{"id":396,"date":"2019-02-26T16:51:32","date_gmt":"2019-02-26T15:51:32","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=396"},"modified":"2019-02-26T16:51:32","modified_gmt":"2019-02-26T15:51:32","slug":"po-co-wrocilas-29","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=396","title":{"rendered":"Po co wr\u00f3ci\u0142a\u015b&#8230;&#8221; 29"},"content":{"rendered":"<p>Aldona zaj\u0119\u0142a si\u0119 rozpakowaniem zakup\u00f3w i przygotowaniem obiadu na nast\u0119pny dzie\u0144. Wykonywa\u0142a kilka czynno\u015bci jednocze\u015bnie jak zwykle kiedy prze\u0142amywa\u0142a bierno\u015b\u0107 i tryska\u0142a energi\u0105. Rozpali\u0142a w piecu, wstawi\u0142a na kuchenn\u0105 blach\u0119 ogromny garnek, taki sam jaki w Ci\u0119ciwie ch\u0142opcy ochrzcili mianem \u201ekot\u0142a do gotowania je\u0144c\u00f3w\u201d. W\u0142o\u017cy\u0142a do zupy wi\u0119ksz\u0105 ilo\u015b\u0107 marchewki, selera i pietruszki, \u017ceby potem zrobi\u0107 sa\u0142atk\u0119 jarzynow\u0105. W du\u017cym s\u0142oju u\u0142o\u017cy\u0142a og\u00f3rki, koper, czosnek, chrzan i li\u015bcie d\u0119bu a po chwili zagotowa\u0142a si\u0119 woda z sol\u0105 do zalania. Gotowa\u0142y si\u0119 te\u017c jajka na twardo, sma\u017cy\u0142o mi\u0119so na jednej patelni a cebulka na drugiej. Otworzy\u0142a puszk\u0119 konserwowej kukurydzy i natychmiast bezszelestnie jak duch zjawi\u0142a si\u0119 Bibi uwielbiaj\u0105ca groszek i kukurydz\u0119, a \u015blad za ni\u0105 Mimi w\u0119sz\u0105ca sk\u0105d dochodz\u0105 smakowite zapachy. Pod sto\u0142em, na kocu kt\u00f3ry dosta\u0142a w prezencie od Karoliny, le\u017ca\u0142a Tina wci\u0105\u017c os\u0142abiona i niepewna swego losu. Rozp\u0142aszczona na legowisku wodzi\u0142a \u015blepkami za Aldon\u0105. Ona za\u015b co chwil\u0119 podchodzi\u0142a i czule g\u0142aska\u0142a czarny \u0142ebek. Ze smutkiem zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce za ka\u017cdym razem kiedy zbli\u017ca\u0142a r\u0119k\u0119, suczka kurczy\u0142a si\u0119, robi\u0142a mniejsza, chcia\u0142a znikn\u0105\u0107 z powierzchni ziemi.<\/p>\n<p>&#8211; Nie b\u00f3j si\u0119 male\u0144ka moja. Ju\u017c nigdy w \u017cyciu nikt nie zrobi ci krzywdy \u2013 t\u0142umaczy\u0142a \u0142agodnym, spokojnym g\u0142osem.<\/p>\n<p>Wyrzuci\u0142a obra\u017cone tym dzieci z kuchni i zabroni\u0142a na razie wst\u0119pu, \u017ceby Tina uspokoi\u0142a si\u0119, wypocz\u0119\u0142a i nabra\u0142a si\u0142. One za\u015b nie mog\u0142y si\u0119 doczeka\u0107, kiedy sunia zacznie si\u0119 z nimi bawi\u0107, biega\u0107 po ogrodzie i dokazywa\u0107.<\/p>\n<p>Sergiusz zaj\u0105\u0142 si\u0119 przegl\u0105daniem Jurandowych narz\u0119dzi. Niekt\u00f3re czy\u015bci\u0142, inne smarowa\u0142 czym\u015b i uk\u0142ada\u0142 wed\u0142ug tylko sobie wiadomych kryteri\u00f3w. Stokrotki wdrapa\u0142y si\u0119 na strych. Biedroneczka po cichutku, \u017ceby ciocia nie s\u0142ysza\u0142a, uchyli\u0142a drzwi do kuchni i przez chwil\u0119 wpatrywa\u0142a si\u0119 w \u015bpi\u0105c\u0105 Tin\u0119. Przekonawszy si\u0119, \u017ce male\u0144stwo naprawd\u0119 zasn\u0119\u0142o i na nic nie zwraca uwagi, posz\u0142a w \u015blady bli\u017aniaczek.<\/p>\n<p>Strych by\u0142 prawdziw\u0105 kopalni\u0105 skarb\u00f3w i krain\u0105 dziw\u00f3w: ogromny, rozci\u0105gaj\u0105cy si\u0119 nad ca\u0142ym domem, z oknem wychodz\u0105cym na ziele\u0144 ogrodu, pe\u0142en zakamark\u00f3w i r\u00f3\u017cnych dziwnych przedmiot\u00f3w spowitych paj\u0119czyn\u0105. Po oczyszczeniu i umyciu z pewno\u015bci\u0105 okaza\u0142yby si\u0119 zupe\u0142nie zwyczajnymi przedmiotami lecz teraz kusi\u0142y tajemniczo\u015bci\u0105 i rozbudza\u0142y wyobra\u017ani\u0119.<\/p>\n<p>W rogu sta\u0142 wielki, stary kufer. Musia\u0142 by\u0107 wype\u0142niony po brzegi \u0142upami rozb\u00f3jnik\u00f3w grasuj\u0105cych po okolicznych lasach, napadaj\u0105cych na podr\u00f3\u017cnych zd\u0105\u017caj\u0105cych do zamku bez licznej eskorty. Wprawdzie Biedroneczka twierdzi\u0142a, \u017ce w \u015brodku \u2013 jej zdaniem \u2013 s\u0105 skarby india\u0144skiego wodza, kt\u00f3ry musia\u0142 si\u0119 wyrzec w\u0142adzy nad swoim plemieniem i po kryjomu ucieka\u0107 z Ameryki, bo pokocha\u0142 pi\u0119kn\u0105 hrabiank\u0119 T\u0119czy\u0144sk\u0105 i tutaj si\u0119 ukry\u0142 przed zemst\u0105 czarownika, ale Stokrotki j\u0105 zakrzycza\u0142y, \u017ce sk\u0105d, \u017ce niemo\u017cliwe ca\u0142kiem, jak w\u00f3dz i hrabianka? Wtedy samolot\u00f3w nie by\u0142o, no to czym by si\u0119 tu dosta\u0142 i jeszcze skarby przytarga\u0142? A jakie skarby? Rogi bizona albo skalpy wrog\u00f3w? Monika poczu\u0142a si\u0119 chwilowo przekonana i uzna\u0142a racj\u0119 bli\u017aniaczek.<\/p>\n<p>Szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 przyci\u0105ga\u0142y drzwi, kt\u00f3re dok\u0105d\u015b prowadzi\u0142y, ale nie uda\u0142o si\u0119 zbada\u0107 dok\u0105d. By\u0142y zamkni\u0119te. Znalaz\u0142y ma\u0142e odkrywczynie ca\u0142y p\u0119k kluczy ale \u017caden, niestety, nie pasowa\u0142. Szpera\u0142y po wszystkich k\u0105tach, przekopa\u0142y star\u0105 szaf\u0119 \u2013 ani \u015bladu klucza, kt\u00f3ry otworzy\u0142by tajemnicze drzwi.<\/p>\n<p>W ogromnej szafie odkry\u0142y r\u00f3\u017cne cz\u0119\u015bci garderoby sprzed nie wiadomo ilu lat, kawa\u0142ki firanek, zwoje materia\u0142\u00f3w, sznurki, tasiemki \u2013 rzeczy same prowokuj\u0105ce wyobra\u017ani\u0119 do dzia\u0142ania. Niewiele my\u015bl\u0105c postanowi\u0142y odegra\u0107 histori\u0119 mi\u0142o\u015bci nieszcz\u0119snej hrabianki Doroty. Dorot\u0105 mog\u0142a by\u0107 \u2013 oczywi\u015bcie \u2013tylko i wy\u0142\u0105cznie Inka, rycerzem \u2013 Linka. Monika dosta\u0142a rol\u0119 pazia b\u0119d\u0105cego pos\u0142a\u0144cem przekazuj\u0105cym wiadomo\u015bci i li\u015bciki zakochanej pary. G\u0142\u00f3wna bohaterka musia\u0142a mie\u0107 str\u00f3j odpowiedni do swej pozycji. Zaj\u0119\u0142y si\u0119 wi\u0119c upinaniem materia\u0142u na kszta\u0142t sukni z trenem przy pomocy spinaczy do bielizny i tasiemek. Rozpuszczone w\u0142osy ozdobi\u0142 welon z firanki mi\u0119kko otulaj\u0105cy posta\u0107 dziewczynki. Lince \u0142atwiej by\u0142o zmieni\u0107 si\u0119 w rycerza. Na spodnie i bawe\u0142nian\u0105 koszulk\u0119 w\u0142o\u017cy\u0142a obszern\u0105 kamizelk\u0119 maj\u0105c\u0105 udawa\u0107 kolczug\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b ty, rycerze chodzili w po\u0144czochach i mieli kapelusze, i pi\u00f3ra na nich, i jeszcze szpady \u2013 zaprotestowa\u0142a Monika.<\/p>\n<p>&#8211; To nie wtedy. Jak si\u0119 b\u0119dziesz uczy\u0142a historii to si\u0119 dowiesz \u2013 burkn\u0119\u0142a Linka, ale zaraz przypomnia\u0142o jej si\u0119 przyrzeczenie z\u0142o\u017cone nad le\u017c\u0105c\u0105 prawie bez \u017cycia Tin\u0105 i doda\u0142a: &#8211; jak wr\u00f3cimy do domu to ci poka\u017c\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 z obrazkami i wszystko opowiem, dobrze?<\/p>\n<p>&#8211; Super, jaka\u015b ty dobra, jak siostra \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 Biedroneczka.<\/p>\n<p>W szafie by\u0142 kapelusz, nieco zdezelowany mo\u017cna powiedzie\u0107, ale c\u00f3\u017c to szkodzi zabawie? Aby sprawi\u0107 Monice przyjemno\u015b\u0107 Linka ozdobi\u0142a go kawa\u0142kiem doci\u0119tej firanki maj\u0105cej imitowa\u0107 pi\u00f3ra. Biedroneczka u\u017cywaj\u0105c agrafki doczepi\u0142a jeszcze p\u0119k kolorowych tasiemek i by\u0142a zachwycona.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c i hrabianka i rycerz byli gotowi do akcji. Przysz\u0142a kolej na pazia. Posz\u0142y w ruch no\u017cyczki i fryzurka Moniki troch\u0119 zmieni\u0142a kszta\u0142t. Proste w\u0142osy zosta\u0142y przyci\u0119te \u201ena pazia\u201d. Na g\u0142\u00f3wk\u0119 wskoczy\u0142 beret, troch\u0119 za du\u017cy ale za to \u017c\u00f3\u0142ty. Spodnie od dresu opasane w pasie kawa\u0142kiem materia\u0142u udaj\u0105cym szarf\u0119 bardziej pasowa\u0142y do Turka ni\u017c do pazia ale dziewczynki by\u0142y dumne ze swego dzie\u0142a.<\/p>\n<p>Wymy\u015bli\u0142y, \u017ce Inka, jako hrabianka Dorota, b\u0119dzie umiera\u0107 z mi\u0142o\u015bci, t\u0119sknoty i rozpaczy zamurowana na zawsze na strychu, to znaczy w baszcie, z jednym male\u0144kim okienkiem wychodz\u0105cym na \u015bwiat. A pod tym okienkiem \u2013 mia\u0142 umiera\u0107 rycerz te\u017c oczywi\u015bcie z mi\u0142o\u015bci, t\u0119sknoty i rozpaczy.<\/p>\n<p>Najpierw posprzecza\u0142y si\u0119 bli\u017aniaczki, poniewa\u017c Inka chcia\u0142a od razu by\u0107 zamurowana, za\u015b Linka twierdzi\u0142a, \u017ce najpierw pa\u017a musi pobiega\u0107 z listami i dopiero potem mo\u017cna zamurowa\u0107 baszt\u0119.<\/p>\n<p>Potem zbuntowa\u0142a si\u0119 Monika, poniewa\u017c bli\u017aniaczki sta\u0142y \u2013 jedna w oknie a druga w ogrodzie i st\u0119ka\u0142y, j\u0119cza\u0142y, wzdycha\u0142y, za\u0142amywa\u0142y r\u0119ce i przewraca\u0142y oczami za\u015b jej kaza\u0142y biega\u0107 po stromych schodkach na strych i z powrotem a\u017c si\u0119 zasapa\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Niech j\u0105 wreszcie zamuruj\u0105, ja ju\u017c nie mam si\u0142y \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a.<\/p>\n<p>Przynios\u0142a Bibi i Mimi pod drzwi strychu i\u00a0 zrobi\u0142a gro\u017an\u0105 min\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Jeste\u015bcie murarzami. Macie zamurowa\u0107 te drzwi, bo was wtr\u0105c\u0119 do lochu &#8211; powiedzia\u0142a.<\/p>\n<p>I oto sta\u0142a si\u0119 rzecz nieprzewidziana. Obie kotki uciek\u0142y za nic maj\u0105c gro\u017aby skierowane w ich stron\u0119 a drzwi zatrzasn\u0119\u0142y si\u0119 same nie wiadomo w jaki spos\u00f3b. Co\u015b si\u0119 z nimi sta\u0142o i \u017cadna si\u0142a nie by\u0142a w stanie ich otworzy\u0107. Tak si\u0119 przynajmniej wydawa\u0142o paziowi. Przyby\u0142 na pomoc rycerz\u00a0 i r\u00f3wnie\u017c nic nie wsk\u00f3ra\u0142. Zamkni\u0119ta hrabianka b\u0142aga\u0142a o wypuszczenie, bo robi si\u0119 coraz mroczniej\u00a0 a tu na pewno s\u0105 myszy a mo\u017ce nawet szczury!<\/p>\n<p>&#8211; No to co?\u00a0 Nie zjedz\u0105 ci\u0119 przecie\u017c \u2013 uspokaja\u0142a siostr\u0119 Linka.<\/p>\n<p>&#8211; Sama m\u00f3wi\u0142a\u015b, \u017ce one od razu ka\u017cdego zjadaj\u0105 do go\u0142ych ko\u015bci \u2013 j\u0119cza\u0142a nieszcz\u0119\u015bliwa hrabianka.<\/p>\n<p>&#8211; To pod Buczyn\u0105 przecie\u017c a nie tutaj. Zachowuj si\u0119, nie b\u0105d\u017a bab\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c nie jestem ch\u0142opem, to si\u0119 mog\u0119 ba\u0107. Wypu\u015b\u0107 mnie st\u0105d!<\/p>\n<p>Nie by\u0142o innej rady jak uda\u0107 si\u0119 po pomoc. Z lekkim niepokojem zesz\u0142y na d\u00f3\u0142 zastanawiaj\u0105c si\u0119 jaka b\u0119dzie reakcja doros\u0142ych. Towarzyszy\u0142y im d\u017awi\u0119ki przypominaj\u0105ce wycie pot\u0119pionej na wieki duszy.<\/p>\n<p>&#8211; C\u00f3\u017c to takiego? \u2013 zdumia\u0142a si\u0119 Aldona. \u2013 S\u0142yszysz te dziwne odg\u0142osy?<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie wiatr w kominie.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c nie ma wiatru. Chod\u017a ze mn\u0105, za nic nie p\u00f3jd\u0119 tam sama.<\/p>\n<p>&#8211; Oj ty, bohaterko. Ju\u017c id\u0119, id\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Aaa! O matko, co to? \u2013 krzykn\u0119\u0142a przestraszona na widok dw\u00f3ch dziwacznych postaci wynurzaj\u0105cych si\u0119 z mrocznej sieni.<\/p>\n<p>&#8211; To tylko my \u2013 cichutkimi g\u0142osikami wyszepta\u0142y zjawy.<\/p>\n<p>Sergiusz parskn\u0105\u0142 \u015bmiechem..<\/p>\n<p>&#8211; No i masz swoje duchy. Trzeci pewnie gdzie\u015b ukryty wyje i straszy.<\/p>\n<p>&#8211; Gdzie Inka? \u2013 pyta\u0142a Aldona zaniepokojona niewyra\u017anymi minami \u201educh\u00f3w\u201d.<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie wyje na strychu\u2026 &#8211; zacz\u0119\u0142a Linka.<\/p>\n<p>&#8211; Bo by\u0142a Dorot\u0105 i kotki j\u0105 mia\u0142y zamurowa\u0107 \u2013 doda\u0142a Monika.<\/p>\n<p>&#8211; Ale uciek\u0142y, a jak si\u0119 zatrzasn\u0119\u0142y to si\u0119 ich nie da otworzy\u0107 \u2013 Linka chcia\u0142a ju\u017c mie\u0107 za sob\u0105 wyznanie.<\/p>\n<p>&#8211; Czego si\u0119 nie da? Kot\u00f3w otworzy\u0107? Jak? Co ty bredzisz c\u00f3reczko? Nic nie rozumiem.<\/p>\n<p>Sergiusz rechota\u0142\u00a0 na ca\u0142y g\u0142os.<\/p>\n<p>&#8211; Trzeba uwolni\u0107 wi\u0119\u017ania, tak? Dobrze zrozumia\u0142em? \u2013 wykrztusi\u0142 wreszcie. \u2013 Id\u017a i powiedz tej co wyje, \u017ceby ju\u017c nie wy\u0142a bo nikogo wi\u0119cej nie przestraszy.<\/p>\n<p>&#8211; Ale\u017c to w\u0142a\u015bnie ona wyje ze strachu \u2013 powa\u017cnie powiedzia\u0142a Monika. \u2013 Boi si\u0119, \u017ce myszy i szczury zjedz\u0105 j\u0105 do go\u0142ych ko\u015bci i jak ona wtedy p\u00f3jdzie na dyskotek\u0119?<\/p>\n<p>Tego ju\u017c by\u0142o za wiele dla Aldony. Do\u0142\u0105czy\u0142a do Sergiusza i przez chwil\u0119 \u201eryczeli w duecie\u201d nie mog\u0105c ruszy\u0107 si\u0119 z miejsca, by pospieszy\u0107 na ratunek biednej hrabiance i ocali\u0107 j\u0105 od straszliwego losu. Wreszcie Sergiusz opanowa\u0142 si\u0119, znikn\u0105\u0142 na moment, po czym wr\u00f3ci\u0142 z ogromnym p\u0119kiem kluczy. Dopasowa\u0142 jeden z nich i otworzy\u0142 drzwi.<\/p>\n<p>Inka postanowi\u0142a odzyska\u0107 twarz i do ko\u0144ca odegra\u0107 swoj\u0105 rol\u0119. Wdzi\u0119cznie s\u0142aniaj\u0105c si\u0119 na nogach pad\u0142a na pod\u0142og\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; \u017begnajcie moi drodzy, umieram \u2013 wyszepta\u0142a omdlewaj\u0105cym g\u0142osem.<\/p>\n<p>Aldona wystraszy\u0142aby si\u0119 nie na \u017carty, gdyby \u201eumieraj\u0105ca\u201d nie pu\u015bci\u0142a do niej oka.<\/p>\n<p>Linka nie zwracaj\u0105c uwagi na siostr\u0119 wpatrywa\u0142a si\u0119 w p\u0119k kluczy. Rozwa\u017ca\u0142a kwesti\u0119: czy oficjalnie poprosi\u0107 o po\u017cyczenie i wyja\u015bni\u0107 w jakim celu, czy te\u017c podpatrze\u0107 gdzie je wujek schowa i po cichu po\u017cyczy\u0107.<\/p>\n<p>Inka podnios\u0142a si\u0119 z pod\u0142ogi oburzona brakiem zainteresowania ze strony siostry.<\/p>\n<p>&#8211; Nawet porz\u0105dnie nie mo\u017cna zemdle\u0107 w takim towarzystwie \u2013 burkn\u0119\u0142a pod nosem.<\/p>\n<p>Linka tymczasem nie spuszcza\u0142a oka z kluczy i sun\u0105c jak cie\u0144 za Sergiuszem, podejrza\u0142a jak chowa\u0142 je do dolnej szufladki komody w pierwszym pokoju. Nied\u0142ugo potem znalaz\u0142y si\u0119 w jej r\u0105czkach.<\/p>\n<p>&#8211; Tatusiu, drzwi si\u0119 ju\u017c wi\u0119cej nie zatrzasn\u0105, prawda? \u2013 upewnia\u0142a si\u0119 Monika.<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie, bo musimy tam p\u00f3j\u015b\u0107 i schowa\u0107 te przebrane ubrania do szafy \u2013 doda\u0142a Linka z kluczami w kieszeni.<\/p>\n<p>&#8211; Nie p\u00f3jd\u0119 tam po ciemku za \u017cadne skarby \u015bwiata \u2013 piszcza\u0142a Inka.<\/p>\n<p>&#8211; Nie musisz po ciemku, przecie\u017c jest \u015bwiat\u0142o \u2013 Sergiusz przekr\u0119ci\u0142 w\u0142\u0105cznik.<\/p>\n<p>&#8211; Id\u017acie ju\u017c i zr\u00f3bcie porz\u0105dek z tymi szmatami. Nied\u0142ugo podam kolacj\u0119, nie zgubcie si\u0119 gdzie\u015b na p\u00f3\u0142 nocy.<\/p>\n<p>&#8211; Chod\u017a i nie marud\u017a \u2013 Linka szturchn\u0119\u0142a siostr\u0119 w bok.<\/p>\n<p>Wbieg\u0142a na g\u00f3r\u0119 staraj\u0105c si\u0119, by klucze nie dzwoni\u0142y w kieszeni i z marszu pocz\u0119\u0142a majstrowa\u0107 przy zamku. Grzywka opad\u0142a jej na czo\u0142o, j\u0119zyk z przej\u0119cia wysun\u0119\u0142a na brod\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Krowa ma d\u0142u\u017cszy i si\u0119 nie chwali \u2013 zem\u015bci\u0142a si\u0119 Inka za opiesza\u0142o\u015b\u0107 w uwalnianiu jej z \u201ebaszty\u201d.<\/p>\n<p>&#8211; Odwal si\u0119 \u2013 nie podj\u0119\u0142a dyskusji Linka.<\/p>\n<p>Przekr\u0119ci\u0142a klucz w zamku. Chwil\u0119 sta\u0142a z r\u0119k\u0105 na klamce zanim odwa\u017cy\u0142a si\u0119 j\u0105 nacisn\u0105\u0107. Wreszcie uchyli\u0142a drzwi. Nie zobaczy\u0142a niczego poniewa\u017c natychmiast zosta\u0142a wepchni\u0119ta do \u015brodka przez Ink\u0119 i Monik\u0119 usi\u0142uj\u0105ce wetkn\u0105\u0107 g\u0142owy w szpar\u0119 celem zaspokojenia ciekawo\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Wariatki \u2013 sykn\u0119\u0142a podnosz\u0105c si\u0119 z pod\u0142ogi i rozcieraj\u0105c pot\u0142uczone kolano. \u2013 Szkoda, \u017ce \u017caden szczur na was nie wyskoczy\u0142.<\/p>\n<p>Inka wymaca\u0142a na \u015bcianie kontakt i w\u0142\u0105czy\u0142a \u015bwiat\u0142o. Oczom dziewczynek ukaza\u0142 si\u0119 sympatyczny pokoik z okienkiem otulonym bia\u0142\u0105 firaneczk\u0105, z wygodnym bujanym fotelem, szafeczk\u0105 stoj\u0105c\u0105 pod \u015bcian\u0105, szerokim dwuosobowym tapczanem z wisz\u0105c\u0105 nad nim p\u00f3\u0142eczk\u0105 na ksi\u0105\u017cki oraz nocn\u0105 lampk\u0105\u00a0 daj\u0105c\u0105 mi\u0142e, ciep\u0142e \u015bwiat\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Ja tu b\u0119d\u0119 mieszka\u0107 \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a stanowczo Linka.<\/p>\n<p>&#8211; A ja to nie? \u2013 skoczy\u0142a ku niej siostra.<\/p>\n<p>&#8211; We\u017acie mnie te\u017c, ja chc\u0119 z wami \u2013 prosi\u0142a Monika.<\/p>\n<p>&#8211; Nie ma sprawy. Musimy tylko jako\u015b to za\u0142atwi\u0107 z mam\u0105 i wujkiem. Ty Monika id\u017a na d\u00f3\u0142 i zobacz co si\u0119 tam dzieje \u2013 zdecydowa\u0142a Linka.<\/p>\n<p>&#8211; Ty schowasz klucze na miejsce a ja ich w razie czego zagadam \u2013 podsun\u0119\u0142a Inka.<\/p>\n<p>Aldona stwierdzi\u0142a, \u017ce trzeba wyprowadzi\u0107 Tin\u0119. To znaczy wynie\u015b\u0107. Sergiusz wzi\u0105\u0142 na r\u0119ce zabiedzone stworzonko i postawi\u0142 na trawie. Sta\u0142a na dr\u017c\u0105cych \u0142apkach.<\/p>\n<p>&#8211; Wracaj do domu, to mo\u017ce d\u0142ugo potrwa\u0107, ja z ni\u0105 zostan\u0119 \u2013 powiedzia\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Ja te\u017c chc\u0119 tu by\u0107, a poza tym mamy sp\u0119dza\u0107 czas mi\u0142o i wsp\u00f3lnie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; No my\u015bl\u0119 \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119. &#8211; \u00a0Ale chc\u0119 w ciszy i spokoju sprawdzi\u0107 jej reakcje.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze, ale b\u0119d\u0119 podgl\u0105da\u0142.<\/p>\n<p>Sergiusz oddali\u0142 si\u0119. Sunia nie spuszcza\u0142a z niego wzroku dop\u00f3ki nie znikn\u0105\u0142 z jej pola widzenia. Potem skierowa\u0142a spojrzenie na Aldon\u0119, niespokojna, czy i pani nie zniknie. Widz\u0105c, \u017ce si\u0119 nie rusza, zacz\u0119\u0142a obw\u0105chiwa\u0107 traw\u0119 wok\u00f3\u0142 siebie a\u017c znalaz\u0142a odpowiednie miejsce. Aldona odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 w druga stron\u0119 zaintrygowana szelestem dochodz\u0105cym z krzak\u00f3w. Tina zapiszcza\u0142a. Dosz\u0142a do pani na dr\u017c\u0105cych \u0142apkach \u00a0i pad\u0142a na traw\u0119 patrz\u0105c b\u0142agalnym wzrokiem.<\/p>\n<p>&#8211; Tina, Tinusia, ju\u017c dobrze, cichutko male\u0144ka \u2013 tuli\u0142a szczenisi\u0119. &#8211; Ba\u0142a\u015b si\u0119, \u017ce ci\u0119 tu zostawi\u0119 sam\u0105? Nie b\u00f3j si\u0119 skarbie malutki, nikt ci\u0119 ju\u017c nigdy nie zostawi.\u00a0 Jak mam ci wyt\u0142umaczy\u0107, \u017ce zostaniesz z nami na zawsze? Nie wiem jeszcze czy b\u0119dziesz mieszka\u0107 u mnie czy u Sergiusza, ale to nieistotne. Masz swoj\u0105 rodzin\u0119, swoje stado i dom. Rozumiesz?<\/p>\n<p>Trudno powiedzie\u0107, czy Tina cokolwiek zrozumia\u0142a z przem\u00f3wienia, ale opar\u0142a pyszczek na ludzkiej r\u0119ce i przymkn\u0119\u0142a \u015blepki. Aldona siedzia\u0142a na trawie tul\u0105c now\u0105 &#8222;c\u00f3reczk\u0119\u201d, a\u017c poczu\u0142a ch\u0142\u00f3d.<\/p>\n<p>&#8211; Sergiusz! Mo\u017cesz do mnie przyj\u015b\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Tatu\u015b pewnie nie s\u0142yszy, mog\u0119 po niego p\u00f3j\u015b\u0107 \u2013 zaoferowa\u0142a pomoc Monika wy\u0142a\u017c\u0105c z krzak\u00f3w.<\/p>\n<p>Zaniepokojona Tina podnios\u0142a g\u0142ow\u0119, ale pani uspokoi\u0142a szczenisi\u0119 pieszczot\u0105. Sunia zosta\u0142a zaniesiona do kuchni, na swoje pos\u0142anie z koca od Karoliny. Z widoczn\u0105 ochot\u0105 wych\u0142epta\u0142a\u00a0 p\u0142ynn\u0105 karm\u0119, zjad\u0142a kawa\u0142eczek surowego fileta z kurczaka. Potem po\u0142o\u017cy\u0142a mordk\u0119 na kocu i uwa\u017cnie obserwowa\u0142a Aldon\u0119 krz\u0105taj\u0105c\u0105 si\u0119 po kuchni. Podniesieniem g\u0142owy zareagowa\u0142a na wej\u015bcie dzieci a na widok Sergiusza poruszy\u0142 si\u0119 nieruchomy do tej pory ogonek.<\/p>\n<p>15.09.2017<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=396\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=396\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Aldona zaj\u0119\u0142a si\u0119 rozpakowaniem zakup\u00f3w i przygotowaniem obiadu na nast\u0119pny dzie\u0144. Wykonywa\u0142a kilka czynno\u015bci jednocze\u015bnie jak zwykle kiedy prze\u0142amywa\u0142a bierno\u015b\u0107 i tryska\u0142a energi\u0105. Rozpali\u0142a w piecu, wstawi\u0142a na kuchenn\u0105 blach\u0119 ogromny garnek, taki sam jaki w Ci\u0119ciwie ch\u0142opcy ochrzcili mianem &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=396\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4,10],"tags":[],"class_list":["post-396","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-po-co-wrocilas-agato","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/396","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=396"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/396\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":397,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/396\/revisions\/397"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=396"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=396"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=396"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}