{"id":6879,"date":"2024-06-02T08:44:56","date_gmt":"2024-06-02T06:44:56","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=6879"},"modified":"2024-06-02T08:44:56","modified_gmt":"2024-06-02T06:44:56","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-20","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=6879","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 20"},"content":{"rendered":"<p><strong>\u00a0<\/strong>\u00a0\u00a0 Po raz pierwszy w \u017cyciu Inga nie czu\u0142a przed\u015bwi\u0105tecznego nastroju. Nawet choinka ustawiona w pokoju tego nie zmieni\u0142a. Zmusi\u0142a Feliksa do przyniesienia drzewka tydzie\u0144 przed \u015bwi\u0119tami, chcia\u0142a poczu\u0107 t\u0119 s\u0142ynn\u0105 magi\u0119 \u015bwi\u0105t. Przy okazji pr\u00f3bowa\u0142a ugra\u0107 co\u015b dla siebie \u2013 wszak ona i dom to jedno. Zmusi\u0142a m\u0119\u017ca do zdj\u0119cia ze strychu zapakowanych obraz\u00f3w. Jeden dosta\u0142a w pracy odchodz\u0105c na emerytur\u0119, drugi &#8211; specjalnie dla niej namalowany przez wujka Stefana \u2013 mia\u0142 warto\u015b\u0107 sentymentaln\u0105. Sama wybiera\u0142a pi\u0119kn\u0105 zimow\u0105 scen\u0119 przedstawiaj\u0105c\u0105 sanie na \u015bniegu, potem si\u0119 zmitygowa\u0142a, \u017ce mo\u017ce zbyt skomplikowany obrazek, a wujek si\u0119 prawie obrazi\u0142, \u017ce nie wierzy w jego zdolno\u015bci\u2026 U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 do wspomnie\u0144. Trzeci obraz, r\u00f3wnie\u017c namalowany r\u0119k\u0105 wujka, ukazywa\u0142 krakowiaka w nocnym, nieco zamglonym ogrodzie przed chatk\u0105 kryt\u0105 strzech\u0105, w kt\u00f3rej ja\u015bnia\u0142o okienko od izby. \u00a0By\u0142y te\u017c trzy drzeworyty, kt\u00f3re pami\u0119ta\u0142a \u201eod zawsze\u201d wisz\u0105ce w domu rodzic\u00f3w. I jeszcze \u2013 portret taty zrobiony chyba o\u0142\u00f3wkiem, otrzymany od wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w gdy odchodzi\u0142 na emerytur\u0119. Do tej pory by\u0142 schowany na strychu. Teraz, kiedy go wyj\u0119\u0142a i postawi\u0142a na fotelu, poczu\u0142a jakby tata stan\u0105\u0142 obok niej.<\/p>\n<p>&#8211; Nigdy wi\u0119cej nie wr\u00f3cisz na strych \u2013 powiedzia\u0142a szeptem do portretu i \u0142zy wype\u0142ni\u0142y jej oczy. &#8211;\u00a0 Tato, tak bardzo ci\u0119 kocham, tak strasznie mi ciebie brakuje. Pom\u00f3\u017c mi, bo nikt inny na ca\u0142ym \u015bwiecie nie mo\u017ce mi pom\u00f3c\u2026<\/p>\n<p>Feliks kr\u0119ci\u0142 nosem, krzywi\u0142 si\u0119, portret mu si\u0119 nie podoba\u0142, mo\u017ce ewentualnie zdj\u0119cie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ale jak ju\u017c tak bardzo chcesz to niech b\u0119dzie \u2013 mrukn\u0105\u0142 z niech\u0119ci\u0105.<\/p>\n<p>Poza obrazami od dawna chcia\u0142a powiesi\u0107 w salonie \u2013 jak szumnie by\u0142 nazywany pok\u00f3j dzienny \u2013 sosnowe p\u00f3\u0142ki przywiezione ze starego mieszkania. Tutaj wed\u0142ug planu Feliksa mia\u0142y by\u0107 same nowe meble, lecz Inga &#8211; nie bacz\u0105c na sprzeciw m\u0119\u017ca &#8211; p\u00f3\u0142ki zabra\u0142a. Lubi\u0142a je. Sosnowe meble maj\u0105 niezwyk\u0142\u0105 w\u0142a\u015bciwo\u015b\u0107 roz\u015bwietlania nawet pochmurnych dni, s\u0105 s\u0142oneczne, jakby oddawa\u0142y pomieszczeniu s\u0142oneczn\u0105 energi\u0119 zebran\u0105 i zatrzyman\u0105 w sobie w czasie gdy jako drzewa ros\u0142y w lesie. Ju\u017c jaki\u015b czas temu dosz\u0142a Inga do wniosku, \u017ce bardzo dobrze zrobi\u0142a. Na nowe meble ju\u017c nie ma co liczy\u0107, trzeba zagospodarowa\u0107 to, co jest. Skoro przysz\u0142o z banku pismo z decyzj\u0105 odmown\u0105 w kwestii restrukturyzacji kredytu i ba\u0142a si\u0119, \u017ce wyl\u0105duje pod mostem \u2013 na przek\u00f3r wszystkiemu pragn\u0119\u0142a powiesi\u0107 i p\u00f3\u0142ki, i obrazy, wyko\u0144czy\u0107 wn\u0119trze na miar\u0119 obecnych mo\u017cliwo\u015bci. Czu\u0142a, \u017ce takie zaklinanie rzeczywisto\u015bci jest prawid\u0142ow\u0105 reakcj\u0105. Przecie\u017c naczyta\u0142a si\u0119 tyle o afirmacjach, wizualizacji \u2013 wi\u0119c mo\u017ce to jest pierwszy krok w dobr\u0105 stron\u0119\u2026 Chwyta\u0142a si\u0119 ka\u017cdej my\u015bli nios\u0105cej nadziej\u0119.<\/p>\n<p>Zdj\u0119\u0142a wi\u0119c wszystkie trzy p\u00f3\u0142ki ze strychu i od razu zauwa\u017cy\u0142a niech\u0119\u0107 na twarzy m\u0119\u017ca. Nie zwa\u017caj\u0105c na to u\u0142o\u017cy\u0142a je najpierw na pod\u0142odze, \u017ceby sprawdzi\u0107 jak b\u0119d\u0105 wygl\u0105da\u0142y w r\u00f3\u017cnych konfiguracjach. Chwila rado\u015bci min\u0119\u0142a bardzo szybko. Z minuty na minut\u0119 atmosfera w pokoju robi\u0142a si\u0119 coraz bardziej g\u0119sta. Feliks by\u0142 wr\u0119cz w\u015bciek\u0142y.<\/p>\n<p>Zawin\u0119\u0142a drzeworyty w tektur\u0119 i gazety, \u017ceby si\u0119 nie zniszczy\u0142y. Postanowi\u0142a, \u017ce je\u015bli\u00a0 zdob\u0119dzie jakie\u015b pieni\u0105dze, w przysz\u0142o\u015bci oczywi\u015bcie, pojedzie do Leroy Merlin i tam zam\u00f3wi nowe \u201eubranka\u201d dla nich, czyli nowe ramki poniewa\u017c stare nie nadaj\u0105 si\u0119 do wyeksponowania,\u00a0 jedna si\u0119 nawet ca\u0142kiem rozlecia\u0142a. Zabra\u0142a z pod\u0142ogi jedn\u0105 p\u00f3\u0142k\u0119 i wynios\u0142a na g\u00f3r\u0119. Obrazy te\u017c wynios\u0142a, lecz portret taty pozosta\u0142 na dole, na fotelu. Mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce tata stamt\u0105d ca\u0142y czas za ni\u0105\u00a0 wodzi\u0142 wzrokiem.<\/p>\n<p>&#8211; Teraz lepiej? \u2013 spyta\u0142a wskazuj\u0105c na dwie p\u00f3\u0142ki le\u017c\u0105ce na pod\u0142odze.<\/p>\n<p>&#8211; Co? \u2013 spojrza\u0142. \u2013 Nie wiem, jak chcesz mog\u0105 by\u0107 trzy.<\/p>\n<p>&#8211; Powiesisz je? Przywiercisz?<\/p>\n<p>Nie odpowiedzia\u0142, wyraz twarzy m\u00f3wi\u0142 wszystko.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017cesz mi odpowiedzie\u0107, tak czy nie?<\/p>\n<p>&#8211; A kto w domu wierci\u0142?<\/p>\n<p>&#8211; Nie pytam kto wierci\u0142. Pytam czy powiesisz czy nie?<\/p>\n<p>&#8211; To co, mam teraz wierci\u0107? Ju\u017c natychmiast, w tej chwili?<\/p>\n<p>&#8211; Nie, nie teraz. Pytam czy tak czy nie.<\/p>\n<p>&#8211; Mam inne problemy! Musz\u0119 odpocz\u0105\u0107! C\u00f3\u017c, nie masz m\u0119\u017ca majsterklepki, s\u0105 tacy, co odpoczywaj\u0105 przy majsterkowaniu, ale ja do nich nie nale\u017c\u0119! Wol\u0119 po\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 i pos\u0142ucha\u0107 muzyki ni\u017c wierci\u0107 w \u015bcianie i przybija\u0107. Jeszcze choink\u0119 kaza\u0142a\u015b mi ustawia\u0107!<\/p>\n<p>&#8211; To co mam teraz zrobi\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiem. R\u00f3b co chcesz.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz co? Ty powiniene\u015b mie\u0107 na imi\u0119 Demotywator. Dawniej powieszenie p\u00f3\u0142ki by\u0142o powodem do rado\u015bci, do spotkania z s\u0105siadami zawsze ch\u0119tnymi do pomocy. Teraz odechcia\u0142o mi si\u0119 wszystkiego. Nic mi si\u0119 nie chce, rozumiesz? Nie to nie, poprosz\u0119 Domana.<\/p>\n<p>&#8211; No pewnie, ju\u017c ca\u0142a rodzina b\u0119dzie wiedzia\u0142a\u2026<\/p>\n<p>Inga zatka\u0142a sobie uszy, \u017ceby nie s\u0142ysze\u0107 nic wi\u0119cej. Usiad\u0142a na schodach i po\u0142yka\u0142a \u0142zy. Nie chcia\u0142a, \u017ceby je zobaczy\u0142. Dzi\u015b odebra\u0142 wyniki swoich bada\u0144, nie by\u0142y rewelacyjne, ale matki to nie obchodzi\u0142o. S\u0142owem si\u0119 nie zapyta\u0142a, cho\u0107 widzia\u0142a le\u017c\u0105ce na stole papiery.<\/p>\n<p>Po pewnym czasie podszed\u0142 do Ingi.<\/p>\n<p>&#8211; Przepraszam \u2013 cicho powiedzia\u0142 i przytuli\u0142 si\u0119 do niej. &#8211; Przepraszam.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6879\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6879\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0\u00a0\u00a0 Po raz pierwszy w \u017cyciu Inga nie czu\u0142a przed\u015bwi\u0105tecznego nastroju. Nawet choinka ustawiona w pokoju tego nie zmieni\u0142a. Zmusi\u0142a Feliksa do przyniesienia drzewka tydzie\u0144 przed \u015bwi\u0119tami, chcia\u0142a poczu\u0107 t\u0119 s\u0142ynn\u0105 magi\u0119 \u015bwi\u0105t. Przy okazji pr\u00f3bowa\u0142a ugra\u0107 co\u015b dla siebie &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6879\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-6879","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6879","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6879"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6879\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6881,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6879\/revisions\/6881"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6879"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6879"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6879"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}