{"id":7015,"date":"2024-08-31T18:33:42","date_gmt":"2024-08-31T16:33:42","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=7015"},"modified":"2024-08-31T18:33:42","modified_gmt":"2024-08-31T16:33:42","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-33","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=7015","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 33"},"content":{"rendered":"<p>Od pierwszego pobytu w \u201eFili\u017cance\u201d Jagna czu\u0142a si\u0119 oczarowana miejscem, atmosfer\u0105, klimatem, a tak\u017ce lud\u017ami, kt\u00f3rych tam spotyka\u0142a. Potrafili sprawi\u0107, \u017ce nie czu\u0142o si\u0119 mi\u0119dzy obecnymi \u017cadnego dystansu, wr\u0119cz przeciwnie, sympati\u0119 i \u017cyczliwo\u015b\u0107, zupe\u0142nie jakby si\u0119 wesz\u0142o w sam \u015brodek komedii romantycznej. Zaprzyja\u017ani\u0142a si\u0119 z Marysi\u0105 podczas wielokrotnych odwiedzin, nas\u0142ucha\u0142a si\u0119 ciekawych historii \u017cyciowych cz\u0142onk\u00f3w ursynowskiej \u201emafii\u201d, kt\u00f3rzy cho\u0107 w wieku dojrza\u0142ym, nawet bardzo, wci\u0105\u017c mieli b\u0142ysk w oku, a w sercu zach\u0142anno\u015b\u0107 na jeszcze wi\u0119cej \u017cycia. Jako\u015b tak samo wysz\u0142o, \u017ce kilka razy stan\u0119\u0142a za barkiem obok Marysi, czasem obok jej ciotek bli\u017aniaczek i poczu\u0142a si\u0119 jak w\u0142a\u015bciwy cz\u0142owiek na w\u0142a\u015bciwym miejscu. Sprawia\u0142o jej to ogromn\u0105 przyjemno\u015b\u0107, dawa\u0142o rado\u015b\u0107 oraz\u2026 zwi\u0119ksza\u0142o mo\u017cliwo\u015b\u0107 rozmawiania o Alanie ze znaj\u0105cymi go osobami, dzi\u0119ki czemu wiedzia\u0142a coraz wi\u0119cej na jego temat\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz, to naprawd\u0119 jest smutna historia \u2013 powiedzia\u0142a kiedy\u015b Marysia. \u2013 Alan nie mia\u0142 okazji pozna\u0107 w\u0142asnego ojca. Ja chocia\u017c mam wspomnienie mojej mamy, kilka wspomnie\u0144\u2026 &#8211; zamy\u015bli\u0142a si\u0119, a jej oczy z rozczuleniem patrzy\u0142y przez chwil\u0119 w dal. \u2013 On nie ma i tego, musia\u0142 sobie sam stworzy\u0107 jego obraz na w\u0142asny u\u017cytek, \u017ceby go mie\u0107. Na szcz\u0119\u015bcie trafi\u0142 mu si\u0119 fajny dziadek i przyszywana babcia, wi\u0119c jakby pewne braki si\u0119 zr\u00f3wnowa\u017cy\u0142y.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017cesz powiedzie\u0107 co takiego si\u0119 sta\u0142o, czy to tajemnica? \u2013 spyta\u0142a Jagna staraj\u0105c si\u0119 zachowa\u0107 oboj\u0119tno\u015b\u0107, jednak g\u0142os j\u0105 zdradza\u0142 lekkim dr\u017ceniem a rumieniec na twarzy nie umkn\u0105\u0142 bystremu spojrzeniu Marysi.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, \u017cadna tajemnica, wszyscy o tym wiedz\u0105. Jego tata zgin\u0105\u0142 w wypadku razem ze swoj\u0105 mam\u0105, czyli rzeczywist\u0105 babci\u0105 Alana. To pech prawdziwy, bo mama Alana by\u0142a wtedy w ci\u0105\u017cy i czeka\u0142a na narzeczonego w Irlandii, mieli tam wzi\u0105\u0107 \u015blub i zamieszka\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; To bardzo przykre \u2013 zamy\u015bli\u0142a si\u0119 Jagna kontynuuj\u0105c jednak\u017ce wykonywanie czynno\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze si\u0119 czujesz za barem \u2013 powiedzia\u0142a Marysia obserwuj\u0105c zr\u0119czne, precyzyjne ruchy przyjaci\u00f3\u0142ki. &#8211; Jakby\u015b nic innego przez ca\u0142e \u017cycie nie robi\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Szczerze m\u00f3wi\u0105c poczu\u0142am si\u0119 jak ryba w wodzie \u2013 odpowiedzia\u0142a z szerokim u\u015bmiechem. \u2013 Kiedy by\u0142am bardzo m\u0142oda marzy\u0142o mi si\u0119 takie stanie za barem jak na Dzikim Zachodzie, wtedy uwielbia\u0142am westerny i muzyk\u0119 country. Muzyk\u0119 country dalej lubi\u0119, ale kocham irlandzk\u0105. Western\u00f3w za\u015b nie lubi\u0119, bo tam zwierz\u0119ta s\u0105 traktowane jak przedmioty u\u017cytkowe. Nie lubi\u0119 i ju\u017c.<\/p>\n<p>&#8211; Jagna \u2013 zacz\u0119\u0142a Marysia i zawaha\u0142a si\u0119, spojrza\u0142a spod oka na towarzyszk\u0119, po chwili na twarzy pojawi\u0142 si\u0119 charakterystyczny dla niej weso\u0142y u\u015bmiech i figlarny b\u0142ysk w oczach. &#8211; \u00a0S\u0142uchaj, a mog\u0142aby\u015b przez kilka dni zast\u0105pi\u0107 mnie tutaj?<\/p>\n<p>&#8211; Znaczy gdzie? Tu, za barkiem?<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie. Mam w przysz\u0142ym tygodniu um\u00f3wione spotkanie w Krakowie, robi\u0119 reporta\u017c, a\u2026 a potem podskoczy\u0142abym na dwa, trzy dni do Szczawnicy. Ju\u017c mnie tak ci\u0105gnie jak nie wiem co. Po twoich opowiadaniach o feriach a\u017c mnie skr\u0119ca z t\u0119sknoty. \u017badna pogoda mi nie przeszkadza, przelec\u0119 si\u0119 do schroniska pod Bere\u015bnikiem, zrobi\u0119 kilka fotek i zaraz wr\u00f3c\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3wisz jakby\u015b mia\u0142a pojecha\u0107 na Ursyn\u00f3w i z powrotem \u2013 spojrza\u0142a Jagna zdziwiona propozycj\u0105. \u2013 Zaskoczy\u0142a\u015b mnie, nie wiem czy podo\u0142am\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c nie b\u0119dziesz sama, kt\u00f3ra\u015b z ciotek zawsze tutaj jest. Ferie si\u0119 sko\u0144czy\u0142y, du\u017cego ruchu nie b\u0119dzie, druga salka jest wy\u0142\u0105czona, czeka na ma\u0142y remont przed latem. No, zg\u00f3d\u017a si\u0119, Jagienka, prooosz\u0119\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Mary\u015bka, w co ty mnie wrabiasz? \u2013 Jagna u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 pod nosem.<\/p>\n<p>&#8211; W nic ci\u0119 nie wrabiam tylko pomagam spe\u0142ni\u0107 marzenie z m\u0142odo\u015bci. Nawet mog\u0119 ci po\u017cyczy\u0107 sp\u00f3dnic\u0119 z falbanami i kowbojki, \u017ceby\u015b ca\u0142kiem wesz\u0142a w klimat. No jak, zgodzisz si\u0119? Baaardzo prooosz\u0119\u2026<\/p>\n<p>&#8211; C\u00f3\u017c\u2026 brzmi kusz\u0105co\u2026 takie wyzwanie, na kt\u00f3re mog\u0119 sobie pozwoli\u0107\u2026- zacz\u0119\u0142a. \u2013 Potem ju\u017c nigdy mo\u017ce si\u0119 taka szansa nie powt\u00f3rzy\u0107. Jak znowu zaczn\u0119 normaln\u0105 prac\u0119 to si\u0119 nie da\u2026. Ale ja nie chc\u0119 normalnej pracy!<\/p>\n<p>&#8211; Nie rozumiem \u2013 niepewnie spojrza\u0142a Marysia, a czarne loki zafalowa\u0142y z powodu gwa\u0142townego \u00a0ruchu g\u0142owy<\/p>\n<p>&#8211; W normalnej pracy to ja ju\u017c by\u0142am lata ca\u0142e. Teraz nie chc\u0119 normalnej tylko tak\u0105, kt\u00f3ra b\u0119dzie mi sprawia\u0107 rado\u015b\u0107, dawa\u0107 przyjemno\u015b\u0107 i szcz\u0119\u015bcie. Opr\u00f3cz pieni\u0119dzy oczywi\u015bcie, z czego\u015b przecie\u017c trzeba \u017cy\u0107 \u2013 odpowiedzia\u0142a t\u0142umacz\u0105c Marysi w\u0142asny punkt widzenia.<\/p>\n<p>&#8211; Czy to znaczy, \u017ce si\u0119 zgadzasz? \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Marysia prezentuj\u0105c w ca\u0142ej krasie swoje urocze do\u0142eczki.<\/p>\n<p>&#8211; Zgadzam si\u0119, niech si\u0119 dzieje co chce. Kiedy jak nie teraz? Ale s\u0142uchaj, w razie awarii pomo\u017ce mi Bogna, dobrze? Za\u0142atw to jako\u015b z ni\u0105, \u017ceby dzieci zostawi\u0142a mamie\u00a0 pod opiek\u0105 a sama przyjecha\u0142a tutaj, dobrze? Nie mo\u017cesz mnie zostawi\u0107 bez wsparcia.<\/p>\n<p>&#8211; OK. Za\u0142atwione, bior\u0119 to na siebie i bior\u0119 to na klat\u0119, nie my\u015bl sobie, \u017ce nie dam rady \u2013 odpowiedzia\u0142a uszcz\u0119\u015bliwiona Marysia.<\/p>\n<p>&#8211; O mamo kochana, zosta\u0142am barmank\u0105 \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 g\u0142o\u015bno Jagna. \u2013 Jednak marzenia si\u0119 spe\u0142niaj\u0105!<\/p>\n<p>&#8211; Nie podniecaj si\u0119 a\u017c tak bardzo \u2013 ostudzi\u0142a przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 Marysia. \u2013 Nie wszystkie, tylko niekt\u00f3re.<\/p>\n<p>Niekt\u00f3re, mo\u017ce i tak, ale c\u00f3\u017c, dobre i to. Jagna by\u0142a podniecona, w pozytywnym znaczeniu s\u0142owa, przygod\u0105 barow\u0105 \u2013 jak okre\u015bli\u0142a w my\u015blach \u00f3w epizod. Przynajmniej my\u015bla\u0142a o owym zdarzeniu jak o epizodzie w okresie wolnym, przeznaczonym na odpoczynek, r\u00f3\u017cnorakie do\u015bwiadczenia i wyb\u00f3r dalszej drogi \u017cyciowej. Najlepszej z mo\u017cliwych oczywi\u015bcie, przecie\u017c wszystko co z\u0142e zostawi\u0142a za sob\u0105.<\/p>\n<p>Wieczorem, po powrocie do domu napisa\u0142a do Alana.<\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 @ Cze\u015b\u0107, wyobra\u017a sobie, \u017ce zosta\u0142am barmank\u0105!<\/em><em> Nie, nie na zawsze, nie my\u015bl sobie. Na troch\u0119 tylko, bo Marysia wyje\u017cd\u017ca do Krakowa i Szczawnicy na kilka dni, \u00a0a ja spr\u00f3buj\u0119 j\u0105 godnie zast\u0105pi\u0107. Nie wiem czy to \u201egodnie\u201d wyjdzie, \u00a0ale c\u00f3\u017c, je\u015bli nie \u2013 \u00a0sama sobie b\u0119dzie winna. To by\u0142 jej pomys\u0142. Uprzedza\u0142am j\u0105 lojalnie, \u017ce nie mam praktyki za barkiem \ud83d\ude09<\/em><\/p>\n<p><em>Przyznam si\u0119, \u017ce jako m\u0142odziutka dziewczyna marzy\u0142am o pracy w saloonie na Dzikim Zachodzie, \u015bmieszne, prawda?<\/em><\/p>\n<p>Odpowied\u017a przysz\u0142a niebawem.<\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 @ Wyobra\u017a sobie, \u017ce ja w dzieci\u0144stwie chcia\u0142em by\u0107 kowbojem. Odnajd\u0119 Ci\u0119 w tym saloonie \ud83d\ude09<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 @ Jeste\u015b pewien? Hi hi, ju\u017c mo\u017ce sko\u0144cz\u0119 t\u0119 prac\u0119 i wylec\u0119 z hukiem z powodu braku kompetencji i wrodzonych zdolno\u015bci \ud83d\ude09<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 @ Jestem pewien, \u017ce zdolno\u015bci Tobie nie brakuje w \u017cadnej dziedzinie.<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 @ Cz\u0142owiekiem renesansu nie jestem, zarozumia\u0142a a\u017c do tego stopnia, by wierzy\u0107 bez zastrze\u017ce\u0144 Twoim s\u0142owom \u2013 r\u00f3wnie\u017c. Ale mi\u0142o, \u017ce we mnie wierzysz \ud83d\ude42<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 @ Za kilka dni odwiedz\u0119 Warszaw\u0119, przyjd\u0119 do tego saloonu i porw\u0119 Ci\u0119 na wycieczk\u0119. Co Ty na to?<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 @ No nie wiem, konkretnie powiedz kiedy, to zobacz\u0119 czy dam \u00a0si\u0119 porwa\u0107 \ud83d\ude42<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 @ A jak Ci\u0119 \u0142adnie poprosz\u0119? Na przyk\u0142ad tak: Jagienko naj\u015bliczniejsza, czy zgodzisz si\u0119 p\u00f3j\u015b\u0107 ze mn\u0105 na koncert?<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 @ Zale\u017cy na jaki \ud83d\ude09<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0 \u00a0@ Oj, czy to nie wszystko jedno? Liczy si\u0119 przecie\u017c towarzystwo\u2026<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 @ Nie b\u0105d\u017a zarozumia\u0142y&#8230;<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 @ Nigdy nie by\u0142em, nie mam tego w genach \ud83d\ude42<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 @ Hi hi \ud83d\ude42<\/em><em>\u00a0Mama mnie wo\u0142a, kto\u015b chyba przyszed\u0142. Na razie, pa.<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 @ Na razie, Jagienka \ud83d\ude42<\/em><\/p>\n<p>Na my\u015bl, \u017ce nied\u0142ugo zobaczy Alana, Jagna poczu\u0142a si\u0119 lekka, weso\u0142a i mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce fruwa nad ziemi\u0105. Do Jagny w lustrze pu\u015bci\u0142a oko.<\/p>\n<p>&#8211; Czy ty rozumiesz, \u017ce jak najszybciej musisz si\u0119 zdecydowa\u0107 na kupno mieszkania? \u2013 zapyta\u0142a swoje odbicie.. \u2013 Nie wiem czy zdajesz sobie spraw\u0119 z powagi sytuacji i czy wiesz po co ci mieszkanie? Za stara jeste\u015b, \u017ceby si\u0119 pl\u0105ta\u0107 po obcych k\u0105tach, mo\u017ce\u2026 kto wie\u2026kto wie co komu przeznaczone zanim tego nie prze\u017cyje?<\/p>\n<p><strong>\u00a0<\/strong>cdn.<strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7015\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7015\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od pierwszego pobytu w \u201eFili\u017cance\u201d Jagna czu\u0142a si\u0119 oczarowana miejscem, atmosfer\u0105, klimatem, a tak\u017ce lud\u017ami, kt\u00f3rych tam spotyka\u0142a. Potrafili sprawi\u0107, \u017ce nie czu\u0142o si\u0119 mi\u0119dzy obecnymi \u017cadnego dystansu, wr\u0119cz przeciwnie, sympati\u0119 i \u017cyczliwo\u015b\u0107, zupe\u0142nie jakby si\u0119 wesz\u0142o w sam \u015brodek &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=7015\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-7015","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7015","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7015"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7015\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7021,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7015\/revisions\/7021"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7015"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7015"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7015"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}