{"id":6655,"date":"2024-01-12T07:54:29","date_gmt":"2024-01-12T06:54:29","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=6655"},"modified":"2024-01-12T07:54:29","modified_gmt":"2024-01-12T06:54:29","slug":"babie-lato-i-kropla-deszczu-1","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=6655","title":{"rendered":"&#8222;Babie lato i kropla deszczu&#8221; &#8211; 1"},"content":{"rendered":"<p><strong>\u00a0<\/strong>\u00a0\u00a0 By\u0142 wczesny pa\u017adziernikowy poranek. Inga Bednarska wysz\u0142a z psami na przyosiedlow\u0105 \u0142\u0105k\u0119. Z dalszego spaceru zrezygnowa\u0142a, zmarz\u0142y jej r\u0119ce. Wychodz\u0105c z domu zarzuci\u0142a na siebie tylko cienk\u0105 kurtk\u0119, tymczasem powietrze okaza\u0142o si\u0119 wr\u0119cz mro\u017ane, szron na trawach iskrzy\u0142 si\u0119 w pierwszych promieniach s\u0142o\u0144ca.\u00a0 Wzd\u0142u\u017c niedalekiej linii lasku rzuca\u0142y si\u0119 w oczy przepi\u0119kne jesienne kolory typowe dla polskiej z\u0142otej jesieni.<\/p>\n<p>Z\u0142oci\u0142y si\u0119 li\u015bcie brz\u00f3z opadaj\u0105ce w d\u00f3\u0142, ods\u0142aniaj\u0105c smuk\u0142e, bia\u0142e pnie. Br\u0105zowi\u0142y si\u0119 m\u0142ode d\u0119bczaki rosn\u0105ce tu za przyczyn\u0105 wiewi\u00f3rek, dzik\u00f3w oraz wielu innych stworze\u0144, kt\u00f3re przenios\u0142y \u017co\u0142\u0119dzie pochodz\u0105ce od kilku wielkich, starych d\u0119b\u00f3w rosn\u0105cych w pobli\u017cu. Szele\u015bci\u0142y pod stopami li\u015bcie opad\u0142e z orzech\u00f3w zapewne r\u00f3wnie\u017c rozsianych przez le\u015bne zwierz\u0119ta. Sporo m\u0142odych drzewek ostatnio si\u0119 pojawi\u0142o i od wiosny uda\u0142o im si\u0119 osi\u0105gn\u0105\u0107 niez\u0142y przyrost. Nikt ich nie z\u0142ama\u0142, nie wyci\u0105\u0142, mia\u0142y tego lata szcz\u0119\u015bcie.<\/p>\n<p>\u0141\u0105ka w\u0142a\u015bciwie nie by\u0142a \u017cadn\u0105 \u0142\u0105k\u0105, tylko rozleg\u0142ym nieu\u017cytkiem zaro\u015bni\u0119tym przez wysokie trawy, \u017c\u00f3\u0142t\u0105 naw\u0142o\u0107 wyst\u0119puj\u0105c\u0105 w ogromnej ilo\u015bci, czasem pojawia\u0142a si\u0119 dziewanna, koniczyna i r\u00f3\u017cne inne ro\u015bliny, kt\u00f3rych nazw Inga nie zna\u0142a, natomiast \u00a0pami\u0119ta\u0142a i kojarzy\u0142a ich wygl\u0105d z wakacji sp\u0119dzanych w dzieci\u0144stwie u ciotki na podkrakowskiej wsi. Do spacer\u00f3w z psami nadawa\u0142 si\u0119 jedynie fragment owego obszaru, \u015bcie\u017cka mi\u0119dzy dwoma osiedlami, poniewa\u017c pozosta\u0142\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 pokrywa\u0142y chaszcze rosn\u0105ce na podmok\u0142ym terenie. Zazwyczaj nie dawa\u0142o si\u0119 przebrn\u0105\u0107 przez te naturalne zasieki i przeszkody nie grz\u0119zn\u0105c w b\u0142ocie.<\/p>\n<p>Psiaki wyszala\u0142y si\u0119, wybiega\u0142y, zziajane i szcz\u0119\u015bliwe wr\u00f3ci\u0142y do domu. Rano po spacerze dostawa\u0142y jaki\u015b przysmak, w miskach mia\u0142y such\u0105 karm\u0119, kt\u00f3r\u0105 konsumowa\u0142y &#8211; albo nie &#8211;\u00a0 wed\u0142ug indywidualnych potrzeb w ci\u0105gu dnia. Po wieczornym spacerze dostawa\u0142y mokr\u0105 karm\u0119, na kt\u00f3r\u0105 czeka\u0142y z niecierpliwo\u015bci\u0105. Zadzior by\u0142 du\u017cym owczarkiem niemieckim, spokojnym, dostojnym psim policjantem na rencie. Zorka wygl\u0105dem przypomina\u0142a sznaucera pomieszanego z czym\u015b trudnym do okre\u015blenia, co jej zupe\u0142nie w \u017cyciu nie przeszkadza\u0142o. By\u0142a weso\u0142a, przyjacielsko nastawiona do ca\u0142ego \u015bwiata mimo traumy, kt\u00f3r\u0105 prze\u017cy\u0142a zanim trafi\u0142a do swego obecnego domu.<\/p>\n<p>Wracaj\u0105c z \u0142\u0105ki Inga spotka\u0142a Sabin\u0119 Tursk\u0105, zaprzyja\u017anion\u0105 s\u0105siadk\u0119 z osiedla.<\/p>\n<p>\u2013 Kochana, wpadnij do mnie na chwil\u0119, prosz\u0119 \u2013 powiedzia\u0142a witaj\u0105c si\u0119 z Zadziorem, kt\u00f3ry spokojnie podszed\u0142 i machn\u0105\u0142 ogonem, oraz z Zork\u0105 obskakuj\u0105c\u0105 rado\u015bnie \u201eciotk\u0119\u201d, wydaj\u0105c\u0105 z siebie wyra\u017ane \u201eokrzyki\u201d powitalne i odpychaj\u0105c\u0105 pyskiem Zadziora, \u017ceby zgarn\u0105\u0107 jak najwi\u0119cej g\u0142ask\u00f3w dla siebie.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bciwie \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 Inga, &#8211; czemu nie? Zaprowadz\u0119 psy do domu, nakarmi\u0119 i wr\u00f3c\u0119.<\/p>\n<p>Nied\u0142ugo potem, po wykonaniu zamierzonych czynno\u015bci, pojawi\u0142a si\u0119 u przyjaci\u00f3\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; Siadaj, zrobi\u0119 kaw\u0119. Mam \u015bwie\u017c\u0105 szarlotk\u0119, jeszcze prawie ciep\u0142a &#8211;\u00a0 Sabina spojrza\u0142a na twarz Ingi zwykle u\u015bmiechni\u0119t\u0105, teraz powleczon\u0105 jakby mg\u0142\u0105 smutku. \u2013 Co\u015b mi si\u0119 wydaje, \u017ce jeste\u015b zm\u0119czona. Mam racj\u0119? Jakbym na ciebie patrzy\u0142a przez szar\u0105 po\u0144czoch\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; To a\u017c tak wida\u0107? My\u015bla\u0142am, \u017ce lepsza aktorka ze mnie.<\/p>\n<p>&#8211; Ingo droga, nie mnie ocenia\u0107 twoje zdolno\u015bci. Nie jestem w jury <em>Mam talent <\/em>czy czego\u015b takiego. Je\u015bli ju\u017c mia\u0142abym wybiera\u0107, wola\u0142abym show z tytu\u0142em na przyk\u0142ad <em>Pom\u00f3\u017c bli\u017aniemu dwu i czworono\u017cnemu,<\/em> albo<em> Obud\u017a w sobie empati\u0119<\/em> czy co\u015b\u2026<\/p>\n<p>Inga powesela\u0142a s\u0142uchaj\u0105c s\u0105siadki.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz co? Chod\u017amy na taras, akurat s\u0142oneczko \u015bwieci. To ju\u017c pewnie ostatnie ciep\u0142e dni \u2013 Sabina wzi\u0119\u0142a do r\u0119ki kubki z kaw\u0105. \u2013 We\u017a ciasto z \u0142aski swojej, dobrze? Zobacz jak si\u0119 temperatura szybko podnios\u0142a. Dopiero by\u0142 szron, a teraz zupe\u0142nie jakby lato wr\u00f3ci\u0142o.<\/p>\n<p>Usiad\u0142y przy drewnianym stoliku zbitym z listewek, na zielonych plastikowych krzese\u0142kach kupionych w Biedronce, jedynym sklepie w najbli\u017cszej okolicy. Z tarasu schodzi\u0142o si\u0119 czterema schodkami do ma\u0142ego ogr\u00f3deczka, gdzie na trawie sta\u0142y dwa rozk\u0142adane, turystyczne foteliki, kt\u00f3rych siedzenia\u00a0 uszyte by\u0142y z kremowo \u017c\u00f3\u0142tego materia\u0142u w zielone li\u015bcie, wsp\u00f3\u0142graj\u0105cego wizualnie z otoczeniem. Sabina nie lubi\u0142a wok\u00f3\u0142 siebie zestaw\u00f3w kolorystycznych, w kt\u00f3rych barwy \u201egryz\u0142y si\u0119\u201d ze sob\u0105. Wprowadza\u0142o to dysharmoni\u0119 nie tylko w jej otoczeniu, ale r\u00f3wnie\u017c we wn\u0119trzu, w duszy, w ja\u017ani czy jak to tam jeszcze mo\u017cna nazwa\u0107. Doprowadza\u0142o do niepokoju wewn\u0119trznego m\u00f3wi\u0105c kr\u00f3cej. Z tego powodu zestawia\u0142a ze sob\u0105 barwy delikatne, wsp\u00f3\u0142graj\u0105ce, stonowane, nie stosuj\u0105c si\u0119 do aktualnego trendu polecaj\u0105cego kolory ostre, agresywne, dominuj\u0105ce.<\/p>\n<p>Je\u015bli chodzi o male\u0144ki ogr\u00f3deczek \u2013 w\u0142o\u017cy\u0142a ogromn\u0105 ilo\u015b\u0107 pracy i wysi\u0142ku, \u017ceby w og\u00f3le powsta\u0142. Przekopywa\u0142a ziemi\u0119 niezliczon\u0105 ilo\u015b\u0107 razy, wkopywa\u0142a pod powierzchni\u0119 obierki ziemniaczane, pozosta\u0142o\u015bci po obr\u00f3bce innych warzyw przed gotowaniem, skorupki jajek, resztki z obiad\u00f3w, torebki z herbat\u0105, fusy po kawie \u2013 s\u0142owem wszystko, co tylko si\u0119 nadawa\u0142o. Wreszcie jako\u015b ziemi\u0119 udepta\u0142a, wyr\u00f3wna\u0142a i zasia\u0142a traw\u0119. By\u0142a to konieczno\u015b\u0107, poniewa\u017c po ka\u017cdym deszczu tworzy\u0142y si\u0119 wielkie ka\u0142u\u017ce, woda z trudno\u015bci\u0105 wsi\u0105ka\u0142a w gliniaste pod\u0142o\u017ce. Dopiero gdy trawa wyros\u0142a, ma\u0142y ogr\u00f3dek zacz\u0105\u0142 wygl\u0105da\u0107 w miar\u0119 przyzwoicie i przesta\u0142 si\u0119 zamienia\u0107 w zbiornik wodny.<\/p>\n<p>Przygotowuj\u0105c teren pod trawnik wzi\u0119\u0142a przyk\u0142ad z Kasi Zaremby-Wro\u0144skiej, s\u0105siadki zza p\u0142otu. Do segmentu, w kt\u00f3rym Kasia mieszka\u0142a z m\u0119\u017cem Miko\u0142ajem, wej\u015bcie by\u0142o od strony wcze\u015bniejszej uliczki osiedla. Przed kilkoma miesi\u0105cami zmar\u0142a choruj\u0105ca na demencj\u0119 mama Miko\u0142aja i teraz \u017cyli sobie spokojnie we dw\u00f3jk\u0119 odwiedzani cz\u0119sto przez dzieci i wnuczki, najch\u0119tniej przez Klar\u0119, obecnie trzynastoletni\u0105 ju\u017c dziewczynk\u0119.<\/p>\n<p>Sabina\u00a0 najpierw przypadkiem zobaczy\u0142a co Kasia robi. Drugi raz specjalnie zwraca\u0142a uwag\u0119 na czynno\u015bci s\u0105siadki chc\u0105c si\u0119 przekona\u0107 czy jej si\u0119 przypadkiem nie zdawa\u0142o, \u017ce widzia\u0142a co widzia\u0142a. Za trzecim razem spyta\u0142a. W ten spos\u00f3b nawi\u0105za\u0142y kontakt.<\/p>\n<p>Z Ing\u0105 i Feliksem \u00a0poznali si\u0119 \u2013 czyli Sabina oraz jej m\u0105\u017c Anatol &#8211; w banku podczas za\u0142atwiania formalno\u015bci zwi\u0105zanych z kredytem na domek. Potem korzystali z tej samej kancelarii adwokackiej, gdy zmuszeni byli za\u0142o\u017cy\u0107 spraw\u0119 Budowla\u0144czykowi \u2013 zwanemu tak og\u00f3lnie w\u0142a\u015bcicielowi firmy buduj\u0105cej osiedle.\u00a0 Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce by\u0142 to osobnik nad wyraz nies\u0142owny, z czystym sumieniem rzec mo\u017cna: k\u0142amca, kr\u0119tacz i cwaniak, kt\u00f3ry zamiast wyko\u0144czy\u0107 segmenty i odda\u0107 do u\u017cytku, kombinowa\u0142 jak tylko si\u0119 da\u0142o &#8211; co zrobi\u0107, \u017ceby nic nie robi\u0107 ale pieni\u0105dze zgarn\u0105\u0107. Zmusza\u0142 tym samym wielu nieszcz\u0119snych inwestor\u00f3w, by w ko\u0144cu sami wyka\u0144czali domki chc\u0105c wreszcie w nich zamieszka\u0107. Za niedotrzymanie terminu oddania do u\u017cytku budynku,\u00a0 terminu dok\u0142adnie okre\u015blonego w umowie na wykonanie inwestycji budowlanej, wytoczyli mu spraw\u0119 przed s\u0105dem o wyp\u0142at\u0119 nale\u017cnych kar umownych zgodnie z konkretnym punktem zawartej umowy. Spraw\u0119 w s\u0105dzie po kilku latach wygrali lecz pieni\u0119dzy si\u0119 nie doczekali. Komornik jako\u015b nie potrafi\u0142 ich odzyska\u0107, cho\u0107 od wygrania sprawy min\u0119\u0142y ju\u017c cztery lata. Adres kancelarii dostali od m\u0119\u017ca Kasi, Miko\u0142aja. S\u0105siedzi rok wcze\u015bniej wygrali spraw\u0119 z oszustem, lecz pieni\u0119dzy r\u00f3wnie\u017c nie zobaczyli do tej pory.<\/p>\n<p>&#8211; No i co powiesz o mojej szarlotce? \u2013 spyta\u0142a Sabina. \u2013 To nowy przepis.<\/p>\n<p>&#8211; Rewelacja \u2013 odpowiedzia\u0142a Inga z pe\u0142nym szarlotki ustami. \u2013 Rewelacja. Przypomina smak dzieci\u0144stwa i jab\u0142ka z ciocinego ogr\u00f3dka.<\/p>\n<p>&#8211; Kiedy by\u0142am ma\u0142a najbardziej smakowa\u0142a mi w\u0142a\u015bnie taka z piank\u0105. Znalaz\u0142am przepis w necie na stronie wsi Regulice. To w Ma\u0142opolsce, niedaleko Tenczynka. Ka\u015bka mi kiedy\u015b opowiada\u0142a o tamtych stronach, jej przyjaciele stamt\u0105d pochodz\u0105, maj\u0105 tam rodow\u0105 cha\u0142up\u0119, do kt\u00f3rej je\u017cd\u017c\u0105\u00a0 na urlopy.<\/p>\n<p>&#8211; \u00a0Ciocia mieszka\u0142a kiedy\u015b w Czernej, to niedaleko\u2026 Tenczynek\u2026 Tenczyn\u2026To chodzi o ruiny zamku? By\u0142am tam kiedy\u015b z cioci\u0105 w czasie wakacji. A niedawno widzia\u0142am film o zamkach polskich i wspomnienia wr\u00f3ci\u0142y&#8230;. M\u00f3wili o nim \u201ebrat Wawelu\u201d. Podobno zamek z\u0142upili i spalili Szwedzi w czasie potopu. My\u015bleli, \u017ce znajd\u0105 tam skarby wywiezione z Krakowa, bo tak\u0105 plotk\u0119 puszczono.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, to ten. Ka\u015bka pokazywa\u0142a mi kiedy\u015b zdj\u0119cie z wycieczki, ale ona woli zamek w Niedzicy, w Pieninach. \u015amia\u0142a si\u0119, \u017ce Miko\u0142ajowi tak si\u0119 podoba\u0142, \u017ce podarowa\u0142a mu w prezencie.<\/p>\n<p>&#8211; W Niedzicy zamek stoi ca\u0142y. Wiem, bo byli\u015bmy kilka lat temu na urlopie nad Zalewem Czorszty\u0144skim. Cudnie tam jest. A zamek T\u0119czy\u0144skich to ruina, wi\u0119c si\u0119 s\u0105siadowi nie dziwi\u0119 \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Inga.<\/p>\n<p>&#8211; No, u\u015bmiechn\u0119\u0142a\u015b si\u0119 \u2013 weso\u0142o spojrza\u0142a Sabina, &#8211; czyli moja szarlotka czyni cuda jak powiedzia\u0142\u00a0 Tolek.<\/p>\n<p>&#8211; W cuda ja ju\u017c przesta\u0142am wierzy\u0107, cho\u0107 tylko cud m\u00f3g\u0142by nas uratowa\u0107 \u2013 powiedzia\u0142a Inga, a na jej twarz powr\u00f3ci\u0142 smutek.<\/p>\n<p>&#8211; No nie, natychmiast bierz dok\u0142adk\u0119! Mo\u017ce Tolu\u015b ma racj\u0119, cud si\u0119 zdarzy i znowu \u00a0si\u0119 u\u015bmiechniesz?<\/p>\n<p>&#8211; Daj przepis, je\u015bli mo\u017cesz oczywi\u015bcie. Honoratka uwielbia szarlotki, upiek\u0119 dla niej.<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie, \u017ce dam. Jak ja ci zazdroszcz\u0119, \u017ce masz wnuczki. Twoja Bogna u\u0142o\u017cy\u0142a sobie \u017cycie jak trzeba. M\u0119\u017ca ma dobrego, teraz urodzi\u0142a drug\u0105 c\u00f3reczk\u0119, jest tak jak powinno\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Chocia\u017c to si\u0119 uda\u0142o \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Inga na my\u015bl o dzieciach. \u2013 Uwielbiam t\u0119 ma\u0142\u0105 szkrabusi\u0119, ju\u017c teraz wida\u0107, \u017ce to takie p\u00f3\u0142diabl\u0119 weneckie. Oczywi\u015bcie Honorci\u0119 te\u017c, ale ona ju\u017c jest du\u017ca, na r\u0119ce jej nie wezm\u0119, najwy\u017cej na kolana jak nikt nie widzi, bo by mnie chyba udusi\u0142a, \u017ce jej obciach robi\u0119 przed lud\u017ami.<\/p>\n<p>&#8211; Co ja bym da\u0142a, \u017ceby Jagna przynios\u0142a mi do domu tak\u0105 Ewelink\u0119 \u2013 z t\u0119sknot\u0105 stwierdzi\u0142a Sabina. \u2013 Niech bym nawet na oczy jej ojca nie widzia\u0142a, co tam, mamy dwudziesty pierwszy wiek. Poza tym, m\u0105\u017c rzecz nabyta, o czym si\u0119 moja biedna c\u00f3rka ju\u017c przekona\u0142a. Ale dziecko jest zawsze swoje.<\/p>\n<p>&#8211; O wilku mowa, twoje dziecko podjecha\u0142o \u2013 zauwa\u017cy\u0142a Inga \u017c\u00f3\u0142ty samoch\u00f3d skr\u0119caj\u0105cy z uliczki na podw\u00f3rko.<\/p>\n<p>&#8211; Tylko nie zdrad\u017a, \u017ce ja tak o dziecku, bo si\u0119 znowu zdenerwuje i mnie opierniczy \u2013 konspiracyjnym szeptem powiedzia\u0142a Sabina.<\/p>\n<p>&#8211; To ja lec\u0119, a po przepis jutro wpadn\u0119 \u2013 zerwa\u0142a si\u0119 Inga z fotelika, pomacha\u0142a Jagnie i posz\u0142a do siebie.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6655\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6655\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0\u00a0\u00a0 By\u0142 wczesny pa\u017adziernikowy poranek. Inga Bednarska wysz\u0142a z psami na przyosiedlow\u0105 \u0142\u0105k\u0119. Z dalszego spaceru zrezygnowa\u0142a, zmarz\u0142y jej r\u0119ce. Wychodz\u0105c z domu zarzuci\u0142a na siebie tylko cienk\u0105 kurtk\u0119, tymczasem powietrze okaza\u0142o si\u0119 wr\u0119cz mro\u017ane, szron na trawach iskrzy\u0142 si\u0119 &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6655\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[25,10],"tags":[],"class_list":["post-6655","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-babie-lato-i-kropla-deszczu","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6655","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6655"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6655\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6656,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6655\/revisions\/6656"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6655"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6655"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6655"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}