{"id":456,"date":"2019-02-26T17:44:24","date_gmt":"2019-02-26T16:44:24","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=456"},"modified":"2019-02-26T17:44:24","modified_gmt":"2019-02-26T16:44:24","slug":"po-co-wrocilas-39","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=456","title":{"rendered":"&#8222;Po co wr\u00f3ci\u0142a\u015b&#8230;&#8221; 39"},"content":{"rendered":"<p>Tak to ju\u017c jest na tym \u015bwiecie, \u017ce wszystko co dobre szybko si\u0119 ko\u0144czy. Przemin\u0105\u0142 pe\u0142en wra\u017ce\u0144 weekend. Teresa spakowa\u0142a swoje baga\u017ce, wzi\u0119\u0142a te\u017c troch\u0119 rzeczy Aldony, bo ciasno by\u0142oby w samochodzie w drodze powrotnej ze wzgl\u0119du na obecno\u015b\u0107 Tiny oraz mn\u00f3stwa zakup\u00f3w zrobionych w Tenczynku i Krzeszowicach.<\/p>\n<p>&#8211; Nic si\u0119 nie martw \u2013 pociesza\u0142a przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 Teresa. \u2013 Ja te\u017c zawsze st\u0105d wracam jak juczny wielb\u0142\u0105d. Zawsze wypatrz\u0119 ca\u0142\u0105 fur\u0119 rzeczy, kt\u00f3re s\u0105 mi koniecznie potrzebne g\u0142\u00f3wnie dlatego, \u017ce kosztuj\u0105 mniej ni\u017c w Warszawie. Zwi\u0105\u017c wszystkie koszyki razem albo wsad\u017a do pud\u0142a, pe\u0142no ich na strychu. Pud\u0142o mo\u017cna umie\u015bci\u0107 na dachu, na baga\u017cniku.<\/p>\n<p>Na jarmarku w Krzeszowicach odbywaj\u0105cym si\u0119 zawsze w poniedzia\u0142ki, kupi\u0142a Aldona kilka koszyk\u00f3w r\u00f3\u017cnej wielko\u015bci i kszta\u0142tu, aby wykorzysta\u0107 je jako os\u0142onki na doniczki i \u0142ama\u0142a sobie g\u0142ow\u0119 jak si\u0119 z tym wszystkim zabierze. Gdzie\u015b musia\u0142a jeszcze zmie\u015bci\u0107 ca\u0142y du\u017cy komplet pomara\u0144czowych garnk\u00f3w z Olkusza kupionych prawie za po\u0142ow\u0119 ceny, kt\u00f3r\u0105 musia\u0142aby zap\u0142aci\u0107 na bazarku czy na Gie\u0142dzie Na Do\u0142ku, za ten sam towar.<\/p>\n<p>Sergiusz z Jurandem majstrowali co\u015b przy samochodach. Dzieci z niewyra\u017anymi minami kr\u0119ci\u0142y si\u0119 po domu i ogrodzie. Dlaczego ten wujek Zygmunt nie przychodzi\u0142? Ch\u0142opcy nied\u0142ugo jad\u0105 i co? Nie dowiedz\u0105 si\u0119 po co ten kud\u0142aty typ straszy\u0142 w tunelu.<\/p>\n<p>&#8211; Po co przyrzekali\u015bmy wujkowi, \u017ce b\u0119dziemy tu siedzie\u0107? Ja tego nie prze\u017cyj\u0119 \u2013 zaj\u0119cza\u0142 ponuro Kubu\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Prze\u017cyjesz, prze\u017cyjesz \u2013 spokojnie powiedzia\u0142 Maciek wygl\u0105daj\u0105c przez okno Ukrytego Pokoju.<\/p>\n<p>&#8211; Co ty tam wiesz? \u2013 burkn\u0105\u0142 Kuba patrz\u0105c spode \u0142ba na brata.<\/p>\n<p>Linka tylko zerkn\u0119\u0142a na Ma\u0107ka, bez s\u0142\u00f3w podesz\u0142a do okna i sama wyjrza\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Prze\u017cyjesz \u2013 powt\u00f3rzy\u0142a jak Ma\u0107kowe echo. \u2013 Wujek w\u0142a\u015bnie zsiad\u0142 z roweru. Teraz wchodzi przez bramk\u0119 prowadz\u0105c rower \u2013 relacjonowa\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Bujasz \u2013 Kubu\u015b skoczy\u0142 do okna, odepchn\u0105\u0142 brata i wystawi\u0142 g\u0142ow\u0119 na zewn\u0105trz. \u2013 Faktycznie! Lec\u0119 na d\u00f3\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Nigdzie nie lecisz \u2013 Maciek z\u0142apa\u0142 go za ko\u0142nierz i przytrzyma\u0142. \u2013 Wepcha\u0142e\u015b si\u0119 niczym prosi\u0119, odepchn\u0105\u0142e\u015b Link\u0119 i nawet nie powiedzia\u0142e\u015b przepraszam.<\/p>\n<p>Kubu\u015b spieni\u0142 si\u0119 jak morski ba\u0142wan ale nie mia\u0142 czasu na obra\u017canie si\u0119. Wujek przecie\u017c przyni\u00f3s\u0142 wa\u017cn\u0105 wiadomo\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Przepraszam \u2013 powiedzia\u0142 g\u0142o\u015bno i wyra\u017anie co mu si\u0119 przy tym s\u0142owie raczej nie zdarza\u0142o, &#8211; ale nie wpycha\u0142em si\u0119 na ciebie, Linko. Chcia\u0142em wyjrze\u0107 i nic wi\u0119cej<\/p>\n<p>Gdy Maciek uwolni\u0142 go z u\u015bcisku, doda\u0142 z bezpiecznej odleg\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; A ty bracie zapami\u0119taj, \u017ce mnie si\u0119 nie szarpie bezkarnie. Mog\u0142e\u015b mi spokojnie zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119, przecie\u017c nie zrobi\u0142em tego specjalnie. Chcia\u0142e\u015b si\u0119 popisa\u0107 przed Link\u0105, tak?<\/p>\n<p>Maciek machn\u0105\u0142 r\u0119k\u0105 nie przywi\u0105zuj\u0105c wagi do pogr\u00f3\u017cek brata i pop\u0119dzi\u0142 za reszt\u0105 na spotkanie z wujkiem umieraj\u0105c z ciekawo\u015bci, wpadaj\u0105c z ca\u0142ym impetem na Ink\u0119 i Marka, oni za\u015b na biedn\u0105 Moniczk\u0119 robi\u0105c \u201ekorek\u201d na schodkach.. Zanim si\u0119 \u201eodkorkowali\u201d wujek wchodzi\u0142 do domu rado\u015bnie witany przez Tin\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; I co? I co? Uda\u0142o si\u0119? Co tam by\u0142o? \u2013 wo\u0142ali wszyscy jednocze\u015bnie.<\/p>\n<p>&#8211; W porz\u0105dku, uda\u0142o si\u0119 \u2013 uspokaja\u0142 wujek. \u2013 Dajcie mi odsapn\u0105\u0107 i wej\u015b\u0107 do pokoju. Przecie\u017c ja nie mam tylu lat co wy, chocia\u017c bardzo tego \u017ca\u0142uj\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Uspok\u00f3jcie si\u0119! \u2013 krzykn\u0119\u0142a Teresa. \u2013 Spok\u00f3j! Czy\u015bcie zupe\u0142nie poszaleli? Wejd\u017a wujku, siadaj. Napijesz si\u0119 czego\u015b? Kawy, herbaty a mo\u017ce kompotu?<\/p>\n<p>Wujek usiad\u0142 w krzes\u0142ofotelu przy okr\u0105g\u0142ym stoliku. Zapali\u0142 lampk\u0119, lubi\u0142 jej r\u00f3\u017cowe \u015bwiat\u0142o. Rzuca\u0142a blask na jego srebrzyste w\u0142osy i czyni\u0142a sympatyczn\u0105 twarz zupe\u0142nie m\u0142od\u0105. Mo\u017ce to wra\u017cenie pot\u0119gowa\u0142y iskierki &#8211; chochliki w weso\u0142ych oczach?<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchajcie staruszkowie \u2013 zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do doros\u0142ych. \u2013 Nie wiem czy zdajecie sobie spraw\u0119 z tego, \u017ce macie genialne dzieci.<\/p>\n<p>&#8211; A co one zn\u00f3w narozrabia\u0142y? \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Wiem, \u017ce wszystkie, ile ich tu jest, s\u0105 genialne, ale akurat dlaczego w tym momencie ty to dostrzeg\u0142e\u015b? \u2013 spyta\u0142a Teresa.<\/p>\n<p>Dziewczynki zapiszcza\u0142y z rado\u015bci s\u0142ysz\u0105c opini\u0119 wujka.<\/p>\n<p>&#8211; Ot\u00f3\u017c wasze dzieci ci\u0119\u017cko pracowa\u0142y podczas gdy wy bawili\u015bcie si\u0119 albo drzemali w Krakowie. Odnalaz\u0142y bimbrowni\u0119 \u2013 oznajmi\u0142 tryumfalnie.<\/p>\n<p>&#8211; Rany boskie! \u2013 z\u0142o\u017cy\u0142a r\u0119ce Aldona. \u2013 Co znalaz\u0142y?\u00a0 Bimbrowni\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Teraz? Przecie\u017c alkoholu jest ju\u017c wsz\u0119dzie do czorta i ciut ciut \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; Ale odnalaz\u0142y. W tunelu pod Buczyn\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; To tam was licho ponios\u0142o? \u2013 w g\u0142osie Juranda dzieci wyra\u017anie wyczu\u0142y podziw dla siebie. \u2013 A nie mogli\u015bcie mnie wzi\u0105\u0107 ze sob\u0105?<\/p>\n<p>&#8211; A nie wiesz w jaki spos\u00f3b? \u2013 weso\u0142o spyta\u0142 Marek.<\/p>\n<p>&#8211; A kt\u00f3\u017c p\u0119dzi\u0142 ten bimber? \u2013 spyta\u0142 Jurand.<\/p>\n<p>&#8211; A jak my\u015blisz? Je\u015bli powiesz, \u017ce Kud\u0142aty, to zgad\u0142e\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Tak w\u0142a\u015bnie my\u015bla\u0142em.<\/p>\n<p>&#8211; Akcja si\u0119 powiod\u0142a, aparatura zarekwirowana. Marku, ten zapach o kt\u00f3rym m\u00f3wi\u0142e\u015b, to zapach spalaj\u0105cego si\u0119 gazu z butli.<\/p>\n<p>&#8211; Dlatego skojarzy\u0142o mi si\u0119 z Ci\u0119ciw\u0105<\/p>\n<p>&#8211; Kud\u0142aty t\u0142umaczy\u0142, \u017ce to nie on sam tylko jaki\u015b facet z Rudna czy Zalasa do tego go nam\u00f3wi\u0142. On tylko w tunelu ukrywa\u0142 butelki przed swoj\u0105 bab\u0105, bo mu w domu nie dawa\u0142a pi\u0107 i goni\u0142a do roboty. W\u0142azi\u0142 wi\u0119c do kryj\u00f3wki i tam sobie spokojnie poci\u0105ga\u0142. A\u017c tu kiedy\u015b ten facet go nakry\u0142. I zagrozi\u0142, \u017ce jak nie b\u0119dzie wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142, to powie jego babie. A baba jak piec wielka, Kud\u0142aty trz\u0119sie przed ni\u0105 portkami jak diabe\u0142 przed pani\u0105 Twardowsk\u0105. Podobno dlatego si\u0119 zgodzi\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; To dopiero historia \u2013 nie mog\u0142a si\u0119 nadziwi\u0107 Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; By\u0142aby zabawna, gdyby nie przyp\u0142aci\u0142o jej \u017cyciem dw\u00f3ch m\u0142okos\u00f3w przez w\u0142asn\u0105 i cudz\u0105 g\u0142upot\u0119. Szkoda ich, nie zd\u0105\u017cyli zm\u0105drze\u0107 \u2013 powiedzia\u0142 Jurand.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, ale c\u00f3\u017c mo\u017cna poradzi\u0107 na g\u0142upot\u0119? Jest nieuleczalna. Ale wy mo\u017cecie si\u0119 cieszy\u0107, \u017ce macie genialne dzieci, b\u0119d\u0105 s\u0142awne w ca\u0142ym Tenczynku \u2013 zako\u0144czy\u0142 wujek.<\/p>\n<p>&#8211; Szkoda, \u017ce ju\u017c jedziemy \u2013 posmutnia\u0142 Kuba. \u2013 Ch\u0119tnie pochodzi\u0142bym sobie po wsi jako s\u0142awna osoba.<\/p>\n<p>&#8211; B\u0119d\u0119 mia\u0142 co opowiada\u0107 Olkowi \u2013 cieszy\u0142 si\u0119 Maciek.<\/p>\n<p>Kubu\u015b co\u015b sobie nagle przypomnia\u0142, wysun\u0105\u0142 si\u0119 cichutko z pokoju a po chwili wr\u00f3ci\u0142 z ma\u0142\u0105 buteleczk\u0105 w r\u0119ce.<\/p>\n<p>&#8211; Wujku, to jest ta zaczarowana buteleczka o kt\u00f3rej m\u00f3wi\u0142e\u015b? \u2013 porozumiewawczo przymkn\u0105\u0142 oko.<\/p>\n<p>&#8211; Poka\u017c, niech no jej si\u0119 przyjrz\u0119. Tak, ta sama.<\/p>\n<p>&#8211; Jak to czarodziejska? W jakim sensie? Co to znaczy? \u2013 dopytywa\u0142y si\u0119 zaintrygowane dzieci.<\/p>\n<p>Jurand zmarszczy\u0142 brwi, szuka\u0142 czego\u015b w pami\u0119ci wreszcie przygryz\u0142 wargi chc\u0105c ukry\u0107 u\u015bmiech.<\/p>\n<p>&#8211; Chcecie zobaczy\u0107 dlaczego? Prosz\u0119 bardzo. Kto jest najstarszy?<\/p>\n<p>&#8211; Maciek!<\/p>\n<p>&#8211; A zatem jemu ten zaszczyt si\u0119 nale\u017cy. We\u017a ode mnie buteleczk\u0119 i w\u0142\u00f3\u017c do kieszeni spodni. Uwaga, odprawiam czary.<\/p>\n<p>Pomamrota\u0142 po cichu i pomacha\u0142 r\u0119kami.<\/p>\n<p>&#8211; Figaon pogaon figate tutenbaon. Gotowe. Teraz nie wyjmuj\u0105c buteleczki z kieszeni odkr\u0119\u0107 zakr\u0119tk\u0119 i oddaj mi j\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce tam jest d\u017cin jak w amforze z ba\u015bni? &#8211; \u00a0Moniczka wspi\u0119\u0142a si\u0119 na palce spodziewaj\u0105c si\u0119 zobaczy\u0107 co\u015b nadzwyczajnego. Tymczasem Maciek zastyg\u0142 bez ruchu z og\u0142upia\u0142\u0105 min\u0105 a po spodniach na pod\u0142og\u0119 pop\u0142yn\u0119\u0142a stru\u017cka\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Maciusiu, co ty! \u2013 krzykn\u0119\u0142a Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; Ja, ja nie wiem, to nie ja \u2013 wybe\u0142kota\u0142. \u2013 Ja nic nie zrobi\u0142em, odkr\u0119ci\u0142em tylko butelk\u0119 i\u2026<\/p>\n<p>Kuba rechota\u0142, Jurand te\u017c, wujek Zygmunt nie m\u00f3g\u0142 ju\u017c d\u0142u\u017cej zachowa\u0107 powagi. Maciek wyj\u0105\u0142 buteleczk\u0119 z kieszeni i dok\u0142adnie obejrza\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; A, to takie buty \u2013 gro\u017anie spojrza\u0142 na brata zobaczywszy dziurk\u0119 wywiercon\u0105 w dnie.<\/p>\n<p>&#8211; Mia\u0142em zrobi\u0107 dowcip wujkowi Sergiuszowi ale ty mi si\u0119 narazi\u0142e\u015b \u2013 wyja\u015bni\u0142 Kubu\u015b. \u2013 Nie szarp na drugi raz mniejszych od siebie bez powodu.<\/p>\n<p>Ma\u0107kowi szybko przesz\u0142a z\u0142o\u015b\u0107 i \u015bmia\u0142 si\u0119 ze wszystkimi. A wujek opowiada\u0142 jak w czasie wojny pracowa\u0142 w krakowskich tramwajach, w warsztacie elektrycznym i jakie figle p\u0142ata\u0142 wsp\u00f3lnie z kolegami.<\/p>\n<p>&#8211; Na przyk\u0142ad kiedy przechodzi\u0142 obok nas Niemiec podnosili\u015bmy r\u0119k\u0119 m\u00f3wi\u0105c: m\u00f3j pies tak wysoko skacze, a on my\u015bla\u0142, \u017ce go pozdrawiamy. Odpowiada\u0142: \u201ehajhitla\u201d podnosz\u0105c r\u0119k\u0119 tak samo jak my. \u015amiali\u015bmy si\u0119 z tego do rozpuku.<\/p>\n<p>&#8211; Opowiedz im o myszy \u2013 przypomnia\u0142 Jurand.<\/p>\n<p>&#8211; Mieli\u015bmy w warsztacie majstra, &#8211; u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 wujek na samo wspomnienie, &#8211; wielkiego ch\u0142opa, kt\u00f3ry potwornie ba\u0142 si\u0119 myszy. Ja, jak to m\u0142ody ch\u0142opak, mia\u0142em r\u00f3\u017cne g\u0142upie pomys\u0142y. Kiedy\u015b znalaz\u0142em w warsztacie zdech\u0142\u0105 mysz. Przywi\u0105za\u0142em t\u0119 bidul\u0119 nieboszczk\u0119 za ogon do paska od fartucha, w kt\u00f3rym on chodzi\u0142. A chodzi\u0142 wyprostowany kr\u0119c\u0105c kuprem. Mysz raz z jednej, raz z drugiej strony wali\u0142a go po po\u015bladkach ale nie czu\u0142. My dusili\u015bmy si\u0119 ze \u015bmiechu. Kt\u00f3ry\u015b z ch\u0142opak\u00f3w nie wytrzyma\u0142 i zawo\u0142a\u0142: panie majster, co wam si\u0119 tak z ty\u0142u majta? Si\u0119gn\u0105\u0142 r\u0119k\u0105 i chwyci\u0142 mysz! Zacz\u0105\u0142 rycze\u0107, tupa\u0107, drze\u0107 si\u0119 jak op\u0119tany a my, nie czekaj\u0105c dalszego ci\u0105gu, pryskali\u015bmy jak i gdzie kto m\u00f3g\u0142 przez drzwi i okna, \u017ceby nas nie pozabija\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Tam si\u0119 nauczy\u0142e\u015b sztuczki z butelk\u0105, prawda?<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie, \u017ce tak i kilku ch\u0142opak\u00f3w zrobili\u015bmy w konia zanim nie odkryli podst\u0119pu. A kiedy\u015b stwierdzi\u0142em, \u017ce wszyscy powinni si\u0119 k\u0142ania\u0107 jak wchodz\u0105 do warsztatu i wchodzi\u0107 bez czapek na g\u0142owach. Zaraz pod\u0142\u0105czyli\u015bmy kabelkami klamk\u0119 do pr\u0105du, pod drzwiami zamontowali\u015bmy p\u0142ytk\u0119. Jak kto\u015b z\u0142apa\u0142 za klamk\u0119, to nim potrz\u0119s\u0142o. To potem ka\u017cdy zdejmowa\u0142 czapk\u0119 i przez ni\u0105 naciska\u0142 klamk\u0119. A w drzwiach umocowali\u015bmy stalowy pr\u0119t i kto wchodzi\u0142, musia\u0142 si\u0119 schyli\u0107. Tym sposobem wszyscy wchodzili k\u0142aniaj\u0105c si\u0119 i z czapk\u0105 w r\u0119ce.<\/p>\n<p>&#8211; Ja to znam. S\u0142ysza\u0142am ju\u017c to opowiadanie \u2013 Teresa wsta\u0142a i usiad\u0142a, znowu wsta\u0142a i znowu usiad\u0142a. \u2013 Wujku, a o telefonie na prima aprilis pami\u0119tasz?<\/p>\n<p>&#8211; Jakby nie? A ty sk\u0105d wiesz? Pewnie ju\u017c m\u00f3wi\u0142em, tylko nie pami\u0119tam.<\/p>\n<p>&#8211; My nie znamy, opowiedz \u2013 prosi\u0142y dzieci.<\/p>\n<p>&#8211; No wi\u0119c wszystkie figle wymy\u015blali\u015bmy do sp\u00f3\u0142ki z Andrzejem, ch\u0142opakiem, kt\u00f3rego wojna nawet nie wiem sk\u0105d przynios\u0142a. By\u0142o tak. Postawili\u015bmy na stole aparat telefoniczny, dzwonek \u017ce\u015bmy wykr\u0119cili ze sto\u0142\u00f3wki i pod\u0142\u0105czyli pod sto\u0142em obok aparatu. Kiedy przyszed\u0142 in\u017cynier nacisn\u0105\u0142em dzwonek, wygl\u0105da\u0142o jakby faktycznie dzwoni\u0142 telefon. Andrzej podni\u00f3s\u0142 s\u0142uchawk\u0119 i m\u00f3wi: tak jest, oczywi\u015bcie panie dyrektorze, ju\u017c go prosz\u0119. In\u017cynier si\u0119 spieni\u0142, bo sk\u0105d tu telefon, tylko on mia\u0142 prawo wyda\u0107 pozwolenie na zainstalowanie. Ale skoro dyrektor dzwoni\u0142 do niego\u2026 Wzi\u0105\u0142 s\u0142uchawk\u0119, zrobi\u0142 powa\u017cn\u0105 min\u0119 i m\u00f3wi: in\u017cynier Iksi\u0144ski przy aparacie, s\u0142ucham panie dyrektorze. My d\u0142u\u017cej nie wytrzymali\u015bmy i rykn\u0119li\u015bmy \u015bmiechem. Ale by\u0142 ubaw.<\/p>\n<p>&#8211; Wujku, opowiada\u0142 mi t\u0119 histori\u0119 m\u00f3j w\u0142asny, osobisty, rodzony ojciec, kt\u00f3ry ma na imi\u0119 Andrzej \u2013 powiedzia\u0142a wzruszona Teresa. \u2013 Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce si\u0119 jeszcze nie spotkali\u015bcie. W przeciwnym wypadku chyba by\u015bcie si\u0119 poznali.<\/p>\n<p>&#8211; Dziecko drogie! \u2013 wykrzykn\u0105\u0142 zaskoczony wujek. &#8211; Nie mo\u017ce to by\u0107! Cz\u0119sto si\u0119 zastanawia\u0142em jak si\u0119 Andrzejowi \u017cycie dalej potoczy\u0142o. Ja pow\u0119drowa\u0142em do Katowic i tam zosta\u0142em przez wiele lat. Do Tenczynka wr\u00f3ci\u0142em na sta\u0142e po \u015bmierci mojego ojca. Po wypadku w kopalni mam rent\u0119, mog\u0119 wi\u0119c sobie tu spokojnie \u017cy\u0107 tak jak lubi\u0119 i robi\u0107 co chc\u0119. Andrzej wybiera\u0142 si\u0119 na p\u00f3\u0142noc, nad morze. Rozstali\u015bmy si\u0119 na dworcu w Krakowie i wi\u0119cej go nie widzia\u0142em. To znaczy, czasem mi si\u0119 zdawa\u0142o, \u017ce go widz\u0119 w telewizji, ale ludzie si\u0119 zmieniaj\u0105, a i nazwisko by\u0142o inne. My przecie\u017c nie wszyscy mieli\u015bmy swoje prawdziwe nazwiska. Potem nawet nie by\u0142o wiadomo jak szuka\u0107. Dziecko kochane, \u017ceby mi kiedy\u015b do g\u0142owy przysz\u0142o, \u017ce c\u00f3rka mojego przyjaciela sprzed lat zostanie \u017con\u0105 ma\u0142ego Juranda! Co\u015b niebywa\u0142ego. Niezbadane s\u0105 koleje ludzkiego losu i wyroki boskie \u2013 m\u00f3wi\u0142 wycieraj\u0105c ku\u0142akiem \u0142zy wzruszenia.<\/p>\n<p>\u201eMa\u0142y\u201d Jurand by\u0142 nie mniej poruszony ni\u017c wujek.<\/p>\n<p>Teresa d\u0142ugo opowiada\u0142a jak potoczy\u0142o si\u0119 \u017cycie taty, gdzie mieszka\u0142, co robi\u0142. Nie mog\u0142a si\u0119 nadziwi\u0107 niezwyk\u0142emu zbiegowi okoliczno\u015bci.<\/p>\n<p>Wiesz co, Tereniu? \u2013 powiedzia\u0142 uspokoiwszy si\u0119 wreszcie. \u2013 Basia do mnie pisa\u0142a o Andrzeju z wielk\u0105 sympati\u0105 a mnie si\u0119 zdawa\u0142o, \u017ce go znam przez te listy. Okazuje si\u0119, \u017ce nie tylko. Ciekawe czy on mnie pami\u0119ta.<\/p>\n<p>&#8211; A jakby m\u00f3g\u0142 opowiada\u0107 o tych wszystkich figlach nie pami\u0119taj\u0105c o tobie? \u2013 u\u015bciska\u0142a serdecznie wujka. \u2013 Pami\u0119tasz jak zak\u0142adali\u015bcie lini\u0119 wysokiego napi\u0119cia?<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie \u2013 za\u015bmia\u0142 si\u0119. &#8211; Siedzieli\u015bmy na s\u0142upach a na \u015brodku \u015bcie\u017cki po\u0142o\u017cyli\u015bmy du\u017cy kamie\u0144. Baby chodzi\u0142y przez pola boso, \u017ceby but\u00f3w nie zniszczy\u0107 trzyma\u0142y je w r\u0119kach i zak\u0142ada\u0142y\u00a0 przed sam\u0105 wsi\u0105. Kiedy zbli\u017ca\u0142y si\u0119 do kamienia wo\u0142ali\u015bmy z g\u00f3ry.\u00a0 Spogl\u0105da\u0142y wtedy na nas\u00a0 i\u2026 \u0142up nog\u0105 w kamie\u0144. Teraz bym tego nie zrobi\u0142, przyznaj\u0119. Ale m\u0142odzi byli\u015bmy, g\u0142upi i o ma\u0142o ze s\u0142up\u00f3w nie pospadali\u015bmy ze \u015bmiechu jak niekt\u00f3re kl\u0119\u0142y i z do\u0142u nam wygra\u017ca\u0142y.<\/p>\n<p>Opowiadaniom i wspomnieniom po\u0142o\u017cy\u0142a kres Monika usn\u0105wszy na dywanie z g\u0142ow\u0105 opart\u0105 o Tin\u0119 i przytulon\u0105 kotk\u0105. Jurand nie pozwoli\u0142 wujkowi jecha\u0107 noc\u0105 na rowerze i odwi\u00f3z\u0142 go do domu autem. Rower te\u017c mia\u0142 przeja\u017cd\u017ck\u0119, ma\u0142o co jednak widzia\u0142 z dachu samochodu z powodu zupe\u0142nej ciemno\u015bci.<\/p>\n<p>Teresa nie mog\u0142a si\u0119 doczeka\u0107 chwili, kiedy opowie tacie o spotkanym przypadkiem jego przyjacielu z lat m\u0142odo\u015bci. Jurand wr\u00f3ci\u0142 z listem napisanym przez wujka do Dziadka. Teresa wysz\u0142a przed dom, do m\u0119\u017ca. Omawiaj\u0105c niezwyk\u0142e wydarzenie spacerowali po ciemnym ogrodzie otoczeni ksi\u0119\u017cycowym blaskiem, podziwiaj\u0105c przecudne, granatowe niebo usiane miriadami gwiazd.<\/p>\n<p>&#8211; Kochanie \u2013 Jurand obj\u0105\u0142 \u017con\u0119 obiema r\u0119kami i przytuli\u0142 k\u0142ad\u0105c brod\u0119 na jej g\u0142owie. \u2013 W tej chwili wydaje mi si\u0119, \u017ce nasze spotkanie zosta\u0142o zaplanowane zanim jeszcze przyszli\u015bmy na \u015bwiat.<\/p>\n<p>&#8211; Ty to m\u00f3wisz? Taki zawsze trze\u017awo my\u015bl\u0105cy i twardo chodz\u0105cy po ziemi?<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie to na pewno tylko czysty przypadek, ale\u2026 mo\u017ce co\u015b wi\u0119cej w tym jest? \u2013 przytuleni stali nieruchomo otoczeni ciemno\u015bci\u0105 nocy skrywaj\u0105c\u0105 przed ludzkimi \u00a0oczami niezg\u0142\u0119bione tajemnice.<\/p>\n<p>20.10.2017<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=456\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=456\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak to ju\u017c jest na tym \u015bwiecie, \u017ce wszystko co dobre szybko si\u0119 ko\u0144czy. Przemin\u0105\u0142 pe\u0142en wra\u017ce\u0144 weekend. Teresa spakowa\u0142a swoje baga\u017ce, wzi\u0119\u0142a te\u017c troch\u0119 rzeczy Aldony, bo ciasno by\u0142oby w samochodzie w drodze powrotnej ze wzgl\u0119du na obecno\u015b\u0107 Tiny &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=456\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4,10],"tags":[],"class_list":["post-456","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-po-co-wrocilas-agato","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/456","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=456"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/456\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":457,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/456\/revisions\/457"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=456"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=456"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=456"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}