{"id":7321,"date":"2025-06-19T06:41:18","date_gmt":"2025-06-19T04:41:18","guid":{"rendered":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7321"},"modified":"2025-06-19T06:41:18","modified_gmt":"2025-06-19T04:41:18","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-60","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7321","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 60"},"content":{"rendered":"<p>Karol Januszko tym razem zostawi\u0142 samoch\u00f3d w domu i do stolicy przyjecha\u0142 porannym ekspresem. Mia\u0142 zamiar wr\u00f3ci\u0107 \u00a0popo\u0142udniowym, spieszy\u0142 si\u0119 wi\u0119c bardzo. Kilka zaplanowanych \u00a0spraw ju\u017c za\u0142atwi\u0142, chcia\u0142 zd\u0105\u017cy\u0107 jeszcze spotka\u0107 si\u0119 z Winicjuszem Barteckim, kt\u00f3ry obieca\u0142 mu pokaza\u0107 co\u015b absolutnie specjalnego. Poniewa\u017c obaj panowie byli wielbicielami starego papieru i z tej te\u017c racji zajmowali si\u0119 jego konserwacj\u0105 &#8211; mi\u0119dzy innymi oczywi\u015bcie &#8211;\u00a0 Karolek nie m\u00f3g\u0142 sobie odm\u00f3wi\u0107 kr\u00f3tkiej wizyty w \u201eFili\u017cance\u201d, na kt\u00f3rej zapleczu znajdowa\u0142a pracownia w\u0142a\u015bciciela.<\/p>\n<p>&#8211; Nareszcie jeste\u015b \u2013 przywita\u0142a go Marysia. &#8211; Tata my\u015bla\u0142, \u017ce ju\u017c nie przyjdziesz.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c powiedzia\u0142em, \u017ce b\u0119d\u0119 \u2013 cmokn\u0105\u0142 dziewczyn\u0119 w policzek.<\/p>\n<p>&#8211; Chcesz kawy?<\/p>\n<p>&#8211; Bardzo chc\u0119, jakby\u015b by\u0142a taka \u0142askawa\u2026<\/p>\n<p>&#8211; B\u0119d\u0119, ale tylko wtedy gdy we\u017amiesz i swoj\u0105, i dla taty, i p\u00f3jdziesz z tym do pracowni.<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie, \u017ce tak.<\/p>\n<p>&#8211; Masz tu tack\u0119, drog\u0119 znasz wi\u0119c si\u0119 ni\u0105 udaj w samotno\u015bci, ja jestem zaj\u0119ta.<\/p>\n<p>&#8211; A co to takiego, je\u015bli wolno spyta\u0107 \u2013 wzrokiem pokaza\u0142 stoj\u0105ce pod \u015bcian\u0105 oprawione fotografie.<\/p>\n<p>&#8211; Now\u0105 dekoracj\u0119 b\u0119d\u0119 wiesza\u0107. Tym razem pod tytu\u0142em \u201ePortrety\u201d.<\/p>\n<p>&#8211; Popatrz\u0119 sobie potem, dobrze?<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie, przecie\u017c po to je b\u0119d\u0119 wiesza\u0107, \u017ceby umo\u017cliwi\u0107 ogl\u0105danie. Id\u017a ju\u017c, kawa stygnie.<\/p>\n<p>Podczas gdy Karol z Winicjuszem omawiali swoje zawodowe sprawy, Marysia rozwiesza\u0142a fotografie wspaniale prezentuj\u0105ce si\u0119 w dopasowanych ramkach.\u00a0 U\u015bmiecha\u0142a si\u0119 pod nosem widz\u0105c oczami wyobra\u017ani miny sportretowanych os\u00f3b. Wymy\u015bli\u0142a bowiem co\u015b specjalnego na okr\u0105g\u0142\u0105 rocznic\u0119 otwarcia \u201eFili\u017canki\u201d. By\u0142y to portrety najbli\u017cszych, czyli ojca i jego przyjaci\u00f3\u0142, ciotek, a tak\u017ce m\u0142odszego pokolenia czyli swoich przyjaci\u00f3\u0142ek z przyleg\u0142o\u015bciami ludzkimi oraz \u00a0cztero\u0142apnymi.<\/p>\n<p>Jak zawsze kiedy co\u015b robi\u0142a, po\u015bwi\u0119ca\u0142a si\u0119 temu ca\u0142\u0105 sob\u0105. Tote\u017c wcale nie zauwa\u017cy\u0142a, kiedy\u00a0 Karol wyszed\u0142 od ojca. On tymczasem usiad\u0142 cichutko przy stoliku i obserwowa\u0142 dzia\u0142ania Marysi z wielkim zaciekawieniem i sympati\u0105 oczywi\u015bcie, powstrzymuj\u0105c si\u0119 niejednokrotnie od\u00a0 g\u0142o\u015bnego \u015bmiechu albo uwagi na widok jej miny, czy szeptu do siebie samej. Wreszcie go spostrzeg\u0142a, podesz\u0142a do stolika i przysiad\u0142a na krze\u015ble.<\/p>\n<p>&#8211; No, chyba dzi\u015b ju\u017c zapracowa\u0142am na dobr\u0105 kaw\u0119 \u2013 orzek\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Winicjusz mi powiedzia\u0142, \u017ce to okr\u0105g\u0142a rocznica.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie dlatego postanowi\u0142am zrobi\u0107 co\u015b innego ni\u017c zwykle. Zamiast krajobraz\u00f3w b\u0119d\u0105 portretowe zdj\u0119cia ludzi zwi\u0105zanych z \u201eFili\u017cank\u0105\u201d. Ale si\u0119 zdziwi\u0105 \u2013 zachichota\u0142a. \u2013 Najwi\u0119ksz\u0105 niespodziank\u0119 mam dla taty, nie mo\u017ce jej zobaczy\u0107 wcze\u015bniej.<\/p>\n<p>&#8211; Co wymy\u015bli\u0142a\u015b tym razem?<\/p>\n<p>&#8211; Ze starego zdj\u0119cia zrobi\u0142am portret mojej mamy, wyszed\u0142 przepi\u0119knie.<\/p>\n<p>&#8211; A nie b\u0119dzie to niedelikatne w stosunku do pani El\u017cbiety?<\/p>\n<p>&#8211; Nie, w \u017cadnym wypadku. Posz\u0142am najpierw do niej z tym pomys\u0142em, za nic na \u015bwiecie nie chcia\u0142abym urazi\u0107 jej uczu\u0107. Nie mia\u0142a nic przeciw temu, zaproponowa\u0142a pomoc w wybieraniu zdj\u0119cia, a potem ofiarowa\u0142a si\u0119, \u017ce na tej podstawie namaluje portret. Sama, osobi\u015bcie, w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0105. Rozumiesz? Jest niesamowita, nie dziwi\u0119 si\u0119, \u017ce tata lata ca\u0142e za ni\u0105 chodzi\u0142, a\u017c mu si\u0119 wreszcie uda\u0142o j\u0105 do siebie przekona\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Rzeczywi\u015bcie niesamowita \u2013 pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105 z podziwem.<\/p>\n<p>&#8211; I dzi\u0119ki temu mam przyszywanych braci,\u00a0 takie\u017c szwagierki i za chwil\u0119 b\u0119d\u0119 mia\u0142a bratanice. Dwie naraz!<\/p>\n<p>&#8211; Bli\u017aniaczki b\u0119d\u0105?<\/p>\n<p>&#8211; Nie, ale obydwie bratowe s\u0105 przy nadziei jak to si\u0119 dawniej \u0142adnie m\u00f3wi\u0142o \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119. \u2013 Tata wreszcie zostanie dziadkiem i przestanie si\u0119 mn\u0105 zajmowa\u0107. Od czasu kiedy dowiedzia\u0142 si\u0119 o Hubercie nie daje mi spokoju.<\/p>\n<p>&#8211; Dziwisz si\u0119? Ma ciebie jedn\u0105 rodzon\u0105, ukochan\u0105 c\u00f3reczk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; W porz\u0105dku, ale ju\u017c czas najwy\u017cszy, \u017cebym i ja zacz\u0119\u0142a powa\u017cnie my\u015ble\u0107 o przysz\u0142o\u015bci i u\u0142o\u017cy\u0142a sobie \u017cycie.<\/p>\n<p>&#8211; Marysiu, to \u2026 ty tak powa\u017cnie? \u2013 zawaha\u0142 si\u0119. \u2013 Przepraszam, \u017ce si\u0119 wcinam, ale ja my\u015bla\u0142em, \u017ce sobie \u017cartujesz z Huberta.<\/p>\n<p>&#8211; Czasem ja \u017cartuj\u0119 z niego, czasem on ze mnie i jako\u015b nam te \u017carty \u015bwietnie wychodz\u0105 \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 ciep\u0142o do swoich my\u015bli. \u2013 I wiesz co? Dobrze nam razem z naszymi \u017cartami.<\/p>\n<p>&#8211; Jestem zaskoczony \u2013 powa\u017cnie powiedzia\u0142 Karol. \u2013 Ale wiesz co? Ciesz\u0119 si\u0119, Marysiu, naprawd\u0119 si\u0119 ciesz\u0119.<\/p>\n<p>Sygna\u0142 dzwoni\u0105cego telefonu przerwa\u0142 im rozmow\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Szymek \u2013 powiedzia\u0142 Karol zerkaj\u0105c na wy\u015bwietlaj\u0105ce si\u0119 powiadomienie. \u2013 Przepraszam ci\u0119, musz\u0119 odebra\u0107\u2026 Tak synku\u2026Dobrze\u2026 Zaraz jad\u0119 na dworzec\u2026 Kiedy? Jak w rozk\u0142adzie, m\u00f3wi\u0142em przecie\u017c. Babcia jest? Smakowa\u0142 obiad?&#8230; To \u015bwietnie, ciesz\u0119 si\u0119.\u00a0 Co si\u0119 sta\u0142o? Kto? Olu\u015bka? Kt\u00f3ra to\u2026 Aha, ju\u017c wiem. \u00a0No biedna ona\u2026 Ale co zrobisz, \u00a0trudno, bywa, sam przecie\u017c wiesz o tym doskonale\u2026 Porozmawiamy w domu. Ju\u017c nied\u0142ugo, dobrze, pa, synku, trzymaj si\u0119 \u2013 roz\u0142\u0105czy\u0142 rozmow\u0119. &#8211; \u00a0Kole\u017canka Szymka z klasy p\u0142aka\u0142a mu w mankiet \u2013 wyja\u015bni\u0142 Marysi, &#8211; bo rodzice si\u0119 rozwodz\u0105, w\u0142a\u015bnie ojciec zostawi\u0142 j\u0105 i matk\u0119. Szymek si\u0119 w niej podkochuje, takie mam wra\u017cenie, cho\u0107 on sam nie umia\u0142by nazwa\u0107 tych uczu\u0107. Ale ja dobrze siebie pami\u0119tam w tym wieku\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ja kocha\u0142am si\u0119 w takim ch\u0142opaku z naszej ulicy, nie wiem jak mu by\u0142o na imi\u0119, musia\u0142 by\u0107 sporo starszy ode mnie, ale to nic nie znaczy\u0142o. On mia\u0142 psa! Ogromnego, czarnego olbrzyma sznaucera albo jakiego\u015b takiego podobnego i z nim chodzi\u0142 na spacery. Teraz my\u015bl\u0119, \u017ce bardziej mi pies imponowa\u0142 ni\u017c on. Zreszt\u0105 nigdy go nie pozna\u0142am, ch\u0142opaka znaczy. Psa kiedy\u015b pog\u0142aska\u0142am \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 do wspomnie\u0144. \u2013 No dobrze, Karolku, chyba musisz lecie\u0107 na poci\u0105g, dzieci czekaj\u0105. I to dzieci wpl\u0105tane przez doros\u0142ych w ich mroczny \u015bwiat. Mo\u017ce swoim dobrym sercem pomo\u017cesz i ukoisz sko\u0142atane nerwy. Czekaj, we\u017a dla ch\u0142opak\u00f3w \u2013 poda\u0142a mu ca\u0142y p\u0119k kolorowych lizak\u00f3w. \u2013 S\u0142odycze zawsze leczy\u0142y dzieci\u0119ce duszyczki. A ja si\u0119 bior\u0119 za nast\u0119pne zdj\u0119cie.<\/p>\n<p>Odwr\u00f3ci\u0142a stoj\u0105ce przodem do \u015bciany zdj\u0119cie i przygl\u0105da\u0142a mu si\u0119 mru\u017c\u0105c oczy. Karolek rzuci\u0142 okiem na osob\u0119 widoczn\u0105\u00a0 na fotografii.<\/p>\n<p>&#8211; Poczekaj! Mary\u015bka, czekaj, nie zabieraj, poka\u017c mi zdj\u0119cie, no, ten portret\u00a0 \u2013 powiedzia\u0142 Karol.<\/p>\n<p>&#8211; Kt\u00f3ry?<\/p>\n<p>&#8211; No ten, kt\u00f3ry trzymasz w r\u0119ce. Ta dziewczyna z kotem&#8230; Mam wra\u017cenie, \u017ce sk\u0105d\u015b j\u0105 znam\u2026<\/p>\n<p>&#8211; To Patrycja, s\u0105siadka Jagny, w\u0142a\u015bciwie jej rodzic\u00f3w. Fajna dziewczyna.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce mi tylko kogo\u015b przypomina, mo\u017ce jest do kogo\u015b podobna\u2026 tylko nie wiem do kogo.<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie znasz kogo\u015b o podobnym typie urody. Patrycja jest bardzo \u0142adna, taki prawdziwy s\u0142owia\u0144ski typ dziewcz\u0119cia z warkoczem. Troch\u0119 j\u0105 pozna\u0142am zanim zaproponowa\u0142am jej zdj\u0119cia portretowe. Nie fotografuj\u0119 pustych lalek. Zobacz, jest tu jeszcze zdj\u0119cie z drugim\u00a0 kotem, i jeszcze z rudym Paskudkiem, kt\u00f3remu wszyscy szukali domu. \u0141adne? Ona jest straszn\u0105 kociar\u0105. Odk\u0105d odziedziczy\u0142a stare koty po zmar\u0142ej ciotce zakocha\u0142a si\u0119 w kotach. Wszystkich jakie s\u0105 na \u015bwiecie. M\u00f3wi, \u017ce jedyne co si\u0119 panu Bogu uda\u0142o to koty. Dokarmia bezdomne, jako wolontariuszka udziela si\u0119 w schronisku.<\/p>\n<p>&#8211; Sk\u0105d wiesz?<\/p>\n<p>&#8211; Pisa\u0142am o niej w cyklu o niezwyk\u0142ych dziewczynach, takich pozytywnie zakr\u0119conych\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Czekaj, co\u015b mi \u015bwita\u2026 koty\u2026 koty\u2026 Ju\u017c wiem! Ona jest podobna do takiej wariatki, kt\u00f3rej c\u00f3rka\u00a0 chodzi do klasy z moim Szymkiem. Ta Olu\u015bka w\u0142a\u015bnie, kt\u00f3r\u0105 ojciec zostawi\u0142!<\/p>\n<p>&#8211; No wi\u0119c si\u0119 wyja\u015bni\u0142o. A dlaczego wariatka, ta matka?<\/p>\n<p>&#8211; Bo\u2026 bo ma \u015bwira na punkcie kot\u00f3w\u2026<\/p>\n<p>&#8211; I dlatego uwa\u017casz j\u0105 za wariatk\u0119?!\u00a0 Karol! Nie kompromituj si\u0119 \u2013 Marysia odsun\u0119\u0142a si\u0119 od swego rozm\u00f3wcy i zacz\u0119\u0142a mu si\u0119 przygl\u0105da\u0107 jakby by\u0142 okazem wyj\u0105tkowo obrzydliwej glisty ludzkiej.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, nie dlatego, \u017ce lubi koty, tylko dlatego, \u017ce\u2026eee\u2026<\/p>\n<p>&#8211; B\u0119dziesz si\u0119 tak d\u0142ugo j\u0105ka\u0142? Poci\u0105g ci ucieknie \u2013<\/p>\n<p>&#8211; To lec\u0119, opowiem ci przez telefon\u2026<\/p>\n<p>I ju\u017c go nie by\u0142o.\u00a0 Marysia pomy\u015bla\u0142a, \u017ce to niesprawiedliwe. Kompletnie niesprawiedliwe, \u017ceby taki porz\u0105dny ch\u0142opak jak Karolek musia\u0142 by\u0107 sam, sam zajmowa\u0107 si\u0119 ch\u0142opcami, pe\u0142ni\u0107 rol\u0119 matki i ojca zarazem, bo trafi\u0142 na kobiet\u0119, kt\u00f3ra nie mia\u0142a zami\u0142owania do \u017cycia rodzinnego i wybra\u0142a karier\u0119 oraz realizacj\u0119 w\u0142asnych plan\u00f3w zostawiaj\u0105c praktycznie dzieci na g\u0142owie by\u0142ego m\u0119\u017ca. Wprawdzie wed\u0142ug decyzji s\u0105du Szymek mia\u0142 mieszka\u0107 z nim za\u015b Tymek z matk\u0105, poniewa\u017c jednak mieszkali na tym samym pi\u0119trze (z du\u017cego mieszkania zrobili dwa mniejsze), Tymek wci\u0105\u017c przebywa\u0142 u ojca. Spa\u0142 tylko u matki, ale i tak nie zawsze. Razem z bratem u ojca jad\u0142, bawi\u0142 si\u0119 i odrabia\u0142 lekcje, Karol chodzi\u0142 na wywiad\u00f3wki, kupowa\u0142 synom ubrania, wszystko, co by\u0142o potrzebne do szko\u0142y, zawozi\u0142 na basen, sp\u0119dza\u0142 z ch\u0142opcami ca\u0142y czas wolny od pracy, gotowa\u0142, sprz\u0105ta\u0142, pra\u0142 i jeszcze p\u0142aci\u0142 by\u0142ej \u017conie alimenty na Tymka, kt\u00f3ry faktycznie mieszka\u0142 u niego podczas nieobecno\u015bci matki. Jej za\u015b nie by\u0142o cz\u0119sto, w\u0142a\u015bciwie ci\u0105gle jej nie by\u0142o, jako przewodniczka wycieczek fruwa\u0142a po kraju i nie tylko.<\/p>\n<p>Marysia poniek\u0105d rozumia\u0142a eks ma\u0142\u017conk\u0119 Karola, ale tylko do momentu przyj\u015bcia na \u015bwiat dzieci. Nie wyobra\u017ca\u0142a sobie, \u017ce mog\u0142aby si\u0119 nie zajmowa\u0107 w\u0142asnymi lecz scedowa\u0107 opiek\u0119 nad nimi komu\u015b innemu, nawet najlepszemu m\u0119\u017cowi, opiekunce czy komukolwiek, cho\u0107by ten kto\u015b by\u0142 najwspanialszy na \u015bwiecie. Oczywi\u015bcie gdyby je mia\u0142a, dzieci gdyby mia\u0142a. Od pewnego czasu coraz bardziej zaczyna\u0142a t\u0119skni\u0107 za takim malutkim cz\u0142owieczkiem, swoim w\u0142asnym krasnoludkiem. Ilekro\u0107 przytula\u0142a Ewelink\u0119 Bogny ogarnia\u0142y j\u0105 niesamowite uczucia jakich dot\u0105d nie do\u015bwiadcza\u0142a. Widocznie zacz\u0119\u0142a dojrzewa\u0107 do macierzy\u0144stwa\u2026 Ciekawe, \u017ce \u00a0zacz\u0119\u0142o si\u0119 to \u00a0dopiero gdy pozna\u0142a Huberta.\u00a0 W\u0142a\u015bciwie\u2026 nie gdy pozna\u0142a\u2026 bardziej od chwili, gdy u\u015bwiadomi\u0142a sobie jak wiele zmieni\u0142 w jej \u017cyciu, w niej samej\u2026 gdy odkry\u0142a jak Hubert sta\u0142 si\u0119 dla niej wa\u017cny\u2026<\/p>\n<p>A Karol podczas drogi do Krakowa przez d\u0142u\u017cszy czas mia\u0142 przed przymkni\u0119tymi oczami dziewczyn\u0119 z fotografii. By\u0142a taka \u015bliczna\u2026<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7321\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7321\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Karol Januszko tym razem zostawi\u0142 samoch\u00f3d w domu i do stolicy przyjecha\u0142 porannym ekspresem. Mia\u0142 zamiar wr\u00f3ci\u0107 \u00a0popo\u0142udniowym, spieszy\u0142 si\u0119 wi\u0119c bardzo. Kilka zaplanowanych \u00a0spraw ju\u017c za\u0142atwi\u0142, chcia\u0142 zd\u0105\u017cy\u0107 jeszcze spotka\u0107 si\u0119 z Winicjuszem Barteckim, kt\u00f3ry obieca\u0142 mu pokaza\u0107 co\u015b &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7321\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-7321","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7321","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7321"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7321\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7326,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7321\/revisions\/7326"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7321"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7321"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7321"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}