{"id":6471,"date":"2023-09-28T19:04:35","date_gmt":"2023-09-28T17:04:35","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=6471"},"modified":"2023-09-28T19:04:35","modified_gmt":"2023-09-28T17:04:35","slug":"%f0%9f%8c%9ekasia-jedzie-z-wnuczka-do-szczawnicy-%f0%9f%8c%9e-czyli-w-miedzyczasie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=6471","title":{"rendered":"&#x1f31e;Kasia jedzie z wnuczk\u0105 do Szczawnicy &#x1f31e; czyli &#8222;W mi\u0119dzyczasie&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Jeszcze nigdy Kasia\u00a0 nie by\u0142a tak z\u0142a na Miko\u0142aja. W\u0142a\u015bciwie nie z\u0142a, inaczej nale\u017ca\u0142oby okre\u015bli\u0107 jej emocje. Przepe\u0142nia\u0142y j\u0105 raczej pretensje do ca\u0142ego \u015bwiata, \u017cal, uczucie zawodu, strachu, a jednocze\u015bnie mn\u00f3stwo obaw wynikaj\u0105cych z bardzo wielu przes\u0142anek. Podsumowuj\u0105c orzek\u0142a, i\u017c przyczyn\u0105 wszystkich nagromadzonych w jednym czasie problem\u00f3w jest brak samochodu, za co ewidentnie wini\u0142a m\u0119\u017ca. W\u0142a\u015bnie w tym upatrywa\u0142a pocz\u0105tek wszystkich pozosta\u0142ych niefortunnych zdarze\u0144.\u00a0 Przecie\u017c tyle razy przypomina\u0142a o przegl\u0105dzie auta. Miko\u0142aj jak zwykle \u2013 co stwierdzi\u0142a z ponur\u0105 satysfakcj\u0105 \u2013 zostawi\u0142 to na ostatni\u0105 chwil\u0119. Zgodnie z jej przewidywaniami w serwisie nie podbili dowodu rejestracyjnego ze wzgl\u0119du na stan podwozia (bo ca\u0142y\u00a0 \u201emechanizm ruchu\u201d by\u0142 wymieniony i sprawny) i przez to zostali bez w\u0142asnego \u015brodka lokomocji\u00a0 na dwa tygodnie przed planowanym wyjazdem z wnuczk\u0105 do Szczawnicy.\u00a0 Nast\u0119pnego kupi\u0107 nie by\u0142o za co, przecie\u017c kredyt hipoteczny zaci\u0105gni\u0119ty we frankach uniemo\u017cliwia\u0142 jakiekolwiek ruchy finansowe. Pr\u00f3ba wzi\u0119cia samochodu w leasing te\u017c si\u0119 nie powiod\u0142a, bo i przy tej formie sprawdzano zdolno\u015b\u0107 kredytow\u0105, a tej nie mieli w og\u00f3le.<\/p>\n<p>Do ostatniej chwili Kasia mia\u0142a nadziej\u0119, \u017ce si\u0119 uda. Nie uda\u0142o si\u0119. Taka hu\u015btawka trwa\u0142a dwa tygodnie. Wcze\u015bniejsze dwa tygodnie up\u0142yn\u0119\u0142y pod znakiem bardzo trudnych prze\u017cy\u0107 zwi\u0105zanych z chorob\u0105. \u015bmierci\u0105 i po\u017cegnaniem zaprzyja\u017anionej s\u0105siadki.\u00a0 Tego samego dnia trafi\u0142a do ich Domku sunia, o kt\u00f3r\u0105 ci\u0119\u017ck\u0105 walk\u0119 stoczy\u0142a Kasia z ukochanym ma\u0142\u017conkiem.<\/p>\n<p>Zapad\u0142a decyzja podr\u00f3\u017cowania poci\u0105giem do Krakowa, stamt\u0105d autobusem do Szczawnicy. Bilety kupili na\u00a0 Dworcu Centralnym dostarczaj\u0105c suni\u00a0 prze\u017cy\u0107, albowiem z nimi owe bilety kupowa\u0142a sprawdzaj\u0105c si\u0119 w roli psa towarzysz\u0105cego. Kasia\u00a0 w g\u0142\u0119bi duszy z\u0142o\u015bliwie uwa\u017ca\u0142a, \u017ce Miko\u0142aj specjalnie nie za\u0142atwi\u0142 auta na wyjazd, poniewa\u017c mia\u0142 obawy przed tak dalek\u0105 jazd\u0105 z dzieckiem i z suni\u0105, kt\u00f3ra by\u0142a dla niego wielk\u0105 niewiadom\u0105, przecie\u017c nigdy nie mia\u0142 w\u0142asnego psa i nie pozna\u0142 tych wspania\u0142ych istot \u201ez bliska\u201d. St\u0105d strach przed nieznanym. Tak uwa\u017ca\u0142a ta \u201egorsza\u201d cz\u0119\u015b\u0107 Kasi i z m\u015bciw\u0105 satysfakcj\u0105 przedstawia\u0142a swoje racje drugiej Kasi, kt\u00f3ra z kolei broni\u0142a Miko\u0142aja dowodz\u0105c, \u017ce jest wspania\u0142ym, kochaj\u0105cym dziadkiem, \u017ce suni\u0119 te\u017c polubi\u0142, \u017ce bardzo si\u0119 przej\u0105\u0142, kiedy zemdla\u0142a pod Biedronk\u0105 z upa\u0142u, \u017ce na pewno z czasem j\u0105 bardzo pokocha\u2026<\/p>\n<p>Kolejnym dostarczycielem prze\u017cy\u0107 &#8211; w sensie negatywnym \u2013 by\u0142a nieustannie praca, a raczej okoliczno\u015bci wok\u00f3\u0142. Kasia ju\u017c z\u0142o\u017cy\u0142a wym\u00f3wienie. Odby\u0142a rozmow\u0119 z naczelniczk\u0105, dyrektork\u0105, dyrektorem, by\u0142a w ZUSie i spyta\u0142a pani\u0105 w okienku czy na pewno dobrze wype\u0142ni\u0142a druk. Uzyska\u0142a informacj\u0119, \u017ce b\u0119dzie musia\u0142a jeszcze dostarczy\u0107 druk RP7 oraz \u015bwiadectwo pracy ju\u017c po jej zako\u0144czeniu. Nast\u0119pnie posz\u0142a na zwolnienie, bo okropnie bola\u0142 j\u0105 kr\u0119gos\u0142up. Przedtem jeszcze wynios\u0142a kwiatki do pokoju Mariolki i jej pok\u00f3j sta\u0142 si\u0119 martwy. Ju\u017c b\u0119d\u0105c w domu dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce Bibliotek\u0119 wykre\u015blono z kart obiegowych\u00a0 pracownik\u00f3w odchodz\u0105cych z firmy. JEJ BIBLIOTEK\u0118!!!\u00a0 A wi\u0119c Biblioteka umar\u0142a z Kasi odej\u015bciem\u2026<\/p>\n<p>Do tego wszystkiego dochodzi\u0142y prze\u017cycia zwi\u0105zane z og\u00f3ln\u0105 sytuacj\u0105 na \u015bwiecie, szczeg\u00f3lnie teraz w Europie. Konkretnie z ruchami wojsk rosyjskich i ukrai\u0144skich. Przecie\u017c to przy naszej granicy! W wyobra\u017ani uruchomi\u0142a si\u0119 seria chyba genetycznie przekazanych\u00a0 wspomnie\u0144 zwi\u0105zanych z drug\u0105 wojn\u0105 \u015bwiatow\u0105. Wszak przez ca\u0142e dzieci\u0144stwo opowiadania o wydarzeniach z okresu wojny towarzyszy\u0142y jej bezustannie. P\u00f3\u017aniej sama lubi\u0142a \u201enaci\u0105ga\u0107\u201d rodzic\u00f3w na opowiadania. Teraz, gdy ju\u017c by\u0142o za p\u00f3\u017ano, \u017ca\u0142owa\u0142a, \u017ce nie zapisywa\u0142a tych wspomnie\u0144,\u00a0 wszelkie fakty &#8211; niestety &#8211; ulecia\u0142y z pami\u0119ci. Na zawsze jednak wbi\u0142 si\u0119 w jej dusz\u0119 nastr\u00f3j owych czas\u00f3w, ponury, pe\u0142en strachu i przera\u017cenia, ze \u015bmierci\u0105 mog\u0105c\u0105 si\u0119 wy\u0142oni\u0107 zza ka\u017cdego zakr\u0119tu, z bramy, z ponurego d\u017awi\u0119ku lec\u0105cego bombowca. Taki d\u017awi\u0119k do dzi\u015b wprawia\u0142 j\u0105 w przera\u017cenie kiedy go s\u0142ysza\u0142a nad g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c ogromna ilo\u015b\u0107 negatywnych prze\u017cy\u0107 nagromadzonych w jednym czasie musia\u0142a znale\u017a\u0107 uj\u015bcie w ciele (w co Kasia \u015bwi\u0119cie wierzy\u0142a) i \u00a0spowodowa\u0142a zapalenie stawu biodrowego. Do\u0142o\u017cy\u0142a sobie \u201eprzyjemno\u015bci\u201d jad\u0105c rowerkiem przez Pu\u0142awsk\u0105 do Kamila nakarmi\u0107 koty (syn wyjecha\u0142 z dziewczynami i D\u017cemikiem na kr\u00f3tki urlop) pokonuj\u0105c d\u0142ug\u0105 tras\u0119 po wielu latach\u00a0 niekorzystania z roweru. B\u00f3l by\u0142 nie do wytrzymania. nie ustawa\u0142 przy zmianie po\u0142o\u017cenia cia\u0142a w \u017cadnej pozycji.. Dost\u0119pne bez recepty \u015brodki przeciwzapalne i przeciwb\u00f3lowe minimalnie tylko przyt\u0142umia\u0142y b\u00f3l na chwil\u0119 gdy siedzia\u0142a bez ruchu. W takim stanie musia\u0142a podr\u00f3\u017cowa\u0107 poci\u0105giem.<\/p>\n<p>Wszystko by\u0142o nie tak jak mia\u0142o by\u0107. W pierwotnym za\u0142o\u017ceniu wyjazd samochodem\u00a0 planowali na sobot\u0119. Tymczasem w sobot\u0119 Agnieszka z Klarci\u0105\u00a0 dopiero wr\u00f3ci\u0142a znad jeziora. Dziecko z walizk\u0105 mo\u017cna by\u0142o przej\u0105\u0107 dopiero wieczorem jednocze\u015bnie odwo\u017c\u0105c suni\u0119 do Kamila, kt\u00f3ry j\u0105 przygarn\u0105\u0142 na ten czas, a D\u017cemik nie zg\u0142asza\u0142 sprzeciwu.<\/p>\n<p>Sunia okaza\u0142a si\u0119 naprawd\u0119 s\u0142odk\u0105, kochan\u0105 istotk\u0105, nie sprawia\u0142a \u017cadnych k\u0142opot\u00f3w. Wci\u0105\u017c chyba ba\u0142a si\u0119, \u017ce j\u0105 wyrzuc\u0105 i zn\u00f3w nie b\u0119dzie mia\u0142a domu i swojego stada. Wyra\u017anie nie by\u0142a suk\u0105 dominuj\u0105c\u0105.\u00a0 Z te\u015bciow\u0105 Kasia nie zostawi\u0142aby jej za \u017cadne skarby \u015bwiata. W trakcie p\u00f3\u0142torarocznego wsp\u00f3lnego mieszkania pod jednym dachem ca\u0142kowicie zmieni\u0142a zdanie o starszej pani. W stosunku do kwiatk\u00f3w mog\u0142a sobie by\u0107 nieodpowiedzialna, z tym si\u0119 Kasia pogodzi\u0142a. Trudno, zielsko zgnije albo uschnie to si\u0119 go wyrzuci i z g\u0142owy. Przecie\u017c kiedy by\u0142o sucho zapomina\u0142a podlewa\u0107, za to po deszczu robi\u0142a to bardzo ch\u0119tnie. No, nie zawsze, trzeba przyzna\u0107, ale cz\u0119sto. Kasia sama sobie wmawia\u0142a, \u017ce si\u0119 czepia\u2026 w ko\u0144cu wiek ma swoje prawa\u2026 \u017bywej istoty jednak nie mo\u017cna nara\u017ca\u0107 na to, \u017ce starsza pani otworzy drzwi na uliczk\u0119 i wypu\u015bci suni\u0119, \u017ceby sobie pobiega\u0142a jak kiedy\u015b ma\u0142\u0105 Klarci\u0119. Na szcz\u0119\u015bcie Kasia wtedy by\u0142a w pobli\u017cu i zd\u0105\u017cy\u0142a zareagowa\u0107. Pani Wacia otwiera\u0142a drzwi nie bacz\u0105c na to, \u017ce sunia wyskoczy i pop\u0119dzi przed siebie. Albo zapomnia\u0142aby j\u0105 nakarmi\u0107 przez kilka dni podaj\u0105c potem jednorazowo\u00a0 tygodniow\u0105 porcj\u0119. O wodzie te\u017c zapomnia\u0142aby. Na pewno. Kasia by\u0142a przekonana o kompletnym braku\u00a0 odpowiedzialno\u015bci te\u015bciowej.<\/p>\n<p>Dotarcie do Szczawnicy by\u0142o dla Kasi jednym wielkim koszmarem. Ka\u017cdy krok powodowa\u0142 niewys\u0142owiony b\u00f3l. Ku\u015btyka\u0142a na ugi\u0119tej nodze nie mog\u0105c nad\u0105\u017cy\u0107 za Miko\u0142ajem objuczonym z konieczno\u015bci podw\u00f3jnym baga\u017cem. Na dodatek przysz\u0142o im jecha\u0107 nowoczesnym wagonem bez przedzia\u0142\u00f3w, czego Kasia nie znosi\u0142a. W przedziale czu\u0142a si\u0119 o wiele lepiej ni\u017c w wielkim wagonie, w kt\u00f3rym baga\u017c nale\u017ca\u0142o zostawi\u0107\u00a0 przy wyj\u015bciu, a siedzenia s\u0105 ustawione jak w tramwaju. Co z tego, \u017ce jest klimatyzacja?\u00a0 Opr\u00f3cz kilku \u201enormalnych\u201d os\u00f3b podr\u00f3\u017cowa\u0142y zakonnice z grup\u0105 ma\u0142ych dzieci. Rozwrzeszczanych, rozkrzyczanych &#8211; jak to dzieci. W innych okoliczno\u015bciach nie przeszkadza\u0142oby to jej nic a nic. Teraz jednak rozbola\u0142a j\u0105 g\u0142owa\u00a0 od tego ca\u0142ego ha\u0142asu i by\u0142a jeszcze bardziej z\u0142a na m\u0119\u017ca.<\/p>\n<p>W Krakowie na dworcu autobusowym od razu trafili na autobus rejsowy do Szczawnicy. Dobrze, \u017ce d\u0142ugo nie\u00a0 musieli czeka\u0107, jednak nie kupili bilet\u00f3w powrotnych do Warszawy i to by\u0142 kolejny pow\u00f3d, dla kt\u00f3rego Kasia czu\u0142\u0105 dyskomfort podczas ca\u0142ego urlopu. Klarci\u0119 \u2013 mimo b\u00f3lu &#8211; trzyma\u0142a na kolanach kiedy po pewnym czasie znalaz\u0142o si\u0119 miejsce siedz\u0105ce.<\/p>\n<p>Dotarli wreszcie do celu. Obola\u0142a ledwo dowlok\u0142a si\u0119 do restauracji \u201eAlt\u201d, znajduj\u0105cej si\u0119 nieopodal dworca autobusowego, na skraju Parku Dolnego. Tam zjedli obiad po czym Miko\u0142aj poszed\u0142 po taks\u00f3wk\u0119, kt\u00f3r\u0105 dojechali na Osiedle. D\u0142ugo trwa\u0142o Kasine wdrapywanie si\u0119 na g\u00f3r\u0119. Nareszcie uda\u0142o si\u0119 pokona\u0107 schody i by\u0142a na miejscu w swoim ukochanym mieszkanku.<\/p>\n<p>Noc by\u0142a koszmarna. Z b\u00f3lu p\u0142aka\u0142a przez wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 nocy, nie pomaga\u0142o nic. Miko\u0142aj chcia\u0142 wzywa\u0107 pogotowie, ale nie pozwoli\u0142a. Usn\u0119\u0142a nad ranem i obudzi\u0142a si\u0119 mog\u0105c ju\u017c spokojnie wsta\u0107 z \u0142\u00f3\u017cka. Najgorsze min\u0119\u0142o. Owszem bola\u0142o, wiadomo, \u017ce b\u0119dzie bole\u0107 kilka tygodni albo i d\u0142u\u017cej, ale to nic w por\u00f3wnaniu z najostrzejszym stanem. Da si\u0119 chodzi\u0107 nawet bez podpierania si\u0119 kijkiem.<\/p>\n<p>Nie wychodzi\u0142a z domu w poniedzia\u0142ek, Miko\u0142aj przyni\u00f3s\u0142 z apteki plastry rozgrzewaj\u0105ce, zrobi\u0142 zakupy spo\u017cywcze, wyszed\u0142 z wnuczk\u0105 na spacer. We wtorek Kasia ju\u017c wysz\u0142a z domu i zacz\u0119\u0142o si\u0119 normalne, urlopowe \u017cycie. Pogoda by\u0142a w kratk\u0119, liczne deszcze i tak uniemo\u017cliwi\u0142y korzystanie z niekt\u00f3rych szlak\u00f3w, nie \u017ca\u0142owa\u0142a wi\u0119c niczego. Wystarczy\u0142o chodzenie po dobrze ju\u017c znajomych uliczkach, odwiedzanie ulubionych zak\u0105tk\u00f3w. A jest gdzie przechadza\u0107 si\u0119 w ukochanym miasteczku nawet podczas deszczu. Jak nie wspomnie\u0107 o najd\u0142u\u017cszej w kraju promenadzie ci\u0105gn\u0105cej si\u0119 po obu stronach Grajcarka wpadaj\u0105cego do Dunajca i dalej, a\u017c do s\u0142owackiej Le\u015bnicy? A Park Dolny i G\u00f3rny? A droga do Czardy \u00a0i do kapliczki na Seweryn\u00f3wce? A wszystkie urokliwe przej\u015bcia mi\u0119dzy uliczkami, schodki wyr\u00f3wnuj\u0105ce r\u00f3\u017cnice poziom\u00f3w? A przepi\u0119kne widoki zmieniaj\u0105ce si\u0119 co kilka krok\u00f3w? Kasia przecie\u017c pokocha\u0142a to miasteczko od pierwszego wejrzenia i czu\u0142a si\u0119 tu najlepiej. Jak u siebie. Zapachy, kolory, brzmienie mowy regionalnej przywodzi\u0142y wspomnienia dzieci\u0144stwa i cudownych wakacji u rodzinki na wsi\u2026<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6471\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6471\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jeszcze nigdy Kasia\u00a0 nie by\u0142a tak z\u0142a na Miko\u0142aja. W\u0142a\u015bciwie nie z\u0142a, inaczej nale\u017ca\u0142oby okre\u015bli\u0107 jej emocje. Przepe\u0142nia\u0142y j\u0105 raczej pretensje do ca\u0142ego \u015bwiata, \u017cal, uczucie zawodu, strachu, a jednocze\u015bnie mn\u00f3stwo obaw wynikaj\u0105cych z bardzo wielu przes\u0142anek. Podsumowuj\u0105c orzek\u0142a, i\u017c &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6471\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[24],"tags":[],"class_list":["post-6471","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-w-miedzyczasie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6471","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6471"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6471\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6473,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6471\/revisions\/6473"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6471"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6471"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6471"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}