{"id":6840,"date":"2024-04-29T07:48:56","date_gmt":"2024-04-29T05:48:56","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=6840"},"modified":"2024-04-29T07:48:56","modified_gmt":"2024-04-29T05:48:56","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-16","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=6840","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; -16"},"content":{"rendered":"<p>Inga t\u0119skni\u0142a za rodzicami jak ka\u017cdy cz\u0142owiek, kt\u00f3ry mia\u0142 kochaj\u0105c\u0105 rodzin\u0119 t\u0119skni za bliskimi. Mama zmar\u0142a prawie trzydzie\u015bci lat temu, za\u015b od \u015bmierci taty min\u0119\u0142o zaledwie dwana\u015bcie. Mieli ju\u017c wtedy z Feliksem w planie kupno ma\u0142ego domku, wymarzonego domku na emerytur\u0119. W wyobra\u017ani widzia\u0142a jak tata sp\u0119dza u nich czas przyje\u017cd\u017caj\u0105c na kilka dni. By\u0142 takim cudownym, serdecznym cz\u0142owiekiem z ogromnym poczuciem humoru oraz dystansem do siebie i \u015bwiata. Ratowa\u0142 c\u00f3rk\u0119 w ka\u017cdej sytuacji, wystarczy\u0142o, \u017ce przytuli\u0142 i od razu robi\u0142o si\u0119 lepiej, \u015bwiat stawa\u0142 si\u0119 ja\u015bniejszy.<\/p>\n<p>&#8211; G\u0142owa do g\u00f3ry, c\u00f3rciu, nie dajmy si\u0119 zwariowa\u0107 \u2013 m\u00f3wi\u0142 swoim ciep\u0142ym g\u0142osem.<\/p>\n<p>Dop\u00f3ki tata \u017cy\u0142 Inga czu\u0142a si\u0119 bezpieczna. Feliks nie by\u0142 w stanie zapewni\u0107 jej takiego poczucia. Gdzie\u015b w g\u0142\u0119bi duszy mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce to ona musi o m\u0119\u017ca dba\u0107, nie odwrotnie. Czas pokaza\u0142, \u017ce przeczucia nale\u017cy bra\u0107 pod uwag\u0119. Sta\u0142a si\u0119 obecnie opiekunk\u0105 Feliksa, przy czym musia\u0142a si\u0119 bardzo pilnowa\u0107, \u017ceby on tego nie dostrzeg\u0142, poniewa\u017c zirytowa\u0142by si\u0119 jeszcze bardziej. Przecie\u017c to on jest m\u0119\u017cczyzn\u0105, on ma dba\u0107 o \u017con\u0119, zapewni\u0107 rodzinie spok\u00f3j materialny, godziwe warunki \u017cycia i poczucie bezpiecze\u0144stwa. To on ma kosi\u0107 traw\u0119 a nie \u017cona, bo co s\u0105siedzi powiedz\u0105, bo to, bo tamto\u2026<\/p>\n<p>Jeden pok\u00f3j w domku mia\u0142 pe\u0142ni\u0107 funkcj\u0119 go\u015bcinnego, chcieli go urz\u0105dzi\u0107 w ten spos\u00f3b, by tata Ingi oraz mama Feliksa\u00a0 mogli czu\u0107 si\u0119 swobodnie i dobrze sp\u0119dzaj\u0105c u nich kilka dni. Tak mia\u0142o by\u0107. Dlatego osobna \u0142azienka zosta\u0142a zlokalizowana tu\u017c obok pokoju, w kt\u00f3rym du\u017ca szafa, wygodna wersalka, telewizor z dekoderem i doprowadzonym sygna\u0142em z talerza anteny satelitarnej mia\u0142y zapewni\u0107 komfort starszym cz\u0142onkom rodziny podczas pobytu.<\/p>\n<p>Rzeczywisto\u015b\u0107 okaza\u0142a si\u0119 r\u00f3\u017cna od wyobra\u017ce\u0144, nie spe\u0142ni\u0142y si\u0119 plany. Tata zmar\u0142 na serce maj\u0105c osiemdziesi\u0105t lat, matk\u0119 Feliksa musieli zabra\u0107 do siebie na sta\u0142e. Powody tego ostatniego by\u0142y dwa. Pierwszy \u2013 finansowy. Wzi\u0119li kredyt we frankach szwajcarskich, oferta banku by\u0142a wyj\u0105tkowo atrakcyjna. Przy ich \u00f3wczesnych dochodach po skrupulatnym wyliczeniu przez Feliksa bez problemu sta\u0107 ich by\u0142o na sp\u0142at\u0119 rat.<\/p>\n<p>My\u015bleli, \u017ce maj\u0105 przed sob\u0105 szcz\u0119\u015bliwy czas, zas\u0142u\u017con\u0105 cudown\u0105 jesie\u0144 \u017cycia, cudown\u0105 \u00a0bez wzgl\u0119du na czas jej trwania. C\u00f3rka wysz\u0142a za m\u0105\u017c, by\u0142a szcz\u0119\u015bliwa, urodzi\u0142a si\u0119 Honoratka, zi\u0119\u0107 dobrze zarabia\u0142, lubili go bardzo, traktowali jak syna. M\u0142odzi mieszkali na Ursynowie w nowym budynku znajduj\u0105cym si\u0119 na Imielinie, w mieszkaniu \u00a0kupionym przy pomocy rodzic\u00f3w i te\u015bci\u00f3w. Wszystko zacz\u0119\u0142o si\u0119 uk\u0142ada\u0107 w wymarzon\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Niestety, wkr\u00f3tce \u015bwiatowe zawirowania finansowe sprawi\u0142y, \u017ce warto\u015b\u0107 kredytu zwi\u0119kszy\u0142a si\u0119 o sto procent. Wzi\u0119li kredyt w wysoko\u015bci sze\u015bciuset tysi\u0119cy a mieli teraz do zwrotu dwa razy tyle. Postanowili wtedy zabra\u0107 pani\u0105 Walentyn\u0119 do siebie i sprzeda\u0107 mieszkanie w Warszawie. Drugim powodem decyzji o przeprowadzce matki by\u0142o dziwne zachowanie starszej pani. Najpierw zdarza\u0142o si\u0119 sporadycznie, potem coraz cz\u0119\u015bciej. Przejawia\u0142o si\u0119 to atakami z\u0142o\u015bci, agresji, pos\u0105dzaniem o kradzie\u017c, o ukrywanie przed ni\u0105 rozmaitych przedmiot\u00f3w, zabieranie jej osobistych rzeczy, o knucie intryg skierowanych przeciwko niej, og\u00f3lnie \u2013 o ca\u0142e z\u0142o \u015bwiata oskar\u017ca\u0142a Ing\u0119. Zachowanie takie przeplata\u0142o si\u0119 z okresami kompletnej apatii. Wtedy z wyrazem bezmy\u015blno\u015bci w oczach siedzia\u0142a albo rozgl\u0105da\u0142a si\u0119 wok\u00f3\u0142 i nic nie by\u0142o w stanie zach\u0119ci\u0107 jej do dzia\u0142ania. No, chyba, \u017ce zn\u00f3w wymy\u015bli\u0142a co te\u017c z\u0142ego synowa jej zrobi\u0142a, wtedy si\u0119 o\u017cywia\u0142a ziej\u0105c z\u0142o\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tku Inga by\u0142a zaskoczona zachowaniem te\u015bciowej, bo naprawd\u0119 lubi\u0142a matk\u0119 Feliksa. Zawsze wydawa\u0142a si\u0119 osob\u0105 dobr\u0105, zr\u00f3wnowa\u017con\u0105, spokojn\u0105. Na pewno kocha\u0142a wnuczk\u0119. Na prawnuczk\u0119 patrzy\u0142a ju\u017c jednak krzywym okiem. Chwilami, nie zawsze oczywi\u015bcie. Dba\u0142a o siebie, lubi\u0142a si\u0119 stroi\u0107, by\u0142a elegancka, lubiana kiedy\u015b w pracy, utrzymywa\u0142a kontakty telefoniczne z by\u0142ymi wsp\u00f3\u0142pracownikami po przej\u015bciu na emerytur\u0119. Z czasem kontakty si\u0119 urywa\u0142y, nie podtrzymywa\u0142a znajomo\u015bci. Nie chcia\u0142a do \u017cadnej z kole\u017canek jecha\u0107 na kaw\u0119 czy ploteczki, cho\u0107 j\u0105 namawiali, t\u0142umaczyli, \u017ce Feliks j\u0105 zawiezie i przywiezie z powrotem. Namawiali do spotka\u0144 w Klubie Seniora gdzie mog\u0142aby gra\u0107 w karty, co lubi\u0142a robi\u0107. Nic z tego, nie by\u0142o argument\u00f3w zdolnych przekona\u0107 starsz\u0105 pani\u0105 do zmiany zdania. Ostatnio Inga zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce te\u015bciowa ma problem w pos\u0142ugiwaniu si\u0119 telefonem, wci\u0105\u017c schodzi\u0142a do syna, \u017ce \u201eco\u015b si\u0119 sta\u0142o\u201d z kom\u00f3rk\u0105, bo nie dzia\u0142a, oczywi\u015bcie patrz\u0105c przy tym znacz\u0105co na synow\u0105.<\/p>\n<p>W fazie planowania domku, wybierania sprz\u0119t\u00f3w czy mebli nie by\u0142a niczym zainteresowana.\u00a0 Ani urz\u0105dzaniem domku ani nawet pokoju, swojego pokoju, w kt\u00f3rym mia\u0142a zamieszka\u0107. W tym okresie Inga z Feliksem\u00a0 przegl\u0105dali stosy czasopism wn\u0119trzarskich, je\u017adzili do<em> Ikea<\/em> i <em>Agaty<\/em> tudzie\u017c wszystkich innych mo\u017cliwych sklep\u00f3w ogl\u0105da\u0107 meble w naturze, w wyobra\u017ani meblowali wszystkie pomieszczenia, spierali si\u0119 o kolor glazury, o wy\u017cszo\u015b\u0107 kabiny prysznicowej nad wann\u0105 i odwrotnie, projektowali kuchni\u0119 i kszta\u0142t kominka. Te\u015bciowej to nie obchodzi\u0142o. Ca\u0142y stos pism zaniesiony jej do ogl\u0105dania oddawa\u0142a po chwili m\u00f3wi\u0105c, \u017ce ju\u017c obejrza\u0142a.<\/p>\n<p>Zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce wygl\u0105da\u0142a jak zupe\u0142nie nieprzytomna, jakby nadu\u017cy\u0142a alkoholu albo jakich\u015b \u015brodk\u00f3w otumaniaj\u0105cych. Wtedy Inga zorientowa\u0142a si\u0119, \u017ce te\u015bciowa \u0142yka r\u00f3\u017cne pastylki, co chwil\u0119 inn\u0105. Przerazi\u0142a si\u0119, \u017ce mo\u017ce doj\u015b\u0107 do tragedii i przekona\u0142a Feliksa, \u017ce powinien odebra\u0107 matce leki i sam dawkowa\u0107 \u015bci\u015ble wed\u0142ug wskaza\u0144 lekarza, nie wed\u0142ug \u201ewidzimisi\u0119\u201d\u00a0 starszej pani, bo ona myli medykamenty, kt\u00f3re trzyma w szafce.\u00a0 Uda\u0142o si\u0119 tego dokona\u0107, lecz poprawa by\u0142a nieznaczna. To znaczy\u00a0 unormowa\u0142o si\u0119 ci\u015bnienie, sta\u0142o si\u0119 wr\u0119cz podr\u0119cznikowe, natomiast zachowanie pozosta\u0142o bez zmian, a nawet z czasem zmienia\u0142o si\u0119 na gorsze.<\/p>\n<p>Ing\u0119 ratowa\u0142y spacery z psem. Kiedy te\u015bciowa po raz kolejny zwymy\u015bla\u0142a j\u0105 od najgorszych, kiedy zarzuca\u0142a jej kradzie\u017ce albo knucie spisk\u00f3w maj\u0105cych na celu wyko\u0144czenie i pozbycie si\u0119 jej, te\u015bciowej \u2013 bra\u0142a Zadziora na d\u0142ugi spacer i tak sobie szli i szli, dop\u00f3ki jej nie przesz\u0142o. Kiedy\u015b przy torach spotka\u0142a Kasi\u0119.<\/p>\n<p>Do tor\u00f3w chodzili okoliczni mieszka\u0144cy ze swoimi psami. Tor w\u0142a\u015bciwie by\u0142 jeden, ale wszyscy u\u017cywali liczby mnogiej co mo\u017cna uzna\u0107 za uzasadnione, bo szyny przecie\u017c by\u0142y dwie, biegn\u0105ce r\u00f3wnolegle do siebie. Tam psy mog\u0142y pogania\u0107 bez smyczy, wybawi\u0107 si\u0119, wyszale\u0107 i naw\u0105cha\u0107 interesuj\u0105cych zapach\u00f3w. I dzikami tam pachnia\u0142o, i zaj\u0105cami, i lisami, i sarnami. Ba\u017canty skrzecza\u0142y w krzakach, bia\u0142e go\u0142\u0119bie chodzi\u0142y do dr\u00f3\u017cce wzbijaj\u0105c si\u0119 w powietrze na widok nadbiegaj\u0105cych czworonog\u00f3w. Samych ludzi ignorowa\u0142y, nie stanowili dla nich zagro\u017cenia. Po obu stronach tor\u00f3w ci\u0105gn\u0119\u0142y si\u0119 dzia\u0142ki. Inga lubi\u0142a tam chodzi\u0107 i ogl\u0105da\u0107\u00a0 domki. Najbardziej podoba\u0142y jej\u00a0 si\u0119 trzy zupe\u0142nie nowe. Trafi\u0142a tam na wiosn\u0119, poprzednio chodzi\u0142a w zupe\u0142nie inne miejsca, niedaleko, po drugiej stronie ulicy ni\u017c dzia\u0142ki. Ale pewnego dnia skr\u0119ci\u0142a w\u0142a\u015bnie tam i si\u0119 zachwyci\u0142a. Ranek powita\u0142 j\u0105 cudn\u0105 mg\u0142\u0105 snuj\u0105c\u0105 si\u0119 nad \u0142\u0105k\u0105. We mgle z pewno\u015bci\u0105 znikn\u0119\u0142y jakie\u015b zwierzaki. Mo\u017ce locha z m\u0142odymi, mo\u017ce sarenki, bo Zadzior \u201ezaw\u0105cha\u0142\u201d si\u0119 tak bardzo, \u017ce nie mog\u0142a go odci\u0105gn\u0105\u0107 od ciekawie pachn\u0105cego miejsca. Kiedy wreszcie ruszyli dalej, Zadzior z ci\u0105ganiem i wci\u0105\u017c ogl\u0105daj\u0105c si\u0119 za siebie, w oddali zobaczy\u0142a kobiec\u0105 posta\u0107. Znad ogr\u00f3dk\u00f3w p\u0142yn\u0119\u0142a wo\u0144 osza\u0142amiaj\u0105ca, lecz dla czworono\u017cnego przyjaciela Ingi oboj\u0119tna. Zainteresowa\u0142 si\u0119 natomiast biegn\u0105cym w ich stron\u0119 pobratymcem, kt\u00f3ry p\u0119dzi\u0142 ku nim z g\u0142o\u015bnym ujadaniem i okaza\u0142 si\u0119 by\u0107 suczk\u0105 Kasi, ona to bowiem by\u0142a ow\u0105 postaci\u0105 widoczn\u0105 z daleka. Psy po przywitaniu rozpocz\u0119\u0142y weso\u0142\u0105 gonitw\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Jeszcze do niedawna nie spacerowa\u0142am po tej stronie \u2013 powiedzia\u0142a Inga. \u2013 Zawsze sz\u0142am tamt\u0119dy \u2013 pokaza\u0142a ruchem g\u0142owy, &#8211; kawa\u0142ek wzd\u0142u\u017c tor\u00f3w a potem obok blok\u00f3w i przechodzi\u0142am do lasku, aby wr\u00f3ci\u0107 od ty\u0142u nasz\u0105 \u0142\u0105k\u0105 na osiedle. Je\u015bli oczywi\u015bcie aura na to pozwoli\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Ja ju\u017c dawno odkry\u0142am to miejsce \u2013 odrzek\u0142a Kasia. \u2013 Lubi\u0119 tu przychodzi\u0107, jest w miar\u0119 bezpiecznie dla ps\u00f3w, mog\u0119 suni\u0119 spu\u015bci\u0107 ze smyczy. Lubi\u0119 patrze\u0107 na domki, na ogr\u00f3dki. Zobacz, na dzia\u0142kach widocznych z drogi po kt\u00f3rej idziemy, przyby\u0142y dwa nowe domki. Drewniane. Jeden pomalowany na zielono, drugi w kolorze drewna. Popatrz tam \u2013 wskaza\u0142a\u00a0 kijkiem, z kt\u00f3rym chodzi\u0142a na spacery. \u2013 Z przyjemno\u015bci\u0105 si\u0119 przygl\u0105da\u0142am, kiedy r\u00f3s\u0142 zielony. Przy okazji ka\u017cdego spaceru mog\u0142am obserwowa\u0107 post\u0119p rob\u00f3t. Na pocz\u0105tku przyjecha\u0142a firma, przygotowa\u0142a teren i stawia\u0142a budyneczek z surowego drewna. Podgl\u0105da\u0142am przez siatk\u0119 mi\u0119dzy li\u015b\u0107mi winogron.<\/p>\n<p>&#8211; Nie ba\u0142a\u015b si\u0119, \u017ce kto\u015b na ciebie nakrzyczy, \u017ce podgl\u0105dasz? \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 Inga.<\/p>\n<p>&#8211; Jako\u015b bym si\u0119 wyt\u0142umaczy\u0142a \u2013 machn\u0119\u0142a kijkiem Kasia i ci\u0105gn\u0119\u0142a dalej. \u2013 I tak wszystkiego nie uda\u0142o mi si\u0119 obejrze\u0107, bo cz\u0119\u015b\u0107 jest zas\u0142oni\u0119ta przez stary domek, tak\u0105 altank\u0119 jakie si\u0119 dawniej na dzia\u0142kach stawia\u0142o. Kiedy wszystkie li\u015bcie opadn\u0105 zerkn\u0119 sobie dok\u0142adniej. Uwielbiam patrze\u0107 na takie domki.<\/p>\n<p>&#8211; To ja zg\u0142aszam si\u0119 na ochotnika, \u017ceby podgl\u0105da\u0107 z tob\u0105 \u2013 wtr\u0105ci\u0142a Inga.<\/p>\n<p>&#8211; Potem na zielono pomalowano okiennice, okna, werand\u0119. Jednym s\u0142owem domek jak z bajki.<\/p>\n<p>&#8211; Kasiu, jestem zdziwiona i zachwycona. Tak blisko, a ja do tej pory nie odkry\u0142am tego miejsca. Omija\u0142am je wzrokiem, nie widzia\u0142am czy jak?<\/p>\n<p>&#8211; Ja te\u017c nie od razu tu przysz\u0142am, najpierw chodzi\u0142am z psic\u0105 na Okulickiego, potem stopniowo coraz dalej, ale w tamt\u0105 stron\u0119. Dopiero za kt\u00f3rym\u015b razem trafi\u0142am tutaj.<\/p>\n<p>&#8211; A gdzie ten drugi domek?<\/p>\n<p>&#8211; Drugi domek jest z bali. Sp\u00f3jrz, tam po prawej stronie, bli\u017cej ko\u0144ca ogrod\u00f3w. On si\u0119 po prostu pojawi\u0142, nie by\u0142o go i nagle\u2026 jest! Taki \u0142adny, \u017ce mog\u0142abym w nim zamieszka\u0107 na zawsze. Zobacz, jest ca\u0142kiem spory, z pi\u0119terkiem. Bale zakonserwowano czym\u015b, co pozostawi\u0142o naturalny wygl\u0105d drewna, przyciemni\u0142o tylko troch\u0119. Pami\u0119tam jak tata mojej przyjaci\u00f3\u0142ki Teresy m\u00f3wi\u0142, \u017ce dawniej sposobem na uzyskanie podobnego efektu wizualnego i zabezpieczenia jednocze\u015bnie by\u0142o malowanie drewnianych budynk\u00f3w zu\u017cytym olejem samochodowym.<\/p>\n<p>&#8211; Czego to cz\u0142owiek mo\u017ce si\u0119 dowiedzie\u0107 podczas spaceru z psem \u2013 pokr\u0119ci\u0142a Inga g\u0142ow\u0105 z zadziwieniem.<\/p>\n<p>&#8211; Szybko, bierz psa na smycz \u2013 powiedzia\u0142a Kasia. \u2013 Poci\u0105g jedzie, Moj\u0105 musz\u0119 mocno trzyma\u0107.<\/p>\n<p>Inga przypi\u0119\u0142a smycz. Kasia musia\u0142a smycz trzyma\u0107 z ca\u0142ej si\u0142y, bo z g\u0142o\u015bnym gwizdem nadje\u017cd\u017ca\u0142 poci\u0105g. Sunia ba\u0142a si\u0119 ha\u0142a\u015bliwego potwora, kt\u00f3ry wagon\u00f3w naprawd\u0119 mia\u0142 ze czterdzie\u015bci. Ziemia dr\u017ca\u0142a i dudni\u0142a, musia\u0142y sta\u0107 i czeka\u0107 a\u017c przejedzie.<\/p>\n<p>&#8211; Na szcz\u0119\u015bcie poci\u0105gi rzadko tu je\u017cd\u017c\u0105 \u2013 powiedzia\u0142a Kasia. \u2013 To s\u0105 tylko takie towarowe, do zak\u0142adu wo\u017c\u0105 w\u0119giel albo nie wiem co, ale rzadko. I g\u0142o\u015bno gwi\u017cd\u017c\u0105 zanim wjad\u0105 na ulic\u0119, wi\u0119c jak s\u0105 jeszcze daleko to wiesz, \u017ce jedzie kt\u00f3ry\u015b, jest czas, \u017ceby zej\u015b\u0107 z psami na bok. I s\u0142ycha\u0107 charakterystyczny sygna\u0142 d\u017awi\u0119kowy, kt\u00f3ry jest po\u0142\u0105czony ze \u015bwietlnym, ostrzegaj\u0105cy kierowc\u00f3w przed wjazdem na tory.<\/p>\n<p>Podczas powrotu z owego przypadkowego spotkania Kasia opowiada\u0142a o prze\u017cyciach zwi\u0105zanych ze zmar\u0142\u0105 niedawno te\u015bciow\u0105, o swoim ojcu i da\u0142a Indze namiar na przychodni\u0119 specjalistyczn\u0105 zajmuj\u0105c\u0105 si\u0119 osobami choruj\u0105cymi na zaburzenia pami\u0119ci. Dlatego ten spacer Inga zapami\u0119ta\u0142a na zawsze. Poza tym nied\u0142ugo po pierwszej wizycie te\u015bciowej w przychodni w domu pojawi\u0142a si\u0119 Zorka.<\/p>\n<p>Po powrocie z psem i wypiciu kawy Inga wstawi\u0142a na p\u0142yt\u0119 garnek z zup\u0105. Spakowa\u0142a segregowane \u015bmieci, dzi\u015b odbieraj\u0105 plastik i szk\u0142o. Wystawi\u0142a worki przed siatk\u0119. W sam\u0105 por\u0119, wr\u00f3ciwszy do kuchni us\u0142ysza\u0142a charakterystyczny, przerywany d\u017awi\u0119k wydawany przez \u015bmieciark\u0119. Zupa si\u0119 zagotowa\u0142a, trzeba wsypa\u0107 kasz\u0119. Ju\u017c widzia\u0142a skwaszon\u0105 min\u0119 te\u015bciowej i s\u0142ysza\u0142a jej pe\u0142en obrzydzenia g\u0142os: kasza! Oczywi\u015bcie nie skojarzy i nie uwierzy, \u017ce odk\u0105d zjada\u00a0 &#8211; cho\u0107 nie wszystkie \u2013 posi\u0142ki przygotowane przez Ing\u0119, rzadko ma problemy \u017co\u0142\u0105dkowe, wcze\u015bniej mia\u0142a bardzo cz\u0119sto. no, chyba, \u017ce si\u0119 zapcha czekoladkami, cukierkami czy kupowanymi ciastkami.\u00a0 Stop, Inga wr\u00f3\u0107! Nie rozp\u0119dzaj si\u0119 \u2013 hamowa\u0142a sam\u0105 siebie. Tak by\u0142o dawniej, teraz ju\u017c sama nie wychodzi do sklepu. I ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, by\u0142oby jeszcze gorzej z pieni\u0119dzmi. Przedtem kupowa\u0142a bez opami\u0119tania co tylko uda\u0142o si\u0119 jej w\u0142o\u017cy\u0107 do koszyka, potem psu\u0142o si\u0119 to w lod\u00f3wce i sz\u0142o do \u015bmieci. Potrafi\u0142a otworzy\u0107 kilka puszek jednocze\u015bnie na przyk\u0142ad z paprykarzem szczeci\u0144skim, albo kilka opakowa\u0144 z w\u0119dlin\u0105, kt\u00f3ra szybko powleka\u0142a si\u0119 obrzydliwym \u015bluzem i nie nadawa\u0142a si\u0119 do jedzenia. Na pocz\u0105tku Inga kr\u0119powa\u0142a si\u0119 zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 starszej pani, \u017ce nie mo\u017cna tak marnowa\u0107 jedzenia. Potem wstawi\u0142a do lod\u00f3wki zielony plastikowy koszyczek i tam wk\u0142ada\u0142a \u017cywno\u015b\u0107 kupowana przez te\u015bciow\u0105,\u00a0 bo przez jej niechlujstwo psu\u0142o si\u0119 ca\u0142e jedzenie.\u00a0 Oczywi\u015bcie by\u0142a obraza, nie wk\u0142ada\u0142a te\u015bciowa napocz\u0119tych produkt\u00f3w do koszyczka, Inga to robi\u0142a po ka\u017cdym otwarciu lod\u00f3wki. Usi\u0142owa\u0142a pokaza\u0107 jak na dnie koszyczka zbiera si\u0119 ple\u015b\u0144, jakie\u015b paskudztwa \u2013 nie by\u0142o odzewu, Te\u015bciowa z\u0142o\u015bci\u0142a si\u0119 coraz bardziej, obra\u017ca\u0142a i wymy\u015bla\u0142a synowej od najgorszych. Sytuacja taka trwa\u0142a d\u0142ugo, sko\u0144czy\u0142a si\u0119 dopiero gdy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce przyczyn\u0105 koszmarnego zachowania jest choroba. Od tej pory Inga stara\u0142a si\u0119 nie przejmowa\u0107 zachowaniem te\u015bciowej, oczywi\u015bcie r\u00f3\u017cnie z tym bywa\u0142o, czasem nerwy puszcza\u0142y. Na przyk\u0142ad kiedy Inga stara\u0142a si\u0119 gotowa\u0107 zdrowe jedzenie, piec babeczki z otr\u0119bami, siemieniem lnianym i innymi zdrowymi dodatkami, \u017ceby staruszka mia\u0142a s\u0142odycze pod r\u0119k\u0105, za\u015b ona wyrzuca\u0142a m\u00f3wi\u0105c, \u017ce niedobre. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce m\u0105\u017c popiera jej dzia\u0142ania. Z te\u015bciow\u0105 nie da si\u0119 doj\u015b\u0107 do \u0142adu, \u00a0ryb nie lubi, tego nie lubi, tamtego\u00a0 nie lubi\u2026 A na drugi dzie\u0144 nie lubi tego, co jej smakowa\u0142o wczoraj. I tak w k\u00f3\u0142ko\u2026<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6840\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6840\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Inga t\u0119skni\u0142a za rodzicami jak ka\u017cdy cz\u0142owiek, kt\u00f3ry mia\u0142 kochaj\u0105c\u0105 rodzin\u0119 t\u0119skni za bliskimi. Mama zmar\u0142a prawie trzydzie\u015bci lat temu, za\u015b od \u015bmierci taty min\u0119\u0142o zaledwie dwana\u015bcie. Mieli ju\u017c wtedy z Feliksem w planie kupno ma\u0142ego domku, wymarzonego domku na &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6840\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-6840","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6840","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6840"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6840\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6843,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6840\/revisions\/6843"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6840"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6840"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6840"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}