{"id":7442,"date":"2025-10-20T08:54:51","date_gmt":"2025-10-20T06:54:51","guid":{"rendered":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7442"},"modified":"2025-10-20T08:54:51","modified_gmt":"2025-10-20T06:54:51","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-69","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7442","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 69"},"content":{"rendered":"<p>Nast\u0119pnego dnia pani Bernarda zdziwi\u0142a si\u0119 zobaczywszy obok furtki drobn\u0105 dziewcz\u0119c\u0105 figurk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Dzie\u0144 dobry \u2013 grzecznie odezwa\u0142a si\u0119 figurka i zawaha\u0142a si\u0119, jakby mia\u0142a zamiar czmychn\u0105\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Dzie\u0144 dobry \u2013 odpowiedzia\u0142a starsza pani. \u2013 Czy to nie ty by\u0142a\u015b wczoraj z t\u0105 ca\u0142\u0105 gromadk\u0105 i listami?<\/p>\n<p>&#8211; Tak, to ja, tylko\u2026 ja chcia\u0142abym\u2026 chcia\u0142am\u2026 \u2013 tu ca\u0142a odwaga opu\u015bci\u0142a Olg\u0119 i naprawd\u0119 mia\u0142a ch\u0119\u0107 uciec gdzie pieprz ro\u015bnie.<\/p>\n<p>&#8211; Widz\u0119, \u017ce masz ochot\u0119 co\u015b powiedzie\u0107. Nie kr\u0119puj si\u0119 skarbie.<\/p>\n<p>&#8211; Bo\u2026ja znam pani wnuk\u00f3w \u00a0Szymka i Tymka\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Prawnuk\u00f3w\u2026 ale\u00a0 to niemo\u017cliwe \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 pani Benia, &#8211; oni mieszkaj\u0105 w Krakowie.<\/p>\n<p>&#8211; Ja te\u017c, chodzimy z Szymkiem do jednej klasy i mieszkamy w s\u0105siednich blokach.<\/p>\n<p>&#8211; Ach tak, jaki ten \u015bwiat ma\u0142y \u2013 starsza pani z zadziwieniem pokr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Ja przysz\u0142am do pani\u2026 bo\u2026 bo\u2026 \u00a0Szymek m\u00f3wi\u0142, \u017ce\u2026 \u017ce jego mama u pani mieszka\u0142a, kiedy by\u0142a ma\u0142a, \u017ce \u2026 &#8211; spu\u015bci\u0142a g\u0142\u00f3wk\u0119 ca\u0142kiem ju\u017c niepewna co chcia\u0142a, a czego nie.<\/p>\n<p>&#8211; Wejd\u017a do domu \u2013 pani Benia zaprosi\u0142a dziewczynk\u0119 do \u015brodka. \u2013 Widz\u0119, \u017ce to powa\u017cna sprawa, a takich nie omawia si\u0119 na ulicy.<\/p>\n<p>Olga nie\u015bmia\u0142o rozejrza\u0142a si\u0119 po pokoju, do kt\u00f3rego wprowadzi\u0142a j\u0105 starsza pani. Mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce znalaz\u0142a si\u0119 na planie filmu, kt\u00f3rego akcja toczy si\u0119 dawno temu.<\/p>\n<p>&#8211; Wejd\u017a dalej, nie kr\u0119puj si\u0119 \u2013 pani Benia lekko dotkn\u0119\u0142a ramienia dziewczynki. \u2013 Czemu si\u0119 tak przygl\u0105dasz?<\/p>\n<p>&#8211; Bo tu wygl\u0105da jak na starym filmie \u2013 odpowiedzia\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Urz\u0105dzi\u0142am sobie ten pok\u00f3j prawie tak samo, jak wygl\u0105da\u0142 m\u00f3j salon w Warszawie, jestem sentymentalna.<\/p>\n<p>&#8211; To pani nie mieszka\u0142a tutaj od zawsze? \u2013 odwa\u017cy\u0142a si\u0119 zada\u0107 pytanie.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, przecie\u017c to s\u0105 stosunkowo nowe domy. Po \u015bmierci m\u0119\u017ca sprzeda\u0142am mieszkanie i kupi\u0142am ten domek. Jest ma\u0142y i akurat w sam raz dla mnie, mam ogr\u00f3dek i spok\u00f3j, tak jak chcia\u0142am. A czemu pytasz?<\/p>\n<p>&#8211; Bo si\u0119 zdziwi\u0142am, \u017ce pani mieszka niedaleko mojej cioci Patrycji\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Domy\u015blam si\u0119, \u017ce przyjecha\u0142a\u015b do cioci na wakacje. A wiesz, \u017ce Szymek i Tymek przyjad\u0105 do mnie?<\/p>\n<p>&#8211; Wiem \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Olga i pani Benia zobaczy\u0142a jak \u015bliczny u\u015bmiech ma jej niespodziewany go\u015b\u0107 i jakie urocze do\u0142eczki. \u2013 Szymek mia\u0142 nad tym popracowa\u0107, tak si\u0119 um\u00f3wili\u015bmy\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Aha, rozumiem\u2026 uknuli\u015bcie spisek \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119. &#8211; \u00a0Masz ochot\u0119 na lody? Pewnie, \u017ce masz, chorego si\u0119 pytaj\u0105\u2026 Musimy sobie troch\u0119 pogaw\u0119dzi\u0107. Poczekaj moment.<\/p>\n<p>Pani Benia wysz\u0142a. Po chwili wr\u00f3ci\u0142a nios\u0105c dwa pucharki z lodami.<\/p>\n<p>&#8211; Prosz\u0119, waniliowe i \u015bmietankowe, takie mam, bo takie najbardziej lubi\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ja te\u017c \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 Olga. \u2013 Ja te\u017c najbardziej lubi\u0119 bia\u0142e.<\/p>\n<p>&#8211; To si\u0119 dobrze z\u0142o\u017cy\u0142o \u2013 powiedzia\u0142a pani Benia podaj\u0105c Oldze pucharek . \u2013 We\u017a, skarbie \u0142y\u017ceczki, s\u0105 w tamtej szufladce\u2026<\/p>\n<p>Olga otworzy\u0142a wskazan\u0105 szufladk\u0119, wyj\u0119\u0142a dwie \u0142y\u017ceczki i sta\u0142a nieruchomo przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 fotografiom stoj\u0105cym na kom\u00f3dce. Pani Benia z sympati\u0105 obserwowa\u0142a dziewczynk\u0119 nic nie m\u00f3wi\u0105c przez chwil\u0119, wreszcie odezwa\u0142a si\u0119 przerywaj\u0105c cisz\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Podaj mi, z \u0142aski swojej, tamt\u0105 fotografi\u0119 z kom\u00f3dki. T\u0119 w jasnej ramce. O tak, o t\u0119 mi chodzi\u0142o, dzi\u0119kuj\u0119. Popatrz na t\u0119 dziewczynk\u0119. To moja wnuczka Zytka. Mia\u0142a pi\u0119\u0107 latek, kiedy m\u00f3j m\u0105\u017c zrobi\u0142 to zdj\u0119cie. Dok\u0142adnie pami\u0119tam t\u0119 chwil\u0119\u2026 \u00a0By\u0142a takim s\u0142odkim dzieckiem\u2026 ale zawsze mia\u0142a w\u0142asne zdanie, nie chcia\u0142a si\u0119 podporz\u0105dkowa\u0107, musia\u0142a na swoim postawi\u0107, taka si\u0119 urodzi\u0142a. Widzisz sukienk\u0119, w kt\u00f3r\u0105 jest ubrana? Bardzo j\u0105 lubi\u0142a. Upar\u0142a si\u0119, \u017ce nie chce zdj\u0119cia w innej, za\u0142o\u017cy do fotografii t\u0119 i za\u0142o\u017cy\u0142a. Dlatego zapami\u0119ta\u0142am. \u015alicznie tu wygl\u0105da, prawda?<\/p>\n<p>&#8211; Tak &#8211; przytakn\u0119\u0142a Olga. &#8211;\u00a0 Jest podobna do Tymka \u2013 zauwa\u017cy\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Kiedy wysz\u0142a za m\u0105\u017c i urodzi\u0142a dzieci by\u0142am przeszcz\u0119\u015bliwa \u2013 ci\u0105gn\u0119\u0142a pani Benia jakby do siebie. &#8211; My\u015bla\u0142am, \u017ce si\u0119 ustatkuje, zmieni. Nawet tak by\u0142o na pocz\u0105tku, ale potem prawdziwa natura wzi\u0119\u0142a g\u00f3r\u0119, bo Zytka\u2026 bo \u2026 ogl\u0105da\u0142a\u015b reporta\u017ce \u201eKobieta na kra\u0144cu \u015bwiata\u201d?<\/p>\n<p>&#8211; Widzia\u0142am niekt\u00f3re, szczeg\u00f3lnie okropne by\u0142o o tym, \u017ce w Afryce zabijaj\u0105 dzieci, kt\u00f3re si\u0119 urodz\u0105 z bia\u0142\u0105 sk\u00f3r\u0105, albo ucinaj\u0105 im r\u0119ce na jakie\u015b amulety\u2026 Straszne.<\/p>\n<p>&#8211; Masz racj\u0119, straszne. Ale chcia\u0142am powiedzie\u0107 co innego\u2026 Czasem powo\u0142anie jest dla kogo\u015b wa\u017cniejsze ni\u017c wszystko inne. Cz\u0142owiek czuje przymus do robienia czego\u015b, jak w\u0142a\u015bnie pani Martyna do podr\u00f3\u017cy i relacjonowania zdarze\u0144 z dalekiego \u015bwiata. I nie mo\u017ce si\u0119 temu oprze\u0107\u2026 Albo Agnieszka Osiecka \u2013 powiedzia\u0142a i przerwa\u0142a przypominaj\u0105c sobie, do kogo m\u00f3wi. &#8211; Ale, ale ty mnie nie bez powodu wyci\u0105gn\u0119\u0142a\u015b na zwierzenia, prawda? Nie myl\u0119 si\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Taaak\u2026 bo\u2026 ja chodz\u0119 z Szymkiem do klasy\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Wspomnia\u0142a\u015b ju\u017c \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 babcia Benia. &#8211; I lubicie si\u0119? No tak, pewnie, inaczej by\u015b o tym nie m\u00f3wi\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, bo\u2026 Szymek rozumie co ja prze\u017cy\u0142am, co czuj\u0119, bo\u2026 prosz\u0119 pani\u2026 mnie tata tak zostawi\u0142 jak ch\u0142opc\u00f3w ich mama\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Biedactwo \u2013 szepn\u0119\u0142a pani Benia i pog\u0142aska\u0142a jasn\u0105 g\u0142\u00f3wk\u0119 dziewczynki. \u2013 I chcia\u0142a\u015b o tym porozmawia\u0107. Tak?<\/p>\n<p>&#8211; Szymek m\u00f3wi\u0142, \u017ce chocia\u017c pani jest w\u0142a\u015bciwie prababci\u0105, a nie babci\u0105, to lubi z pani\u0105 rozmawia\u0107, bo pani mu daje takie\u2026 no\u2026 to\u2026 poczucie bezpiecze\u0144stwa. I \u017ce to pani mu wyt\u0142umaczy\u0142a dlaczego tak si\u0119 sta\u0142o. I on teraz wie, \u017ce pani Zyta, no, mama, ich obu bardzo kocha, ale to \u201eco\u015b\u201d jest silniejsze od niej, taka si\u0119 urodzi\u0142a i tak\u0105 j\u0105 trzeba kocha\u0107\u2026 bo to si\u0119 nie zmieni\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Milo mi, \u017ce Szymu\u015b ma o mnie takie mniemanie\u2026 &#8211; babcia Benia zamruga\u0142a powiekami.. \u2013 Skarbie, najtrudniejsze s\u0105 pierwsze chwile\u2026 zmiany, szczeg\u00f3lnie nag\u0142e, nigdy nie s\u0105 \u0142atwe, tym bardziej dla dzieci \u2013 powiedzia\u0142a z zadum\u0105 w g\u0142osie. \u2013 Przychodzi wam szybciej dojrzewa\u0107, dorasta\u0107\u2026 Na usprawiedliwienie mojej wnuczki mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce troszczy si\u0119 o przysz\u0142o\u015b\u0107 swoich dzieci, poczyni\u0142a ju\u017c pewne kroki dla jej zabezpieczenia \u2013 powiedzia\u0142a jakby bardziej do siebie ni\u017c do wpatrzonej w ni\u0105 Olgi.<\/p>\n<p>&#8211; Szymek m\u00f3wi, \u017ce z ka\u017cdej podr\u00f3\u017cy mama przywozi im prezenty i opowiada o przygodach, jakie si\u0119 jej przytrafi\u0142y. Ale na co dzie\u0144 opiekuje si\u0119 nimi tata.<\/p>\n<p>&#8211; Taaak, bywa tak, \u017ce \u017cycie jednostki odbiega od oczekiwa\u0144 innych\u2026 A Karol jest wspania\u0142ym tat\u0105, nie ma lepszego na \u015bwiecie \u2013 z ca\u0142ym przekonaniem powiedzia\u0142a pani Benia. \u2013 Szkoda, \u017ce Zytka nie doceni\u0142a jaki to skarb\u2026 \u00a0Mam nadziej\u0119, \u017ce jeszcze znajdzie swoje szcz\u0119\u015bcie, bo mu si\u0119 to nale\u017cy \u2013 doda\u0142a ciszej, jakby do siebie.<\/p>\n<p>D\u0142ugo jeszcze rozmawia\u0142y obie panie, kt\u00f3re dzieli\u0142y pokolenia, lecz zupe\u0142nie niespodziewanie okaza\u0142y si\u0119 \u201epokrewnymi duszami\u201d jakby to okre\u015bli\u0142a Ania Shirley z Zielonego Wzg\u00f3rza. Olga opowiedzia\u0142a o swoich prze\u017cyciach, o uczuciach i przemy\u015bleniach, o kt\u00f3rych nie m\u00f3wi\u0142a mamie nie chc\u0105c jej przysparza\u0107 dodatkowego stresu, tylko z Szymkiem nimi si\u0119 dzieli\u0142a. Pani Benia potrafi\u0142a zajrze\u0107 do dzieci\u0119cej duszyczki, odczu\u0107 udr\u0119czenie, obawy jakie j\u0105 przepe\u0142nia\u0142y, ukoi\u0107 s\u0142owami w\u0142a\u015bciwie dobranymi do wieku i stanu emocjonalnego swojej rozm\u00f3wczyni.<\/p>\n<p>Rozmow\u0119 przerwa\u0142 dzwonek domofonu.<\/p>\n<p>&#8211; O, kto\u015b idzie \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 pani Benia. \u2013 Kto to mo\u017ce by\u0107?<\/p>\n<p>Wyjrza\u0142a przez drzwi. Zobaczy\u0142a dwa psy, z kt\u00f3rymi si\u0119 wczoraj zaznajomi\u0142a i dwie dziewczynki, tak jej si\u0119 przynajmniej zdawa\u0142o, z kt\u00f3rych jedna mia\u0142a d\u0142ugi, jasny warkocz.<\/p>\n<p>&#8211; Dzie\u0144 dobry \u2013 odezwa\u0142a si\u0119 ta z warkoczem. \u2013 Bardzo pani\u0105 przepraszam za naj\u015bcie, ale szukam siostrzenicy. Nie odbiera telefonu, jestem tym zdenerwowana. Honoratka \u2013 tu wskaza\u0142a na drug\u0105 dziewczynk\u0119 \u2013 m\u00f3wi\u0142a, \u017ce si\u0119 tu wybiera\u0142a i przyprowadzi\u0142a mnie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; O, ciocia \u2013 wykrzykn\u0119\u0142a Olu\u015bka. \u2013 Przepraszam, kom\u00f3rka mi zdech\u0142a, nie zauwa\u017cy\u0142am.<\/p>\n<p>&#8211; Dzie\u0144 dobry \u2013 odpowiedzia\u0142a Patrycji pani Benia. \u2013 Pani jest cioci\u0105 Olgi? Pr\u0119dzej wzi\u0119\u0142abym pani\u0105 za jej siostrzyczk\u0119. Ile\u017c to dzieciaki potrafi\u0105 zamieszania sprawi\u0107. Mi\u0142o mi pani\u0105 pozna\u0107\u2026<\/p>\n<p>Zupe\u0142nie niespodziewanie wywi\u0105za\u0142a si\u0119 mi\u0119dzy paniami rozmowa, przesz\u0142a w mi\u0142\u0105 pogaw\u0119dk\u0119 i min\u0119\u0142o sporo czasu zanim Patrycja, Olga, Honoratka oraz Zorka i Zadzior udali si\u0119 w drog\u0119 powrotn\u0105 przez lasek.<\/p>\n<p>&#8211; Olu\u015bka, my\u015bla\u0142am, \u017ce umr\u0119 z nerw\u00f3w \u2013 m\u00f3wi\u0142a Patula. \u2013 Jak mog\u0142a\u015b mi nie powiedzie\u0107, gdzie idziesz? Dzwoni\u0119, dzwoni\u0119 i nic. Znikn\u0119\u0142a\u015b, kamie\u0144 w wod\u0119! Szuka\u0142am ci\u0119 u Amelki i dopiero Honorcia mi powiedzia\u0142a gdzie by\u0142y\u015bcie wczoraj. I o tym, \u017ce mia\u0142a\u015b zamiar wybra\u0107 si\u0119 do pani Beni.<\/p>\n<p>&#8211; No, g\u0142upio wysz\u0142o, ale si\u0119 zestresowa\u0142am i nie sprawdzi\u0142am kom\u00f3rki. A potem ju\u017c ca\u0142kiem zapomnia\u0142am. Przepraszam.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze ju\u017c, dobrze, \u017ce nic si\u0119 nie sta\u0142o, jeste\u015b ca\u0142a i zdrowa. Reszta niewa\u017cna.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7442\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7442\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nast\u0119pnego dnia pani Bernarda zdziwi\u0142a si\u0119 zobaczywszy obok furtki drobn\u0105 dziewcz\u0119c\u0105 figurk\u0119. &#8211; Dzie\u0144 dobry \u2013 grzecznie odezwa\u0142a si\u0119 figurka i zawaha\u0142a si\u0119, jakby mia\u0142a zamiar czmychn\u0105\u0107. &#8211; Dzie\u0144 dobry \u2013 odpowiedzia\u0142a starsza pani. \u2013 Czy to nie ty by\u0142a\u015b &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7442\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-7442","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7442","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7442"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7442\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7445,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7442\/revisions\/7445"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7442"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7442"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7442"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}