{"id":6722,"date":"2024-02-22T09:01:47","date_gmt":"2024-02-22T08:01:47","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=6722"},"modified":"2024-02-22T09:01:47","modified_gmt":"2024-02-22T08:01:47","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-6","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=6722","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 6"},"content":{"rendered":"<p>Sabina\u00a0 usiad\u0142a w k\u0105ciku mi\u0119dzy oknem a kominkiem. Postawi\u0142a tam stary fotel, co okaza\u0142o si\u0119 strza\u0142em w dziesi\u0105tk\u0119. Wprawdzie pod\u0142oga nie by\u0142a tutaj ogrzewana, mata grzewcza ko\u0144czy\u0142a si\u0119 wcze\u015bniej, lecz mi\u0142e ciep\u0142o rozchodz\u0105ce si\u0119 od ognia i ma\u0142y dywanik pod stopami czyni\u0142y siedzenie w tym miejscu nad wyraz przyjemnym. Po drugiej stronie kominka stan\u0105\u0142 drewniany fotel na biegunach. Siedz\u0105c i bujaj\u0105c si\u0119 spogl\u0105da\u0142a wprost w okienko zatrzymuj\u0105c wzrok na tujach rosn\u0105cych w ogr\u00f3dku tu\u017c przed siatk\u0105 ogrodzeniow\u0105. Iglak\u00f3w by\u0142o w sumie trzyna\u015bcie. Trzy kolumnowe posadzili z m\u0119\u017cem dok\u0142adnie w dzie\u0144 katastrofy smole\u0144skiej. Tak wypad\u0142o. To by\u0142a sobota i mieli w planie wkopanie kupionych drzewek. Na wie\u015b\u0107 o wypadku Sabinie przemkn\u0119\u0142a my\u015bl, \u017ce wiedzia\u0142a, i\u017c co\u015b takiego musi kiedy\u015b nast\u0105pi\u0107, s\u0105dz\u0105c z zachowania niekt\u00f3rych ludzi \u2013 wprost kusili los. Tylko dlaczego przy okazji zgin\u0119\u0142o tyle niewinnych istot? Nada\u0142a trzem tujom imiona trzech ofiar, os\u00f3b, kt\u00f3re darzy\u0142a sympati\u0105 i z tej racji ich \u015bmier\u0107 odczu\u0142a osobi\u015bcie.<\/p>\n<p>Pozosta\u0142e dziesi\u0119\u0107 drzewek dosta\u0142a od c\u00f3rki na urodziny wypadaj\u0105ce jeszcze tego samego miesi\u0105ca. Nie wszystkie ros\u0142y dok\u0142adnie w miejscu, w kt\u00f3rym pierwotnie rosn\u0105\u0107 mia\u0142y. Okaza\u0142o si\u0119, i\u017c pod cienk\u0105 warstw\u0105 ziemi jest masa gruzu, i \u0142opata tam nie\u00a0 wesz\u0142a za skarby \u015bwiata. Nie uda\u0142o si\u0119 wi\u0119c wykopa\u0107 wystarczaj\u0105co g\u0142\u0119bokiego do\u0142ka, \u017ceby korzenie drzewka si\u0119 zmie\u015bci\u0142y. A gdyby nawet, to przecie\u017c s\u0142abe korzonki m\u0142odziutkiej ro\u015blinki nie mia\u0142yby si\u0142y, nie da\u0142yby rady przebi\u0107 si\u0119 przez gruz i i\u015b\u0107 dalej od\u017cywiaj\u0105c drzewko do samego czubka. Dlatego zosta\u0142y posadzone tam, gdzie si\u0119 uda\u0142o je w ziemi\u0119 wkopa\u0107.<\/p>\n<p>Co\u015b stukn\u0119\u0142o za oknem i czujna Zadra natychmiast podnios\u0142a si\u0119 na nogi spogl\u0105daj\u0105c wyczekuj\u0105co na Sabin\u0119 i na okno, na Sabin\u0119 i na okno.<\/p>\n<p>&#8211; Jaka ty m\u0105dra sunia jeste\u015b \u2013 Sabina podnios\u0142a si\u0119 i wyjrza\u0142a. \u2013 Wiem, \u017ce nie dasz mi spokoju dop\u00f3ki si\u0119 nie upewnisz, \u017ce jest wszystko w porz\u0105dku. Mo\u017cesz by\u0107 spokojna, to tylko \u015bmieciarka. Zepsuta jaka\u015b czy co, bo jakie\u015b dziwne d\u017awi\u0119ki wydaje. \u015apij dalej.<\/p>\n<p>Zadra jednak na spanie nie mia\u0142a w tej chwili ochoty, ile\u017c mo\u017cna spa\u0107? Ju\u017c si\u0119 rozbudzi\u0142a i wyra\u017anie mia\u0142a ch\u0119\u0107 na jak\u0105\u015b form\u0119 aktywno\u015bci ruchowej. Przem\u00f3wi\u0142a do opiekunki, a liczb\u0119 s\u0142\u00f3w i mo\u017cliwo\u015bci g\u0142osowe mia\u0142a zaskakuj\u0105ce,\u00a0 Sabina nie potrafi\u0142a jej odm\u00f3wi\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Chcesz wyj\u015b\u0107, tak? Nie wystarczy ci ogr\u00f3dek? Id\u017a na podw\u00f3rko, c\u00f3rcia, no id\u017a.<\/p>\n<p>\u201eC\u00f3rcia\u201d mia\u0142a inne plany i zdecydowanie skierowa\u0142a si\u0119 w stron\u0119 drzwi wej\u015bciowych.<\/p>\n<p>Sabina podnios\u0142a si\u0119 z fotela i podesz\u0142a do kuchennego okna, \u017ceby wyjrze\u0107 na uliczk\u0119. Przy bramce sta\u0142a Inga, obok za\u015b kr\u0119ci\u0142 si\u0119 bia\u0142orudy kot.<\/p>\n<p>&#8211; Otworzysz? \u2013 zapyta\u0142a. &#8211; Nie wiesz czyj to mo\u017ce by\u0107 kot?<\/p>\n<p>Sabina nacisn\u0119\u0142a guzik domofonu i bramka si\u0119 otwar\u0142a. Wysz\u0142a do przyjaci\u00f3\u0142ki, kot podszed\u0142 i otar\u0142 si\u0119 jej o nogi mrucz\u0105c przy tym g\u0142o\u015bno.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, nie wiem, jaki\u015b nowy, nie widzia\u0142am go tutaj wcze\u015bniej &#8211; odpowiedzia\u0142a Sabina patrz\u0105c na sympatyczn\u0105 rud\u0105 mordk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c wczoraj mi si\u0119 rzuci\u0142 w oczy, z dzie\u0107mi si\u0119 bawi\u0142, dawa\u0142 si\u0119 nosi\u0107. Wida\u0107, \u017ce to domowy zwierzak.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce przyjecha\u0142 z kim\u015b do rodziny?<\/p>\n<p>&#8211; No co\u015b ty, Sabina! I kto\u015b wypuszcza\u0142by swojego kota w nowym, obcym miejscu na zewn\u0105trz? Zrobi\u0142aby\u015b to?<\/p>\n<p>&#8211; Ja nie, ale ludzie s\u0105 r\u00f3\u017cni, cz\u0119sto bezmy\u015blni. Na przyk\u0142ad ci m\u0142odzi przy samej ulicy, kojarzysz, ci z buldo\u017ckiem francuskim.<\/p>\n<p>&#8211; Z tym czarnym, takim w\u0142a\u015bciwie jeszcze szczeniakiem?<\/p>\n<p>&#8211; Tak, o nich mi chodzi.<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie, \u017ce kojarz\u0119! Prowadzaj\u0105 psa bez smyczy przy ulicy i szlag mnie trafia na tak\u0105 bezmy\u015blno\u015b\u0107. Jak nic sko\u0144czy pod ko\u0142ami jakiego\u015b samochodu. Zwraca\u0142am im uwag\u0119, ale jacy\u015b niegramotni.<\/p>\n<p>&#8211; Ciocia \u2013 zawo\u0142a\u0142a siedmioletnia Amelka, mieszkanka s\u0105siedniego domku, &#8211; ja wiem sk\u0105d jest kotek.<\/p>\n<p>&#8211; Tak? Jak dobrze \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 Sabina. \u2013 To gdzie mieszka?<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiem gdzie mieszka, ale jest z ulicy. Wczoraj przyszed\u0142 za moj\u0105 mam\u0105 prosto z ulicy!<\/p>\n<p>Przed sw\u00f3j domek wysz\u0142a Alicja, mama Amelki. Zobaczywszy zbiegowisko pod furtk\u0105 Sabiny zbli\u017cy\u0142a si\u0119 do s\u0105siadek. Zbiegowisko dlatego, \u017ce zbieg\u0142y si\u0119 dzieciaki z ca\u0142ej uliczki bawi\u0105ce si\u0119 na zewn\u0105trz, korzystaj\u0105ce z chwili \u0142adnej pogody.<\/p>\n<p>&#8211; Sta\u0142o si\u0119 co\u015b? \u2013 spyta\u0142a zaniepokojona.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, Alutka, nic si\u0119 sta\u0142o \u2013 uspokoi\u0142a j\u0105 Inga. \u2013 Zastanawiamy si\u0119 tylko czyj to kot.<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiem czyj. Wczoraj zobaczy\u0142am go przy samej jezdni. Wygl\u0105da\u0142 jak nieprzytomny, jakby nie wiedzia\u0142 co ma zrobi\u0107, gdzie i\u015b\u0107, no, dziwnie wygl\u0105da\u0142, taki zagubiony, jakby z innej\u00a0 planety. Zawo\u0142a\u0142am na niego i poszed\u0142 za nami do osiedla. Pomy\u015bla\u0142am, \u017ce kto\u015b go m\u00f3g\u0142 wyrzuci\u0107 z samochodu i dlatego czu\u0142 si\u0119 taki zagubiony.<\/p>\n<p>&#8211; Aa, to mo\u017cliwe, &#8211; skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 Sabina. \u2013 Znudzi\u0142a si\u0119 zabaweczka i fruuu, przez okno, niech leci. Tfu, w\u0142asnor\u0119cznie \u0142eb bym takiemu ukr\u0119ci\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce ma czipa? \u2013 Inga kucn\u0119\u0142a i g\u0142aska\u0142a mrucz\u0105cego futrzaczka.<\/p>\n<p>&#8211; Sprawdza\u0142am \u2013 odpowiedzia\u0142a\u00a0 Alicja . \u2013 To znaczy sprawdza\u0142a moja kole\u017canka weterynarka. Ma wszczepionego, ale nie da si\u0119 odczyta\u0107. Mo\u017ce zgnieciony? Nie wiem.<\/p>\n<p>&#8211; A jakby wstawi\u0107 informacj\u0119 do internetu? Mo\u017ce kto\u015b go szuka? \u2013 Sabina rzuci\u0142a pierwsz\u0105 my\u015bl, jaka jej przysz\u0142\u0105 do g\u0142owy.<\/p>\n<p>&#8211; Przegl\u0105dali\u015bmy og\u0142oszenia z okolicy, ale nikt go nie szuka. \u2013 odpar\u0142a Alicja. \u2013 Mo\u017ce porozlepia\u0107 og\u0142oszenia na s\u0142upach?<\/p>\n<p>&#8211; W takim razie to my musimy mu znale\u017a\u0107 dom \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a Sabina. \u2013 Ch\u0119tnie bym go przygarn\u0119\u0142a, ale Zadra mog\u0142aby go udusi\u0107. Mo\u017ce j\u0105 kto\u015b uczy\u0142 goni\u0107 koty? Nie wiem przecie\u017c gdzie i jak \u017cy\u0142a wcze\u015bniej, nie powiedzia\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Mam ten sam problem, Bonzo nie trawi kot\u00f3w. Jest ze schroniska, nie mia\u0142am wp\u0142ywu na jego wychowanie. Wprawdzie teraz mu t\u0142umacz\u0119, \u017ce nie wolno kot\u00f3w rusza\u0107 lecz na razie bez rezultatu \u2013 z trosk\u0105 powiedzia\u0142a Alicja.<\/p>\n<p>&#8211; A Feliks jest uczulony na koci\u0105 sier\u015b\u0107 \u2013 westchn\u0119\u0142a Inga. \u2013 I co zrobimy?<\/p>\n<p>&#8211; Mroz\u00f3w wielkich jeszcze nie ma \u2013 g\u0142o\u015bno my\u015bla\u0142a Sabina. \u2013 \u017bare\u0142ko mog\u0119 mu wystawia\u0107 codziennie, nie ma problemu, mo\u017ce sobie przez ca\u0142y dzie\u0144 chodzi\u0107 po osiedlu. Gorzej noc\u0105, jest zimno i gdzie\u015b musi spa\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Moje koty mog\u0142yby go skrzywdzi\u0107 \u2013 powiedzia\u0142a do\u0142\u0105czaj\u0105c do grona os\u00f3b zatroskanych o los kota mieszkaj\u0105ca przez \u015bcian\u0119 z Sabin\u0105 Patrycja, kt\u00f3ra mia\u0142a dwa domowe koty nie opuszczaj\u0105ce mieszkania. &#8211; Ale na noc mog\u0119 zamyka\u0107 drzwi do sieni i tam zrobi\u0107 k\u0105cik do spania. Dop\u00f3ki mu nie znajdziemy domu oczywi\u015bcie, d\u0142ugo tak si\u0119 nie da.<\/p>\n<p>&#8211; No dobrze, niech tak na razie zostanie \u2013 uspokoi\u0142a si\u0119 Inga. \u2013 To nam daje troch\u0119 czasu na szukanie sta\u0142ego miejsca pobytu, \u017ce tak si\u0119 wyra\u017c\u0119.<\/p>\n<p>Wesz\u0142y do ogr\u00f3dka zamykaj\u0105c bramk\u0119. Kot zosta\u0142 na zewn\u0105trz najwyra\u017aniej zadowolony z towarzystwa dzieci. Zadra wci\u0105\u017c biega\u0142a wzd\u0142u\u017c siatki zdenerwowana, \u017ce wszyscy po\u015bwi\u0119caj\u0105 uwag\u0119 jakiemu\u015b kotu, a ona nie mo\u017ce go dopa\u015b\u0107, \u017ceby zrobi\u0107 porz\u0105dek.<\/p>\n<p>&#8211; \u00a0Siadaj, prosz\u0119. Powiedz jak si\u0119 czuje te\u015bciowa? \u2013 zagadn\u0119\u0142a Sabina stawiaj\u0105c przed Ing\u0105 kubek z kaw\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Czemu pytasz?<\/p>\n<p>&#8211; Widzia\u0142am rano z balkonu jak siedzia\u0142a na tarasie i p\u0142aka\u0142a. My\u015bla\u0142am, \u017ce co\u015b si\u0119 sta\u0142o. Zadzwoni\u0142am do ciebie id\u0105c z psic\u0105. Nie otwiera\u0142a\u015b,\u00a0 to nie chcia\u0142am by\u0107 nachalna.<\/p>\n<p>&#8211; Nie by\u0142o nas w domu, pojechali\u015bmy tak wcze\u015bnie na morfologi\u0119. A p\u0142aka\u0142a ze z\u0142o\u015bci. Znowu gdzie\u015b schowa\u0142a klucze i nie mog\u0142a ich znale\u017a\u0107. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce chcia\u0142a wyj\u015b\u0107, kluczy nie znalaz\u0142a, wi\u0119c by\u0142a w\u015bciek\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Aha, rozumiem. Ale og\u00f3lnie jest chyba lepiej odk\u0105d dostaje leki?<\/p>\n<p>&#8211; Tak, zdecydowanie lepiej. Jestem Kasi ogromnie wdzi\u0119czna, \u017ce mnie pokierowa\u0142a. Naprawd\u0119 ju\u017c nie wiedzia\u0142am co z t\u0105 kobiet\u0105 robi\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Ka\u015bka ma do\u015bwiadczenie w tej materii. Najpierw tata, potem te\u015bciowa, nam\u0119czy\u0142a si\u0119 dziewczyna.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce nie\u0142adnie tak m\u00f3wi\u0107, ale teraz ju\u017c jej jest dobrze, ju\u017c ma spok\u00f3j. M\u00f3wi, \u017ce widocznie swoje odpracowa\u0142a. Sabinko, jak ona mi pomog\u0142a! Nie wyobra\u017casz sobie jak bardzo. Powiedzia\u0142a gdzie mam p\u00f3j\u015b\u0107, do jakiego lekarza, co powiedzie\u0107. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce j\u0105 wtedy spotka\u0142am. Teraz te\u015bciowa ma mniej atak\u00f3w agresji, je\u015bli ju\u017c, to s\u0142absze. Przedtem potrafi\u0142a z r\u0119kami do mnie skoczy\u0107. Wiesz jak\u0105 ona ma si\u0142\u0119 w takim napadzie w\u015bciek\u0142o\u015bci? Nikt by si\u0119 tego po niej nie spodziewa\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Naprawd\u0119 ci wsp\u00f3\u0142czuj\u0119. Je\u015bli kiedy\u015b zechcesz, \u017cebym przysz\u0142a z ni\u0105 posiedzie\u0107 to powiedz. B\u0119dziecie mogli z Felkiem wyj\u015b\u0107 razem, co\u015b za\u0142atwi\u0107 albo odpocz\u0105\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Dzi\u0119kuj\u0119 ci, kochana jeste\u015b. Boj\u0119 si\u0119 jednak, \u017ce ona si\u0119 na to nigdy nie zgodzi.<\/p>\n<p>&#8211; Kiedy przechodz\u0119 ko\u0142o was, albo jestem u ciebie to mam wra\u017cenie, \u017ce jest przychylnie nastawiona.<\/p>\n<p>&#8211; Bo kt\u00f3re\u015b z nas jest w domu, Feliks albo ja. Jakby sama z kim\u015b opr\u00f3cz nas mia\u0142a zosta\u0107 to by\u0142aby straszna\u00a0 awantura i obraza. Nie mam poj\u0119cia co mog\u0142aby zrobi\u0107: uciec z domu, zaatakowa\u0107 znienacka \u201eintruza\u201d czy nie wiem co jeszcze.<\/p>\n<p>&#8211; Z zewn\u0105trz nie wida\u0107, \u017ce stan jest a\u017c tak powa\u017cny.<\/p>\n<p>&#8211; Nie wida\u0107, to prawda. Dba o siebie w kwestii ubrania i higieny.\u00a0 \u201eI to by by\u0142o na tyle\u201d.<\/p>\n<p>&#8211; Jak to? Co masz na my\u015bli?<\/p>\n<p>&#8211; Nie sprz\u0105ta ani w swoim pokoju, ani w swojej \u0142azience. Je\u015bli Felek nie wytrzyma i zwr\u00f3ci jej uwag\u0119 to si\u0119 obra\u017ca i idzie do siebie naburmuszona. Czasem co\u015b zrobi, ale tylko wtedy gdy chce ukry\u0107, \u017ce zn\u00f3w rozbi\u0142a szklank\u0119 albo kubek, albo zniszczy\u0142a kolejn\u0105 rzecz co si\u0119 bardzo cz\u0119sto zdarza. Zachowuje si\u0119 jak ma\u0142e dziecko, kt\u00f3re co\u015b zbroi. Do tej pory nie nauczy\u0142a si\u0119 segregowa\u0107 \u015bmieci. Musz\u0119 pilnowa\u0107 kiedy swoje wyrzuca i jej worek przegl\u0105da\u0107 tak, \u017ceby nie widzia\u0142a. Jestem jak baba \u015bmietnikowa..<\/p>\n<p>&#8211; No co ty?<\/p>\n<p>&#8211; Musz\u0119. Dot\u0105d nie zapami\u0119ta\u0142a gdzie si\u0119 wrzuca plastiki, gdzie szk\u0142o, a gdzie inne \u015bmieci, chocia\u017c pojemniki stoj\u0105 obok siebie. Przedtem pisa\u0142am kartki i przyczepia\u0142am, na przyk\u0142ad z napisem: mamo, tu si\u0119 wrzuca tylko szk\u0142o. Nie dzia\u0142a\u0142o, teraz j\u0105 po prostu pilnujemy.<\/p>\n<p>&#8211; Oj, no to weso\u0142o, nie powiem \u2013 ze wsp\u00f3\u0142czuciem spojrza\u0142a Sabina.<\/p>\n<p>&#8211; Najgorszy jest fakt, \u017ce nie wiesz czego mo\u017cesz si\u0119 po niej spodziewa\u0107 za chwil\u0119. Jest kompletnie nieprzewidywalna. Przez to nie mo\u017cemy ps\u00f3w z ni\u0105 zostawia\u0107 w domu, musimy je wsz\u0119dzie ze sob\u0105 wozi\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Dlaczego? Przechodz\u0105c ko\u0142o twojej siatki nieraz s\u0142ysz\u0119 jak do nich przemawia najczulszymi s\u0142owami niczym do dzieci, \u017ce s\u0105 jej najdro\u017cszymi istotami na \u015bwiecie, g\u0142aszcze je, przytula i ca\u0142uje.<\/p>\n<p>&#8211; Zgadza si\u0119. Naprawd\u0119 je kocha.. Tylko\u2026 z tej mi\u0142o\u015bci by je otru\u0142a. Jak my\u015blisz dlaczego s\u0105 takie grube?\u00a0 Zadzior jest wi\u0119kszy to mniej wida\u0107, ale Zorka \u00a0wygl\u0105da jak okr\u0105g\u0142a beczka na cienkich n\u00f3\u017ckach. Maj\u0105 nadwag\u0119, a ja ich nie potrafi\u0119 odchudzi\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Trudno jest odchudzi\u0107 psa, to prawda.<\/p>\n<p>&#8211; Poza tym kilkakrotnie zapobieg\u0142am w ostatniej chwili wypuszczeniu ich na ulic\u0119. Chcia\u0142a, \u017ceby sobie pobiega\u0142y. Zamiast wypu\u015bci\u0107 je do ogr\u00f3dka, otwiera\u0142a drzwi wej\u015bciowe i jeszcze furtk\u0119, a tu przecie\u017c samochody je\u017cd\u017c\u0105, brama na ulic\u0119 te\u017c jest otwarta\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Faktycznie, musicie teraz mie\u0107 oko na wszystko.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie. Ostatecznie si\u0119 o tym przekona\u0142am kiedy pojechali\u015bmy na cmentarz w Wilanowie. Przez chwile my\u015bla\u0142am, \u017ceby je zostawi\u0107, \u017ce przecie\u017c d\u0142ugo tam nie b\u0119dziemy. W weekend du\u017cego ruchu nie ma, podskoczymy raz dwa, zgarn\u0119 z grobu pozosta\u0142o\u015bci r\u00f3\u017cne, jakie tam s\u0105, po\u0142o\u017c\u0119 kwiatki, zapal\u0119 znicze i gotowe.<\/p>\n<p>&#8211; No jasne, przecie\u017c nie zaj\u0119\u0142oby to du\u017co czasu.<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b mnie tkn\u0119\u0142o i jednak ubra\u0142am psiaki, czyli za\u0142o\u017cy\u0142am im szelki\u2026<\/p>\n<p>&#8211; My te\u017c m\u00f3wimy, \u017ce ubieramy Zadr\u0119 \u2013 wtr\u0105ci\u0142a Sabina.<\/p>\n<p>&#8211; \u2026 i pojecha\u0142y z nami \u2013 ci\u0105gn\u0119\u0142a Inga. \u2013 Zrobi\u0142am co mia\u0142am w planie, Feliks w tym czasie poszed\u0142 z nimi na spacer i wr\u00f3cili\u015bmy. Ju\u017c z uliczki zobaczy\u0142am, \u017ce furtka jest otwarta na ca\u0142\u0105 szeroko\u015b\u0107, \u00a0drzwi do domu te\u017c. W zamku wisia\u0142y klucze, to znaczy klucze by\u0142y w zamku a wisia\u0142a taka d\u0142uga smycz, kt\u00f3r\u0105 przypi\u0119li\u015bmy, \u017ceby \u0142atwiej by\u0142o znale\u017a\u0107 jak znowu je gdzie\u015b schowa. \u015acisn\u0119\u0142o mnie w do\u0142ku ze strachu, od razu pomy\u015bla\u0142am, ze zas\u0142ab\u0142a i le\u017cy gdzie\u015b bez \u017cycia. Wyskoczy\u0142am z auta i pop\u0119dzi\u0142am do domu. I wiesz co?<\/p>\n<p>&#8211; No m\u00f3w\u017ce \u2013 Sabina niecierpliwie pop\u0119dzi\u0142a przyjaci\u00f3\u0142k\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Siedzia\u0142a u siebie w pokoju jakby nigdy nic, a ka\u017cdy m\u00f3g\u0142 wej\u015b\u0107 do domu i wynie\u015b\u0107 wszystko co tylko by mu si\u0119 spodoba\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Dlaczego?<\/p>\n<p>&#8211; Bo bramka i drzwi otwarte\u2026<\/p>\n<p>&#8211; To zrozumia\u0142am, ale dlaczego siedzia\u0142a u siebie zostawiaj\u0105c otwart\u0105 cha\u0142up\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Na pod\u0142odze le\u017ca\u0142a kurtka, tego ci jeszcze nie powiedzia\u0142am.<\/p>\n<p>&#8211; Te\u017c bym si\u0119 przestraszy\u0142a zobaczywszy podobny obrazek.<\/p>\n<p>&#8211; My\u015bl\u0119, \u017ce z pewno\u015bci\u0105 chcia\u0142a p\u00f3j\u015b\u0107 do sklepu. Ubra\u0142a si\u0119 i wtedy sobie o czym\u015b przypomnia\u0142a, mo\u017ce nie wzi\u0119\u0142a torebki, mo\u017ce telefonu i zacz\u0119\u0142a szuka\u0107. O tym \u015bwiadczy\u0142aby kurtka na pod\u0142odze, prawda? Jakby j\u0105 w po\u015bpiechu zdj\u0119\u0142a i rzuci\u0142a b\u0105d\u017a gdzie, bo polecia\u0142a szuka\u0107 czego\u015b wa\u017cnego.\u00a0 Co z tego, \u017ce wszystko otwarte? A jak si\u0119 znalaz\u0142a na g\u00f3rze to zapomnia\u0142a o tym, co na dole, \u017ce co\u015b mia\u0142a zrobi\u0107, czy gdzie\u015b p\u00f3j\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Zaj\u0119\u0142a si\u0119 czym\u015b innym i zapomnia\u0142a o tym co robi\u0142a przed chwil\u0105. Wiesz, to taki typowy przyk\u0142ad, ksi\u0105\u017ckowy wr\u0119cz. Wiem, bo si\u0119 napatrzy\u0142am przez siatk\u0119 co Kasia mia\u0142a z pani\u0105 Waci\u0105. I nagada\u0142am si\u0119 z ni\u0105 przez tych kilka lat, \u017ce ho ho, normalnie za eksperta mog\u0142abym robi\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Widzisz wi\u0119c, \u017ce psiaki musz\u0105 wsz\u0119dzie je\u017adzi\u0107 z nami, nie odwa\u017c\u0119 si\u0119 ich zostawi\u0107. A jakby podpali\u0142a dom, tfu, tfu, odpuka\u0107, albo otru\u0142a karmi\u0105c na przyk\u0142ad czekolad\u0105 z rodzynkami, albo pocz\u0119stowa\u0142a tabletkami my\u015bl\u0105c, \u017ce to cukierki?<\/p>\n<p>&#8211; W tej sytuacji bezpieczniej jest je zabiera\u0107, to prawda. \u00a0Pami\u0119taj jednak, \u017ce zawsze mo\u017cesz je u nas zostawi\u0107 w razie potrzeby.<\/p>\n<p>&#8211; Dzi\u0119kuj\u0119 ci bardzo za t\u0119 propozycj\u0119. Nigdy nie wiadomo co si\u0119 mo\u017ce wydarzy\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj, a w kwestii tego sprz\u0105tania nie mo\u017cesz zaproponowa\u0107, \u017ce jej pomo\u017cesz albo, \u017ce wsp\u00f3lnie co\u015b zrobicie?<\/p>\n<p>&#8211; A w \u017cyciu! Ja do niej wcale nie wchodz\u0119, bo zaraz m\u00f3wi, \u017ce co\u015b jej zgin\u0119\u0142o patrz\u0105c na mnie znacz\u0105co. I zaczyna czego\u015b szuka\u0107: zegarka, pier\u015bcionk\u00f3w, pieni\u0119dzy, kluczy, aparatu s\u0142uchowego. Zreszt\u0105 jeden ju\u017c zgubi\u0142a naprawd\u0119 i nie mamy teraz za co jej kupi\u0107 kolejnego.<\/p>\n<p>&#8211; O w mord\u0119 \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a Sabina.<\/p>\n<p>&#8211; Tylko Felek do niej wchodzi. Ja nie chc\u0119 rozj\u0105trza\u0107. Odk\u0105d wiem, \u017ce jest chora staram si\u0119 nie zwraca\u0107 uwagi na jej s\u0142owa i zachowanie. Przedtem okropnie prze\u017cywa\u0142am, \u017ce wyzywa mnie od najgorszych za niewinno\u015b\u0107. I to takimi s\u0142owami jakich od nikogo w \u017cyciu nie s\u0142ysza\u0142am pod swoim adresem. Zreszt\u0105 do Felka te\u017c potrafi si\u0119 tak odezwa\u0107. On si\u0119 do tej pory irytuje, biedny taki, \u017ce przykro patrze\u0107. T\u0142umacz\u0119 mu, \u017ce to choroba, \u017ceby nie bra\u0142 jej s\u0142\u00f3w do siebie, ale czasem i ja trac\u0119 cierpliwo\u015b\u0107 i co\u015b paln\u0119. Potem si\u0119 gryz\u0119, mam wyrzuty sumienia, pretensj\u0119 do siebie za brak opanowania. I tak si\u0119 m\u0119cz\u0119, cho\u0107 wiem, \u017ce ona za chwil\u0119 nie b\u0119dzie niczego pami\u0119ta\u0142a.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6722\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6722\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sabina\u00a0 usiad\u0142a w k\u0105ciku mi\u0119dzy oknem a kominkiem. Postawi\u0142a tam stary fotel, co okaza\u0142o si\u0119 strza\u0142em w dziesi\u0105tk\u0119. Wprawdzie pod\u0142oga nie by\u0142a tutaj ogrzewana, mata grzewcza ko\u0144czy\u0142a si\u0119 wcze\u015bniej, lecz mi\u0142e ciep\u0142o rozchodz\u0105ce si\u0119 od ognia i ma\u0142y dywanik pod &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6722\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-6722","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6722","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6722"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6722\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6726,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6722\/revisions\/6726"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6722"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6722"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6722"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}