{"id":526,"date":"2019-02-26T18:48:07","date_gmt":"2019-02-26T17:48:07","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=526"},"modified":"2019-02-28T16:33:50","modified_gmt":"2019-02-28T15:33:50","slug":"pasma-zycia-9","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=526","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 9"},"content":{"rendered":"<p>El\u017cbieta czu\u0142a si\u0119 coraz gorzej. Wida\u0107 by\u0142o z daleka, \u017ce problemy przekraczaj\u0105 granice jej wytrzyma\u0142o\u015bci. Wyra\u017anie zacz\u0119\u0142a ucieka\u0107 przed lud\u017ami, nie chcia\u0142a rozmawia\u0107 z s\u0105siadkami, m\u00f3wi\u0142a, \u017ce si\u0119 spieszy albo odchodzi\u0142a pod byle jakim pretekstem, aby nie musie\u0107 si\u0119 z nikim kontaktowa\u0107. Przera\u017ca\u0142y j\u0105 spotkania w\u0142a\u015bciwie ju\u017c ze wszystkimi, coraz trudniej by\u0142o jej ukrywa\u0107 wstyd i l\u0119k. Ba\u0142a si\u0119, \u017ce ka\u017cdy widzi, i\u017c ona sobie po prostu z niczym nie radzi, \u017ce cierpienie, rozpacz, poczucie kompletnej beznadziei opanowa\u0142y j\u0105 bez reszty, a w g\u0142owie ma jeden wielki chaos, kt\u00f3rego nie potrafi uporz\u0105dkowa\u0107. W \u017cyciu zreszt\u0105 te\u017c.<\/p>\n<p>Kasia raz w tygodniu robi\u0142a Adelce masa\u017c. Marzenia o w\u0142asnym gabinecie, o rozpocz\u0119ciu dzia\u0142alno\u015bci\u00a0 musia\u0142a od\u0142o\u017cy\u0107 do lamusa.\u00a0 Nie wytrzyma\u0142y zderzenia z rzeczywisto\u015bci\u0105, a przede wszystkim z dziwnym zachowaniem\u00a0 ojca. Masowa\u0142a ju\u017c tylko przyjaci\u00f3\u0142k\u0119, zreszt\u0105 sama przy tym odpoczywaj\u0105c i relaksuj\u0105c si\u0119. Um\u00f3wione by\u0142y w\u0142a\u015bnie na dzi\u015b. Nagle u\u015bwiadomi\u0142a sobie, \u017ce jest Dzie\u0144 Kobiet, niepopularne teraz\u00a0 i cz\u0119sto bojkotowane \u015bwi\u0119to. Zadzwoni\u0142a do Adelki oznajmiaj\u0105c, \u017ce b\u0119d\u0105\u00a0 \u015bwi\u0119towa\u0107.\u00a0 Do Eli wys\u0142a\u0142a sms, ale odpowied\u017a nie przysz\u0142a.\u00a0 Chcia\u0142a kupi\u0107 na bazarku czerwone wino, bo zdrowe dla pa\u0144 w ich wieku. A tu si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce sklepu nie ma! Uzmys\u0142owi\u0142a sobie, jak dawno nie mia\u0142a czasu przej\u015b\u0107 si\u0119 w ci\u0105gu dnia po osiedlu. Odk\u0105d zlikwidowano stary bazarek bywa\u0142a tu bardzo rzadko, tylko w awaryjnych sytuacjach. A przecie\u017c przedtem by\u0142o tutaj przesympatycznie! Przechodzi\u0142a t\u0119dy codziennie po pracy, jak zreszt\u0105 wszyscy s\u0105siedzi, robi\u0105c zakupy i spotykaj\u0105c znajomych. Potem w miejscu bazarku mia\u0142 stan\u0105\u0107 dom towarowy w kszta\u0142cie fortepianu. Wykopano dziury w ziemi,\u00a0 postawiono w nich szkielet budowli, metalowe straszyd\u0142a i na tym koniec. Dziury cz\u0119\u015bciowo zaros\u0142y a cz\u0119\u015bciowo zosta\u0142y zalane wod\u0105, straszyd\u0142a pewnie zaraz si\u0119 rozsypi\u0105 doszcz\u0119tnie skorodowane\u00a0 i tyle. Zosta\u0142o kilka budek, handel zamar\u0142, przychodzi\u0142o ma\u0142o ludzi bo towar drogi. W pobli\u017cu wyros\u0142y hipermarkety, gie\u0142da &#8222;Na Do\u0142ku&#8221; rozkwita\u0142a w soboty i niedziele.<\/p>\n<p>Kasia min\u0119\u0142a resztki bazarku i posz\u0142a do budki, wok\u00f3\u0142 kt\u00f3rej zwykle zbiera\u0142y si\u0119 okoliczne pijaczki. Wesz\u0142a do \u015brodka i dozna\u0142a szoku. Znalaz\u0142a si\u0119 w zupe\u0142nie nowym miejscu. Widzia\u0142a remont, owszem, ale nie my\u015bla\u0142a, \u017ce zmieni\u0142o si\u0119 i wn\u0119trze, i asortyment, i w\u0142a\u015bciciel.\u00a0 Z procentowych trunk\u00f3w by\u0142o tylko piwo, wi\u0119c niewiele my\u015bl\u0105c zdecydowa\u0142a si\u0119 na imbirowe, kt\u00f3re ostatnio polubi\u0142a, Elka te\u017c, a Adelka polubi jak spr\u00f3buje. Mi\u0142a pani stoj\u0105ca za lad\u0105 w gustownym fartuszku zaproponowa\u0142a r\u00f3wnie\u017c pyszne ciasteczka na babski wiecz\u00f3r, nie za s\u0142odkie, takie akurat w sam raz.<\/p>\n<p>Adelka przysz\u0142a i zosta\u0142a wymasowana, a Elki ani \u015bladu. Kasia dzwoni\u0142a kilka razy, wreszcie El\u017cbieta podnios\u0142a s\u0142uchawk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; \u0179le si\u0119 przy was czuj\u0119, od razu mam ochot\u0119 p\u0142aka\u0107 &#8211; odpowiedzia\u0142a na zaproszenie Kasi g\u0142osem, w kt\u00f3rym s\u0142ycha\u0107 by\u0142o \u0142zy.<\/p>\n<p>&#8211; Przyjd\u017a Elcia, nie b\u0119d\u0119 gdera\u0107, naprawd\u0119 &#8211; przekonywa\u0142a zaniepokojona Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Ile czasu mog\u0119 si\u0119 czu\u0107 jak idiotka? Tak na mnie dzia\u0142acie, \u017ce chce mi tylko p\u0142aka\u0107 &#8211; rycza\u0142a do telefonu.<\/p>\n<p>&#8211; To normalna reakcja &#8211; t\u0142umaczy\u0142a Kasia staraj\u0105c si\u0119 zachowa\u0107 spok\u00f3j. &#8211; Wpad\u0142a\u015b w do\u0142ek ale wyjdziesz z tego, tylko musisz sama chcie\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Znowu jeste\u015b m\u0105drzejsza i pouczasz mnie &#8211; krzykn\u0119\u0142a El\u017cbieta.<\/p>\n<p>&#8211; Nie! &#8211; Kasia nieco podnios\u0142a g\u0142os. &#8211; Nie pouczam ci\u0119. Wiem co czujesz, bo sama przez to przesz\u0142am.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0105tpi\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Przerabia\u0142am to nie jeden raz.<\/p>\n<p>&#8211; Przesta\u0144cie mnie bez przerwy poucza\u0107! Wiem, \u017ce jeste\u015bcie lepsze ode mnie! Nie musicie mi tego udowadnia\u0107 na ka\u017cdym kroku! Wszyscy s\u0105 ode mnie lepsi! We wszystkim! Mirek mi to zawsze powtarza\u0142 i mia\u0142 racj\u0119!<\/p>\n<p>&#8211; Elka, co ty pleciesz? Uspok\u00f3j si\u0119 dziewczyno.<\/p>\n<p>&#8211; Nie chc\u0119 was s\u0142ucha\u0107 &#8211; El\u017cbieta rzuci\u0142a s\u0142uchawk\u0105.<\/p>\n<p>Kasia spojrza\u0142a bezradnie na Adelk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; No i co teraz? &#8211; spyta\u0142a wieszaj\u0105c telefon na haczyku wbitym we framug\u0119 kuchennych drzwi.<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiem. To zupe\u0142nie nienormalne z jej strony, ona si\u0119 tak nie zachowuje \u2013 powiedzia\u0142a zaniepokojona Adelka. &#8211; Co\u015b si\u0119 musia\u0142o sta\u0107. Poczekajmy chwil\u0119 spokojnie, a potem spr\u00f3bujemy si\u0119 z ni\u0105 jako\u015b porozumie\u0107.<\/p>\n<p>Nie by\u0142y w stanie zaj\u0105\u0107 uwagi ani serialem, ani bie\u017c\u0105cymi wiadomo\u015bciami, kt\u00f3re wiecznie sprowadza\u0142y si\u0119 do tego samego czyli afer i coraz nowych\u00a0 komisji \u015bledczych, ani\u00a0 \u017cadnym innym programem.<\/p>\n<p>Adelka wys\u0142a\u0142a Eli sms. Nic, \u017cadnej reakcji. Zadzwoni\u0142a na kom\u00f3rk\u0119 &#8211; dalej nic. Wreszcie zadzwoni\u0142a na telefon stacjonarny. Po d\u0142ugiej chwili odezwa\u0142 si\u0119 Mirek. Poprosi\u0142a El\u017cbiet\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ona nie chce z pani\u0105\u00a0 rozmawia\u0107\u00a0 &#8211; powiedzia\u0142 i roz\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119.<\/p>\n<p>Oczami wyobra\u017ani widzia\u0142y przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 uduszon\u0105 albo le\u017c\u0105c\u0105 w ka\u0142u\u017cy krwi. Zastanawia\u0142y si\u0119 czy dzwoni\u0107 po pogotowie, czy po policj\u0119. Adelka zrobi\u0142a jeszcze jedn\u0105 pr\u00f3b\u0119. Tym razem te\u017c odebra\u0142 Mirek.<\/p>\n<p>&#8211; Co jej pan zrobi\u0142? &#8211; krzykn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce i co\u015b zrobi\u0142em &#8211; za\u015bmia\u0142 si\u0119 dziwnie i rzuci\u0142 znowu s\u0142uchawk\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Tam co\u015b si\u0119 musia\u0142o sta\u0107 \u2013 przera\u017cona Adelka\u00a0 spojrza\u0142a na Kasi\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Poczekaj, ja jeszcze spr\u00f3buj\u0119&#8230;<\/p>\n<p>Po d\u0142ugim, pe\u0142nym napi\u0119cia czasie us\u0142ysza\u0142a s\u0142aby g\u0142os przyjaci\u00f3\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b si\u0119 sta\u0142o? &#8211; spyta\u0142a z ulg\u0105, bo przecie\u017c niew\u0105tpliwie Elka odzywa\u0142a si\u0119 z tego, a nie z tamtego \u015bwiata.<\/p>\n<p>&#8211; Nie &#8211; s\u0142ycha\u0107 wyra\u017anie \u0142zy w g\u0142osie.<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b z dzie\u0107mi?<\/p>\n<p>&#8211; Nie.<\/p>\n<p>&#8211; Mirek ci co\u015b zrobi\u0142?<\/p>\n<p>&#8211; Nie.<\/p>\n<p>&#8211; Mog\u0119 ci pom\u00f3c?<\/p>\n<p>&#8211; Nie.<\/p>\n<p>&#8211; Potrzebujesz czego\u015b?<\/p>\n<p>&#8211; Nie &#8211; rozleg\u0142 si\u0119 trzask rzuconej s\u0142uchawki.<\/p>\n<p>Kasia sta\u0142a przez chwil\u0119 nieruchomo. Adelka si\u0119 rozz\u0142o\u015bci\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Nie\u00a0 b\u0119d\u0119 do niej wi\u0119cej dzwoni\u0107! Nie chce si\u0119 ze mn\u0105 zadawa\u0107, to nie! Bez \u0142aski. Z jakiej racji ja mam si\u0119 przez ni\u0105 tak denerwowa\u0107 a ona ma mnie g\u0142\u0119boko gdzie\u015b?!<\/p>\n<p>&#8211; Cicho, uspok\u00f3j si\u0119 &#8211; Kasia bezsilnie opad\u0142a na krzes\u0142o. &#8211; B\u0105d\u017a chocia\u017c ty normalna. Ona jest chora, w ci\u0119\u017ckim stanie, potrzebuje pomocy chocia\u017c si\u0119 zapiera. Rozumiem j\u0105 jak nikt na \u015bwiecie. Wiesz, je\u015bli kto\u015b nie ma za sob\u0105 podobnych prze\u017cy\u0107, ci\u0119\u017cko mu poj\u0105\u0107 w czym rzecz. A ty chocia\u017c jedno we\u017a pod uwag\u0119: nie wolno, po prostu nie wolno zmarnowa\u0107 przesz\u0142o\u00a0 dwudziestoletniej przyja\u017ani przez g\u0142upie nieporozumienie. Elka potrzebuje nas i pomocy bardziej ni\u017c kiedykolwiek. Jest w fatalnym stanie.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce i masz racj\u0119, nawet na pewno j\u0105 masz, ponios\u0142o mnie. Ale jestem wkurzona ilekro\u0107 pomy\u015bl\u0119 jak mo\u017cna si\u0119 do takiego stanu doprowadzi\u0107 &#8211; wzburzona Adelka z impetem postawi\u0142a szklank\u0119 na stole wychlapuj\u0105c cz\u0119\u015bciowo zawarto\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017cna, mo\u017cna. Osoba stosuj\u0105ca przemoc w rodzinie potrafi omota\u0107 sw\u0105 ofiar\u0119 do tego stopnia, \u017ce ni\u0105 manipuluje wed\u0142ug w\u0142asnej woli i niech\u0119\u0107 otoczenia spada na ofiar\u0119 w\u0142a\u015bnie, a nie na oprawc\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Na szcz\u0119\u015bcie tego nie do\u015bwiadczy\u0142am.<\/p>\n<p>&#8211; Faktycznie na szcz\u0119\u015bcie.<\/p>\n<p>Kasia podj\u0119\u0142a jeszcze jedn\u0105 pr\u00f3b\u0119. Wys\u0142a\u0142a El\u017cbiecie sms z wiadomo\u015bci\u0105 : przychod\u017a, czekamy na ciebie. Jest Dzie\u0144 Kobiet.<\/p>\n<p>Po jakim\u015b czasie odezwa\u0142 si\u0119 domofon. To by\u0142a El\u017cbieta. Zmaltretowana psychicznie, blada, ledwo \u017cywa, wygl\u0105daj\u0105ca jak cie\u0144 samej siebie.<\/p>\n<p>&#8211; Przyszed\u0142 pijany. Przypomnia\u0142 sobie nagle Sar\u0119 i zacz\u0105\u0142 mi wmawia\u0107, \u017ce to ja j\u0105 zabi\u0142am, \u017ce przeze mnie zgin\u0119\u0142a. A czy to moja wina, \u017ce ona mia\u0142a wypadek? Owszem, chcia\u0142am, \u017ceby znikn\u0119\u0142a z naszego \u017cycia, ale jej nie zabi\u0142am!<\/p>\n<p>&#8211; Nie becz &#8211; przytuli\u0142a Kasia przyjaci\u00f3\u0142k\u0119. &#8211; Takie widocznie by\u0142o przeznaczenie. Tego nie przewidzisz i nie zmienisz. \u017badna twoja wina. I niech ci\u0119 tym Mirek nie obci\u0105\u017ca, bo je\u015bli kto\u015b jest winien, to tylko on. M\u0119\u017cczyzna \u017conaty i dzieciaty nie powinien zawraca\u0107 w g\u0142owach m\u0142odym dziewczynom, bo nic dobrego z tego nie wynika. Wielki mi playboy, cholera jasna, oszust, sportowiec od siedmiu bole\u015bci. I tyle.<\/p>\n<p>&#8211; Od tego wypadku Mirek by\u0142 dla nas stracony. Mnie jeszcze cz\u0119\u015bciej wyzywa\u0142 od nieuk\u00f3w, zer, wp\u0119dza\u0142 w coraz gorsze kompleksy twierdz\u0105c, \u017ce do niczego si\u0119 nie nadaj\u0119 i do niczego w \u017cyciu nie dojd\u0119. Dzieci go nie obchodzi\u0142y. Nie bra\u0142 pod uwag\u0119 co dla nich dobre, co nie. Robi\u0142 mi na z\u0142o\u015b\u0107, jakby to by\u0142o jedynym celem jego \u017cycia\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Fakt, przypominam sobie, \u017ce kiedy jeszcze chodzili\u015bcie razem na s\u0105siedzkie imprezy, robi\u0142 co m\u00f3g\u0142, \u017ceby ci dokuczy\u0107 i czeka\u0142 na twoj\u0105 reakcj\u0119 &#8211; wtr\u0105ci\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Kiedy nikogo nie ma w domu straszy, \u017ce i tak mnie zabije. Ile\u017c to razy przychodzi\u0142am do ciebie z p\u0142aczem i ba\u0142am si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do domu!<\/p>\n<p>&#8211; To dlatego&#8230; &#8211; warkn\u0119\u0142a Kasia przez zaci\u015bni\u0119te z\u0119by.<\/p>\n<p>&#8211; Ile razy zdemolowa\u0142 mieszkanie! A kto porozbija\u0142 szyby w drzwiach? Kto pomaza\u0142 \u015bciany, kt\u00f3re \u015bwie\u017co pomalowa\u0142am? Kto\u00a0 wyrwa\u0142 dzwonek z przewodami przy drzwiach wej\u015bciowych? &#8211; skar\u017cy\u0142a si\u0119 dalej roztrz\u0119siona Ela. &#8211; Rozmy\u015blnie psuje, ale niczego nie naprawi. Nie daje pieni\u0119dzy na dom, ale wy\u017cera ca\u0142\u0105 zawarto\u015b\u0107 lod\u00f3wki i nie obchodzi go czy dzieci jad\u0142y. O sobie nie wspomn\u0119. Wyje\u017cd\u017ca i\u00a0 nie wiem gdzie jest ani kiedy wr\u00f3ci. A papier toaletowy trzyma w swoim pokoju i z rolk\u0105 idzie do klopa, \u017ceby mu kto\u015b nie u\u017cy\u0142. Z samochodu nie da skorzysta\u0107, cho\u0107 jest wsp\u00f3lny\u2026 &#8211; p\u0142acz st\u0142umi\u0142 dalsze s\u0142owa.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj &#8211; bardzo powa\u017cnie powiedzia\u0142a Kasia, &#8211; widz\u0119, \u017ce przyszed\u0142 czas na spojrzenie prawdzie w oczy. Czy nie widzisz, \u017ce mamy do czynienia z bardzo typowym przyk\u0142adem przemocy w rodzinie? Nie wierzysz?<\/p>\n<p>El\u017cbieta pokr\u0119ci\u0142a przecz\u0105co g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Mirek ma racj\u0119. To ja jestem do niczego, do niczego si\u0119 nie nadaj\u0119, do niczego nie dojd\u0119, niczego nie potrafi\u0119\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Dziewczyno, przesta\u0144 powtarza\u0107 takie bzdury! Ile razy jeszcze b\u0119dziesz ucieka\u0107 z domu? Ile jeszcze czasu musi min\u0105\u0107, \u017ceby\u015b przesta\u0142a da\u0107 sob\u0105 poniewiera\u0107? Choroba jasna, ci\u0105gle mam si\u0119 tob\u0105\u00a0 denerwowa\u0107? Zr\u00f3b co\u015b wreszcie dla siebie! \u2013 Adelce pu\u015bci\u0142y nerwy.<\/p>\n<p>El\u017cbieta podnios\u0142a si\u0119 z krzes\u0142a ocieraj\u0105c \u0142zy ciurkiem p\u0142yn\u0105ce po twarzy.<\/p>\n<p>&#8211; Przepraszam, \u017ce wam zawracam g\u0142ow\u0119, p\u00f3jd\u0119 ju\u017c i przestan\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Siadaj\u017ce, do cholery, zacznij wreszcie my\u015ble\u0107 \u2013 Kasia prawie si\u0142\u0105 posadzi\u0142a j\u0105 na krze\u015ble. \u2013 Nie po to m\u00f3wimy, \u017ceby\u015b si\u0119 od nas odczepi\u0142a, ale \u017ceby\u015b si\u0119 otrz\u0105sn\u0119\u0142a i oprzytomnia\u0142a. Ty jeste\u015b jedynie typowym przyk\u0142adem ofiary, \u017cadnym wyj\u0105tkiem. Poczekaj, zaraz ci to udowodni\u0119.<\/p>\n<p>W\u0142\u0105czy\u0142a komputer, odszuka\u0142a w internecie odpowiedni\u0105 stron\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Siadaj i czytaj. G\u0142o\u015bno! &#8211; rozkaza\u0142a tonem nie znosz\u0105cym sprzeciwu.<\/p>\n<p>Ela pos\u0142usznie wykona\u0142a polecenie. Czyta\u0142a kr\u0119c\u0105c g\u0142owa z niedowierzaniem.<\/p>\n<p>&#8211; Wiem, \u017ce na Meander jest poradnia AA &#8211; powiedzia\u0142a Kasia. &#8211; Mo\u017ce tam si\u0119 uda\u0107 po pomoc?<\/p>\n<p>&#8211; Nikt mi nie pomo\u017ce &#8211; El\u017cbieta wygl\u0105da\u0142a na osob\u0119 pogr\u0105\u017con\u0105 we w\u0142asnym mrocznym wn\u0119trzu do tego stopnia, \u017ce nic ze \u015bwiata istniej\u0105cego obok nie mog\u0142o do niej dotrze\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Nie zaszkodzi p\u00f3j\u015b\u0107, sama tam by\u0142am ..<\/p>\n<p>&#8211; Ty? &#8211; obydwie jednocze\u015bnie spojrza\u0142y ze zdziwieniem na Kasi\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, jeszcze za Jerzego. Szuka\u0142am\u00a0 jakiego\u015b wyj\u015bcia z sytuacji. Oczywi\u015bcie musia\u0142am przy okazji zrobi\u0107 z siebie idiotk\u0119, jak\u017ceby inaczej \u2013 zachichota\u0142a.- Nie mog\u0142am znale\u017a\u0107 wej\u015bcia i zapyta\u0142am dwie id\u0105ce razem kobiety gdzie jest poradnia dla\u00a0 os\u00f3b uzale\u017cnionych. Ze zdenerwowania zacz\u0105\u0142\u00a0 mi si\u0119 pl\u0105ta\u0107 j\u0119zyk i jeszcze si\u0119 potkn\u0119\u0142am! One na pewno by\u0142y przekonane, \u017ce jestem pijana. Wyobra\u017cacie sobie jak si\u0119 czu\u0142am? W poradni powiedzieli, \u017ce osoba uzale\u017cniona\u00a0 musi sama chcie\u0107 co\u015b ze sob\u0105 zrobi\u0107, \u017ceby mo\u017cna by\u0142o jej pom\u00f3c. Natomiast ja, jako cz\u0142onek rodziny czyli osoba wsp\u00f3\u0142uzale\u017cniona, mog\u0119 si\u0119 do nich zwr\u00f3ci\u0107 w ka\u017cdej chwili, je\u015bli tylko odczuj\u0119 tak\u0105 potrzeb\u0119. Czekajcie, sprawdz\u0119 kiedy czynne &#8211; Kasia klikn\u0119\u0142a myszk\u0105 i po chwili stwierdzi\u0142a: &#8211; jeszcze czynne. Idziemy?<\/p>\n<p>&#8211; Nie, nie wiem, mo\u017ce kiedy\u015b&#8230; &#8211;\u00a0 b\u0105ka\u0142a Ela.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017cesz zadzwoni\u0107 do telefonu zaufania i poprosi\u0107 o rad\u0119 co masz dalej zrobi\u0107. Tam te\u017c powinni ci\u0119 skierowa\u0107 pod odpowiedni adres. Decyduj.<\/p>\n<p>El\u017cbieta zblad\u0142a, wygl\u0105da\u0142a jakby mia\u0142a za chwil\u0119 w trybie natychmiastowym przenie\u015b\u0107 si\u0119 na drugi \u015bwiat.<\/p>\n<p>&#8211; Teraz &#8211; Kasia by\u0142a nieub\u0142agana. &#8211; Nie ma tak. Albo dzwonisz albo idziemy do poradni. Wreszcie kto\u015b ci musi powiedzie\u0107 co powinna\u015b z tym fantem zrobi\u0107. Kobieto! Opami\u0119taj si\u0119 wreszcie! Nie mo\u017cna d\u0142u\u017cej \u017cy\u0107 w taki spos\u00f3b!<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie &#8211; dorzuci\u0142a Adelka. &#8211; Mog\u0142aby\u015b i nas wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119. My si\u0119 denerwujemy, martwimy si\u0119 o ciebie &#8230; nie przerywaj, wiem co powiesz&#8230;\u017ce nikt nam nie ka\u017ce&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj, czy najwa\u017cniejsze jest dla ciebie co ludzie powiedz\u0105? Jakie to ma znaczenie? Co ci\u0119 to w gruncie rzeczy obchodzi? Czy podniesie si\u0119 twoja samoocena je\u015bli masz \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce s\u0105siadka zza \u015bciany i tak ci\u0119 b\u0119dzie obgadywa\u0107 za plecami bez wzgl\u0119du na to, co tobie powie w oczy? Czy od tego przyb\u0119dzie ci pieni\u0119dzy, albo mo\u017ce ona przyniesie chleb, gdy ci go zabraknie? Chc\u0105c zadowoli\u0107 wszystkich, nikomu nie dogodzisz. I jeszcze sama na siebie b\u0119dziesz patrze\u0107 z obrzydzeniem &#8211; Kasia by\u0142a wzburzona.<\/p>\n<p>&#8211; &#8221; Przyja\u017a\u0144 swoje prawa ma&#8221; &#8211; zacytowa\u0142a\u00a0 Adelka s\u0142owa piosenki. &#8211; Wi\u0119c dlatego jeszcze raz ci otwarcie m\u00f3wi\u0119, albo decydujesz si\u0119 na podj\u0119cie walki, albo wi\u0119cej nie p\u0142acz i nie r\u00f3b cyrk\u00f3w. Je\u015bli ci to odpowiada, prosz\u0119 bardzo. Tylko wi\u0119cej nie narzekaj, \u017ce ci \u017ale. Nie rycz, nie wci\u0105gaj mnie w nocne awantury, nie skar\u017c, \u017ce boisz si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do domu, bo ja te\u017c jestem wyko\u0144czona. To jak? Idziemy?- stan\u0119\u0142a nad krzes\u0142em Eli.<\/p>\n<p>&#8211; Idziemy &#8211; podnios\u0142a si\u0119 zrezygnowana El\u017cbieta.<\/p>\n<p>Posz\u0142y we tr\u00f3jk\u0119. Niestety, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce informacje w internecie nie zosta\u0142y uaktualnione i w\u0142a\u015bnie tego dnia o\u015brodek by\u0142 czynny do osiemnastej a nie do dwudziestej. Wszelako wielkim niew\u0105tpliwie zwyci\u0119stwem by\u0142a solenna obietnica El\u017cbiety, \u017ce wybierze si\u0119 do psychologa nast\u0119pnego dnia.<\/p>\n<p>&#8211; Jutro musz\u0119 jecha\u0107 do taty, wi\u0119c nie b\u0119d\u0119 mog\u0142a ci towarzyszy\u0107. Ale ty masz i\u015b\u0107, s\u0142yszysz? Elka!- Kasia spojrza\u0142a gro\u017anie .<\/p>\n<p>&#8211; P\u00f3jd\u0119 &#8211; obieca\u0142a Ela.<\/p>\n<p>5.12.2017<\/p>\n<div id=\"posts-container\" class=\"body\">\n<div id=\"comments-list\" class=\"comments-list\">\n<ul>\n<li><a href=\"http:\/\/www.mycastle.blox.pl\/\">e.urlik<\/a> <time title=\"2017\/12\/05 14:18:04\" datetime=\"05.12.2017\">2 lata temu<\/time>\u015awietne masz te opowie\u015bci. Jakby same ci si\u0119 pisa\u0142y. Powinna\u015b wyda\u0107, serio.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2017\/12\/05 18:33:52\" datetime=\"05.12.2017\">2 lata temu<\/time>Ewo:-) &#8222;Pasma \u017cycia&#8221; to najnowsze moje &#8222;dzie\u0142o&#8221;, sk\u0105d si\u0119 wzi\u0119\u0142o jest w wpisie z 8.XI. pt. &#8222;Zapraszam na Ursyn\u00f3w oraz do Szczawnicy&#8221;. Przewijaj\u0105 si\u0119 te\u017c osoby z poprzednich cz\u0119\u015bci ursynowskiej sagi, czyli z &#8222;Wej\u015bcia w \u015bwiat\u0142o&#8221; (Linia, W-wa 1995), z &#8222;Po co wr\u00f3ci\u0142a\u015b Agato&#8221; ( posz\u0142o w ca\u0142o\u015bci na blogu), cz\u0119\u015b\u0107 trzecia &#8211; &#8222;Widocznie tak mia\u0142o by\u0107&#8221; jest na tapecie&#8230; raczej powinna by\u0107, bo Calineczka niespodziewanie si\u0119 pojawi\u0142a i zabra\u0142a wolne chwile. A ile rado\u015bci i szcz\u0119\u015bcia daje w zamian&#8230; ksi\u0105\u017ceczki jej si\u0119 podobaj\u0105!!! Jak jest w reklamie? Ma\u0142a ksi\u0105\u017ceczka &#8211; du\u017cy cz\u0142owiek?<br \/>\nW ka\u017cdym razie na pewno sko\u0144cz\u0119. Chcia\u0142abym wyda\u0107, pewnie, ale dzi\u0119ki m.in. okoliczno\u015bciom zewn\u0119trznym taka opcja odpada. Wewn\u0119trzne za\u015b te\u017c s\u0105 &#8211; ju\u017c ich chyba nie prze\u0142ami\u0119. Nooo, chyba, \u017ce stanie si\u0119 cud:)))<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/dalekirejs.blox.pl\/\">e.urlik<\/a> <time title=\"2017\/12\/05 20:25:47\" datetime=\"05.12.2017\">2 lata temu<\/time>Te okoliczno\u015bci zewn\u0119trzne&#8230; co to jest? Masz talent, opowie\u015bci p\u0142yn\u0105 jak Wo\u0142ga, wymy\u015bl nast\u0119pn\u0105, ju\u017c nie na bloga. Pomy\u015bl jaka satysfakcja! Obiecaj, \u017ce pomy\u015blisz \ud83d\ude42<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2017\/12\/06 10:02:53\" datetime=\"06.12.2017\">2 lata temu<\/time>Ewo:-) Bo one si\u0119 same pisz\u0105;-) Czasem bohaterki mn\u0105 rz\u0105dz\u0105 a nie odwrotnie.<br \/>\nA my\u015ble\u0107 to ja mog\u0119 i na tym si\u0119 sko\u0144czy, cho\u0107 &#8211; podobno my\u015blenie ma przysz\u0142o\u015b\u0107:)))<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/irsila.blox.pl\/html\">irsila<\/a> <time title=\"2017\/12\/10 19:19:41\" datetime=\"10.12.2017\">2 lata temu<\/time>Ju\u017c s\u0105dzi\u0142am, \u017ce to w\u0142asne \u017cycie opisujesz,<br \/>\ntylko imiona zmieniasz.<br \/>\nMasz talent do pisania, o tak.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2017\/12\/13 17:38:31\" datetime=\"13.12.2017\">2 lata temu<\/time>Irsila:-) Dzi\u0119kuj\u0119 Ci za dobre s\u0142owo:) Baaardzo si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce si\u0119 podoba moje pisanie, to rado\u015b\u0107 i motywacja, by nie przesta\u0107 i pisa\u0107 dalej dla kochanych czytelniczek. Dzi\u0119ki:)))<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/manutura.blox.pl\/html\">irsila<\/a> <time title=\"2017\/12\/15 20:53:12\" datetime=\"15.12.2017\">2 lata temu<\/time>Tyle, \u017ce ja coraz mniej czytam,<br \/>\nze wzgl\u0119du na oczy.<br \/>\nKsi\u0105\u017cek nie czytam ju\u017c wcale<br \/>\nNa s\u0142uchanie radia si\u0119 przerzuci\u0142am.<br \/>\nNie ma jak \u017cywe s\u0142owo.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2017\/12\/22 19:11:48\" datetime=\"22.12.2017\">2 lata temu<\/time>irsila:-) Oczy nale\u017cy oszcz\u0119dza\u0107 a ma\u0142y druk trudno si\u0119 czyta. Lecz taki spory na blogu to jeszcze da rad\u0119:)<br \/>\n\u017bywe s\u0142owo jest po prostu &#8222;\u017cywe&#8221;, dobrze mie\u0107 z nim kontakt.<\/li>\n<\/ul>\n<\/div>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=526\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=526\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>El\u017cbieta czu\u0142a si\u0119 coraz gorzej. Wida\u0107 by\u0142o z daleka, \u017ce problemy przekraczaj\u0105 granice jej wytrzyma\u0142o\u015bci. Wyra\u017anie zacz\u0119\u0142a ucieka\u0107 przed lud\u017ami, nie chcia\u0142a rozmawia\u0107 z s\u0105siadkami, m\u00f3wi\u0142a, \u017ce si\u0119 spieszy albo odchodzi\u0142a pod byle jakim pretekstem, aby nie musie\u0107 si\u0119 z &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=526\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-526","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/526","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=526"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/526\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":771,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/526\/revisions\/771"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=526"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=526"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=526"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}