{"id":7375,"date":"2025-08-25T09:43:13","date_gmt":"2025-08-25T07:43:13","guid":{"rendered":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7375"},"modified":"2025-08-25T09:43:13","modified_gmt":"2025-08-25T07:43:13","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-64","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7375","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 64"},"content":{"rendered":"<p>Pobyt Patrycji u siostry troch\u0119 si\u0119 przeci\u0105gn\u0105\u0142. Mia\u0142a zaleg\u0142y urlop, postanowi\u0142a wi\u0119c cz\u0119\u015bciowo go wykorzysta\u0107 odczuwaj\u0105c nagle \u2013 b\u0119d\u0105c z dala od pracy i codziennych zaj\u0119\u0107 \u2013 ogromne zm\u0119czenie. Sabina nie mia\u0142a nic przeciwko zajmowaniu si\u0119 kotami. Wprawdzie Patula za nimi t\u0119skni\u0142a, lecz t\u0119sknot\u0119 ukoi\u0107 pomaga\u0142y koty siostry. Szefowa redakcji zgodzi\u0142a si\u0119 na urlop tylko dlatego, \u017ce Patrycja obieca\u0142a d\u0142ugi i ciekawy tekst o dziwnych losach z przesz\u0142o\u015bci. Wprawdzie nie mia\u0142a jeszcze zielonego poj\u0119cia co napisze, ale stwierdzi\u0142a, \u017ce b\u0119d\u0105c w Krakowie na pewno wpadnie na jaki\u015b ciekawy temat. Nie ma innej opcji. Poza tym czu\u0142a, \u017ce jej obecno\u015b\u0107 pomaga siostrze i siostrzenicy odnale\u017a\u0107 si\u0119 w nowej sytuacji, inaczej spojrze\u0107 na rozw\u00f3j wypadk\u00f3w, znale\u017a\u0107 pozytywne strony do\u0142uj\u0105cej rzeczywisto\u015bci i ujrze\u0107 przys\u0142owiowe \u015bwiate\u0142ko w tunelu.<\/p>\n<p>&#8211; Dziewczyny, id\u0119 po zakupy \u2013 oznajmi\u0142a. \u2013 Idziecie ze mn\u0105?<\/p>\n<p>&#8211; Ja id\u0119, ciocia, ja id\u0119 \u2013 zawo\u0142a\u0142a Olu\u015bka. \u2013 Czekaj, tylko wy\u015bl\u0119 sms&#8230; Ju\u017c.<\/p>\n<p>&#8211; Z kim tak rozmawiasz? \u2013 zainteresowa\u0142a si\u0119 ciotka.<\/p>\n<p>&#8211; Z Szymkiem. Nie pami\u0119tam co kaza\u0142a pani kupi\u0107 na plastyk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; To kolega z klasy?<\/p>\n<p>&#8211; Tak, z klasy. Jego tata pracuje w muzeum, zajmuje si\u0119 starymi papierami i by\u0142 raz u nas w szkole na godzinie wychowawczej, opowiada\u0142 o pracy w muzeum i po co to jest takie bardzo potrzebne.<\/p>\n<p>&#8211; O, mo\u017ce mi temat do artyku\u0142u podrzuci\u2026 I po co jest potrzebne? \u2013 Patrycja by\u0142a ciekawa co Olu\u015bka wynios\u0142a z takiej pogadanki.<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiesz? Po to przecie\u017c, \u017ceby pami\u0119ta\u0107 o przesz\u0142o\u015bci \u2013 Olga spojrza\u0142a na ciotk\u0119, jakby spadla z nieba albo by\u0142a \u017adziebe\u0142ko niedorozwini\u0119ta. &#8211; Jak si\u0119 o swoich korzeniach nie pami\u0119ta to si\u0119 traci to\u017csamo\u015b\u0107, mo\u017cna zatraci\u0107 poczucie wi\u0119zi rodzinnych, mo\u017cna nawet straci\u0107 poczucie w\u0142asnej warto\u015bci nie znaj\u0105c swoich przodk\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; O! \u2013 tyle powiedzia\u0142a zaskoczona odpowiedzi\u0105 dziewczynki.<\/p>\n<p>Niedu\u017ce centrum handlowe by\u0142o blisko, szybko wi\u0119c dosz\u0142y piechot\u0105 na miejsce.<\/p>\n<p>&#8211; Ciocia, ja sobie pobiegn\u0119 do ksi\u0105\u017cek, zobacz, na tamtym regale s\u0105 te\u017c nowe p\u0142yty \u2013 pokaza\u0142a dziewczynka ruchem g\u0142owy. \u2013 Mog\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze, biegnij sobie. Ja p\u00f3jd\u0119 znale\u017a\u0107 to, co mam na kartce \u2013 Patrycja pokaza\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 sklepu z produktami spo\u017cywczymi. \u2013 Tam mnie szukaj, albo ja znajd\u0119 ciebie jak sko\u0144cz\u0119. Masz telefon?<\/p>\n<p>&#8211; Mam \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 dziewczynka. \u2013 Szuka\u0142yby\u015bmy si\u0119 jak ty z mam\u0105 w metrze.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie, dlatego uwa\u017cam, \u017ce telefon trzeba mie\u0107 przy sobie na wszelki wypadek, \u017ceby unikn\u0105\u0107 podobnych sytuacji.<\/p>\n<p>Patrycja kiedy\u015b um\u00f3wi\u0142a si\u0119 z siostr\u0105 w metrze i czeka\u0142y na siebie d\u0142ugo, coraz bardziej z\u0142e jedna na drug\u0105\u2026 przy tym samym filarze, tylko po dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych stronach nie widz\u0105c si\u0119 wzajemnie. Kiedy wreszcie si\u0119 zdecydowa\u0142y nie czeka\u0107 d\u0142u\u017cej, \u015bmiertelnie si\u0119 na siostr\u0119 obrazi\u0107 i nie odzywa\u0107 si\u0119 przynajmniej przez miesi\u0105c &#8211; ruszy\u0142y jednocze\u015bnie w kierunku\u00a0 wyj\u015bcia i zderzy\u0142y si\u0119 ze sob\u0105. Sytuacja by\u0142a przekomiczna i Patrycj\u0119 zawsze rozbawia\u0142o \u00a0wspomnienie zdarzenia.<\/p>\n<p>Olga pobieg\u0142a do interesuj\u0105cych j\u0105 towar\u00f3w, Patrycja za\u0142adowa\u0142a w\u00f3zek jedzeniem dla ludzi i kot\u00f3w. Odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 jeszcze zainteresowana nieznanymi jej puszkami z kocim \u017care\u0142kiem i \u2026 us\u0142ysza\u0142a huk spowodowany w\u00f3zkiem z du\u017c\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105 uderzaj\u0105cym w jej w\u00f3zek, kt\u00f3ry wpadaj\u0105c na rega\u0142 z puszkami zrzuci\u0142 kilka z nich. Potoczy\u0142y si\u0119 z ha\u0142asem po pod\u0142odze, wywo\u0142uj\u0105c zainteresowanie wielu klient\u00f3w. Patrycja zacz\u0119\u0142a zbiera\u0107 puszki \u00a0jedn\u0105 r\u0119k\u0105 drug\u0105 przytrzymuj\u0105c si\u0119 swojego w\u00f3zka i kln\u0105c pod nosem.<\/p>\n<p>&#8211; Ja ci\u0119 widzia\u0142em \u2013 krzykn\u0105\u0142\u00a0 m\u0119\u017cczyzna dopadaj\u0105cy do w\u00f3zka, kt\u00f3ry\u00a0 spowodowa\u0142 zderzenie. &#8211; Ja ci\u0119 widzia\u0142em! To na pewno ty! B\u0119dziesz wisia\u0142a na \u015bcianie!<\/p>\n<p>Patrycja znieruchomia\u0142a na moment po czym podnios\u0142a si\u0119 poma\u0142u i chcia\u0142a spojrze\u0107 z g\u00f3ry na sprawc\u0119 \u00a0ca\u0142ego zamieszania. Nie uda\u0142o si\u0119, przewy\u017csza\u0142 j\u0105 o g\u0142ow\u0119. Mimo to nie straci\u0142a animuszu.<\/p>\n<p>&#8211; Czy to jest gro\u017aba? \u2013 wycedzi\u0142a przez z\u0119by patrz\u0105c przymru\u017conymi oczami jak kot przed atakiem na zdobycz.<\/p>\n<p>&#8211; Ale\u017c sk\u0105d\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ciocia, co tu si\u0119 sta\u0142o? \u2013 Olu\u015bka znalaz\u0142a si\u0119 obok. \u2013 O, dzie\u0144 dobry panu \u2013 grzecznie powiedzia\u0142a zobaczywszy \u201enapastnika\u201d. \u2013 Ciocia, to jest tata z mojej klasy, no, tata Szymka, wiesz\u2026 &#8211; zawstydzi\u0142a si\u0119 nagle.<\/p>\n<p>&#8211; Aha, tata \u2013 gro\u017anie spojrza\u0142a Patrycja. \u2013 Niez\u0142ych gagatk\u00f3w masz w klasie. Je\u015bli tata chcia\u0142 mnie powiesi\u0107 to co zrobi syn?<\/p>\n<p>&#8211; Co ja chcia\u0142em? \u2013 wyraz kompletnego os\u0142upienia pojawi\u0142 si\u0119 na niew\u0105tpliwie przystojnej twarzy \u201etaty z klasy\u201d.<\/p>\n<p>Obok ojca pojawi\u0142 ch\u0142opiec w wieku Olgi. Spojrza\u0142 na dziewczynk\u0119 i oboje zgodnie parskn\u0119li \u015bmiechem. Patrycja jeszcze przez chwile patrzy\u0142a gro\u017anym wzrokiem na sprawc\u0119 \u201ekatastrofy w\u00f3zkowej\u201d. By\u0142 naprawd\u0119 przystojny\u2026 Lekko szpakowate w\u0142osy uk\u0142ada\u0142y si\u0119 mi\u0119kko, nie by\u0142y modnie wygolone po bokach co od razu zauwa\u017cy\u0142a. Pomy\u015bla\u0142a, \u017ce \u015bwietnie wygl\u0105da w\u0142a\u015bnie dlatego, nie przypomina seryjnego produktu z tej samej ta\u015bmy produkcyjnej co wi\u0119kszo\u015b\u0107 znajomych\u2026<\/p>\n<p>Widz\u0105c za\u015bmiewaj\u0105ce si\u0119 dzieciaki i przygl\u0105daj\u0105cych im si\u0119 ludzi przechodz\u0105cych obok, rozlu\u017ani\u0142a si\u0119 i dotar\u0142 do niej sens s\u0142\u00f3w \u201etaty z klasy\u201d.<\/p>\n<p>&#8211; Ty jeste\u015b Patrycja, znajoma Marysi Barteckiej\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Jestem \u2013 przyzna\u0142a. &#8211; A sk\u0105d pan\u2026 sk\u0105d o tym wiesz? W s\u0142u\u017cbach pracujesz czy co?<\/p>\n<p>&#8211; Nie musz\u0119, mam dzieci i przyjaci\u00f3\u0142 \u2013 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 rozbrajaj\u0105co.<\/p>\n<p>Patrycja pomy\u015bla\u0142a, \u017ce \u0142adnie si\u0119 u\u015bmiecha\u2026 Co Olu\u015bka o nim m\u00f3wi\u0142a? Aha, \u017ce jest rozwiedziony i sam zajmuje si\u0119 ch\u0142opcami\u2026 Co\u015b takiego! Rzadki przypadek, plus dla niego\u2026 Spojrza\u0142a \u017cyczliwszym okiem i zacz\u0119\u0142a s\u0142ucha\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Kiedy ostatnim razem by\u0142em w Warszawie \u00a0przypadkiem zobaczy\u0142em twoje portretowe zdj\u0119cie, kt\u00f3re Marysia mia\u0142a powiesi\u0107 w \u201eFili\u017cance\u201d\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Naprawd\u0119? Niemo\u017cliwe! Ten \u015bwiat jednak jest ma\u0142y, co\u015b niesamowitego!<\/p>\n<p>&#8211; Ciocia, czy to znaczy, \u017ce ty znasz tat\u0119 Szymka?<\/p>\n<p>&#8211; Nie, nie znam \u2013 spojrza\u0142a spod oka na przystojnego tat\u0119 Szymka.<\/p>\n<p>&#8211; To mo\u017ce nadrobimy t\u0119 drobn\u0105 niedogodno\u015b\u0107. Jestem Karol Januszko, tata Szymka i Tymka, dw\u00f3ch urwis\u00f3w, z kt\u00f3rych jeden jest tutaj, a drugim chwilowo zaj\u0119\u0142a si\u0119 moja mama.<\/p>\n<p>&#8211; Patrycja D\u0119bowska \u2013 odpowiedzia\u0142a u\u015bciskiem na u\u015bcisk m\u0119skiej d\u0142oni.<\/p>\n<p>&#8211; Ciocia,\u00a0 chod\u017amy na pizz\u0119 \u2013 poci\u0105gn\u0119\u0142a j\u0105 za spodnie Olu\u015bka. \u2013 Prooosz\u0119!<\/p>\n<p>&#8211; Tato, chod\u017amy na pizz\u0119 \u2013 powt\u00f3rzy\u0142\u00a0 Szymek za kole\u017cank\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Patrycjo, je\u015bli dzieci tak zgodnie prosz\u0105 to mo\u017ce dasz si\u0119 zaprosi\u0107 na t\u0119 pizz\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bciwie\u2026 &#8211; zawaha\u0142a si\u0119. \u2013 W\u0142a\u015bciwie czemu nie?\u00a0 Ale p\u0142ac\u0119 za siebie i Olg\u0119.\u00a0\u00a0 Zam\u00f3wili dwa rodzaje pizzy, dzieciaki poch\u0142on\u0119\u0142y swoje porcje w zawrotnym tempie, pobieg\u0142y zobaczy\u0107 jakie smaki lod\u00f3w kryj\u0105 si\u0119 \u00a0pod r\u00f3\u017cnymi kolorami w gablocie cukierni po drugiej stronie korytarza. Czas p\u0142yn\u0105\u0142, dzieci mia\u0142y swoje sprawy, doro\u015bli rozmawiali jakby znali si\u0119 od dawna. By\u0107 mo\u017ce wsp\u00f3lni znajomi byli p\u0142aszczyzn\u0105, kt\u00f3ra pozwoli\u0142a zatrze\u0107 poczucie obco\u015bci, by\u0107 mo\u017ce co\u015b innego, co\u015b nieuchwytnego, nieu\u015bwiadomionego co niepostrze\u017cenie przyci\u0105ga do siebie ludzi i sprawia, \u017ce czuj\u0105 si\u0119 jakby znali si\u0119 od lat.<\/p>\n<p>&#8211; Rany koguta, jak p\u00f3\u017ano! \u2013 Patrycja spojrza\u0142a na ekranik kom\u00f3rki. \u2013 Zasiedzia\u0142am si\u0119. Olu\u015bka! Olga! Chod\u017a, musimy p\u0119dzi\u0107\u2026 Dzi\u0119ki za towarzystwo, mi\u0142o by\u0142o\u2026mimo pocz\u0105tku \u2013 oboje parskn\u0119li \u015bmiechem na wspomnienie \u201ew\u00f3zkowej sceny\u201d.<\/p>\n<p>&#8211; Patrycjo, Romeo i Julia mieli scen\u0119 balkonow\u0105, nas po\u0142\u0105czy\u0142a w\u00f3zkowa \u2013 powiedzia\u0142 Karol. \u2013 Chyba si\u0119 jeszcze zobaczymy przed twoim wyjazdem? Zgodzisz si\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Przeciwwskaza\u0144 nie widz\u0119 \u2013 odrzek\u0142a zak\u0142adaj\u0105c plecaczek.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7375\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7375\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pobyt Patrycji u siostry troch\u0119 si\u0119 przeci\u0105gn\u0105\u0142. Mia\u0142a zaleg\u0142y urlop, postanowi\u0142a wi\u0119c cz\u0119\u015bciowo go wykorzysta\u0107 odczuwaj\u0105c nagle \u2013 b\u0119d\u0105c z dala od pracy i codziennych zaj\u0119\u0107 \u2013 ogromne zm\u0119czenie. Sabina nie mia\u0142a nic przeciwko zajmowaniu si\u0119 kotami. Wprawdzie Patula za &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7375\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-7375","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7375","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7375"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7375\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7379,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7375\/revisions\/7379"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7375"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7375"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7375"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}