{"id":6955,"date":"2024-07-31T16:55:10","date_gmt":"2024-07-31T14:55:10","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=6955"},"modified":"2024-07-31T16:55:10","modified_gmt":"2024-07-31T14:55:10","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-30","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=6955","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 30"},"content":{"rendered":"<p>Wstali oboje z Feliksem wczesnym rankiem, s\u0142o\u0144ce ich obudzi\u0142o zagl\u0105daj\u0105c przez szparki mi\u0119dzy listewkami \u017caluzji. Inga pomy\u015bla\u0142a, \u017ce je\u015bli szybkie pranie wstawi, to jeszcze na \u201etanim pr\u0105dzie\u201d si\u0119 upierze.<\/p>\n<p>&#8211; Felu\u015b, nie wiesz gdzie si\u0119 podzia\u0142o pude\u0142ko z calgoonem? Pranie chc\u0119 w\u0142\u0105czy\u0107, szukam, szukam i nie mog\u0119 znale\u017a\u0107, przecie\u017c zawsze tutaj sta\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce przestawi\u0142a\u015b?<\/p>\n<p>&#8211; Po co? Zreszt\u0105 przepatrzy\u0142am wszystkie miejsca, w kt\u00f3re mog\u0142abym w zamy\u015bleniu postawi\u0107\u2026 chyba, \u017ce\u2026<\/p>\n<p>&#8211; \u017be co?<\/p>\n<p>&#8211; \u017be matka wzi\u0119\u0142a i pierze w calgoonie!<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c jej m\u00f3wi\u0142em, \u017ceby nie pra\u0142a w r\u0119kach. Od tego jest pralka. Niech wk\u0142ada do kosza brudne rzeczy. Jeszcze znowu wann\u0119 zatka\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Jest! Jest zguba u niej w \u0142azience.<\/p>\n<p>Inga przesypa\u0142a bia\u0142y\u00a0 proszek do plastikowego pude\u0142ka po lodach, w\u0142o\u017cy\u0142a do \u015brodka kawa\u0142ek tektury z firmowego pude\u0142ka z nazw\u0105 i zamkn\u0119\u0142a pude\u0142ko.<\/p>\n<p>&#8211; Mamo! To nie jest proszek do prania \u2013 Feliks zajrza\u0142 do pokoju matki s\u0142ysz\u0105c, \u017ce ju\u017c nie \u015bpi. \u2013 W tym si\u0119 nie pierze. On zmi\u0119kcza wod\u0119, \u017ceby si\u0119 w pralce kamie\u0144 nie osadza\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze \u2013 powiedzia\u0142a pani Wala.<\/p>\n<p>Po dw\u00f3ch dniach Inga zn\u00f3w szuka\u0142a calgoonu, pude\u0142ko znowu znikn\u0119\u0142o. Odnalaz\u0142o si\u0119 oczywi\u015bcie u te\u015bciowej, bez\u00a0 kartki z nazw\u0105 i bez plastikowego przykrycia.<\/p>\n<p>&#8211; R\u0119ce opadaj\u0105 \u2013 mrukn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>Zrobi\u0142a na \u015bniadanie sa\u0142atk\u0119. Mia\u0142a ugotowane trzy jajka na twardo, pokroi\u0142a je, doda\u0142a groszek, tu\u0144czyka z puszki, wkroi\u0142a og\u00f3rek konserwowy, doprawi\u0142a sol\u0105 i pieprzem, wymiesza\u0142a z czubat\u0105 \u0142y\u017ck\u0105 majonezu. Wysz\u0142o bardzo smaczne jedzenie. Roz\u0142o\u017cy\u0142a na stole talerzyki, sztu\u0107ce, postawi\u0142a biedronkowe mas\u0142o w kubeczku (wczoraj kupi\u0142a dwa w ni\u017cszej cenie).<\/p>\n<p>&#8211; Id\u017a Felu\u015b, id\u017a na g\u00f3r\u0119 popro\u015b mam\u0119 \u2013 zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do m\u0119\u017ca.<\/p>\n<p>Poszed\u0142 najpierw do sypialni gdzie w szufladce trzyma\u0142 matki lekarstwa. Przygotowa\u0142 porann\u0105 porcj\u0119. Zastuka\u0142 do drzwi i wszed\u0142 do pokoju. Inga us\u0142ysza\u0142a z do\u0142u, \u017ce \u201enie spa\u0142a ca\u0142\u0105 noc i jeszcze sobie troch\u0119 po\u015bpi\u201d. Machn\u0119\u0142a r\u0119k\u0105, te\u015bciowa ka\u017cdego dnia powtarza\u0142a te same s\u0142owa, nie robi\u0142y na synowej ju\u017c \u017cadnego wra\u017cenia.<\/p>\n<p>Zjedli \u015bniadanie we dw\u00f3jk\u0119. Us\u0142yszeli, \u017ce matka wesz\u0142a do \u0142azienki.<\/p>\n<p>&#8211; Pierze \u2013 stwierdzi\u0142a po chwili Inga. \u2013 Znowu pierze w r\u0119kach, a przecie\u017c dopiero pyta\u0142am czy ma co\u015b do prania.<\/p>\n<p>&#8211; Zapcha wreszcie wann\u0119 na amen \u2013 odpowiedzia\u0142 Feliks ju\u017c poirytowany. \u2013 Tyle razy jej m\u00f3wi\u0142em, \u017ceby nie pra\u0142a w r\u0119kach tylko dawa\u0142a do pralki.<\/p>\n<p>Z g\u00f3ry dochodzi\u0142y dziwne odg\u0142osy, jakie\u015b stukania, walenie, pluskanie. Feliks zerwa\u0142 si\u0119 od sto\u0142u, poszed\u0142 na g\u00f3r\u0119. Inga us\u0142ysza\u0142a podniesiony g\u0142os m\u0119\u017ca.<\/p>\n<p>&#8211; Mamo! Zatka\u0142a\u015b wann\u0119! Ile razy m\u00f3wi\u0142em ci, \u017ceby\u015b nie pra\u0142a w wannie, od tego jest pralka, nie mo\u017cesz tego poj\u0105\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Ja nie pior\u0119 w wannie \u2013 odpowied\u017a jest natychmiastowa.<\/p>\n<p>&#8211; A gdzie? W sedesie?! Znowu k\u0142amiesz? Dlaczego nigdy nic nie powiesz normalnie tylko musisz k\u0142ama\u0107? To ci idzie \u015bwietnie, najlepiej.<\/p>\n<p>&#8211; Nie krzycz na mnie! Wyjd\u017a st\u0105d!<\/p>\n<p>&#8211; Nie krzycz\u0119, tylko m\u00f3wi\u0119 tak, \u017ceby\u015b us\u0142ysza\u0142a. Podobno nie s\u0142yszysz bez aparatu! Mam wyj\u015b\u0107? Prosz\u0119 bardzo, m\u0119cz si\u0119 sama. Zatka\u0142a\u015b i b\u0119dziesz si\u0119 teraz my\u0107 w misce. Ja ci nie pomog\u0119!<\/p>\n<p>Wr\u00f3ci\u0142 do sto\u0142u w stanie silnego wzburzenia.<\/p>\n<p>&#8211; Kochanie, uspok\u00f3j si\u0119, prosz\u0119 ci\u0119. To jest chory cz\u0142owiek, do niej nic ju\u017c nie trafi. Trzeba pilnowa\u0107 i poprawia\u0107, nic wi\u0119cej nie da si\u0119 zrobi\u0107\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Chora? Poza g\u0142ow\u0105 to ona jest zdrowsza od nas!<\/p>\n<p>Inga tylko westchn\u0119\u0142a w odpowiedzi. Kocha\u0142a m\u0119\u017ca, przez lata ma\u0142\u017ce\u0144stwa uczucie si\u0119 zmieni\u0142o z pierwszego m\u0142odzie\u0144czego porywu serca rozpalonego jak ogromne ognisko w stabilny, r\u00f3wny p\u0142omie\u0144 odporny na najsilniejsze powiewy. Przyszed\u0142 czas, \u017ce bardzo musia\u0142a ochrania\u0107 nie p\u0142omie\u0144 ogniska domowego, lecz p\u0142omie\u0144 \u017cycia Feliksa przed podmuchami historii dziej\u0105cej si\u0119 tu i teraz, zmiataj\u0105cymi ludzi na Drug\u0105 Stron\u0119 T\u0119czy przed czasem.<\/p>\n<p>&#8211; Chod\u017a na spacer \u2013 tak d\u0142ugo prosi\u0142a, t\u0142umaczy\u0142a a\u017c wreszcie uda\u0142o si\u0119 jej m\u0119\u017ca przekona\u0107 i wyci\u0105gn\u0105\u0107 na spacer.<\/p>\n<p>Psy by\u0142y uradowane i okazywa\u0142y t\u0119 rado\u015b\u0107 w sobie w\u0142a\u015bciwy spos\u00f3b. Zadzior szed\u0142 spokojnie, dostojnie niemal, ogl\u0105daj\u0105c si\u0119 za siebie co jaki\u015b czas kontrolowa\u0142 swoje stado. Zorka z u\u015bmiechni\u0119t\u0105 mordk\u0105 oznajmia\u0142a g\u0142o\u015bno ka\u017cdemu kto szed\u0142 ulic\u0105, \u017ce jest zadowolona, kr\u0119ci\u0142a ogonkiem m\u0142ynka niczym Wo\u0142odyjowski szabl\u0105 i poszczekiwa\u0142a co kilka krok\u00f3w. Przeszli a\u017c do ulicy Chyliczkowskiej poznaj\u0105c now\u0105 tras\u0119\u00a0 ko\u0142o rzeki Jeziorki. Po lewej stronie ukaza\u0142 si\u0119 jaki\u015b budynek, \u015bciany prze\u015bwitywa\u0142y przez wiosenn\u0105 ziele\u0144 li\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Jakie to \u0142adne \u2013 przystan\u0119\u0142a Inga. \u2013 Wygl\u0105da jak dworek. Du\u017ca weranda, zej\u015bcie schodkami do ogrodu, balustrada z kolumienkami, jakie to urocze!<\/p>\n<p>&#8211; Tu musia\u0142 by\u0107 jaki\u015b lokal, knajpa albo dom weselny \u2013 Feliks przygl\u0105da\u0142 si\u0119 odkrytemu obiektowi ch\u0142odnym okiem. \u2013 Do\u015b\u0107 zniszczony. Zobacz, dach\u00f3wki bardzo stare, w z\u0142ym stanie. W ogrodzie \u0142aweczki s\u0105, lampy jeszcze ocala\u0142y. Ogr\u00f3d rozci\u0105ga si\u0119 a\u017c do samej wody.<\/p>\n<p>&#8211; Jakie to urocze \u2013 powt\u00f3rzy\u0142a Inga w zachwycie. \u2013 Okienka ma \u015bliczne, popatrz. Mog\u0142abym tu zamieszka\u0107 na zawsze.<\/p>\n<p>&#8211; A sk\u0105d wzi\u0119\u0142aby\u015b pieni\u0105dze na remont?<\/p>\n<p>&#8211; Ty zawsze musisz przywo\u0142a\u0107 ponur\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 \u2013 z \u017calem stwierdzi\u0142a Inga.<\/p>\n<p>&#8211; \u017beby ci oszcz\u0119dzi\u0107 rozczarowa\u0144 \u2013 pr\u00f3bowa\u0142 wyt\u0142umaczy\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; A mo\u017ce ja nie zawsze chc\u0119 by\u0107 oszcz\u0119dzana? No, mo\u017ce nie tak od razu \u2013 westchn\u0119\u0142a. \u2013 Przecie\u017c jestem realistk\u0105, tak sobie tylko pomarzy\u0142am przez chwil\u0119\u2026<\/p>\n<p>Poszli dalej rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 po okolicy. Dobrze si\u0119 sz\u0142o i nie zauwa\u017cyli kiedy dotarli do zielonej tabliczki z bia\u0142ym napisem \u201eKonstancin-Jeziorna\u201d.<\/p>\n<p>&#8211; O, co\u015b takiego \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 Inga. \u2013 Zobacz gdzie nas przynios\u0142o. Granica jakim\u015b zygzakiem pewnie idzie. Autem jak jedziemy to si\u0119 wydaje, \u017ce daleko, a piechot\u0105 jako\u015b szybko dotarli\u015bmy. Odkryli\u015bmy \u015bwietn\u0105 tras\u0119 na spacery. Musimy tu jeszcze wr\u00f3ci\u0107, ciekawi mnie przysz\u0142o\u015b\u0107 tego dworku. Jest prze\u015bliczny.<\/p>\n<p><strong>\u00a0<\/strong>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6955\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6955\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wstali oboje z Feliksem wczesnym rankiem, s\u0142o\u0144ce ich obudzi\u0142o zagl\u0105daj\u0105c przez szparki mi\u0119dzy listewkami \u017caluzji. Inga pomy\u015bla\u0142a, \u017ce je\u015bli szybkie pranie wstawi, to jeszcze na \u201etanim pr\u0105dzie\u201d si\u0119 upierze. &#8211; Felu\u015b, nie wiesz gdzie si\u0119 podzia\u0142o pude\u0142ko z calgoonem? Pranie &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6955\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-6955","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6955","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6955"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6955\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6957,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6955\/revisions\/6957"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6955"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6955"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6955"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}