{"id":3981,"date":"2021-02-01T09:23:30","date_gmt":"2021-02-01T08:23:30","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=3981"},"modified":"2021-02-01T09:23:30","modified_gmt":"2021-02-01T08:23:30","slug":"widocznie-tak-mialo-byc-51","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=3981","title":{"rendered":"&#8222;Widocznie tak mia\u0142o by\u0107&#8221; &#8211; 51"},"content":{"rendered":"<p>Tymczasem ca\u0142a grupa \u201eantyterroryst\u00f3w\u201d rozsiad\u0142a si\u0119 na ganku i na schodach domu wujka Zygmunta zajadaj\u0105c si\u0119 sernikiem upieczonym przez cioci\u0119 R\u00f3zi\u0119. Poniewa\u017c sernik nie mia\u0142 spodu z ciasta lecz w ca\u0142o\u015bci sk\u0142ada\u0142 si\u0119 z sera, Kuba m\u00f3g\u0142 si\u0119 delektowa\u0107 jego wybornym smakiem na r\u00f3wni z reszt\u0105 towarzystwa. By\u0142 z tego zadowolony i prezentowa\u0142 \u015bwietny humor. Skoro dzieciaki przysz\u0142y w odwiedziny, do\u0142\u0105czy\u0142 do nich Misiek i nie odst\u0119powa\u0142 dop\u00f3ki mia\u0142 nadziej\u0119 co\u015b smacznego od nich dosta\u0107. Oczywi\u015bcie dobrze wiedzia\u0142 co robi.<\/p>\n<p>&#8211; Sko\u0144czyli\u015bcie ju\u017c? \u2013 Linka pierwsza upora\u0142a si\u0119 ze swoj\u0105 porcj\u0105. \u2013 No to idziemy na g\u00f3r\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Czekaj, mo\u017ce ciocia da si\u0119 nam\u00f3wi\u0107 na dok\u0142adk\u0119 \u2013 obliza\u0142 si\u0119 Marek.<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie, mo\u017ce \u2013 przytakn\u0105\u0142 Kuba.<\/p>\n<p>&#8211; A to \u017car\u0142oki! Nic z tego, chod\u017acie. Mamy si\u0119 przecie\u017c rozejrze\u0107 \u2013 Inka popar\u0142a siostr\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ale tym razem za czym? \u2013 Maciek odstawi\u0142 sw\u00f3j talerzyk.<\/p>\n<p>Weszli po schodkach na obszerny, jasny strych, na kt\u00f3rym z powodzeniem mo\u017cna by\u0142oby zmie\u015bci\u0107 dwa pokoje i \u0142azienk\u0119. Misiek zrezygnowa\u0142 z towarzyszenia dzieciom \u015bwiadomy, \u017ce ani okruszka od nich ju\u017c nie dostanie.<\/p>\n<p>&#8211; Co za czym? \u2013 spojrza\u0142a Inka z politowaniem.<\/p>\n<p>&#8211; No, za czym si\u0119 mamy rozejrze\u0107? \u2013 domaga\u0142 si\u0119 sprecyzowania przedmiotu poszukiwa\u0144.<\/p>\n<p>&#8211; Za czym\u015b z przesz\u0142o\u015bci \u2013 odpowiedzia\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; G\u0142upie gadanie, przecie\u017c na strychu s\u0105 same stare rzeczy. Nowe trzyma si\u0119 w domu \u2013 skrzywi\u0142 si\u0119 Kubu\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Ale r\u00f3\u017cne mog\u0105 by\u0107. Ciekawe i bezsensowne na przyk\u0142ad. Albo stare, bo z wojny, albo jeszcze starsze, bo z pa\u0144szczyzny \u2013 Ink\u0105 wyra\u017anie zaw\u0142adn\u0119\u0142a wyobra\u017ania.<\/p>\n<p>&#8211; Z pa\u0144szczyzny to mog\u0142oby by\u0107 ciekawe \u2013 zastanowi\u0142 si\u0119 Kuba.<\/p>\n<p>&#8211; G\u0142upio to ty gadasz. Wiesz, kiedy zniesiono pa\u0144szczyzn\u0119? \u2013 zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 Maciek do brata.<\/p>\n<p>&#8211; Niby czemu g\u0142upio? \u2013 zaperzy\u0142 si\u0119 od razu Kubu\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; W tysi\u0105c osiemset sze\u015b\u0107dziesi\u0105tym czwartym roku, tego domu nawet w planach nie by\u0142o, to sk\u0105d by si\u0119 wzi\u0119\u0142y takie starocie? \u2013 spojrza\u0142 z wy\u017cszo\u015bci\u0105 na Kub\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; A co to pa\u0144szczyzna? \u2013 spyta\u0142a Monika.<\/p>\n<p>&#8211; To by\u0142 taki rodzaj niewolnictwa \u2013 Maciek zrobi\u0142 m\u0105dr\u0105 min\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; W Polsce? Niewolnictwo? \u2013 zdumieli si\u0119 pozostali takim okre\u015bleniem.<\/p>\n<p>&#8211; \u017beby\u015b wiedzia\u0142a. Ludzie ze wsi musieli pracowa\u0107 u pana na polu zupe\u0142nie jak murzyni na plantacjach bawe\u0142ny, a on ich za to bi\u0142 \u2013 wyja\u015bni\u0142 najstarszy z grupy.<\/p>\n<p>&#8211; Dlaczego bi\u0142? Przecie\u017c powinien zap\u0142aci\u0107 za pracowanie! I nikt go do wi\u0119zienia nie pos\u0142a\u0142 za przemoc? \u2013 Monika nie mog\u0142a poj\u0105\u0107 takiej niesprawiedliwo\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Ale panowie tacy byli, \u017ce si\u0119 zn\u0119cali \u2013 wtr\u0105ci\u0142 Marek. &#8211; Dziadek mi opowiada\u0142, \u017ce kiedy\u015b si\u0119 zbuntowali, normalni ludzie si\u0119 wpienili, bo mieli do\u015b\u0107 i zem\u015bcili si\u0119 na tych panach, pi\u0142\u0105 ich r\u017cn\u0119li. Dziadek mi m\u00f3wi\u0142, \u017ce jego praprapra jaki\u015b tam dziadek bra\u0142 w tym udzia\u0142. To by\u0142o powstanie Jakuba Szeli &#8211; opowiada\u0142 Marek dumny z takiego przodka.<\/p>\n<p>&#8211; Jak w horrorze\u2026- skrzywi\u0142a si\u0119 Inka.<\/p>\n<p>&#8211; No, zupe\u0142nie jak w &#8222;Mechanicznej pile&#8221; \u2013 przytakn\u0105\u0142 Kuba.<\/p>\n<p>&#8211; Brr, dobrze, \u017ce to ju\u017c dawno temu by\u0142o \u2013 Monik\u0105 wstrz\u0105sn\u0105 zimny dreszcz.<\/p>\n<p>&#8211; I \u017ce ju\u017c takich pan\u00f3w teraz nie ma \u2013 doda\u0142a Linka.<\/p>\n<p>&#8211; Jakby byli, to trzeba znowu by\u0142oby znale\u017a\u0107 takie pi\u0142y \u2013 spokojnie stwierdzi\u0142 Marek.<\/p>\n<p>&#8211; Teraz to s\u0105 elektryczne, nie trzeba by\u0142oby si\u0119 m\u0119czy\u0107 \u2013 rado\u015bnie o\u015bwiadczy\u0142 Kuba.<\/p>\n<p>&#8211; Czy wam co\u015b ci\u0119\u017ckiego na g\u0142ow\u0119 spad\u0142o? \u2013 podniesionym g\u0142osem spyta\u0142a Linka.<\/p>\n<p>&#8211; No co? Przecie\u017c trzeba i\u015b\u0107 z post\u0119pem, teraz s\u0105 na pr\u0105d, nawet spalinowe pi\u0142y s\u0105 \u2013 doprecyzowa\u0142 Kubu\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Jak dzieci \u2013 skwitowa\u0142a Linka. \u2013 Jak durne, ma\u0142e dzieci.<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b ty, ma\u0142e nie ogl\u0105daj\u0105 horror\u00f3w, rodzice przecie\u017c zabraniaj\u0105 \u2013 sprostowa\u0142a Monika.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze ju\u017c, przesta\u0144cie gada\u0107 a zacznijcie wreszcie co\u015b robi\u0107 \u2013 Linka nie lubi\u0142a bezproduktywnie traci\u0107 czasu.<\/p>\n<p>Poogl\u0105dali jakie\u015b drewniane urz\u0105dzenia, sprz\u0119ty, nic specjalnego nie rzuci\u0142o im si\u0119 w oczy.\u00a0 Strych by\u0142 uporz\u0105dkowany, jak wszystko w gospodarstwie cioci R\u00f3zi. Marek zdj\u0105\u0142 co\u015b z gwo\u017adzia wbitego w desk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; To jest kaganiec. Zostaw, to nie dla ciebie, to dla psa \u2013 krzykn\u0105\u0142 Kuba do Marka.<\/p>\n<p>&#8211; Paln\u0105\u0107 ci\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Nie trafisz \u2013 Kubu\u015b cofn\u0105\u0142 si\u0119 za drewniany s\u0142up.<\/p>\n<p>&#8211; Paj\u0105k idzie po s\u0142upie! Zaraz mnie ugryzie do krwi! \u2013 zapiszcza\u0142a Monika.<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b ty, my\u015blisz, \u017ce to notoryczny krwiopijca? \u2013 prychn\u0105\u0142 Kuba. \u2013 Odsu\u0144 si\u0119 od s\u0142upa.<\/p>\n<p>&#8211; Ojej! On idzie za mn\u0105 \u2013 pisn\u0119\u0142a cofaj\u0105c si\u0119 ty\u0142em ze wzrokiem utkwionym w przera\u017caj\u0105cego paj\u0105ka.<\/p>\n<p>&#8211; We\u017a przesta\u0144, paj\u0105k jest mniejszy od ciebie &#8211; Linka z politowaniem spojrza\u0142a na Monik\u0119. \u2013 Czego si\u0119 boisz, przecie\u017c ci\u0119 nie zje, nie da rady.<\/p>\n<p>&#8211; Ale ma takie obrzydliwe, d\u0142ugie nogi!<\/p>\n<p>&#8211; To si\u0119 na niego nie patrz \u2013 odpowiedzia\u0142a spokojnie.<\/p>\n<p>Maciek z\u00a0 podziwem patrzy\u0142 na Link\u0119. Zaimponowa\u0142a mu po raz kolejny: dziewczyna, a nie boi si\u0119 paj\u0105k\u00f3w. Monika tymczasem cofa\u0142a si\u0119 pomalutku, a\u017c nagle zahaczy\u0142a o co\u015b nog\u0105 i usiad\u0142a z rozmachem na niedu\u017cym pude\u0142ku. Pozosta\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 towarzystwa znieruchomia\u0142a na moment. Widz\u0105c, \u017ce nic jej si\u0119 nie sta\u0142o, parskn\u0119li \u015bmiechem wszyscy, opr\u00f3cz Inki, na widok zaskoczonej miny ofiary niespodziewanego upadku.<\/p>\n<p>&#8211; Oto byli\u015bmy \u015bwiadkami starcia owad\u00f3w \u2013 skomentowa\u0142 Kuba. \u2013 Wynik: 1:0 dla paj\u0105ka. Ha ha, male\u0144ki paj\u0105czek pokona\u0142 du\u017c\u0105 Biedronk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; We\u017a, nie b\u0105d\u017a \u015bwinia \u2013 Marek t\u0142umi\u0105c chichot stan\u0105\u0142 w obronie dziewczynki, kt\u00f3ra nie zwracaj\u0105c na ch\u0142opc\u00f3w uwagi maca\u0142a r\u0119k\u0105 wok\u00f3\u0142 i odwr\u00f3ciwszy si\u0119 szuka\u0142a czego\u015b wzrokiem.<\/p>\n<p>&#8211; Nie pot\u0142uk\u0142a\u015b si\u0119? \u2013 z trosk\u0105 spyta\u0142a Inka spojrzawszy gro\u017anie na rozchichotanych ch\u0142opc\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, bo usiad\u0142am na tym pude\u0142ku, ono nie jest twarde, ale co\u015b tu jest obok, co\u015b si\u0119 za\u015bwieci\u0142o\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce wszystkie gwiazdy zobaczy\u0142a\u015b upadaj\u0105c, to i ci si\u0119 za\u015bwieci\u0142o \u2013 zasugerowa\u0142 Marek.<\/p>\n<p>&#8211; \u00a0Nie, to by\u0142o gdzie\u015b tu\u2026. Jest! \u2013 krzykn\u0119\u0142a tryumfalnie wskazuj\u0105c metalowe pude\u0142ko stoj\u0105ce na drugim tekturowym kartonie.<\/p>\n<p>&#8211; To? Co si\u0119 tu mog\u0142o za\u015bwieci\u0107 \u2013 spojrza\u0142 Kuba z pow\u0105tpiewaniem.<\/p>\n<p>&#8211; Za\u015bwieci\u0142o \u2013 z uporem powt\u00f3rzy\u0142a Monika.<\/p>\n<p>Bli\u017aniaczki spojrza\u0142y na siebie, na Monik\u0119, na metalowe pude\u0142ko i na okno strychowe, przez kt\u00f3re wpada\u0142y s\u0142oneczne promienie. Buzie im si\u0119 rozja\u015bni\u0142y jednocze\u015bnie. Z pe\u0142nym zrozumieniem przyzna\u0142y dziewczynce racj\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie, \u017ce si\u0119 za\u015bwieci\u0142o \u2013 skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 Inka.<\/p>\n<p>&#8211; Promie\u0144 s\u0142o\u0144ca pad\u0142 na metal, zobaczy\u0142a\u015b to w momencie upadku i si\u0119 za\u015bwieci\u0142o \u2013 doda\u0142a Linka.<\/p>\n<p>Monika podnios\u0142a si\u0119 z kartonu w pe\u0142ni usatysfakcjonowana s\u0142owami si\u00f3str i z tryumfem spojrza\u0142a na ch\u0142opc\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Widzicie? Mia\u0142am racj\u0119, a gwiazdy to sami zobaczycie jak si\u0119 stukniecie w g\u0142ow\u0119 \u2013 odgryz\u0142a si\u0119 patrz\u0105c na Kub\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ale to nie ja powiedzia\u0142em \u2013 poczu\u0142 si\u0119 jak wywo\u0142any do tablicy, &#8211; to Marek.<\/p>\n<p>&#8211; Oj, cicho ju\u017c \u2013 machn\u0119\u0142a lekcewa\u017c\u0105co r\u0119k\u0105 Linka. \u2013 Zobaczymy co jest w \u015brodku?<\/p>\n<p>&#8211; No, u nas by\u0142y gazety z babci\u0105 Basi\u0105 \u2013 powiedzia\u0142 Marek. \u2013 Ciekawe co tu mo\u017ce by\u0107.<\/p>\n<p>Bez trudu otworzyli pude\u0142ko, w kt\u00f3rym by\u0142y wyci\u0119te artyku\u0142y z lokalnej prasy.<\/p>\n<p>&#8211; Ee, znowu gazety \u2013 w g\u0142osie Kuby da\u0142a si\u0119 s\u0142ysze\u0107 nutka zawodu.<\/p>\n<p>&#8211; A co by\u015b chcia\u0142, brylanty albo karabin maszynowy? \u2013 zakpi\u0142 z brata Maciek.<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b ciekawego.<\/p>\n<p>&#8211; Je\u015bli s\u0105 od\u0142o\u017cone \u2013 g\u0142o\u015bno my\u015bla\u0142a Inka, &#8211; to przecie\u017c z jakiego\u015b powodu. Gdyby nie, to po co le\u017ca\u0142yby na strychu? Ciocia R\u00f3zia by je spali\u0142a w piecu.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce i tak \u2013 przyzna\u0142 Kuba po zastanowieniu si\u0119 przez chwil\u0119. \u2013 Trzeba poczyta\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c w\u0142a\u015bnie o tym m\u00f3wi\u0119 \u2013 mrukn\u0119\u0142a bior\u0105c do r\u0119ki kilka zadrukowanych karteluszk\u00f3w. \u2013 Ka\u017cdy niech co\u015b we\u017amie i czyta.<\/p>\n<p>Zaj\u0119li si\u0119 przegl\u0105daniem tre\u015bci, co chwil\u0119 kt\u00f3re\u015b m\u00f3wi\u0142o o czym przeczyta\u0142o. By\u0142o o r\u00f3\u017cnych wydarzeniach w okolicy, o jarmarku w Krzeszowicach, o nowym wozie po\u017carniczym dla OSP, zdj\u0119cia z festynu, informacje o \u015blubach i pogrzebach.<\/p>\n<p>&#8211; O, tu mam co\u015b ciekawego \u2013 podnios\u0142a si\u0119 Inka z kartonu, na kt\u00f3rym siedzia\u0142a. \u2013 Zobaczcie, to jest dom, w kt\u00f3rym straszy.<\/p>\n<p>&#8211; Poka\u017c, poka\u017c \u2013 zainteresowa\u0142 si\u0119 Maciek. \u2013 Gdzie straszy? Kto straszy? Jest na zdj\u0119ciu?<\/p>\n<p>&#8211; No przecie\u017c duch straszy, a kto inny mia\u0142by to robi\u0107? \u2013 odpowiedzia\u0142a. \u2013 Jak na zdj\u0119ciu? Strasz\u0105cy duch? Zg\u0142upia\u0142e\u015b? Jakby go sfotografowali, to by si\u0119 go nikt nie ba\u0142, bo ju\u017c by go znali.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bciwie\u2026 masz racj\u0119 \u2013 zastanowi\u0142 si\u0119 Maciek. \u2013 Jak si\u0119 pozna \u017ar\u00f3d\u0142o strachu, to ju\u017c przestaje by\u0107 straszne, bo mo\u017cna znale\u017a\u0107 spos\u00f3b i go zneutralizowa\u0107. Tego stracha.<\/p>\n<p>&#8211; Ten strach \u2013 poprawi\u0142a Inka.<\/p>\n<p>&#8211; Jaki strach? \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119 Marek podnosz\u0105c g\u0142ow\u0119 znad czytanego tekstu..<\/p>\n<p>&#8211; Ten, co by mu ewentualnie zrobili zdj\u0119cie \u2013 odrzek\u0142 Maciek.<\/p>\n<p>&#8211; Strachowi? \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119 Kuba odk\u0142adaj\u0105c przeczytane kartki. &#8211; A ju\u017c mu zrobili? Po co?<\/p>\n<p>&#8211; Co zrobili? Komu? Komu zrobili? \u2013 spyta\u0142a Monika podchodz\u0105c bli\u017cej, poniewa\u017c swoje kartki czyta\u0142a pod oknem i nie s\u0142ysza\u0142a o czym mowa.<\/p>\n<p>&#8211; Temu, co ewentualnie \u00a0straszy na zdj\u0119ciu \u2013 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 Maciek pod nosem.<\/p>\n<p>&#8211; A kto straszy? \u2013 do\u0142\u0105czy\u0142a Linka.<\/p>\n<p>&#8211; Sk\u0105d mam wiedzie\u0107, przecie\u017c to wy m\u00f3wicie o tym zdj\u0119ciu \u2013 odpowiedzia\u0142a Monika.<\/p>\n<p>&#8211; G\u0142\u0105by, cicho b\u0105d\u017acie wreszcie, to wam powiem o co chodzi.<\/p>\n<p>&#8211; To m\u00f3w wreszcie \u2013 zniecierpliwi\u0142 si\u0119 Marek.<\/p>\n<p>&#8211; Pod lasem, z drugiej strony ni\u017c wasz, stoi dom, w kt\u00f3rym straszy \u2013 zacz\u0119\u0142a Inka.<\/p>\n<p>&#8211; Ee tam, nie wierz\u0119 w takie bzdury \u2013 skrzywi\u0142 si\u0119 Maciek.<\/p>\n<p>&#8211; A mo\u017ce co\u015b si\u0119 za tym kryje? \u2013 zainteresowa\u0142 si\u0119 Kuba.<\/p>\n<p>&#8211; Czekaj, czekaj, co\u015b kiedy\u015b s\u0142ysza\u0142em na ten temat. Wujek m\u00f3wi\u0142 \u2013 przypomnia\u0142 sobie Marek.<\/p>\n<p>&#8211; To mo\u017ce si\u0119 zapytamy wujka albo cioci\u0119? \u2013 rzuci\u0142a pomys\u0142 Monika. \u2013 Powiedz\u0105 nam na pewno, jak napisali w gazecie to nie mo\u017ce by\u0107 \u017cadna tajemnica.<\/p>\n<p>&#8211; Mogliby\u015bmy tam si\u0119 wybra\u0107 i zrobi\u0107 zdj\u0119cia \u2013 Link\u0105 ju\u017c mia\u0142a przed oczami wizj\u0119 kolejnego wyr\u00f3\u017cnienia albo nawet nagrody w tegorocznym konkursie na fotografi\u0119 z wakacji.<\/p>\n<p>Od\u0142o\u017cyli na miejsce wszystkie wycinki, sprz\u0105tn\u0119li po sobie i zeszli do cioci zaj\u0119tej zrywaniem porzeczek.<\/p>\n<p>&#8211; Przyszli\u015bcie mi pom\u00f3c? \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 ciocia R\u00f3zia. \u2013 Tyle was jest, \u017ce migiem oberwiecie porzeczki z ca\u0142ego krzaka.<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie, \u017ce pomo\u017cemy \u2013 powiedzia\u0142a Linka nie zwracaj\u0105c uwagi na skrzywione miny pozosta\u0142ych. &#8211; Ciociu, a s\u0142ysza\u0142a\u015b o nawiedzonym domu, w kt\u00f3rym straszy?<\/p>\n<p>&#8211; A bo to o jednym? Ludzie co troch\u0119 wymy\u015bl\u0105 co\u015b i potem bajdurz\u0105 ca\u0142ymi latami.<\/p>\n<p>&#8211; O tym pod lasem. Podobno kto\u015b si\u0119 w studni utopi\u0142\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Aa, ten\u2026 to by\u0142a smutna historia.<\/p>\n<p>&#8211; Opowiesz nam? \u2013 przymila\u0142a si\u0119 Inka. \u2013 Obierzemy ca\u0142y krzak z porzeczek, a ty, ciociu kochana, opowiadaj.<\/p>\n<p>&#8211; Co tu jest do opowiadania\u2026 Dom zbudowa\u0142 Mieczys\u0142aw, on by\u0142 przed pierwsz\u0105 wojn\u0105 takim in\u017cynierem, jakby to dzi\u015b powiedzie\u0107. Mia\u0142 firm\u0119, co budowa\u0142a domy, on sam je projektowa\u0142. Sw\u00f3j dom te\u017c postawi\u0142, spory taki, wymy\u015blny, bo chcia\u0142 mie\u0107 liczn\u0105 rodzin\u0119. Pierwszy mu si\u0119 urodzi\u0142 syn. Mietek si\u0119 cieszy\u0142, \u017ce firm\u0119 po nim przejmie, \u017ce go nauczy fachu. Ale wybuch\u0142a pierwsza \u00a0wojna. Wzi\u0119li go Austriacy, Mietka znaczy, do budowy umocnie\u0144 do Przemy\u015bla. Tam zosta\u0142 ranny i wkr\u00f3tce umar\u0142. Ma\u0142y Antek\u00a0 nie zd\u0105\u017cy\u0142 ojca pozna\u0107. Matka go chowa\u0142a sama w tym du\u017cym domu, nie puszcza\u0142a synka do innych dzieci, taki dziwny r\u00f3s\u0142. Jak poszed\u0142 do szko\u0142y to mu si\u0119 wyprostowa\u0142o, ale matka zacz\u0119\u0142a fiksowa\u0107. Chodzi\u0142a za nim pod szko\u0142\u0119, pilnowa\u0142a na ka\u017cdym kroku. Jako\u015b to wytrzyma\u0142 dop\u00f3ki nie dor\u00f3s\u0142, potem uciek\u0142, wyjecha\u0142 do pracy. Po jakim\u015b czasie wr\u00f3ci\u0142, \u017ceby matce powiedzie\u0107, \u017ce si\u0119 \u017ceni. Uprosi\u0142a go, \u017ceby z \u017con\u0105 zamieszka\u0142 u niej, bo przecie\u017c dom du\u017cy i pusty. Zgodzi\u0142 si\u0119 i po \u015blubie zamieszkali razem. Co si\u0119 tam dzia\u0142o, tego nikt nie wie. Ludzie m\u00f3wili, \u017ce pewnego razu znaleziono matk\u0119 martw\u0105 w sieni, Antka utopionego w studni, za\u015b m\u0142oda \u017cona znikn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; I co dalej?<\/p>\n<p>&#8211; A nic. Nikt wi\u0119cej o niej nie s\u0142ysza\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiadomo co si\u0119 z ni\u0105 sta\u0142o?<\/p>\n<p>&#8211; Nie, znikn\u0119\u0142a. I od tej pory ludzie m\u00f3wi\u0105, \u017ce tam straszy. Jak kto\u015b si\u0119 zapu\u015bci\u0142 do tego domu, zaraz mia\u0142 jakie\u015b dziwne przypadki.<\/p>\n<p>&#8211; Jakie?<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiem dok\u0142adnie, to przecie\u017c dawno by\u0142o, ale podobno co\u015b wy\u0142o, stuka\u0142o, szura\u0142o i potem ju\u017c nikt tam\u00a0 nie zachodzi\u0142, ka\u017cdy si\u0119 ba\u0142, \u017ce jakie\u015b z\u0142e za nim do domu si\u0119 zawlecze.<\/p>\n<p>&#8211; Wierzysz ciociu w t\u0119 histori\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; A tam, ciemnota i ju\u017c, ciemny nar\u00f3d ka\u017cd\u0105 bzdur\u0119 kupi. Wiater hula po pustym domu, deski trzeszcz\u0105 i skrzypi\u0105, i tyle. A jak kto na szaber szed\u0142 to i dusz\u0119 mia\u0142 na ramieniu, wi\u0119c zwyk\u0142e odg\u0142osy za\u00a0 diabelskie uzna\u0142, bo i diabe\u0142 do kradzie\u017cy namawia\u0142. Tak uwa\u017cam.<\/p>\n<p>&#8211; Czyli, \u017ce \u017cadnych strach\u00f3w tam nie ma? \u2013 upewnia\u0142a si\u0119 Monika.<\/p>\n<p>&#8211; Dziecko, sw\u00f3j strach ka\u017cdy nosi ze sob\u0105, a ka\u017cdy si\u0119 boi czego innego. St\u0105d i strachy s\u0105 r\u00f3\u017cne. Jak kto jest przyzwoitym cz\u0142owiekiem i ma dobre serce, to si\u0119 ba\u0107 nie ma czego \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 ciocia R\u00f3zia do wpatrzonej w ni\u0105 dziewczynki.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3981\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3981\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tymczasem ca\u0142a grupa \u201eantyterroryst\u00f3w\u201d rozsiad\u0142a si\u0119 na ganku i na schodach domu wujka Zygmunta zajadaj\u0105c si\u0119 sernikiem upieczonym przez cioci\u0119 R\u00f3zi\u0119. Poniewa\u017c sernik nie mia\u0142 spodu z ciasta lecz w ca\u0142o\u015bci sk\u0142ada\u0142 si\u0119 z sera, Kuba m\u00f3g\u0142 si\u0119 delektowa\u0107 jego &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3981\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,18],"tags":[],"class_list":["post-3981","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-powiesci","category-widocznie-tak-mialo-byc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3981","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3981"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3981\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3984,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3981\/revisions\/3984"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3981"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3981"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3981"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}