{"id":6907,"date":"2024-06-26T19:07:48","date_gmt":"2024-06-26T17:07:48","guid":{"rendered":"https:\/\/annapisze.art\/?p=6907"},"modified":"2024-06-26T19:07:48","modified_gmt":"2024-06-26T17:07:48","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-25","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=6907","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 25"},"content":{"rendered":"<p><strong>\u00a0<\/strong> \u00a0 Pod koniec stycznia nasypa\u0142o mn\u00f3stwo \u015bniegu. Bogna z dziewczynkami przyjecha\u0142a do matki. W osiedlu obok placu zabaw by\u0142a usypana g\u00f3rka, z kt\u00f3rej maluchy mog\u0142y zje\u017cd\u017ca\u0107 na ma\u0142ych saneczkach, albo na w\u0142asnych pupach, co si\u0119 nieraz ko\u0144czy\u0142o podarciem spodni. Honoratka sadza\u0142a szkrabusi\u0119 na saneczki przed sob\u0105 i jecha\u0142y za\u015bmiewaj\u0105c si\u0119 pe\u0142ne rado\u015bci. Malutka uwielbia\u0142a starsz\u0105 siostr\u0119. Tupta\u0142a do drzwi gdy Honorcia wraca\u0142a ze szko\u0142y i opowiada\u0142a jej po swojemu jakie\u015b historyjki. A na \u015bniegu to dopiero by\u0142a wspania\u0142a zabawa! Bia\u0142ego puchu nasypa\u0142o tyle, ile powinno by\u0107 w \u015bwi\u0119ta, nagle \u015bwiat zrobi\u0142 si\u0119 pi\u0119kny, czysty, jasny.<\/p>\n<p>&#8211; Dziewczyny, wystarczy \u2013 zarz\u0105dzi\u0142a Bogna. \u2013 Idziemy do dziadk\u00f3w, macie przemoczone r\u0119kawiczki, nie chc\u0119, \u017ceby\u015bcie si\u0119 przezi\u0119bi\u0142y. Wracamy.<\/p>\n<p>Uszcz\u0119\u015bliwione dziewczynki, rozgrzane, rozbawione przywita\u0142y si\u0119 z babci\u0105 Ing\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Mamu\u015b, co si\u0119 dzieje? Przecie\u017c widz\u0119, \u017ce oboje z tat\u0105 si\u0119 czym\u015b gryziecie. Znowu co\u015b nie tak z bankiem?<\/p>\n<p>&#8211; Wola\u0142abym ci nie m\u00f3wi\u0107, ale \u2013 oczy Ingi nape\u0142ni\u0142y si\u0119 \u0142zami \u2013 nie mam ju\u017c chwilami si\u0142y. Wiesz, tata si\u0119 bardzo denerwuje ca\u0142\u0105 sytuacj\u0105, babcia nic nie rozumie, a ja jestem mi\u0119dzy m\u0142otem a kowad\u0142em.<\/p>\n<p>&#8211; Czyli nie macie pieni\u0119dzy?<\/p>\n<p>&#8211; Teoretycznie mamy\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Mamo! Z teoretycznych pieni\u0119dzy nie da si\u0119 sp\u0142aca\u0107 kredytu.<\/p>\n<p>&#8211; Wiem, wiem, komornik od Budowla\u0144czyka nie potrafi si\u0119 spr\u0119\u017cy\u0107 i st\u0105d ca\u0142y problem.<\/p>\n<p>&#8211; Chcia\u0142abym wam pom\u00f3c. Powiedz jak\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Jako\u015b b\u0119dzie c\u00f3reczko.<\/p>\n<p>&#8211; Pewna jeste\u015b?<\/p>\n<p>&#8211; Nie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce po\u017cyczk\u0119 jak\u0105\u015b by\u015bmy wzi\u0119li, \u017ceby\u015bcie spraw\u0119 mogli za\u0142o\u017cy\u0107 \u2013 g\u0142o\u015bno my\u015bla\u0142a Bogna.<\/p>\n<p>&#8211; A\u017c boj\u0119 si\u0119 my\u015ble\u0107 jak tata m\u00f3g\u0142by przyj\u0105\u0107 podobn\u0105 propozycj\u0119, nie wiem jak mu co\u015b podobnego zaproponowa\u0107\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Spr\u00f3buj przynajmniej, mamu\u015b, prooosz\u0119\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze, obiecuj\u0119 \u2013 westchn\u0119\u0142a zrezygnowana.<\/p>\n<p>Obieca\u0142a, lecz reakcja m\u0119\u017ca przesz\u0142a jej oczekiwania, nawet te najczarniejsze.<\/p>\n<p>&#8211; Wszyscy maj\u0105 wiedzie\u0107, \u017ce nie podo\u0142a\u0142em? Maj\u0105 my\u015ble\u0107: stoczy\u0142e\u015b si\u0119 go\u015bciu i jeste\u015b na dnie?! Co z tego, \u017ce frank podro\u017ca\u0142, \u017ce mi zabrali emerytur\u0119, \u017ce nie moja wina?\u00a0 Jestem zerem, rozumiesz?\u00a0 To ja przed swoj\u0105 rodzin\u0105 kryj\u0119 wszystkie problemy, a ty co? Mo\u017ce jeszcze informacj\u0119 na afiszu wywie\u015b!<\/p>\n<p>Znowu nie mog\u0142a nic w domu ze spokojem zrobi\u0107, wci\u0105\u017c mrok spowija\u0142 jej dusz\u0119. Jak w tej sytuacji odnale\u017a\u0107 rado\u015b\u0107, jak cieszy\u0107 si\u0119 z ka\u017cdej czynno\u015bci? Dawniej cieszy\u0142o j\u0105 wszystko, \u017ce s\u0142o\u0144ce wchodzi przez okno do pokoju, \u017ce ptaszek skoczy\u0142 na taras, \u017ce zakwit\u0142a pelargonia, kt\u00f3r\u0105 uda\u0142o si\u0119 przechowa\u0107 przez zim\u0119, \u017ce mo\u017cna patrze\u0107 na ziele\u0144, na niebo, na ca\u0142y pi\u0119kny \u015bwiat, kt\u00f3ry jest jasny, radosny, przyjazny, cudowny. Tak by\u0142o. Teraz jest odwrotnie. Tamtego \u015bwiata nie ma. Jest inny, ciemny, z\u0142y, nieprzyjazny, gro\u017any, z ka\u017cdego k\u0105ta strach i obawa wychodz\u0105, codzienne towarzyszki\u2026<\/p>\n<p>Po obiedzie wysz\u0142a z psami na spacer, dziewczynki pojecha\u0142y do siebie. Cicho zrobi\u0142o si\u0119, wiatr usn\u0105\u0142 gdzie\u015b w ga\u0142\u0119ziach o\u015bnie\u017conych drzew i nie zrzuca\u0142 bia\u0142ych, puchowych czap. By\u0142o pi\u0119knie. Na bia\u0142ym tle ciemne psy by\u0142y doskonale widoczne. Do\u0142\u0105czy\u0142 do nich jeszcze jeden czarny cie\u0144, rozszczekany, weso\u0142y, ch\u0119tny do zabawy.<\/p>\n<p>&#8211; Cze\u015b\u0107, witaj Zaderko \u2013 pog\u0142aska\u0142a Inga suni\u0119. \u2013 Dobra Zadra, dobra sunia, rozruszaj t\u0119 moj\u0105 grub\u0105 psic\u0119, mo\u017ce troch\u0119 schudnie. \u2013 Zorka, id\u017a biega\u0107, no, rusz si\u0119 troch\u0119 ty leniwa babo\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Dlaczego przezywasz moj\u0105 s\u0105siadk\u0119? \u2013 zapyta\u0142a ze \u015bmiechem Sabina zbli\u017caj\u0105c si\u0119 do Ingi.<\/p>\n<p>&#8211; Bo jej si\u0119 wcale nie chce rusza\u0107, a wygl\u0105da ju\u017c jak baleron na czterech\u00a0 cienkich patykach.<\/p>\n<p>&#8211; To po co dajesz jej tyle jedzenia?<\/p>\n<p>&#8211; Ja?\u00a0 Dopiero by\u015b si\u0119 dziwi\u0142a gdyby\u015b zobaczy\u0142a ile ja jej daj\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Rozumiem, \u017ce babcia. A jak ona si\u0119 czuj\u0119? Dawno jej nie widzia\u0142am.<\/p>\n<p>&#8211; Bo nie chce nigdzie wyj\u015b\u0107. Jak by\u0142o ciep\u0142o to chocia\u017c czasem do ogr\u00f3dka wysz\u0142a. Teraz nie rusza si\u0119 wcale, na rowerek nie wsi\u0105dzie cho\u0107 stoi i sam si\u0119 prosi, \u017ceby na nim poje\u017adzi\u0107. Ona by najch\u0119tniej le\u017ca\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; To akurat nie jest najlepsze\u2026 &#8211; zastanowi\u0142a si\u0119 Sabina. \u2013 Ruch jest niezb\u0119dny do utrzymania jakiej takiej formy.<\/p>\n<p>&#8211; Mnie to m\u00f3wisz? Przecie\u017c wiem. Tote\u017c kiedy pyta co ma do roboty, to m\u00f3wi\u0119, \u017ce jeszcze nie zamiata\u0142am. Nast\u0119ka si\u0119 przy tym, naj\u0119czy, ale przynajmniej schyli troch\u0119 i porusza. Ale garnek wczoraj prawie spali\u0142a, zamiast pod czajnikiem w\u0142\u0105czy\u0142a p\u0142yt\u0119 pod pustym garnkiem. I oczywi\u015bcie si\u0119 wypiera, to nie ona, grzejnika te\u017c nie rusza, wanny nie zatyka, wszystko robi si\u0119 samo. Aha, a wczoraj znowu po\u0142kn\u0119\u0142a tabletki jakie by\u0142y na stole, moje i Felka te\u017c. Wiesz, przygotowuj\u0119 ka\u017cdemu porcj\u0119 do \u0142ykni\u0119cia po \u015bniadaniu i ona je hurtem zgarn\u0119\u0142a. Szcz\u0119\u015bcie, \u017ce swoje na ci\u015bnienie Felek wzi\u0105\u0142 wcze\u015bniej, bo serce by jej chyba stan\u0119\u0142o. Tabletki na prostat\u0119 jej na pewno nie zaszkodzi\u0142y po jednorazowym za\u017cyciu \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119,\u00a0 a Sabina jej zawt\u00f3rowa\u0142a.<\/p>\n<p>Zorka przynios\u0142a patyk zach\u0119caj\u0105c pani\u0105 do zabawy. Sabina rzuci\u0142a, sunia pobieg\u0142a za nim, przy\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 \u00a0Zadra usi\u0142uj\u0105c odebra\u0107 zabawk\u0119. Zadzior zawzi\u0119cie obw\u0105chiwa\u0142 niezwykle interesuj\u0105co\u00a0 pachn\u0105ce miejsce.<\/p>\n<p>&#8211; Nie tak mia\u0142o wygl\u0105da\u0107 moje \u017cycie na wolno\u015bci czyli na emeryturze \u2013 odezwa\u0142a si\u0119 Inga. &#8211; To mia\u0142 by\u0107 najcudowniejszy okres w \u017cyciu, bez stres\u00f3w, bez problem\u00f3w. No, bez wi\u0119kszych problem\u00f3w, wiadomo, \u017ce ca\u0142kiem bez nich \u017cycie jest niemo\u017cliwe. W ka\u017cdym razie wype\u0142nione rado\u015bci\u0105 i mi\u0142o\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz, ja si\u0119 przyzwyczai\u0142am przez ca\u0142e \u017cycie, \u017ce nigdy nie jest tak, jakby\u015bmy chcieli. Potem nieraz si\u0119 okazuje, \u017ce na ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie.<\/p>\n<p>&#8211; Owszem, bywa, lecz w tym przypadku szcz\u0119\u015bcia \u017cadnego nie widz\u0119, w najdalszej nawet perspektywie.<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3wi\u0105, \u017ce jak los zamyka drzwi to otwiera okno.<\/p>\n<p>&#8211; Teraz ju\u017c nie przelez\u0119 przez \u017cadne okno. Stawy mnie bol\u0105, mi\u0119\u015bnie wysiadaj\u0105, na r\u0119kach si\u0119 ju\u017c nie podci\u0105gn\u0119 wi\u0119c jak przez to okno mam wej\u015b\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Co ci poradz\u0119 w tej sytuacji \u2013 smutno pokiwa\u0142a g\u0142ow\u0105 Sabina. \u2013 Komornik m\u00f3g\u0142by si\u0119 wreszcie spr\u0119\u017cy\u0107, nam te\u017c bardzo przyda\u0142yby si\u0119 odzyskane od Budowla\u0144czyka pieni\u0105dze.<\/p>\n<p>&#8211; To kolejny pow\u00f3d zniech\u0119caj\u0105cy cz\u0142owieka do \u017cycia. Nie mo\u017cesz odzyska\u0107 swojego, ale straci\u0107 w ka\u017cdej chwili mo\u017cesz wszystko co tylko jeszcze zosta\u0142o. \u2013 ponuro stwierdzi\u0142a Inga.<\/p>\n<p>&#8211; Anatol si\u0119 okropnie denerwuje ogl\u0105daj\u0105c telewizj\u0119, a nie mog\u0119 go odci\u0105gn\u0105\u0107. Tak si\u0119 zag\u0142\u0119bia w te polityczne problemy, \u017ce nie wiem ju\u017c co z nim robi\u0107 \u2013 Sabina rzuci\u0142a patyk \u00a0przyniesiony przez Zadr\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Feliks tak samo. Ma powody, oboje mamy, ale przecie\u017c \u017cy\u0107 trzeba bez wzgl\u0119du na rz\u0105dy, a nawet na przek\u00f3r nim.<\/p>\n<p>&#8211; O, to\u015b dobrze powiedzia\u0142a \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Sabina.<\/p>\n<p>&#8211; Sprz\u0105ta\u0107 trzeba, gotowa\u0107 trzeba, dzie\u0107mi si\u0119 zajmowa\u0107. \u017bal najwi\u0119kszy mam o to, \u017ce te rz\u0105dziciele cholerne zniszczy\u0142y mi \u017cycie rodzinne. M\u0105\u017c tylko przed komputerem siedzi ca\u0142ymi dniami i wci\u0105\u017c ma nadziej\u0119, \u017ce ugra, zarobi i uratuje nas wszystkich. Ca\u0142kiem si\u0119 zatraci\u0142 w tym wirtualnym \u015bwiecie. M\u00f3wi\u0105c szczerze jestem przera\u017cona.<\/p>\n<p>Feliks jednak\u017ce nie przez ca\u0142y czas przebywa\u0142 w nierzeczywistym \u015bwiecie. Wci\u0105\u017c szuka\u0142 sposobu ratunku. Porozumia\u0142 si\u0119 z kancelari\u0105 adwokack\u0105, jedn\u0105 z wielu ju\u017c, kt\u00f3ra oferowa\u0142a swoje us\u0142ugi\u00a0 kredytobiorcom maj\u0105cym kredyty we frankach szwajcarskich. Dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce gdyby w tej chwili wytoczy\u0142 spraw\u0119, mia\u0142by problem rozwi\u0105zany poniewa\u017c albo umowa uznana zosta\u0142aby za niewa\u017cn\u0105, albo bank musia\u0142by zwr\u00f3ci\u0107 nadp\u0142acone pieni\u0105dze. W obu przypadkach sytuacja by\u0142aby korzystna. Niestety, aby za\u0142o\u017cy\u0107 spraw\u0119 s\u0105dow\u0105 potrzebne s\u0105 pieni\u0105dze. A tych nie ma sk\u0105d wzi\u0105\u0107. Gdyby komornik wreszcie wykona\u0142 swoj\u0105 powinno\u015b\u0107 sytuacja zmieni\u0142aby si\u0119 diametralnie. I znowu niestety &#8211; komornik w maju zesz\u0142ego roku z\u0142o\u017cy\u0142 w s\u0105dzie papiery dotycz\u0105ce przyst\u0105pienia do licytacji nieruchomo\u015bci Budowla\u0144czyka i nic. S\u0105dy s\u0105 zawalone sprawami po wszystkich \u201edobrych\u201d zmianach i wszystko si\u0119 op\u00f3\u017ania du\u017co bardziej ni\u017c kiedykolwiek dot\u0105d. Pozosta\u0142a jedna jedyna droga \u2013 ponowna pr\u00f3ba restrukturyzacji kredytu. Odmowna decyzja ju\u017c przysz\u0142a. Wp\u0142aci\u0142 teraz tylko rat\u0119 kapita\u0142ow\u0105, bez odsetek i czeka\u0142 a\u017c odezwie si\u0119 kto\u015b z dzia\u0142u windykacji. Wreszcie si\u0119 doczeka\u0142. Po dw\u00f3ch miesi\u0105cach uda\u0142o si\u0119 sfinalizowa\u0107 spraw\u0119 i podpisa\u0107 aneks. Sukces polega\u0142 te\u017c na tym, \u017ce uda\u0142o si\u0119 matk\u0119 dowie\u017a\u0107 do plac\u00f3wki, przecie\u017c we tr\u00f3jk\u0119 musieli z\u0142o\u017cy\u0107 podpisy na dokumentach.<\/p>\n<p>&#8211; Kotu\u015b, przez rok b\u0119dziemy mieli gdzie spa\u0107 \u2013 powiedzia\u0142a Inga gdy wr\u00f3cili do domu rado\u015bnie witani przez psy.<\/p>\n<p>Te\u015bciowa nie zapyta\u0142a si\u0119 o nic, nie wykaza\u0142a najmniejszego zainteresowania, kompletnie \u017cadnego. Inga za\u015b czu\u0142a si\u0119 potwornie zm\u0119czona. Zapewne dlatego, \u017ce poma\u0142u zacz\u0119\u0142o z niej schodzi\u0107 napi\u0119cie trzymaj\u0105ce j\u0105 od trzech miesi\u0119cy. Jakby by\u0142a balonikiem przek\u0142utym cienk\u0105 ig\u0142\u0105, z kt\u00f3rego z cichutkim sykiem schodzi powietrze. Dziurka jest tak malutka, \u017ce trudno j\u0105 znale\u017a\u0107, \u017ceby za\u0142ata\u0107 i zapobiec dalszej ucieczce powietrza czy raczej \u2013 nale\u017ca\u0142oby powiedzie\u0107 &#8211; si\u0142y \u017cyciowej. Ale&#8230; przecie\u017c b\u0119dzie dobrze, musi!<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6907\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6907\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 \u00a0 Pod koniec stycznia nasypa\u0142o mn\u00f3stwo \u015bniegu. Bogna z dziewczynkami przyjecha\u0142a do matki. W osiedlu obok placu zabaw by\u0142a usypana g\u00f3rka, z kt\u00f3rej maluchy mog\u0142y zje\u017cd\u017ca\u0107 na ma\u0142ych saneczkach, albo na w\u0142asnych pupach, co si\u0119 nieraz ko\u0144czy\u0142o podarciem spodni. &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6907\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-6907","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6907","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6907"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6907\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6908,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6907\/revisions\/6908"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6907"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6907"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6907"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}