{"id":547,"date":"2019-02-26T19:07:41","date_gmt":"2019-02-26T18:07:41","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=547"},"modified":"2019-03-22T13:07:32","modified_gmt":"2019-03-22T12:07:32","slug":"pasma-zycia-11","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=547","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 11"},"content":{"rendered":"<p>Adelka by\u0142a osob\u0105 zdecydowan\u0105. Dawno zdecydowa\u0142a, \u017ce chce mie\u0107 \u015bwi\u0119ty spok\u00f3j. Ci\u0105gle si\u0119 jednak zdarza\u0142o co\u015b takiego, co uniemo\u017cliwia\u0142o trwanie w owym upragnionym stanie. Tak si\u0119 oczywi\u015bcie sta\u0142o i teraz. Zadzwoni\u0142a pani Henia z p\u0142aczem, \u017ce znowu nie przysz\u0142a opiekunka. C\u00f3\u017c, Adelka podnios\u0142a si\u0119 miotaj\u0105c w duchu niecenzuralne s\u0142owa pod adresem\u00a0 niesolidnej, nieodpowiedzialnej kobiety. Sytuacja rzeczywi\u015bcie przedstawia\u0142a si\u0119 tragicznie po raz kolejny. Zdesperowana, podniesionym g\u0142osem oznajmi\u0142a, \u017ce tak d\u0142u\u017cej by\u0107 nie mo\u017ce, po czym zabra\u0142a biedn\u0105 Pere\u0142k\u0119 na spacer.<\/p>\n<p>W wyniku intensywnych dzia\u0142a\u0144 znajomych i r\u00f3\u017cnych znajomych innych znajomych pani Henia wyl\u0105dowa\u0142a w o\u015brodku opieku\u0144czym a Pere\u0142ka u Adelki, gdzie od pierwszej chwili poczu\u0142a si\u0119 w pe\u0142ni szcz\u0119\u015bliwa w towarzystwie Reksa i Misia. A obaj czworono\u017cni \u201ech\u0142opcy\u201d te\u017c byli zadowoleni z towarzystwa \u201edziewczynki\u201d. Tak wi\u0119c na spacery Adelka chodzi\u0142a w towarzystwie ca\u0142ej tr\u00f3jki.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c by\u0142a zawsze gotowa nie\u015b\u0107 pomoc, cz\u0119sto korzystali z tego okoliczni znajomi psiarze. Gdy kto\u015b by\u0142 chory \u2013 dzwoni\u0142 do niej, nigdy nie odmawia\u0142a maj\u0105c na uwadze dobro naszych mniejszych braci tak czworono\u017cnych jak i skrzydlatych, wszak opiekuj\u0105c si\u0119 w domu ukochanymi papugami uchodzi\u0142a za ekspertk\u0119 od ptak\u00f3w.<\/p>\n<p>\u017bycie Adelki wcale nie by\u0142o pozbawione damsko-m\u0119skich relacji. Ci\u0105gle si\u0119 trafia\u0142 jaki\u015b ch\u0119tny \u201epsi spacerowicz\u201d do towarzystwa na spacerze albo do wypraw po wod\u0119 oligoce\u0144sk\u0105, albo zapraszaj\u0105cy j\u0105 na dzia\u0142k\u0119. Ona nie mia\u0142a najmniejszego zamiaru zamienia\u0107 swego u\u0142o\u017conego, wygodnego \u017cycia na inne, tak jej by\u0142o dobrze, wi\u0119c zbytnio si\u0119 nie przejmowa\u0142a tym, co robi\u0105 i my\u015bl\u0105 wsp\u00f3\u0142spacerowicze. Natomiast Elka i Kasia by\u0142y zdegustowane spotykaj\u0105c kt\u00f3rego\u015b towarzysza Adelki w towarzystwie innej \u201epsiej\u201d znajomej. Natychmiast traci\u0142 u nich punkty i obrzydza\u0142y go Adelce ile si\u0119 tylko da\u0142o. Ta zn\u00f3w \u015bmia\u0142a si\u0119 z przyjaci\u00f3\u0142ek poniewa\u017c naprawd\u0119 nie przywi\u0105zywa\u0142a do tego wagi.<\/p>\n<p>Jeden z \u201epsich\u201d znajomych, pan Edek, szczeg\u00f3lnie cz\u0119sto absorbowa\u0142 jej uwag\u0119 i czas. El\u017cbieta i Kasia za\u015b szczeg\u00f3lnie jego nie darzy\u0142y sympati\u0105. Bo co sobie taki ch\u0142op my\u015bli? Nie dosy\u0107, \u017ce uwa\u017ca si\u0119 za alf\u0119 i omeg\u0119 we wszystkim, bez przerwy anga\u017cuje Adelk\u0119 w swoje sprawy, to nagle okazuje si\u0119, \u017ce ma bab\u0119, kt\u00f3ra u niego zamieszka\u0142a. Obie czu\u0142y ogromne oburzenie. Ch\u0142op \u2013 jak to ch\u0142op \u2013 niczego nie czu\u0142 i \u2013 mimo baby &#8211;\u00a0 zaprasza\u0142 Adelk\u0119 w dalszym ci\u0105gu na spacery. Ona dawa\u0142a si\u0119 wyci\u0105ga\u0107 maj\u0105c na uwadze wy\u0142\u0105cznie dobro ps\u00f3w.<\/p>\n<p>No i w\u0142a\u015bnie da\u0142a si\u0119 naci\u0105gn\u0105\u0107 na spacer do lasu. Poszli we tr\u00f3jk\u0119: Adelka, pan Edek i pani Lodzia, kt\u00f3r\u0105 przedstawi\u0142 jako narzeczon\u0105, no i oczywi\u015bcie psy. Pani Lodzia by\u0142a \u015bwiergotliw\u0105 os\u00f3bk\u0105 podkre\u015blaj\u0105c\u0105 na ka\u017cdym kroku genialno\u015b\u0107 pana Edka w absolutnie ka\u017cdej dziedzinie. On za\u015b u\u015bmiecha\u0142 si\u0119 pe\u0142nym wy\u017cszo\u015bci u\u015bmiechem i dawa\u0142 do zrozumienia otoczeniu, czyli w tym przypadku Adelce, \u017ce oto odpowiednia ocena jego warto\u015bci i niech Adelka patrzy co straci\u0142a nie doceniaj\u0105c w por\u0119 jego cennej, nadzwyczajnej\u00a0 osoby. Ona bawi\u0142a si\u0119 ca\u0142\u0105 sytuacj\u0105 dop\u00f3ki ba\u0142wochwalcza paplanina pani Lodzi nie zacz\u0119\u0142a jej przyprawia\u0107 o b\u00f3l g\u0142owy. Czu\u0142a si\u0119 coraz bardziej rozdra\u017cniona. Z przechadzki radowa\u0142y si\u0119 ju\u017c tylko psy, kt\u00f3rym oboj\u0119tna by\u0142a pani Lodzia i jej gadanie. Najbardziej uszcz\u0119\u015bliwiona spacerem by\u0142a Pere\u0142ka bo przecie\u017c przy pani Heni przez d\u0142ugi czas nie mia\u0142a szans na \u017cadne spacerowe szale\u0144stwo. Pierwsza wiosenna ziele\u0144 ka\u017cdemu cz\u0142owiekowi przynosi optymistyczny nastr\u00f3j, a zapach kwitn\u0105cych ro\u015blin wprawia w dobry humor. \u017bycie wydaje si\u0119 pi\u0119kne o tej porze roku nawet najwi\u0119kszemu pesymi\u015bcie, jakby zamyka\u0142 si\u0119 na pewien czas jego kana\u0142 narzekania.<\/p>\n<p>Niestety, gadulstwo pani Lodzi stawa\u0142o si\u0119 nie do zniesienia nawet dla najbardziej optymistycznie nastawionego do \u015bwiata cz\u0142owieka. W pewnej chwili Adelka poczu\u0142a konieczno\u015b\u0107 znalezienia jakiego\u015b ustronnego miejsca, bo w przeciwnym wypadku b\u0119dzie mia\u0142a mokr\u0105 bielizn\u0119.\u00a0 Chcia\u0142a smycz Reksa przypi\u0105\u0107 do drzewa, \u017ceby nie bieg\u0142 za ni\u0105. Jednak pani Lodzia tonem nie znosz\u0105cym sprzeciwu oferowa\u0142a sw\u0105 pomoc w kwestii przytrzymania psiej smyczy. Nie pomog\u0142y t\u0142umaczenia, \u017ce Reks jest bardzo silny i nie zniesie, kiedy jego pani zniknie mu z oczu. Pan Edek r\u00f3wnie kategorycznie twierdzi\u0142, \u017ce Reksa utrzymaj\u0105. Adelka nie mia\u0142a czasu na dalsze dyskusje, musia\u0142a czym pr\u0119dzej si\u0119 oddali\u0107 i ukry\u0107 w krzakach. Uczyni\u0142a to wszak\u017ce ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, m\u015bciw\u0105 zreszt\u0105, \u017ce oboje nie znaj\u0105 mo\u017cliwo\u015bci Reksa. Ale \u00a0skoro tak bardzo si\u0119 upieraj\u0105 \u2013 trudno.<\/p>\n<p>Po chwili, kiedy ju\u017c poczu\u0142a ulg\u0119, us\u0142ysza\u0142a krzyki, szczekanie i zobaczy\u0142a obok siebie u\u015bmiechni\u0119t\u0105 mord\u0119 Reksa, szalej\u0105cego z rado\u015bci, \u017ce znalaz\u0142 pani\u0105 i pokona\u0142 ciemi\u0119\u017cycieli, kt\u00f3rzy go chcieli od pani oddzieli\u0107. Przecie\u017c on jest od tego, \u017ceby pani pilnowa\u0107 a pani gdzie\u015b znikn\u0119\u0142a! Nie zwa\u017caj\u0105c na obcych uczepionych ko\u0144ca smyczy ruszy\u0142 p\u0119dem na poszukiwanie. Dobrze widzia\u0142, w kt\u00f3rym kierunku si\u0119 oddali\u0142a, reszt\u0119 mu dopowiedzia\u0142 wra\u017cliwy psi nos. Pani Lodzia na ko\u0144cu smyczy pad\u0142a jak d\u0142uga i j\u0119cza\u0142a. Usi\u0142uj\u0105c ukry\u0107 ponur\u0105 satysfakcj\u0119, z pozorn\u0105 troskliwo\u015bci\u0105\u00a0 dopytywa\u0142a Adelka o stan zdrowia pani Lodzi, uwieszonej na ramieniu pana Edka i co\u015b plot\u0105cej o bestii, kt\u00f3ra nie chcia\u0142a jej s\u0142ucha\u0107, poci\u0105gn\u0119\u0142a j\u0105 za sob\u0105 powoduj\u0105c skr\u0119cenie kostki, za\u015b potem si\u0119 wyrwa\u0142a i uciek\u0142a. \u201eBestia\u201d siedzia\u0142a obok swojej pani z wywieszonym r\u00f3\u017cowym ozorem, z mord\u0105 u\u015bmiechni\u0119t\u0105 od ucha do ucha i z m\u00f3wi\u0105cym spojrzeniem.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze zrobi\u0142em tej ma\u0142pie? \u2013 wyczyta\u0142a Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Oj dobrze, dobrze \u2013 pog\u0142aska\u0142a olbrzymi \u0142eb i zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do pani Lodzi. \u2013 Przykro mi, ale sama jest pani sobie winna. Uprzedza\u0142am, ze Reksa trudno jest utrzyma\u0107. Tak mnie kocha, \u017ce b\u0119dzie mnie szuka\u0142 jak tylko znikn\u0119 mu z oczu. My\u015bl\u0119, ze nie ma sensu kontynuowa\u0107 wsp\u00f3lnego spaceru.<\/p>\n<p>&#8211; Te\u017c tak my\u015bl\u0119 \u2013 wysycza\u0142a pani Lodzia.<\/p>\n<p>&#8211; Prosz\u0119 si\u0119 uda\u0107 do stacji metra, to dwa kroki st\u0105d. Jako\u015b pan Edek pani pomo\u017ce i wr\u00f3cicie metrem. My wr\u00f3cimy piechot\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; My\u015bl\u0119, \u017ce tak b\u0119dzie najlepiej \u2013 oznajmi\u0142 pan Edek z wy\u017cszo\u015bci\u0105 w g\u0142osie i oczach, maj\u0105c\u0105 zmrozi\u0107 Adelk\u0119 i u\u015bwiadomi\u0107, \u017ce oto znika z jej \u017cycia na zawsze.<\/p>\n<p>&#8211; G\u0142upi dziad \u2013 mrukn\u0119\u0142a i ruszy\u0142a z psami w drog\u0119 powrotn\u0105.<\/p>\n<p>Wr\u00f3cili we czw\u00f3rk\u0119 do domu. Zobaczy\u0142a jak z wyj\u015bcia metra gramoli si\u0119 pani Lodzia wsparta na panu Edku, kt\u00f3rego twarz wyra\u017anie poczerwienia\u0142a z wysi\u0142ku.<\/p>\n<p>&#8211; Wcale mi nie \u017cal baby \u2013 powiedzia\u0142a przyjaci\u00f3\u0142kom.<\/p>\n<p>&#8211; Mnie te\u017c, ani troch\u0119 &#8211; orzek\u0142y zgodnie Ela i Kasia.<\/p>\n<p>Reks zosta\u0142 bohaterem dnia, bezapelacyjnie nale\u017ca\u0142 mu si\u0119 taki tytu\u0142.<\/p>\n<p>15.12.2017<\/p>\n<ul>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=kobietawbarwachjesieni\">kobietawbarwachjesieni<\/a> <time title=\"2017\/12\/15 14:57:21\" datetime=\"15.12.2017\">2 lata temu<\/time>Psy od razu potrafi\u0105 pozna\u0107 si\u0119 na ludziach. Pozdrawiam.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2017\/12\/15 16:34:17\" datetime=\"15.12.2017\">2 lata temu<\/time>jesienna:-) Potrafi\u0105, potrafi\u0105. Koty zreszt\u0105 te\u017c:) Cieplutkiego. mi\u0142ego wieczoru:)))<\/li>\n<\/ul>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=547\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=547\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Adelka by\u0142a osob\u0105 zdecydowan\u0105. Dawno zdecydowa\u0142a, \u017ce chce mie\u0107 \u015bwi\u0119ty spok\u00f3j. Ci\u0105gle si\u0119 jednak zdarza\u0142o co\u015b takiego, co uniemo\u017cliwia\u0142o trwanie w owym upragnionym stanie. Tak si\u0119 oczywi\u015bcie sta\u0142o i teraz. Zadzwoni\u0142a pani Henia z p\u0142aczem, \u017ce znowu nie przysz\u0142a opiekunka. &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=547\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-547","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/547","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=547"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/547\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":763,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/547\/revisions\/763"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=547"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=547"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=547"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}