{"id":635,"date":"2019-02-27T13:00:50","date_gmt":"2019-02-27T12:00:50","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=635"},"modified":"2019-02-27T13:00:50","modified_gmt":"2019-02-27T12:00:50","slug":"pasma-zycia-18a","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=635","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 18a"},"content":{"rendered":"<p>Kasia zastuka\u0142a do drzwi Adelki. Przywita\u0142 j\u0105 oczywi\u015bcie og\u0142uszaj\u0105cy radosny psi jazgot, po kt\u00f3rego opanowaniu przysiad\u0142a na krze\u015ble. Na chwil\u0119 tylko, bo przecie\u017c nie mia\u0142a czasu, musia\u0142a nadrobi\u0107 domowe zaleg\u0142o\u015bci powsta\u0142e podczas pobytu taty u niej, kiedy Tosia pojecha\u0142a do domu poza\u0142atwia\u0107 swoje sprawy.<\/p>\n<p>&#8211; Mia\u0142am tat\u0119 u siebie.\u00a0 By\u0142 wyj\u0105tkowo spokojny, nie k\u0142\u00f3ci\u0142 si\u0119 ze mn\u0105 tym razem, mo\u017ce to ja mia\u0142am w sobie mniej agresji, bo, niestety, \u0142api\u0119 si\u0119 na tym, \u017ce mam z\u0142e my\u015bli. Jestem z\u0142o\u015bliwa i paskudna, a przecie\u017c nie chc\u0119 taka by\u0107! Zrobili\u015bmy obiad, byli\u015bmy na spacerze. Biedny nie pami\u0119ta, \u017ce ogl\u0105da\u0142 nowe budynki Ursynowa podczas pobytu u mnie, za ka\u017cdym razem dziwi si\u0119, \u017ce takie zmiany nast\u0105pi\u0142y, a on ich nie widzia\u0142 do tej pory. Jak Tosia wr\u00f3ci\u0142a, nie wiedzia\u0142 gdzie ma jecha\u0107, po co, gdzie mieszka, sk\u0105d si\u0119 wzi\u0105\u0142, za\u015b na Tosi\u0119 m\u00f3wi &#8222;mama&#8221; \u2013 \u017cali\u0142a si\u0119 przyjaci\u00f3\u0142ce.<\/p>\n<p>&#8211; Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce j\u0105 akceptuje, nie ma znaczenia jako kogo. Gdyby si\u0119 jej ba\u0142 albo nie lubi\u0142, by\u0142oby gorzej.<\/p>\n<p>&#8211; By\u0142oby ca\u0142kiem do kitu \u2013 westchn\u0119\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze, \u017ce jest sprawny fizycznie, przynajmniej pod tym wzgl\u0119dem nie wymaga opieki.<\/p>\n<p>&#8211; Na pewno tak, ale z drugiej strony w\u0142a\u015bnie dlatego chwilami jest nie do opanowania. Ma wi\u0119cej si\u0142y ni\u017c Tosia i ja razem. Na przyk\u0142ad potrafi odsun\u0105\u0107 j\u0105 od drzwi i i\u015b\u0107 nie wiadomo gdzie. Trzeba go goni\u0107, dogoni\u0107, a potem przekona\u0107, \u017ceby wr\u00f3ci\u0142 do domu. Kiedy\u015b poszed\u0142 z Tosi\u0105 na spacer do parku. W pewnej chwili wsta\u0142, podzi\u0119kowa\u0142 za mi\u0142\u0105 rozmow\u0119, po czym ruszy\u0142 i nie chcia\u0142 jej do domu wpu\u015bci\u0107. Kiedy indziej narobi\u0142 rabanu, \u017ce si\u0119 do niego obca kobieta przyczepi\u0142a. Tosia musi nosi\u0107 ze sob\u0105 za\u015bwiadczenie od lekarza o jego chorobie, bo on wcale na chorego nie wygl\u0105da.<\/p>\n<p>&#8211; Naprawd\u0119 ci wsp\u00f3\u0142czuj\u0119. Wiem, \u017ce nie ma\u00a0 rady, nikt nie wie tak naprawd\u0119 sk\u0105d si\u0119 to chor\u00f3bsko bierze i po co. Pewne jest tylko, \u017ce lepiej nie b\u0119dzie, a zagro\u017cenie z jego strony zacznie si\u0119 stawa\u0107 coraz wi\u0119ksze \u2013 z trosk\u0105 spojrza\u0142a Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Ka\u015bka! Przesta\u0144 si\u0119 u\u017cala\u0107 nad sob\u0105 \u2013 rykn\u0119\u0142a Elka pojawiaj\u0105c si\u0119 niespodziewanie, bo otwieranie drzwi wej\u015bciowych zag\u0142uszy\u0142o psie szczekanie. \u2013 Przecie\u017c m\u00f3wi\u0142am, \u017ce zaraz przyjd\u0119 \u2013 doda\u0142a ju\u017c normalnym g\u0142osem po przywitaniu si\u0119 z psami.<\/p>\n<p>&#8211; Nie u\u017calam si\u0119, tylko nie mam si\u0142y\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ka\u017cda z nas nie ma si\u0142y, a jednak wszystko wytrzyma. A co ja mia\u0142am z mam\u0105? A ona? \u2013 wskaza\u0142a na Adelk\u0119. \u2013 Ju\u017c zapomnia\u0142a\u015b? Teraz przysz\u0142a kolej na ciebie i tyle.<\/p>\n<p>&#8211; Wiem przecie\u017c, ale nie mog\u0119 sobie poradzi\u0107 sama ze sob\u0105. Wszystko mi si\u0119 popl\u0105ta\u0142o. \u017bycie mi ucieka, ja siedz\u0119 tu, Miko\u0142aj tam, a powinni\u015bmy by\u0107 razem\u00a0 ju\u017c zawsze, bo czas si\u0119 kurczy&#8230; Do tego nie mog\u0119 spokojnie patrze\u0107 chwilami na wyraz twarzy ojca, siebie nienawidz\u0119 w zwi\u0105zku z tymi uczuciami jeszcze bardziej.\u00a0 Nie mog\u0119 znie\u015b\u0107 kiedy si\u0119 k\u0142\u00f3ci i staje agresywny. Nie potrafi\u0119 zapanowa\u0107 nad negatywnymi uczuciami&#8230; I mam \u017cal, taki straszny, przejmuj\u0105cy \u017cal do \u015bwiata, do losu, do siebie\u2026Przez tych kilka dni mia\u0142am koszmar, nieprzespane noce, niedobrze mi si\u0119 robi na samo wspomnienie, tylko\u00a0 rycze\u0107 mi si\u0119 chce i rycz\u0119\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Rycz, rycz &#8211; obj\u0119\u0142a Ela przyjaci\u00f3\u0142k\u0119. &#8211;\u00a0 Przy nas mo\u017cesz bez stresu.<\/p>\n<p>&#8211; Widzia\u0142am przecie\u017c twojego tat\u0119 dwa dni temu \u2013 powiedzia\u0142a Adelka. \u2013 Wygl\u0105da znakomicie, \u017cartuje, zachowuje si\u0119 jakby nigdy nic\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Prawda? \u2013 Kasia otar\u0142a \u0142z\u0119 z policzka. \u2013 Upo\u015bledzenie narasta stopniowo, sama pami\u0119\u0107 to jeszcze ma\u0142o. Najpierw zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce ma jakie\u015b zaburzenia orientacji w czasie i przestrzeni. Ubiera\u0142 si\u0119 w cienk\u0105 kurtk\u0119 kiedy by\u0142o zimno, nie wiedzia\u0142 jaka jest pora dnia czy roku. Potem zacz\u0119\u0142y si\u0119 urojenia\u2026 Zreszt\u0105, opowiada\u0142am wam na bie\u017c\u0105co, wi\u0119c wiecie jak by\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Wiem, \u017ce to trudne \u2013 z wahaniem zacz\u0119\u0142a Adelka, &#8211; ale chyba powinna\u015b przyzwyczaja\u0107 si\u0119 do my\u015bli o bardziej specjalistycznej opiece\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c by\u0142am z nim w specjalistycznej poradni, przebadali go, dosta\u0142 leki\u2026<\/p>\n<p>&#8211; To teraz, ale masz \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce te leki nie lecz\u0105, prawda?\u00a0 Powstrzymaj\u0105 chorob\u0119 na troch\u0119 albo i nie.<\/p>\n<p>&#8211; Chyba zwariuj\u0119, ju\u017c nie wiem co robi\u0107, co my\u015ble\u0107\u2026 Mo\u017ce i u mnie si\u0119 ten ojcowy volksdeutsch ju\u017c odzywa\u2026Dop\u00f3ki jeszcze kojarzy\u0142, \u017cartowa\u0142, \u017ce w czasie wojny walczy\u0142 z hitlerowcami, a teraz ma w\u0142asnego volksdeutscha w g\u0142owie.<\/p>\n<p>&#8211; Nie zwariujesz, wytrzymasz, tylko pomy\u015bl o s\u0142owach Adelki, bo m\u0105drze m\u00f3wi\u0142a \u2013 pokiwa\u0142a g\u0142ow\u0105\u00a0 El\u017cbieta.<\/p>\n<p>Kasia wr\u00f3ci\u0142a do domu, zabra\u0142a si\u0119 za porz\u0105dki w szufladzie, \u017ceby oderwa\u0107 my\u015bli od koszmar\u00f3w realnego \u017cycia. Na pod\u0142og\u0119 wypad\u0142y kartki zapisane jej pismem, maj\u0105ce na celu zapis my\u015bli w ramach odstresowania. Podnios\u0142a i czyta\u0142a.<\/p>\n<p><em>\u00a0<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0\u00a0 24.04. No i sko\u0144czy\u0142am 51 lat. Dopiero co babcia m\u00f3wi\u0142a, \u017ce jak by\u0142a m\u0142oda to uwa\u017ca\u0142a, i\u017c 50 lat starczy, bo cz\u0142owiek potem strasznie stary&#8230; I co? Babcia dziewi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu dw\u00f3ch lat do\u017cy\u0142a, nie ma jej na tym \u015bwiecie od lat 15,\u00a0 ja ju\u017c p\u00f3\u0142 wieku przeskoczy\u0142am. I zdaje mi si\u0119, \u017ce \u017cycie dopiero przede mn\u0105\u2026<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 Chyba z wiekiem robi\u0119 si\u0119 coraz gorsza. Jestem okropnie z\u0142o\u015bliwa, wszystko mnie wkurza i jestem na siebie za to w\u015bciek\u0142a. \u017bal mi taty, ale gdy dwudziesty raz odpowiadam w ci\u0105gu kr\u00f3tkiego czasu na to samo pytanie, mam mordercze instynkty. A przecie\u017c nie mog\u0119 tego pokaza\u0107 po sobie. Pewnie jednak co\u015b da si\u0119 wyczu\u0107, bo ojciec wtedy si\u0119 denerwuje dlaczego nie odpowiadam normalnie, tylko si\u0119 denerwuj\u0119, wi\u0119c ja si\u0119 denerwuj\u0119, \u017ce on si\u0119 denerwuje, \u017ce ja si\u0119 denerwuj\u0119 &#8230; i tak dalej. Dom wariat\u00f3w. Chce co chwil\u0119 jecha\u0107 do domu, albo i\u015b\u0107. M\u00f3wi, \u017ce si\u0119 przejdzie&#8230; zobaczy\u0107 jak tam jest, bo nie wie&#8230; przecie\u017c dopiero ma zamieszka\u0107&#8230; tam&#8230;Gdzie? &#8230;No, tam&#8230;gdzie by\u0142 przedtem, zanim by\u0142 tam, gdzie by\u0142 teraz&#8230;Pyta, czy p\u00f3jd\u0119 z nim do tego mieszkania, to on sobie we\u017amie skarpetki, do lekarza, \u017ceby mie\u0107 czyste. A do jakiego lekarza? Po co ja tam id\u0119? Czekaj&#8230; ale ja nie mam pieni\u0119dzy&#8230; czy tu jest gdzie\u015b w pobli\u017cu bank?\u00a0 Dzi\u015b niedziela. Wszystkie banki zamkni\u0119te. ..To jaki mamy dzie\u0144? Niedziela? Psiako\u015b\u0107, to zamkni\u0119te a ja mam tylko sto z\u0142. Jak p\u00f3jd\u0119 do lekarza? Ile\u00a0 tam trzeba zap\u0142aci\u0107?&#8230; Nie trzeba, to w ramach funduszu zdrowia&#8230;. P\u00f3jdziesz ze mn\u0105 do mojego banku ko\u0142o domu?&#8230;. Nie!!! &#8230; Dlaczego?\u00a0 Wezm\u0119 tylko pieni\u0105dze na lekarza&#8230; Nie potrzeba. A na taks\u00f3wk\u0119 masz &#8230; Sk\u0105d wiesz?&#8230;. Przecie\u017c sam m\u00f3wi\u0142e\u015b. &#8230; Ale ja mam tylko 100 z\u0142.,&#8230; To du\u017co pieni\u0119dzy!&#8230;\u00a0 Ale ja bym chcia\u0142, \u017ceby\u015b ze mn\u0105 posz\u0142a do domu&#8230;. Kt\u00f3rego?!.. Naszego, tam gdzie wszyscy mieszkamy&#8230;. To ty tam mieszkasz. Ja tu. Od 24 lat!&#8230; A ja gdzie? Nie wiem, gdzie mieszkam teraz, sk\u0105d do ciebie przyjecha\u0142em, musz\u0119 zobaczy\u0107 co ja tam mam, musz\u0119 si\u0119 rozejrze\u0107 dopiero, zorientowa\u0107&#8230;. Masz wszystko co trzeba&#8230; Sk\u0105d wiesz? By\u0142a\u015b tam? &#8230; Przecie\u017c przyjecha\u0142e\u015b stamt\u0105d dwa dni temu, Kamil ci\u0119 przywi\u00f3z\u0142\u2026<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 27.04. Nie spa\u0142am od pi\u0105tku, dzi\u015b jest \u015broda. Ca\u0142e noce chodzi\u0142, myszkowa\u0142 po wszystkich k\u0105tach, szpera\u0142 w kieszeniach, opr\u00f3\u017cni\u0142 wszystkie kieszenie kurtek wisz\u0105cych w przedpokoju, zagl\u0105da\u0142 do \u0142azienki \u2013 i robi\u0142 to co zawsze: odkr\u0119ca\u0142 wod\u0119 i dop\u00f3ki ja nie zorientowa\u0142am si\u0119 i nie zakr\u0119ci\u0142am, p\u0142yn\u0119\u0142a i p\u0142yn\u0119\u0142a. Wyci\u0105ga\u0142 portfel z dokumentami i chowa\u0142, chodzi\u0142 z nim i co chwil\u0119 gdzie indziej chcia\u0142 go ukry\u0107. Ockn\u0119\u0142am si\u0119 we w\u0142a\u015bciwym momencie, bo ju\u017c przyszed\u0142 z nim do pokoju i szuka\u0142, gdzie ukry\u0107\u2026 Schowaj tam, gdzie by\u0142 bo nie znajdziemy&#8230;.. Nic&#8230;. W\u0142\u00f3\u017c z powrotem do kieszeni swojej kurtki, bo zginie&#8230;. Dlatego chc\u0119 go schowa\u0107, \u017ceby mi kto\u015b nie ukrad\u0142, bo tu jest blisko drzwi&#8230;..Nikt ci nie ukradnie&#8230;..Sk\u0105d ty mo\u017cesz to wiedzie\u0107, kto\u015b wejdzie i ukradnie. Jaki\u015b obcy&#8230;.Tato! Nikogo tu nie ma obcego! &#8230; Pewna jeste\u015b? &#8230; Tak! Pewna jestem!&#8230; A gdzie oni s\u0105? &#8230;Kto?!&#8230; Ci wszyscy co tu byli&#8230; Tu nikogo nie by\u0142o! Tylko ty, ja i Kamil!&#8230; Id\u017a wreszcie spa\u0107&#8230;.<\/em><em>Ty \u015bpij a ja &#8211; zacz\u0105\u0142 upycha\u0107 portfel pod poduszk\u0105&#8230;. Dobrze, niech ci wypadnie jak b\u0119dziesz spa\u0142 i pies ci ze\u017cre. Nie p\u00f3jdziesz ani do banku, ani do lekarza&#8230;. O dziwo, dotar\u0142o do niego i zani\u00f3s\u0142\u00a0 do kurtki, w\u0142o\u017cy\u0142 do kieszeni.<\/em><\/p>\n<p><em>Inna atrakcja: budz\u0119 si\u0119, bo ze zm\u0119czenia pad\u0142am a on ubrany&#8230; Co robisz? Czemu si\u0119 ubra\u0142e\u015b? (jest 2-ga w nocy)&#8230; Bo ju\u017c si\u0119 wyspa\u0142em. Musz\u0119 si\u0119 ogoli\u0107, ale nie wzi\u0105\u0142em sobie przyrz\u0105d\u00f3w do golenia. Jak ja b\u0119d\u0119 chodzi\u0142 taki zaro\u015bni\u0119ty?&#8230; Teraz si\u0119 nie chodzi tylko \u015bpi!&#8230; A czy ja ci przeszkadzam?&#8230;Tato, jest noc\u2026 Tak? No to wezm\u0119 samoch\u00f3d i pojad\u0119 do domu, nie b\u0119d\u0119 ci przeszkadza\u0142&#8230; Tato, nie pojedziesz do domu, bo Tosia\u00a0 pojecha\u0142a do siebie a ty nie mo\u017cesz by\u0107 sam&#8230; To pojed\u017a tam ze mn\u0105.\u00a0\u00a0 Jest noc, id\u017a wreszcie spa\u0107! &#8230;Jak ci przeszkadzam to id\u017a do siebie&#8230; Ale ja jestem u siebie!&#8230; To gdzie ja jestem? &#8230; Jeste\u015b u mnie&#8230; A dlaczego? To gdzie ja mieszkam? Ju\u017c nic nie wiem&#8230; Od 40-tu lat mieszkasz w Warszawie&#8230;. Tu?&#8230; Tak, tu&#8230; A gdzie by\u0142em wcze\u015bniej? \u2026 Nigdzie! Tu jeste\u015b od 40 lat. &#8230; Ale mam mieszkanie w Opolu, albo w Krakowie&#8230;. Niczego nie masz! &#8230; Jak to nie mam? A co si\u0119 z tym sta\u0142o? Musz\u0119 zdj\u0105\u0107 tabliczk\u0119 z drzwi, zapomnia\u0142em zdj\u0105\u0107 tabliczk\u0119. &#8230; Nie ma tam \u017cadnej twojej tabliczki. Mieszkaj\u0105 od dawna inni ludzie&#8230; Ci co tu byli? &#8230; Gdzie!?&#8230; Tu&#8230; Tato, id\u017a spa\u0107, jutro ci wszystko wyja\u015bni\u0119&#8230;. Na chwil\u0119 zamilknie dla z\u0142apania oddechu, po czym zn\u00f3w zaczyna to samo. Nie przyjmuje niczego do wiadomo\u015bci, zaczyna si\u0119 robi\u0107 agresywny.\u00a0<\/em><\/p>\n<p><em>Koniecznie chcia\u0142 przez balkon i\u015b\u0107 na g\u00f3r\u0119 zabra\u0107 swoje rzeczy&#8230;. Nie ma niczego naszego na g\u00f3rze, tam mieszkaj\u0105 s\u0105siedzi w swoim mieszkaniu&#8230; Nieprawda, tam jest m\u00f3j pok\u00f3j , ukrywa\u0142em si\u0119 w nim przed Niemcami ca\u0142\u0105 wojn\u0119&#8230;.<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 11.05. Wiem, \u017ce nie wie gdzie jest i co m\u00f3wi, nie ma orientacji w czasie i przestrzeni. Powinnam uspokoi\u0107 si\u0119 i wspomina\u0107 same dobre chwile, bo rzeczywi\u015bcie mia\u0142am szcz\u0119\u015bliwe dzieci\u0144stwo i m\u0142odo\u015b\u0107. a teraz jakby tego nie by\u0142o, zostaje tylko niech\u0119\u0107, \u017cal, z\u0142o\u015b\u0107, frustracja. Nie mog\u0119, nie potrafi\u0119 pom\u00f3c sobie, nikomu. Cho\u0107 zdawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce jestem m\u0105dra i znam prawa rz\u0105dz\u0105ce kosmosem, zachowuj\u0119 si\u0119 jak g\u00f3wniarz. Obcym potrafi\u0119 radzi\u0107,\u00a0 sama\u00a0 sobie pom\u00f3c nie umiem.\u00a0 Czasem\u00a0 mam ochot\u0119 mu co\u015b przykrego powiedzie\u0107 &#8211; czy\u017c nie jestem stukni\u0119ta? Oczywi\u015bcie niczego nie zrobi\u0119, sama si\u0119 stukam w g\u0142ow\u0119, nic mi si\u0119 nie podoba, jestem przem\u0119czona i st\u0105d takie durnoty. A do tego dla Miko\u0142aja nie mam si\u0142y i po co mu taka baba? Tak nie powinno by\u0107, ja te\u017c mam prawo do \u017cycia! My\u015bla\u0142am, \u017ce kiedy dzieci doros\u0142y troch\u0119 pomy\u015bl\u0119 o sobie, a tu &#8230;zaraz zwariuj\u0119. Jak sobie z tym wszystkim poradz\u0119? Biegam mi\u0119dzy Ursynowem, Siekierkami, Prag\u0105, na dodatek ca\u0142y dzie\u0144 sp\u0119dzam w pracy, kt\u00f3ra nie jest bynajmniej bezstresowa,\u00a0\u00a0 odpocz\u0105\u0107 nie mam kiedy. JUZ NIE MOG\u0118!!! NIE MAM SI\u0141Y!!! JESTEM WYKO\u0143CZONA!!! MAM DO\u015a\u0106!!! NIECH TO SI\u0118 SKO\u0143CZY!!<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0\u00a0 13.05.\u00a0 Wczoraj by\u0142am u taty. By\u0142 taki normalny i kochany. Mam wra\u017cenie, \u017ce to ja jestem chora na g\u0142ow\u0119 a nie on. Sk\u0105d we mnie tyle z\u0142o\u015bci i goryczy? Jak mog\u0119 mie\u0107 do niego pretensj\u0119 o chorob\u0119? Nie pami\u0119ta\u0142, \u017ce ma c\u00f3rk\u0119. Potem sobie na chwil\u0119 przypomnia\u0142. Przepraszam go z ca\u0142ego serca, a jutro albo dwa dni p\u00f3\u017aniej zn\u00f3w b\u0119d\u0119 si\u0119 w\u015bcieka\u0107. Wiem, to dla mnie nauka, musz\u0119 nauczy\u0107 si\u0119 opanowania, spokojnego podej\u015bcia do \u017cycia, spraw we mnie i wok\u00f3\u0142 mnie si\u0119 dziej\u0105cych. Ale to takie strasznie trudne. Kocham Ci\u0119 tato.<\/em><\/p>\n<p>6.02.2018<\/p>\n<ul>\n<li><span class=\"guest\">Go\u015b\u0107: [kasiapur] <\/span><span class=\"host\">*.toya.net.pl<\/span> <time title=\"2018\/02\/07 19:26:13\" datetime=\"07.02.2018\">rok temu<\/time>Nie wiem co napisa\u0107&#8230; bo tu ju\u017c wszystko jest. Bardzo mnie wzruszy\u0142o<br \/>\nto ,,opowiadanie,, &#8211; nie ma m\u0105drych na to \u017cycie, ech&#8230;<br \/>\n,,przytula\u0144ce,, I dobrego Aniu \ud83d\ude42<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/02\/07 19:35:15\" datetime=\"07.02.2018\">rok temu<\/time>Kasiu:-) Akurat si\u0119 tak z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce prze\u017cycia bie\u017c\u0105ce z babci\u0105 D. na\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 na rozdzia\u0142 w powie\u015bci. Widocznie tematu do ko\u0144ca jeszcze nie przerobi\u0142am w tym wcieleniu&#8230;<br \/>\nJe\u015bli chodzi o dialogi mojej bohaterki z ojcem &#8211; s\u0105 autentyczne. W ramach odreagowania zapisywa\u0142am na bie\u017c\u0105co na w\u0142\u0105czonym stale komputerze, bo \u0142atwo si\u0119 domy\u015ble\u0107, \u017ce akurat ten w\u0105tek jest odwzorowaniem realu&#8230;<br \/>\nPozdrawiam Ci\u0119 Kasiu baaardzo serdecznie i Ciep\u0142ego z Puchatym posy\u0142am moc:)))<\/li>\n<li><span class=\"guest\">Go\u015b\u0107: [kasiapur] <\/span><span class=\"host\">*.toya.net.pl<\/span> <time title=\"2018\/02\/07 20:31:18\" datetime=\"07.02.2018\">rok temu<\/time>Ja si\u0119 prawie wszystkiego domy\u015blam Aniu. Jeste\u015b dzielna..<br \/>\nserdeczno\u015bci i dobrej nocy dla Ciebie.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/02\/07 21:04:02\" datetime=\"07.02.2018\">rok temu<\/time>Kasiu:-) Nie jestem wcale dzielna, staram si\u0119 by\u0107 normalna. Mo\u017ce nie zawsze mi to wychodzi:)<br \/>\nI Tobie dobrej nocy:)))<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=kobietawbarwachjesieni\">kobietawbarwachjesieni<\/a> <time title=\"2018\/02\/07 22:52:59\" datetime=\"07.02.2018\">rok temu<\/time>Przytulam Ci\u0119 mocno. Pisz dalej, bo pi\u0119knie to robisz. \u015aciskam.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/02\/08 09:42:45\" datetime=\"08.02.2018\">rok temu<\/time>Maryniu:-) Dzi\u0119kuj\u0119 Ci bardzo:) Zawsze umiesz podla\u0107 miodem moje serce:)<br \/>\n&#8222;Pasma&#8230;&#8221; ju\u017c napisane jaki\u015b czas temu. Teraz czytam po rozdzia\u0142ku przed publikacj\u0105 i sama si\u0119 dziwi\u0119&#8230; Wracaj\u0105 do mnie chwile i &#8230; t\u0119sknota za Tat\u0105. By\u0142 wspania\u0142ym cz\u0142owiekiem, wsparciem i oparciem. By\u0142 cudowny:)))<\/li>\n<li><span class=\"guest\">Go\u015b\u0107: [kasiapur] <\/span><span class=\"host\">*.toya.net.pl<\/span> <time title=\"2018\/02\/08 10:24:36\" datetime=\"08.02.2018\">rok temu<\/time>Z w\u0142asnego do\u015bwiadczenia wiem jak bliscy nie mog\u0105 pogodzi\u0107 si\u0119 z chorob\u0105.<br \/>\nIle s\u0142\u00f3w przykrych i ci\u0119\u017ckich w moj\u0105 stron\u0119 &#8211; jak kamienie&#8230;a przecie\u017c<br \/>\nmnie nie zostawi\u0142 jest ze mn\u0105. Ale nie mo\u017ce pogodzi\u0107 si\u0119, czuj\u0119 \u017ce nosi<br \/>\nobraz mnie, kt\u00f3ra wszystko ogarnia\u0142a by\u0142a, dynamiczna wszystkiemu zaradzi\u0142a,<br \/>\na teraz&#8230;<br \/>\nPiszesz Aniu naprawd\u0119 wra\u017cliwie i przejmuj\u0105co ( dla mnie to najwa\u017cniejsze)<br \/>\nserdecznie \u015bciskam i udanego t\u0142ustego czwartku ! :))))<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/02\/08 10:41:24\" datetime=\"08.02.2018\">rok temu<\/time>Kasiu:-)My\u015bl\u0119 sobie, \u017ce bardzo trudno pogodzi\u0107 si\u0119 ze zmian\u0105 sytuacji i r\u00f3l oraz, \u017ce osoba, kt\u00f3ra dostawa\u0142a na tacy musi nagle sama t\u0119 tac\u0119 wzi\u0105\u0107 do r\u0119ki i przenie\u015b\u0107. Niekt\u00f3rzy dopiero wtedy maj\u0105 okazj\u0119 poczu\u0107 jej ci\u0119\u017car&#8230; R\u00f3\u017cnie potem mo\u017ce by\u0107. Albo cisn\u0105 tac\u0105 o ziemi\u0119 i sobie p\u00f3jd\u0105, albo nios\u0105 cho\u0107 strasznie narzekaj\u0105. Mo\u017ce z czasem zrozumiej\u0105 i odczuj\u0105, i ponios\u0105 ze zrozumieniem, empati\u0105 i mi\u0142o\u015bci\u0105? Kt\u00f3\u017c mo\u017ce wiedzie\u0107, co si\u0119 czai za zakr\u0119tem?<br \/>\nZjedz koniecznie du\u017co s\u0142odkiego, dzi\u015b wolno cukier w ka\u017cdej postaci, nawet wprost z cukierniczki:)))<\/li>\n<\/ul>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=635\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=635\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kasia zastuka\u0142a do drzwi Adelki. Przywita\u0142 j\u0105 oczywi\u015bcie og\u0142uszaj\u0105cy radosny psi jazgot, po kt\u00f3rego opanowaniu przysiad\u0142a na krze\u015ble. Na chwil\u0119 tylko, bo przecie\u017c nie mia\u0142a czasu, musia\u0142a nadrobi\u0107 domowe zaleg\u0142o\u015bci powsta\u0142e podczas pobytu taty u niej, kiedy Tosia pojecha\u0142a do &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=635\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-635","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/635","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=635"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/635\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":636,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/635\/revisions\/636"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=635"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=635"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=635"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}