{"id":631,"date":"2019-02-27T12:55:37","date_gmt":"2019-02-27T11:55:37","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=631"},"modified":"2019-02-27T12:55:37","modified_gmt":"2019-02-27T11:55:37","slug":"pasma-zycia-18","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=631","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 18"},"content":{"rendered":"<p>Kasia obserwowa\u0142a modrzew rosn\u0105cy za oknem. Niedawno by\u0142 malutkim drzewkiem nara\u017conym na zniszczenie g\u0142\u00f3wnie\u00a0 przez sanki zje\u017cd\u017caj\u0105ce z dzie\u0107mi z g\u00f3rki, a teraz sta\u0142 wysoki, pi\u0119kny, majestatycznie poruszaj\u0105c mi\u0119kkimi ig\u0142ami. My\u015bla\u0142a o ojcu. Jego choroba zosta\u0142a ostatecznie zdiagnozowana. Wyrok zapad\u0142. Nie ma mo\u017cliwo\u015bci odwo\u0142ania. Nie zdarzy si\u0119 cud i nie wr\u00f3ci poprzedni stan umys\u0142u. Pewnych cz\u0119\u015bci m\u00f3zgu po prostu nie ma, znikn\u0119\u0142y, zdematerializowa\u0142y si\u0119 albo je po\u017car\u0142 wirus. Od momentu wzi\u0119cia ojca do siebie Kasia analizowa\u0142a jego dziwne zachowanie. Po przeczytaniu ksi\u0105\u017cki na temat\u00a0 choroby Alzheimera nie mia\u0142a w\u0105tpliwo\u015bci. Oto\u00a0 klasyczny, podr\u0119cznikowy przypadek. A mimo to jednoznaczna diagnoza lekarska wp\u0119dzi\u0142a j\u0105 w stan trudny do okre\u015blenia. Z jednej strony by\u0142a to jakby ulga, \u017ce nareszcie wiadomo na pewno co to za licho, za\u015b z drugiej strony b\u00f3l i \u017cal do losu, \u017ce to prawda.\u00a0 I dlaczego akurat jej ojca to musia\u0142o spotka\u0107? I czemu ona zawsze dostaje od \u017cycia po g\u0142owie? My\u015bla\u0142a, \u017ce wreszcie u\u0142o\u017cy sobie to \u017cycie, zazna troch\u0119 szcz\u0119\u015bcia a tu masz! Znowu same problemy.<\/p>\n<p>Rzeczywi\u015bcie &#8211; sytuacje, w jakich Kasi\u0119 postawi\u0142a choroba ojca, by\u0142y ca\u0142kowicie nieprzewidywalne. Nigdy nie wiedzia\u0142a czego mo\u017ce si\u0119 spodziewa\u0107 za par\u0119 minut.\u00a0 Starszy pan na poz\u00f3r zachowywa\u0142 si\u0119 zupe\u0142nie normalnie, odpowiada\u0142 sensownie, uczestniczy\u0142 w rozmowie wypowiadaj\u0105c si\u0119 logicznie i na temat, po czym nagle rzuca\u0142 taki tekst, \u017ce nie wiedzia\u0142a czy si\u0119 \u015bmia\u0107 czy p\u0142aka\u0107. Traktowa\u0142 j\u0105 jak c\u00f3rk\u0119 a zaraz potem niespodziewanie zadawa\u0142 pytanie:<\/p>\n<p>&#8211; Ciociu, czy ty ze mnie \u017cartujesz?<\/p>\n<p>I tak ci\u0105gle. Albo j\u0105 bra\u0142 za w\u0142asn\u0105 \u017con\u0119, czyli Kasi mam\u0119, albo za siostr\u0119 swojej mamy lub babci. Bez ustanku dopytywa\u0142 si\u0119 sk\u0105d si\u0119 wzi\u0105\u0142 w tym mieszkaniu. W jego g\u0142owie wszystkie mieszkania, w kt\u00f3rych kiedykolwiek mieszka\u0142,\u00a0 zlewa\u0142y si\u0119 w jedno. Nie wiedzia\u0142 gdzie w danym momencie jest. Udawa\u0142o mu si\u0119 na przyk\u0142ad okre\u015bli\u0107 por\u0119 roku, ale rok by\u0142 1968. Za chwil\u0119 nie zna\u0142 ani pory dnia ani roku, my\u015bla\u0142, \u017ce ma trzydzie\u015bci lat.\u00a0 Czasami udawa\u0142o mu si\u0119 &#8211; dzi\u0119ki wrodzonej inteligencji i jeszcze nie zniszczonym partiom m\u00f3zgu &#8211; dobrze ukrywa\u0107 luki w pami\u0119ci poprzez poczucie humoru albo zr\u0119czne t\u0142umaczenie okr\u0119\u017cn\u0105 drog\u0105. Dlatego tak d\u0142ugo choroba \u017cy\u0142a w nim nierozpoznana i bez przeszk\u00f3d osi\u0105gn\u0119\u0142a zaawansowane stadium.\u00a0 Przed p\u00f3j\u015bciem na badanie do poradni Alzheimera by\u0142 bardzo niespokojny.<\/p>\n<p>&#8211; Po co tam idziemy? Co ja mam powiedzie\u0107? Ale czy ja mam jaki\u015b dokument? Ile potrzebuj\u0119 pieni\u0119dzy? Ile si\u0119 za to p\u0142aci? Nigdzie nie id\u0119! Musz\u0119 i\u015b\u0107 najpierw do banku! Przecie\u017c nic mi nie jest. Po co mam tam i\u015b\u0107? Kto mnie tam skierowa\u0142? Gdzie to jest?<\/p>\n<p>Kasia odpowiada\u0142a na wszystkie pytania i zaraz by\u0142o to samo. Zn\u00f3w odpowiada\u0142a i zn\u00f3w, i zn\u00f3w, i tak w ko\u0142o Macieju&#8230; My\u015bla\u0142a, \u017ce zostawi tat\u0119 w poradni, wr\u00f3ci do domu i przyjedzie po niego o tej godzinie, o kt\u00f3rej ka\u017c\u0105.\u00a0 Nie zjad\u0142a \u015bniadania zaj\u0119ta przekonywaniem go, \u017ce trzeba ju\u017c i\u015b\u0107, karmieniem i ubieraniem. Na miejscu okaza\u0142o si\u0119, \u017ce musi by\u0107 ca\u0142y czas obecna. Razem by\u0142o czterech pacjent\u00f3w z opiek\u0105. Zmierzono im ci\u015bnienie, pobrano krew i dostali \u015bniadanie. Kasia pocz\u0119stowa\u0142a si\u0119 kromk\u0105 chleba, \u017ceby nie by\u0142o s\u0142ycha\u0107 g\u0142o\u015bnego marsza granego przez jej kiszki. Potem czekali na wizyt\u0119 u psychiatry, na EKG i tomografi\u0119 komputerow\u0105 g\u0142owy. Wyznaczono wizyt\u0119 u psychologa za miesi\u0105c, za dwa\u00a0 &#8211; ko\u0144cow\u0105 wizyt\u0119 u lekarki prowadz\u0105cej, ju\u017c bez chorego. Wtedy zostan\u0105 dobrane leki i trzeba b\u0119dzie postanowi\u0107 co dalej. Wr\u00f3cili do domu.\u00a0 Kamil czeka\u0142 z przygotowanym obiadem, Kasia\u00a0 wyczerpana pad\u0142a na krzes\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Zm\u0119czona jeste\u015b? &#8211; zapyta\u0142 z trosk\u0105 ojciec. &#8211; Gdzie si\u0119 tak zm\u0119czy\u0142a\u015b? Mia\u0142a\u015b ci\u0119\u017cki dzie\u0144 w pracy?<\/p>\n<p>Kamil wszed\u0142 do pokoju z talerzami.<\/p>\n<p>&#8211; Jak ja dawno pana mecenasa nie widzia\u0142em &#8211; us\u0142ysza\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Dziadek, zlituj si\u0119, to ja, tw\u00f3j wnuk. Nie jestem \u017cadnym mecenasem, Marek jest.<\/p>\n<p>&#8211; Ale przecie\u017c nic nie stoi na przeszkodzie, \u017ceby\u015b nim zosta\u0142. Kiedy ko\u0144czysz szko\u0142\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c dawno sko\u0144czy\u0142em, teraz szukam pracy.<\/p>\n<p>&#8211; A jaki masz zaw\u00f3d?<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3wi\u0142em ci, \u017ce jestem grafikiem komputerowym.<\/p>\n<p>&#8211; A mo\u017ce p\u00f3jdziesz do wojska? Mam przecie\u017c koleg\u00f3w, to ci za\u0142atwi\u0105 prac\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Dziadku, twoi koledzy ju\u017c nie pracuj\u0105, s\u0105 na emeryturach.<\/p>\n<p>&#8211; Na jakich emeryturach, co ty pleciesz, przecie\u017c to m\u0142ode ch\u0142opaki. A ty zawsze chcia\u0142e\u015b i\u015b\u0107 do wojska.<\/p>\n<p>&#8211; Ja?! Ja mam awersj\u0119 do wojska! Jestem pacyfist\u0105!<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c twoja matka wczoraj m\u00f3wi\u0142a, \u017ce idziesz do wojska.<\/p>\n<p>&#8211; Ja m\u00f3wi\u0142am co\u015b takiego? &#8211; zdumia\u0142a si\u0119 Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Nie ty, tylko jego matka &#8211; wyra\u017anie by\u0142 zniecierpliwiony.<\/p>\n<p>&#8211; Ja jestem jego matk\u0105!<\/p>\n<p>&#8211; Ciociu, ty masz dwie c\u00f3rki, nie r\u00f3b ze mnie idioty! On jest synem cioci Gieni!<\/p>\n<p>&#8211; No tak, zapomnia\u0142am &#8211; mrukn\u0119\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; No widzisz? &#8211; ucieszy\u0142 si\u0119. &#8211; Przecie\u017c ci m\u00f3wi\u0119, \u017ce to m\u00f3j syn Marek.<\/p>\n<p>Kasia nie wiedzia\u0142a co dalej robi\u0107. Z przem\u0119czenia\u00a0 nie by\u0142a w stanie rozs\u0105dnie my\u015ble\u0107. Wtedy z niespodziewan\u0105 pomoc\u0105 przysz\u0142a Adelka. Przypomnia\u0142a sobie, \u017ce\u00a0 jej kuzynka Tosia z Inowroc\u0142awia wyrazi\u0142a ch\u0119\u0107 zaopiekowania si\u0119 starsz\u0105 osob\u0105. Mia\u0142a\u00a0 do\u015bwiadczenie i praktyk\u0119, bo zajmowa\u0142a si\u0119 swoj\u0105 cioci\u0105 staruszk\u0105, a potem mam\u0105 do ostatnich chwil jej \u017cycia. By\u0142a wdow\u0105, mia\u0142a doros\u0142e dzieci, mog\u0142a wi\u0119c sobie pozwoli\u0107 na przyjazd do Warszawy na jaki\u015b czas.\u00a0 Oczywi\u015bcie zdawa\u0142y sobie spraw\u0119, \u017ce nie b\u0119dzie \u0142atwo. Kasia wzi\u0119\u0142a tydzie\u0144 urlopu i\u00a0 pojechali razem do mieszkania ojca.<\/p>\n<p>We dw\u00f3jk\u0119 wysprz\u0105ta\u0142y\u00a0 wszystkie k\u0105ty, powyrzuca\u0142y mas\u0119 przedmiot\u00f3w pochowanych w najprzer\u00f3\u017cniejszych miejscach, wyrzuci\u0142y worki \u015bmieci.\u00a0 Poma\u0142u u\u0142o\u017cy\u0142o si\u0119 nowe \u017cycie taty, Tosi\u0119 uzna\u0142 za swoj\u0105 matk\u0119 i tak j\u0105 nazywa\u0142. Kiedy Kasia przyje\u017cd\u017ca\u0142a zmieni\u0107 Tosi\u0119, aby mog\u0142a wyj\u015b\u0107 i odetchn\u0105\u0107 w spokoju, m\u00f3wi\u0142 c\u00f3rce, \u017ce w\u0142a\u015bnie przyjecha\u0142a jego mama.<\/p>\n<p>Niestety, chocia\u017c ojciec mieszka\u0142 z opiekunk\u0105 we w\u0142asnym domu, Kasia czu\u0142a si\u0119 w dalszym ci\u0105gu zd\u0142awiona, osaczona, otoczona przez niewidzialnego wroga. Jakby na szyi zaciska\u0142a si\u0119 p\u0119tla i tamowa\u0142a oddech odcinaj\u0105c dop\u0142yw tlenu. Wiedzia\u0142a, \u017ce nie b\u0119dzie lepiej. Pragn\u0119\u0142a tylko, \u017ceby nie by\u0142o gorzej. Zamiast cieszy\u0107 si\u0119, \u017ce jest w miar\u0119 dobrze, martwi\u0142a si\u0119 co b\u0119dzie za chwil\u0119, kiedy choroba szybciej ruszy do przodu. Ba\u0142a si\u0119, \u017ce Tosia nie wytrzyma i odejdzie. Co wtedy? Co si\u0119 stanie, kiedy Tosi braknie si\u0142 i cierpliwo\u015bci? Ojciec wytwarza\u0142 wok\u00f3\u0142 siebie atmosfer\u0119 niepokoju, wprawia\u0142 w dr\u017cenie cz\u0105steczki powietrza i wszystko wok\u00f3\u0142 drga\u0142o niepokojem. Ka\u017cdemu cz\u0142owiekowi przebywaj\u0105cemu d\u0142u\u017cszy czas w jego obecno\u015bci udziela\u0142o si\u0119 owo drganie i zaczyna\u0142a si\u0119 trz\u0105\u015b\u0107 wewn\u0105trz ka\u017cda kom\u00f3rka.<\/p>\n<p>Choroba ojca, niestety, czyni\u0142a widoczne post\u0119py. W\u0142a\u015bciwe ju\u017c nigdy nie wiedzia\u0142 gdzie jest. Miejsca, czasy, osoby przeplata\u0142y si\u0119, nak\u0142ada\u0142y na siebie, zlewa\u0142y ze sob\u0105 i ju\u017c nic nie mia\u0142o sensu. Teraz Kasi trudno by\u0142o za tat\u0105 nad\u0105\u017cy\u0107 poniewa\u017c w jednej chwili by\u0142a ojca c\u00f3rk\u0105, swoj\u0105 matk\u0105, siostr\u0105 babci, ciotk\u0105 albo kobiet\u0105, kt\u00f3ra przysz\u0142a posprz\u0105ta\u0107 mieszkanie. Obraz z telewizora stawa\u0142 si\u0119 rzeczywisto\u015bci\u0105. Ogl\u0105daj\u0105c transmisje z sejmu ojciec uwa\u017ca\u0142 si\u0119 za cz\u0142onka komisji i bra\u0142 udzia\u0142 w obradach. Kiedy indziej krzycza\u0142 na Kasi\u0119 dlaczego zaprosi\u0142a do domu tylu obcych ludzi nic mu nie m\u00f3wi\u0105c i teraz on musi w tej chwili i\u015b\u0107 do sklepu po zakupy, \u017ceby m\u00f3c ich pocz\u0119stowa\u0107. Nie dawa\u0142 sobie niczego wyt\u0142umaczy\u0107, szarpa\u0142 si\u0119 z c\u00f3rk\u0105 chc\u0105c natychmiast wyj\u015b\u0107. Ile\u017c to razy ona albo Tosia bieg\u0142y za nim po ulicy w kapciach, ledwo nad\u0105\u017caj\u0105c, bo si\u0142y i energii mia\u0142 za dw\u00f3ch.<\/p>\n<p>Sytuacja stawa\u0142a si\u0119 nie do wytrzymania. Ani jednej nocy nie przespa\u0142a gdy ojciec by\u0142 u niej. Urlopu ubywa\u0142o\u00a0 w zastraszaj\u0105cym tempie, znika\u0142y kolejne wolne dni przeznaczone nie na odpoczynek lecz na opiek\u0119 nad tat\u0105, na p\u00f3j\u015bcie z nim do lekarza \u2013 co stawa\u0142o si\u0119 prawdziwym koszmarem.\u00a0 Kasia by\u0142a wiecznie zm\u0119czona, spi\u0119ta, reagowa\u0142a gwa\u0142townie na dzwonek telefonu nie wiedz\u0105c czy to w pracy czego\u015b od niej chc\u0105 czy ojciec znowu narozrabia\u0142 i Tosia dzwoni, \u017ce wyje\u017cd\u017ca. Nikogo z rodziny nie s\u0142ucha\u0142, k\u0142\u00f3ci\u0142 si\u0119, denerwowa\u0142 w ka\u017cdej sytuacji, kt\u00f3ra mu nie odpowiada\u0142a. A ma\u0142o kt\u00f3ra mu pasowa\u0142a. Z\u0142o\u015bci\u0142 si\u0119 nawet wtedy, gdy mu t\u0142umaczy\u0142a, \u017ce Kamil to nie Marek. Albo kiedy prosi\u0142a, \u017ceby nie wyjmowa\u0142 wszystkich rzeczy z rega\u0142u na pod\u0142og\u0119 bo nie ma jak przej\u015b\u0107 przez pok\u00f3j.<\/p>\n<p>&#8211; To id\u017a do siebie, nie b\u0119d\u0119 ci przeszkadza\u0142 \u2013 m\u00f3wi\u0142 podniesionym g\u0142osem.<\/p>\n<p>&#8211; Ale\u017c ja jestem u siebie i to s\u0105 moje rzeczy \u2013 t\u0142umaczy\u0142a staraj\u0105c si\u0119 zachowa\u0107 spok\u00f3j.<\/p>\n<p>&#8211; Tak uwa\u017casz? To si\u0119 mylisz. To przywioz\u0142em z Korei \u2013 pokazywa\u0142 na fili\u017canki kupione\u00a0\u00a0\u00a0 przez Kasi\u0119 w Hicie. \u2013 Tamto dosta\u0142em od kolegi \u2013 wskazywa\u0142 na \u015blubn\u0105 zastaw\u0119 Kasi.<\/p>\n<p>&#8211; To naprawd\u0119 moje, tato. Dorobek ca\u0142ego mojego \u017cycia.<\/p>\n<p>&#8211; Jak to twojego? Przyw\u0142aszczasz sobie moje rzeczy?<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c nigdy bym czego\u015b takiego nie zrobi\u0142a. Ty masz swoje u siebie, to jest moje.<\/p>\n<p>&#8211; Gdzie u siebie?<\/p>\n<p>&#8211; W twoim mieszkaniu.<\/p>\n<p>&#8211; To ja nie jestem w swoim mieszkaniu?<\/p>\n<p>&#8211; Nie, jeste\u015b u mnie.<\/p>\n<p>-To znaczy gdzie?<\/p>\n<p>&#8211; Na Ursynowie.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c ty mia\u0142a\u015b mieszkanie na Rydla, na Bronowicach.<\/p>\n<p>&#8211; Nie ja, to ciotka mieszka\u0142a w Krakowie. Ja jestem Kasia, twoja c\u00f3rka.<\/p>\n<p>&#8211; Popatrz jak mi si\u0119 pomyli\u0142o \u2013 pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105 ze zdziwieniem.<\/p>\n<p>I za chwil\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ciociu, mog\u0119 to sobie zabra\u0107? \u2013 trzymaj\u0105c w r\u0119ce d\u0142ugopis i kartk\u0119. \u2013 Chcia\u0142em sobie zapisa\u0107 gdzie ty teraz jeste\u015b. Dasz mi telefon do siebie?<\/p>\n<p>A gdy po chwili wesz\u0142a do pokoju z talerzem zupy:<\/p>\n<p>&#8211; Jak si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce ci\u0119 widz\u0119. Odwiedzisz mnie jeszcze kiedy\u015b?<\/p>\n<p>Spogl\u0105da\u0142 co chwil\u0119 na zegarek. Jeszcze niedawno wiedzia\u0142 kt\u00f3ra godzina, teraz ju\u017c mu si\u0119 myli\u0142o.<\/p>\n<p>-To kiedy b\u0119dzie taks\u00f3wka?<\/p>\n<p>&#8211; Za trzy godziny.<\/p>\n<p>Po pi\u0119ciu minutach.<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3wi\u0142a\u015b, \u017ce ju\u017c jest taks\u00f3wka.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, m\u00f3wi\u0142am, \u017ce za trzy godziny b\u0119dzie.<\/p>\n<p>&#8211; Nieprawda, m\u00f3wi\u0142a\u015b, \u017ce ju\u017c jest.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, m\u00f3wi\u0142am, \u017ce za trzy godziny b\u0119dzie.<\/p>\n<p>Zacz\u0105\u0142 si\u0119 przebiera\u0107 nie patrz\u0105c czy kto\u015b jest w pokoju czy nie.<\/p>\n<p>&#8211; Tato, nie przebieraj si\u0119 jeszcze. Poplamisz ubranie podczas obiadu i w czym pojedziesz? Zosta\u0144 w dresie.<\/p>\n<p>&#8211; Jak to w czym? Przecie\u017c mam tu ca\u0142\u0105 szaf\u0119 ubra\u0144.<\/p>\n<p>&#8211; Tu nie.<\/p>\n<p>&#8211; Jak nie? A gdzie?<\/p>\n<p>&#8211; U siebie.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c jestem u siebie. To wszystko jest moje.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, moje. Jeste\u015b u mnie. Do ciebie pojedziemy po obiedzie.<\/p>\n<p>&#8211; Ale ja nie jestem g\u0142odny. Chc\u0119 pojecha\u0107 teraz.<\/p>\n<p>&#8211; Ale nie pojedziesz. Tosia wr\u00f3ci za trzy godziny i my te\u017c wtedy pojedziemy.<\/p>\n<p>&#8211; To ja musz\u0119 pojecha\u0107 wcze\u015bniej, przewietrzy\u0107, zobaczy\u0107 jak tam jest.<\/p>\n<p>&#8211; Tak samo jak cztery dni temu.<\/p>\n<p>&#8211; Sk\u0105d wiesz, by\u0142a\u015b tam?<\/p>\n<p>&#8211; Ty te\u017c by\u0142e\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Ja? Gdzie?<\/p>\n<p>&#8211; U siebie, w swoim mieszkaniu.<\/p>\n<p>&#8211; A gdzie ja teraz mieszkam?<\/p>\n<p>&#8211; Od czterdziestu lat w tym samym miejscu\u2026<\/p>\n<p>I tak ci\u0105gle\u2026<\/p>\n<p>2.02.2018<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div id=\"posts-container\" class=\"body\">\n<div id=\"comments-list\" class=\"comments-list\">\n<ul>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=aga-joz\">aga-joz<\/a> <time title=\"2018\/02\/02 19:29:46\" datetime=\"02.02.2018\">rok temu<\/time>Choroby fizyczne, cia\u0142a, bywaj\u0105 gro\u017ane, bolesne, sprowadzaj\u0105 cierpienie. Choroby umys\u0142u i osobowo\u015bci bywaj\u0105 jeszcze gorsze, bo i leczy\u0107 ich skutecznie si\u0119 nie da. A dodatkowo choruje ca\u0142a rodzina. Niestety to wyd\u0142u\u017cenie \u017cycia nie w ka\u017cdym przypadku wysz\u0142o ludzko\u015bci na dobre<\/li>\n<li><span class=\"guest\">Go\u015b\u0107: [kasiapur] <\/span><span class=\"host\">*.toya.net.pl<\/span> <time title=\"2018\/02\/02 22:40:58\" datetime=\"02.02.2018\">rok temu<\/time>Niestety te problemy dotycz\u0105 chor\u00f3b neurologicznych a tak naprawd\u0119<br \/>\nta specjalizacja jest w powijakach. M\u00f3zg to wielka tajemnica a dochodzi<br \/>\njeszcze staro\u015b\u0107, kt\u00f3ra dla wszystkich jest wyczerpuj\u0105ca, brakuje si\u0142 chorym<br \/>\ni tym kt\u00f3rzy si\u0119 nimi opiekuj\u0105 &#8211; przyznaj\u0119 to najci\u0119\u017cszy czas w \u017cyciu.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=kobietawbarwachjesieni\">kobietawbarwachjesieni<\/a> <time title=\"2018\/02\/04 21:24:07\" datetime=\"04.02.2018\">rok temu<\/time>I co ja mog\u0119 tu doda\u0107?<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/02\/05 19:27:41\" datetime=\"05.02.2018\">rok temu<\/time>Ago:-) Cierpienie w obu przypadkach jest inne, ale jest. Ka\u017cde dotyka rodzin\u0119. W przypadku strony tylko fizycznej jest wsp\u00f3\u0142czucie, pr\u00f3ba przyniesienia ulgi w b\u00f3lu, prze\u017cywanie niemo\u017cliwo\u015bci pomocy w przypadkach najci\u0119\u017cszych &#8211; lecz zachowuje si\u0119 kontakt z osob\u0105 blisk\u0105. W drugim przypadku odczuwa si\u0119 totaln\u0105 bezsilno\u015b\u0107 oraz, co najgorsze, brak kontaktu z bliskim, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 obcym. I to jest najgorsze do zniesienia.<br \/>\nJednak wierz\u0119, \u017ce kiedy\u015b znajdzie si\u0119 spos\u00f3b leczenia, dlatego dobrze, i\u017c wyd\u0142u\u017cy\u0142o si\u0119 \u017cycie, poniewa\u017c inaczej nie byliby\u015bmy \u015bwiadomi istnienia &#8222;demon\u00f3w&#8221;, na kt\u00f3re trzeba znale\u017a\u0107 lekarstwo. Cen\u0119 przychodzi za to p\u0142aci\u0107 ogromn\u0105, ale nie ma niczego za darmo.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/02\/05 19:33:14\" datetime=\"05.02.2018\">rok temu<\/time>Kasiu:-) Tak si\u0119 uk\u0142ada, najpierw opiekujemy si\u0119 dzie\u0107mi, potem rodzicami. Szkoda, \u017ce brakuje czasu na zaopiekowanie si\u0119 sob\u0105, spe\u0142nienie swoich pragnie\u0144 i zamierze\u0144 kiedy\u015b odk\u0142adanych na czas emerytury z nadziej\u0105, \u017ce wreszcie wtedy b\u0119dzie mo\u017cna je realizowa\u0107. Los rzuca pod nogi k\u0142ody czasem nie do pokonania. Podobno co nas nie zabije to nas wzmocni, tylko czas jako\u015b za bardzo si\u0119 kurczy i zbyt szybko przemyka obok, nie chce przystan\u0105\u0107, taki skubaniec jeden.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/02\/05 19:35:11\" datetime=\"05.02.2018\">rok temu<\/time>Jesienna:-) Nic nie dodawaj, tylko si\u0119 u\u015bmiechnij. Serdeczno\u015bci:)))<\/li>\n<li><span class=\"guest\"><a href=\"https:\/\/szukampracy.pl\/\">Go\u015b\u0107: [Szukampracy.pl]<\/a> <\/span><span class=\"host\">80.50.142.*<\/span> <time title=\"2018\/02\/26 12:08:36\" datetime=\"26.02.2018\">rok temu<\/time>W kwestii poszukiwania pracy mo\u017cemy pom\u00f3c \ud83d\ude42 zapraszamy do nas na stron\u0119.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/03\/13 16:55:20\" datetime=\"13.03.2018\">11 miesi\u0119cy temu<\/time>Go\u015bciu:-) Dzi\u0119kuj\u0119 za ofert\u0119, pozdrawiam:)<\/li>\n<\/ul>\n<\/div>\n<\/div>\n<footer id=\"footer\" class=\"body\"><\/footer>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=631\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=631\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kasia obserwowa\u0142a modrzew rosn\u0105cy za oknem. Niedawno by\u0142 malutkim drzewkiem nara\u017conym na zniszczenie g\u0142\u00f3wnie\u00a0 przez sanki zje\u017cd\u017caj\u0105ce z dzie\u0107mi z g\u00f3rki, a teraz sta\u0142 wysoki, pi\u0119kny, majestatycznie poruszaj\u0105c mi\u0119kkimi ig\u0142ami. My\u015bla\u0142a o ojcu. Jego choroba zosta\u0142a ostatecznie zdiagnozowana. Wyrok zapad\u0142. &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=631\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-631","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/631","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=631"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/631\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":632,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/631\/revisions\/632"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=631"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=631"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=631"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}