{"id":7423,"date":"2025-10-08T12:14:41","date_gmt":"2025-10-08T10:14:41","guid":{"rendered":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7423"},"modified":"2025-10-08T12:25:56","modified_gmt":"2025-10-08T10:25:56","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-68","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7423","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 68"},"content":{"rendered":"<p>S\u0142oneczko wchodzi\u0142o do salonu Patrycji rozja\u015bniaj\u0105c ka\u017cdy k\u0105cik, promyczkami g\u0142adzi\u0142o futerka czterech kot\u00f3w, z \u00a0kt\u00f3rych najmniejszy mru\u017cy\u0142 zielone oczy i stroszy\u0142 grafitowe stercz\u0105ce kude\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; Wygl\u0105dasz jak szczotka do kurzu \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 Olga. &#8211; Ciocia, nie my\u015bla\u0142am, \u017ce koty si\u0119 ze sob\u0105 dogadaj\u0105. Ba\u0142am si\u0119, \u017ce b\u0119d\u0105 walczy\u0107, a one s\u0105 zupe\u0142nie spokojne.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz, zwierzaki upodobniaj\u0105 si\u0119 do swoich opiekun\u00f3w \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Patrycja do siostrzenicy.<\/p>\n<p>&#8211; Ciocia, odwrotnie te\u017c. Fajnie tu u ciebie. Podoba mi si\u0119 domek, ogr\u00f3dek mi si\u0119 podoba, jest malutki i nie trzeba si\u0119 napracowa\u0107, ale jest i mo\u017cna sobie w nim posiedzie\u0107. Od pocz\u0105tku mi si\u0119 podoba\u0142, ale teraz jest \u0142adnie, zielono. I masz hu\u015btawk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Prawda, \u017ce jest \u0142adnie? \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 Patrycja. \u2013 Bardzo lubi\u0119 ten domek. Nawet nie przypuszcza\u0142am, \u017ce tak fajnie b\u0119dzie mi si\u0119 tu mieszka\u0142o. I s\u0105siadki mam super. Widzisz, mog\u0142am do was pojecha\u0107 nawet na kilka dni, a one si\u0119 zajmowa\u0142y kotami. Nawet po ciebie mog\u0142am pojecha\u0107 korzystaj\u0105c z uprzejmo\u015bci Marysi.<\/p>\n<p>&#8211; Ale pani Marysia nie jest twoj\u0105 s\u0105siadk\u0105 \u2013 bystrze zauwa\u017cy\u0142a Olu\u015bka.<\/p>\n<p>&#8211; Jest przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 c\u00f3rek moich s\u0105siadek.<\/p>\n<p>&#8211; Aha. A daleko jest ten Julian\u00f3w? Mog\u0142yby\u015bmy\u00a0 tam p\u00f3j\u015b\u0107 na spacer?<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie, \u017ce tak. Niedaleko, zaczyna si\u0119 tu\u017c przed \u00a0torami. Czy wiesz, o kt\u00f3re miejsce konkretne chodzi?<\/p>\n<p>&#8211; To jaka\u015b nazwa jak z bajki, Kopciuszka czy Krasnoludk\u00f3w, zaraz si\u0119 zapytam.<\/p>\n<p>Wyj\u0119\u0142a telefon i zapomnia\u0142a o ciotce prowadz\u0105c z Szymkiem o\u017cywion\u0105 esemesow\u0105 rozmow\u0119.\u00a0 Patrycja tymczasem wci\u0105\u017c nie mog\u0142a op\u0119dzi\u0107 si\u0119 od my\u015bli, kt\u00f3ra dopada ka\u017cdego w r\u00f3\u017cnych sytuacjach. Jaki ten \u015bwiat ma\u0142y! To wprost niemo\u017cliwe, \u017ceby a\u017c do tego stopnia. Jednak&#8230; w sumie nie ma nic niezwyk\u0142ego w tym, \u017ce babcia by\u0142ej \u017cony Karola mieszka niedaleko. Studiowa\u0142 przecie\u017c w Warszawie, poznawa\u0142 student\u00f3w z r\u00f3\u017cnych cz\u0119\u015bci Polski i akurat trafi\u0142a mu si\u0119 taka \u017cona, co ma tutaj babci\u0119\u2026 Mary\u015bk\u0119 i jej tat\u0119 oraz entuzjast\u00f3w \u201eFili\u017canki\u201d przecie\u017c te\u017c pozna\u0142 w tym samym czasie\u2026<\/p>\n<p>Olga sprawdzi\u0142a w smartfonie gdzie mieszka prababcia Szymka\u00a0 i jak tam dotrze\u0107. Wiedzia\u0142a ju\u017c, \u017ce ch\u0142opcy przyjad\u0105 za tydzie\u0144, czyli mniej wi\u0119cej wtedy co mama. Postanowi\u0142a nie czeka\u0107 tak d\u0142ugo lecz wzi\u0105\u0107 sprawy w swoje r\u0119ce. Wci\u0105\u017c chodzi\u0142a za ni\u0105 pewna uporczywa my\u015bl i nie dawa\u0142a spokoju. Dziewczynka mia\u0142a niejasne wra\u017cenie w swej m\u0142odej g\u0142\u00f3wce, \u017ce w jaki\u015b irracjonalny spos\u00f3b ta prababcia pomo\u017ce jej zrozumie\u0107 post\u0119powanie w\u0142asnego taty, Olgi taty. Ona do tej pory nie mog\u0142a tego poj\u0105\u0107 chocia\u017c przed mam\u0105 i ca\u0142\u0105 reszt\u0105 \u015bwiata udawa\u0142a twardzielk\u0119. Tak by\u0142a poch\u0142oni\u0119ta swoimi prze\u017cyciami, \u017ce przesta\u0142a zwraca\u0107 uwag\u0119 na klasow\u0105 grupk\u0119 wrednych kole\u017canek, na ich dokuczanie i zachowanie, kt\u00f3re przedtem sprawia\u0142o jej przykro\u015b\u0107. Znudzone brakiem reakcji Olgi da\u0142y jej spok\u00f3j i znalaz\u0142y sobie inn\u0105 ofiar\u0119. A ona jedynie z Szymkiem mog\u0142a szczerze rozmawia\u0107, wylewa\u0107 przy nim swoje \u017cale, nie musia\u0142a kry\u0107 \u0142ez, kt\u00f3re nie jeden raz p\u0142yn\u0119\u0142y z jej oczu. Szymek mia\u0142 za sob\u0105 prze\u017cycia podobne do jej prze\u017cy\u0107 dlatego si\u0119 tak dobrze rozumieli. Wprawdzie mama Szymka \u00a0mieszka\u0142a w mieszkaniu obok taty i ma\u0142y Tymek mia\u0142 mieszka\u0107 z ni\u0105, ale nigdy nie by\u0142o jej w domu, je\u017adzi\u0142a po ca\u0142ym \u015bwiecie z wycieczkami i ch\u0142opcami zajmowa\u0142 si\u0119 ich tata, praktycznie tylko i wy\u0142\u0105cznie on. Mam\u0119 Olga widzia\u0142a mo\u017ce dwa razy w \u017cyciu. Szymek najpierw bardzo prze\u017cy\u0142 rozw\u00f3d rodzic\u00f3w, potem przywyk\u0142, przemy\u015bla\u0142, wydoro\u015bla\u0142 poniewa\u017c z regu\u0142y trudne chwile w dzieci\u0119cym kr\u00f3tkim \u017cyciu przyspieszaj\u0105 dorastanie i rozw\u00f3j. M\u00f3g\u0142 wi\u0119c s\u0142u\u017cy\u0107 wsparciem kole\u017cance, kt\u00f3rej przysz\u0142o si\u0119 zderzy\u0107 ze skomplikowanym \u015bwiatem nieodpowiedzialnych doros\u0142ych. Mieszkali blisko siebie i z pewno\u015bci\u0105 ten fakt\u00a0 r\u00f3wnie\u017c mia\u0142 znaczenie w rozwini\u0119ciu si\u0119 ich przyja\u017ani. Pomagali sobie na przyk\u0142ad po\u017cyczaj\u0105c zeszyty gdy jedno by\u0142o chore czy ksi\u0105\u017cki z lektury obowi\u0105zkowej. Chocia\u017c w dobie komputer\u00f3w i internetu nie wszystkim dzieciakom potrzebna by\u0142a bezpo\u015brednia blisko\u015b\u0107 innych os\u00f3b &#8211; im akurat pomaga\u0142a wzajemna obecno\u015b\u0107 i przyja\u017a\u0144. Sytuacja sta\u0142a si\u0119 niezwyk\u0142a, jakby \u017cywcem wyj\u0119ta z komedii romantycznej, kiedy si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce Patrycja, jej ukochana ciocia mieszka niedaleko prababci\u00a0 Szymka i Tymka, czyli babci ich mamy. A ju\u017c spos\u00f3b w jaki si\u0119 poznali w sklepie pan Karol i ciocia \u2013 to w og\u00f3le\u00a0 nie do pobicia. Po prostu rewelacja! Olga na samo wspomnienie dostawa\u0142a ataku \u015bmiechu. Tak wi\u0119c pomy\u015bla\u0142a, \u017ce sama t\u0119 prababci\u0119 Beni\u0119 odszuka iii\u2026 nie wiedzia\u0142a co si\u0119 za tym \u201d\u2026iii\u2026\u201d b\u0119dzie kry\u0142o, to si\u0119 dopiero oka\u017ce. W ko\u0144cu nie b\u0119dzie d\u0142ugo przebywa\u0107 u ciotki, ch\u0142opcy te\u017c nie wiadomo na ile do tej swojej prababci przyjad\u0105,\u00a0 wi\u0119c aby nie marnowa\u0107 czasu postanowi\u0142a zrobi\u0107 wst\u0119pny rekonesans.<\/p>\n<p>Na drugi dzie\u0144 po przyje\u017adzie pozna\u0142a Amelk\u0119, siedmiolatk\u0119 znan\u0105 jej z opowiadania cioci o zaginionym rudym kocie, kt\u00f3ry szcz\u0119\u015bliwie powr\u00f3ci\u0142 do swojego domu. \u00a0Amelka wraz z mam\u0105 Alicj\u0105 pomaga\u0142y w poszukiwaniu\u00a0 kociego domu oraz w opiece dok\u0142adaj\u0105c si\u0119 do koszt\u00f3w wy\u017cywienia Paskudka (tak mia\u0142 na imi\u0119 o czym si\u0119 wszyscy dowiedzieli od odnalezionych opiekun\u00f3w). Do domu nie mog\u0142y kota zaprosi\u0107 z powodu Bonzo,\u00a0 psa adoptowanego ze schroniska, przeuroczego rudego s\u0142odziaka wygl\u0105daj\u0105cego jak skrzy\u017cowanie golden retriwera z jamnikiem, kt\u00f3ry by\u0142 cudowny, ale kt\u00f3remu, niestety, awersja do kot\u00f3w nie pozwala\u0142a na zawieranie bli\u017cszej znajomo\u015bci z tymi futrzakami.\u00a0 Alicja i Amelka nie traci\u0142y nadziei, \u017ce kiedy\u015b uda si\u0119 zmieni\u0107 nastawienie Bonzo do kociego rodu i pracowa\u0142y nad tym usilnie. Tata Amelki wspiera\u0142 je zdalnie w tych usi\u0142owaniach. Dlatego zdalnie, i\u017c pracowa\u0142 za granic\u0105, na kontrakcie w Islandii. Olga razem z Amelk\u0105 kilkakrotnie wyprowadza\u0142a Bonzo na \u0142\u0105k\u0119 i do lasku. Pomy\u015bla\u0142a wi\u0119c, \u017ce obydwie mog\u0142yby si\u0119 wybra\u0107 na poszukiwanie prababci \u00a0Beni wykorzystuj\u0105c wyj\u015bcie z psem na spacer.<\/p>\n<p>W czasie wakacji dzieci i m\u0142odzie\u017c, do kt\u00f3rej to kategorii zalicza\u0142a ju\u017c sam\u0105 siebie Honoratka, je\u015bli nie wyje\u017cd\u017caj\u0105 na kolonie i obozy, ch\u0119tnie przebywaj\u0105 w innych miejscach ni\u017c dom. Na przyk\u0142ad u babci i dziadka, gdzie dwa psy dostarczaj\u0105 zaj\u0119\u0107 i rozrywki, jest \u00a0inaczej ni\u017c codziennie w domu co stanowi mi\u0142\u0105 odmian\u0119. Zabawa z nimi jest\u00a0 zajmuj\u0105ca tym bardziej, \u017ce mo\u017cna wychodzi\u0107 z domu pod pretekstem wyprowadzenia Zadziora albo Zorki i nikt nie zg\u0142asza sprzeciwu.<\/p>\n<p>Honoratka zobaczy\u0142a id\u0105ce dziewczynki. Amelk\u0119 zna\u0142a \u201eod zawsze\u201d, Olu\u015bk\u0119 od niedawna, ale j\u0105 polubi\u0142a. Jeszcze bardziej gdy dowiedzia\u0142a si\u0119 o rozwodzie jej rodzic\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Hej, dziewczyny, gdzie idziecie? \u2013 zawo\u0142a\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Idziemy z Bonzo na spacer \u2013 odpowiedzia\u0142a Amelka.<\/p>\n<p>&#8211; Na ulic\u0119 idziecie? Przecie\u017c jest upa\u0142, nie lepiej p\u00f3j\u015b\u0107 na \u0142\u0105k\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Ale\u2026- zawaha\u0142a si\u0119 Olga, &#8211; my idziemy w konkretne miejsce.<\/p>\n<p>&#8211; O, a w jakie? \u2013 zainteresowa\u0142a si\u0119 Honoratka. \u2013 Powiedz, ciekawa jestem.<\/p>\n<p>&#8211; Chcemy zobaczy\u0107 gdzie mieszka prababcia ch\u0142opak\u00f3w, moich s\u0105siad\u00f3w z osiedla w Krakowie. To jest\u2026 zobacz, tu mam adres. Oni tu nied\u0142ugo przyjad\u0105, na troch\u0119\u2026 Bo wiesz, tak naprawd\u0119\u2026 \u00a0mama ich zostawi\u0142a jak m\u00f3j tata mnie\u2026 \u00a0Jestem ciekawa co sobie my\u015bli ta prababcia o tej mamie&#8230; Wiesz, chcia\u0142abym zrozumie\u0107 \u2013 doda\u0142a posmutnia\u0142ym g\u0142osem i wyrazem twarzy dojrza\u0142ym nagle tak, jakby dzieci\u0144stwo zostawi\u0142a na chwil\u0119 gdzie\u015b daleko\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ale\u017c tam nie musicie i\u015b\u0107 ulic\u0105, mo\u017cna bokiem, przez lasek, pies si\u0119 nie zm\u0119czy na upale. Wiecie co? P\u00f3jd\u0119 z wami. Wezm\u0119 Zadziora, ty,\u00a0 Olu\u015bka, \u00a0mo\u017cesz wzi\u0105\u0107 Zork\u0119, Amelka b\u0119dzie trzyma\u0142a swego Bonzo. Zrobimy sobie wycieczk\u0119, chcecie dzieciaki?<\/p>\n<p>Olga mia\u0142a si\u0119 obruszy\u0107 za \u201edzieciaki\u201d, ale\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Super \u2013 zawo\u0142a\u0142a. \u2013 W ten spos\u00f3b nie b\u0119d\u0119 musia\u0142a t\u0142umaczy\u0107 po co i dlaczego tak d\u0142ugo&#8230; A ja chc\u0119 zrozumie\u0107 \u2026<\/p>\n<p>&#8211; Daj spok\u00f3j, Olu\u015bka, doros\u0142ych ci\u0119\u017cko zrozumie\u0107, odpu\u015b\u0107 sobie \u2013 powiedzia\u0142a Honoratka.<\/p>\n<p>&#8211; Tw\u00f3j tata ci\u0119 nie zostawi\u0142, nic nie rozumiesz!<\/p>\n<p>&#8211; Na szcz\u0119\u015bcie, ale mam oczy i uszy otwarte, i wiem co si\u0119 wok\u00f3\u0142 dzieje. Dlatego dobrze ci radz\u0119, daj spok\u00f3j. Z czasem si\u0119 dowiesz\u2026 Kilka moich bliskich kole\u017canek ma rozwiedzionych rodzic\u00f3w \u2013 zako\u0144czy\u0142a powa\u017cnie<\/p>\n<p>Dzieci maj\u0105 na szcz\u0119\u015bcie szybk\u0105 zdolno\u015b\u0107 regeneracji, zmiany nastroju i zainteresowania.<\/p>\n<p>&#8211; Chod\u017acie, poka\u017c\u0119 wam drog\u0119 przez lasek \u2013 ci\u0105gn\u0119\u0142a Honorka. \u2013 B\u0119dzie kr\u00f3cej.<\/p>\n<p>&#8211; Ja znam t\u0119 drog\u0119 \u2013 powiedzia\u0142a Amelka. \u2013 Z mam\u0105 i Bonzo nieraz chodzimy tam na spacery. Kiedy\u015b widzia\u0142y\u015bmy cztery sarny.<\/p>\n<p>&#8211; Te\u017c widzia\u0142am ca\u0142e stadko \u2013 skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 Honoratka. &#8211; I jeszcze zaj\u0105ce widzia\u0142am.<\/p>\n<p>&#8211; A ja\u00a0 ba\u017canty. One tak \u015bmiesznie skrzecz\u0105. Bonzo od razu chce je \u0142apa\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Nasza Zorka te\u017c jest nimi zainteresowana. Mo\u017ce na nie polowa\u0142a kiedy nie mia\u0142a domu, co\u015b przecie\u017c musia\u0142a je\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Biedne takie pieski \u2013 wtr\u0105ci\u0142a Olga. \u2013 Bardzo chcia\u0142abym mie\u0107 psa, my mamy tylko koty. Ale nas z mam\u0105 nie ma w domu przez ca\u0142y dzie\u0144, to przecie\u017c nie m\u00f3g\u0142by siedzie\u0107 w sam. Koty mog\u0105, szczeg\u00f3lnie jak s\u0105 dwa albo wi\u0119cej. Mama m\u00f3wi, \u017ce tworz\u0105 rodzin\u0119 i \u017cyj\u0105 w\u0142asnym \u017cyciem, kiedy s\u0105 same. To znaczy nie s\u0105 same tylko ze sob\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz, p\u00f3ki jeste\u015b u cioci mo\u017cesz bawi\u0107 si\u0119 z naszymi psami, prawda Amelka?<\/p>\n<p>&#8211; Na zapas si\u0119 wybaw, bo jak wr\u00f3cisz do Krakowa to znowu ci b\u0119dzie brakowa\u0142o ps\u00f3w \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Amelka z Honoratk\u0105.<\/p>\n<p>Wysz\u0142y na \u0142\u0105k\u0119 przez tyln\u0105 osiedlow\u0105 furtk\u0119. \u017b\u00f3\u0142ta naw\u0142o\u0107, zajmuj\u0105ca du\u017c\u0105 przestrze\u0144 jak okiem si\u0119gn\u0105\u0107, falowa\u0142a w podmuchach wiatru daj\u0105c z\u0142udzenie morskich fal o zachodzie s\u0142o\u0144ca zabarwionych na z\u0142oty kolor. Nad kwieciem uwija\u0142y si\u0119 roje brz\u0119cz\u0105cych owad\u00f3w.\u00a0\u00a0 Szybko przebieg\u0142y kr\u00f3tk\u0105 odkryt\u0105 przestrze\u0144 zalan\u0105 s\u0142o\u0144cem i wpad\u0142y do lasku gdzie przywita\u0142 je mi\u0142y cie\u0144 i najprzer\u00f3\u017cniejsze ptasie g\u0142osy. Przystan\u0119\u0142y na ma\u0142ym mostku nad szemrz\u0105cym w\u0105ziutkim strumyczkiem zatrzymane przez psy, kt\u00f3re zw\u0119szy\u0142y jaki\u015b niezwykle intryguj\u0105cy je zapach. Zadzior w\u0119szy\u0142 najd\u0142u\u017cej, po czym skierowa\u0142 si\u0119 ku k\u0119pie krzew\u00f3w rosn\u0105cych \u00a0z boku \u015bcie\u017cki. Spojrza\u0142 na Honoratk\u0119 i leciutko poci\u0105gn\u0105\u0142 j\u0105 daj\u0105c wyra\u017anie do zrozumienia o co mu chodzi.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchajcie, Zadzior chce nam co\u015b pokaza\u0107. Idziemy za nim \u2013 zdecydowa\u0142a Honoratka.<\/p>\n<p>Pod krzakiem le\u017ca\u0142a reklam\u00f3wka, lekko przysypana suchym igliwiem i ziemi\u0105, najwyra\u017aniej porzucona przez kogo\u015b, nie zgubiona. Nawet mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce celowo ukryta.<\/p>\n<p>&#8211; Zadzior wymownie spojrza\u0142 na Honoratk\u0119 i na znalezisko. I jeszcze raz na Honork\u0119 i na reklam\u00f3wk\u0119. Domy\u015bli\u0142a si\u0119 od razu co chcia\u0142 jej przekaza\u0107 czworono\u017cny przyjaciel.<\/p>\n<p>&#8211; Zobaczcie, tam co\u015b jest \u2013 szeptem powiedzia\u0142a Olu\u015bka jakby obawia\u0142a si\u0119, \u017ce kto\u015b j\u0105 us\u0142yszy i stanie si\u0119 co\u015b strasznego, mo\u017ce w krzakach siedzi ukryty z\u0142oczy\u0144ca i rzuci si\u0119 na nie?<\/p>\n<p>Honoratka zobaczy\u0142a obaw\u0119 w oczach i postawie dziewczynek. U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 z ca\u0142\u0105 pi\u0119tnastoletni\u0105 wy\u017cszo\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Nie b\u00f3jcie si\u0119 \u2013 powiedzia\u0142a spokojnie. \u2013 Przecie\u017c jeste\u015bmy z psami. One nie dadz\u0105 nam zrobi\u0107 krzywdy. Zapomnia\u0142y\u015bcie, \u017ce Zadzior jest policyjnym psem? Wprawdzie na rencie, ale to nie ma \u017cadnego znaczenia. \u00a0Jest super psem.<\/p>\n<p>Dziewczynki najwyra\u017aniej poczu\u0142y si\u0119 uspokojone i zbli\u017cy\u0142y si\u0119 do Honoratki, kt\u00f3ra podnios\u0142a z ziemi\u00a0 patyk i\u00a0 zacz\u0119\u0142a nim odgrzebywa\u0107 reklam\u00f3wk\u0119. Odsun\u0119\u0142a wszystko co na niej by\u0142o i precyzyjnie wk\u0142adaj\u0105c kijek w ucho torby wyci\u0105gn\u0119\u0142a j\u0105 spod krzaka. Zaintrygowane patrzy\u0142y jak ze \u015brodka wysypuj\u0105 si\u0119 zaadresowane koperty.<\/p>\n<p>&#8211; To jakby by\u0142o z torby listonosza \u2013 zauwa\u017cy\u0142a Olga.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce go morderca zamordowa\u0142 i teraz napadnie na nas \u2013 szepn\u0119\u0142a Amelka.<\/p>\n<p>&#8211; Co ty pleciesz \u2013 spojrza\u0142a z politowaniem Honorka. \u2013 Za du\u017co horror\u00f3w ogl\u0105dasz.<\/p>\n<p>&#8211; Co zrobimy? \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 Olu\u015bka.<\/p>\n<p>&#8211; Nie powinny\u015bmy tu zostawia\u0107, \u00a0kto\u015b mo\u017ce czeka\u0107 na wa\u017cne wiadomo\u015bci \u2013 stwierdzi\u0142a Honoratka.<\/p>\n<p>&#8211; Du\u017co tego nie ma\u2026 &#8211; Olga obrzuci\u0142a znalezisko uwa\u017cnym spojrzeniem.<\/p>\n<p>&#8211; To mo\u017ce trzeba zanie\u015b\u0107 te listy do adresant\u00f3w \u2013 zaproponowa\u0142a Amelka.<\/p>\n<p>&#8211; Adresat\u00f3w \u2013 poprawi\u0142a\u00a0 Olga. &#8211;\u00a0 A wiecie gdzie to jest? Te ulice? Ja nie znam tu \u017cadnych ulic, tylko cioci, czyli wasz\u0105, osiedlow\u0105 i \u2026 poka\u017c\u2026 Krasnoludk\u00f3w? O, to w\u0142a\u015bnie na tej ulicy mieszka prababcia mojego kolegi z klasy.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz jak ona si\u0119 nazywa?<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiem,\u00a0 ch\u0142opcy m\u00f3wi\u0105 na ni\u0105 babcia Benia<\/p>\n<p>&#8211; Trzeba p\u00f3j\u015b\u0107 kawa\u0142ek za tory, min\u0105\u0107 takie nowe bloki, potem will\u0119, w kt\u00f3rej kr\u0119cili \u015blub Joasi i Tomka z \u201eM jak mi\u0142o\u015b\u0107\u201d \u2013 wykaza\u0142a si\u0119 Amelka.<\/p>\n<p>&#8211; Naprawd\u0119 tu kr\u0119cili? \u2013 zainteresowa\u0142a si\u0119 Olga.<\/p>\n<p>&#8211; Naprawd\u0119 \u2013 przytakn\u0119\u0142a Honoratka. \u2013 U nas na Ursynowie te\u017c kr\u0119cili du\u017co scen.<\/p>\n<p>&#8211; Za t\u0105 will\u0105 trzeba skr\u0119ci\u0107 i ju\u017c s\u0105 takie fajne ulice, takie bajkowe \u2013 wyja\u015bni\u0142a Amelka. \u2013 Czytaj, Honorka, nazwy na kopertach. Chod\u017acie, tam jest \u015bcie\u017cka, kt\u00f3r\u0105\u00a0 chodzimy z mam\u0105. Wyjdziemy niedaleko domu Klarki i Antka.<\/p>\n<p>&#8211; Kopciuszka, Z\u0142otej Rybki, Skrzat\u00f3w, Elf\u00f3w\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Poka\u017c \u2013 wyci\u0105gn\u0119\u0142a Olga r\u0119k\u0119. \u2013 Nie wierz\u0119, \u017ce s\u0105 takie nazwy ulic \u2013 wzi\u0119\u0142a kilka kopert i czyta\u0142a z niedowierzaniem \u2013 Kr\u00f3lowej \u015aniegu, Kolorowych Sn\u00f3w\u2026 &#8211; przek\u0142ada\u0142a koperty przebiegaj\u0105c wzrokiem adresy. \u2013 Dalej s\u0105 ju\u017c zwyczajne, Kombatant\u00f3w, Sybirak\u00f3w\u2026 jeszcze Srebrnych \u015awierk\u00f3w jest \u0142adna.<\/p>\n<p>&#8211; Mnie si\u0119 najbardziej podoba Z\u0142otej Rybki \u2013 powiedzia\u0142a Amelka.<\/p>\n<p>&#8211; Mnie chyba Bajkowa \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 Olga.<\/p>\n<p>&#8211; Na Bajkowej mieszkaj\u0105 Antek i Klara, bli\u017aniaki z mojej klasy \u2013 powiedzia\u0142a Amelka. \u2013 I jeszcze Ada\u015b, zaraz obok nich.<\/p>\n<p>&#8211; A ja wola\u0142abym mieszka\u0107 na ulicy Kolorowych Sn\u00f3w \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a Honoratka. \u2013 Mog\u0142abym spa\u0107 do woli, nie budziliby mnie do szko\u0142y, a sny mia\u0142abym najpi\u0119kniejsze z pi\u0119knych \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Chod\u017acie za mn\u0105 \u2013 Amelka energicznie ruszy\u0142a do przodu poci\u0105gaj\u0105c za sob\u0105 Bonzo. &#8211; Znam tu \u015bcie\u017ck\u0119 na skr\u00f3ty, chodzi\u0142y\u015bmy z mam\u0105 t\u0119dy\u00a0 du\u017co razy, bo moja mama przyja\u017ani si\u0119 z mam\u0105 bli\u017aniak\u00f3w. Wyjdziemy niedaleko domu Klarki i Antka.<\/p>\n<p>&#8211; \u0141adne te domki &#8211; powiedzia\u0142a rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 Olga, gdy po nied\u0142ugim czasie dotar\u0142y\u00a0 do\u00a0\u00a0 bajkowego osiedla i domu bli\u017aniak\u00f3w.<\/p>\n<p>Amelka zadzwoni\u0142a domofonem, w momencie przy furtce znalaz\u0142\u00a0 si\u0119 Antek. Najpierw spojrza\u0142 z pewn\u0105 doz\u0105 nieufno\u015bci na Honoratk\u0119, kt\u00f3ra w pierwszej chwili wyda\u0142a \u00a0\u00a0mu si\u0119 doros\u0142\u0105 osob\u0105. Dopiero po wyja\u015bnieniu Amelki spojrza\u0142 na ni\u0105 innym okiem, a sprawa znalezionych list\u00f3w wyra\u017anie go zainteresowa\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Klarka! \u2013 zawo\u0142a\u0142 zwracaj\u0105c g\u0142ow\u0119 w stron\u0119 otwartego okna od pokoju siostry. \u2013 Klarka! Chod\u017a tu do nas!<\/p>\n<p>Po chwili z domku wysz\u0142a, a raczej wyskoczy\u0142a, u\u015bmiechni\u0119ta dziewczynka.<\/p>\n<p>&#8211; Co si\u0119 sta\u0142o? O, cze\u015b\u0107 Amelka, cze\u015b\u0107 Bonzo \u2013 ju\u017c wita\u0142a si\u0119 ze znajomym psem.<\/p>\n<p>Zorka natychmiast podstawi\u0142a \u0142eb, przecie\u017c nie mog\u0142a pozwoli\u0107, \u017ceby Bonzo zgarn\u0105\u0142 wi\u0119ksz\u0105 ilo\u015b\u0107 g\u0142askanek. Zadzior sta\u0142 \u00a0spokojnie obok Honoratki przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 ca\u0142emu towarzystwu. Lubi\u0142 mie\u0107 wszystko na oku i pod kontrol\u0105.<\/p>\n<p>Dziewczynki opowiedzia\u0142y rodze\u0144stwu co im si\u0119 przydarzy\u0142o po drodze przez lasek. Zgodnie uznali, \u017ce nale\u017cy przesy\u0142ki\u00a0 dostarczy\u0107 pod wskazane na kopertach adresy. Tym bardziej, \u017ce wszystkie by\u0142y w najbli\u017cszej okolicy. Uwin\u0119li si\u0119 szybko wrzucaj\u0105c po prostu listy do skrzynek. Na koniec zosta\u0142y dwie koperty zaadresowane do pani Bernardy \u00a0Grudy.<\/p>\n<p>&#8211; To przecie\u017c do pani Beni \u2013 powiedzia\u0142a Klarka. \u2013 Chod\u017amy do niej, lubi\u0119 j\u0105, zawsze ma co\u015b s\u0142odkiego dla nas\u2026.<\/p>\n<p>Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to bardzo blisko bli\u017aniak\u00f3w. Olga si\u0119 ucieszy\u0142a my\u015bl\u0105c, \u017ce \u0142atwiej uda si\u0119 jej dzi\u0119ki temu nawi\u0105za\u0107 kontakt z babci\u0105 Beni\u0105.\u00a0 Zadzwoni\u0142a domofonem. Po chwili otworzy\u0142y si\u0119 drzwi i ukaza\u0142a si\u0119 w nich drobna, starsza kobieta o srebrnych w\u0142osach upi\u0119tych w koczek. Przys\u0142oni\u0142a oczy r\u0119k\u0105, widocznie \u015bwiat\u0142o w pierwszej chwili by\u0142o zbyt jasne i o\u015blepi\u0142o j\u0105..<\/p>\n<p>&#8211; Dzie\u0144 dobry \u2013 zawo\u0142a\u0142a Honoratka. \u2013 Mam dwa listy. Pani adres jest na kopercie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Listy? \u2013 zdziwionym g\u0142osem spyta\u0142a starsza pani. \u2013 Wejd\u017a, dziecko, prosz\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ale nas tu jest wi\u0119cej \u2013 wysun\u0105\u0142 g\u0142ow\u0119 Antek zza s\u0142upka. \u2013 Dzie\u0144 dobry pani Beniu.<\/p>\n<p>&#8211; To ty, Antosiu? I Klarka te\u017c tu jest \u2013 zauwa\u017cy\u0142a z u\u015bmiechem. \u2013 Co was do mnie sprowadza? Aha, co\u015b m\u00f3wi\u0142a\u015b o listach \u2013 zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do Honoratki. \u2013 Wejd\u017acie przez bramk\u0119.<\/p>\n<p>Weszli wszyscy i w ma\u0142ym przedogr\u00f3dku zrobi\u0142o si\u0119 t\u0142oczno. Pani Bernarda, jako by\u0142a nauczycielka z powo\u0142ania, poczu\u0142a si\u0119 jak ryba w wodzie w otoczeniu gromadki dzieciak\u00f3w. Nastolatki te\u017c dzieciaki \u2013 pomy\u015bla\u0142a patrz\u0105c na najstarsz\u0105 dziewczynk\u0119. Antosia i Klar\u0119 zna\u0142a od kiedy zamieszkali w s\u0105siedztwie. Polubi\u0142a i rodzic\u00f3w, i dzieci. Czasem korzysta\u0142a z ich pomocy przy wi\u0119kszych zakupach.<\/p>\n<p>&#8211; Prosz\u0119, oto listy \u2013 poda\u0142a Honoratka dwie koperty.<\/p>\n<p>&#8211; O, bardzo ci dzi\u0119kuj\u0119 \u2013 pani Bernarda wzi\u0119\u0142a koperty. \u2013 Czeka\u0142am na to! \u2013 wykrzykn\u0119\u0142a. \u2013 Nie wiem czemu tak d\u0142ugo szed\u0142 ten list \u2026 ale zaraz, sk\u0105d u was, jakim cudem?&#8230; \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Znalaz\u0142y\u015bmy pod drzewem id\u0105c przez lasek \u2013 powiedzia\u0142a Olga.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie, wysz\u0142y\u015bmy z psami na spacer i znalaz\u0142y\u015bmy reklam\u00f3wk\u0119 z listami \u2013 doda\u0142a Amelka.<\/p>\n<p>&#8211; Tak naprawd\u0119 to Zadzior znalaz\u0142 \u2013 wyja\u015bni\u0142a Honoratka. \u2013 On by\u0142 policyjnym psem, teraz jest u dziadka na emeryturze.<\/p>\n<p>&#8211; Jaka\u015b tajemnicza historia \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 pani Benia. \u2013 Przecie\u017c to karygodne, \u017ceby przesy\u0142ki znalaz\u0142y si\u0119 w lesie! Powinny zosta\u0107 dor\u0119czone do adresat\u00f3w!\u00a0 Z\u0142o\u017c\u0119 skarg\u0119 na poczcie.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7423\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7423\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0142oneczko wchodzi\u0142o do salonu Patrycji rozja\u015bniaj\u0105c ka\u017cdy k\u0105cik, promyczkami g\u0142adzi\u0142o futerka czterech kot\u00f3w, z \u00a0kt\u00f3rych najmniejszy mru\u017cy\u0142 zielone oczy i stroszy\u0142 grafitowe stercz\u0105ce kude\u0142ki. &#8211; Wygl\u0105dasz jak szczotka do kurzu \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 Olga. &#8211; Ciocia, nie my\u015bla\u0142am, \u017ce koty &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7423\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-7423","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7423","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7423"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7423\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7426,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7423\/revisions\/7426"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7423"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7423"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7423"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}