{"id":7047,"date":"2024-10-07T19:38:43","date_gmt":"2024-10-07T17:38:43","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=7047"},"modified":"2024-10-07T19:38:43","modified_gmt":"2024-10-07T17:38:43","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-39","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7047","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 39"},"content":{"rendered":"<p>&#8211; Jestem, ju\u017c jestem Marysiu \u2013 powiedzia\u0142, gdy spotkali si\u0119 na placu Dietla. \u2013 I jestem ciekaw co takiego chcia\u0142a\u015b mi powiedzie\u0107. Ja te\u017c mam dla ciebie ciekawostk\u0119. M\u00f3w pierwsza.<\/p>\n<p>&#8211; Zauwa\u017cy\u0142e\u015b, \u017ce jest pi\u0119kna pogoda? \u2013 zapyta\u0142a z przymru\u017conymi oczami, bo akurat s\u0142o\u0144ce odbi\u0142o si\u0119 od szyb zawracaj\u0105cego samochodu i o\u015blepi\u0142o j\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Owszem, zauwa\u017cy\u0142em. Tego w\u0142a\u015bnie nie mog\u0142a\u015b mi powiedzie\u0107 przez telefon?<\/p>\n<p>&#8211; Wi\u0119c skoro jest pi\u0119kna pogoda sprzyjaj\u0105ca w\u0119dr\u00f3wkom \u2013 zawiesi\u0142a g\u0142os nie zwracaj\u0105c uwagi na jego s\u0142owa \u2013 to mo\u017cesz p\u00f3j\u015b\u0107 ze mn\u0105 na Trzy Korony je\u015bli masz czas, si\u0142\u0119 i ch\u0119ci.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c m\u00f3wi\u0142a\u015b, \u017ce musisz wraca\u0107 i mo\u017ce nast\u0119pnym razem.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017cesz nie i\u015b\u0107 albo mo\u017cesz przyj\u0105\u0107 do wiadomo\u015bci, \u017ce to jest nast\u0119pny raz \u2013 do\u0142eczki widoczne coraz bardziej pod wp\u0142ywem u\u015bmiechu nadawa\u0142y twarzy jak zawsze figlarny wyraz. \u2013 No dobrze, powiem ci. Mam jeszcze kilka dni urlopu, mog\u0119 zosta\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Niewiarygodne \u2013 twarz Huberta rozja\u015bni\u0142a si\u0119 w mgnieniu oka i bez jego wiedzy.<\/p>\n<p>&#8211; A jednak. To co, przy\u0142\u0105czasz si\u0119 do wycieczki?<\/p>\n<p>&#8211; Naturalnie! Jak dobrze, \u017ce ja te\u017c jeszcze mam urlop!<\/p>\n<p>&#8211; A co ty mia\u0142e\u015b do powiedzenia? Zapomnia\u0142e\u015b?<\/p>\n<p>&#8211; Sk\u0105d \u2013 obruszy\u0142 si\u0119. \u2013 To w zwi\u0105zku z fotografi\u0105, kt\u00f3r\u0105 przes\u0142a\u0142a twoja przyjaci\u00f3\u0142ka, a kt\u00f3r\u0105 by\u0142a\u015b uprzejma mi wczoraj pokaza\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Wi\u0119c co z ni\u0105?<\/p>\n<p>&#8211; Zdziwisz si\u0119, kiedy ci co\u015b poka\u017c\u0119 \u2013 wyj\u0105\u0142 sw\u00f3j telefon, odszuka\u0142 zrobione u dziadka zdj\u0119cie. \u2013 Popatrz.<\/p>\n<p>&#8211; O, ja ci\u0119 kr\u0119c\u0119! Co\u015b podobnego! Poczekaj \u2013 wyj\u0119\u0142a swoj\u0105 kom\u00f3rk\u0119 i ustawi\u0142a zdj\u0119cie od Bogny.<\/p>\n<p>Przez d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119 pe\u0142ni niedowierzania wpatrywali si\u0119 w ekraniki.<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b podobnego \u2013 przerwa\u0142a cisz\u0119 Marysia. \u2013 R\u00f3\u017cnica polega tylko na tym, \u017ce na jednym zdj\u0119ciu dziecko jest trzymane przez matk\u0119 a na drugim przez\u00a0 tego obcego faceta. Rozumiesz co\u015b z tego? M\u00f3wi\u0142e\u015b dziadkowi co widzia\u0142e\u015b?<\/p>\n<p>&#8211; Nie, co\u015b ty, nic mu nie powiedzia\u0142em, cho\u0107 ma\u0142o brakowa\u0142o, \u017cebym si\u0119 wygada\u0142. Wspomnia\u0142em tylko, \u017ce w pracy widzia\u0142em co\u015b podobnego, sprawdz\u0119 po urlopie i powiem mu.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze powiedzia\u0142e\u015b \u2013 spojrza\u0142a z uznaniem. \u2013 Powinni\u015bmy jak najszybciej wyja\u015bni\u0107 t\u0119 zagadk\u0119. Ale\u2026morda w kube\u0142, pami\u0119taj!<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c wiem. Dziadek tak bardzo si\u0119 tym przejmuje, \u017ce got\u00f3w sobie zaszkodzi\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz co? Wierz\u0119, \u017ce wszystko si\u0119 dzieje w najbardziej odpowiednim czasie i po co\u015b, nie bez przyczyny. I zobacz co si\u0119 zdarzy\u0142o. Mog\u0142am wzi\u0105\u0107 wolne dni, ty te\u017c je masz i teraz mo\u017cemy si\u0119 skupi\u0107 na rozwi\u0105zywaniu zagadki. Pod pretekstem wywiadu porozmawiam z twoim dziadkiem, mo\u017ce co\u015b sobie przypomni, co\u015b, co nam pozwoli skojarzy\u0107 fakty.<\/p>\n<p>&#8211; Przy okazji mo\u017cemy przej\u015b\u0107 kilka tras korzystaj\u0105c z \u0142askawo\u015bci kapry\u015bnej zwykle aury.<\/p>\n<p>&#8211; Oki, to wyruszymy wczesnym rankiem. Teraz musimy pomy\u015ble\u0107 co z tym fantem zrobi\u0107. Czekaj, zadzwoni\u0119 do Bogny.<\/p>\n<p>&#8211; Ale nie m\u00f3w jej jeszcze\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Czy ty masz mnie za idiotk\u0119? \u2013 spojrza\u0142a z niesmakiem na \u201ema\u0142o rozgarni\u0119tego\u201d przystojniaka.<\/p>\n<p>Zadzwoni\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; No hej droga przyjaci\u00f3\u0142ko, jak tam dziewczynki? St\u0119skni\u0142am si\u0119 za nimi, s\u0142odziaki takie\u2026 Tak, \u0142adnie jest\u2026 Pewnie, \u017ce jestem szcz\u0119\u015bliwa. Jagna nie wo\u0142a\u0142a o pomoc?&#8230;\u00a0 To super, s\u0142uchaj, dzwoni\u0119 bo nie daje mi spokoju zdj\u0119cie, kt\u00f3re\u00a0 przys\u0142a\u0142a\u015b. Mam wra\u017cenie, \u017ce podobne ju\u017c gdzie\u015b widzia\u0142am\u2026 Tak, masz racj\u0119, wszystkie podobne, przed wojn\u0105 w ten spos\u00f3b pozowano u fotografa. Nie wiesz z kt\u00f3rego to mo\u017ce by\u0107 roku? \u2026 Naprawd\u0119? Marzec 1924\u2026Jest piecz\u0105tka zak\u0142adu? Aha, Krak\u00f3w, nie istnieje, sprawdzi\u0142a\u015b ju\u017c. Gdzie twoja mama je znalaz\u0142a?&#8230; Nie m\u00f3w, co\u015b podobnego!\u00a0 A ten pami\u0119tnik, o kt\u00f3rym wspomnia\u0142a\u015b kiedy\u015b, masz go?&#8230; U mamy? My\u015blisz, \u017ce pozwoli mi przeczyta\u0107?&#8230; Jako\u015b tak si\u0119 wci\u0105gn\u0119\u0142am w ca\u0142\u0105 histori\u0119. \u017by\u0142ka poszukiwacza tajemnic si\u0119 odezwa\u0142a\u2026 Tak, masz racj\u0119. Czyli to na pewno jest tata pani Ingi i jego mama\u00a0 czyli twoja prababcia Hermina\u2026Oj, przecie\u017c wiesz, \u017ce uwielbiam takie historie\u2026 Dobrze, koniecznie. Zaraz po powrocie po\u017cycz\u0119, ju\u017c si\u0119 nie mog\u0119 doczeka\u0107\u2026 Co? Wcze\u015bniej? O nie, moja droga, ani chwili wcze\u015bniej st\u0105d nie wyjad\u0119, mam pewne plany\u2026 To na razie, jak sobie jeszcze co\u015b przypomn\u0119 to zadzwoni\u0119, \u017ceby spyta\u0107. Buziaki dla dziewczynek, pa.<\/p>\n<p>&#8211; I co? O jakim pami\u0119tniku m\u00f3wi\u0142a\u015b? \u2013 Hubert nie kry\u0142 ciekawo\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Babci mojej przyjaci\u00f3\u0142ki, pisanym przed sam\u0105 wojn\u0105 i troch\u0119 w czasie. To takie zapiski m\u0142odziutkiej dziewczyny. Bogna mi opowiada\u0142a zaraz po przeczytaniu, ale nie przywi\u0105zywa\u0142am wagi do szczeg\u00f3\u0142\u00f3w. Teraz przeczytam wiedz\u0105c czego szukam.<\/p>\n<p>&#8211; Ale czego szukasz, nie rozumiem tak do ko\u0144ca o co chodzi.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj, ta m\u0142oda dziewczyna na obu zdj\u0119ciach ma na imi\u0119 Hermina, jest \u00a0mam\u0105 dziadka mojej przyjaci\u00f3\u0142ki, czyli jej prababci\u0105! Niestety, nie wiadomo kim jest m\u0119\u017cczyzna obok.<\/p>\n<p>&#8211; Co ty m\u00f3wisz? Czekaj, chyba nie zrozumia\u0142em. Poka\u017c jeszcze raz to zdj\u0119cie.<\/p>\n<p>Oboje pochylili si\u0119 ponownie nad fotografiami w swoich telefonach. Przypatrywali si\u0119 uwa\u017cnie, \u017ceby nie pope\u0142ni\u0107 b\u0142\u0119du, nie da\u0107 si\u0119 omami\u0107 rozbuja\u0142ej wyobra\u017ani.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj Marysiu, g\u0142ow\u0119 dam sobie uci\u0105\u0107, \u017ce ten nieznany facet to m\u00f3j pradziadek, rodzony ojciec dziadka Horacego!\u00a0 Tylko dlaczego on mi od razu tego nie powiedzia\u0142?<\/p>\n<p>&#8211; Ten le\u015bnik zamordowany w lipcu 1944 roku ko\u0142o Birczy?<\/p>\n<p>&#8211; Ten sam.<\/p>\n<p>&#8211; To co on tutaj robi?<\/p>\n<p>&#8211; A co tu robi prababcia twojej przyjaci\u00f3\u0142ki? I jej dziadek jako niemowlak?<\/p>\n<p>Marysia z wra\u017cenia wsta\u0142a i usiad\u0142a, znowu wsta\u0142a i znowu usiad\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, to niemo\u017cliwe. Zawo\u0142aj kelnerk\u0119, zam\u00f3w mi koniak, bo mi si\u0119 rozum przegrza\u0142 i nie mog\u0119 logicznie my\u015ble\u0107 \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a.<\/p>\n<p>Hubert nie kaza\u0142 sobie dwa razy powtarza\u0107. Sam czu\u0142 si\u0119 jak\u2026 nie wiedzia\u0142 jak\u2026na pewno dziwnie. Co\u015b podobnego! A on my\u015bla\u0142, \u017ce dziadek Horacy wymy\u015bla niestworzone historie, \u017ce mo\u017ce rozum mu si\u0119 miesza\u2026 Zrobi\u0142o mu si\u0119 okropnie nieprzyjemnie i g\u0142upio.<\/p>\n<p>&#8211; Co to za mina? \u2013 spojrza\u0142a Marysia zdziwiona milczeniem.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz, g\u0142upio mi teraz, my\u015bla\u0142em, \u017ce dziadek zmy\u015bla, \u017ce mo\u017ce ju\u017c mu si\u0119 rozum miesza albo pami\u0119\u0107 szwankuje i dlatego opowiada r\u00f3\u017cne rzeczy\u2026 A to ja okazuj\u0119 si\u0119 bezm\u00f3zgowcem\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Nie zaprzecz\u0119 przez grzeczno\u015b\u0107, tata mnie dobrze wychowa\u0142, ciotki te\u017c\u00a0 si\u0119 stara\u0142y \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119. \u00a0&#8211;\u00a0 Nie dziwi\u0119 si\u0119, \u017ce jeste\u015b zszokowany. W ko\u0144cu dotyczy to twojej rodziny. U\u015bci\u015blijmy fakty. Na fotce jest tw\u00f3j pradziadek i prababcia Bogny oraz dziecko, ch\u0142opczyk o imieniu Hipolit czyli dziadek Bogny zwany Lidkiem.<\/p>\n<p>&#8211; Nigdy nie s\u0142ysza\u0142em o \u017cadnym Lidku \u2013 zastanowi\u0142 si\u0119. \u2013 Nie, na pewno, Hipolit by\u0142 ale \u017caden Lidek.<\/p>\n<p>&#8211; Jest jeszcze jeden szczeg\u00f3\u0142, o kt\u00f3rym nie wiesz.<\/p>\n<p>&#8211; Tak?<\/p>\n<p>&#8211; Oczy.<\/p>\n<p>&#8211; Jakie oczy?<\/p>\n<p>&#8211; Nie jakie tylko czyje.<\/p>\n<p>&#8211; Nie m\u0119cz mnie Mario okrutna!<\/p>\n<p>&#8211; Nie m\u0119cz\u0119 tylko pomagam wyja\u015bni\u0107 tajemnic\u0119 czyli rozja\u015bniam ciemn\u0105 stron\u0119 twojego \u017cycia\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Dr\u0119czysz mnie!<\/p>\n<p>&#8211; A w \u017cyciu! Oczy nawet \u0142adne\u2026<\/p>\n<p>&#8211; To ju\u017c zakrawa na sadyzm\u2026<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3wi\u0119, \u017ce masz \u0142adne oczy, a ty to nazywasz sadyzmem? Rzeczywi\u015bcie z tym \u201enierozgarni\u0119ciem\u201d musi by\u0107 co\u015b na rzeczy<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b ty powiedzia\u0142a?<\/p>\n<p>&#8211; Kiedy? M\u00f3wi\u0119 ca\u0142y czas\u2026 No dobrze \u2013 ulitowa\u0142a si\u0119 wreszcie. \u2013 Zwr\u00f3ci\u0142am uwag\u0119 na twoje oczy, bo mi si\u0119 wydawa\u0142y znajome. Takie same ma Bogna i jej starsza c\u00f3rka, jej mama i jej dziadek takie mia\u0142. M\u00f3wi\u0142a mi o tym kiedy\u015b, po przeczytaniu tych prababcinych zapisk\u00f3w. Dopiero wtedy zwr\u00f3ci\u0142a uwag\u0119 na t\u0119 rodzinn\u0105 cech\u0119, wcze\u015bniej by\u0142o to po prostu normalne i ju\u017c, wcale o tym nie my\u015bla\u0142a jako o czym\u015b wyj\u0105tkowym. Podczas czytania znalaz\u0142a co\u015b, co j\u0105 wyj\u0105tkowo zainteresowa\u0142o i dlatego zwr\u00f3ci\u0142a na to szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119. W\u0142a\u015bnie na te wasze oczy, rodzinne, genetyczne czy jakie tam chcesz.<\/p>\n<p>&#8211; Czyli co chcia\u0142a\u015b przez to powiedzie\u0107, bo si\u0119 ca\u0142kiem pogubi\u0142em?<\/p>\n<p>&#8211; Czemu mnie to nie dziwi \u2013 mrukn\u0119\u0142a<\/p>\n<p>&#8211; \u0141adnie to tak? \u2013 westchn\u0105\u0142 \u017ca\u0142o\u015bnie<\/p>\n<p>&#8211; \u0141adnie czy nie \u0142adnie mam pewien pomys\u0142. Poczekaj.<\/p>\n<p>Wzi\u0119\u0142a kom\u00f3rk\u0119 do r\u0119ki i zadzwoni\u0142a do Bogny.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj, nie mog\u0119 przesta\u0107 my\u015ble\u0107\u2026 Tak, w\u0142a\u015bnie w zwi\u0105zku z tym. Gdyby uda\u0142o ci si\u0119 przes\u0142a\u0107 tekst wspomnie\u0144\u2026\u00a0 M\u00f3wi\u0142a\u015b, \u017ce tego nie jest du\u017co. Bardzo by mi pomog\u0142o\u2026 powiem ci wszystko po przyje\u017adzie\u2026. Tak, chcia\u0142abym mie\u0107 pewno\u015b\u0107, sprawdzi\u0107 informacje\u2026 Bardzo, bardzo ciekawe\u2026 Jeszcze si\u0119 spotkam z panem Horacym\u2026 Uroczy, bezapelacyjnie\u2026 tak, d\u017centelmen w ka\u017cdym calu\u2026\u00a0 \u00a0Super, jakby ci si\u0119 uda\u0142o, przyspieszy\u0142oby wyja\u015bnienie\u2026 \u015awietnie, czekam. Dzi\u0119ki, cze\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj Hubercie, by\u0107 mo\u017ce uda nam si\u0119 wyja\u015bni\u0107 zagadk\u0119. A na razie koniec tematu dop\u00f3ki Bogna nie prze\u015ble mi pami\u0119tnika. Oczywi\u015bcie jej mama musi si\u0119 najpierw zgodzi\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Potrafisz stopniowa\u0107 napi\u0119cie \u2013 westchn\u0105\u0142 zrezygnowany. \u2013 Oczywi\u015bcie nic mi nie powiesz? Mimo, \u017ce dotyczy to mojej rodziny?<\/p>\n<p>&#8211; Nic nie wiedzia\u0142e\u015b do tej pory wi\u0119c wytrzymasz jeszcze troch\u0119.<\/p>\n<p>Odezwa\u0142 si\u0119 telefon Marysi. Bogna.<\/p>\n<p>&#8211; Tak?&#8230; Powa\u017cnie?&#8230; Hurra! Jutro? Nie mog\u0119 si\u0119 doczeka\u0107. Nie tylko ja \u2013 zerkn\u0119\u0142a na Huberta, kt\u00f3ry znieruchomia\u0142 i pr\u00f3bowa\u0142 co\u015b zrozumie\u0107 z odpowiedzi Marysi, us\u0142ysze\u0107 Bogny przecie\u017c nie m\u00f3g\u0142. \u2013 Czekam, super! Nie wiesz jak si\u0119 ciesz\u0119. Pa.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj, nie powiem kto ma szcz\u0119\u015bcie\u2026 nie jestem a\u017c taka wredna\u2026 Pani Inga zgodzi\u0142a si\u0119, \u017ceby Bogna udost\u0119pni\u0142a mi pami\u0119tnik swojej mamy, czyli \u00f3wczesnej Hali Baberk\u00f3wny.. Jutro pojedzie do mamy i prze\u015ble mi na maila. A na razie\u00a0 ma\u0142a przebie\u017cka. Berek! \u2013 dotkn\u0119\u0142a Hubertowego \u00a0ramienia po czym ruszy\u0142a truchtem \u015bcie\u017ck\u0105 rowerow\u0105 wzd\u0142u\u017c Grajcarka.<\/p>\n<p>Hubert my\u015bla\u0142, my\u015bla\u0142 i jedyne, co mu przychodzi\u0142o do g\u0142owy to stwierdzenie, \u017ce Marysia jest wulkanem energii, albo ma gdzie\u015b zamontowany akumulatorek, w jakim\u015b niewidocznym miejscu\u2026 Ostatnia my\u015bl poszybowa\u0142a niekontrolowanie w zupe\u0142nie niezamierzonym kierunku i a\u017c gor\u0105co mu si\u0119 zrobi\u0142o\u2026 Ruszy\u0142 wi\u0119c w pogo\u0144 za uciekaj\u0105c\u0105, kt\u00f3ra po pewnym czasie przystan\u0119\u0142a czekaj\u0105c, a\u017c j\u0105 dogoni.<\/p>\n<p>&#8211; Co, kondycja ju\u017c nie ta? Andropauza ci\u0119 dogania? \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Jaka pauza, jaka pauza? \u2013 obruszy\u0142 si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Andropauza \u2013 sprostowa\u0142a. \u2013 Nie s\u0142ysza\u0142e\u015b? Dopada facet\u00f3w w pewnym wieku jak o siebie nie dbaj\u0105, nie trenuj\u0105, nie ruszaj\u0105 si\u0119, zapuszczaj\u0105 sobie d\u0142ugie brody, \u017ceby zakry\u0107 zmarszczki i wisz\u0105ce podbr\u00f3dki oraz hoduj\u0105 wielkie, t\u0142uste brzuchy dyndaj\u0105ce nad spodniami \u2013 chichota\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; No nie! Dopadn\u0119 to zaraz ja ciebie i zobaczymy co wtedy zrobisz! \u2013 ruszy\u0142 za ni\u0105, bo ju\u017c zd\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 oddali\u0107 biegn\u0105c r\u00f3wnym tempem zanim on zrozumia\u0142 i przetrawi\u0142 us\u0142yszane s\u0142owa.<\/p>\n<p>M\u0119ska ambicja zosta\u0142a\u00a0 podra\u017cniona. Pomy\u015bla\u0142, \u017ce jeszcze nigdy \u017cadna kobieta tak go nie zlekcewa\u017cy\u0142a. Obrazi\u0142a prawie! Musi j\u0105 dogoni\u0107, \u017ceby jej pokaza\u0107\u2026. Ale co? \u017be wyszed\u0142 z\u00a0 niego nad\u0105sany smarkacz? Oj, Hubert, jaki ty g\u0142upi jeste\u015b. Dziadek ma racj\u0119 powtarzaj\u0105c, \u017ce czas dorosn\u0105\u0107, zm\u0105drze\u0107 p\u00f3ki czas. Skoro Marysia o andropauzie zacz\u0119\u0142a\u2026 \u017cart, wiadomo, ale ca\u0142kiem m\u0142odym facetom takich \u017cart\u00f3w si\u0119 nie robi i nie m\u00f3wi\u2026 Dobrze, \u017ce nie zrezygnowa\u0142 z si\u0142owni i zacz\u0105\u0142 ostatnio biega\u0107\u2026 Nie wiedzia\u0142 jednak, \u017ce Marysia biega od dawna, bierze udzia\u0142 w charytatywnych biegach na r\u00f3\u017cnych dystansach i przygotowuje si\u0119 do maratonu. Dlatego zostawi\u0142a go w tyle i oddala\u0142a si\u0119 spokojnie, jakby zupe\u0142nie bez wysi\u0142ku.<\/p>\n<p>Zatrzyma\u0142a si\u0119 przy pawilonie czekaj\u0105c na Huberta. By\u0142a pewna, \u017ce ma przed sob\u0105 d\u0142u\u017csze czekanie. Chcia\u0142a wej\u015b\u0107 do \u015brodka popatrze\u0107 na wystaw\u0119 lecz niespodziewanie ujrza\u0142a go tu\u017c obok siebie.<\/p>\n<p>&#8211; Oo, &#8211; zabrzmia\u0142o w jej g\u0142osie uznanie. \u2013 Co\u015b podobnego! Zaskoczy\u0142e\u015b mnie, my\u015bla\u0142am, \u017ce dotrzesz co najmniej za kwadrans\u2026<\/p>\n<p>Us\u0142yszane uznanie mile po\u0142echta\u0142o Hubertowe ego. \u015amiej\u0105c si\u0119 i \u017cartuj\u0105c poszli dalej do s\u0142owackiej Lesnicy gdzie w Chacie Pieniny Marysia bez wyrzut\u00f3w sumienia spa\u0142aszowa\u0142a strudel popijaj\u0105c go kaw\u0105 ze \u015bmietank\u0105.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7047\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7047\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8211; Jestem, ju\u017c jestem Marysiu \u2013 powiedzia\u0142, gdy spotkali si\u0119 na placu Dietla. \u2013 I jestem ciekaw co takiego chcia\u0142a\u015b mi powiedzie\u0107. Ja te\u017c mam dla ciebie ciekawostk\u0119. M\u00f3w pierwsza. &#8211; Zauwa\u017cy\u0142e\u015b, \u017ce jest pi\u0119kna pogoda? \u2013 zapyta\u0142a z przymru\u017conymi &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7047\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-7047","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7047","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7047"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7047\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7048,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7047\/revisions\/7048"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7047"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7047"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7047"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}