{"id":6745,"date":"2024-03-04T18:17:37","date_gmt":"2024-03-04T17:17:37","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=6745"},"modified":"2024-03-07T18:45:14","modified_gmt":"2024-03-07T17:45:14","slug":"babie-lato-i-krople-deszczu-8","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=6745","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 8"},"content":{"rendered":"<p>Jagna nie potrzebowa\u0142a du\u017co czasu na ubranie si\u0119 do<em> \u201e<\/em>Fili\u017canki\u201d. Wci\u0105\u017c rozkoszowa\u0142a si\u0119 mo\u017cliwo\u015bci\u0105 codziennego noszenia wygodnego stroju bez obowi\u0105zkowych szpilek i kostium\u00f3w. Wskoczy\u0142a w w\u0105skie czarne d\u017cinsy, za\u0142o\u017cy\u0142a koszul\u0119 w czarno-z\u0142oto-turkusowe esy floresy, zapi\u0119\u0142a szeroki czarny pasek podkre\u015blaj\u0105cy tali\u0119. Do tego kr\u00f3tkie z\u0142ote botki na szerokim niskim obcasie, jasne w\u0142osy w kucyk na czubku g\u0142owy i gotowe. Bogna z zachwytem przyjrza\u0142a si\u0119 przyjaci\u00f3\u0142ce.<\/p>\n<p>&#8211; O wiele lepiej wygl\u0105dasz teraz ni\u017c w tych firmowych kostiumach, naprawd\u0119 \u2013 stwierdzi\u0142a z uznaniem. &#8211; Wiesz co, ja tak si\u0119 przyzwyczai\u0142am do wygody, \u017ce po macierzy\u0144skim nie wr\u00f3c\u0119 do firmy. Nie mam ochoty znowu chodzi\u0107 jak w mundurku, niedobrze mi si\u0119 robi gdy pomy\u015bl\u0119, \u017ce znowu by\u0142abym zmuszana do tego, czego nie chc\u0119\u2026 do prze\u017cywania r\u00f3\u017cnych sytuacji\u2026 Kiedy\u015b mi pasowa\u0142a taka praca, teraz nie. Widocznie po drugim dziecku si\u0119 m\u0105drzeje.<\/p>\n<p>&#8211; Czy chcia\u0142a\u015b mi co\u015b da\u0107 do zrozumienia? \u017be co, \u017ce nie mam szans na zm\u0105drzenie, bo nawet jednego nie posiadam, a co dopiero m\u00f3wi\u0107 o drugim?<\/p>\n<p>&#8211; Na m\u00f3zg ci pad\u0142o? \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 Bogna. \u2013 Jagienka, we\u017a nie \u015bwiruj. Mia\u0142abym ochot\u0119 mie\u0107 co\u015b swojego. Takiego, \u017ce niechbym si\u0119 naharowa\u0142a, ale dla siebie, nie dla obcych, rozumiesz? \u017beby nikt mi nie rozkazywa\u0142, nie zmienia\u0142 co chwil\u0119 zdania i polece\u0144, \u017ceby nie straszy\u0142, \u017ce premi\u0119 zabierze\u00a0 albo kaza\u0142 wyznawa\u0107 okre\u015blone pogl\u0105dy polityczne.<\/p>\n<p>&#8211; Bogna, a ciebie co napad\u0142o?<\/p>\n<p>&#8211; Wspomnienia. Bo widzisz, Ewelinka trafi\u0142a mi si\u0119 w sam\u0105 por\u0119, \u017ceby uciec.<\/p>\n<p>&#8211; Popatrz, jaki wp\u0142yw dzieci maj\u0105 na nasze \u017cycie \u2013 zamy\u015bli\u0142a si\u0119 Jagna. \u2013 Ciebie uratowa\u0142a w\u0142asna c\u00f3rka, a mnie dziecko mego by\u0142ego.<\/p>\n<p>&#8211; Nie zrozumia\u0142am, mo\u017cesz ja\u015bniej?<\/p>\n<p>&#8211; No, przecie\u017c to jasne. Nie mog\u0142am znie\u015b\u0107 jak si\u0119 afiszuje tym dzieckiem na prawo i lewo, podtyka ka\u017cdemu zdj\u0119cia pod nos, ka\u017ce chwali\u0107 i podziwia\u0107. To nie by\u0142o mi\u0142e, cho\u0107 udawa\u0142am oboj\u0119tno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Poj\u0119\u0142am. Dzi\u0119ki temu dzieciaczkowi uwolni\u0142a\u015b si\u0119 za jednym zamachem od firmy i od by\u0142ego.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie.<\/p>\n<p>Pojecha\u0142y samochodem Jagny. Po drodze Bogna trajkota\u0142a jak katarynka opowiadaj\u0105c przyjaci\u00f3\u0142ce o wszystkim co sobie przypomnia\u0142a w zwi\u0105zku z histori\u0105 w\u0142a\u015bciciela \u201eFili\u017canki\u201d\u00a0 \u00a0Winicjusza Barteckigo i jego \u017cony El\u017cbiety. Okaza\u0142a si\u0119 wprost kopalni\u0105 wiadomo\u015bci. Swego czasu cz\u0119sto bywa\u0142a w \u201eFili\u017cance\u201d poniewa\u017c \u00a0od lat dobrze zna\u0142a Marysi\u0119. Obydwie ucz\u0119szcza\u0142y niegdy\u015b na zaj\u0119cia w Laboratorium Reporta\u017cu, wtedy grupa zaprzyja\u017anionych m\u0142odych ludzi spotyka\u0142a si\u0119 w \u201eFili\u017cance\u201d czuj\u0105c si\u0119 \u00a0jak w domu. Ka\u017cdy m\u00f3g\u0142 odpocz\u0105\u0107, pogada\u0107 albo popracowa\u0107 przy stoliku w drugiej sali, wypi\u0107 dobr\u0105 kaw\u0119, pokrzepi\u0107 si\u0142y domowym ciastem pieczonym przez ciotki Marysi, wsp\u00f3\u0142w\u0142a\u015bcicielki lokalu. Z czasem spotkania stawa\u0142y si\u0119 coraz rzadsze, \u017cycie p\u0142yn\u0119\u0142o w\u0142asnym torem, przyjaciele rozje\u017cd\u017cali si\u0119 po \u015bwiecie, zak\u0142adali rodziny, zostawali rodzicami. Mi\u0142e wspomnienia z czas\u00f3w wczesnej m\u0142odo\u015bci przygania\u0142y ich jednak kiedy byli w pobli\u017cu albo organizowali w\u0142asne wystawy, wieczory autorskie czy rodzinne spotkania z r\u00f3\u017cnych okazji. Przyprowadzali te\u017c swoje rosn\u0105ce latoro\u015ble.<\/p>\n<p>&#8211; Naprawd\u0119 nie wiem dlaczego ten czas tak okropnie szybko p\u0119dzi \u2013 westchn\u0119\u0142a Bogna. \u2013 Przecie\u017c moja Honoratka dopiero by\u0142a malutka a teraz jest w \u00f3smej klasie. Nie podoba mi si\u0119, \u017ce moje dziecko musi si\u0119 tak m\u0119czy\u0107 przez jakie\u015b pomys\u0142y\u00a0 zakompleksionych ludzi. Nie uwierzysz ile ona ma prac, prezentacji, sprawdzian\u00f3w, kartk\u00f3wek. Po kilka dziennie! Nikt nie zd\u0105\u017cy sam tego wszystkiego ogarn\u0105\u0107. Szcz\u0119\u015bcie, \u017ce jestem teraz w domu z\u00a0 Ewelink\u0105 i nie chodz\u0119 do pracy, to chocia\u017c jej materia\u0142\u00f3w potrzebnych poszukam kiedy jest w szkole.<\/p>\n<p>&#8211; Bardzo wsp\u00f3\u0142czuj\u0119 dzieciakom, naprawd\u0119 wiem jak si\u0119 morduj\u0105. Moje kole\u017canki z pracy, z by\u0142ej pracy \u2013 poprawi\u0142a si\u0119 Jagna \u2013 maj\u0105 dzieci w tym samym wieku. Koszmar.<\/p>\n<p>&#8211; Pomy\u015bl, je\u015bli dziecko nie ma rodzic\u00f3w, kt\u00f3rzy s\u0105 w stanie pom\u00f3c, to od razu, na dzie\u0144 dobry jest wykluczone, bo sobie nie da rady z nadmiarem zaj\u0119\u0107 \u2013 Bogna wyrazi\u0142a pogl\u0105d krzywi\u0105c si\u0119 z niesmakiem na my\u015bl, \u017ce jutro musi Honoratce pom\u00f3c w prezentacji na biologi\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Nie da rady, nie ma takiej opcji. I jeszcze w szko\u0142ach uczy si\u0119 ich, \u017ce o swoje mo\u017cna walczy\u0107 wszelkimi sposobami, nie licz\u0105c si\u0119 z innymi. St\u0105d masz tyle samob\u00f3jstw w\u015br\u00f3d \u00a0dzieciak\u00f3w. Polska jest na czele pod wzgl\u0119dem ilo\u015bci dzieci, kt\u00f3re odebra\u0142y sobie \u017cycie. A one nie wytrzymuj\u0105 presji otoczenia, \u017c\u0105da\u0144 rodzic\u00f3w, s\u0105 niejednokrotnie potwornie samotne, nikt im nie pomo\u017ce, nie zrozumie. Za to wy\u015bmieje, \u017ce nie potrafi\u0105 stan\u0105\u0107 na wysoko\u015bci zadania, sprosta\u0107 wymaganiom \u2013 doda\u0142a Jagna.<\/p>\n<p>&#8211; Wra\u017cliwe jednostki\u00a0 nie maj\u0105 szans, za to ro\u015bnie takie pokolenie szczur\u00f3w korporacyjnych\u2026 Och, przepraszam\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ale\u017c za co? Uwa\u017cam tak samo jak ty. Z korporacji si\u0119 wymiksowa\u0142am, a szczurem nigdy nie by\u0142am, nie te geny..<\/p>\n<p>&#8211; Powiedz jakie masz plany? Szukasz ju\u017c pracy?<\/p>\n<p>&#8211; Na razie musz\u0119 wyleczy\u0107 do ko\u0144ca nerwy i z\u0142amane serce \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Jagna. \u2013 Da\u0142am sobie troch\u0119 czasu na regeneracj\u0119, co nie znaczy, \u017ce si\u0119 czujnie nie rozgl\u0105dam.<\/p>\n<p>&#8211; To dobrze, uspokoi\u0142a\u015b mnie. Przyznam ci si\u0119, \u017ce troch\u0119 si\u0119 zacz\u0119\u0142am o ciebie martwi\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Niepotrzebnie. Teraz najch\u0119tniej zrobi\u0142abym co\u015b g\u0142upiego. Pojecha\u0142abym w g\u00f3ry samotnie po\u0142azi\u0107, zatrudni\u0142abym si\u0119 w knajpie za barem, \u017ceby mie\u0107 do czynienia z zupe\u0142nie innymi lud\u017ami ni\u017c do tej pory. Po prostu musz\u0119 zmieni\u0107 klimat. I nie my\u015bl\u0119 o wyje\u017adzie za granic\u0119, nie my\u015bl sobie, ju\u017c by\u0142am i nie chc\u0119 na d\u0142u\u017cej, najwy\u017cej na wycieczk\u0119. Teraz potrzebuj\u0119 ciszy, spokoju i samotno\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Czy to znaczy, \u017ce mam wysi\u0105\u015b\u0107 z twego auta? \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 Bogna.<\/p>\n<p>&#8211; Jak dojedziemy na miejsce, to na pewno \u2013 odpowiedzia\u0142a weso\u0142o pani szofer. \u2013 Jak powinno si\u0119 m\u00f3wi\u0107 do kobiety za k\u00f3\u0142kiem? Szoferka czy kierownica?<\/p>\n<p>Bogna parskn\u0119\u0142a \u015bmiechem, co nie przeszkodzi\u0142o jej w czujnej obserwacji otoczenia.<\/p>\n<p>&#8211; O, jest miejsce, \u0142ap \u2013 krzykn\u0119\u0142a wypatrzywszy na parkingu wyje\u017cd\u017caj\u0105cy samoch\u00f3d.<\/p>\n<p>&#8211; Masz refleks \u2013 z podziwem spojrza\u0142a Jagna na przyjaci\u00f3\u0142k\u0119. \u2013 Rzadko zdarza si\u0119 trafi\u0107 miejsce na tym parkingu, graniczy z cudem.<\/p>\n<p>&#8211; Przy dzieciach refleks si\u0119 wyrabia. Nic innego tak ci go nie wytrenuje \u2013 powiedzia\u0142a Bogna zamykaj\u0105c drzwi samochodu. \u2013 Honoratka by\u0142a spokojniejsza od Ewelinki. To ma\u0142e szkrabi\u0105tko jest tak szybkie i ruchliwe, \u017ce oczy w ko\u0142o g\u0142owy przy niej trzeba mie\u0107. A refleks! Ju\u017c chyba po mistrzostwo \u015bwiata mog\u0142abym si\u0119gn\u0105\u0107.<\/p>\n<p>Wesz\u0142y do mi\u0142ego wn\u0119trza o\u015bwietlonego nastrojowym \u015bwiat\u0142em. Przekroczywszy pr\u00f3g \u201eFili\u017canki\u201d Jagna stan\u0119\u0142a zauroczona tym, co zobaczy\u0142a. Przyt\u0142umione \u015bwiat\u0142o lampek nadawa\u0142o pomieszczeniu ciep\u0142o i przytulno\u015b\u0107 zwielokrotnione przez poruszaj\u0105ce si\u0119 p\u0142omyki \u015bwiec umieszczonych w lampionach, ustawionych dla bezpiecze\u0144stwa poza zasi\u0119giem go\u015bci. Na ma\u0142ym podium instalowa\u0142a si\u0119 kapela.<\/p>\n<p>&#8211; Ma\u0142a scena i ma\u0142a kapela \u2013 powiedzia\u0142a do przyjaci\u00f3\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; Nie zawsze liczy si\u0119 rozmiar \u2013 odpowiedzia\u0142a mrugaj\u0105c znacz\u0105co, czym Jagn\u0119 rozbawi\u0142a. \u2013 Chod\u017a, tu mamy stolik, Marysia nam zarezerwowa\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Oo, super, z boku, ale wszystko zobaczymy. \u015awietna miejsc\u00f3wka \u2013 z uznaniem rozejrza\u0142a si\u0119 jako osoba odwiedzaj\u0105ca lokal po raz pierwszy. \u2013 I na tyle stolik jest ma\u0142y, \u017ce nikt si\u0119 nie dosi\u0105dzie.<\/p>\n<p>&#8211; A co, ludzi si\u0119 boisz?<\/p>\n<p>&#8211; Nie. Na razie si\u0119 izoluj\u0119 w celach terapeutycznych. Jeszcze.<\/p>\n<p>&#8211; Niech ci b\u0119dzie. Mam nadziej\u0119, \u017ce wreszcie ci przejdzie. Widzisz te fotki? \u2013 wskaza\u0142a fotografie powieszone na \u015bcianach. \u2013 To Marysi, ona jest autork\u0105.<\/p>\n<p>Jagna spojrza\u0142a w stron\u0119 osoby, kt\u00f3rej niemal twarzy wida\u0107 nie by\u0142o spod burzy czarnych lok\u00f3w. Nieznajoma dostrzeg\u0142a spojrzenie, przyjrza\u0142a si\u0119 nowoprzyby\u0142ym i u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 szeroko. Pomacha\u0142a im i znikn\u0119\u0142a na zapleczu. Podesz\u0142a gdy ju\u017c wygodnie ulokowa\u0142y si\u0119 przy swoim stoliku.<\/p>\n<p>&#8211; Cze\u015b\u0107 dziewczyny, fajnie, \u017ce jeste\u015bcie. Zapowiada si\u0119 dziki t\u0142um jak zawsze, kiedy przyje\u017cd\u017ca kapela Alana. Ty jeste\u015b Jagna?<\/p>\n<p>&#8211; Cze\u015b\u0107, tak, to ja, mi\u0142o ci\u0119 pozna\u0107. \u0141adnie tu.<\/p>\n<p>&#8211; \u00a0Dzi\u0119ki. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce Bognie uda\u0142o si\u0119 ciebie do nas przyci\u0105gn\u0105\u0107. Obejrza\u0142a\u015b fotki? Super. To na razie, musz\u0119 lecie\u0107, widzimy si\u0119 p\u00f3\u017aniej \u2013 i ju\u017c jej nie by\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Id\u017a zobaczy\u0107 zdj\u0119cia z drugiej salki, ja ju\u017c ogl\u0105da\u0142am. Marysia cz\u0119sto uwiecznia Pieniny. Praktycznie z ka\u017cdego pobytu przywozi mn\u00f3stwo nowych zdj\u0119\u0107. Teraz polowa\u0142a na zwierzaki.<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b ty\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c z aparatem, nie z karabinem \u2013 szybko wyja\u015bni\u0142a widz\u0105c min\u0119 przyjaci\u00f3\u0142ki.<\/p>\n<p>Uspokojona Jagna podchodzi\u0142a do zdj\u0119\u0107 przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 z zachwytem ka\u017cdemu utrwalonemu fragmentowi rzeczywisto\u015bci. Takiemu wyrwanemu ze szpon\u00f3w czasu\u00a0 i zatrzymanemu w bezruchu. Zapragn\u0119\u0142a znale\u017a\u0107 si\u0119 tam wewn\u0105trz, w samym \u015brodku \u015bwiata przedstawionego na fotografiach, zamkni\u0119tego w kwadracie ramki. Pi\u0119knie tam musia\u0142o by\u0107\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Zauwa\u017cy\u0142a\u015b, \u017ce jest tutaj sporo starszych ludzi? \u2013 zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do przyjaci\u00f3\u0142ki siadaj\u0105c przy stoliku. \u2013 Nie my\u015bla\u0142am, \u017ce irlandzka muzyka cieszy si\u0119 w\u015br\u00f3d nich\u00a0 tak\u0105 popularno\u015bci\u0105. Spora cz\u0119\u015b\u0107 jest chyba w wieku naszych rodzic\u00f3w. Zobacz, nawet pani Kasia z m\u0119\u017cem tam\u00a0 siedz\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3wi\u0142am ci, \u017ce pani Kasia jest przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 w\u0142a\u015bcicielki. A tam, zobacz \u2013 Bogna pochyli\u0142a g\u0142ow\u0119, &#8211; ten siwy pan obok babci z koczkiem to dziadek Alana. A ta babcia to te\u017c przyjaci\u00f3\u0142ka w\u0142a\u015bcicielki.<\/p>\n<p>&#8211; Trudno mi si\u0119 w tym po\u0142apa\u0107, ju\u017c mi si\u0119 wszystko pomiesza\u0142o \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a Jagna.<\/p>\n<p>&#8211; Jakie trudno? Nie przesadzaj. Pani El\u017cbieta z panem Winicjuszem to w\u0142a\u015bciciele<em> \u201e<\/em>Fili\u017canki\u201d, w\u0142a\u015bciwie po\u0142owy, bo drugie p\u00f3\u0142 nale\u017cy do ciotek. Pani Kasia z m\u0119\u017cem i pani Adelka z panem Adamem, kt\u00f3ry jest dziadkiem Alana, przyja\u017ani\u0105 si\u0119 od wiek\u00f3w. Pan Winicjusz jest tat\u0105 Marysi.<\/p>\n<p>&#8211; Aha, jak dot\u0105d rozumiem \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Jagna.<\/p>\n<p>&#8211; Patrz dalej. Tylko dyskretnie, nie r\u00f3b wiochy \u2013 zachichota\u0142a Bogna. \u2013 Pod \u015bcian\u0105 siedzi blondynka obok dw\u00f3ch starszych przystojniak\u00f3w, widzisz?<\/p>\n<p>&#8211; Widz\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; To Teresa Olszy\u0144ska-Zacharska z m\u0119\u017cem.<\/p>\n<p>&#8211; Ta pisarka?<\/p>\n<p>&#8211; Teraz dochodzi do nich druga, siada, rozmawia z tym co wygl\u0105da jak \u00a0amant powojennego kina\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ty g\u0142upoty gadasz, nasi rodzice si\u0119 przecie\u017c po wojnie urodzili, to musz\u0105 by\u0107 powojenni\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ale nie musz\u0105 by\u0107 amantami\u2026- zachichota\u0142a . &#8211; Nie gadaj tylko patrz, to Dorota Brzozowska. W\u0142a\u015bciwie Brzozowska-Zabawska..<\/p>\n<p>&#8211; Naprawd\u0119, ta\u00a0 plastyczka?<\/p>\n<p>&#8211; Yhy, z m\u0119\u017cem.<\/p>\n<p>&#8211; Kochana, ale\u017c ty masz znajomo\u015bci, nie to co ja, by\u0142a dyrektorka od fast food\u00f3w\u2026.<\/p>\n<p>&#8211; Nie pos\u0105dza\u0142aby\u015b o to kury domowej, co? W tamtym k\u0105cie, sp\u00f3jrz\u2026dyskretniej, zlituj si\u0119 dziewczyno\u2026r\u017c\u0105 jak stare szkapy synowe i synowie, jednym s\u0142owem: dzieci ich wszystkich.<\/p>\n<p>&#8211; Ale\u017c oni s\u0105 w naszym wieku!<\/p>\n<p>&#8211;\u00a0 Jagna, a nasi rodzice w jakim? Czy\u017c my to nie ich dzieci?<\/p>\n<p>&#8211; Masz racj\u0119, faktycznie.<\/p>\n<p>&#8211; Oni wszyscy nazywali kiedy\u015b siebie \u201eursynowsk\u0105 mafi\u0105\u201d, kiedy jeszcze mieszkali zbiorowo na Ursynowie.<\/p>\n<p>&#8211; A ty sk\u0105d wiesz?<\/p>\n<p>&#8211; Od mamy, od pani Kasi. Poza tym ja te\u017c jestem z Ursynowa i cho\u0107 zmienili mi nazw\u0119 ulicy to nie przyj\u0119\u0142am tego do wiadomo\u015bci, jak zreszt\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107 mieszka\u0144c\u00f3w. Dalej m\u00f3wimy \u201eKulczy\u0144skiego\u201d. Poza tym wygrali\u015bmy w s\u0105dzie, ale oni si\u0119 odwo\u0142ali.<\/p>\n<p>&#8211; Kto oni?<\/p>\n<p>&#8211; Ci rz\u0105dziciele &#8230; Ale cicho teraz sied\u017a. Koniec z tematami niemuzycznymi. Przynios\u0119 kaw\u0119. Wolisz sernik czy szarlotk\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Id\u0119 z tob\u0105, przecie\u017c nie zabierzesz si\u0119 sama ze wszystkim.<\/p>\n<p>Za lad\u0105-barkiem\u00a0 sta\u0142y dwie panie w \u015brednim, delikatnie m\u00f3wi\u0105c, wieku, niezwykle do siebie podobne.<\/p>\n<p>&#8211; To ciotki Marysi \u2013 szepn\u0119\u0142a Bogna.<\/p>\n<p>Jagnie coraz bardziej si\u0119 tutaj podoba\u0142o. Przy barku odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 udaj\u0105c, \u017ce ogl\u0105da ca\u0142e pomieszczenie oraz zdj\u0119cia i przygl\u0105da\u0142a si\u0119 z zainteresowaniem ludzkim twarzom. Te, kt\u00f3re widzia\u0142a mimo p\u00f3\u0142mroku, wydawa\u0142y jej si\u0119 niezwykle sympatyczne. Pomy\u015bla\u0142a trze\u017awo, \u017ce to wp\u0142yw klimatycznego miejsca, w kt\u00f3rym si\u0119 znale\u017ali. Poza tym byle kto, jaki\u015b byle jaki kto\u015b, nie przyjdzie w takie miejsce s\u0142ucha\u0107 irlandzkiej kapeli. I kulturalnie wypi\u0107 lampk\u0119 wyj\u0105tkowego wina sprowadzonego przez w\u0142a\u015bciciela z \u00a0dalekiego miejsca \u015bwiata.\u00a0\u00a0 Kiedy tak sta\u0142a zapatrzona, pogr\u0105\u017cona w my\u015blach, Bogna lekko tr\u0105ci\u0142a j\u0105 w \u0142okie\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Hej, obud\u017a si\u0119, zabierz talerzyki z \u0142aski swojej. Co\u015b tam zobaczy\u0142a? Ducha \u015bw. Patryka? .<\/p>\n<p>Jagna odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 w stron\u0119 przyjaci\u00f3\u0142ki i oniemia\u0142a zobaczywszy m\u0119\u017cczyzn\u0119, kt\u00f3ry pojawi\u0142 si\u0119 obok Bogny prosz\u0105c o wod\u0119 mineraln\u0105.<\/p>\n<p>By\u0142 pi\u0119kny. Mia\u0142 w\u0142osy na g\u0142owie, co zauwa\u017cy\u0142a od razu, bo nie \u015bwieci\u0142 wygolon\u0105 ani ostrzy\u017con\u0105 czaszk\u0105 wed\u0142ug najnowszej mody. Nie mia\u0142 te\u017c brody wisz\u0105cej i mocz\u0105cej si\u0119 w zupie podczas jedzenia, takiego paskudnego brodziska jakie nosili faceci staraj\u0105cy si\u0119 by\u0107 na topie. Moc wyobra\u017ani by\u0142a tak silna, \u017ce u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 zobaczywszy oczami wyobra\u017ani scen\u0119 z brod\u0105 w zupie. Ten u\u015bmiech, taki niespodziewany, przywodz\u0105cy na my\u015bl psotne licho czy &#8211; chochlika raczej &#8211; sprawi\u0142, \u017ce m\u0119\u017cczyzna z wod\u0105 w r\u0119ce spojrza\u0142 na Jagn\u0119 niezwykle uwa\u017cnie i z niedowierzaniem poruszy\u0142 g\u0142ow\u0105. D\u0142ugie do ramion w\u0142osy zafalowa\u0142y w takt jego ruchu. W p\u00f3\u0142mroku Jagna nie mog\u0142a zauwa\u017cy\u0107 koloru oczu nieznajomego, ale zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce b\u0142yszcza\u0142y. Na pewno b\u0142yszcza\u0142y.<\/p>\n<p>&#8211; Idziemy \u2013 tr\u0105ci\u0142a j\u0105 znowu\u00a0 Bogna, kt\u00f3ra nie zauwa\u017cy\u0142a niczego niezwyk\u0142ego. \u2013 Jak ju\u017c usi\u0105dziemy to b\u0119dziesz mog\u0142a sobie odp\u0142ywa\u0107 a\u017c do p\u00f3\u0142nocy.<\/p>\n<p>Gdy kapela wysz\u0142a w komplecie na scen\u0119 Bogna nachyli\u0142a si\u0119 w stron\u0119 przyjaci\u00f3\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; Sp\u00f3jrz, ten gitarzysta, tam w cieniu, to w\u0142a\u015bnie Alan.<\/p>\n<p>Wiecz\u00f3r sta\u0142 si\u0119 dla Jagny prze\u017cyciem niezapomnianym. Jakby poca\u0142unek kr\u00f3lewicza obudzi\u0142 j\u0105, \u015bpi\u0105c\u0105 kr\u00f3lewn\u0119, do \u017cycia. \u017beby nie by\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci \u2013 \u017cadnych poca\u0142unk\u00f3w nie by\u0142o, by\u0142 cudowny wiecz\u00f3r, osobiste poznanie ludzi znanych ze s\u0142yszenia, z kolorowych\u00a0 i nie tylko kolorowych pism, i oczywi\u015bcie z ich prac. \u00a0By\u0142o zatopienie si\u0119 w cudownej irlandzkiej muzyce, kt\u00f3ra z pewno\u015bci\u0105 rozpu\u015bci\u0142a jakie\u015b z\u0142ogi, zatory albo inne blokady w sercu i duszy Jagny. Tak przynajmniej okre\u015bli\u0142a Bognie sw\u00f3j stan dzi\u0119kuj\u0105c, \u017ce zabra\u0142a j\u0105 do tego zaczarowanego miejsca. Oczywi\u015bcie nie m\u00f3wi\u0142a niczego specjalnego o Alanie, bo co mia\u0142a m\u00f3wi\u0107? Przecie\u017c nie by\u0142a ju\u017c nastolatk\u0105, kt\u00f3ra zadurza si\u0119 w pi\u0119knym arty\u015bcie od pierwszego wejrzenia.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6745\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6745\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jagna nie potrzebowa\u0142a du\u017co czasu na ubranie si\u0119 do \u201eFili\u017canki\u201d. Wci\u0105\u017c rozkoszowa\u0142a si\u0119 mo\u017cliwo\u015bci\u0105 codziennego noszenia wygodnego stroju bez obowi\u0105zkowych szpilek i kostium\u00f3w. Wskoczy\u0142a w w\u0105skie czarne d\u017cinsy, za\u0142o\u017cy\u0142a koszul\u0119 w czarno-z\u0142oto-turkusowe esy floresy, zapi\u0119\u0142a szeroki czarny pasek podkre\u015blaj\u0105cy tali\u0119. &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6745\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-6745","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6745","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6745"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6745\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6748,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6745\/revisions\/6748"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6745"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6745"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6745"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}