{"id":4306,"date":"2021-04-23T07:25:08","date_gmt":"2021-04-23T05:25:08","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=4306"},"modified":"2021-04-23T07:25:08","modified_gmt":"2021-04-23T05:25:08","slug":"widocznie-tak-mialo-byc-56","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=4306","title":{"rendered":"&#8222;Widocznie tak mia\u0142o by\u0107&#8221; &#8211; 56"},"content":{"rendered":"<p>Podczas powrotnego lotu do Szwajcarii, kt\u00f3ry min\u0105\u0142 wyj\u0105tkowo szybko, my\u015bli Mi\u0142osza wci\u0105\u017c kr\u0105\u017cy\u0142y wok\u00f3\u0142 Martyny i jej c\u00f3reczki. Zanim opu\u015bci\u0142 samolot ju\u017c za nimi t\u0119skni\u0142. Do tej pory \u017cycie w ruchu odpowiada\u0142o mu w stu procentach. Kr\u0105\u017cy\u0142 sobie jak wolny elektron to tu, to tam w zale\u017cno\u015bci od tego, gdzie podpisa\u0142 kontrakt. Podchodzi\u0142 do \u017cycia jak do przygody, kt\u00f3r\u0105 m\u00f3g\u0142 zostawi\u0107 i zmieni\u0107 na inn\u0105, kiedy mu zbrzyd\u0142a. Jedyn\u0105 rzecz\u0105, kt\u00f3ra dot\u0105d trzyma\u0142a go d\u0142u\u017cej w jednym miejscu by\u0142a praca. Nie wybiega\u0142 my\u015blami w przysz\u0142o\u015b\u0107, \u017cy\u0142 chwil\u0105 i by\u0142 z tego bardzo zadowolony. A\u017c do tej pory. Zauwa\u017cy\u0142 u siebie pocz\u0105tek zmian od czasu, kiedy szuka\u0142 Sergiusza i zosta\u0142 \u201eadoptowany na wujka\u201d przez Kajtusia. Z przyjacielem prowadzili d\u0142ugie rozmowy, a samotni m\u0119\u017cczy\u017ani na obczy\u017anie mieli na to czas, na tematy r\u00f3\u017cnorakie i rozmaite.<\/p>\n<p>&#8211; Ja mam c\u00f3reczk\u0119 \u2013 powiedzia\u0142 kiedy\u015b Sergiusz \u2013 i kocham j\u0105 bezgranicznie. Mam zwariowan\u0105 siostr\u0119 i jej rodzin\u0119, mam\u0119 w niez\u0142ej formie. No\u2026 i jest Aldona\u2026 Mam nadziej\u0119, \u017ce uda mi si\u0119 jej wszystko wyt\u0142umaczy\u0107 kiedy ju\u017c wreszcie wyjd\u0119 na prost\u0105. Nie wyobra\u017cam sobie \u017cycia bez niej\u2026 i bez Stokrotek te\u017c\u2026 Tym bardziej, \u017ce Monika od pocz\u0105tku traktuje je jak w\u0142asne siostry\u2026 A kogo ty masz?<\/p>\n<p>Mi\u0142oszowi chodzi\u0142y po g\u0142owie s\u0142owa przyjaciela, szczeg\u00f3lnie ostatnie pytanie. Bo i prawda, nie mia\u0142 nikogo do kogo wraca\u0142by z podr\u00f3\u017cy przywo\u017c\u0105c podarunki, z kim m\u00f3g\u0142by dzieli\u0107 dobre chwile, kto zaopiekowa\u0142by si\u0119 nim, pom\u00f3g\u0142by gdyby nagle zachorowa\u0142 lub po prostu by\u0142 zm\u0119czony.<\/p>\n<p>&#8211; Dla mnie najwa\u017cniejszym ze wszystkiego jest mie\u0107 sw\u00f3j w\u0142asny dom, swoje miejsce na ziemi, a w nim blisk\u0105 osob\u0119, z kt\u00f3r\u0105 chcia\u0142bym dzieli\u0107 \u017cycie \u2013 m\u00f3wi\u0142 Sergiusz innym razem. \u2013 Dlatego tak bardzo pragn\u0105\u0142em zacz\u0105\u0107 budow\u0119 domu w Ci\u0119ciwie, to mia\u0142o by\u0107 spe\u0142nienie marze\u0144.<\/p>\n<p>&#8211; Kiedy\u015b my\u015bla\u0142em: \u017cadnych dzieci, \u017cadnych zobowi\u0105za\u0144 \u2013 odpowiedzia\u0142. \u2013 Po co? I tak si\u0119 nie da \u017cy\u0107 w szcz\u0119\u015bliwym zwi\u0105zku, tak na zawsze. Po co dzieci maj\u0105 potem cierpie\u0107, \u017cy\u0107 w rozbitej rodzinie\u2026<\/p>\n<p>Przysz\u0142o Mi\u0142oszowi do g\u0142owy, \u017ce gdyby nie pojawi\u0142 si\u0119 kiedy\u015b w pracy nikt by si\u0119 nie przej\u0105\u0142 nim tylko prac\u0105, kt\u00f3rej nie wykona\u0142. Zrobi\u0142o mu si\u0119 przykro. Inaczej by\u0142oby, gdyby mia\u0142 rodzin\u0119. Ale przecie\u017c\u2026 Za\u0142o\u017cenie rodziny i stabilizacja kojarzy\u0142y mu si\u0119 dot\u0105d z uwi\u0105zaniem, utrat\u0105 wolno\u015bci, nud\u0105, unika\u0142 wi\u0119c takich my\u015bli jak zarazy. A\u017c tu nagle \u2013 wcale nie chcia\u0142o mu si\u0119 do pracy wraca\u0107, cieszy\u0142 si\u0119 na niedalekie uko\u0144czenie projektu, cieszy\u0142 si\u0119, \u017ce ma pod r\u0119k\u0105 Sergiusza i mo\u017ce wci\u0105\u017c od nowa opowiada\u0107 mu o pobycie\u2026 Moniki z pani\u0105 Mel\u0105 na letnisku\u2026 Nie zdawa\u0142 sobie sprawy, \u017ce przyjaciel najpierw z niedowierzaniem, potem z u\u015bmiechem a wreszcie z rozbawieniem &#8211; ale i ze zrozumieniem &#8211; s\u0142ucha\u0142 jego relacji, w kt\u00f3rych g\u0142\u00f3wn\u0105 rol\u0119 gra\u0142a w\u0142a\u015bcicielka <em>Domu Pod Sosn\u0105<\/em>. Zaraz po niej, albo nawet na r\u00f3wnorz\u0119dnym miejscu na podium ulokowa\u0142a si\u0119 ma\u0142a Milenka. \u00a0Sergiusz zrozumia\u0142, \u017ce Mi\u0142osz po raz pierwszy w \u017cyciu wpad\u0142 po same uszy.<\/p>\n<p>W og\u00f3le przysz\u0142o mu (Mi\u0142oszowi) po raz pierwszy prze\u017cywa\u0107 pewne uczucia. Po raz pierwszy przesta\u0142o mu si\u0119 podoba\u0107 \u017cycie na walizkach i pomy\u015bla\u0142, \u017ce ju\u017c nie ma ochoty w\u0142\u00f3czy\u0107 si\u0119 po \u015bwiecie. Pozazdro\u015bci\u0142 przyjacielowi konkretnych plan\u00f3w zwi\u0105zanych z budow\u0105 domu i now\u0105, rozszerzon\u0105 rodzin\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Z kim b\u0119dziesz sp\u0119dza\u0142 czas za lat kilkana\u015bcie \u2013 spyta\u0142 Sergiusz,. \u2013 z kim b\u0119dziesz si\u0119 \u015bmia\u0142 i rozmawia\u0142?<\/p>\n<p>Wiedzia\u0142 ju\u017c, z kim by chcia\u0142. Najpierw wydawa\u0142o mu si\u0119 to g\u0142upie i nierealne. Zwariowa\u0142 czy co? Mo\u017ce i zwariowa\u0142, a nie wolno mu? Nikogo nie powinno obchodzi\u0107 co mu chodzi po g\u0142owie, bo nikt si\u0119 o tym nie dowie. Na razie&#8230; Na razie to tylko Sergiusz u\u015bmiecha\u0142 si\u0119 p\u00f3\u0142g\u0119bkiem obserwuj\u0105c twarz przyjaciela, kt\u00f3rej wyraz potrafi\u0142 si\u0119 zmieni\u0107 w ci\u0105gu kilku chwil z rozmarzonego poprzez niepewny do gniewnego. Wyci\u0105ga\u0142 wtedy z niego najwi\u0119cej informacji na temat Aldony, poniewa\u017c b\u0119d\u0105c pod wp\u0142ywem emocji Mi\u0142osz bardziej ch\u0119tny\u00a0 by\u0142 do przypominania sobie szczeg\u00f3\u0142\u00f3w. Dowiedzia\u0142 si\u0119 wi\u0119c, \u017ce Doniczka by\u0142a weso\u0142a, zadowolona, nic a nic si\u0119 nie smuci\u0142a, w og\u00f3le o Sergiuszu nie napomkn\u0119\u0142a nawet jeden raz. W jego obecno\u015bci ma si\u0119 rozumie\u0107, przecie\u017c jak go nie by\u0142o, to nie mo\u017ce wiedzie\u0107, bo i sk\u0105d?<\/p>\n<p>Po takich wie\u015bciach Sergiuszowi robi\u0142o si\u0119 smutno, czu\u0142 si\u0119 porzucony i odtr\u0105cony. Wtedy przypomina\u0142 sobie wszystkie swoje grzechy i rozwa\u017ca\u0142 r\u00f3\u017cne wersje ich naprawienia. By\u0142 przekonany, \u017ce mu si\u0119 to uda, musi si\u0119 uda\u0107, mo\u017ce si\u0119 najwy\u017cej nieco przeci\u0105gn\u0105\u0107 w czasie. Z przyjemno\u015bci\u0105 wspomina\u0142 rozmowy telefoniczne z mam\u0105 i ze swoj\u0105 ukochan\u0105 Biedroneczk\u0105, w kt\u00f3rych \u00a0a\u017c si\u0119 roi\u0142o od opowiada\u0144 o wyczynach dzieciak\u00f3w, w tym oczywi\u015bcie bli\u017aniaczek, czasem nawet us\u0142ysza\u0142 co\u015b o Aldonie.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=4306\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=4306\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Podczas powrotnego lotu do Szwajcarii, kt\u00f3ry min\u0105\u0142 wyj\u0105tkowo szybko, my\u015bli Mi\u0142osza wci\u0105\u017c kr\u0105\u017cy\u0142y wok\u00f3\u0142 Martyny i jej c\u00f3reczki. Zanim opu\u015bci\u0142 samolot ju\u017c za nimi t\u0119skni\u0142. Do tej pory \u017cycie w ruchu odpowiada\u0142o mu w stu procentach. Kr\u0105\u017cy\u0142 sobie jak wolny &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=4306\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,18],"tags":[],"class_list":["post-4306","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-powiesci","category-widocznie-tak-mialo-byc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/4306","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=4306"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/4306\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4309,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/4306\/revisions\/4309"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=4306"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=4306"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=4306"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}