{"id":5502,"date":"2022-04-07T18:33:37","date_gmt":"2022-04-07T16:33:37","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=5502"},"modified":"2022-04-07T18:33:37","modified_gmt":"2022-04-07T16:33:37","slug":"widocznie-tak-mialo-byc-70","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=5502","title":{"rendered":"&#8222;Widocznie tak mia\u0142o by\u0107&#8221; &#8211; 70"},"content":{"rendered":"<p><em>Listopad<\/em><\/p>\n<p>Aldona sp\u0119dza\u0142a weekend sama i w spokoju. Dziewczynki zabra\u0142 te\u015b\u0107, mieli pojecha\u0107 zwiedzi\u0107 zamek w Czersku. Dawno ju\u017c obieca\u0142 im tak\u0105 wycieczk\u0119 i nareszcie uda\u0142o si\u0119 zamiar zrealizowa\u0107. Snu\u0142a si\u0119 po domu w zwolnionym tempie, czuj\u0105c si\u0119 wielka i gruba niczym wieloryb. Wyj\u0119\u0142a torb\u0119 podr\u00f3\u017cn\u0105, w\u0142o\u017cy\u0142a do niej rzeczy, kt\u00f3re b\u0119d\u0105 przydatne w szpitalu. Nie ma si\u0119 co oszukiwa\u0107, nied\u0142ugo przyjdzie jej tam si\u0119 uda\u0107, innego wyj\u015bcia nie ma, nie mo\u017cna z porodu zrezygnowa\u0107, od\u0142o\u017cy\u0107 na potem, schowa\u0107, zapomnie\u0107. U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 na wspomnienie swoich obaw podczas pierwszej ci\u0105\u017cy. Mimo up\u0142ywu czasu doskonale wszystko pami\u0119ta\u0142a, zupe\u0142nie jakby to by\u0142o wczoraj. Tym razem wiedzia\u0142a, \u017ce to nie jest ci\u0105\u017ca bli\u017aniacza, \u017ce c\u00f3reczka jest w dobrej formie, co mo\u017cna by\u0142o wyra\u017anie zobaczy\u0107 na USG.<\/p>\n<p>Wyj\u0119\u0142a z szafki ubranka kupione dla malutkiej, przeznaczone do za\u0142o\u017cenia zaraz na pocz\u0105tku oraz na drog\u0119 powrotn\u0105 do domu. Z rozczuleniem bra\u0142a do r\u0119ki ka\u017cd\u0105 male\u0144k\u0105 koszulk\u0119, kaftanik, wszystko wyprane, wyprasowane, gotowe do u\u017cycia. Dok\u0142adnie z\u0142o\u017cy\u0142a, spakowa\u0142a, sprawdzi\u0142a z list\u0105 spisan\u0105 na kartce czy na pewno o niczym nie zapomnia\u0142a i zamkn\u0119\u0142a torb\u0119. Podnios\u0142a j\u0105 w celu przeniesienia do przedpokoju i poczu\u0142a b\u00f3l. Oj, chyba nie powinna by\u0142a d\u017awiga\u0107 nic ci\u0119\u017ckiego\u2026przecie\u017c jeszcze tydzie\u0144 do terminu\u2026 ojejej\u2026 telefon do Doroty\u2026 \u017ce te\u017c akurat Magda musia\u0142a w ten weekend pojecha\u0107 do ciotki\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Halo, Dorota\u2026ojejku\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Co ty, rodzisz? \u2013 krzykn\u0119\u0142a Dorota<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiem, jad\u0119 sprawdzi\u0107 \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a -. Musz\u0119 wezwa\u0107 taks\u00f3wk\u0119\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Matko jedyna! Czekaj, ju\u017c do ciebie lec\u0119, po co ci obca taks\u00f3wka jak masz swoj\u0105!<\/p>\n<p>W tempie ekspresowym \u201enowa ciocia\u201d wpad\u0142a dwa pi\u0119tra ni\u017cej do zaprzyja\u017anionego taks\u00f3wkarza Stefana. Lecia\u0142a w ciemno, bo przez okno widzia\u0142a go wracaj\u0105cego do domu. Si\u0142\u0105 odci\u0105gn\u0119\u0142a biedaka od sto\u0142u przy kt\u00f3rym spo\u017cywa\u0142 obiad, o ma\u0142o nie urwa\u0142a ci\u0119\u017ckich drzwi od windy, bo zbyt wolno si\u0119 otwiera\u0142y. Przy akompaniamencie dobrych \u017cycze\u0144 \u017cony Stefana i jego tr\u00f3jki potomstwa zjechali na d\u00f3\u0142. Po\u0142ykaj\u0105c resztki kotleta, kt\u00f3rego zd\u0105\u017cy\u0142 z\u0142apa\u0107 z talerza ju\u017c b\u0119d\u0105c w locie wci\u0105gni\u0119ty w wir przez turbin\u0119 imieniem Dorota, Stefan otworzy\u0142 drzwi samochodu. \u201eTurbina szybkoobrotowa\u201d umie\u015bci\u0142a Aldon\u0119 wewn\u0105trz pojazdu wydaj\u0105c rozkaz natychmiastowego nie tylko ruszenia, ale r\u00f3wnie\u017c znalezienia si\u0119 przed budynkiem szpitala.<\/p>\n<p>&#8211; Dorcia, opanuj si\u0119 troch\u0119 \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a przysz\u0142a mama. \u2013 W ko\u0144cu to ja rodz\u0119 czy ty? Chcia\u0142abym w jednym kawa\u0142ku dojecha\u0107 do szpitala, wi\u0119c mo\u017ce by\u015b si\u0119 troch\u0119 uspokoi\u0142a?<\/p>\n<p>Kilka godzin p\u00f3\u017aniej Dorota dotar\u0142a do Teresy.<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3wi\u0119 ci, Tereska, my\u015bla\u0142am, \u017ce umr\u0119 ze strachu je\u015bli ona zacznie rodzi\u0107 w aucie.<\/p>\n<p>Dorota zdj\u0119\u0142a mokr\u0105 kurtk\u0119 i powiesi\u0142a na wieszaku, ociekaj\u0105c\u0105 parasolk\u0119 w\u0142o\u017cy\u0142a do parasolnika, po czym wesz\u0142a za przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 do kuchni. Przy stole siedzia\u0142 Kubu\u015b nad talerzem z sa\u0142atk\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; G\u0142upi ten, co wymy\u015bli\u0142 szko\u0142\u0119 i papryk\u0119 &#8211; mamrota\u0142 pod nosem.<\/p>\n<p>&#8211; Co do szko\u0142y si\u0119 zgadzam \u2013 wtr\u0105ci\u0142 stoj\u0105cy we wn\u0119ce obok lod\u00f3wki Maciek, kt\u00f3rego Dorota wcze\u015bniej nie zauwa\u017cy\u0142a. \u2013 Co do papryki nie.<\/p>\n<p>&#8211; Pods\u0142uchuj\u0105 \u2013 krzykn\u0105\u0142 Kuba. \u2013 Cz\u0142owiek ju\u017c sam ze sob\u0105 nie mo\u017ce spokojnie porozmawia\u0107!<\/p>\n<p>&#8211; Jak chcesz rozmawia\u0107 sam ze sob\u0105, musisz sobie znale\u017a\u0107 jakie\u015b miejsce odosobnienia \u2013 poradzi\u0142a Dorota.<\/p>\n<p>&#8211; Ciotka, ty te\u017c pods\u0142uchujesz?<\/p>\n<p>&#8211; Musia\u0142abym by\u0107 kompletnie g\u0142ucha, \u017ceby ci\u0119 nie us\u0142ysze\u0107. Przecie\u017c si\u0119 wydar\u0142e\u015b jak stare prze\u015bcierad\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; O, i jeszcze mnie ciotka przezywasz! To co z ciebie za ciotka?<\/p>\n<p>&#8211; Chcesz porozmawia\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Ja chcia\u0142em z kim\u015b m\u0105drym porozmawia\u0107, dlatego m\u00f3wi\u0142em do siebie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Kuba! Zamorduj\u0119 ci\u0119 zaraz!<\/p>\n<p>&#8211; Tylko tak obiecujesz \u2013 roze\u015bmia\u0142 si\u0119 na g\u0142os. \u2013 Ciotka, ja ci\u0119 tylko chcia\u0142em rozweseli\u0107, bo jaka\u015b zdenerwowana przysz\u0142a\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Och ty gadzie jeden, chyba naprawd\u0119 ci\u0119 udusz\u0119 i to zaraz!<\/p>\n<p>&#8211; Aha, czyli to b\u0119dzie morderstwo przez uduszenie. S\u0142uchajcie wszyscy \u2013 zawo\u0142a\u0142. \u2013 Jak mnie kto\u015b udusi, wiedzcie, \u017ce to ta konkretna ciotka!<\/p>\n<p>Wpad\u0142 do kuchni Marek s\u0142ysz\u0105c jaki\u015b ha\u0142as, chc\u0105c sprawdzi\u0107 co si\u0119 dzieje oraz czy go co\u015b ciekawego nie ominie.<\/p>\n<p>&#8211; Wiecie co, id\u017acie wy sobie gdzie\u015b, bo ja chc\u0119 spokojnie z t\u0105 konkretn\u0105 ciotk\u0105 pogada\u0107 \u2013 powiedzia\u0142a Teresa p\u0142ucz\u0105c pod kranem dwie ulubione fili\u017canki na kaw\u0119 dla Doroty i dla siebie.<\/p>\n<p>Maciek w tej samej chwili otworzy\u0142 drzwi szafki wisz\u0105cej nad zlewozmywakiem i matka dosta\u0142a w g\u0142ow\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Kuba si\u0119 ze mn\u0105 ci\u0105gle k\u0142\u00f3ci a ty mnie musisz bi\u0107? \u2013 poskar\u017cy\u0142a si\u0119 rozcieraj\u0105c bol\u0105ce miejsce.<\/p>\n<p>&#8211; Bo ja nie jestem taki elokwentny jak on \u2013 spokojnie odpowiedzia\u0142 wywo\u0142uj\u0105c huragan \u015bmiechu, poniewa\u017c Dorota i Dziadek, kt\u00f3rzy s\u0142yszeli t\u0119 wymian\u0119 zda\u0144, zwyczajnie nie wytrzymali.<\/p>\n<p>&#8211; Paskudy \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a Teresa. \u2013 Oni si\u0119 \u015bmiej\u0105, a ja b\u0119d\u0119 mia\u0142a \u015bliw\u0119 na g\u0142owie.<\/p>\n<p>&#8211; We\u017a ten du\u017cy, szeroki n\u00f3\u017c i przy\u0142\u00f3\u017c \u2013 poradzi\u0142 c\u00f3rce Dziadek.<\/p>\n<p>&#8211; Mog\u0119 ci poda\u0107 \u2013 zaoferowa\u0142 si\u0119 Maciek. &#8211; Chcesz?<\/p>\n<p>&#8211; O nie, trzymajcie wy si\u0119 wszyscy ode mnie z daleka, zaraz mi znowu jak\u0105\u015b krzywd\u0119 zrobicie. We\u017acie sobie ciasto i ju\u017c was nie ma, wszystkich!<\/p>\n<p>&#8211; C\u00f3rcia, mnie te\u017c wyrzucasz? \u2013 spyta\u0142 Dziadek.<\/p>\n<p>&#8211; Nie s\u0105dz\u0119, \u017ceby ci\u0119 babskie pogaduchy zaj\u0119\u0142y, tato<\/p>\n<p>&#8211; Andrzejku, chod\u017a mi pom\u00f3c \u2013 da\u0142 si\u0119 s\u0142ysze\u0107 g\u0142os babci Basi.<\/p>\n<p>&#8211; Ot, i wszystko jasne. Zostawiam was wi\u0119c, dziewczyny i id\u0119 do wy\u017cszej instancji \u2013 powiedzia\u0142 wychodz\u0105c z kuchni.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=5502\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=5502\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Listopad Aldona sp\u0119dza\u0142a weekend sama i w spokoju. Dziewczynki zabra\u0142 te\u015b\u0107, mieli pojecha\u0107 zwiedzi\u0107 zamek w Czersku. Dawno ju\u017c obieca\u0142 im tak\u0105 wycieczk\u0119 i nareszcie uda\u0142o si\u0119 zamiar zrealizowa\u0107. Snu\u0142a si\u0119 po domu w zwolnionym tempie, czuj\u0105c si\u0119 wielka i &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=5502\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,18],"tags":[],"class_list":["post-5502","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-powiesci","category-widocznie-tak-mialo-byc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5502","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=5502"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5502\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5511,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5502\/revisions\/5511"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=5502"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=5502"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=5502"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}