{"id":5841,"date":"2022-08-01T13:06:55","date_gmt":"2022-08-01T11:06:55","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=5841"},"modified":"2022-08-01T13:16:30","modified_gmt":"2022-08-01T11:16:30","slug":"22-lata-temu-w-wisle","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=5841","title":{"rendered":"22 lata temu w Wi\u015ble"},"content":{"rendered":"<p>Nasza wyprawa do Wis\u0142y mia\u0142a miejsce w d\u0142ugi majowy weekend, dok\u0142adnie wyruszyli\u015bmy\u00a0 <strong>27.04.2000<\/strong> roku a zapiski zacz\u0119\u0142am <strong>29.04.<\/strong> rano.<\/p>\n<p>Poci\u0105g wyjecha\u0142 z Centralnego o godzinie 0.25. Mieli\u015bmy przed sob\u0105 8 godzin jazdy. Ja si\u0119 przespa\u0142am, MS nie i nawet nie wiem kiedy dojechali\u015bmy do Bielska. Tu si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce tylko jeden wagon pojedzie do Wis\u0142y i to dopiero za p\u00f3\u0142torej godziny! W og\u00f3le to i tak mieli\u015bmy w tym Bielsku szcz\u0119\u015bcie, \u017ce konduktorka zapami\u0119ta\u0142a podczas sprawdzania bilet\u00f3w, \u017ce spa\u0142am i przysz\u0142a obudzi\u0107\u00a0 \u015bpi\u0105cych m\u00f3wi\u0105c, \u017ce koniec trasy,\u00a0 bo poci\u0105g ko\u0144czy bieg.<\/p>\n<p>Szale\u0144cze pakowanie i bieg do wagonu, kt\u00f3ry pojedzie dalej. D\u0142ugo mia\u0142am w\u0105tpliwo\u015bci czy to ten w\u0142a\u015bciwy, przecie\u017c ja zawsze mam jakie\u015b obawy. Prze\u017cyli\u015bmy przetaczanie b\u0119d\u0105c w \u015brodku, a mnie si\u0119 przypomnia\u0142y Krzeszowice i przejazd kolejowy, przed kt\u00f3rym nieraz d\u0142ugo trzeba by\u0142o czeka\u0107 na mo\u017cliwo\u015b\u0107 przej\u015bcia w\u0142a\u015bnie z powodu przetaczania wagon\u00f3w, a ja umiera\u0142am ze strachu od samego patrzenia na my\u015bl, \u017ce mam przez te tory przej\u015b\u0107 (cho\u0107 poci\u0105gu ju\u017c nie by\u0142o). Zawsze ba\u0142am wszystkiego co pe\u0142za w tym i poci\u0105g\u00f3w. Podczas po\u015bpiesznego pakowania urwa\u0142am suwak od mojej torby podr\u00f3\u017cnej. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce uda\u0142o si\u0119 torb\u0119 okr\u0119ci\u0107 paskiem woko\u0142o tak, \u017ceby mi si\u0119 z niej nie rozsypa\u0142y wszystkie upchni\u0119te klamoty.<\/p>\n<p>Po przyje\u017adzie do Wis\u0142y \u2013 to by\u0142a nad podziw kr\u00f3tka jazda, nastawi\u0142am si\u0119 na d\u0142u\u017csz\u0105\u00a0 &#8211; okaza\u0142o si\u0119, \u017ce daleko od dworca jest ulica Kopyd\u0142o przy kt\u00f3rej stoi nasz dom wczasowy o nazwie<em> Patria<\/em>. Trzeba by\u0142o wzi\u0105\u0107 taks\u00f3wk\u0119. Dom okaza\u0142 si\u0119 zupe\u0142nie przyzwoity, w o wiele lepszym stanie ni\u017c <em>Maria<\/em> w Szczyrku, w kt\u00f3rej byli\u015bmy w zesz\u0142ym roku. Wida\u0107, \u017ce po wojnie wybudowany. Niestety, mamy pok\u00f3j na parterze, zamiast okien s\u0105 balkonowe drzwi\u00a0 bez \u017cadnej barierki, a za nimi og\u00f3lnodost\u0119pny taras, po kt\u00f3rym chodz\u0105 wczasowicze i zagl\u0105daj\u0105. Zero intymno\u015bci w ci\u0105gu dnia. Na pi\u0119trze pokoje wszystkie zaj\u0119te. Trudno, zgodnie z porzekad\u0142em \u201e jak si\u0119 nie ma co si\u0119 lubi to si\u0119 lubi co si\u0119 ma\u201d cieszymy si\u0119 tym, co jest. Po apartamencie w <em>Marii<\/em> nic nie b\u0119dzie a\u017c tak wygodne (cho\u0107 zimno by\u0142o, ale przecie\u017c inn\u0105 por\u0119 roku mamy). A i Wis\u0142a w pierwszej chwili nie da\u0142a si\u0119 ze Szczyrkiem por\u00f3wna\u0107. M\u00f3wi\u0119 w pierwszej chwili, co b\u0119dzie dalej to si\u0119 oka\u017ce. Wis\u0142a jest d\u0142uga, rozci\u0105gni\u0119ta ca\u0142ymi kilometrami i nie wiadomo czy jeszcze jest czy ju\u017c nie. Tereny pi\u0119kne, nie da si\u0119 ukry\u0107. Tylko\u2026 posz\u0142am do miasteczka w nowych butach i b\u0105ble na palcach s\u0105 rezultatem, durna baba i tyle, stara a g\u0142upia!<\/p>\n<p>Ch\u0142opcy dzwonili, jeden rano drugi wieczorem. Mogli, bo wzi\u0119\u0142am kom\u00f3rk\u0119 Du\u017cego, po\u017cyczy\u0142 mi i pokaza\u0142 jak to co\u015b obs\u0142ugiwa\u0107. Wielkie toto i niepor\u0119czne, ale przydatne.<\/p>\n<p>Nie ma tu w pobli\u017cu takich knajpek jak mieli\u015bmy w Szczyrku i \u015bwietnie, nie b\u0119d\u0119 si\u0119 ob\u017cera\u0107. Przyda si\u0119 przej\u015b\u0107 na diet\u0119. Mamy zap\u0142acone \u015bniadania i kolacje. Jak b\u0119d\u0119 g\u0142odna to b\u0119d\u0119 z\u0142a, przecie\u017c g\u0142odny Polak musi by\u0107 z\u0142y, ale dla mnie b\u0119dzie to z korzy\u015bci\u0105, hi hi &#x1f60a;\u00a0 Tylko MS b\u0119dzie biedny, jemu si\u0119 nale\u017cy porz\u0105dna porcja dobrego \u017care\u0142ka. Wczoraj by\u0142 bardzo g\u0142odny, a na kolacj\u0119 dali troch\u0119 fasolki po breto\u0144sku. Dla mnie wystarczaj\u0105ca ilo\u015b\u0107, ale on wyra\u017anie nie czu\u0142 si\u0119 usatysfakcjonowany.<\/p>\n<p>Musz\u0119 zapisywa\u0107\u00a0 gdzie byli\u015bmy, bo ju\u017c ca\u0142kiem mi si\u0119 w g\u0142owie pomiesza i nie b\u0119d\u0119 w stanie z pami\u0119ci odtworzy\u0107 przebytych szlak\u00f3w. Najwa\u017cniejsze, \u017ce Wis\u0142a ju\u017c mi si\u0119 podoba. Trzeba j\u0105 po prostu zobaczy\u0107 na spokojnie. Szlaki s\u0105 d\u0142ugie, chodzimy po oko\u0142o 7 godzin dziennie i \u0142ydki tak mnie bol\u0105, ze stan\u0105\u0107 prosto nie mog\u0119, a najgorzej zej\u015b\u0107 po schodach.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c pierwszego dnia obtar\u0142am sobie palce bardzo m\u0105drze id\u0105c w nowych butach bez skarpetek przez kilka kilometr\u00f3w, mog\u0142am po powrocie chodzi\u0107 tylko w klapkach. Tak wi\u0119c zosta\u0142y wieczorne spacery ulicami miasteczka. Odkryli\u015bmy karczm\u0119 <em>U Karola i<\/em> prz\u0119s\u0142a mostu kolejowego, kt\u00f3ry przywodzi na my\u015bl rzymskie budowle. I jeszcze stary dom, w kt\u00f3rym ch\u0119tnie bym zamieszka\u0142a, gdyby mi go kto\u015b podarowa\u0142 &#x1f603;\u00a0 W sobot\u0119 poszli\u015bmy do miasteczka, a potem w g\u00f3r\u0119 ulic\u0105\u00a0 Siglany\u00a0 do cmentarza i wy\u017cej jeszcze. Tam poleniuchowali\u015bmy na trawie w upalnym majowym, nie \u2013 jeszcze kwietniowym \u2013 s\u0142o\u0144cu.<\/p>\n<p>W niedziel\u0119 ruszyli\u015bmy w g\u00f3ry ulic\u0105 Turystyczn\u0105, potem ca\u0142y czas szlakiem do schroniska na Sto\u017cku Wielkim gdzie posiedzieli\u015bmy troch\u0119 w s\u0142o\u0144cu. Potem ruszyli\u015bmy dalej, ale zamiast skr\u0119ci\u0107 w prawo do przej\u015bcia granicznego z Czechami poszli\u015bmy w lewo. Zdobyli\u015bmy Kiczory. Tam by\u0142 \u015bnieg! Tu upa\u0142, ludzie w opalaczach a pod krzakami \u015bnieg! Cudo! Potem s\u0142yszeli\u015bmy w radio, \u017ce na Klimczoku 45 cm \u015bniegu i mo\u017cna je\u017adzi\u0107 na nartach. Nast\u0119pnie pr\u00f3bowali\u015bmy zej\u015b\u0107 jedn\u0105 drog\u0105, ale z powodu strasznego b\u0142ota nie do przebycia musieli\u015bmy zawr\u00f3ci\u0107. Z powrotem szli\u015bmy pi\u0119kn\u0105 tras\u0105 w d\u00f3\u0142 ogl\u0105daj\u0105c g\u0142\u0119bokie parowy, jary a\u017c do \u0141abajowa gdzie zobaczyli\u015bmy odje\u017cd\u017caj\u0105cy autobus.\u00a0 Nie pozosta\u0142o nic innego jak dobrze wyci\u0105ga\u0107 nogi by uciec przed nadchodz\u0105c\u0105 burz\u0105. Zaopatrzeni w p\u0142aszcze foliowe mogli\u015bmy si\u0119 nie obawia\u0107 deszczu. Od \u0141abajowa do zjazdu ulic\u0105 Zjazdow\u0105 dotarli\u015bmy do Turystycznej. Obiadu nie jedli\u015bmy, ale z powodu zm\u0119czenia nie by\u0142o to konieczne.<\/p>\n<p><strong>1 maja w poniedzia\u0142ek &#8211;\u00a0<\/strong>W miasteczku ulic\u0105 Wyzwolenia obok stacji benzynowej doszli\u015bmy do szlaku na Go\u015bciej\u00f3w. Zatrzymali\u015bmy si\u0119 w karczmie\u00a0 <em>Jonid\u0142o<\/em>, bo g\u0142owa mnie rozbola\u0142a i musia\u0142am si\u0119 napi\u0107 kawy. Potem weszli\u015bmy na szlak przez osiedle Go\u015bciejowa (ponad 800 m) na Czupel Smrekowiec (882 m) i zeszli\u015bmy do Malinki przez Now\u0105 Osad\u0119. Pi\u0119knie tu by\u0142o, cudne domy, polanki. Z Malinki przez g\u00f3r\u0119 musieli\u015bmy szlakiem przej\u015b\u0107 spory kawa\u0142, \u017ceby si\u0119 dosta\u0107 do szosy prowadz\u0105cej do domu. Dotarli\u015bmy do Wis\u0142y G\u0142\u0119bce. Strasznie daleko stamt\u0105d by\u0142o do ulicy Kopyd\u0142o i nogi odmawia\u0142y mi pos\u0142usze\u0144stwa, ale da\u0142am rad\u0119.<em> U Karola<\/em> zjedli\u015bmy obiad, wcze\u015bniej uratowa\u0142a nam \u017cycie woda mineralna kupiona w otwartym sklepie spo\u017cywczym. Woda by\u0142a ze \u017ar\u00f3d\u0142a \u201eBudzi G\u0142\u00f3d\u201d, nic dziwnego, \u017ce trzeba by\u0142o si\u0119 zatrzyma\u0107 na porz\u0105dne jad\u0142o &#x1f603;<\/p>\n<p><strong>Wtorek- 2 maja<\/strong> &#8211; to by\u0142 dzie\u0144 relaksu ze wzgl\u0119du na bol\u0105ce mi\u0119\u015bnie. Zrobili\u015bmy raz ok. 15, drugi ok. 20 km. Nie\u017ale. Wi\u0119c przeszli\u015bmy poma\u0142u wzd\u0142u\u017c ca\u0142ego miasteczka, kupi\u0142am torb\u0119 podr\u00f3\u017cn\u0105 w miejsce tej popsutej w poci\u0105gu, weszli\u015bmy gdzie\u015b w pobli\u017ce szczytu Czajka.\u00a0 Potem zawr\u00f3cili\u015bmy na drug\u0105 stron\u0119 Wis\u0142y i tam wdrapali\u015bmy si\u0119 na wysoko\u015b\u0107 domu\/hotelu <em>Ondraszek<\/em>. Widoki by\u0142y prze\u015bliczne wi\u0119c sobie siedzieli\u015bmy podziwiaj\u0105c je. Nie posz\u0142am do \u015bwi\u0105tyni ewangelickiej bo si\u0119 ba\u0142am. Zwyczajnie opanowa\u0142 mnie jaki\u015b irracjonalny strach.\u00a0 By\u0142 tam taki dziwny las z uschni\u0119tych drzew o \u017cywych tylko samych koronach. Posiedzieli\u015bmy obmy\u015blaj\u0105c tras\u0119 na nast\u0119pny dzie\u0144. MS policzy\u0142 przebyt\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107 i wysz\u0142o mu, \u017ce dzi\u015b jedynie 12 km mamy na liczniku.<\/p>\n<p><strong>\u00a03 maja \u2013 \u015broda<\/strong> &#8211; Przeszli\u015bmy przez ca\u0142e miasteczko do niebieskiego szlaku przez Wis\u0142\u0119 Jawornik na Sosz\u00f3w (gdzie jest wyci\u0105g), przez Czupel (591 m), Sosz\u00f3w Wielki (886 m). Pi\u0119kny by\u0142 szlak, cudne widoki, czerwony szlak wzd\u0142u\u017c granicy, przez Cie\u015blar (918 m), Sto\u017cek Ma\u0142y (843 m) do \u017c\u00f3\u0142tego szlaku prowadz\u0105cego w d\u00f3\u0142 przez Jurzyk\u00f3w osiedle do ulicy Dziechcinka. Obiad w nowym miejscu, w karczmie <em>U Kubiczka<\/em>, spotkali\u015bmy s\u0105siad\u00f3w od stolika. Oni przyje\u017cd\u017caj\u0105 tu od dawna na majowy weekend, robi\u0105 znajome trasy i wracaj\u0105 do domu pe\u0142ni szcz\u0119\u015bcia.<\/p>\n<p>Z kolei <strong>czwartek &#8211; 4 maja\u00a0<\/strong> &#8211;\u00a0 by\u0142 dniem lekkiego odpoczynku, albo raczej lekkiej trasy. Zrobi\u0142am \u201eupominkowe\u201d zakupy na bazarku: takie \u015bmieszne r\u0105czki do drapania i piszcza\u0142ki, regionalny d\u0142ugopis, skarpetk\u0119 przytwierdzon\u0105 do drewienka z napisem \u201ezbieramy na nowy dom\u201d &#x1f60a; Bazarek jest na drugim ko\u0144cu Wis\u0142y a wi\u0119c daleko. Stamt\u0105d drug\u0105 stron\u0105 rzeki do ulicy\u00a0 Groniczek a ni\u0105 w g\u00f3r\u0119 do cmentarza ewangelickiego, na kt\u00f3rym le\u017cy pochowany Stanis\u0142aw Hadyna, tw\u00f3rca zespo\u0142u \u015al\u0105sk. Potem przynie\u015bli\u015bmy zakupy (ach, kupi\u0142am jeszcze tenis\u00f3wki na grubym spodzie i takim obcasie, kt\u00f3rych szuka\u0142am od zesz\u0142ego roku) do pokoju i wyruszyli\u015bmy ulic\u0105 Spacerow\u0105. MS nie bardzo mia\u0142 ochot\u0119, bo na mapie nie widzia\u0142 nic ciekawego a okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to pi\u0119kny, spacerowy szlak wiod\u0105cy grzbietem g\u00f3ry oddzielaj\u0105cej nasz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 miasta (Kopyd\u0142o) od tej, gdzie Wis\u0142a p\u0142ynie. Doszli\u015bmy do ulicy Turystycznej, do szlaku, kt\u00f3rym ju\u017c schodzili\u015bmy wracaj\u0105c z Czupla Smrekowca. Po kolacji (obiad <em>U Karola<\/em>) jeszcze po\u0142azili\u015bmy\u00a0 troch\u0119, tym razem po bocznych uliczkach po prawej stronie Kopyd\u0142a, kt\u00f3re s\u0105 w\u0142a\u015bciwie wiejskimi drogami. Tam znale\u017ali\u015bmy \u0142adny spacerowy szlak, ale robi\u0142o si\u0119 ju\u017c ciemno. Dzi\u015b albo jutro go zwiedzimy.<\/p>\n<p><span style=\"color: #000000;\"><b>W pi\u0105tek 5 maja t<\/b><\/span>o by\u0142o istne szale\u0144stwo. MS upar\u0142 si\u0119 zdoby\u0107 Barani\u0105 G\u00f3r\u0119, jak to Baran zodiakalny &#x1f601;&#x1f601;&#x1f601;\u00a0 Autobusem dojechali\u015bmy do Zalewu Wis\u0142a Czarne i tak samo mieli\u015bmy wr\u00f3ci\u0107. Z pocz\u0105tku szlak by\u0142 bardzo \u0142adny wzd\u0142u\u017c Bia\u0142ej Wise\u0142ki. Potem trzeba si\u0119 by\u0142o wdrapywa\u0107 po kamieniach, po b\u0142ocie, a wreszcie po \u015bniegu. Jeszcze nie \u0142azi\u0142am po \u015bniegu w tenis\u00f3wkach, z go\u0142ymi nogami, w bluzce bez r\u0119kaw\u00f3w i z go\u0142ym (dla opalania) brzuchem! Wreszcie dotarli\u015bmy na szczyt. Widoki by\u0142y pi\u0119kne tylko z wie\u017cy widokowej, bo g\u00f3ra poro\u015bni\u0119ta lasem i nic nie wida\u0107. Zreszt\u0105 widoczno\u015b\u0107 by\u0142a bardzo s\u0142aba, horyzont zamglony, zimno i \u015bniegu pe\u0142no wok\u00f3\u0142. Jaka\u015b kobieta zapyta\u0142a kt\u00f3r\u0119dy weszli\u015bmy (od Fojtuli)\u00a0 i stwierdzi\u0142a, \u017ce ona wesz\u0142a \u0142agodniejszym szlakiem, najpierw czerwonym, potem nale\u017cy wej\u015b\u0107 na czarny i zaraz jest droga, mniejszy spad i \u0142atwiej zej\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Nie bardzo nam si\u0119 chcia\u0142o i\u015b\u0107 t\u0105 sam\u0105 zab\u0142ocon\u0105, strom\u0105 drog\u0105. MS tym bardziej, Barany lubi\u0105 coraz to nowe wra\u017cenia, ale gdera\u0142am dla zasady. A potem ju\u017c nie dla zasady tylko ze zm\u0119czenia i strachu, \u017ce noc nas z\u0142apie w lesie i po\u017cre nas nied\u017awied\u017a (jako\u015b tak w Wi\u015ble wci\u0105\u017c ba\u0142am si\u0119 nied\u017awiedzia, nie wiem czemu) i nigdy si\u0119 st\u0105d nie wydostaniemy. Zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce nie lubi\u0119 zwartego, g\u0119stego lasu, w kt\u00f3rym otoczona jestem ze wszystkich stron, nie ma przestrzeni ani perspektywy, boj\u0119 si\u0119 wtedy i dusz\u0119. Kocham przestrze\u0144 i widoki na ogromne odleg\u0142o\u015bci, kocham wolno\u015b\u0107, jej poczucie, kt\u00f3re takie widoki daj\u0105.<\/p>\n<p>Zeszli\u015bmy nie na ten szlak, na kt\u00f3ry trzeba. Te\u017c na czarny, owszem, ale nie wiod\u0105cy do Fojtuli, ale do Kamesznicy, kt\u00f3rej nawet nie znale\u017ali\u015bmy na mapie. Do tego okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jeste\u015bmy zupe\u0142nie z innej strony ni\u017c powinni\u015bmy. Nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c, \u017ce po drodze zgubili\u015bmy szlak (swoj\u0105 drog\u0105 s\u0142abo oznaczony) i jaki\u015b czas szli\u015bmy w d\u00f3\u0142 drog\u0105 bez \u017cadnych oznacze\u0144. Straszn\u0105 ilo\u015b\u0107 kilometr\u00f3w (na pewno nie mniej ni\u017c 30) pokonali\u015bmy piechot\u0105, \u017ceby si\u0119 dosta\u0107 w jakie\u015b ludzkie miejsce. Wreszcie napotkani ch\u0142opi dwaj nas uratowali. Pokazali, kt\u00f3r\u0119dy trzeba i\u015b\u0107 do autobusu jad\u0105cego do Koniakowa, a tam si\u0119 przesi\u0105\u015b\u0107 na autobus jad\u0105cy do Wis\u0142y. Do przystanku by\u0142o bardzo, bardzo daleko. Lecia\u0142am i lecia\u0142am (cho\u0107 red bull nie doda\u0142 mi skrzyyyyde\u0142) prosz\u0105c wszystkie mo\u017cliwe Si\u0142y Wy\u017csze o ochron\u0119 i poprowadzenie. Dobiegli\u015bmy w momencie przyjazdu autobusu. Jechali\u015bmy do Koniakowa \u0142api\u0105c oddech i ogl\u0105daj\u0105c cudne widoki, bo droga serpentynami prowadzi\u0142a. Stamt\u0105d trafili\u015bmy na autobus do Wis\u0142y i r\u00f3wno na 18-t\u0105 zd\u0105\u017cyli\u015bmy na kolacj\u0119. Obiad zjedli\u015bmy <em>U Kubiczka<\/em> o 20-ej.<\/p>\n<p>W telefonie pad\u0142a bateria kiedy chcia\u0142am do Du\u017cego zadzwoni\u0107 z Baraniej G\u00f3ry. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie da\u0142 mi \u0142adowarki. A niby sk\u0105d ja mia\u0142am wiedzie\u0107, \u017ce do tego pude\u0142ka potrzebna jest \u0142adowarka? Gdybym wiedzia\u0142a, to bym dopilnowa\u0142a. Teraz ju\u017c wiem &#x1f60a;<\/p>\n<p>Z powrotem by\u0142 normalny cyrk. Mieli\u015bmy wykupiony w Warszawie bilet powrotny (czyli w obie strony, \u017ceby mie\u0107 spokojny powr\u00f3t). Grzecznie czekamy na dworcu, a poci\u0105gu nie ma. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w og\u00f3le go nie ma!!! Cho\u0107 nam sprzedano bilet!!!\u00a0 Musieli\u015bmy kombinowa\u0107 mocno jak do domu wr\u00f3ci\u0107. T\u0142ukli\u015bmy si\u0119 do Katowic jakim\u015b odrapanym poci\u0105giem, brudnym, zniszczonym przez \u201ekibic\u00f3w\u201d. Na dworcu w Katowicach ile\u015b godzin czekali\u015bmy, \u017ceby wreszcie wsi\u0105\u015b\u0107 do poci\u0105gu tym razem nie byle jakiego, ale normalnego i wr\u00f3ci\u0107 na Centralny.<\/p>\n<p>Podsumowuj\u0105c \u2013 urlop by\u0142 bardzo udany, pogoda dopisa\u0142a, zwiedzili\u015bmy ile si\u0119 da\u0142o, wykorzystali\u015bmy czas do maksimum, Wis\u0142a podoba\u0142a mi si\u0119 bardzo, tylko, \u017ce aby wej\u015b\u0107 na szlak i p\u00f3j\u015b\u0107 w g\u00f3ry musieli\u015bmy przej\u015b\u0107 przez ca\u0142e miasteczko, urokliwe zreszt\u0105 &#x1f60a; Wspomnienia zachowam bardzo sympatyczne mimo przygody z poci\u0105giem-widmem \ud83d\ude42<\/p>\n<div id=\"attachment_5843\" style=\"width: 460px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-5843\" class=\"wp-image-5843\" src=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220711_220323-COLLAGE-300x300.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"450\" srcset=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220711_220323-COLLAGE-300x300.jpg 300w, https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220711_220323-COLLAGE.jpg 624w\" sizes=\"auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><p id=\"caption-attachment-5843\" class=\"wp-caption-text\">&#8230;spacery po miasteczku &#8230;<\/p><\/div>\n<div id=\"attachment_5844\" style=\"width: 460px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-5844\" class=\"wp-image-5844\" src=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220711_221320-COLLAGE-300x300.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"450\" srcset=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220711_221320-COLLAGE-300x300.jpg 300w, https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220711_221320-COLLAGE.jpg 624w\" sizes=\"auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><p id=\"caption-attachment-5844\" class=\"wp-caption-text\">&#8230;spacery po okolicy &#8230;<\/p><\/div>\n<div id=\"attachment_5845\" style=\"width: 460px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-5845\" class=\"wp-image-5845\" src=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220711_221643-COLLAGE-300x300.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"450\" srcset=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220711_221643-COLLAGE-300x300.jpg 300w, https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG_20220711_221643-COLLAGE.jpg 624w\" sizes=\"auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><p id=\"caption-attachment-5845\" class=\"wp-caption-text\">&#8230; na Baraniej G\u00f3rze, widok na okolic\u0119, baba siedzi czekaj\u0105c na poci\u0105g-widmo \ud83d\ude09 &#8230;<\/p><\/div>\n<p>Nie my\u015bla\u0142am, ze jako\u015b\u0107 zdj\u0119\u0107 b\u0119dzie a\u017c tak fatalna \ud83d\ude41 Trudno, tak zostanie, mia\u0142am przyjemno\u015b\u0107 wspominaj\u0105c i jeszcze co\u015b &#8211; wtedy nosi\u0142am rozmiar 36 &#8230; by\u0142am szczuplejsza 0 te 22 lata &#x1f603; dow\u00f3d na fotkach zosta\u0142 \ud83d\ude42\u00a0 Nie sprawdza\u0142am teraz z map\u0105 czy w\u00f3wczas wpisywa\u0142am prawid\u0142owe nazwy wychodz\u0105c z za\u0142o\u017cenia, \u017ce zapiski robiona na bie\u017c\u0105co nie powinny zawiera\u0107 wielu b\u0142\u0119d\u00f3w. Zreszt\u0105 ju\u017c nie mam czasu teraz szuka\u0107, je\u015bli traficie na jaki\u015b to prosz\u0119 o sprostowanie.<\/p>\n<p>Jeszcze mi si\u0119 przypomnia\u0142o, ze o &#8222;Ada\u015bku&#8221; chyba si\u0119 nie m\u00f3wi\u0142o, bo wcale nie kojarzy\u0142am, dopiero p\u00f3\u017aniej Wis\u0142a Malinka sta\u0142a si\u0119 s\u0142ynna z powodu skoczni im. Adama Ma\u0142ysza i jego samego oczywi\u015bcie.<\/p>\n<p>&#x1f415;&#x1f415; Szilunia mia\u0142a usuwan\u0105 naro\u015bl na \u0142apce, oba psiepsio\u0142y s\u0105 po pobraniu krwi, po szczepieniu wirus\u00f3wki. Wyniki maj\u0105 dobre, wi\u0119c nie mog\u0105 mie\u0107 wym\u00f3wki, \u017ce im si\u0119 nie chce chodzi\u0107 na d\u0142u\u017csze spacery. Podejrzewa\u0142am, \u017ce tusza Szilki mo\u017ce by\u0107 spowodowana chor\u0105 tarczyc\u0105, lecz nie jest. A wi\u0119c koniec z podjadaniem mi\u0119dzy posi\u0142kami, tylko&#8230; jak to osi\u0105gn\u0105\u0107, syzyfowa praca po\u0142\u0105czona z pilnowaniem babci D. podczas posi\u0142k\u00f3w i w mi\u0119dzyczasie te\u017c. A babcia sprytna jest, chowa jedzenie do kieszeni, \u017ceby da\u0107 po kryjomu jak tylko na ni\u0105 nie patrzymy&#8230;<\/p>\n<div id=\"attachment_5849\" style=\"width: 310px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-5849\" class=\"wp-image-5849 size-medium\" src=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG20220729130013-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG20220729130013-300x225.jpg 300w, https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/IMG20220729130013.jpg 832w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><p id=\"caption-attachment-5849\" class=\"wp-caption-text\">&#8230; prawie ca\u0142y dzie\u0144 spa\u0142a odpoczywaj\u0105c po prze\u017cyciach &#8230;<\/p><\/div>\n<p style=\"text-align: center;\">Kochani, trzymajcie si\u0119 zdrowo, b\u0105d\u017acie bezpieczni i nie dajcie si\u0119 z\u0142ym my\u015blom &#x1f497;&#x1f497;&#x1f497;&#x1f499;&#x1f49b;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=5841\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=5841\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nasza wyprawa do Wis\u0142y mia\u0142a miejsce w d\u0142ugi majowy weekend, dok\u0142adnie wyruszyli\u015bmy\u00a0 27.04.2000 roku a zapiski zacz\u0119\u0142am 29.04. rano. Poci\u0105g wyjecha\u0142 z Centralnego o godzinie 0.25. Mieli\u015bmy przed sob\u0105 8 godzin jazdy. Ja si\u0119 przespa\u0142am, MS nie i nawet nie &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=5841\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":["post-5841","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysle-sobie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5841","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=5841"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5841\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5854,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5841\/revisions\/5854"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=5841"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=5841"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=5841"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}