{"id":5871,"date":"2022-08-16T17:14:46","date_gmt":"2022-08-16T15:14:46","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=5871"},"modified":"2022-08-16T17:14:46","modified_gmt":"2022-08-16T15:14:46","slug":"22-lata-temu-w-szklarskiej-porebie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=5871","title":{"rendered":"22 lata temu w Szklarskiej Por\u0119bie"},"content":{"rendered":"<p>Do Szklarskiej Por\u0119by wybrali\u015bmy si\u0119 \u00a0<strong>9.09.2000<\/strong> r.\u00a0 Wyjecha\u0107 z Warszawy uda\u0142o si\u0119 o si\u00f3dmej rano, pierwszy przystanek by\u0142 w Ole\u015bnicy \u015al\u0105skiej o godz. 11.40, do Wroc\u0142awia dojechali\u015bmy w samo po\u0142udnie, a do Szklarskiej o 15-ej. Jecha\u0142o mi si\u0119 cudownie. MS jest wspania\u0142ym kierowc\u0105, prowadzi r\u00f3wno, spokojnie, bez zryw\u00f3w. Czu\u0142am si\u0119 ca\u0142kowicie bezpiecznie i\u00a0 zostawi\u0142am za sob\u0105 wszelkie my\u015bli o pracowych sprawach.<\/p>\n<p>Szklarska jest \u015bliczna &#8211; cho\u0107 budyneczki s\u0105 zaniedbane i prosz\u0105 o remont &#8211; na ka\u017cdym kroku \u00a0wida\u0107 \u015blady dawnej \u015bwietno\u015bci. Dla por\u00f3wnania \u2013 Wis\u0142a i Szczyrk wygl\u0105daj\u0105 na nowsze, rozwijaj\u0105ce si\u0119. Hotel, w kt\u00f3rym mamy pok\u00f3j to \u201eSudety\u201d. Elegancki budynek, restauracja zamiast sto\u0142\u00f3wki, dancing, cocktail-bar. Pusto w tej chwili, nie ma ludzi.<\/p>\n<p><strong>10.09.2000 (niedziela)\u00a0<\/strong> poszli\u015bmy przez centrum, \u017ceby doj\u015b\u0107 do jednej z okolicznych atrakcji, czyli do wodospadu Kamie\u0144czyka, kt\u00f3ry jest najwy\u017cszy w Polskich Sudetach i Karkonoszach (tak przeczyta\u0142am). Najpierw pod wyci\u0105g na Szrenic\u0119, potem czarnym szlakiem do wodospadu. Pod wyci\u0105giem wypili\u015bmy kaw\u0119. Droga powrotna wiod\u0142a czerwonym szlakiem, to g\u0142\u00f3wny szlak s\u0105decki. Obiad zjedli\u015bmy w knajpce, MS stek po ameryka\u0144sku, ja sobie wzi\u0119\u0142am camembert w panierce z sezamu. Chyba smaczniejszy by\u0142by w normalnej, zapomnia\u0142am, \u017ce nie lubi\u0119 sezamu &#x1f600;<\/p>\n<p><strong>11.09.2000 (poniedzia\u0142ek)<\/strong> obok wodospadu Kamie\u0144czyk przeszli\u015bmy dalej, w g\u0142\u0105b Karkonoskiego Parku Narodowego i bardzo dobrze utrzymanym brukowanym szlakiem weszli\u015bmy na Szrenic\u0119 (1362 npm). Po powrocie odebrali\u015bmy od fotografa pierwszy film, zdj\u0119cia wysz\u0142y dobre, nawet te w restauracji &#8222;Fantazja&#8221;, kt\u00f3re zrobi\u0142 nam rozgadany, weso\u0142y\u00a0 niemiecki turysta.<\/p>\n<p>Ogl\u0105damy tv Wroc\u0142aw. W kt\u00f3rej\u015b gminie rodzice musieli w szkole z\u0142o\u017cy\u0107 o\u015bwiadczenia, \u017ce j\u0119zyk niemiecki jest j\u0119zykiem ojczystym, \u017ceby dzieci mog\u0142y si\u0119 uczy\u0107 dodatkowo tego j\u0119zyka. Przedtem wystarczy\u0142o o\u015bwiadczenie siedmiu rodzic\u00f3w, \u017ceby ca\u0142a klasa mia\u0142a zaj\u0119cia. Teraz dzieci, kt\u00f3rych rodzice takiego o\u015bwiadczenia nie z\u0142o\u017cyli s\u0105 wypraszane z klasy. Zapisa\u0142am, bo dziwne to wszystko mi si\u0119 wyda\u0142o. Poza tym w tv podali, ze zaton\u0105\u0142 jacht ZHP \u201eBieszczady\u201d staranowany przez tankowiec. Z o\u015bmioosobowej za\u0142ogi ocala\u0142a dziewi\u0119tnastoletnia dziewczyna. Niewyobra\u017calna tragedia.<\/p>\n<p><strong>12.09.2000 (wtorek)<\/strong> to mia\u0142 by\u0107 spokojniejszy dzie\u0144 przeznaczony na odpoczynek dla naszych obola\u0142ych n\u00f3g, a w sumie zrobili\u015bmy wi\u0119cej kilometr\u00f3w ni\u017c wczoraj. Szlakiem przeszli\u015bmy do drugiego wodospadu o nazwie Szklarka. W dole wida\u0107 p\u0142yn\u0105c\u0105 wod\u0119 rozbijaj\u0105c\u0105, rozpieniaj\u0105c\u0105 si\u0119 o ska\u0142y, a \u015bcie\u017cka biegnie na samym brze\u017cku urwiska, kt\u00f3re ko\u0144czy si\u0119 owymi porozrzucanymi g\u0142azami spieniaj\u0105cymi wod\u0119. Z lewej las &#8211; a w nim te arcyciekawe ska\u0142y wy\u0142aniaj\u0105ce si\u0119 spo\u015br\u00f3d drzew, albo wcale niewidoczne, omsza\u0142e, zielone o niesamowitych\u00a0 kszta\u0142tach, kt\u00f3re obejrze\u0107 dok\u0142adnie mo\u017cna z bliska, bo z daleka w\u015br\u00f3d zieleni ich nie wida\u0107. Stamt\u0105d czarnym szlakiem poszli\u015bmy jeszcze wy\u017cej i g\u00f3r\u0105 wr\u00f3cili\u015bmy do Szklarskiej mijaj\u0105c domki, wreszcie jakie\u015b uprawne fragmenty p\u00f3l, \u0142\u0105k\u0119, na kt\u00f3rej pas\u0142y si\u0119 krowy.<\/p>\n<p>Wydaje mi si\u0119, \u017ce tereny s\u0105 raczej biedne. Wida\u0107 lasy, lasy i ska\u0142y, gleba chyba nieurodzajna, bo p\u00f3l jak na lekarstwo, za\u015b domy \u2013 przed wojn\u0105 pi\u0119kne i pe\u0142ne uroku \u2013 teraz jedynie o remont prosz\u0105, bo si\u0119 rozpadaj\u0105. Gdyby uda\u0142o si\u0119 nam (czyli Polsce) wej\u015b\u0107 do Unii Europejskiej z pewno\u015bci\u0105 wygl\u0105d miasteczek polskich si\u0119 zmieni, b\u0119dzie za co wyremontowa\u0107 takie \u015bliczne domki. Obiad zjedli\u015bmy \u201eU Harnasia\u201d i zn\u00f3w wyruszyli\u015bmy, tym razem w przeciwn\u0105 stron\u0119 ulicy i obeszli\u015bmy ca\u0142e miasteczko z drugiej strony. W sumie wr\u00f3cili\u015bmy na 18 -t\u0105, \u017ceby zd\u0105\u017cy\u0107 odebra\u0107 zdj\u0119cia od fotografa. Zapomnia\u0142am zapisa\u0107, \u017ce z okna naszego hotelowego pokoju okna wida\u0107 \u015anie\u017cne Kot\u0142y.<\/p>\n<p><strong>13.09. 2000 (\u015broda)<\/strong> znowu mia\u0142o by\u0107 troch\u0119 spokojniej i \u0142agodniej, a by\u0142o wprost przeciwnie. Wjechali\u015bmy kolejk\u0105 na Szrenic\u0119, stamt\u0105d poszli\u015bmy wygodn\u0105, szerok\u0105 drog\u0105 na \u015anie\u017cne Kot\u0142y. Chyba \u201eG\u0142\u00f3wny Szlak Sudecki\u201d to si\u0119 nazywa. Idzie si\u0119 granic\u0105, widok rozci\u0105ga si\u0119 na obie strony. Najbardziej charakterystyczne s\u0105 grupy samotnych ska\u0142 o r\u00f3\u017cnych fantastycznych kszta\u0142tach. Wszystkie maj\u0105 jednak cech\u0119 wsp\u00f3ln\u0105: wygl\u0105daj\u0105 jak pracowicie pouk\u0142adane p\u0142askie elementy, jakby Godzilla wsp\u00f3lnie z King Kongiem bawi\u0142a si\u0119 klockami.<\/p>\n<p>\u015anie\u017cne Kot\u0142y to po prostu cud natury. Nie wiem jak to nazwa\u0107, bo nie w\u0105w\u00f3z, (musz\u0119 poszuka\u0107 w fachowej literaturze jak nie zapomn\u0119). Urwisko, przepa\u015b\u0107 o ogromnej g\u0142\u0119boko\u015bci, o niesamowitych kolorach tworzonych m.in. przez \u201er\u00f3\u017cnozielone\u201d mchy, \u201erdzewiej\u0105ce\u201d li\u015bcie jakich\u015b ma\u0142ych ro\u015blinek, kt\u00f3re wbrew logice rosn\u0105 w szczelinach, w dole \u2013 oczka wodne. Szkoda, \u017ce w obiektywie aparatu nie wida\u0107 tego pi\u0119kna w stopniu cho\u0107by dostatecznym. Potem \u2013 ko\u0144czy si\u0119 wygodna droga \u2013 i idzie si\u0119 skacz\u0105c po u\u0142o\u017conych blokach skalnych. W dole rumowisko skalne i w g\u00f3rze to samo, nic innego, gro\u017anie i ponuro. Mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce zaraz z g\u00f3ry ruszy lawina tych okrutnie zimnych ska\u0142 i zgniecie mnie na miazg\u0119. No i wtedy chmury przed kt\u00f3rymi uciekali\u015bmy ju\u017c od Kot\u0142\u00f3w i wie\u017cy tv dogoni\u0142y nas i grzmoty zak\u0142\u00f3ci\u0142y cisz\u0119. Okropno\u015b\u0107 i \u201estraszno\u015b\u0107\u201d! Grzmoty echem odbija\u0142y si\u0119 od pustych ska\u0142 i kr\u0105\u017cy\u0142y wok\u00f3\u0142 nas ze wszystkich stron. Zacz\u0105\u0142 pada\u0107 deszcz. Ska\u0142y sta\u0142y si\u0119 mokre i o\u015bliz\u0142e, oczywi\u015bcie umiera\u0142am z przera\u017cenia &#x1f622;<\/p>\n<p>Bardzo, bardzo d\u0142ugo trwa\u0142a ta droga przez m\u0119k\u0119. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce szlak dobrze oznaczony. Przedzierali\u015bmy si\u0119 przez las (ju\u017c w ni\u017cszych partiach), w\u0105skimi przesmykami mi\u0119dzy ska\u0142ami w\u0142a\u017c\u0105c\u00a0 na wielkie kamienie, przeskakuj\u0105c przez mniejsze. Od \u201eRozdro\u017ca Pod Wielkim Szyszakiem\u201d ponad 1,5 godziny szli\u015bmy\u00a0 do schroniska\u00a0 \u201dPod \u0141abskim Szczytem\u201d gdzie zjedli\u015bmy obiad. \u00a0Ciekawostka, nie maj\u0105 tam sta\u0142ego pr\u0105du tylko dwa razy dziennie w\u0142\u0105czaj\u0105 agregat. W \u015brodku sosnowe drewno, \u0142adnie, ale fotki nie zrobi\u0142am, zbyt ciemno by\u0142o. W g\u00f3rze krajobraz jak po zag\u0142adzie, koszmarne rumowiska jakby wielkolud wysypa\u0142 wielkoludow\u0105 ci\u0119\u017car\u00f3wk\u0119 kamieni, \u017cadnych ptak\u00f3w, \u017cadnych zwierz\u0105t \u2013 dopiero ni\u017cej si\u0119 pojawiaj\u0105. W d\u00f3\u0142 zeszli\u015bmy \u017c\u00f3\u0142tym szlakiem. Spory odcinek doj\u015bcia w remoncie, b\u0119dzie szerokie, wygodne doj\u015bcie, a w\u0142a\u015bciwie dojazd, ze sp\u0142ywem dla wody na poboczu, g\u0142\u0119bokim, murowanym z kamieni. Chodzili\u015bmy pieszo ok. 8 godzin.<\/p>\n<p><strong>14.09.2000 (czwartek)<\/strong> pochodzili\u015bmy wok\u00f3\u0142 miasta. Uliczk\u0105 Franciszka\u0144sk\u0105 doszli\u015bmy do Muzeum (Dom Hauptman\u00f3w), dalej daleko, daleko i wyszli\u015bmy obok Muzeum Ziemi i Szos\u0105 Jeleniog\u00f3rsk\u0105 do miasta. Wieczorem jeszcze spacer po miasteczku, aby zobaczy\u0107 jak wygl\u0105da w \u015bwietle latarni.<\/p>\n<p><strong>15.09. 2000 (pi\u0105tek)<\/strong> przeszli\u015bmy ul. Sikorskiego do Szosy Czeskiej, czarnym szlakiem do Zdrojowej, Hutniczej i obeszli\u015bmy tamt\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 miasta. Zrobi\u0142o si\u0119 ch\u0142odno, musia\u0142am za\u0142o\u017cy\u0107 sweter i adidasy, \u017ceby spokojnie zwiedza\u0107 miejsca, w kt\u00f3rych jeszcze nas nie by\u0142o.<\/p>\n<p><strong>16.09.2000 (sobota)<\/strong> zrobili\u015bmy kawa\u0142 drogi szukaj\u0105c grobu Karkonosza, kt\u00f3rego nie znale\u017ali\u015bmy. Jako\u015b omin\u0119li\u015bmy go nie zauwa\u017caj\u0105c. Min\u0119li\u015bmy te\u017c Chybotka i dalej, dalej pod\u0105\u017cali\u015bmy przed siebie a\u017c obeszli\u015bmy ko\u015bci\u00f3\u0142ek. Z\u0142apa\u0142 nas deszcz, przeczekali\u015bmy go pod drzewem i parasolem, kt\u00f3ry przezornie MS zabra\u0142, chwa\u0142a mu za to &#x1f618;<\/p>\n<p><strong>17.09.2000 (niedziela)<\/strong> to dzie\u0144 powrotu, szkoda, bo jeszcze by si\u0119 ch\u0119tnie tam poby\u0142o, pospacerowa\u0142o i zwyczajnie pobyczy\u0142o. Samoch\u00f3d te\u017c chyba nie chcia\u0142 jeszcze wraca\u0107, bo po drodze co\u015b stukn\u0119\u0142o i od Rawy Mazowieckiej jechali\u015bmy ha\u0142asuj\u0105c niczym odrzutowiec \u2013 wysiad\u0142 t\u0142umik.<\/p>\n<div id=\"attachment_5872\" style=\"width: 410px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-5872\" class=\"wp-image-5872\" src=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220807_133349-COLLAGE-300x300.jpg\" alt=\"\" width=\"400\" height=\"400\" srcset=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220807_133349-COLLAGE-300x300.jpg 300w, https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220807_133349-COLLAGE.jpg 624w\" sizes=\"auto, (max-width: 400px) 100vw, 400px\" \/><p id=\"caption-attachment-5872\" class=\"wp-caption-text\">&#8230; na dolnych fotkach &#8211; wej\u015bcie do hotelu i baba na balkonie hotelowego pokoju, u g\u00f3ry baba \u0142a\u017c\u0105ca po miasteczku \ud83d\ude42 &#8230;<\/p><\/div>\n<div id=\"attachment_5873\" style=\"width: 410px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-5873\" class=\"wp-image-5873\" src=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220807_133547-COLLAGE-300x300.jpg\" alt=\"\" width=\"400\" height=\"400\" srcset=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220807_133547-COLLAGE-300x300.jpg 300w, https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220807_133547-COLLAGE.jpg 624w\" sizes=\"auto, (max-width: 400px) 100vw, 400px\" \/><p id=\"caption-attachment-5873\" class=\"wp-caption-text\">&#8230; baba w kasku (obowi\u0105zkowo kazali zak\u0142ada\u0107) na tle wodospadu Kamie\u0144czyk, baba w czarnej koszulce przy wodospadzie Szklarki, baba przed domem Hauptmann\u00f3w (Gerhart Hauptmann &#8211; niemiecki pisarz, laureat nagrody Nobla w 1912) &#8230;<\/p><\/div>\n<div id=\"attachment_5874\" style=\"width: 410px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-5874\" class=\"wp-image-5874\" src=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220807_133606-COLLAGE-300x300.jpg\" alt=\"\" width=\"400\" height=\"400\" srcset=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220807_133606-COLLAGE-300x300.jpg 300w, https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220807_133606-COLLAGE.jpg 624w\" sizes=\"auto, (max-width: 400px) 100vw, 400px\" \/><p id=\"caption-attachment-5874\" class=\"wp-caption-text\">&#8230; baba straszy w g\u00f3rach (na pierwszym w oddali \u015anie\u017cne Kot\u0142y), \u0142azi po ska\u0142ach i podgl\u0105da co si\u0119 da &#8230;<\/p><\/div>\n<p style=\"text-align: center;\">&#x1f31e;&#x1f31e;&#x1f31e;&#x1f31e;&#x1f31e;&#x1f31e;&#x1f31e;&#x1f31e;&#x1f31e;&#x1f31e;&#x1f31e;&#x1f31e;<\/p>\n<p>Dlatego baba na zdj\u0119ciach, \u017ce robi\u0142 je g\u0142\u00f3wnie MS, a swoich zamieszcza\u0107 nie pozwoli\u0142. Wspominamy sam\u0105 Szklarsk\u0105 z sympati\u0105, urlop by\u0142 udany, miasto nam si\u0119 podoba\u0142o natomiast g\u00f3ry mniej, by\u0142y jakie\u015b takie smutne, ma\u0142o zielone. Nie nasza bajka. Do tego straszy\u0142a masa uschni\u0119tych, martwych drzew co wygl\u0105da\u0142o jak na katastroficznym filmie, a by\u0142o rzeczywisto\u015bci\u0105 i sprawia\u0142o ponure wra\u017cenie.\u00a0 Teraz z pewno\u015bci\u0105 wszystko wygl\u0105da inaczej, zadbane, odnowione, rozwijaj\u0105ce si\u0119, wielu znajomych si\u0119 zachwyca wi\u0119c jest czym. Te\u015b\u0107 Du\u017cego uzna\u0142, ze to jego ulubione miejsce wypoczynku, zupe\u0142nie jak dla nas Szczawnica. Przecie\u017c &#8222;pi\u0119kna nasza Polska ca\u0142a, pi\u0119kna, \u017cyzna i niema\u0142a&#8221;, ka\u017cdy znajdzie dla siebie ulubiony zak\u0105tek do kt\u00f3rego zechce powraca\u0107 \ud83d\ude42<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">To na razie tyle wspomnie\u0144. Dzi\u0119kuj\u0119 za odwiedziny i komentarze, \u017cycz\u0119 zdrowia, spokoju i pokoju, i pi\u0119knych jeszcze wakacyjnych dni &#x1f497;&#x1f31e;&#x1f497;<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">&#x1f499;&#x1f49b;<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=5871\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=5871\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Do Szklarskiej Por\u0119by wybrali\u015bmy si\u0119 \u00a09.09.2000 r.\u00a0 Wyjecha\u0107 z Warszawy uda\u0142o si\u0119 o si\u00f3dmej rano, pierwszy przystanek by\u0142 w Ole\u015bnicy \u015al\u0105skiej o godz. 11.40, do Wroc\u0142awia dojechali\u015bmy w samo po\u0142udnie, a do Szklarskiej o 15-ej. Jecha\u0142o mi si\u0119 cudownie. MS &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=5871\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":["post-5871","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysle-sobie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5871","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=5871"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5871\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5876,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5871\/revisions\/5876"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=5871"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=5871"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=5871"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}