{"id":7092,"date":"2024-11-12T10:18:12","date_gmt":"2024-11-12T09:18:12","guid":{"rendered":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7092"},"modified":"2024-11-12T10:18:12","modified_gmt":"2024-11-12T09:18:12","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-44","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7092","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 44"},"content":{"rendered":"<p>Inga z Kasi\u0105 spotka\u0142y si\u0119 id\u0105c do sklepu. Inga z w\u00f3zkiem za zakupy, Kasia tylko z torb\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Zapomnia\u0142am, \u017ce jajek mam za ma\u0142o. Jeszcze jab\u0142ka musz\u0119 kupi\u0107. Klarcia si\u0119 zapowiedzia\u0142a wi\u0119c obowi\u0105zkowo musi by\u0107 szarlotka \u2013 oznajmi\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; U mnie sernik na razie trzyma palm\u0119 pierwsze\u0144stwa. Odk\u0105d Feliks ubija pian\u0119 wychodzi doskona\u0142y.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c wiem, pr\u00f3bowa\u0142am i musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce jest naprawd\u0119 rewelacyjny. A jak tam te\u015bciowa? Widzia\u0142am j\u0105 w ogr\u00f3dku.<\/p>\n<p>&#8211; Trudno chwilami si\u0119 z ni\u0105 porozumie\u0107, cho\u0107 i tak jest o\u00a0 niebo lepiej ni\u017c przed rozpocz\u0119ciem leczenia. Dzi\u0119ki tobie, Kasiu.<\/p>\n<p>&#8211; E tam, pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej jaki\u015b lekarz by ci\u0119 pokierowa\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Ona do \u017cadnego nie posz\u0142aby sama. Nie wiem co by by\u0142o do tej pory. Teraz zdarzaj\u0105 si\u0119 dni, w kt\u00f3rych wszystko dzieje si\u0119 prawie normalnie, ale przychodzi zn\u00f3w taki dzie\u0144 jak wczoraj i s\u0142\u00f3w brak. O si\u0142ach nie wspomn\u0119. Przez p\u00f3\u0142 dnia usi\u0142owa\u0142a przemyci\u0107 do siebie wiadro z ogr\u00f3dka, takie do trawy, ziemi, chwast\u00f3w, no wiesz, takie stoj\u0105ce w drewutni, stare ju\u017c i z dziur\u0105 w dnie. Wychodzili\u015bmy za ni\u0105 ile\u015b razy aby j\u0105 powstrzyma\u0107 t\u0142umacz\u0105c do czego owo wiadro s\u0142u\u017cy. A ona we \u0142zach, roztrz\u0119siona jakby kto\u015b umar\u0142. Wreszcie okaza\u0142o si\u0119, \u017ce znikn\u0105\u0142 z jej \u0142azienki zielony kube\u0142ek na \u015bmieci.<\/p>\n<p>&#8211; Na pewno sama gdzie\u015b schowa\u0142a albo wyrzuci\u0142a \u2013 dopowiedzia\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Przeszuka\u0142am ka\u017cde mo\u017cliwe miejsce, kt\u00f3re mi przysz\u0142o do g\u0142owy, \u0142\u0105cznie z du\u017cym pojemnikiem na \u015bmieci przed domem. Ju\u017c kilka razy wyci\u0105ga\u0142am stamt\u0105d r\u00f3\u017cne przedmioty wyrzucane przez ni\u0105, miedzy innymi \u015bwiecznik i przykrycie od zaginionego w\u0142a\u015bnie zielonego kube\u0142ka. Ca\u0142e popo\u0142udnie min\u0119\u0142o nam &#8222;w stanie czuwania&#8221;, bo \u00a0przemyka\u0142a si\u0119 po cichutku na dw\u00f3r niczym duch, kt\u00f3rego nie wida\u0107 i nie s\u0142ycha\u0107. Da\u0142am jej do \u0142azienki zast\u0119pczo du\u017cy pojemnik po kapu\u015bcie, takie wiadereczko t\u0142umacz\u0105c, \u017ce kupi si\u0119 nowy, \u017ce nie ma si\u0119 czym przejmowa\u0107 i tak dalej.<\/p>\n<p>&#8211; Ale ona jak w transie niczego nie rozumia\u0142a, nie s\u0142ucha\u0142a, nie potrafi\u0142a si\u0119 skoncentrowa\u0107 na tym co m\u00f3wisz \u2013 doda\u0142a Kasia .<\/p>\n<p>&#8211; Tak w\u0142a\u015bnie by\u0142o, dok\u0142adnie tak jak m\u00f3wisz.\u00a0\u00a0 Wychodzi\u0142a co chwil\u0119 do ogr\u00f3dka, zagl\u0105da\u0142a pod iglaki, patrzy\u0142a, chodzi\u0142a, chodzi\u0142a i patrzy\u0142a. My\u015bla\u0142am, \u017ce normalnie jajko znios\u0119, ju\u017c si\u0119 wszystko we mnie trz\u0119s\u0142o.\u00a0 A ona cap za drugie ogr\u00f3dkowe wiaderko i do pokoju. T\u0142umacz\u0119, \u017ce to nie jej, \u017ce inny kolor, \u017ce te\u017c ma dziur\u0119 na spodzie. Nie chcia\u0142a da\u0107 za wygran\u0105. Wreszcie \u00a0Felek poszed\u0142 do kuchni wyrzuci\u0107 woreczek ze zu\u017cytymi chusteczkami higienicznymi i zbarania\u0142. Zobaczy\u0142, \u017ce w kuchennej szafce stoi jej zielony kube\u0142ek z workiem ze \u015bmieciami prze\u0142o\u017conymi z normalnego naszego \u017c\u00f3\u0142tego kuchennego kub\u0142a, a on sam, ten \u017c\u00f3\u0142ty, zosta\u0142 wci\u015bni\u0119ty w szafk\u0119, g\u0142\u0119boko z ty\u0142u. Cud, \u017ce nie zerwa\u0142a przy tym rurek od wody.<\/p>\n<p>&#8211; Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, dopiero narobi\u0142aby k\u0142opotu \u2013 przyzna\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Do tego obok le\u017ca\u0142a miote\u0142ka do zamiatania podw\u00f3rka. Wyobra\u017casz sobie? Oczywi\u015bcie to nie ona, ona nic o tym nie wie, nie wie kto, na pewno ja i teraz j\u0105 wrabiam. No dobra, w porz\u0105dku, jest ok. Ledwo to si\u0119 wreszcie wyja\u015bni\u0142o us\u0142ysza\u0142am p\u0142acz, \u017ce zgin\u0119\u0142y okulary. Le\u017ca\u0142y tu\u017c przy niej, ale ona wpad\u0142a w histeri\u0119.<\/p>\n<p>&#8211;\u00a0 Zmiany pogody, skoki ci\u015bnienia powoduj\u0105 czasem takie perturbacje. Przypomina mi si\u0119 problem z cukrzyc\u0105 podczas pe\u0142ni, o czym niedawno czyta\u0142am. Czy nam si\u0119 podoba czy nie, jeste\u015bmy cz\u0119\u015bci\u0105 natury i tego powi\u0105zania nic nie zmieni, cho\u0107by\u015bmy mieli o sobie nie wiadomo jakie mniemanie \u2013 pokiwa\u0142a g\u0142ow\u0105 Kasia<\/p>\n<p>&#8211; Du\u017co ju\u017c wiem i rozumiem, nie mog\u0119 si\u0119 tylko pogodzi\u0107, \u017ce my musieli\u015bmy w\u0142asne \u017cycie zawiesi\u0107 na ko\u0142ku. Wszystko jest podporz\u0105dkowane jej. Nie przejmowa\u0142abym si\u0119 tym tak bardzo gdyby nie inny problem, wiesz jaki, z kredytem. Wci\u0105\u017c siedz\u0119 jak na roz\u017carzonych w\u0119glach, nasz komornik nic do tej pory \u00a0nie za\u0142atwi\u0142 w kwestii odzyskania pieni\u0119dzy od Budowla\u0144czyka, \u00a0a czas p\u0142ynie. I co b\u0119dzie dalej? Na co dzie\u0144 staram si\u0119 o tym nie my\u015ble\u0107, wykonywa\u0107 co do mnie nale\u017cy. Zaj\u0119\u0107 mi nie brakuje, z przyjemno\u015bci\u0105 wr\u00f3ci\u0142abym do rob\u00f3tek, wzi\u0119\u0142abym druty, poprzerabia\u0142abym stare bluzki na nowe dla siebie i te\u015bciowej te\u017c lecz nic z tego. Od razu pojawia si\u0119 my\u015bl \u2013 po co? Mniej rzeczy \u2013 \u0142atwiej b\u0119dzie si\u0119 wyprowadza\u0107 pod most\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Inga! Przesta\u0144! Wiesz co to jest samospe\u0142niaj\u0105ca si\u0119 przepowiednia? Ju\u017c lepiej sobie wyobra\u017caj, \u017ce winni twojej krzywdy ponios\u0105 kar\u0119. Ale najlepiej, \u017ce ju\u017c wszystko si\u0119 u\u0142o\u017cy\u0142o a komornik wreszcie odzyska\u0142 pieni\u0105dze. I wasze i nasze te\u017c.<\/p>\n<p>&#8211; I Sabiny \u2013 doda\u0142a Inga wycieraj\u0105c ukradkiem \u0142zy, \u017ceby nikt nie zauwa\u017cy\u0142 w sklepie, \u017ce ma mokre oczy.<\/p>\n<p>Zrobi\u0142y zakupy. Inga zajrza\u0142a do w\u00f3zka.<\/p>\n<p>&#8211; Czekaj, musz\u0119 sprawdzi\u0107 czy wzi\u0119\u0142am wszystko co mam na kartce, nie b\u0119d\u0119 gania\u0107 po raz drugi do sklepu. O, cukierk\u00f3w nie mam. Poczekaj chwil\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Po co ci cukierki? \u2013 spyta\u0142a Kasia gdy przyjaci\u00f3\u0142ka wr\u00f3ci\u0142a z torebk\u0105 kolorowych kulek.<\/p>\n<p>&#8211; Mnie po nic, nie jadam. To dla te\u015bciowej, wci\u0105\u017c szuka cukierk\u00f3w. M\u00f3wi\u0119, \u017ceby ciasta wzi\u0119\u0142a albo wafelka, ale ona tylko cukierki. Trudno, niech ma p\u00f3ki mo\u017ce\u2026<\/p>\n<p>.\u00a0 \u2013 I temat wraca. Jak nas co\u015b gryzie\u00a0 nie potrafimy si\u0119 od tego odci\u0105\u0107 nawet po to, \u017ceby odsapn\u0105\u0107 \u2013 zamy\u015bli\u0142a si\u0119 Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Bo to jest bardzo trudne. Chwilami nie wiem sk\u0105d bra\u0107 si\u0142y, a nie potrafi\u0119, jak m\u00f3wisz, odci\u0105\u0107 si\u0119 i przesta\u0107 my\u015ble\u0107. Czasem nie wiem ju\u017c co robi\u0107, jak si\u0119 zachowa\u0107. W ci\u0105gu kilku minut potrafi jej si\u0119 zmieni\u0107 humor, nastr\u00f3j i stosunek g\u0142\u00f3wnie do mnie.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj\u0105c ci\u0119 mam wra\u017cenie, \u017ce si\u0119 cofam w przesz\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Teraz ju\u017c wiem, \u017ce nikt nie zrozumie, je\u015bli nie prze\u017cy\u0142 podobnych sytuacji \u2013 Inga westchn\u0119\u0142a ci\u0119\u017cko.<\/p>\n<p>&#8211; Nigdy w \u017cyciu \u2013 przytakn\u0119\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Dzi\u015b na przyk\u0142ad zesz\u0142a na d\u00f3\u0142 gdy Feliks pojecha\u0142 po wyniki bada\u0144. Wracaj\u0105c mia\u0142 si\u0119 w innym miejscu zapisa\u0107 na wizyt\u0119. \u00a0Zani\u00f3s\u0142 matce rano lekarstwa, by\u0142a jeszcze w \u0142\u00f3\u017cku. Us\u0142ysza\u0142, \u017ce sobie pole\u017cy bo nie spa\u0142a ca\u0142\u0105 noc.<\/p>\n<p>&#8211; To ju\u017c chyba codziennie na dzie\u0144 dobry s\u0142yszy?<\/p>\n<p>&#8211; Tak. Ja ju\u017c na to nie zwracam uwagi, ale Felek si\u0119 denerwuje. Powiedzia\u0142 jej, \u017ce po co o \u00f3smej wieczorem idzie spa\u0107 skoro po dw\u00f3ch godzinach zapala \u015bwiat\u0142o i nie \u015bpi. Co ja mu si\u0119 nat\u0142umacz\u0119, \u017ceby da\u0142 spok\u00f3j. Bez skutku\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Nie dziw si\u0119, to jego matka, nie twoja.<\/p>\n<p>&#8211; Wiem, rozumiem, ale jest mi go \u017cal. Gryzie si\u0119 bezustannie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; To samo mia\u0142am z Miko\u0142ajem \u2013 wtr\u0105ci\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, tylko Feliks jest po zawale i bardzo si\u0119 o niego martwi\u0119. Stres jest dla niego \u015bmiertelnym zagro\u017ceniem. A jak si\u0119 stresu pozby\u0107? Przecie\u017c sama wiesz, te\u015bciowa to raz, kredyt dwa, a pod\u0142o\u015b\u0107 najgorsza w postaci kradzie\u017cy emerytury i to w majestacie pieprzonego prawa ustalonego przez pieprzonych rz\u0105dzicieli to trzy. Niech ich szlag trafi co do jednej sztuki! Przepraszam ci\u0119, ale nie jestem w stanie si\u0119 pohamowa\u0107. I to ostatnie jest najgorsze, Felek nie mo\u017ce przebole\u0107 takiego potraktowania po ca\u0142ym przepracowanym uczciwie \u017cyciu. Tym bardziej gdy spojrzy w telewizor na te gadaj\u0105ce mordy\u2026 Niech ich zaraza wydusi!<\/p>\n<p>&#8211; Ciii, uspok\u00f3j si\u0119, \u017cadna zaraza ich nie ruszy, sw\u00f3j swojego rozpozna i nie skrzywdzi. Mo\u017ce si\u0119 jeszcze co\u015b odmieni \u2013 westchn\u0119\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>Inga te\u017c westchn\u0119\u0142a, jej mina dowodzi\u0142a, \u017ce nie wierzy ju\u017c w \u017cadne dobre zmiany.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj dalej \u2013 kontynuowa\u0142a. &#8211; Feliks wr\u00f3ci\u0142, po\u0142o\u017cy\u0142 na stole recepty, rozmawiali\u015bmy o wynikach, o wizycie, o lekarzach i w og\u00f3le o s\u0142u\u017cbie zdrowia specjalnie d\u0142ugo, \u017ceby by\u0142o du\u017co na temat, \u017ceby da\u0107 jej mo\u017cliwo\u015b\u0107 skoncentrowania si\u0119 i zrozumienia czegokolwiek. I nic. \u017badnej reakcji.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce nie s\u0142yszy?<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142yszy. Felek wcze\u015bniej normalnym g\u0142osem spyta\u0142 co jad\u0142a na \u015bniadanie i odpowiedzia\u0142a, czyli s\u0142ysza\u0142a. A to o czym m\u00f3wi\u0119 by\u0142o podczas obiadu. Nie odzywaj\u0105c si\u0119 szybko zjad\u0142a i uciek\u0142a na g\u00f3r\u0119. Normalnie zbiera sw\u00f3j talerz i sztu\u0107ce ze sto\u0142u cho\u0107 my m\u00f3wimy, \u017ceby zostawi\u0142a. Tym razem nic, wsta\u0142a i uciek\u0142a. Rozumiesz co\u015b z tego?<\/p>\n<p>&#8211; By\u0107 mo\u017ce nie rozumie o czym m\u00f3wicie. Mo\u017ce nie daje rady skupi\u0107 uwagi na tyle d\u0142ugo, \u017ceby poj\u0105\u0107 sens kilku zda\u0144 ? Nie chc\u0105c si\u0119 przyzna\u0107 woli uciec, \u017ceby\u015bcie tego nie spostrzegli.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce tak by\u0107. I dlatego, na przyk\u0142ad, reaguje agresj\u0105 gdy Feliks j\u0105 przy\u0142apie na k\u0142amstwie, a k\u0142amie jak z nut bezustannie. Wtedy si\u0119 w\u015bcieka i potrafi z r\u0119kami do niego skoczy\u0107. Wygl\u0105da\u0142oby to \u015bmiesznie, jak mucha atakuj\u0105ca s\u0142onia, gdyby nie by\u0142o takie smutne. \u2013 westchn\u0119\u0142a znowu Inga.<\/p>\n<p>&#8211; Kiedy ma nast\u0119pn\u0105 wizyt\u0119 w poradni?<\/p>\n<p>&#8211; Musia\u0142abym spojrze\u0107 w kalendarz, \u017ceby ci dok\u0142adnie powiedzie\u0107, ale jako\u015b nied\u0142ugo, co\u015b oko\u0142o dw\u00f3ch tygodni b\u0119dzie.<\/p>\n<p>&#8211; Niech Feliks wypisze sobie na kartce wszystko co chce powiedzie\u0107 i pytania te\u017c niech zanotuje jakie ma do lekarki<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c mu to m\u00f3wi\u0142am \u2013 skin\u0119\u0142a Inga g\u0142ow\u0105. \u2013 Najpierw si\u0119 \u017cachn\u0105\u0142, jednak potem przyzna\u0142 mi racj\u0119. Przecie\u017c w nerwach si\u0119 po\u0142owy nie pami\u0119ta z tego co si\u0119 chcia\u0142o powiedzie\u0107.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7092\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7092\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Inga z Kasi\u0105 spotka\u0142y si\u0119 id\u0105c do sklepu. Inga z w\u00f3zkiem za zakupy, Kasia tylko z torb\u0105. &#8211; Zapomnia\u0142am, \u017ce jajek mam za ma\u0142o. Jeszcze jab\u0142ka musz\u0119 kupi\u0107. Klarcia si\u0119 zapowiedzia\u0142a wi\u0119c obowi\u0105zkowo musi by\u0107 szarlotka \u2013 oznajmi\u0142a Kasia. &#8211; &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7092\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-7092","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7092","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7092"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7092\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7093,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7092\/revisions\/7093"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7092"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7092"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7092"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}