{"id":72,"date":"2019-02-25T17:37:30","date_gmt":"2019-02-25T16:37:30","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=72"},"modified":"2019-02-25T17:38:14","modified_gmt":"2019-02-25T16:38:14","slug":"72","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=72","title":{"rendered":"&#8222;Opowie\u015b\u0107 Marianny&#8221; 2"},"content":{"rendered":"<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Obud\u017a si\u0119! S\u0142yszysz? &#8211; kilka razy powt\u00f3rzy\u0142 Pawe\u0142ek. &#8211; M\u00f3wi\u0119 do ciebie i m\u00f3wi\u0119 a ty co? \u015apisz z otwartymi oczami! Gorzej ci?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Nie, przepraszam, zamy\u015bli\u0142am si\u0119. Co m\u00f3wi\u0142e\u015b?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Du\u017co r\u00f3\u017cnych rzeczy. Ale wiesz co? Chyba my\u015bla\u0142a\u015b o czym\u015b bardzo przyjemnym, bo u\u015bmiecha\u0142a\u015b si\u0119 do tych swoich my\u015bli. Dawno ju\u017c u ciebie nie widzia\u0142em takiego u\u015bmiechu.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Oj, co ty tam widzia\u0142e\u015b, pleciesz i tyle. Poka\u017c te papiery a tymczasem przejrzyj moje.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Szybko min\u0119\u0142y dwa dni wype\u0142nione referatami, dyskusjami, wywiadami, spotkaniami.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">W drodze powrotnej porz\u0105dkowali\u015bmy z Pawe\u0142kiem notatki.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Z uczuciem wielkiej ulgi, zm\u0119czona do nieprzytomno\u015bci, dotar\u0142am do domu. Wskoczy\u0142am do wanny z gor\u0105c\u0105 wod\u0105. \u201eOdmoczona\u201d i pachn\u0105ca, z mi\u0142\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce nigdzie ju\u017c dzi\u015b nie p\u00f3jd\u0119, wy\u0142\u0105czy\u0142am domofon. Powiedziawszy sobie \u201enikogo nie ma w domu\u201d wesz\u0142am pod koc. C\u00f3\u017c za rozkosz znale\u017a\u0107 si\u0119 we w\u0142asnym \u0142\u00f3\u017cku po dw\u00f3ch nocach sp\u0119dzonych w hotelowym pokoju. Nie ma to jak w\u0142asny k\u0105t, cho\u0107by najmniejszy, najbiedniejszy ale sw\u00f3j.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Usn\u0119\u0142am jak kamie\u0144 pierwszym snem. \u015ani\u0142o mi si\u0119 jakie\u015b straszne trz\u0119sienie ziemi, dzwony dzwoni\u0105ce na trwog\u0119, potworny huk \u2013 jakby wybuch ca\u0142ego magazynu amunicji. Zapewne chcia\u0142am salwowa\u0107 si\u0119 ucieczk\u0105, bo nagle ockn\u0119\u0142am si\u0119 na pod\u0142odze, z guzem na g\u0142owie i siniakiem na \u0142okciu. Nie wiedzia\u0142am kim jestem i jak si\u0119 nazywam.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Dopiero po d\u0142u\u017cszej chwili do mnie dotar\u0142o, \u017ce ja to ja i jestem we w\u0142asnym, osobistym mieszkaniu. Podnosz\u0105c si\u0119 z pod\u0142ogi spojrza\u0142am na budzik stoj\u0105cy obok tapczanu. By\u0142a dok\u0142adnie godzina dziewi\u0119tnasta minut czterdzie\u015bci osiem. Co u licha? Chyba przy\u015bni\u0142o mi si\u0119 co\u015b koszmarnego. Tylko dlaczego dalej s\u0142ysz\u0119 dzwonek i jakie\u015b ha\u0142asy?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Do\u015b\u0107 d\u0142ugo trwa\u0142o zanim zupe\u0142nie oprzytomnia\u0142am i zrozumia\u0142am, \u017ce przez ca\u0142y czas kto\u015b stuka i dzwoni do drzwi mojego mieszkania. Zarzuci\u0142am szlafrok i przekr\u0119ci\u0142am klucz tkwi\u0105cy w zamku. Ujrza\u0142am przera\u017con\u0105 twarz Bo\u017cenki.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ty \u017cyjesz?! Co si\u0119 z tob\u0105 dzieje?! Tyle czasu wal\u0119 w te cholerne drzwi a ty nic! My\u015bla\u0142am, \u017ce zas\u0142ab\u0142a\u015b albo si\u0119 utopi\u0142a\u015b! Nie wiem zreszt\u0105 co my\u015bla\u0142am. Tak si\u0119 zdenerwowa\u0142am, \u017ce ju\u017c sama nie wiem co wiem.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Uspok\u00f3j si\u0119 Bo\u017cenko. Wejd\u017a do \u015brodka i usi\u0105d\u017a.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; A ty zwyczajnie sobie spa\u0142a\u015b! O tej porze! Powinnam ci\u0119 zaskar\u017cy\u0107 za \u201euszczerbek na nerwach\u201d. Ja umieram z niepokoju a ta sobie \u015bpi jakby nigdy nic.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Sko\u0144czy\u0142a\u015b? No to s\u0142uchaj. Przecie\u017c nie by\u0142o mnie przez dwa dni. Wr\u00f3ci\u0142am potwornie zm\u0119czona i chcia\u0142am si\u0119 przespa\u0107. Co w tym dziwnego? Wiesz, jak nie znosz\u0119 hoteli.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Wiem, ju\u017c mi przesz\u0142o. Ubierz si\u0119, we\u017a klucze od piwnicy i chod\u017a ze mn\u0105.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; A to po co?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Pospiesz si\u0119, przesta\u0144 marudzi\u0107 \u2013 zniecierpliwi\u0142a si\u0119 Bo\u017cenka. &#8211; I tak straci\u0142y\u015bmy du\u017co czasu.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ale co si\u0119 sta\u0142o? Mo\u017ce mi wreszcie \u0142askawie wyt\u0142umaczysz o co chodzi? &#8211; zupe\u0142nie nie mog\u0142am poj\u0105\u0107 jej zniecierpliwienia.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; line-height: 100%;\"><span style=\"font-size: medium;\"><span style=\"font-style: normal;\">&#8211; <\/span><\/span><span style=\"font-size: medium;\">Ubieraj si\u0119, no szybciej a ja b\u0119d\u0119 opowiada\u0142a.<\/span><\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\"><span style=\"font-size: medium;\">&#8211; Ale&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Pospieszysz si\u0119 czy nie?! Ju\u017c ci\u0119 tu nie ma\u2026 &#8211; rozz\u0142o\u015bci\u0142a si\u0119 Bo\u017cenka nie na \u017carty.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Wola\u0142am si\u0119 d\u0142u\u017cej nie nara\u017ca\u0107. Z\u0142apa\u0142am d\u017cinsy, le\u017c\u0105c\u0105 na wierzchu bawe\u0142nian\u0105 koszulk\u0119 a Bo\u017cenka opowiada\u0142a.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; We wtorek wzi\u0119\u0142am si\u0119 za porz\u0105dkowanie ogr\u00f3dka z drugiej strony bloku. Nie od balkonu lecz od kuchni.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Co ci\u0119 napad\u0142o? Powiedzia\u0142a\u015b, \u017ce za Chiny Ludowe tego nie ruszysz \u2013 zdziwi\u0142am si\u0119.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ale mi si\u0119 znudzi\u0142 ten nieporz\u0105dek. Wymy\u015bli\u0142am, \u017ce posadz\u0119 ja\u015bmin i pn\u0105ce r\u00f3\u017ce\u2026 Ojej, przestaniesz mi przerywa\u0107? Jeszcze raz si\u0119 odezwiesz i zrobi\u0119 ci krzywd\u0119!<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; No dobrze, dobrze, ju\u017c si\u0119 nie odezw\u0119, chyba, \u017ce&#8230;<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Bo\u017cenka najpierw tupn\u0119\u0142a nog\u0105, nast\u0119pnie ruszy\u0142a w moim kierunku. Na wszelki wypadek cofn\u0119\u0142am si\u0119 za drzwi szafy. Bo\u017cenka zatrzyma\u0142a si\u0119, gro\u017anym spojrzeniem da\u0142a do zrozumienia, \u017ce nast\u0119pnym razem nie zapanuje nad sob\u0105 i, by\u0107 mo\u017ce, \u017c\u0105dza mordu we\u017amie g\u00f3r\u0119 nad resztkami zdrowego rozs\u0105dku, po czym usiad\u0142a w fotelu.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Wzi\u0119\u0142am si\u0119 wi\u0119c za ten ogr\u00f3dek. Mia\u0142am akurat w r\u0119ku metalowe grabki&#8230; gdy nagle z przera\u017ceniem zobaczy\u0142am jak wprost na mnie p\u0119dzi wilk z rozwianymi uszami i&#8230;<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Z rozwianymi uszami? &#8211; zdziwi\u0142am si\u0119 niepomiernie. &#8211; Wilk? W \u015brodku osiedla? No\u2026 ostatecznie\u2026 &#8211; zastanowi\u0142am si\u0119, &#8211; uszy mog\u0105 si\u0119 rozwiewa\u0107, na przyk\u0142ad spanielowi. Ale sk\u0105d wytrzasn\u0119\u0142a\u015b wilka?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">-&#8230;i z otwart\u0105 z\u0119bat\u0105 paszcz\u0105! &#8211; Bo\u017cenka doko\u0144czy\u0142a zdanie podniesionym g\u0142osem i z bardzo wymownym wyrazem twarzy, wi\u0119c umilk\u0142am. &#8211; Kuca\u0142am, to mi si\u0119 zdawa\u0142o, \u017ce wilk. Mog\u0142o si\u0119 zdawa\u0107? Mog\u0142o. A tobie nic do tego. Kiedy by\u0142 o krok, nie, o skok ode mnie, zobaczy\u0142am, \u017ce co\u015b goni. Co\u015b malutkiego, szarego, czego wcze\u015bniej nie zauwa\u017cy\u0142am. Nie sko\u0144czy\u0142am my\u015ble\u0107, gdy to co\u015b przemkn\u0119\u0142o obok mnie a owo wilcze szczeni\u0119&#8230;<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Aha, to by\u0142o wilcze szczeni\u0119, dlatego mu si\u0119 uszy rozwiewa\u0142y \u2013 zauwa\u017cy\u0142am dumna ze swej domy\u015blno\u015bci. &#8211; I co, i co?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; I to, \u017ce wpad\u0142o na mnie! Nie dosy\u0107, \u017ce mnie ca\u0142kiem zwali\u0142o z n\u00f3g, to jeszcze wytr\u0105ci\u0142o mi z r\u0119ki grabki, kt\u00f3re po wykonaniu pi\u0119knego lotu r\u0105bn\u0119\u0142y w okienko twojej piwnicy&#8230;<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ojejku \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142am, &#8211; trzeci raz w tym roku&#8230;<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; \u2026 rozbijaj\u0105c oczywi\u015bcie szybk\u0119. Czego j\u0119czysz? Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce rozbi\u0142y szybk\u0119, bo przez t\u0119 dziur\u0119 wpad\u0142o do \u015brodka to co\u015b, co, jak si\u0119 wreszcie domy\u015bli\u0142am, by\u0142o ma\u0142ym kociakiem. Gdyby nie dziura, szczeniak dopad\u0142by kociaka i pewnie rozszarpa\u0142.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Skoro tak, dobrze, \u017ce rozbi\u0142a\u015b szybk\u0119.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ja rozbi\u0142am? &#8211; zdziwi\u0142a si\u0119 Bo\u017cenka.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; A kto? &#8211; zdziwi\u0142am si\u0119, \u017ce ona si\u0119 dziwi.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Przecie\u017c chyba s\u0142ysza\u0142a\u015b, \u017ce szczeniak wpad\u0142 na mnie i wytr\u0105ci\u0142 te diabelskie grabki.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; To znaczy, \u017ce szczeniak? &#8211; mia\u0142am m\u0119tlik w g\u0142owie. Nie dosy\u0107, \u017ce wyrwa\u0142a mnie z g\u0142\u0119bokiego snu, to jeszcze straszy i ka\u017ce my\u015ble\u0107!<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; G\u0142upia. Pos\u0142uchasz wreszcie do ko\u0144ca? &#8211; Bo\u017cenka podnios\u0142a si\u0119 z fotela. &#8211; Szczeniak zahamowa\u0142 przed okienkiem wszystkimi czterema \u0142apami i szczeka\u0142. Zanim zd\u0105\u017cy\u0142am si\u0119 pozbiera\u0107, za szczeniakiem przycwa\u0142owa\u0142 jaki\u015b obcy ch\u0142op. Prosto na mnie, przez m\u00f3j ogr\u00f3dek.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Poczekaj, zaczynam rozumie\u0107 \u2013 ucieszy\u0142am si\u0119. &#8211; Obcy ch\u0142op goni\u0142 obcego szczeniaka, kt\u00f3ry przed nim ucieka\u0142, tak?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Co\u015b podobnego, zaczynasz my\u015ble\u0107 \u2013 zdumia\u0142a si\u0119 moja kochana s\u0105siadka. &#8211; Obcy, bo go nigdy nie widzia\u0142am, znam wszystkie psy w okolicy. Takiego nie ma. To znaczy, teraz ju\u017c jest.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Czekaj, kogo nie ma? A kto jest? Ch\u0142op czy szczeniak?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; T\u0119pa jaka\u015b czy zn\u00f3w zg\u0142upia\u0142a? &#8211; z politowaniem spojrza\u0142a na mnie. &#8211; \u017badnego nie by\u0142o, rozumiesz? Gdybym go cho\u0107 raz zobaczy\u0142a na oczy, z pewno\u015bci\u0105 dobrze bym zapami\u0119ta\u0142a. Ch\u0142opa. Nie by\u0142 w psim ubraniu. Elegancki jak marzenie. Gdy przecwa\u0142owa\u0142 nade mn\u0105, w powietrzu uni\u00f3s\u0142 si\u0119 cudowny zapach markowej wody&#8230; &#8211; zamilk\u0142a i wpatrywa\u0142a si\u0119 w pusty kawa\u0142ek \u015bciany.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Zaczadzia\u0142a\u015b od tego zapachu? I co dalej?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; I z\u0142apa\u0142 szczeniaka. I bardzo si\u0119 zmartwi\u0142, \u017ce komu\u015b rozbi\u0142 szyb\u0119.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Aha, bo to on rozbi\u0142 \u2013 wykrzykn\u0119\u0142am rado\u015bnie.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; No i czego si\u0119 cieszysz? Przecie\u017c ci to ca\u0142y czas m\u00f3wi\u0119. Skoro szczeniak by\u0142 jego, to znaczy, \u017ce on rozbi\u0142 szyb\u0119. No nie tak?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; No chyba tak&#8230;<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Nie chyba, ale na pewno \u2013 stanowczo powiedzia\u0142a Bo\u017cenka i tak jako\u015b westchn\u0119\u0142a. &#8211; Oj, gdyby\u015b ty zobaczy\u0142a tego obcego ch\u0142opa\u2026 Dobrze, \u017ce siedzia\u0142am na trawie bo chyba usiad\u0142abym z wra\u017cenia. By\u0142 tak przystojny, elegancki&#8230;<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; I pachnia\u0142?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; I pachnia\u0142.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; To go nie znam.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ja te\u017c. Dlatego jest obcy. To znaczy by\u0142, bo teraz ju\u017c go znam. O ma\u0142o co si\u0119 nie zakocha\u0142am, ale przecie\u017c mam m\u0119\u017ca a \u0141ukasz nie zas\u0142u\u017cy\u0142 sobie, \u017cebym si\u0119 zakochiwa\u0142a w obcym ch\u0142opie.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Dlatego mnie \u015bci\u0105ga\u0142a\u015b z \u0142\u00f3\u017cka? \u017beby opowiedzie\u0107 o obcym ch\u0142opie, w kt\u00f3rym si\u0119 o ma\u0142o nie zakocha\u0142a\u015b? &#8211; nie mog\u0142am si\u0119 zdecydowa\u0107, czy z politowaniem pokiwa\u0107 g\u0142ow\u0105 czy zacz\u0105\u0107 si\u0119 z\u0142o\u015bci\u0107.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Oszala\u0142a\u015b? Po to ci\u0119 budzi\u0142am, \u017ceby\u015b wreszcie zesz\u0142a ze mn\u0105 do twojej piwnicy, otworzy\u0142a j\u0105 i wyci\u0105gn\u0119\u0142a kotka.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; To ty go tyle czasu trzymasz w mojej piwnicy? &#8211; oburzy\u0142am si\u0119. &#8211; Mo\u017ce mu si\u0119 co\u015b sta\u0142o? Mo\u017ce z g\u0142odu umar\u0142?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Nie umar\u0142, bo miauczy. Zreszt\u0105 przez okienko wrzuca\u0142am mu jedzenie.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Ale szczury mog\u0142y ze\u017cre\u0107 \u017carcie i jego te\u017c! &#8211; ju\u017c by\u0142am na korytarzu z kluczami od piwnicy w gar\u015bci.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Otworzy\u0142y\u015bmy drzwi. O dziwo, \u015bwiat\u0142o da\u0142o si\u0119 w\u0142\u0105czy\u0107 za pierwszym razem i blask mocnej \u017car\u00f3wki roz\u015bwietli\u0142 piwniczne ciemno\u015bci. W k\u0105ciku, wci\u015bni\u0119te mi\u0119dzy szafk\u0119 a \u015bcian\u0119, na kawa\u0142ku tekturowego pude\u0142ka siedzia\u0142o malutkie, szare stworzonko z ogromnymi oczami zajmuj\u0105cymi wi\u0119cej ni\u017c po\u0142ow\u0119 tr\u00f3jk\u0105tnej mordki.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Pomale\u0144ku zbli\u017cy\u0142am si\u0119 i pochyli\u0142am nad kociakiem. To by\u0142o niemo\u017cliwe, ale przecie\u017c wyra\u017anie widzia\u0142am, \u017ce skurczy\u0142 si\u0119 jeszcze bardziej. Biedna, male\u0144ka, wystraszona istotka sama samiute\u0144ka na tym \u201enajlepszym\u201d ze \u015bwiat\u00f3w. Zrobi\u0142o mi si\u0119 \u017cal szarej sierotki do tego stopnia, \u017ce poczu\u0142am \u0142zy pod powiekami. Zerkn\u0119\u0142am na Bo\u017cenk\u0119. Sta\u0142a nieruchomo prawie nie oddychaj\u0105c. Poma\u0142u wyci\u0105gn\u0119\u0142am r\u0119k\u0119 i delikatnie dotkn\u0119\u0142am \u0142ebka. Ca\u0142e cia\u0142ko zadr\u017ca\u0142o. Ju\u017c si\u0119 zdecydowa\u0142am. Trudno. To widocznie zrz\u0105dzenie losu. Czy\u017c mog\u0119 zostawi\u0107 t\u0119 bidulk\u0119 tutaj szczurom na po\u017carcie? Wzi\u0119\u0142am malucha na r\u0119ce. By\u0142 jak sparali\u017cowany ze strachu, nawet si\u0119 nie broni\u0142. Zrobi\u0142 tylko jedno cichutkie \u201ekiauuu\u201d. Przytuli\u0142am go do siebie, by\u0142 taki malutki i cieplutki. Us\u0142ysza\u0142am jak Bo\u017cenka g\u0142\u0119boko odetchn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">-Ach ty j\u0119dzo! Ty wiedzia\u0142a\u015b, \u017ce go wezm\u0119 do domu, specjalnie kota wrzuci\u0142a\u015b do mojej piwnicy! &#8211; ruszy\u0142am w jej stron\u0119.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Cicho, nie drzyj si\u0119, bo jeszcze bardziej kociaka wystraszysz. Nic nie zrobi\u0142am specjalnie, samo wysz\u0142o. Nie, \u017ale m\u00f3wi\u0119. Specjalnie to ja wzi\u0119\u0142am adres od obcego ch\u0142opa. Powiedzia\u0142am, \u017ce to piwnica takiej okropnej z\u0142o\u015bnicy, kt\u00f3ra b\u0119dzie chcia\u0142a rekompensat\u0119 za t\u0119 rozbit\u0105 szyb\u0119. I znajdzie go przez policj\u0119 jak inaczej nie da rady.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; No wiesz! &#8211; oburzy\u0142am si\u0119. &#8211; Jak mog\u0142a\u015b co\u015b podobnego powiedzie\u0107?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Inaczej nie zdoby\u0142abym jego adresu.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Zg\u0142upia\u0142a\u015b ju\u017c do cna. Masz zamiar zdradza\u0107 \u0141ukasza?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Te\u017c co\u015b. O co ty mnie pos\u0105dzasz? O tobie my\u015bla\u0142am.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; No nie, to ju\u017c przekracza wszelkie granice!<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Prosz\u0119, to si\u0119 nazywa wdzi\u0119czno\u015b\u0107 \u2013 Bo\u017cenka najwyra\u017aniej mia\u0142a do\u015b\u0107 naszej wysoce inteligentnej wymiany zda\u0144. &#8211; Jest tak przystojny, \u017ce szkoda by\u0142oby go odda\u0107 w r\u0119ce jakiej\u015b obcej baby. Pasowa\u0142by do ciebie jak ula\u0142.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; O nie, dzi\u0119kuj\u0119. Ja ju\u017c ten temat przerobi\u0142am i nie reflektuj\u0119 na powt\u00f3rk\u0119 \u2013 powiedzia\u0142am troch\u0119 g\u0142o\u015bniej ni\u017c zamierza\u0142am, w\u015bciek\u0142a jednocze\u015bnie na swoj\u0105 wyobra\u017anie podsuwaj\u0105c\u0105 obraz pi\u0119knego znajomego-nieznajomego z autobusu.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Marianno, czy mog\u0142aby\u015b przesta\u0107 wrzeszcze\u0107 i nie zn\u0119ca\u0107 si\u0119 ju\u017c nad tym biednym kotem?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; M\u00f3j kot, nie tw\u00f3j \u2013 o\u015bwiadczy\u0142am przekraczaj\u0105c pr\u00f3g w\u0142asnego mieszkania. &#8211; Mog\u0119 go straszy\u0107 ile mi si\u0119 podoba.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Guzik by\u015b mia\u0142a a nie kota gdyby moja Ba\u015bka jeszcze troch\u0119 nie by\u0142a uczulona. Jak jej ca\u0142kiem przejdzie to te\u017c sobie kota znajd\u0119. A w og\u00f3le masz go dzi\u0119ki mnie i czuj\u0119 si\u0119 za niego odpowiedzialna \u2013 odpowiedzia\u0142a z godno\u015bci\u0105 podnosz\u0105c g\u0142ow\u0119 odrobin\u0119 wy\u017cej ni\u017c zazwyczaj.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Wcale nie, bo dzi\u0119ki obcemu szczeniakowi nale\u017c\u0105cemu do obcego ch\u0142opa. I \u017ceby\u015b wiedzia\u0142a, p\u00f3jd\u0119 do niego podzi\u0119kowa\u0107 za kota. Nie b\u0119dziesz mi szarga\u0142a opinii w ca\u0142ym osiedlu!<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Widz\u0105c tryumfaln\u0105 min\u0119 przyjaci\u00f3\u0142ki i s\u0142ysz\u0105c jej chichot zamkn\u0119\u0142am drzwi. Zrobi\u0142a mnie w konia. Postawi\u0142a na swoim. Wiedzia\u0142a, \u017ce je\u015bli powiedzia\u0142am, \u017ce p\u00f3jd\u0119, to tak zrobi\u0119, bo mo\u017ce jestem g\u0142upia, ale s\u0142owa zawsze dotrzymuj\u0119.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Kociak przez ca\u0142y czas siedzia\u0142 przytulony do moich r\u0105k. Wyra\u017anie czu\u0142am, \u017ce nie jest ju\u017c spi\u0119ty, mi\u0119\u015bnie rozlu\u017ani\u0142y si\u0119 i malutka, cieplutka kuleczka poruszy\u0142a si\u0119. Najpierw spod r\u0119ki wysun\u0119\u0142a si\u0119 g\u0142\u00f3wka, zabawnie zmarszczony nosek wci\u0105ga\u0142 powietrze poznaj\u0105c nowe zapachy. Oczka otworzy\u0142y si\u0119 szeroko, w\u0105siki porusza\u0142y po obu stronach pyszczka.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Przytuli\u0142am do policzka mi\u0119ciutkie futerko. W gardzio\u0142ku w\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 traktorek i poczu\u0142am dotyk szorstkiego, r\u00f3\u017cowego j\u0119zyczka, kt\u00f3ry zacz\u0105\u0142 wylizywa\u0107 moja r\u0119k\u0119. Wiedzia\u0142am, \u017ce mam nowego domownika, kt\u00f3rego nikomu nie oddam, \u017ce to ca\u0142a \u201ekulka\u201d psot i utrapienia, ale jednocze\u015bnie rozproszenie chmur i roz\u0142adowanie napi\u0119tych sytuacji, odreagowanie stres\u00f3w na weso\u0142o, to rado\u015b\u0107, \u015bmiech i dobry humor.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Kiedy przed rokiem ze staro\u015bci zako\u0144czy\u0142a \u017cycie moja najukocha\u0144sza kotka Kizia powiedzia\u0142am, \u017ce nie chc\u0119 \u017cadnej innej. C\u00f3\u017c, zrz\u0105dzenie losu i ostrze\u017cenie, \u017ceby nigdy nie m\u00f3wi\u0107 nigdy.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">I co ja mam z tob\u0105 zrobi\u0107, maluchu? &#8211; spyta\u0142am szarej kulki.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Kulka co\u015b pisn\u0119\u0142a nie wy\u0142\u0105czaj\u0105c traktorka.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">&#8211; Jak ci da\u0107 na imi\u0119, szara kuleczko? Mo\u017ce w\u0142a\u015bnie Kuleczka?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Z prawdziw\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 stwierdzi\u0142am, \u017ce to Kuleczka a nie Kuleczek. Przyzwyczai\u0142am si\u0119 do kotki, mo\u017ce z kocurkiem nie dosz\u0142abym do porozumienia? Mo\u017ce nie kocha\u0142abym go tak bardzo jak &#8211; ju\u017c wiedzia\u0142am &#8211; pokocham Kuleczk\u0119?<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Wci\u0105\u017c trzymaj\u0105c znajdusi\u0119 jedn\u0105 r\u0119k\u0105 nala\u0142am odrobin\u0119 mleka na spodeczek i w\u0142o\u017cy\u0142am kawa\u0142ek gotowanego kurczaka do pojemniczka po serku homogenizowanym. Nie okazuj\u0105c wcale strachu Kuleczka zaj\u0119\u0142a si\u0119 jedzeniem. Oczywi\u015bcie zauwa\u017cy\u0142am du\u017ce podobie\u0144stwo do Kizi, cho\u0107 kto\u015b obcy powiedzia\u0142by, \u017ce \u017cadnego nie ma. Ja jednak widzia\u0142am i to wystarczy\u0142o.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: normal; line-height: 100%;\">Kuleczka najad\u0142a si\u0119, brzuszek nap\u0119cznia\u0142 jak balonik. Wzi\u0119\u0142am j\u0105 na r\u0119ce i zanios\u0142am na ko\u0142dr\u0119. Sama wreszcie po\u0142o\u017cy\u0142am si\u0119 spa\u0107 a koteczka przydrepta\u0142a na poduszk\u0119 i zwini\u0119ta w k\u0142\u0119buszek usn\u0119\u0142a przytulona do mojego policzka.<\/p>\n<p>31.03.2017<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=72\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=72\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8211; Obud\u017a si\u0119! S\u0142yszysz? &#8211; kilka razy powt\u00f3rzy\u0142 Pawe\u0142ek. &#8211; M\u00f3wi\u0119 do ciebie i m\u00f3wi\u0119 a ty co? \u015apisz z otwartymi oczami! Gorzej ci? &#8211; Nie, przepraszam, zamy\u015bli\u0142am si\u0119. Co m\u00f3wi\u0142e\u015b? &#8211; Du\u017co r\u00f3\u017cnych rzeczy. Ale wiesz co? Chyba my\u015bla\u0142a\u015b &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=72\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6,10],"tags":[],"class_list":["post-72","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-opowiesc-marianny","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/72","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=72"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/72\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":74,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/72\/revisions\/74"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=72"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=72"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=72"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}