{"id":6441,"date":"2023-08-21T18:00:54","date_gmt":"2023-08-21T16:00:54","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=6441"},"modified":"2023-09-10T17:10:44","modified_gmt":"2023-09-10T15:10:44","slug":"%f0%9f%8c%9ezwariowany-dzien%f0%9f%8c%9eczyli-w-miedzyczasie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=6441","title":{"rendered":"&#x1f31e;Zwariowany dzie\u0144&#x1f31e;czyli &#8222;W mi\u0119dzyczasie&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Poniedzia\u0142ek by\u0142 dniem zwariowanym pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem. Najpierw Kasia musia\u0142a wycofa\u0107 podanie o po\u017cyczk\u0119 z KKOP w pracy. Sprawy mieszkaniowe uleg\u0142y przyspieszeniu, wi\u0119c koniecznie musia\u0142a si\u0119 spr\u0119\u017cy\u0107. Tak wi\u0119c wycofa\u0142a podanie o po\u017cyczk\u0119, posz\u0142a do finans\u00f3w z\u00a0 bankowym kwestionariuszem do wype\u0142nienia. Wcze\u015bniej przez p\u00f3\u0142 dnia nie mog\u0142a si\u0119 dodzwoni\u0107 i by\u0142a przera\u017cona, \u017ce kompetentna osoba posz\u0142a na urlop i nikt jej\u00a0 druk\u00f3w nie wype\u0142ni. Wreszcie si\u0119 dodzwoni\u0142a, a wtedy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce najpierw musi z tym jecha\u0107 do kadr w zupe\u0142nie innym ko\u0144cu miasta. Pojecha\u0142a, za\u0142atwi\u0142a mimo okresu urlopowego, wr\u00f3ci\u0142a, odda\u0142a i mia\u0142a do odebrania nazajutrz. To by\u0142a jedna sprawa.<\/p>\n<p>Drug\u0105 spraw\u0119 mia\u0142a do za\u0142atwienia w Sp\u00f3\u0142dzielni Mieszkaniowej. W zwi\u0105zku z ustaw\u0105 o wykupie mieszka\u0144 lokatorskich nale\u017ca\u0142o w Sp\u00f3\u0142dzielni pobra\u0107 dwa druki, wype\u0142ni\u0107 jeden, a z drugim p\u00f3j\u015b\u0107 do Dzia\u0142u Czynsz\u00f3w i Windykacji, i tam dosta\u0107 wpis o braku zad\u0142u\u017cenia. Wesz\u0142a do budynku, a tam k\u0142\u0119bi\u0142 si\u0119\u00a0 dziki t\u0142um rozgor\u0105czkowanych, sk\u0142\u00f3conych ludzi, niekt\u00f3rzy wygl\u0105dali jakby si\u0119 szykowali do bitki. Wymachiwali r\u0119kami, krzyczeli, normalnie mieli mord w oczach. Korzystaj\u0105c z og\u00f3lnej k\u0142\u00f3tni Kasia wcisn\u0119\u0142a si\u0119 grzecznie po cichutku\u00a0 do pokoju i nie zauwa\u017cona przez zantagonizowany t\u0142um dosta\u0142a druki. Wype\u0142ni\u0142a, stan\u0119\u0142a spokojnie po wpis i uda\u0142o si\u0119! By\u0142a ostatni\u0105 osob\u0105 obs\u0142u\u017con\u0105 tego dnia r\u00f3wno o godzinie osiemnastej. Nie mog\u0142a uwierzy\u0107 w\u0142asnemu szcz\u0119\u015bciu. Wysz\u0142a zm\u0119czona okrutnie, ale zadowolona.<\/p>\n<p>W domu czeka\u0142 D\u017cemik, kt\u00f3ry w tym momencie wcale nie by\u0142 z \u017cycia zadowolony, bo Kamil wyjecha\u0142. Teraz Kasia musia\u0142a si\u0119 spieszy\u0107, aby zd\u0105\u017cy\u0107 zam\u00f3wi\u0107 tort w piekarni. Nast\u0119pnego dnia um\u00f3wi\u0142a si\u0119 z przyjaci\u00f3\u0142kami na \u015bwi\u0119towanie zaleg\u0142ych imienin. Mia\u0142y sobie du\u017co do opowiadania, bo Elka r\u00f3wnie\u017c\u00a0 prze\u017cywa\u0142a gor\u0105cy okres w \u017cyciu w zwi\u0105zku z odej\u015bciem z pracy, do czego zosta\u0142a zmuszona przez now\u0105 dyrektork\u0119 szko\u0142y przyniesion\u0105 w teczce po zmianie w\u0142adzy, zwan\u0105 pieszczotliwie Larw\u0105&#8230;<\/p>\n<p>Zam\u00f3wi\u0142a tort, prawie biegiem dotar\u0142a do domu, rzuci\u0142a torby, z\u0142apa\u0142a smycz, obra\u017conego D\u017cemika i wybieg\u0142a na dw\u00f3r. P\u00f3\u017aniej zn\u00f3w zostawi\u0142a wci\u0105\u017c obra\u017conego pupila siedz\u0105cego w k\u0105cie z nad\u0105san\u0105 min\u0105 i pop\u0119dzi\u0142a do sklepu zrobi\u0107 zakupy. Wr\u00f3ci\u0142a, wypu\u015bci\u0142a D\u017cemika do ogr\u00f3dka, usiad\u0142a i\u00a0 nie mia\u0142a si\u0142y si\u0119 ruszy\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Kochanie \u2013 powiedzia\u0142a kiedy zadzwoni\u0142 Miko\u0142aj, &#8211; za\u0142atwi\u0142am wszystko. To jest wr\u0119cz niewiarygodne, ale si\u0119 uda\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; To po\u0142\u00f3\u017c si\u0119 dzisiaj wcze\u015bniej, musisz wypocz\u0105\u0107 \u2013 z trosk\u0105 w g\u0142osie podpowiedzia\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, tak, masz racj\u0119, jestem wyko\u0144czona. Pa, kochanie!<\/p>\n<p>Posiedzia\u0142a jeszcze chwil\u0119 z nogami na krze\u015ble po czym wzi\u0119\u0142a g\u0142\u0119boki oddech i ruszy\u0142a do kuchni. Postawi\u0142a czajnik z wod\u0105 na gaz, pozmywa\u0142a wszystkie szklanki, kubki, talerze i sztu\u0107ce przyniesione z pokoju syna. Zaparzy\u0142a sobie mocn\u0105 kaw\u0119. Z kubkiem w r\u0119ce obesz\u0142a wszystkie k\u0105ty mieszkania. Tragedia! Normalnie wygl\u0105da jak w melinie! Drzwi\u00a0 podrapane przez koty, szafa urwana przez D\u017cemika gdy chcia\u0142 si\u0119 ukry\u0107 przed burz\u0105, w pokoju Kamila stosy \u0142ach\u00f3w nie wiadomo czy do schowania, prania\u00a0 czy do wyrzucenia. Okropno\u015b\u0107. Kasia poczu\u0142a si\u0119 winna temu stanowi rzeczy, bo przecie\u017c zostawi\u0142a syneczka samego na pastw\u0119 losu\u2026 Jego i zwierzaki\u2026 Biedne dziecko nie daje sobie rady ze sprz\u0105taniem, z obowi\u0105zkami\u2026<\/p>\n<p>&#8211; A id\u017a\u017ce ty g\u0142upia babo po rozum do g\u0142owy \u2013 fukn\u0119\u0142a tak g\u0142o\u015bno sama na siebie, \u017ce D\u017cemik, kt\u00f3ry \u00a0wr\u00f3ci\u0142 z ogr\u00f3dka,\u00a0 pos\u0142a\u0142 jej zdziwione spojrzenie, nawet Kicia raczy\u0142a otworzy\u0107 oczy sprawdzaj\u0105c z wyra\u017anym niezadowoleniem kto zak\u0142\u00f3ca jej koci spok\u00f3j. &#8211;\u00a0 Nie patrzcie si\u0119 tak. Dobrze m\u00f3wi\u0119. Jestem stara i g\u0142upia. Przecie\u017c w wieku Kamila mia\u0142am ju\u017c dwoje dzieci i mas\u0119 problem\u00f3w na g\u0142owie. A nied\u0142ugo potem sama z tym wszystkim zosta\u0142am. Teraz u\u017calam si\u0119 nad doros\u0142ym facetem, kt\u00f3ry dla w\u0142asnej wygody woli by\u0107 singlem, \u017ceby nie bra\u0107 na siebie odpowiedzialno\u015bci za nikogo\u2026 No, mo\u017ce to wynika z faktu, \u017ce jest DDRR czyli doros\u0142ym dzieckiem rozwiedzionych rodzic\u00f3w\u2026 Sam m\u00f3wi, \u017ce nie ma potrzeby si\u0119 \u017ceni\u0107, bo i tak wszyscy si\u0119 rozwodz\u0105\u2026 To znowu by\u0142aby moja wina\u2026<\/p>\n<p>Kicia\u00a0 zamkn\u0119\u0142a oczka i zapad\u0142a w drzemk\u0119. D\u017cemik ziewn\u0105\u0142 daj\u0105c pani do zrozumienia, \u017ceby si\u0119 uspokoi\u0142a i nie plot\u0142a bzdur, machn\u0105\u0142 ogonem i po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 wygodnie k\u0142ad\u0105c g\u0142ow\u0119 na poduszce.<\/p>\n<p>&#8211; Macie racj\u0119 nie s\u0142uchaj\u0105c mnie \u2013 kiwn\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105. \u2013 Przecie\u017c nie ja by\u0142am powodem rozwodu. \u0141ukasz na przyk\u0142ad chcia\u0142 si\u0119 \u017ceni\u0107 i za\u0142o\u017cy\u0107 rodzin\u0119\u2026 No tak, ale to Byk. Barany nie lubi\u0105 si\u0119 wi\u0105za\u0107, chc\u0105 by\u0107 wolne, wi\u0119c pewnie dlatego\u2026 O tym co\u015b\u00a0 wiem, przecie\u017c Miko\u0142aj to te\u017c Baran\u2026 Ale tak bym chcia\u0142a, tak bym chcia\u0142a i o niego ju\u017c by\u0107 spokojna, \u017ce nie jest sam na \u015bwiecie\u2026 No dobra, czas si\u0119 wzi\u0105\u0107 za robot\u0119, koniec leniuchowania.<\/p>\n<p>Od\u0142o\u017cy\u0142a pusty kubek po kawie. Za\u0142adowa\u0142a i w\u0142\u0105czy\u0142a pralk\u0119. Ze schowka w przedpokoju wyj\u0119\u0142a odkurzacz, jednak w por\u0119 przypomnia\u0142a sobie, \u017ce jest zbyt p\u00f3\u017ana pora na ha\u0142asowanie tym bardziej, \u017ce D\u017cemik natychmiast\u00a0 zacz\u0105\u0142by ujada\u0107 na t\u0119 piekieln\u0105 maszyn\u0119 usi\u0142uj\u0105c \u201eprzeszczeka\u0107\u201d jej ryk. Poprzesta\u0142a wi\u0119c na zmieceniu z pod\u0142ogi piasku i k\u0142\u0119b\u00f3w czarnych D\u017cemikowych kude\u0142k\u00f3w chowaj\u0105cych si\u0119 po k\u0105tach oraz bia\u0142ych, kr\u00f3tkich Kicinych fruwaj\u0105cych wsz\u0119dzie. Mokr\u0105 \u015bcierk\u0105 przetar\u0142a z kurzu wystaj\u0105ce miejsca na regale, przebra\u0142a stos Kamilowych rzeczy maj\u0105c \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce nara\u017ca przy tym swoje \u017cycie, wszak zapowiedzia\u0142, \u017ce zabije je\u015bli kto\u015b ruszy mu co\u015b w jego jaskini.<\/p>\n<p>Pralka si\u0119 wy\u0142\u0105czy\u0142a, Kasia rozwiesi\u0142a pranie w \u0142azience, za\u0142o\u017cy\u0142a psu szelki po czym wysz\u0142a z mieszkania. Przy drzwiach na klatk\u0119 natkn\u0119\u0142a si\u0119 na El\u017cbiet\u0119 naciskaj\u0105c\u0105 raz po raz guzik domofonu.<\/p>\n<p>&#8211; Po co tak dzwonisz? Jak jestem tu to nie podnios\u0119 s\u0142uchawki w mieszkaniu. Chyba proste \u2013 przywita\u0142a przyjaci\u00f3\u0142k\u0119. &#8211; Poza tym domofon nie dzia\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; A czy ja si\u0119 z tob\u0105 umawia\u0142am, \u017ce zejdziesz na d\u00f3\u0142? Kto ci kaza\u0142 schodzi\u0107? Powinna\u015b czeka\u0107 w domu a\u017c zadzwoni\u0119 i zapytam czy nie p\u00f3jdziesz ze mn\u0105 na spacer \u2013 odpowiedzia\u0142a Ela.<\/p>\n<p>&#8211; Nie s\u0142yszysz co m\u00f3wi\u0119? Domofon nie dzia\u0142a! Poza tym nie mog\u0142am czeka\u0107, bo oczy mi si\u0119 zamykaj\u0105 i stoj\u0119 na ugi\u0119tych nogach. Zaraz padn\u0119. A tak w og\u00f3le to p\u00f3jd\u0119\u00a0 nie z tob\u0105 tylko z psem \u2013 wyja\u015bni\u0142a Kasia ziewaj\u0105c szeroko na potwierdzenie\u00a0 prawdy swoich s\u0142\u00f3w. \u2013 Z tob\u0105 bym nie posz\u0142a za \u017cadne skarby \u015bwiata. Po takim dniu jak dzisiaj? Nawet m\u00f3wi\u0107 nie mam si\u0142y. Jak przyjdziecie jutro to wam opowiem.<\/p>\n<p>&#8211; Nie udawaj \u2013 skrzywi\u0142a si\u0119 Ela z niesmakiem. \u2013 I przesta\u0144 oszukiwa\u0107. Je\u017celi masz si\u0142\u0119 gdera\u0107 to nie jest z tob\u0105 a\u017c tak \u017ale jak m\u00f3wisz.<\/p>\n<p>&#8211; Chyba wiem co m\u00f3wi\u0119, a jak nie m\u00f3wi\u0119 to nie wiem\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Chyba jak nie wiesz to nie m\u00f3wisz\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Oj babo, daj mi odetchn\u0105\u0107 \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>Nazajutrz by\u0142 wtorek. Id\u0105c prosto z pracy Kasia odebra\u0142a z piekarni tort i ciastka zapakowane w pude\u0142ka. Uprz\u0105tn\u0119\u0142a pok\u00f3j na tyle, \u017ce da\u0142o si\u0119 usi\u0105\u015b\u0107 przy stole, do dziewi\u0119tnastej by\u0142a gotowa. Pi\u0119tna\u015bcie minut p\u00f3\u017aniej zadzwoni\u0142a do El\u017cbiety.<\/p>\n<p>&#8211; Elka, czy wy do mnie przychodzicie czy\u015bcie mnie ola\u0142y?<\/p>\n<p>&#8211; Nie ma nas jeszcze?<\/p>\n<p>&#8211; Wariatka! Nie ma.<\/p>\n<p>&#8211; To zaraz b\u0119dziemy.<\/p>\n<p>Po chwili Kasia us\u0142ysza\u0142a pukanie do drzwi. Dzwonek nie dzia\u0142a\u0142 od dawna i je\u015bli D\u017cemik nie s\u0142ysza\u0142, co mu si\u0119 ju\u017c czasem zdarza\u0142o, stoj\u0105cy pod drzwiami delikwent m\u00f3g\u0142 puka\u0107 do upojenia. Tym razem jednak D\u017cemik us\u0142ysza\u0142. Widz\u0105c przygotowania w pokoju i w kuchni domy\u015bli\u0142 si\u0119, \u017ce pa\u0144cia czeka na go\u015bci, za\u015b smakowity zapach ciastek utwierdzi\u0142 go w domys\u0142ach i zrodzi\u0142 nadziej\u0119, \u017ce i jemu na pewno si\u0119 co\u015b dobrego dostanie. Pani zawsze si\u0119 z nim dzieli\u0142a, nigdy nie chowa\u0142a dla siebie. Przywita\u0142 si\u0119 g\u0142o\u015bno i rado\u015bnie z przyby\u0142ymi \u201eciotkami\u201d i po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 tak, by mie\u0107 oko na wszystko co si\u0119 w pokoju dzia\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze, \u017ce nareszcie \u0142askawie si\u0119 pojawi\u0142y\u015bcie, tort ju\u017c mia\u0142 zamiar si\u0119 rozp\u0142yn\u0105\u0107 z t\u0119sknoty i fig\u0119 by\u015bcie dosta\u0142y \u2013 powita\u0142a Kasia przyjaci\u00f3\u0142ki sadzaj\u0105c je przy stole.<\/p>\n<p>&#8211; O jejku, m\u00f3j ulubiony \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a Adelka. \u2013 Tylko czy ja go zmieszcz\u0119? Po co jad\u0142am obiad?<\/p>\n<p>&#8211; Bo m\u00f3wi\u0142am, \u017ce b\u0119dzie na s\u0142odko, czego innego nie zd\u0105\u017c\u0119 przygotowa\u0107 \u2013 odpowiedzia\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Potraktuj jako deser to zmie\u015bcisz \u2013 poradzi\u0142a Ela.<\/p>\n<p>&#8211; Elka, a tobie czemu si\u0119 tak g\u0119ba \u015bmieje? \u2013 spyta\u0142y r\u00f3wnocze\u015bnie Kasia z Adelk\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Bo by\u0142am dzi\u015b w mie\u015bcie i zupe\u0142nie przypadkiem wesz\u0142am do pewnej szko\u0142y\u2026 bo mia\u0142am po drodze\u2026 i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ch\u0119tnie by moje podanie przyj\u0119li do pracy\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Zaraz, podanie czy ciebie ? \u2013 u\u015bci\u015bla\u0142a Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Gdyby si\u0119 uda\u0142o to nie musia\u0142abym si\u0119 z nikim u\u017cera\u0107, bo to szko\u0142a prywatna i dla doros\u0142ych. Co\u015b niesamowitego!<\/p>\n<p>&#8211; To dobra wiadomo\u015b\u0107 \u2013 ucieszy\u0142y si\u0119 przyjaci\u00f3\u0142ki jednocze\u015bnie wypowiadaj\u0105c s\u0142owa.<\/p>\n<p>&#8211; Nawet gdyby nie tu, to gdzie\u015b na pewno mnie przyjm\u0105 \u2013 ci\u0105gn\u0119\u0142a Ela. &#8211;\u00a0 Co\u015b si\u0119 we mnie prze\u0142ama\u0142o, jakby bariera strachu p\u0119k\u0142a i ju\u017c nie trzeba by\u0142o si\u0119 ba\u0107. Mam taka wewn\u0119trzn\u0105 pewno\u015b\u0107, \u017ce sobie poradz\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie, \u017ce tak. I dobrze, \u017ce masz pewno\u015b\u0107, bo ja mam spraw\u0119 \u2013 chrz\u0105kn\u0119\u0142a Adelka. \u2013 Czas szybko p\u0142ynie i ja musz\u0119 w przysz\u0142ym tygodniu i\u015b\u0107 do szpitala. Teraz ju\u017c b\u0119d\u0119 \u015bci\u015ble pilnowa\u0107 termin\u00f3w po tym, jak si\u0119 wymordowa\u0142am poprzednim razem.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c to nie by\u0142a twoja wina. To lekarz ci powiedzia\u0142, \u017ce przewody \u017c\u00f3\u0142ciowe tak szybko si\u0119 nie zatykaj\u0105 i nie musisz si\u0119 spieszy\u0107 \u2013 wtr\u0105ci\u0142a Elka.<\/p>\n<p>&#8211; I w rezultacie o ma\u0142o nie po\u017cegna\u0142am tego \u015bwiata \u2013 pokiwa\u0142a Adelka g\u0142ow\u0105. \u2013 Teraz ju\u017c\u00a0pilnuj\u0119 termin\u00f3w, bo co z psami by si\u0119 sta\u0142o?<\/p>\n<p>&#8211; A co by na to powiedzia\u0142 Adam? &#8211;\u00a0 mrugn\u0119\u0142a Kasia do El\u017cbiety.<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie, Adam b\u0119dzie wychodzi\u0142 z nimi po po\u0142udniu, ale rano i wieczorem nie da rady. Pomo\u017cecie?<\/p>\n<p>&#8211; Pomo\u017cemy \u2013 odpar\u0142y zgodnym ch\u00f3rem u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 szeroko maj\u0105c identyczne skojarzenia.<\/p>\n<p>&#8211; Elka b\u0119dzie wychodzi\u0107, ja j\u0105 mog\u0119 duchowo wspiera\u0107 na odleg\u0142o\u015b\u0107 \u2013 doda\u0142a Kasia. \u2013 W razie czego jeszcze kto\u015b pomo\u017ce, nie martw si\u0119. M\u00f3j synek na pewno ciotk\u0119 wesprze. Nast\u0119pna sprawa to Sp\u00f3\u0142dzielnia. Przynios\u0142am wam druki. Wype\u0142nicie, z\u0142o\u017cymy we czwartek i zobaczymy co z tego wyjdzie.<\/p>\n<p>&#8211; No dobrze, to jeszcze powiedz Elu, czy ty do ko\u0144ca \u017cycia nie odezwiesz si\u0119 do Winicjusza? On si\u0119 tak o Ciebie dopytuje\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Z wami to doprawdy oszale\u0107 mo\u017cna \u2013 wzruszy\u0142a Ela ramionami.<\/p>\n<p>&#8211; Kto\u015b ci broni? Szalej do woli \u2013 paln\u0119\u0142a Kasia. \u2013 Tylko tak mi co\u015b chodzi po g\u0142owie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie wszy &#8211; odgryz\u0142a si\u0119 Elka<\/p>\n<p>&#8211; Te ju\u017c wytru\u0142y\u015bmy kiedy dzieci by\u0142y ma\u0142e. Pami\u0119tasz jak przynios\u0142y to obrzydlistwo ze szko\u0142y?<\/p>\n<p>&#8211; Brr \u2013 wszystkie trzy wzdrygn\u0119\u0142y si\u0119 z obrzydzenia w jednym momencie na samo wspomnienie.<\/p>\n<p>&#8211; A wracaj\u0105c do Winicjusza to naprawd\u0119 nie jego win\u0105 s\u0105 twoje wymys\u0142y droga El\u017cbieto. Powinna\u015b z nim porozmawia\u0107 jak doros\u0142y cz\u0142owiek z doros\u0142ym cz\u0142owiekiem \u2013 stwierdzi\u0142a Adelka. \u2013 A ty si\u0119 zachowujesz jak rozkapryszona panienka z przedwojennego romansu.<\/p>\n<p>Ela nic nie odpowiedzia\u0142a, zamy\u015bli\u0142a si\u0119 tylko przez moment\u2026<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6441\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6441\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Poniedzia\u0142ek by\u0142 dniem zwariowanym pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem. Najpierw Kasia musia\u0142a wycofa\u0107 podanie o po\u017cyczk\u0119 z KKOP w pracy. Sprawy mieszkaniowe uleg\u0142y przyspieszeniu, wi\u0119c koniecznie musia\u0142a si\u0119 spr\u0119\u017cy\u0107. Tak wi\u0119c wycofa\u0142a podanie o po\u017cyczk\u0119, posz\u0142a do finans\u00f3w z\u00a0 bankowym kwestionariuszem do &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=6441\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[24],"tags":[],"class_list":["post-6441","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-w-miedzyczasie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6441","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6441"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6441\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6459,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6441\/revisions\/6459"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6441"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6441"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6441"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}