu do odblokowania. Ona zbyt niecierpliwie i nerwowo naciska wszystko co si\u0119 \u015bwieci. Nie uda si\u0119 jej.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce tak by\u0107 \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Sabina. \u2013 Nerwowe zachowanie powoduje nasilenie spl\u0105tania i z\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; \u017beby\u015b wiedzia\u0142a. Z\u0142o\u015b\u0107 i z\u0142o\u015bliwo\u015b\u0107 to jej sztandarowe cechy\u00a0 na t\u0119 chwil\u0119. Pokaza\u0142a przy czajniku\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Dlaczego przy czajniku? \u2013 zdumia\u0142a si\u0119 Sabina.<\/p>\n<p>&#8211; Powiem ci. Przysz\u0142a rano do kuchni i chcia\u0142a w garnuszku wstawi\u0107 wod\u0119. Feliks szybko znalaz\u0142 si\u0119 w kuchni, stan\u0105\u0142 za ni\u0105 i pyta, czy pami\u0119ta, \u017ce wczoraj spali\u0142a garnuszek i ma si\u0119 nie dotyka\u0107 do p\u0142yty. Ona ju\u017c si\u0119 w\u015bciek\u0142a i z wykrzywion\u0105 twarz\u0105 zacz\u0119\u0142a wymachiwa\u0107 mu pi\u0119\u015bciami przed twarz\u0105. Powiedzia\u0142 jeszcze spokojnie, \u017ce Doman przywi\u00f3z\u0142 specjalnie dla niej czajnik elektryczny, \u017ceby popatrzy\u0142a jak si\u0119 go w\u0142\u0105cza. Z w\u015bciek\u0142o\u015bci a\u017c poblad\u0142a, nie chcia\u0142a nawet spojrze\u0107. Wreszcie usiad\u0142a na pod\u0142odze, opar\u0142a si\u0119 o szafk\u0119. Felek powiedzia\u0142, \u017ce nie wyjdzie z kuchni dop\u00f3ki ona nie spojrzy na czajnik. Odwraca\u0142a ostentacyjnie g\u0142ow\u0119 i wykrzywia\u0142a si\u0119 ca\u0142y czas pe\u0142na z\u0142o\u015bci. To by\u0142o koszmarne! Wreszcie po d\u0142ugim czasie podnios\u0142a si\u0119 z pod\u0142ogi. Odesz\u0142am, nie mog\u0142am na ni\u0105 patrze\u0107, na t\u0119 w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 i nienawi\u015b\u0107 wylewaj\u0105c\u0105 si\u0119 z takiej drobnej, trz\u0119s\u0105cej si\u0119 postaci. Rozmowa syna z matk\u0105 w takiej konfiguracji jest potwornie trudna i przykra. Dla niego oczywi\u015bcie, po niej sp\u0142ynie jak woda po g\u0119si. Wygl\u0105da jakby z ka\u017cdej podobnej, pe\u0142nej emocji i napi\u0119cia sytuacji, ona czerpa\u0142a si\u0142y \u017cyciowe.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce tak jest, s\u0142ysza\u0142a\u015b o wampirach energetycznych? Czyta\u0142am, \u017ce niekt\u00f3rzy starzy ludzie w ten spos\u00f3b odbudowuj\u0105 w\u0142asne si\u0142y, jakby nasycali si\u0119 i przez pewien czas ci\u0105gn\u0105 jak auto na oparach benzyny\u2026<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142ysza\u0142am, s\u0142ysza\u0142am. Co\u015b w tym mo\u017ce i jest, jakie\u015b ziarnko prawdy. Ale co z tego? Wiesz, Sabinka, chwilami mam do\u015b\u0107 wszystkiego i r\u0119ce mi opadaj\u0105 z bezsilno\u015bci. \u00a0Nasze mieszkanie i to co w nim jest, w og\u00f3le ca\u0142e urz\u0105dzenie domku \u00a0mia\u0142o nam s\u0142u\u017cy\u0107 do ko\u0144ca \u017cycia.\u00a0 Sama zaprojektowa\u0142am kuchni\u0119\u2026 Jaka dumna by\u0142am, \u017ce taka \u0142adna wysz\u0142a. A teraz te\u015bciowa niszczy wszystko po kolei. P\u0142yta jest ca\u0142a porysowana, szuflad\u0119 pod p\u0142yt\u0105 spali\u0142a od razu na dzie\u0144 dobry, to znaczy listwy od frontu, nie panuj\u0105c nad temperatur\u0105 p\u0142yty. Wtedy te\u017c si\u0119 zorientowa\u0142am, \u017ce nie potrafi zrobi\u0107 nale\u015bnik\u00f3w. Do ciasta la\u0142a wod\u0119 z kranu bez opami\u0119tania, odlewa\u0142a do zlewu, w og\u00f3le dziwnie si\u0119 zachowywa\u0142a. Nie da\u0142o mi to do my\u015blenia, nie my\u015bla\u0142am, \u017ce mo\u017ce by\u0107 chora, w \u017cyciu by mi to wtedy do g\u0142owy nie przysz\u0142o. Uwa\u017ca\u0142am, \u017ce jest wredna tak jak o mnie m\u00f3wi\u0142a, bo przecie\u017c ka\u017cdy s\u0105dzi wed\u0142ug siebie\u2026 \u00a0Teraz blaty kuchenne ob\u0142o\u017cy\u0142am szklanymi deskami do krojenia, \u017ceby je zabezpieczy\u0107 i uchroni\u0107 przed dalsz\u0105 dewastacj\u0105, zd\u0105\u017cy\u0142a je ju\u017c\u00a0 pokaleczy\u0107\u2026 Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce akurat by\u0142y w Biedronce i kupi\u0142am te p\u0142yty, deski szklane w\u0142a\u015bciwie. S\u0105 w strasznym stanie, identycznie \u00a0wygl\u0105da\u0142yby blaty, gdybym ich nie przykry\u0142a. A tak si\u0119 cieszy\u0142am z pi\u0119knych blat\u00f3w!<\/p>\n<p>&#8211; Bo i pi\u0119knie t\u0119 swoj\u0105 kuchni\u0119 wymy\u015bli\u0142a\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Ja j\u0105 sobie wy\u015bni\u0142am kochana Sabinko, wy\u015bni\u0142am! A tymczasem pod\u0142oga w kuchni nosi \u015blady upadku czego\u015b ci\u0119\u017ckiego, mo\u017ce stalowego garnka? O t\u0142uczeniu talerzy to nawet szkoda m\u00f3wi\u0107. Owszem, ka\u017cdemu si\u0119 zdarzy. Tylko\u2026 ona jakby specjalnie bra\u0142a elementy od kompletu, na przyk\u0142ad od \u015bwi\u0105tecznego serwisu mojej mamy.\u00a0 \u0141azienk\u0119 mia\u0142a tak\u0105 pi\u0119kn\u0105 i zniszczy\u0142a j\u0105, tak samo panele na pod\u0142odze, okna balkonowe, \u017caluzje w salonie! Wszystko psuje i niszczy do czego tylko si\u0119 dotknie. Wiem, powinnam jej dawa\u0107 co\u015b do zrobienia, \u017ceby j\u0105 zaj\u0105\u0107. Dawa\u0142am jej do krojenia na drobno obierki ziemniaczane czy marchewkowe, \u017ceby potem podsypa\u0107 pod iglaki. Ale ona i tego nie potrafi pokroi\u0107 na drobne kawa\u0142eczki. I sypie zawsze nie tam, gdzie m\u00f3wi\u0119, \u017ceby wysypa\u0142a. Og\u00f3lnie \u2013 nie mam do niej si\u0142y. Nie ko\u0144czy\u0142am pedagogiki specjalnej i nie potrafi\u0119 si\u0119 z ni\u0105 porozumie\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Wsp\u00f3\u0142czuj\u0119 ci, Inga, bardzo ci wsp\u00f3\u0142czuj\u0119. Jak mog\u0142abym ci pom\u00f3c? Jest jaka\u015b mo\u017cliwo\u015b\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Ostatnio Felek pojecha\u0142 na badania \u2013 ci\u0105gn\u0119\u0142a Inga. &#8211; Ona do mnie wyskoczy\u0142a z jak\u0105\u015b pretensj\u0105. Nie wytrzyma\u0142am i wybuch\u0142am. \u017be nie interesuje si\u0119 jego zdrowiem i nie spyta jak si\u0119 czuje w\u0142asny syn, \u017ce jej nic nie obchodzi co si\u0119 w domu dzieje\u2026 I tak si\u0119 nakr\u0119ci\u0142am, bo ona zacz\u0119\u0142a si\u0119 na mnie drze\u0107, \u017ce jej wypomnia\u0142am i to, \u017ce z\u0142odziejk\u0119 ze mnie robi, i to, \u017ce mnie wyzywa od najgorszych \u2026no, wyrzuci\u0142am z siebie wszystko\u2026prawie \u2026 co mi siedzia\u0142o na w\u0105trobie. I o kablach uci\u0119tych od dw\u00f3ch \u0142adowarek, i o lampie, kt\u00f3ra pr\u0105d wywala\u0142a, \u2026 a ona patrz\u0105c na mnie wzrokiem Bazyliszka powiedzia\u0142a:\u00a0 ty to wszystko robisz, nie ja! Z\u0142apa\u0142am troch\u0119 oddechu i m\u00f3wi\u0119, \u017ce nie ona tu jest wa\u017cna ani ja tylko Felek. O niego trzeba dba\u0107, troszczy\u0107 si\u0119 o jego zdrowie, bo on jest najwa\u017cniejszy. Pr\u00f3bowa\u0142am j\u0105 nawet przytuli\u0107, ale\u00a0 zrobi\u0142a si\u0119 sztywna\u00a0 jak \u017celazna szyna. Nawet kaw\u0119 jej zrobi\u0142am, posadzi\u0142am przy stole, \u017ceby mo\u017ce jako\u015b spokojnie z ni\u0105 porozmawia\u0107. Nic, jak grochem o \u015bcian\u0119. Wi\u0119c si\u0119 w\u015bciek\u0142am i powiedzia\u0142am: a id\u017a sobie,\u00a0 ma\u0142po jedna. I wcale mnie nie obchodzi\u0142o, ze mo\u017ce us\u0142ysze\u0107. Nawet mia\u0142abym m\u015bciw\u0105 satysfakcj\u0119 cho\u0107 wiem, \u017ce nie powinnam. Ale pewnie nie s\u0142ysza\u0142a. Zreszt\u0105, nawet gdyby &#8211; to za chwil\u0119 o niczym by nie pami\u0119ta\u0142a. I tak pewnie by\u0142o. Zesz\u0142a na d\u00f3\u0142 jakby\u00a0 nigdy nic, a ja si\u0119 trz\u0119s\u0119 drugi dzie\u0144.<\/p>\n<p>&#8211; Co ja ci powiem, kochana? \u2013 Sabina ze wsp\u00f3\u0142czuciem spojrza\u0142a na przyjaci\u00f3\u0142k\u0119. &#8211; Je\u015bli wymy\u015blisz jaki\u015b spos\u00f3b, \u017cebym mog\u0142a ci pom\u00f3c, to m\u00f3w natychmiast.<\/p>\n<p>&#8211; Sabcia, ty mi ju\u017c pomog\u0142a\u015b wys\u0142uchaniem moich wynurze\u0144. Nic innego zrobi\u0107 si\u0119 nie da. Wy\u017cali\u0142am si\u0119 i ju\u017c mi lepiej.<\/p>\n<p>&#8211; Inga, ja si\u0119 napatrzy\u0142am, co Kasia mia\u0142a z pani\u0105 Waci\u0105, czyli ze swoj\u0105 te\u015bciow\u0105. Dlatego wiem co prze\u017cywasz ze swoj\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; To jak w kabarecie: \u201epchamy swoje taczki\u201d \u2013 skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 Inga. \u2013 Ano, nie ma wyj\u015bcia, trzeba pcha\u0107 i tyle. Zobacz jak drobiazgi, zdawa\u0142oby si\u0119, potrafi\u0105 zatru\u0107 \u017cycie.\u00a0 Na przyk\u0142ad jak robi sobie herbat\u0119 czy kaw\u0119, a dodam, \u017ce drug\u0105, bo pierwsz\u0105 dopiero co zanios\u0142a do siebie i zesz\u0142a znowu, \u00a0to \u0142y\u017ceczk\u0119 brudn\u0105 wk\u0142ada do szufladki albo do umytych na suszark\u0119 stawia. Si\u0119gasz potem po \u0142y\u017ceczk\u0119 i wyci\u0105gasz brudn\u0105, klej\u0105c\u0105 si\u0119. Drugi przyk\u0142ad: za ka\u017cdym razem gdy wyjdzie z kuchni musz\u0119 wej\u015b\u0107, umy\u0107, wytrze\u0107 po niej bo nabrudzi, nakruszy, rozleje i tak zostawia. Tak jest ze wszystkim. O, na przyk\u0142ad z praniem. M\u00f3wi, \u017ce nic nie ma do prania. A r\u0119czniki? \u2013 pytam. Wzrusza ramionami. Zagl\u0105dam przez drzwi, bo przecie\u017c nie wchodz\u0119 do niej, a tam jeden r\u0119cznik wisi na os\u0142once od wanny, ten sam od nie wiadomo kiedy. To w co ty si\u0119 wycierasz? \u2013 pytam. I tu jest r\u00f3\u017cnie. Mog\u0119 us\u0142ysze\u0107: ale ty jeste\u015b pod\u0142a! Albo: nie wiem, albo nic nie us\u0142ysz\u0119, bo nie jestem godna us\u0142yszenia jej odpowiedzi.<\/p>\n<p>&#8211; Domy\u015blam si\u0119, \u017ce opowiadasz\u00a0 mi jedynie wybrane fragmenty z \u017cycia z te\u015bciow\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze si\u0119 domy\u015blasz. Nie spos\u00f3b wszystkiego zrelacjonowa\u0107 ani spami\u0119ta\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Ka\u015bka te\u017c tak m\u00f3wi\u0142a \u2013 Sabina wyjrza\u0142a przez okno dostrzeg\u0142szy jaki\u015b ruch. \u2013 O, moje dziecko przyjecha\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; U mnie Honorcia jest od kilku dni, od razu lepiej na duszy jak dziecko jest w domu. A zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce twoje dziecko ostatnio takie u\u015bmiechni\u0119te, a\u017c mi\u0142o popatrze\u0107<\/p>\n<p>&#8211; Sama jej nie poznaj\u0119. Obieca\u0142a Patrycji, \u017ce zawiezie j\u0105 z siostrzenic\u0105 do Czerska na zamek.<\/p>\n<p>&#8211; O, to mo\u017ce moja wnusia te\u017c si\u0119 za\u0142apie \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 Inga.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7464\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7464\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Inga zosta\u0142a przechwycona przez Sabin\u0119. Wraca\u0142a ze sklepu ze spuszczon\u0105 g\u0142ow\u0105. &#8211; A c\u00f3\u017c tak idziesz \u201eze spuszczon\u0105 g\u0142ow\u0105, powoli\u201d jak ten \u201e\u017co\u0142nierz z niemieckiej niewoli\u201d \u2013 zacytowa\u0142a podchodz\u0105c do przyjaci\u00f3\u0142ki, bowiem akurat sta\u0142a przy ogrodzeniu od strony uliczki\u00a0 przetykaj\u0105c &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7464\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-7464","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7464","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7464"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7464\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7466,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7464\/revisions\/7466"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7464"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7464"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7464"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}