{"id":7207,"date":"2025-02-16T16:59:47","date_gmt":"2025-02-16T15:59:47","guid":{"rendered":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7207"},"modified":"2025-02-17T12:06:40","modified_gmt":"2025-02-17T11:06:40","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-53","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7207","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 53"},"content":{"rendered":"<p>W pi\u0105tek by\u0142a burza z samego rana. Inga zd\u0105\u017cy\u0142a wr\u00f3ci\u0107 z psiakami do domu\u00a0 zanim si\u0119 rozp\u0119ta\u0142a nawa\u0142nica z wichur\u0105 ogromn\u0105 i strugami deszczu tak pot\u0119\u017cnymi, \u017ce uliczk\u0105 p\u0142yn\u0119\u0142a rzeka. Wieczorem \u00a0obejrza\u0142a ostatni w sezonie, fina\u0142owy odcinek <em>Ta\u0144ca z Gwiazdami<\/em>, uwielbia\u0142a patrze\u0107 na pi\u0119knie ubrane, ta\u0144cz\u0105ce pary. Podziwia\u0142a ogromn\u0105 metamorfoz\u0119 jak\u0105 przechodz\u0105 osoby bior\u0105ce udzia\u0142 w programie, jak odnajduj\u0105 w sobie nieznane dot\u0105d pok\u0142ady wytrwa\u0142o\u015bci, wsp\u00f3\u0142zawodnictwa, wreszcie mi\u0142o\u015bci do ta\u0144ca.<\/p>\n<p>W sobot\u0119 zrobi\u0142o si\u0119 ciep\u0142o, wysz\u0142o s\u0142o\u0144ce i przypieka\u0142o, duszno zn\u00f3w by\u0142o jak przed burz\u0105 lecz ona, ta burza, \u00a0posz\u0142a bokiem gro\u017anie mrucz\u0105c gdzie\u015b z daleka.\u00a0 Nie da\u0142o si\u0119 wej\u015b\u0107 na \u0142\u0105k\u0119 ani przej\u015b\u0107 do lasku, tak by\u0142o mokro. Miejscami woda po prostu sta\u0142a tworz\u0105c mini jeziorka. Inga westchn\u0119\u0142a przypominaj\u0105c\u00a0 sobie, \u017ce s\u0105siadom, tym z boku, przeszkadzaj\u0105 tuje. Podobno zas\u0142ania\u0142y za du\u017co s\u0142o\u0144ca, podobno robi\u0142a si\u0119 studnia w ogr\u00f3dku, podobno co\u015b tam i co\u015b jeszcze\u2026 Siedz\u0105c przy otwartych drzwiach tarasowych s\u0142ysza\u0142a ci\u0105g\u0142e utyskiwania s\u0105siada oraz rozmowy z jego s\u0105siadem z drugiej strony, podczas kt\u00f3rych skar\u017cy\u0142 si\u0119, \u017ce kilka razy m\u00f3wi\u0142 o tych tujach \u00a0i nic. Wreszcie Inga mia\u0142a do\u015b\u0107. Dosz\u0142o do tego, \u017ce przesta\u0142a normalnie wychodzi\u0107 do ogr\u00f3dka, przemyka\u0142a si\u0119 za zas\u0142on\u0105 z iglak\u00f3w sprawdzaj\u0105c najpierw czy s\u0105siada nie wida\u0107. Z tarasu w og\u00f3le przesta\u0142a korzysta\u0107. Jedynie te\u015bciowa nie mia\u0142a \u017cadnych problem\u00f3w, je\u015bli oczywi\u015bcie by\u0142a w nastroju, \u017ceby posiedzie\u0107 na powietrzu. Akurat w tym sezonie sporo czasu sp\u0119dza\u0142a na zewn\u0105trz, nie tak jak w zesz\u0142ym roku.<\/p>\n<p>Inga m\u00f3wi\u0142a m\u0119\u017cowi o uwagach i pro\u015bbach s\u0105siad\u00f3w. Ostatnio nawet \u017cona s\u0105siada na ni\u0105 napad\u0142a w tej kwestii i Inga naprawd\u0119 mia\u0142a powy\u017cej uszu tej ca\u0142ej sytuacji. D\u0142ugo czeka\u0142a na reakcj\u0119 m\u0119\u017ca. Wreszcie postanowi\u0142 zadzia\u0142a\u0107 i obci\u0105\u0107 czubki iglak\u00f3w. Ostatecznie zmobilizowa\u0142a go gro\u017aba \u017cony, \u017ce zwr\u00f3ci si\u0119 do zi\u0119cia o pomoc.<\/p>\n<p>Feliks nie lubi\u0142 niczego z tak zwanych m\u0119skich rob\u00f3t. Ci\u0119\u017cko by\u0142o mu zabra\u0107 si\u0119 za cokolwiek. Dop\u00f3ki mieszkali w bloku nie by\u0142o to tak bardzo uci\u0105\u017cliwe. W razie awarii\u00a0 dzwoni\u0142o si\u0119 po fachowca do sp\u00f3\u0142dzielni, przychodzi\u0142 i naprawia\u0142. Najcz\u0119\u015bciej za got\u00f3wk\u0119, nie w ramach us\u0142ug \u015bwiadczonych lokatorom przez sp\u00f3\u0142dzielni\u0119, ale rezultat by\u0142.<\/p>\n<p>Tutaj gospodarz musia\u0142 si\u0119 sam osobi\u015bcie wszystkim zajmowa\u0107. I to by\u0142 ci\u0105g\u0142y punkt zapalny. Inga wielokrotnie o ma\u0142o nie eksplodowa\u0142a.\u00a0 Ile\u017c razy mo\u017cna faceta prosi\u0107 o jedn\u0105 rzecz?\u00a0O skoszenie trawy na przyk\u0142ad. Sama zrobi\u0142aby to szybko i w dowolnej chwili, lecz nie pozwala\u0142 jej, bo \u201eco ludzie powiedz\u0105\u201d. I tak by\u0142o ze wszystkim.\u00a0Znosi\u0142a takie r\u00f3\u017cne humory \u00a0i \u201eniehumory\u201d tylko dlatego, \u017ce kocha\u0142a Feliksa ponad miar\u0119. Od czasu zawa\u0142u ta mi\u0142o\u015b\u0107 sta\u0142\u0105 si\u0119 niemal matczyna. Zdawa\u0142a sobie spraw\u0119, \u017ce z troski o m\u0119\u017ca przesta\u0142a go w\u0142a\u015bciwie traktowa\u0107 jak partnera. Troszczy\u0142a si\u0119, ba\u0142a si\u0119 o niego, pr\u00f3bowa\u0142a odsun\u0105\u0107 od niego wszelkie mo\u017cliwe przyczyny stresu, rzeczywiste i wyimaginowane. I pewnego dnia os\u0142upia\u0142a, kiedy wyrzuci\u0142 z siebie, \u017ce czuje si\u0119 zaniedbany jako m\u0105\u017c\u2026<\/p>\n<p>Wysz\u0142a z domu niby po proszek do pieczenia, \u017ceby si\u0119 nie rozp\u0142aka\u0107. Po drodze zgarn\u0119\u0142a j\u0105 Sabina widz\u0105c niewyra\u017an\u0105 min\u0119 przyjaci\u00f3\u0142ki.\u00a0 Kasia ju\u017c wcze\u015bniej wpad\u0142a do Sabinki na kaw\u0119. Inga da\u0142a si\u0119 porwa\u0107, by\u0142a zbyt przybita, \u017ceby protestowa\u0107, potrzebowa\u0142a wys\u0142uchania przez \u017cyczliw\u0105 duszyczk\u0119 i odrobiny zrozumienia.\u00a0 \u00a0 &#8211;\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0&#8211; Co\u015b taka zmarnowana, wygl\u0105dasz jakby ci\u0119 przez wy\u017cymaczk\u0119 kto\u015b przepu\u015bci\u0142. Siadaj \u2013 powiedzia\u0142a Kasia do Ingi podsuwaj\u0105c jej krzes\u0142o<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3wi\u0105c szczerze nie mam si\u0142y na nic \u2013 odpowiedzia\u0142a stoj\u0105c w dalszym ci\u0105gu.<\/p>\n<p>&#8211; Nawet \u017ceby usi\u0105\u015b\u0107? Siadaj \u2013 powt\u00f3rzy\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>Inga usiad\u0142a z ci\u0119\u017ckim westchnieniem.<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3w \u2013 rozkaza\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Co tu m\u00f3wi\u0107, r\u0119ce opadaj\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; No dobrze, ale tym razem w zwi\u0105zku z czym?<\/p>\n<p>&#8211; Nie z czym tylko z kim.<\/p>\n<p>&#8211; Domy\u015blam si\u0119, \u017ce z te\u015bciow\u0105 \u2013 zgadywa\u0142a gospodyni.<\/p>\n<p>&#8211; O niej to ju\u017c nawet nie my\u015bl\u0119, przywyk\u0142am \u2013 znowu westchn\u0119\u0142a Inga.<\/p>\n<p>&#8211; No to ju\u017c nic nie rozumiem. Psy ci\u0119 chyba do takiego stanu nie doprowadzi\u0142y.<\/p>\n<p>&#8211; Psy nie. A nie wiecie z kim jeszcze mieszkam pod jednym dachem? \u2013 spojrza\u0142a \u017ca\u0142o\u015bnie.<\/p>\n<p>&#8211; Jak to z kim? Z Feliksem &#8211; rozleg\u0142 si\u0119 zgodny dwug\u0142os.<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie.<\/p>\n<p>&#8211; Nie powiesz mi, \u017ce to ze wzgl\u0119du na m\u0119\u017ca masz tak\u0105 min\u0119, \u017ce to on ci\u0119 wyko\u0144czy\u0142, bo nie uwierz\u0119. Drugiej takiej pary jak wy mo\u017cna ze \u015bwiec\u0105 szuka\u0107 &#8211; powiedzia\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Ze \u015bwiec\u0105 czy nie, mam do\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Powiesz wreszcie czego?<\/p>\n<p>&#8211;\u00a0 Powiem, musz\u0119 to z siebie wyrzuci\u0107, bo oszalej\u0119. Wyobra\u017acie sobie, \u017ce m\u00f3j m\u0105\u017c czuje si\u0119 niedowarto\u015bciowany!<\/p>\n<p>&#8211; W jakim sensie?<\/p>\n<p>&#8211; W ka\u017cdym ju\u017c chyba, cho\u0107 pr\u00f3buj\u0119 mu t\u0142umaczy\u0107, \u017ce nie ma w tym ani \u017ad\u017ab\u0142a jego winy, winne s\u0105 skurwysyny, kt\u00f3re ukrad\u0142y emerytury.<\/p>\n<p>&#8211; Wiadomo przecie\u017c. I to wszystko? &#8211; Sabinka patrzy\u0142a ze wsp\u00f3\u0142czuciem.<\/p>\n<p>&#8211; Gdzie tam! Teraz czuje si\u0119 niedowarto\u015bciowany jako facet i to moja wina, bo mu za ma\u0142o dostarczam wra\u017ce\u0144! A ja si\u0119 staram nie usypia\u0107, czekam na niego, a\u017c wreszcie padam. To jak mam si\u0119 nim zajmowa\u0107? Czasem si\u0119 ockn\u0119, kiedy on strasznie p\u00f3\u017ano przychodzi po ogl\u0105daniu film\u00f3w i staram si\u0119 jako\u015b te jego potrzeby zaspokoi\u0107. Potem \u015bpi\u0119 dalej. Zanim p\u00f3jd\u0119 na g\u00f3r\u0119 pytam czy idzie do sypialni. Nie idzie, b\u0119dzie ogl\u0105da\u0142. No to co ja mam zrobi\u0107? Przedtem w\u0142\u0105cza\u0142am sobie telewizor i jeszcze czeka\u0142am. Teraz ju\u017c telewizor nie dzia\u0142a, naprawi\u0107 nie ma za co, usypiam zanim do \u0142\u00f3\u017cka dojd\u0119.\u00a0 Wstaj\u0119 wcze\u015bniej, Felek \u015bpi d\u0142u\u017cej, potem ja padam, on siedzi. Mijamy si\u0119. Ja przedtem rycza\u0142am w poduszk\u0119, \u017ce sama musz\u0119 usypia\u0107, teraz ju\u017c nie rycz\u0119, usypiam ze zm\u0119czenia.<\/p>\n<p>&#8211; Oj, biedna ty \u2013 powiedzia\u0142a Kasia. \u2013 Mieli\u015bmy z Miko\u0142ajem podobny problem dop\u00f3ki te\u015bciowa \u017cy\u0142a. Teraz wstajemy razem, do sypialni idziemy razem i staramy si\u0119 wsp\u00f3lnie sp\u0119dza\u0107 jak najwi\u0119cej czasu. W ko\u0144cu \u017cycie jest takie kr\u00f3tkie, \u017ce szkoda ka\u017cdej chwili.<\/p>\n<p>&#8211; Zdaj\u0119 sobie z tego spraw\u0119 i jeszcze bardziej cierpi\u0119. W ko\u0144cu nikt nie staje si\u0119 m\u0142odszy i zdrowszy. Stawy mnie bol\u0105, mam zwyrodnienia, zawroty g\u0142owy, astm\u0119, k\u0142opot z p\u0119cherzem i takie inne pierdo\u0142y. Ale to wszystko nic. Wci\u0105\u017c mam w g\u0142owie strach przed utrat\u0105 domu, perspektyw\u0119 eksmisji, wyrzucenia na bruk. Wszystko przez\u00a0 brak pieni\u0119dzy na sp\u0142at\u0119 kredytu i za\u0142o\u017cenie sprawy bankowi. Feliks chyba my\u015bli, \u017ce ja sobie nie zdaj\u0119 sprawy z powagi sytuacji. I jak mam mie\u0107 ch\u0119ci na jakie\u015b sekscesy wieczorem, kiedy jestem wyko\u0144czona? W ci\u0105gu dnia jak najbardziej, cz\u0119sto my\u015bl\u0119 jak to by\u0142o dobrze by\u0107 tak blisko, naprawd\u0119 blisko z ukochanym \u2026 ale, co zrobisz jak jest te\u015bciowa? Co chwil\u0119 pyta: nie ma Felka? Bo telefon, bo telewizor, bo to, bo tamto\u2026 A z kolei bez niej \u017cycia nie ma, bo jej emerytura jest w tej chwili najwi\u0119ksza. Dom wariat\u00f3w po prostu.<\/p>\n<p>&#8211; Wsp\u00f3\u0142czu\u0107 tylko ci mog\u0119, nalewki ci mog\u0119 nala\u0107 &#8211; ze wsp\u00f3\u0142czuciem zaproponowa\u0142a Sabinka.<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c mi si\u0119 nawet nalewki odechcia\u0142o. Felek poczyta\u0142 w internecie jakie to nast\u0119pstwa s\u0105 dla faceta gdy nie uprawia d\u0142ugo seksu, siedzi ze skwa\u015bnia\u0142\u0105 min\u0105 i prze\u017cywa. A ja si\u0119 staram jak mog\u0119 dba\u0107 o jego m\u0119skie zdrowie, lecz to mu jako\u015b umyka. Wi\u0119c\u00a0 pytam: kiedy on ten seks chce uprawia\u0107? Po p\u00f3\u0142nocy? A moje \u201echcenia\u201d si\u0119 nie licz\u0105? Bo ja w dzie\u0144. I co z tym zrobi\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Widz\u0119 tu dwa problemy\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ja te\u017c. Podstawowy to brak kasy na za\u0142atwienie najwa\u017cniejszych spraw, a drugi to te\u015bciowa. Ale, widzisz, pierwszy wp\u0142ywa na drugi. I tak to si\u0119 wszystko pogmatwa\u0142o, \u017ce \u017cy\u0107 si\u0119 nie chce.<\/p>\n<p>&#8211; No, tak nie gadaj Inga! Chcesz nawrotu depresji? &#8211; Sabina podnios\u0142a g\u0142os.<\/p>\n<p>&#8211; Nie chc\u0119, wystarczy, \u017ce oni\u00a0 oboje s\u0105 jak chmury burzowe, nawet gada\u0107 tak samo zaczynaj\u0105.\u00a0 Na pytanie \u201eco ci jest?\u201d odpowied\u017a pada \u201enic\u201d. Albo wci\u0105\u017c s\u0142ysz\u0119 \u201enie chce mi si\u0119\u201d . A mnie si\u0119 ma chcie\u0107, do jasnej cholery?! Wci\u0105\u017c ma mi si\u0119 wszystko chcie\u0107? Robi\u0119 zakupy szczypi\u0105c si\u0119 z ka\u017cdym groszem, \u017ceby ich wy\u017cywi\u0107 i \u017ceby smacznie by\u0142o chocia\u017c w miar\u0119. Dumna jestem\u00a0 z tego, ciesz\u0119 si\u0119, jak co\u015b mi wyjdzie, uda si\u0119 nowy przepis, oszcz\u0119dz\u0119\u2026 Ale jak s\u0142ysz\u0119 \u201enie chce mi si\u0119\u201d to mam ochot\u0119 waln\u0105\u0107 wszystkim o pod\u0142og\u0119 i wyj\u015b\u0107. Dobrze, \u017ce mog\u0119 wyj\u015b\u0107 z psami, to si\u0119 mam czas uspokoi\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Psy ratuj\u0105 w takich chwilach, wiem co\u015b o tym \u2013 skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Ka\u015bka, a ja go tak kocham, tego starego barana, \u017ce nie masz poj\u0119cia\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Oj mam, mam \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Tak bym chcia\u0142a mu nieba przychyli\u0107, sprawi\u0107, \u017ceby by\u0142 szcz\u0119\u015bliwy, zadowolony, u\u015bmiechni\u0119ty i co mam zrobi\u0107? W totka przesta\u0142am gra\u0107, szkoda mi czterech z\u0142otych. Nie wiem jak zarobi\u0107, gdybym lepiej si\u0119 czu\u0142a posz\u0142abym do Biedronki pracowa\u0107. Ale tam trzeba d\u017awiga\u0107, schyla\u0107 si\u0119, a ju\u017c nie dam rady. I \u015blepa jestem, na kasie numerk\u00f3w, cyferek nie zobacz\u0119. Na bank nie potrafi\u0119 napa\u015b\u0107\u2026<\/p>\n<p>&#8211; A jakby\u015bcie po\u017cyczyli od dzieci na za\u0142o\u017cenie sprawy w s\u0105dzie?<\/p>\n<p>&#8211; My\u015bla\u0142am, ale Felek nie chce o tym s\u0142ysze\u0107, prawie w sza\u0142 wpada na sam\u0105 my\u015bl. Nie chc\u0119 go bardziej denerwowa\u0107, wi\u0119c ju\u017c nic nie m\u00f3wi\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Trudna sytuacja, nie ma co ukrywa\u0107. Najgorsze, \u017ce nie mo\u017cecie si\u0119 odnale\u017a\u0107 czasowo\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Tak, zupe\u0142nie nie wiem co z tym fantem zrobi\u0107. Nie pomaga mi picie kawy wieczorem, ani mocnej herbaty, oczy na zapa\u0142kach nawet gdybym mia\u0142a to i tak nic nie da. W stanie sztucznego utrzymywania cia\u0142a w pionie nie da si\u0119 wykrzesa\u0107 ochoty kompletnie na nic. I znowu moja wina\u2026 \u00a0Widzisz, \u017cy\u0142y mo\u017cna sobie wypru\u0107, a ten dla kogo to robisz i tak jest niezadowolony \u2013 powt\u00f3rzy\u0142a z \u017calem.<\/p>\n<p>&#8211; A\u017c tak?<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie dok\u0142adnie tak jak ci powiedzia\u0142am, on ma inne potrzeby intymne\u2026<\/p>\n<p>&#8211; A zainteresowa\u0142 si\u0119 twoimi?<\/p>\n<p>&#8211; Tak, ale nie rozumie przecie\u017c, \u017ce jestem wyko\u0144czona, zmordowana i marz\u0119 tylko \u00a0o spaniu. Jeszcze dobrze si\u0119 nie po\u0142o\u017c\u0119, a ju\u017c \u015bpi\u0119. Mog\u0119 na siedz\u0105co, na stoj\u0105co\u2026\u00a0 Chwilami nie mam si\u0142y ruszy\u0107 r\u0119k\u0105 ani nog\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Inga, mo\u017ce naprawd\u0119 przesadzasz?<\/p>\n<p>&#8211; Z czym?<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce wzi\u0119\u0142a\u015b na siebie zbyt du\u017co obowi\u0105zk\u00f3w i powinna\u015b odpu\u015bci\u0107 cho\u0107 troch\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Nie mog\u0119 przecie\u017c inaczej. Kto\u015b w domu musi by\u0107 normalny, przynajmniej w miar\u0119. Te\u015bciowa nic nie zrobi w domu, do czego si\u0119 dotknie to zniszczy, popsuje, nabrudzi, zaleje, poplami. Nie mam si\u0142y, \u017ceby bezustannie za ni\u0105 chodzi\u0107 i sprz\u0105ta\u0107, ju\u017c wol\u0119 sama zrobi\u0107 szybciej, zanim ona znowu co\u015b narozrabia. Dlatego jestem wci\u0105\u017c czujna, nie potrafi\u0119 si\u0119 ju\u017c wy\u0142\u0105czy\u0107, \u017ceby zwyczajnie odbudowa\u0107 si\u0142y, odpocz\u0105\u0107, jak to teraz m\u00f3wi\u0105: zresetowa\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Czyli ja mam racj\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; I co z tego, \u017ce masz, je\u015bli nie ma na to rady? Nie ma wyj\u015bcia z sytuacji, rozumiesz?<\/p>\n<p>&#8211; Rozumiem \u2013 ostro\u017cnie zacz\u0119\u0142a Sabina. \u2013 Ale wiesz, nie ma sytuacji bez wyj\u015bcia, tylko my go w danej chwili nie widzimy, porozmawiaj o tym ze mn\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c rozmawiam\u2026 &#8211; zawaha\u0142a si\u0119 Inga. \u2013 I dzi\u0119kuj\u0119 ci, gdybym ci\u0119\u00a0 nie spotka\u0142a to chyba p\u0119k\u0142abym na tysi\u0105c kawa\u0142k\u00f3w, albo usiad\u0142abym w lasku i zap\u0142aka\u0142abym si\u0119 na \u015bmier\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Hola, hola, nie tak pr\u0119dko moja droga! My\u015blisz, \u017ce kto\u015b by\u0142by w stanie poza tob\u0105 ogarn\u0105\u0107 ten ca\u0142y galimatias?<\/p>\n<p>&#8211; Widzisz, przyzna\u0142a\u015b mi racj\u0119. Nie bior\u0119 na siebie za du\u017co, bior\u0119 tyle ile trzeba, \u017ceby w\u0142a\u015bnie to wszystko jako\u015b ogarn\u0105\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Wygra\u0142a\u015b \u2013 ze smutkiem przyzna\u0142a Sabina. \u2013 Ale to nie znaczy, \u017ce nie uda nam si\u0119 czego\u015b wymy\u015bli\u0107. Ale, ale, przecie\u017c tuje masz obci\u0119te.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, nareszcie uci\u0105\u0142 te tuje, czubki, wierzcho\u0142ki znaczy. Przerzucili\u015bmy do przedogr\u00f3dka i le\u017ca\u0142y tydzie\u0144.<\/p>\n<p>&#8211; Wiem, widzia\u0142am przecie\u017c.<\/p>\n<p>&#8211; Przerzucaj\u0105c po\u0142ama\u0142 mi p\u0142otek, kt\u00f3ry zrobi\u0142am przy \u015bmietniku, bo chcia\u0142am go troch\u0119 os\u0142oni\u0107, \u017ceby s\u0105siedzi mieli \u0142adniejszy widok z okna, nie prosto na m\u00f3j \u015bmietnik. Zniszczy\u0142 skrzynk\u0119, pozrywa\u0142 winobluszcz, kt\u00f3ry obrasta drewutni\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Du\u017co tego by\u0142o, fakt. Nawet si\u0119 zastanawia\u0142am jak wyjedzie autem z gara\u017cu.<\/p>\n<p>&#8211; Gdybym si\u0119 za to nie wzi\u0119\u0142a le\u017ca\u0142oby do s\u0105dnego dnia. Takich ogromnych chojak\u00f3w nie zabraliby we \u015brod\u0119, kiedy przyje\u017cd\u017caj\u0105 po zielone odpady. By\u0142oby, \u017ce to za du\u017ce gabaryty i jeszcze kazaliby p\u0142aci\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; To mo\u017cliwe \u2013 Sabina skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 na znak potwierdzenia.<\/p>\n<p>&#8211; Wi\u0119c wzi\u0119\u0142am sekator, obci\u0119\u0142am ga\u0142\u0119zie zostawiaj\u0105c same grube pie\u0144ki. Najwi\u0119ksze z ga\u0142\u0119zi zwi\u0105za\u0142am, wysz\u0142y cztery wi\u0105zki, reszt\u0119 upcha\u0142am w worki. Wiesz ile wysz\u0142o? Osiem wielkich wor\u00f3w! Do tego sekator si\u0119 zacina wi\u0119c ka\u017cdy ruch jest podw\u00f3jny.<\/p>\n<p>&#8211; No to si\u0119 narobi\u0142a\u015b. Nie pom\u00f3g\u0142 ci?<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c siedzia\u0142 przy komputerze. Poza tym nie chc\u0119, \u017ceby si\u0119 schyla\u0142, jeszcze wylewu dostanie<\/p>\n<p>&#8211; Ty chyba przesadzasz, po raz kolejny ci to m\u00f3wi\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, powtarzasz si\u0119, Sabinko i mo\u017ce troch\u0119 masz racji. Tak bardzo si\u0119 o niego boj\u0119, \u017ce wol\u0119 sama zrobi\u0107. Poza tym, przyznam ci si\u0119, \u017ce wol\u0119 wi\u0119kszo\u015b\u0107 rzeczy zrobi\u0107 sama, bo zanim wyt\u0142umacz\u0119 co i jak to ju\u017c dawno sko\u0144cz\u0119. I zdaje mi si\u0119, \u017ce nikt nie zrobi tak dobrze jak ja.<\/p>\n<p>&#8211; To jest odchylenie od normy \u2013 stwierdzi\u0142a s\u0105siadka . \u2013 Moim zdaniem to choroba i nazywa si\u0119 perfekcjonizm.<\/p>\n<p>&#8211; Ale w niezbyt rozwini\u0119tym stadium \u2013 lekko u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Inga.<\/p>\n<p>&#8211; Powiedz mi, tak chwila po chwili, jak wygl\u0105da\u0142 tw\u00f3j wczorajszy dzie\u0144 \u2013 zaproponowa\u0142a Sabina.<\/p>\n<p>&#8211; OK. Wsta\u0142am po pi\u0105tej i wysz\u0142am z psami. Wr\u00f3ci\u0142am, wypi\u0142am kaw\u0119, usma\u017cy\u0142am kotlety grzybowe. Mas\u0119 zrobi\u0142am poprzedniego dnia. Potem \u015bniadanie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ty przygotowa\u0142a\u015b?<\/p>\n<p>&#8211; Nie, Felek. Poprzedniego dnia zrobi\u0142am past\u0119 z bia\u0142ego sera ze szczypiorkiem i siedzia\u0142a w lod\u00f3wce. Ostatnio smakuje mi bia\u0142y ser z pomidorem i zio\u0142ami prowansalskimi.<\/p>\n<p>&#8211; Te\u017c lubi\u0119, Anatol woli z oregano. No\u2026 ale podczas przygotowania \u015bniadania polegaj\u0105cego na wyj\u0119ciu z lod\u00f3wki naprawd\u0119 mo\u017cna si\u0119 zm\u0119czy\u0107 \u2013\u00a0 z lekk\u0105 ironi\u0105 zauwa\u017cy\u0142a Sabina.<\/p>\n<p>&#8211; Oj przesta\u0144. Nakry\u0142 do sto\u0142u, ja w tym czasie ko\u0144czy\u0142am sma\u017cy\u0107 kotlety.<\/p>\n<p>&#8211; No dobra, co dalej? Co robi\u0142a\u015b?<\/p>\n<p>&#8211; Wstawi\u0142am jedno pranie, potem drugie z psimi r\u0119cznikami. Trzeci raz pralka ruszy\u0142a z preparatem do czyszczenia pralek.<\/p>\n<p>&#8211; Dalej \u2013 bez lito\u015bci\u00a0 domaga\u0142a si\u0119 Sabina wyja\u015bnie\u0144.<\/p>\n<p>&#8211; Ugotowa\u0142am obiad, poda\u0142am. Wysz\u0142am z psami tylko na \u0142\u0105k\u0119 bo blisko, przecie\u017c upa\u0142 niemi\u0142osierny. \u00a0Potem do wieczora walczy\u0142am z ga\u0142\u0119ziami.<\/p>\n<p>&#8211; I?<\/p>\n<p>&#8211; I mia\u0142am nadziej\u0119, \u017ce wieczorem Felek p\u00f3jdzie z psami, bo taka um\u0119czona ju\u017c by\u0142am\u2026 Ale on mia\u0142 mecz\u2026 Telewizor w sypialni nie dzia\u0142a i nie mo\u017cna ogl\u0105da\u0107 r\u00f3wnocze\u015bnie w tym samym czasie innych program\u00f3w. Chcia\u0142am serial, ale trudno, wola boska i skrzypce\u2026 Posz\u0142am, uspokoi\u0142am si\u0119, a po powrocie zrozumia\u0142am, \u017ce najwa\u017cniejsze jest jego zdrowie, nie g\u0142upi film, Zreszt\u0105 i tak serialu nie by\u0142o, mecz gra\u0142a polska reprezentacja i wygra\u0142a! Co\u015b nadzwyczajnego, naprawd\u0119 by\u0142am zdziwiona.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz co? Ja si\u0119 nie dziwi\u0119, \u017ce zasypiasz na stoj\u0105co. Uwa\u017cam, \u017ce musisz co\u015b zmieni\u0107, bo inaczej si\u0119 zwyczajnie wykorkujesz przed czasem..<\/p>\n<p>&#8211; Musia\u0142abym najpierw zmieni\u0107 swoj\u0105 psychik\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; I to jest absolutnie najw\u0142a\u015bciwsza odpowied\u017a \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 Sabina. \u2013 Sama do niej dosz\u0142a\u015b, rozumiesz? Od czego\u015b trzeba zacz\u0105\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Kochana jeste\u015b, Sabinko, wiesz o tym? \u2013 Inga podnios\u0142a si\u0119 i cmokn\u0119\u0142a przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 w policzek. \u2013 Dzi\u0119kuj\u0119 ci za wys\u0142uchanie, za pomoc, za wszystko\u2026 Niech ci bozia w dzieciach wynagrodzi \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 przez \u0142zy, kt\u00f3re pojawi\u0142y si\u0119 w oczach.<\/p>\n<p>&#8211; W \u017cadnych dzieciach \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Sabina. \u2013 Nowe dzieci ju\u017c mi nie gro\u017c\u0105. Niechby jakie\u015b wnucz\u0105tko, to by\u0142abym najszcz\u0119\u015bliwsza na \u015bwiecie\u2026<\/p>\n<p>A w drzwiach domu powita\u0142 j\u0105 Feliks.<\/p>\n<p>&#8211; Ingu\u015b, gdzie tak d\u0142ugo by\u0142a\u015b? Niepokoi\u0142em si\u0119 o ciebie. Kom\u00f3rki nie wzi\u0119\u0142a\u015b\u2026<\/p>\n<p>&#8211; \u0141aduje si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Kochanie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Teraz ja co\u015b powiem. Nie przerywaj mi, dobrze? Przykro mi, \u017ce czujesz si\u0119 zaniedbywany,\u00a0 cho\u0107 my\u015bla\u0142am, ze czujesz si\u0119 zaspakajany w wystarczaj\u0105cym stopniu \u2026 &#8211; przerwa\u0142a dla zaczerpni\u0119cia tchu i znowu poczu\u0142a si\u0119 winna, jak zwykle, ju\u017c chcia\u0142a przeprasza\u0107, lecz\u2026 nie, nie tym razem. \u2013 Ile razy pytam wieczorem czy idziesz na g\u00f3r\u0119? I ile razy s\u0142ysz\u0119 jak ze zniecierpliwieniem odpowiadasz, \u017ce chcesz co\u015b obejrze\u0107? Odchodz\u0119 ze smutkiem,\u00a0 ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce zn\u00f3w wiecz\u00f3r b\u0119d\u0119 sp\u0119dza\u0107 samotnie, bo nawet telewizora nie da si\u0119 w\u0142\u0105czy\u0107. Zreszt\u0105, jestem tak zm\u0119czona, \u017ce i tak usn\u0119. W ci\u0105gu dnia, kiedy jestem przytomna, na nic sobie nie mo\u017cemy pozwoli\u0107, bo twoja mama\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Kochanie, chcia\u0142em ci\u0119 przeprosi\u0107. Naprawd\u0119 bardzo ci\u0119 przepraszam. Zachowa\u0142em si\u0119 jak ostatni cham. Nie potrafi\u0119 my\u015ble\u0107 logicznie o niczym ni\u017c tylko o finansach i o wynikach bada\u0144\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c dobrze, ju\u017c dobrze \u2013 obj\u0119\u0142a go w pasie i przytuli\u0142a si\u0119 i zamkn\u0119\u0142a oczy.<\/p>\n<p>&#8211; Przepraszam i\u2026 &#8211; wtuli\u0142 twarz we w\u0142osy Ingi &#8211; bardzo ci\u0119 kocham.<\/p>\n<p>&#8211; Ja ciebie te\u017c \u2013 powiedzia\u0142a bardzo cicho, lecz us\u0142ysza\u0142 i przytuli\u0142 j\u0105 jeszcze mocniej. \u2013 Wiesz, kiedy ciebie przy mnie nie ma, czy to wieczorem, czy w nocy kiedy si\u0119 obudz\u0119 to wtedy \u00a0wychodz\u0105 na \u015bwiat demony. Z ka\u017cdego k\u0105ta wy\u0142a\u017c\u0105 bo my\u015bl\u0105, \u017ce \u015bpi\u0119. A ja nie \u015bpi\u0119, widz\u0119 je wyra\u017anie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Kochanie, przepraszam\u2026<\/p>\n<p>c.d.n.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7207\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7207\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W pi\u0105tek by\u0142a burza z samego rana. Inga zd\u0105\u017cy\u0142a wr\u00f3ci\u0107 z psiakami do domu\u00a0 zanim si\u0119 rozp\u0119ta\u0142a nawa\u0142nica z wichur\u0105 ogromn\u0105 i strugami deszczu tak pot\u0119\u017cnymi, \u017ce uliczk\u0105 p\u0142yn\u0119\u0142a rzeka. Wieczorem \u00a0obejrza\u0142a ostatni w sezonie, fina\u0142owy odcinek Ta\u0144ca z Gwiazdami, &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7207\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-7207","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7207","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7207"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7207\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7216,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7207\/revisions\/7216"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7207"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7207"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7207"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}