{"id":6705,"date":"2024-02-06T06:47:43","date_gmt":"2024-02-06T05:47:43","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=6705"},"modified":"2024-02-06T06:47:43","modified_gmt":"2024-02-06T05:47:43","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-4","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=6705","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 4"},"content":{"rendered":"<p>Jagna Turska przyzwyczajona by\u0142a do cz\u0119stego pokonywania du\u017cych odleg\u0142o\u015bci drog\u0105 powietrzn\u0105. Wykorzystywa\u0142a czas przelotu na odpoczynek, nadrabianie zaleg\u0142o\u015bci w lekturze spowodowanych codziennym brakiem czasu, oraz na doskonalsze przygotowywanie si\u0119 do spotka\u0144 biznesowych, na kt\u00f3re si\u0119 udawa\u0142a. Tym razem b\u0119d\u0105c ju\u017c w drodze powrotnej do kraju nie mog\u0142a skupi\u0107 uwagi na niczym konkretnym. Rozkojarzona nie wiedz\u0105c dlaczego, nie potrafi\u0142a skoncentrowa\u0107 si\u0119 na czytanym tek\u015bcie. Dr\u0119czy\u0142y j\u0105 jakie\u015b dziwne my\u015bli, nieokre\u015blone obawy. Nie wiedzia\u0142a czemu i sk\u0105d si\u0119 one bra\u0142y. Wszak wszystko potoczy\u0142o si\u0119 zgodnie z planem, wraca\u0142a z tarcz\u0105, nie na tarczy, cho\u0107 w ostatniej chwili okaza\u0142o si\u0119, \u017ce samodzielnie musi podo\u0142a\u0107 zadaniu. Wsp\u00f3\u0142pracownik, kt\u00f3ry mia\u0142 jej s\u0142u\u017cy\u0107 pomoc\u0105 w Montrealu, od samego pocz\u0105tku pilotuj\u0105cy spraw\u0119, uleg\u0142 wypadkowi i w stanie ci\u0119\u017ckim lecz stabilnym przebywa\u0142 w szpitalu. Wsp\u00f3\u0142czu\u0142a cz\u0142owiekowi, oczywi\u015bcie, lecz widzia\u0142a go zaledwie raz w \u017cyciu, kontakt z nim mia\u0142a jedynie mailowy, nie czu\u0142a si\u0119 z nim zwi\u0105zana w jakikolwiek pozas\u0142u\u017cbowy spos\u00f3b. Jej dziwny\u00a0 stan nie m\u00f3g\u0142 wi\u0119c by\u0107 spowodowany jego wypadkiem, tym bardziej, \u017ce rokowania by\u0142y pomy\u015blne o czym j\u0105 poinformowa\u0142a \u017cona poszkodowanego. Wypadki chodz\u0105 po ludziach, zdarzaj\u0105 si\u0119 codziennie, s\u0105 wpisane w ludzk\u0105 egzystencj\u0119.<\/p>\n<p>Od\u0142o\u017cy\u0142a na kolana ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 bezskutecznie pr\u00f3bowa\u0142a czyta\u0107. Opar\u0142a g\u0142ow\u0119 o zag\u0142\u00f3wek wygodnego, lotniczego fotela i przymkn\u0119\u0142a oczy. Mo\u017ce dlatego opanowa\u0142 j\u0105 niepok\u00f3j, \u017ce z Kanad\u0105 wi\u0105za\u0142y si\u0119 wspomnienia z okresu przedma\u0142\u017ce\u0144skiego? Pojecha\u0142a tam z Radkiem przed planowanym \u015blubem, mieli zarobi\u0107 na mieszkanie. Tak zrobili, \u015blub wzi\u0119li, mieszkanie kupili, lecz\u2026 Jagna nawet nie zosta\u0142a w nim zameldowana. Potem okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ca\u0142e to ma\u0142\u017ce\u0144stwo by\u0142o pomy\u0142k\u0105. Ona, naiwnie wierz\u0105ca w \u201er\u00f3wno\u015b\u0107, wolno\u015b\u0107 i braterstwo\u201d w ma\u0142\u017ce\u0144stwie, przekona\u0142a si\u0119 na w\u0142asnej sk\u00f3rze, \u017ce w jej przypadku owa wiara by\u0142a b\u0142\u0119dem. Pierwsza my\u015bl, jaka przemkn\u0119\u0142a jej wtedy przez g\u0142ow\u0119 brzmia\u0142a: jak dobrze, \u017ce nie zmieni\u0142am nazwiska. Wtedy, czyli w chwili kiedy dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce Radek ma kochank\u0119, za\u015b kochanka spodziewa si\u0119 dziecka. Dziecka jej m\u0119\u017ca!<\/p>\n<p>\u015awiat Jagny zawali\u0142 si\u0119 w jednej chwili. Zabra\u0142a troch\u0119 swoich rzeczy i przenios\u0142a si\u0119 do rodzic\u00f3w, kt\u00f3rzy niedawno przeprowadzili si\u0119 do niedu\u017cego segmentu pod Warszaw\u0105. Przygarn\u0119li zdruzgotan\u0105 c\u00f3rk\u0119 z otwartymi ramionami oddaj\u0105c jej do dyspozycji pok\u00f3j z \u0142azienk\u0105 na czas lizania ran i leczenia zranionej duszy. Od tamtej chwili min\u0119\u0142o sporo czasu, dusza znajdowa\u0142a si\u0119 w coraz lepszej kondycji, w\u0142a\u015bciwie \u2013 w zupe\u0142nie niez\u0142ej. Czasem tylko znienacka dochodzi\u0142y do g\u0142osu wspomnienia gn\u0119bi\u0105c je obydwie, czyli Jagn\u0119 wraz z jej dusz\u0105. Natomiast cia\u0142o Jagny zaczyna\u0142o odczuwa\u0107 coraz wi\u0119ksze zm\u0119czenie, znu\u017cenie, brak energii co mia\u0142o wp\u0142yw i na sam\u0105 Jagn\u0119, i na jej dusz\u0119.<\/p>\n<p>Opuszczaj\u0105c samolot pomy\u015bla\u0142a, \u017ce ona jako ca\u0142o\u015b\u0107, czyli Jagna, jej dusza i cia\u0142o maj\u0105 do\u015b\u0107. Maj\u0105 serdecznie do\u015b\u0107 pracy w korporacji. Maj\u0105 do\u015b\u0107 bycia w bezustannej dyspozycji. Maj\u0105 powy\u017cej uszu sp\u0119dzania czasu &#8211; kt\u00f3ry powinien by\u0107 absolutnie prywatny &#8211; pod telefonem, przy komputerze albo na wyjazdach firmowych, tak zwanych integracyjnych. Ona nie chce si\u0119 integrowa\u0107 z nikim i z niczym. Ona, Jagna, chce si\u0119 izolowa\u0107. Absolutnie, ca\u0142kowicie. Najch\u0119tniej uciek\u0142aby do jakiej\u015b pustelni. Mog\u0142aby si\u0119 nawet \u017cywi\u0107 korzonkami, \u017ceby nikogo nie widzie\u0107 i nie s\u0142ysze\u0107. Nikogo!<\/p>\n<p>No c\u00f3\u017c, mo\u017cna sobie tak my\u015ble\u0107, ale \u017cy\u0107 z czego\u015b trzeba. Szczeg\u00f3lnie gdy si\u0119 jest przyzwyczajonym do pewnego poziomu finansowego, albo ma si\u0119 rodzin\u0119 i kredyty do sp\u0142acania jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 kole\u017canek i koleg\u00f3w z pracy. Ona jednak tego nie mia\u0142a, by\u0142a wi\u0119c w pewnym sensie w lepszej sytuacji. By\u0142a wolna. Mog\u0142aby rzuci\u0107 w diab\u0142y ca\u0142\u0105\u00a0 t\u0119 prac\u0119 i nie ogl\u0105da\u0107 by\u0142ego m\u0119\u017ca nawet od czasu do czasu. Spotykali si\u0119, poniewa\u017c pracowali w tej samej firmie cho\u0107 w innych oddzia\u0142ach rozlokowanych w r\u00f3\u017cnych cz\u0119\u015bciach miasta. Przykre by\u0142y dla niej takie spotkania. Wci\u0105\u017c jeszcze bola\u0142o. Bola\u0142o, \u017ce Radek tak szybko zapomnia\u0142 o wsp\u00f3lnie snutych planach, o prze\u017cytych razem chwilach. \u017be chodzi\u0142\u00a0 pusz\u0105c si\u0119 jak paw pokazuj\u0105c na prawo i lewo zdj\u0119cia swojej latoro\u015bli jakby chcia\u0142\u00a0 specjalnie Jagnie dopiec i powiedzie\u0107: ty nie chcia\u0142a\u015b mie\u0107 dziecka to nie masz, a ja mam, patrz, zazdro\u015b\u0107 i podziwiaj&#8230;<\/p>\n<p>Mo\u017ce zreszt\u0105 tak nie by\u0142o, mo\u017ce nie robi\u0142 tego specjalnie aby j\u0105 skrzywdzi\u0107, tylko po prostu by\u0142 szcz\u0119\u015bliwy i tym szcz\u0119\u015bciem chcia\u0142 si\u0119 dzieli\u0107 z innymi\u2026 Jego nowa partnerka\u00a0 zadawala\u0142a si\u0119 byciem w domu matk\u0105 i \u017con\u0105, nie przejawia\u0142a zawodowych aspiracji, twierdzi\u0142a, \u017ce zawsze marzy\u0142a o takim \u017cyciu. Jagna za\u015b przed \u015blubem t\u0142umaczy\u0142a Radkowi, \u017ce ona ma inne plany na przysz\u0142o\u015b\u0107. Nie po to studiowa\u0142a, aby \u017cycie sp\u0119dzi\u0107 w domu na czekaniu z obiadkami na pana i w\u0142adc\u0119. Zdawa\u0142o mu si\u0119 nie przeszkadza\u0107 w\u00f3wczas nic z tego o czym m\u00f3wi\u0142a. Mo\u017ce nie s\u0142ucha\u0142, mo\u017ce lekcewa\u017cy\u0142. W ka\u017cdym razie gdy za\u017c\u0105da\u0142, aby rzuci\u0142a prac\u0119, bo on zarabia wystarczaj\u0105co du\u017co i zaj\u0119\u0142a si\u0119 nim, domem i urodzi\u0142a dziecko odpowiedzia\u0142a, \u017ce plany ma inaczej roz\u0142o\u017cone i r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 od jego plan\u00f3w o czym go uprzedza\u0142a przed \u015blubem.\u00a0 I to wielokrotnie.<\/p>\n<p>Z perspektywy czasu wiedzia\u0142a, \u017ce w owej chwili zako\u0144czy\u0142o si\u0119 jej ma\u0142\u017ce\u0144stwo. Rados\u0142aw bardzo dobrze wiedzia\u0142, \u017ce \u017cona nie przystanie na jego \u017c\u0105dania. Znalaz\u0142 spos\u00f3b, \u017ceby na ni\u0105 zrzuci\u0107 win\u0119 za rozpad zwi\u0105zku. Ju\u017c wtedy mia\u0142 kochank\u0119. I nigdy nie zameldowa\u0142 Jagny w mieszkaniu, na kt\u00f3re wsp\u00f3lnie pracowali\u2026<\/p>\n<p>Jagna z ulg\u0105 opu\u015bci\u0142a samolot. Nie maj\u0105c innego baga\u017cu poza podr\u0119cznym id\u0105c szybkim krokiem znalaz\u0142a si\u0119 poza terenem lotniska. Wsiad\u0142a do taks\u00f3wki i poda\u0142a taks\u00f3wkarzowi adres rodzic\u00f3w.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6705\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6705\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jagna Turska przyzwyczajona by\u0142a do cz\u0119stego pokonywania du\u017cych odleg\u0142o\u015bci drog\u0105 powietrzn\u0105. Wykorzystywa\u0142a czas przelotu na odpoczynek, nadrabianie zaleg\u0142o\u015bci w lekturze spowodowanych codziennym brakiem czasu, oraz na doskonalsze przygotowywanie si\u0119 do spotka\u0144 biznesowych, na kt\u00f3re si\u0119 udawa\u0142a. Tym razem b\u0119d\u0105c ju\u017c &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6705\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-6705","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6705","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6705"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6705\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6707,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6705\/revisions\/6707"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6705"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6705"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6705"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}