{"id":493,"date":"2019-02-26T18:19:03","date_gmt":"2019-02-26T17:19:03","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=493"},"modified":"2019-02-28T16:53:18","modified_gmt":"2019-02-28T15:53:18","slug":"pasma-zycia-4","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=493","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 4"},"content":{"rendered":"<p>El\u017cbieta siedzia\u0142a\u00a0 w pokoju nie w\u0142\u0105czaj\u0105c \u015bwiat\u0142a. Telewizor mruga\u0142, wype\u0142niaj\u0105c niebieskaw\u0105 po\u015bwiat\u0105 pomieszczenie, ledwo da\u0142 si\u0119 s\u0142ysze\u0107 g\u0142os lektora czytaj\u0105cego informacje. Poniewa\u017c z pokoju zajmowanego przez Mirka nie dochodzi\u0142y \u017cadne odg\u0142osy, mia\u0142a nadziej\u0119, \u017ce usn\u0105\u0142 i nie b\u0119dzie jej niepokoi\u0142 przez reszt\u0119 nocy. Wr\u00f3ci\u0142 jakie\u015b dwie godziny temu. Obieraj\u0105c ziemniaki widzia\u0142a przez okno w kuchni podje\u017cd\u017caj\u0105c\u0105 pod blok granatow\u0105 toyot\u0119. Reakcja organizmu by\u0142a natychmiastowa. Mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce kto\u015b j\u0105 dusi. Chwyci\u0142 za gard\u0142o i coraz mocniejszym u\u015bciskiem zamyka dop\u0142yw powietrza do p\u0142uc. Kiedy us\u0142ysza\u0142a trza\u015bni\u0119cie drzwi od windy, ca\u0142kiem zabrak\u0142o jej si\u0142y, musia\u0142a oprze\u0107 si\u0119 o blat\u00a0 sto\u0142u. Mirek d\u0142ugo majstrowa\u0142 przy zamku, wreszcie waln\u0105\u0142 pi\u0119\u015bci\u0105 w drzwi, potem zacz\u0105\u0142 je kopa\u0107. Psy g\u0142o\u015bno szczeka\u0142y. Ela poma\u0142u podesz\u0142a trzymaj\u0105c Gam\u0119 za lu\u017an\u0105 sk\u00f3r\u0119 na karku\u00a0 i otworzy\u0142a.<\/p>\n<p>Mirek zastyg\u0142 w bezruchu patrz\u0105c na ni\u0105 z wyrazem niewyobra\u017calnej nienawi\u015bci. Przemkn\u0119\u0142o jej przez my\u015bl, \u017ce wzrok ma jaki\u015b dziwny, jak u ludzi chorych na ob\u0142\u0119d.<\/p>\n<p>&#8211; Nie mo\u017cesz si\u0119 rusza\u0107 szybciej? &#8211; warkn\u0105\u0142. &#8211; Ile mam sta\u0107 pod drzwiami?<\/p>\n<p>&#8211; A gdzie masz klucze? &#8211; stara\u0142a si\u0119 opanowa\u0107 dr\u017cenie g\u0142osu i m\u00f3wi\u0107 spokojnie.<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiem &#8211; sykn\u0105\u0142. &#8211; Pewnie ty je schowa\u0142a\u015b!<\/p>\n<p>&#8211; Jasne, bo nie mam nic lepszego do roboty &#8211; mrukn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>Odepchn\u0105\u0142 j\u0105 a\u017c si\u0119 zatoczy\u0142a. Gdyby nie trzyma\u0142a Gamy, upad\u0142aby na pod\u0142og\u0119. Wszed\u0142 do \u015brodka.<\/p>\n<p>&#8211; Ruszaj si\u0119 szybciej ty k&#8230; Jak stukam, to otwieraj &#8211; rzuci\u0142 za siebie.<\/p>\n<p>&#8211; Sk\u0105d mam wiedzie\u0107, \u017ce stukasz? Trzeba by\u0142o nie zrywa\u0107 ze \u015bciany dzwonka razem z przewodami&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; Ty, ty szmato &#8211; zamierzy\u0142 si\u0119 na \u017con\u0119.<\/p>\n<p>Gama warkn\u0119\u0142a wi\u0119c si\u0119 na wszelki wypadek wycofa\u0142. Czu\u0142 respekt przed suk\u0105, bo gdy obna\u017ca\u0142a k\u0142y wygl\u0105da\u0142a bardzo gro\u017anie. Wszed\u0142 do kuchni, kopn\u0105\u0142 kube\u0142 stoj\u0105cy na pod\u0142odze, rozsypa\u0142y si\u0119 obierki. T\u0142uk\u0142 garnkami po blatach kuchennych szafek. Wreszcie otworzy\u0142 lod\u00f3wk\u0119, co\u015b wyj\u0105\u0142 i poszed\u0142 do swojego pokoju.<\/p>\n<p>Posiedzia\u0142a chwil\u0119 staraj\u0105c si\u0119 oddycha\u0107 r\u00f3wno, miarowo&#8230; Spok\u00f3j, spok\u00f3j, spok\u00f3j\u2026Nie da si\u0119 sprowokowa\u0107\u2026 Spok\u00f3j\u2026 Nie b\u0119dzie p\u0142aka\u0107\u2026 Zachowa absolutny spok\u00f3j\u2026Utwierdza\u0142a si\u0119 w przekonaniu, \u017ce musi podj\u0105\u0107 w\u0142a\u015bciw\u0105 decyzj\u0119, prawid\u0142ow\u0105, jedynie s\u0142uszn\u0105&#8230;\u00a0 Wr\u00f3ci\u0142a do kuchni. Zmiot\u0142a rozsypane \u015bmieci, wytar\u0142a rozlan\u0105 col\u0119, ustawi\u0142a poprzewracane butelki z wod\u0105 mineraln\u0105, sko\u0144czy\u0142a obiera\u0107 ziemniaki, przygotowa\u0142a reszt\u0119 sk\u0142adnik\u00f3w potrzebnych do zupy na nast\u0119pny dzie\u0144.\u00a0 W pokoju za \u015bcian\u0105 s\u0142ysza\u0142a szuranie, jakie\u015b stukania, wreszcie odg\u0142os tocz\u0105cej si\u0119 po pod\u0142odze pustej butelki. Odczeka\u0142a jeszcze moment. By\u0142o cicho. Chcia\u0142a przej\u015b\u0107 do du\u017cego pokoju. My\u015bla\u0142a, \u017ce m\u0105\u017c usn\u0105\u0142. Dobrze wiedzia\u0142a, kiedy butelki turla\u0142y si\u0119 po parkiecie&#8230; Wysz\u0142a z kuchni i zamkn\u0119\u0142a drzwi na zasuwk\u0119, co by\u0142o zabezpieczeniem przed czworono\u017cnymi hultajami.<\/p>\n<p>Sta\u0142 w przedpokoju i czeka\u0142. Nie spodziewa\u0142a si\u0119 ataku, wi\u0119c gwa\u0142towne, bolesne szarpni\u0119cie pozbawi\u0142o j\u0105 w pierwszej chwili zdolno\u015bci obrony. By\u0142a obezw\u0142adniona\u00a0 strachem. Ogromnym, parali\u017cuj\u0105cym strachem. Mirek wci\u0105gn\u0105\u0142 j\u0105 do pokoju i rzuci\u0142 na \u015bmierdz\u0105ce alkoholem \u0142\u00f3\u017cko, zatrzasn\u0105\u0142 drzwi.<\/p>\n<p>&#8211; Damski bokser &#8211; sykn\u0119\u0142a zas\u0142aniaj\u0105c g\u0142ow\u0119 przed bolesnymi ciosami. Potrafi\u0142 uderza\u0107 tak, by nie by\u0142o siniak\u00f3w. Chwali\u0142 si\u0119, \u017ce nauczyli go tego w wojsku.<\/p>\n<p>Za drzwiami pokoju ujada\u0142y obie suczki pr\u00f3buj\u0105c dosta\u0107 si\u0119 do wewn\u0105trz. R\u0119ka El\u017cbiety trafi\u0142a na butelk\u0119 le\u017c\u0105c\u0105 obok \u0142\u00f3\u017cka. Z\u0142apa\u0142a j\u0105 i uderzy\u0142a. Na chwil\u0119 si\u0119 odsun\u0105\u0142. By\u0142 pijany, nie utrzyma\u0142 r\u00f3wnowagi, zachwia\u0142 si\u0119. Wykorzysta\u0142a moment i ca\u0142ym ci\u0119\u017carem rzucaj\u0105c si\u0119 do przodu nacisn\u0119\u0142a klamk\u0119. Gama i Beta wpad\u0142y do \u015brodka odgradzaj\u0105c pani\u0105 od prze\u015bladowcy. Wycofa\u0142a si\u0119 do przedpokoju, a on\u00a0 &#8211; miotaj\u0105c przekle\u0144stwa &#8211; znikn\u0105\u0142 za \u00a0drzwiami swojego pokoju.<\/p>\n<p>El\u017cbieta uspokoi\u0142a suczki. Beta po\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 na wersalce z \u0142ebkiem na kolanach pani, Gam\u0119 przytuli\u0142a obejmuj\u0105c ramieniem i tak siedzia\u0142y.<\/p>\n<p>Po d\u0142u\u017cszej chwili w\u0142\u0105czy\u0142a cichutko telewizor i pr\u00f3bowa\u0142a pozbiera\u0107 my\u015bli. Mia\u0142a wielk\u0105 ochot\u0119 powiedzie\u0107 mu, \u017ce spotkaj\u0105 si\u0119 w s\u0105dzie. Nie powiedzia\u0142a. Rozs\u0105dek kaza\u0142 zmilcze\u0107, wzi\u0105\u0142 g\u00f3r\u0119 nad emocjami i dlatego by\u0142a z siebie dumna. Wiedzia\u0142a, \u017ce m\u00f3g\u0142by jej zrobi\u0107 krzywd\u0119. Byli sami. Lubi\u0142 si\u0119 nad ni\u0105 zn\u0119ca\u0107 bez \u015bwiadk\u00f3w. Ca\u0142y czas\u00a0 pewien w\u0142asnej bezkarno\u015bci nie przypuszcza\u0142, \u017ce \u017cona mog\u0142aby komukolwiek powiedzie\u0107 o jego zachowaniu.\u00a0 Nagle drzwi pokoju gwa\u0142townie odskoczy\u0142y i wtoczy\u0142 si\u0119 Mirek, zupe\u0142nie ju\u017c pijany. Zrzuci\u0142 rze\u017ab\u0119 z rega\u0142u, str\u0105ci\u0142 ksi\u0105\u017cki na pod\u0142og\u0119, przewr\u00f3ci\u0142 stoj\u0105c\u0105 lamp\u0119. El\u017cbieta w biegu z\u0142apa\u0142a buty do r\u0119ki i kurtk\u0119 z wieszaka, wybieg\u0142a z domu ubieraj\u0105c si\u0119 ju\u017c na korytarzu. W windzie przypi\u0119\u0142a smycz Gamie,\u00a0 Beta bieg\u0142a za nimi. Szybkim krokiem okr\u0105\u017cy\u0142a g\u00f3rk\u0119 trzymaj\u0105c Gam\u0119 na kr\u00f3tkiej smyczy, Beta szybciutko przebiera\u0142a ma\u0142ymi n\u00f3\u017ckami, ledwie za nimi nad\u0105\u017caj\u0105c.<\/p>\n<p>Ciemno\u015b\u0107\u00a0 zapanowa\u0142a nad \u015bwiatem. Nie na d\u0142ugo, bo w momencie ukrycia si\u0119 s\u0142o\u0144ca \u017cywszym blaskiem zap\u0142on\u0119\u0142y \u015bwiat\u0142a reklam, kt\u00f3rych by\u0142o coraz wi\u0119cej wzd\u0142u\u017c Alei KEN, widocznych spod Multikina a\u017c do Hita na Kabatach, do samego ko\u0144ca osiedla. Lekki wiaterek i spadaj\u0105ce p\u0142atki \u015bniegu ch\u0142odzi\u0142y rozpalon\u0105 twarz\u00a0 El\u017cbiety, zabiera\u0142y \u0142zy z oczu. Och\u0142on\u0119\u0142a\u00a0 wdychaj\u0105c \u015bwie\u017ce, ostre powietrze. Powoli dochodzi\u0142a do r\u00f3wnowagi.\u00a0 Robert powinien nied\u0142ugo wr\u00f3ci\u0107 do domu. Poczeka na niego. W obecno\u015bci syna Mirek nie uczyni jej krzywdy, b\u0119dzie udawa\u0142 \u0142agodnego jak baranek i nie podniesie na ni\u0105 r\u0119ki. Owszem, b\u0119dzie wyzywa\u0142, ale nie uderzy\u2026 Pogr\u0105\u017cona w rozmy\u015blaniach nie zwr\u00f3ci\u0142a uwagi na wo\u0142anie Adelki. Dopiero kiedy Gama stan\u0119\u0142a w miejscu\u00a0 i nie chcia\u0142a zrobi\u0107 ani kroku do przodu, oprzytomnia\u0142a i rozejrza\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Wo\u0142am i wo\u0142am, goni\u0119 za tob\u0105, a ty nic &#8211; skar\u017cy\u0142a si\u0119 zdyszana Adelka. &#8211; My\u015blisz, \u017ce mam dwadzie\u015bcia lat?<\/p>\n<p>&#8211; Przepraszam. zamy\u015bli\u0142am si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Nawet nie zauwa\u017cy\u0142a\u015b, \u017ce Beta pobieg\u0142a za Misiem &#8211; zastanowi\u0142a si\u0119 Adelka. &#8211; Co\u015b si\u0119 sta\u0142o?<\/p>\n<p>&#8211; Nie, normalnie&#8230; co si\u0119 mia\u0142o sta\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Na pewno wszystko w porz\u0105dku?<\/p>\n<p>&#8211; Nie&#8230; tak&#8230;normalnie, nie wiem&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; Oj, co\u015b za bardzo pl\u0105czesz si\u0119 w zeznaniach &#8211; Adelka podejrzliwie spojrza\u0142a na przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 &#8211; Mog\u0119 ci jako\u015b pom\u00f3c?<\/p>\n<p>&#8211; Nikt mi nie mo\u017ce pom\u00f3c &#8211; pokr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105 El\u017cbieta. &#8211; Tak naprawd\u0119 chwilami chcia\u0142abym nie obudzi\u0107 si\u0119 nigdy wi\u0119cej&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; A kto si\u0119 zajmie twoimi psicami? &#8211; Adelka pr\u00f3bowa\u0142a nada\u0107 g\u0142osowi \u017cartobliwe brzmienie. &#8211; Chcesz, \u017ceby mnie Gama ze\u017car\u0142a \u017cywcem? Tak jak wtedy, kiedy by\u0142a\u015b chora?<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c ci\u0119 nie ze\u017car\u0142a &#8211; lekki u\u015bmiech ukaza\u0142 si\u0119 na wargach Eli.<\/p>\n<p>&#8211; Ale jaki mia\u0142am stres za ka\u017cdym razem!\u00a0 Musia\u0142am opracowa\u0107 ca\u0142y system post\u0119powania z t\u0105 ma\u0142p\u0105 &#8211; wskaza\u0142a na Gam\u0119, kt\u00f3ra obejrza\u0142a si\u0119 szukaj\u0105c owej ma\u0142py, o kt\u00f3rej ciotka m\u00f3wi\u0142a, bo przecie\u017c nie o niej. &#8211; Nie pami\u0119tasz? Najpierw wchodzi\u0142a bu\u0142ka, za ni\u0105 moja r\u0119ka i dopiero ja z obro\u017c\u0105. Ma\u0142pa chwyta\u0142a w z\u0119by bu\u0142k\u0119 i w tym momencie wk\u0142ada\u0142am jej obro\u017c\u0119. Tak by\u0142o. Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 z ni\u0105 wi\u0119cej u\u017cera\u0142a, sama to r\u00f3b.<\/p>\n<p>&#8211; Powiem ci, \u017ce te zwierzaki naprawd\u0119 trzymaj\u0105 mnie przy \u017cyciu &#8211; El\u017cbieta poklepa\u0142a\u00a0 Gam\u0119 po karku. &#8211; Tak sobie w\u0142a\u015bnie my\u015bl\u0119, kto si\u0119 zajmie chor\u0105 psic\u0105, kt\u00f3rej trzeba stosowa\u0107 diet\u0119, dawa\u0107 leki, zakropi\u0107 oczy&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie, bez ciebie ani rusz &#8211; Adelka usi\u0142owa\u0142a odci\u0105gn\u0105\u0107 Reksa od miejsca najwyra\u017aniej zachwycaj\u0105co pachn\u0105cego dla psiego nosa. &#8211;\u00a0 No rusz\u017ce si\u0119 wreszcie, my\u015blisz, \u017ce ja mam tyle si\u0142y, potworze jeden, \u017ceby ci\u0119 ci\u0105gn\u0105\u0107 za sob\u0105? Chod\u017a wreszcie,\u00a0 ciotka Ka\u015bka na nas czeka &#8211;\u00a0 i zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do Eli. &#8211; Ciebie te\u017c mam ci\u0105gn\u0105\u0107? Zwariuj\u0119 z wami wszystkimi. Elka, Misiek, Beta marsz do przodu!<\/p>\n<p>&#8211; Ja? Po co? &#8211; zdziwi\u0142a si\u0119 Ela.<\/p>\n<p>&#8211; A co, nie m\u00f3wi\u0142am ci, \u017ce Ka\u015bka kaza\u0142a nam przyj\u015b\u0107 na zbi\u00f3rk\u0119? &#8211; zniecierpliwiona Adelka machn\u0119\u0142a r\u0119k\u0105 wskazuj\u0105c w stron\u0119 mieszkania Kasi.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, nie m\u00f3wi\u0142a\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Ojej, to widocznie pomy\u015bla\u0142am. Teraz m\u00f3wi\u0119, \u017ce idziemy. Albo ty mnie nie s\u0142uchasz\u2026 &#8211; zastanowi\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ale ja musz\u0119&#8230;, Robert&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; Nic nie musisz,\u00a0 trzymaj\u00a0 t\u0119 swoj\u0105 wilczyc\u0119, bo mi kurtk\u0119 zniszczy&#8230; Czekaj, wy\u015blij do Roberta sms, \u017ce jeste\u015b u Ka\u015bki.<\/p>\n<p>Po chwili Robert oddzwoni\u0142 oznajmiaj\u0105c, \u017ce wr\u00f3ci najwcze\u015bniej za jakie\u015b dwie godziny. El\u017cbieta pomy\u015bla\u0142a, i\u017c nie p\u00f3jdzie do domu przed powrotem syna. Nie czu\u0142a si\u0119 na si\u0142ach znie\u015b\u0107 jeszcze jedn\u0105\u00a0 &#8222;atrakcj\u0119&#8221; przygotowan\u0105 przez m\u0119\u017ca.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze, \u017ce nareszcie si\u0119 zjawi\u0142y\u015bcie &#8211; przywita\u0142a je Kasia. &#8211; Mam nowe wino. Prawda, \u017ce chcecie? Takiego grza\u0144ca jeszcze nie pr\u00f3bowa\u0142y\u015bmy, wi\u0119c od razu siadajcie przy stole. Ju\u017c przynosz\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ach, co za zapach &#8211; z zamkni\u0119tymi oczami Adelka wdycha\u0142a wo\u0144 korzennych przypraw buchaj\u0105c\u0105 z rozgrzanego trunkiem dzbanka.- Cudowny.<\/p>\n<p>&#8211; Niez\u0142y &#8211; przytakn\u0119\u0142a Ela.<\/p>\n<p>&#8211;\u00a0 Elka, dlaczego nie odbiera\u0142a\u015b wczoraj kom\u00f3rki? &#8211; Kasia postawi\u0142a przed przyjaci\u00f3\u0142kami czarki i sta\u0142a z dzbankiem w r\u0119ce.<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie &#8211; doda\u0142a Adelka. &#8211; Martwi\u0142y\u015bmy si\u0119 o ciebie.\u00a0 Nie odbiera\u0142a\u015b telefon\u00f3w, nie odpowiada\u0142a\u015b na esemesy. Ba\u0142y\u015bmy si\u0119, \u017ce Mirek ci co\u015b zrobi\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Kom\u00f3rki nie s\u0142ysza\u0142am, by\u0142a w p\u0142aszczu w przedpokoju .<\/p>\n<p>&#8211; Czy ty jeste\u015b m\u0105dra? Mia\u0142a\u015b dla bezpiecze\u0144stwa trzyma\u0107 telefon przy sobie. Chcesz, \u017ceby ci wyci\u0105gn\u0105\u0142 z kieszeni? &#8211; zdenerwowa\u0142a si\u0119 Kasia.<\/p>\n<p>&#8211;\u00a0 Nie by\u0142o go w domu. Lejesz to wino czy czekasz a\u017c\u00a0 ostygnie?<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c lej\u0119. A gdzie by\u0142?<\/p>\n<p>&#8211; A sk\u0105d ja mog\u0119 wiedzie\u0107? Przecie\u017c nie m\u00f3wi mi o niczym, gdzie idzie albo jedzie, kiedy wr\u00f3ci. Zreszt\u0105 od dawna w og\u00f3le nie rozmawiamy. Z nim si\u0119 nie da i nie da\u0142o si\u0119 chyba nigdy.\u00a0 Interesuje si\u0119 tylko jedn\u0105 dziedzin\u0105: swoj\u0105. Dop\u00f3ki o tym z nim rozmawia\u0142am, by\u0142o ok. Potem mia\u0142am do\u015b\u0107, ile mo\u017cna w k\u00f3\u0142ko na jeden temat, w ko\u0144cu sport to nie moja bajka. Pr\u00f3bowa\u0142am o czym\u015b innym, ale od tego czasu ju\u017c zawsze by\u0142am g\u0142upia, nienormalna, niedouczona.<\/p>\n<p>&#8211; Ty? &#8211; jednocze\u015bnie spyta\u0142y przyjaci\u00f3\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; Ja. Wy\u015bmiewa\u0142 wszystko co lubi\u0142am, co mnie interesowa\u0142o. Posz\u0142am na studia, \u017ceby mu udowodni\u0107 na co mnie sta\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Pami\u0119tam jak uczy\u0142a\u015b si\u0119 przy dwojgu dzieciach, zdawa\u0142a\u015b egzaminy &#8211; wtr\u0105ci\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; W klopie &#8211; dorzuci\u0142a Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Egzaminy w klopie? &#8211; zdziwi\u0142a si\u0119 Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; G\u0142upia. Uczy\u0142a si\u0119 w klopie, bo nie mia\u0142a si\u0119 gdzie podzia\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie, &#8211; przytakn\u0119\u0142a Ela. &#8211; Potem si\u0119 doczepi\u0142 do mojej rodziny. Obra\u017ca\u0142 ka\u017cdego po kolei a\u017c wreszcie zosta\u0142am sama, bo jako lojalna ma\u0142\u017conka broni\u0142am go przed wszystkimi.<\/p>\n<p>&#8211; Typowe &#8211; kiwn\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 Kasia. &#8211; Odizolowa\u0107 ofiar\u0119 od innych by m\u00f3c si\u0119 nad ni\u0105 bezkarnie zn\u0119ca\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Chcia\u0142abym wygra\u0107 w totka\u2026 &#8211; zacz\u0119\u0142a Ela.<\/p>\n<p>&#8211; Ka\u017cdy by chcia\u0142, a co ma piernik do wiatraka? &#8211; przerwa\u0142a jej Kasia.<\/p>\n<p>-&#8230; i kupi\u0142abym mu mieszkanie, \u017ceby si\u0119 wyni\u00f3s\u0142 z mojego \u017cycia.<\/p>\n<p>&#8211; To nie takie proste &#8211; z zadum\u0105 w g\u0142osie stwierdzi\u0142a Kasia. &#8211; Nie ty masz mu kupowa\u0107 mieszkanie, nie ty masz za niego podejmowa\u0107 decyzje. On sam musi wzi\u0105\u0107 odpowiedzialno\u015b\u0107 za to, co zrobi\u0142 do tej pory i co robi. Nie mo\u017ce do ko\u0144ca \u017cycia ciebie\u00a0 do tego zmusza\u0107 i potem\u00a0 jeszcze wini\u0107\u00a0 za wszystko.<\/p>\n<p>&#8211; Ale ja si\u0119 ci\u0105gle boj\u0119 \u2013 przyzna\u0142a Ela. \u2013 Wchodz\u0119 do domu i czuj\u0119 l\u0119k. Zajmuj\u0119 si\u0119 pracami domowym i l\u0119k towarzyszy mi przez ca\u0142y czas. Ostatnio nawet jak go nie ma w domu to si\u0119 boj\u0119.<\/p>\n<p>17.11.2017<\/p>\n<div id=\"posts-container\" class=\"body\">\n<div id=\"comments-list\" class=\"comments-list\">\n<ul>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=nie-okrzesana\">nie-okrzesana<\/a> <time title=\"2017\/11\/17 13:55:03\" datetime=\"17.11.2017\">2 lata temu<\/time>Trudno si\u0119 czyta ten tekst. Nie jestem i nie by\u0142am bit\u0105 \u017con\u0105. Ale by\u0142am bitym dzieckiem i pami\u0119tam b\u00f3l psychiczny widz\u0105c bicie matki.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2017\/11\/17 19:07:21\" datetime=\"17.11.2017\">2 lata temu<\/time>nie-okrzesana:-) Przepraszam, \u017ce mimo woli wywo\u0142a\u0142am smutne wspomnienia. Z takimi trudnymi sprawami spotykamy si\u0119 bardzo cz\u0119sto, nieraz konfrontacja z prze\u017cyciami innych pomaga nam upora\u0107 si\u0119 z w\u0142asnymi, czasem wskazuje drog\u0119 do pokonania problemu. Bardzo serdecznie Ci\u0119 pozdrawiam, przytulam i \u015bl\u0119 serdeczno\u015bci:)))<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=nie-okrzesana\">nie-okrzesana<\/a> <time title=\"2017\/11\/17 20:19:35\" datetime=\"17.11.2017\">2 lata temu<\/time>Nie masz powodu przeprasza\u0107. Chcia\u0142am napisa\u0107 po prostu, \u017ce wiem co czuje El\u017cbieta.<\/li>\n<li><span class=\"guest\">Go\u015b\u0107: [Anka] <\/span><span class=\"host\">*.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl<\/span> <time title=\"2017\/11\/18 07:25:08\" datetime=\"18.11.2017\">2 lata temu<\/time>nie-okrzesana:-) Powinnam by\u0107 zadowolona, \u017ce sugestywnie uda\u0142o mi si\u0119 odda\u0107 prze\u017cycia Elki, ale i tak mi przykro. Dodam tylko, \u017ce ona sobie poradzi. Tak w og\u00f3le, to g\u0142upia jestem, bo chcia\u0142abym, \u017ceby wszyscy byli szcz\u0119\u015bliwi, zdrowi, u\u015bmiechni\u0119ci, nie by\u0142o \u017cadnych konfliktowych sytuacji, \u017ceby si\u0119 wszyscy lubili i szanowali&#8230;raju na ziemi mi si\u0119 chce&#8230;te\u017c zachcianki&#8230;<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=nie-okrzesana\">nie-okrzesana<\/a> <time title=\"2017\/11\/18 11:27:13\" datetime=\"18.11.2017\">2 lata temu<\/time>Anno marzenia jak najbardziej prawid\u0142owe.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2017\/11\/19 12:49:11\" datetime=\"19.11.2017\">2 lata temu<\/time>nie-okrzesana:-) Takie bardziej chyba z innej planety ni\u017c Ziemia. Dzi\u0119ki za dobre s\u0142owo:)))<\/li>\n<\/ul>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=493\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=493\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>El\u017cbieta siedzia\u0142a\u00a0 w pokoju nie w\u0142\u0105czaj\u0105c \u015bwiat\u0142a. Telewizor mruga\u0142, wype\u0142niaj\u0105c niebieskaw\u0105 po\u015bwiat\u0105 pomieszczenie, ledwo da\u0142 si\u0119 s\u0142ysze\u0107 g\u0142os lektora czytaj\u0105cego informacje. Poniewa\u017c z pokoju zajmowanego przez Mirka nie dochodzi\u0142y \u017cadne odg\u0142osy, mia\u0142a nadziej\u0119, \u017ce usn\u0105\u0142 i nie b\u0119dzie jej niepokoi\u0142 &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=493\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-493","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/493","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=493"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/493\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":785,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/493\/revisions\/785"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=493"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=493"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=493"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}