{"id":39,"date":"2019-02-25T17:07:44","date_gmt":"2019-02-25T16:07:44","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=39"},"modified":"2019-02-25T17:07:44","modified_gmt":"2019-02-25T16:07:44","slug":"niezwykle-wakacje-julki-10","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=39","title":{"rendered":"&#8222;Niezwyk\u0142e wakacje Julki&#8221; 10"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Pewnego pi\u0119knego, ciep\u0142ego wieczoru dzieci stwierdzi\u0142y, \u017ce nie chce im si\u0119 jeszcze spa\u0107. Jest zbyt pi\u0119knie, zbyt rado\u015bnie i zbyt pachn\u0105co, \u017ceby odci\u0105\u0107 si\u0119 od \u015bwiata i pod\u0105\u017cy\u0107 w stron\u0119 krainy sn\u00f3w. Co innego zim\u0105, gdy za oknem wyje wiatr, trzaskaj\u0105cy mr\u00f3z trzyma na baczno\u015b\u0107 zamarzni\u0119te trawy i sypie \u015bnieg. Wtedy przyjemnie jest z ciep\u0142ego \u0142\u00f3\u017cka ogl\u0105da\u0107 telewizj\u0119. Teraz telewizor \u2013 przynajmniej u cioci Halinki \u2013 mia\u0142 wakacje i odpoczywa\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Mo\u017ce p\u00f3jdziemy na g\u0105sienice? \u2013 zaproponowa\u0142 Krzy\u015b.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Jak to? Na robaki mamy i\u015b\u0107? I niby co z nimi robi\u0107? Brr\u2026 \u2013 wstrz\u0105sn\u0105\u0142 Julk\u0105 dreszcz obrzydzenia .<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Durna jaka\u015b? \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119 ch\u0142opiec. \u2013 Jakie robaki? Przecie\u017c to poci\u0105gi, kt\u00f3re si\u0119 obserwuje ze Ska\u0142ek!<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Ch\u0142opie, one nie wiedz\u0105, \u017ce jak jad\u0105 w ciemno\u015bci, te poci\u0105gi, ca\u0142e o\u015bwietlone to wygl\u0105daj\u0105 jak g\u0105sienice \u2013 wtr\u0105ci\u0142 Zbyszek.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">No w\u0142a\u015bnie, sk\u0105d mog\u0142yby\u015bmy wiedzie\u0107 jak nie widzia\u0142y\u015bmy \u2013 wzruszy\u0142a ramionami Julka. \u2013 Ale zobaczy\u0107 mo\u017cemy \u2013 i zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do Zuzi. \u2013 Siostra! Hej, Zu\u017aka! Idziemy? S\u0142yszysz? Hop hop, tu ziemia! M\u00f3wi si\u0119! Og\u0142uch\u0142a\u015b?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Rozmawiam przez telefon. Nie widzisz? \u2013 zniecierpliwi\u0142a si\u0119 starsza siostra.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">To si\u0119 spytaj Bartka czy z nami p\u00f3jdzie \u2013 Julka b\u0142ysn\u0119\u0142a kobiec\u0105 intuicj\u0105 i znajomo\u015bci\u0105 psychologii.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Sk\u0105d wiesz, \u017ce z nim rozmawiam? \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 Zuzia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Przecie\u017c widz\u0119 \u2013 odpowiedzia\u0142a roze\u015bmiana od ucha do ucha m\u0142odsza z si\u00f3str.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Ciocia i wujek zgodzili si\u0119 na wieczorn\u0105 wypraw\u0119 m\u0142odzie\u017cy na Ska\u0142ki pod warunkiem, \u017ce m\u0142odsze dzieci pod opiek\u0105 Zuzi i Bartka p\u00f3jd\u0105 prosto Siejkow\u0105 Drog\u0105 i nigdzie nie zbocz\u0105. I najdalej do kapliczki, ani kroku dalej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Zu\u017aka sz\u0142a z Szilk\u0105 przy nodze. Julka, Krzysiu i Zbysiu \u015bcigali si\u0119 kto pierwszy dobiegnie do Zamkowej Drogi. Tam ju\u017c stali Bartek i Kasztan. Ch\u0142opcy doczekali si\u0119 wreszcie konnej przeja\u017cd\u017cki. Bartek pom\u00f3g\u0142 im wdrapa\u0107 si\u0119 na ko\u0144ski grzbiet i prowadzi\u0142 Kasztana trzymaj\u0105c za uzd\u0119. Gdyby nie zrobi\u0142o si\u0119 ciemno, ca\u0142y \u015bwiat m\u00f3g\u0142by zobaczy\u0107 braci wyprostowanych, sztywnych jakby po\u0142kn\u0119li kije, kt\u00f3rzy rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 na boki wprost p\u0119kali z dumy. Zmrok jednak ju\u017c zapad\u0142 i tylko jaka\u015b zab\u0142\u0105kana \u0107ma zobaczy\u0142a ich miny przelatuj\u0105c obok Krzysiowego nosa.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Julka sz\u0142a trzymaj\u0105c w r\u0119ce latark\u0119, wy\u0142\u0105czon\u0105 na razie, bo ksi\u0119\u017cyc wysun\u0105\u0142 si\u0119 zza chmury i \u015bwieci\u0142 tak mocno, \u017ce chwilowo nie by\u0142a potrzebna. Szilka poszczekiwa\u0142a rado\u015bnie, wybiega\u0142a przed Kasztana, podskakiwa\u0142a weso\u0142o, podbiega\u0142a do wszystkich po kolei tr\u0105caj\u0105c nosem jakby liczy\u0142a uczestnik\u00f3w wycieczki i sprawdza\u0142a czy wszystko w porz\u0105dku.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Jest! Jest! Widzicie? G\u0105sienica! \u2013 krzykn\u0119li ch\u0142opcy z wysoko\u015bci Kasztanowego grzbietu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Roz\u015bwietlone wewn\u0119trznymi \u015bwiat\u0142ami wagony \u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 w jedn\u0105, wij\u0105c\u0105 si\u0119 po torach, ca\u0142o\u015b\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Jak \u0142adnie \u2013 zdumia\u0142a si\u0119 Julka. \u2013 Kto by pomy\u015bla\u0142, \u017ce to zwyk\u0142y poci\u0105g. Wygl\u0105da jak czarodziejski, b\u0142yszcz\u0105cy w\u0105\u017c, kt\u00f3ry z bajki na spacer wyjecha\u0142\u2026<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">I pojecha\u0142. Faktycznie \u0142adnie wygl\u0105da\u0142 w ciemno\u015bciach \u2013 przyzna\u0142a Zuzia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Zobaczcie co tam jest? \u2013 zawo\u0142a\u0142 Krzy\u015b. \u2013 Kawa\u0142ek wagonu si\u0119 urwa\u0142 i zosta\u0142?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Gdzie? \u2013 natychmiast zainteresowa\u0142 si\u0119 Zbyszek. \u2013 Acha, co\u015b si\u0119 \u015bwieci i mruga dziwnie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Pozosta\u0142a tr\u00f3jka wyt\u0119\u017cy\u0142a wzrok wpatruj\u0105c si\u0119 w miejsce wskazywane przez ch\u0142opc\u00f3w. Bartek si\u0119gn\u0105\u0142 po lornetk\u0119. Zuzia pomy\u015bla\u0142a z uznaniem, \u017ce jest przygotowany na ka\u017cd\u0105 sytuacj\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Wzi\u0105\u0142em j\u0105, bo chcia\u0142am wam pokaza\u0107 jak pi\u0119knie wygl\u0105da noc\u0105 nasza okolica \u2013 powiedzia\u0142 do si\u00f3str jakby us\u0142ysza\u0142 my\u015bli Zuzi. Przy\u0142o\u017cy\u0142 szk\u0142a do oczu, nakierowa\u0142, powi\u0119kszy\u0142, patrzy\u0142 przez moment.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">I co, i co widzisz? \u2013 dopytywa\u0142a si\u0119 Julka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Tam si\u0119 pali \u2013 krzykn\u0105\u0142. \u2013 P\u0142omienie szybko rozprzestrzeniaj\u0105 si\u0119 wzd\u0142u\u017c tor\u00f3w. O rany, przecie\u017c to obok domku babci Rozalii!<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Twojej babci? \u2013 zdziwili si\u0119 ch\u0142opcy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Nie, to staruszka i wszyscy tak do niej m\u00f3wi\u0105. Zu\u017aka, masz telefon? Dzwo\u0144 na 112. Ch\u0142opaki z konia. Julka, ty pilnuj dzieci. Ja jad\u0119 na miejsce, musz\u0119 zd\u0105\u017cy\u0107 obudzi\u0107 babci\u0119 Rozali\u0119 zanim p\u0142omienie dotr\u0105 do domku.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Jednym susem znalaz\u0142 si\u0119 na grzbiecie Kasztana i ju\u017c ich nie by\u0142o. Zuzia najpierw zadzwoni\u0142a na alarmowy numer 112 a zaraz potem do cioci Halinki. Wkr\u00f3tce odezwa\u0142a si\u0119 syrena w remizie tenczy\u0144skiej OSP a w chwil\u0119 potem rozleg\u0142 si\u0119 sygna\u0142 samochodu po\u017carniczego wyruszaj\u0105cego na akcj\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">To samoch\u00f3d bojowy, jedzie nim przynajmniej czterech naszych wujk\u00f3w a reszta to znajomi \u2013 z dum\u0105 oznajmi\u0142 Krzy\u015b.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Julka niecierpliwie przest\u0119powa\u0142a z nogi na nog\u0119 i raz po raz spogl\u0105da\u0142a na siostr\u0119 rozmawiaj\u0105c\u0105 przez telefon.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">I co, b\u0119dziemy tu sta\u0107 jak durni? Mam tego do\u015b\u0107, id\u0119 tam!<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Czekaj, nie gor\u0105czkuj si\u0119 tak \u2013 wy\u0142\u0105czy\u0142a telefon starsza siostra. \u2013 Uwaga, przejmuj\u0119 dowodzenie. Macie s\u0142ucha\u0107 i wykonywa\u0107. Bez dyskusji. Zrozumiano?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Tak jest \u2013 odruchowo odpowiedzia\u0142a ca\u0142a tr\u00f3jka a Szila potakuj\u0105co szczekn\u0119\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Ch\u0142opcy trzymaj\u0105 smycz. Obaj. \u017beby \u017caden nie pu\u015bci\u0142, bo \u0142by pourywam. Jasne?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Mrukn\u0119li co\u015b pod nosem niezrozumiale.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Jasne? \u2013 powt\u00f3rzy\u0142a ostrym tonem Zu\u017aka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Jasne \u2013 tym razem odpowiedzieli wyra\u017aniej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Julka, w\u0142\u0105cz latark\u0119, ksi\u0119\u017cyc chowa si\u0119 za chmury. P\u00f3jdziemy na skr\u00f3ty, miedzami w stron\u0119 rzeki \u2013 zakomenderowa\u0142a Zuzia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Ok. Tylko nie szalejcie, \u017ceby kt\u00f3ry\u015b nogi nie skr\u0119ci\u0142 \u2013 zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do braci, kt\u00f3rzy zrobili kilka g\u0142upich min skierowanych w jej stron\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Ruszyli na tyle szybko na ile pozwoli\u0142y ciemno\u015bci i sk\u0105pa stru\u017cka \u015bwiat\u0142a rzucanego przez latark\u0119. Z daleka wygl\u0105da\u0142o jakby promyczek s\u0142o\u0144ca zapomnia\u0142 drogi do domu i pl\u0105ta\u0142 si\u0119 po polach w oczekiwaniu na nadej\u015bcie \u015bwitu by m\u00f3c do\u0142\u0105czy\u0107 do reszty s\u0142onecznych promieni.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Zziajani, lecz z podniecenia nie czuj\u0105cy zm\u0119czenia, dotarli na miejsce, gdy ogie\u0144 zosta\u0142 ju\u017c ugaszony, babcia Rozalia siedzia\u0142a bezpieczna przed domkiem, do kt\u00f3rego nie dotar\u0142y p\u0142omienie powstrzymane przez stra\u017cak\u00f3w. Nadpali\u0142a si\u0119 tylko ma\u0142a drewniana kom\u00f3rka stoj\u0105ca w k\u0105cie podw\u00f3rza, blisko tor\u00f3w. Staruszka trzyma\u0142a w obj\u0119ciach kremowo-kakaow\u0105 kotk\u0119 i dwa takie\u017c koci\u0119ta.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Jakie \u015bliczne \u2013 rzuci\u0142a si\u0119 do nich Julka. Jednym rzutem oka stwierdzi\u0142a, \u017ce sytuacja zosta\u0142a opanowana i ca\u0142\u0105 uwag\u0119 skupi\u0142a na kociej rodzinie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">On je uratowa\u0142 \u2013 babcia Rozalia wskaza\u0142a na Bartka. \u2013 Najpierw mnie obudzi\u0142 i wyprowadzi\u0142 z domu. Wtedy Kicia wyskoczy\u0142a z okropnym krzykiem spod kom\u00f3rki, a\u017cem si\u0119 przel\u0119k\u0142a. To by\u0142 rozpaczliwy krzyk matki i pro\u015bba o ratowanie dzieci. Od razu wiedzia\u0142am, bo si\u0119 rozgl\u0105dn\u0119\u0142am i malutkich nigdzie nie by\u0142o. A wieczorem bawi\u0142y si\u0119 przy kom\u00f3rce. Bartu\u015b \u2013 tu pog\u0142adzi\u0142a ch\u0142opaka po r\u0119ce \u2013 bez namys\u0142u pobieg\u0142 i wydosta\u0142 koci\u0119ta. Kicia nie poradzi\u0142a ich wynie\u015b\u0107, bo drewno si\u0119 obsun\u0119\u0142o w d\u00f3\u0142 i nie mog\u0142a si\u0119 do nich dosta\u0107. Ocali\u0142 je chocia\u017c ogie\u0144 hucza\u0142 i iskry wko\u0142o lata\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Wszystkie dzieci spojrza\u0142y na Bartka. Julka i ch\u0142opcy z podziwem, Zu\u017aka z jeszcze wi\u0119kszym\u2026w ko\u0144cu by\u0142a z nich najwi\u0119ksza. Bartek a\u017c si\u0119 zaczerwieni\u0142 od nadmiaru pochwa\u0142 a kiedy sobie to u\u015bwiadomi\u0142, zaczerwieni\u0142 si\u0119 jeszcze bardziej. Na szcz\u0119\u015bcie przypomnia\u0142 sobie, \u017ce jest noc a z wysi\u0142ku i gor\u0105ca wszyscy maj\u0105 czerwone twarze, stra\u017cacy te\u017c. \u017beby odzyska\u0107 spok\u00f3j poszed\u0142 po Kasztana uwi\u0105zanego do drzewa w bezpiecznym miejscu w ogrodzie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Upewniwszy si\u0119, \u017ce na pewno niebezpiecze\u0144stwo zosta\u0142o za\u017cegnane, \u017ar\u00f3d\u0142o ognia zneutralizowane a babci Rozalii i kotom nic nie grozi, stra\u017cacy odjechali. Bartek poda\u0142 Zuzi r\u0119k\u0119, \u017ceby jej pom\u00f3c wskoczy\u0107 na grzbiet Kasztana, ch\u0142opcy wr\u00f3cili do domu z wujkiem Andrzejem a Julka z wujkiem Emilem, kt\u00f3rzy dotarli na miejsce zdarzenia r\u00f3wnocze\u015bnie z wozem po\u017carniczym.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Nadmiar wra\u017ce\u0144 nikogo nie zach\u0119ca\u0142 do udania si\u0119 na spoczynek. Ca\u0142a rodzina zebra\u0142a si\u0119 w ogr\u00f3dku przy stole na kt\u00f3rym ciocia Hela postawi\u0142a sernik przyniesiony z domu a ciocia Halinka ciasto dro\u017cd\u017cowe z wi\u015bniami. I jeszcze dzbanek z kompotem oraz czajniczek z herbat\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Dobrze, \u017ce jutro sobota, nie trzeba rankiem zrywa\u0107 si\u0119 do pracy \u2013 powiedzia\u0142 wujek Emil.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Ci\u0119\u017cko by\u0142oby po takich nocnych przej\u015bciach. No, ale przede wszystkim musz\u0119 pogratulowa\u0107 ch\u0142opakom. Jako przyszli stra\u017cacy spisali si\u0119 znakomicie \u2013 pochwali\u0142 wujek Andrzej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">A dziewczyny to co? \u2013 uj\u0119\u0142a si\u0119 pod boki ciocia Halinka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">No pewnie, pewnie. Ja tylko w tym sensie, \u017ce jako tubylcy zasil\u0105 w przysz\u0142o\u015bci szeregi naszej OSP \u2013 t\u0142umaczy\u0142 si\u0119 wujek Andrzej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">OSP to znaczy Ochotnicza Stra\u017c Po\u017carna \u2013 popisa\u0142 si\u0119 Krzy\u015b znajomo\u015bci\u0105 tematu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Przecie\u017c wiemy \u2013 obruszy\u0142a si\u0119 Julka. \u2013 Co ty my\u015blisz, \u017ce my\u015bmy z Marsa przylecia\u0142y?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Z Marsa nie, bo na Marsie mieszkaj\u0105 faceci \u2013 Zbyszek przyszed\u0142 bratu w sukurs.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Faceci mo\u017ce tak ale nie ma\u0142e dzieciaki \u2013 odparowa\u0142a Julka patrz\u0105c wynio\u015ble na obu ch\u0142opc\u00f3w.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Tymczasem doro\u015bli omawiali ca\u0142e zaj\u015bcie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Skoro sta\u0142o si\u0119 to zaraz po przeje\u017adzie poci\u0105gu, jestem przekonana, \u017ce jaki\u015b idiota wyrzuci\u0142 papierosa przez okno \u2013 stwierdzi\u0142a ciocia Halinka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">A niby jest ca\u0142kowity zakaz palenia w poci\u0105gach \u2013 wtr\u0105ci\u0142a Zuzia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Zakaz zakazem a durnych ludzi pozbawionych rozumu i wyobra\u017ani nie brakuje \u2013 pokiwa\u0142a g\u0142ow\u0105 ciocia Hela.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Fakt. Wystarczy spojrze\u0107 co si\u0119 dzieje na drogach. Dziewi\u0119ciu kierowc\u00f3w jedzie normalnie a dziesi\u0105ty my\u015bli, \u017ce jest na torze wy\u015bcigowym i zabija niewinnych ludzi \u2013 ci\u0105gn\u0119\u0142a ciocia Halinka g\u0142osem pe\u0142nym emocji.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Nie my\u015bli, bo m\u00f3zgu mu brakuje. Albo alkoholem prze\u017carty, albo narkotykami otumaniony albo innymi \u015bwi\u0144stwami, kt\u00f3rych jest pe\u0142no \u2013 w\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do rozmowy wujek Andrzej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Taki g\u0142upek to na zwierzaki w og\u00f3le nie zwraca uwagi, st\u0105d na drogach pe\u0142no rozjechanych ps\u00f3w i kot\u00f3w, albo i lis\u00f3w \u2013 doda\u0142a Julka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Albo je\u017c\u00f3w. Ja zawsze b\u0119d\u0119 je\u017adzi\u0142 ostro\u017cnie i nigdy nie najecham zwierzaka. \u2013 o\u015bwiadczy\u0142 powa\u017cnie Krzy\u015b.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Nie m\u00f3wi si\u0119 \u201enajecham\u201d tylko \u201enajad\u0119\u201d \u2013 poprawi\u0142 Zbyszek.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">I je\u017cy \u2013 doda\u0142a Julka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Kt\u00f3ry Jerzy? \u2013 zainteresowa\u0142 si\u0119 wujek Emil podchodz\u0105c do sto\u0142u.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Z kolcami \u2013 parskn\u0119\u0142a \u015bmiechem Zuzia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Ja te\u017c, jak zrobi\u0119 prawo jazdy \u2013 ci\u0105gn\u0105\u0142 Zbyszek.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Co te\u017c? Te\u017c bredzisz? \u2013 za\u015bmiewa\u0142y si\u0119 siostry.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Te\u017c b\u0119d\u0119 je\u017adzi\u0142 ostro\u017cnie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Bardzo pi\u0119knie, ale jeszcze troch\u0119 musicie poczeka\u0107 \u2013 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 tata do synk\u00f3w.\u2013 Najwi\u0119kszym bohaterem dzisiejszego wieczoru, czy raczej nocy, jest Bartek.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Niezaprzeczalnie \u2013 ch\u00f3rem przytakn\u0119li wszyscy doro\u015bli.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Gdyby nie znalaz\u0142 si\u0119 tak szybko przy domku babci Rozalii, mog\u0142aby si\u0119 we \u015bnie \u017cywcem spali\u0107. Drewniany domek z pewno\u015bci\u0105 zaj\u0105\u0142by si\u0119 od kom\u00f3rki i b\u0142yskawicznie sp\u0142on\u0105\u0142 \u2013 powiedzia\u0142 wujek Andrzej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Babcia to babcia \u2013 w\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 Julka. \u2013 Ale koty! Bartek uratowa\u0142 Kici\u0119 i jej dzieci! Babcia Rozalia mog\u0142aby uciec a Kicia nie da\u0142aby rady maluszk\u00f3w wynie\u015b\u0107 na wolno\u015b\u0107 i ogie\u0144 by je spali\u0142!<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Nazajutrz wszyscy pozwolili sobie na d\u0142u\u017csze spanie. Nale\u017ca\u0142o si\u0119 przecie\u017c po tak niezwykle sp\u0119dzonej nocy. W obu s\u0105siaduj\u0105cych ze sob\u0105 domach panowa\u0142a cisza cho\u0107 s\u0142o\u0144ce dawno w\u0119drowa\u0142o po niebie. Nawet bli\u017aniaczki cioci Heli wykaza\u0142y zrozumienie dla wyj\u0105tkowej sytuacji i cichutko bawi\u0142y si\u0119 w swoim pokoiku. S\u0142o\u0144ce obserwowa\u0142o dwa domy, w kt\u00f3rych o tej porze zawsze panowa\u0142 ruch, zdziwione absolutn\u0105 cisz\u0105 je otaczaj\u0105c\u0105. No nie, nie absolutn\u0105, poniewa\u017c na ganku pomalutku otworzy\u0142y si\u0119 drzwi, przez kt\u00f3re wysun\u0119\u0142a si\u0119 czarna suczka a za ni\u0105 dziewczynka o u\u015bmiechni\u0119tej buzi okolonej burz\u0105 lok\u00f3w. Rozejrza\u0142a si\u0119, cichutko zamkn\u0119\u0142a za sob\u0105 drzwi, skin\u0119\u0142a na suczk\u0119. Wysz\u0142y za bramk\u0119 i pow\u0119drowa\u0142y tam, gdzie jeszcze w powietrzu unosi\u0142a si\u0119 wo\u0144 spalenizny, czyli do domku babci Rozalii. Staruszka nie spa\u0142a. Ogl\u0105da\u0142a swoje gospodarstwo nie mog\u0105c uwierzy\u0107 we w\u0142asne szcz\u0119\u015bcie. Tak niewiele brakowa\u0142o, \u017ceby wszystko posz\u0142o z dymem. Na \u0142aweczce siedzia\u0142a Kicia i my\u0142a sobie pyszczek a oba koci\u0105tka na\u015bladowa\u0142y mam\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">A c\u00f3\u017c to za ranny ptaszek do mnie przyfrun\u0105\u0142? \u2013 spyta\u0142a u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 do Julki tak serdecznie, \u017ce u\u015bmiecha\u0142y si\u0119 i oczy, i ca\u0142a pokryta siateczk\u0105 zmarszczek sympatyczna twarz.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Obudzi\u0142am si\u0119 wcze\u015bnie i postanowi\u0142am zobaczy\u0107 jak si\u0119 pani czuje i czy kociakom nic si\u0119 nie sta\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">M\u00f3w mi: babciu Rozalio, tak jak wszyscy, dobrze? To mi\u0142o, \u017ce zatroszczy\u0142a\u015b si\u0119 o star\u0105 kobiet\u0119. Jak widzisz, wszystko jest w porz\u0105dku. Koci\u0119ta \u015bliczne, zadowolone, nawet sobie nie zdawa\u0142y sprawy z niebezpiecze\u0144stwa a Kicia pewnie ju\u017c zapomnia\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Ja my\u015bl\u0119, \u017ce od wczoraj b\u0119dzie ju\u017c zawsze wra\u017cliwa na dym \u2013 powa\u017cnie powiedzia\u0142a Julka. \u2013 Czyta\u0142am o takich przypadkach. Dym b\u0119dzie jej si\u0119 kojarzy\u0142 z zagro\u017ceniem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Jaka ty m\u0105dra jeste\u015b \u2013 z podziwem powiedzia\u0142a babcia Rozalia. \u2013 Teraz to dzieci m\u0105drzejsze od starych. Mo\u017ce napijesz si\u0119 kwa\u015bnego mleka? Ch\u0142odne, \u015bwie\u017cutkie, od krowy a nie ze sklepu. Chcesz? To przynios\u0119 z piwniczki.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Ch\u0119tnie, dzi\u0119kuj\u0119. A mog\u0119 pobawi\u0107 si\u0119 z kotkami?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Mo\u017cesz, pewnie, \u017ce mo\u017cesz. Ciekawe, \u017ce one nie boj\u0105 si\u0119 twojego psa a on ich nie goni.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">To jest suczka. Ma na imi\u0119 Szila. Ona kocha wszystkie koty i konie, i nie ma w sobie ani odrobiny agresji. Jest bardzo dobra i kochana \u2013 odpowiedzia\u0142a Julka g\u0142adz\u0105c czarny \u0142ebek Szilki. \u2013 Nie jest moja tylko cioci Halinki.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Babcia Rozalia podrepta\u0142a do piwniczki za domem. Przynios\u0142a glinian\u0105 babk\u0119 z kwa\u015bnym mlekiem. \u0141y\u017ck\u0105 na\u0142o\u017cy\u0142a g\u0119ste, nie roztrzepane mleko do du\u017cego kubka. Julka spr\u00f3bowa\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Mniam, jakie dobre! W \u017cyciu takiego pysznego nie pi\u0142am. Zsiad\u0142e mleko z kartonik\u00f3w ma zupe\u0142nie inny smak i konsystencj\u0119 \u2013 stwierdzi\u0142a dziewczynka oblizuj\u0105c mleczne \u201ew\u0105sy\u201d.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Bo moje jest prawdziwe, bez jakich\u015b tam sztuczno\u015bci. Mo\u017cesz da\u0107 kapk\u0119 psu do spr\u00f3bowania, zobaczymy czy te\u017c zje ze smakiem. Masz tu misk\u0119 od kot\u00f3w.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Szilunia skrz\u0119tnie wyliza\u0142a miseczk\u0119 do czysta. Potem dok\u0142adnie obliza\u0142a sobie mordk\u0119. Kicia zeskoczy\u0142a z \u0142awki i podesz\u0142a do suczki. Obw\u0105cha\u0142y sobie pyszczki. Za przyk\u0142adem matki posz\u0142y oba kociaki. Po chwili le\u017ca\u0142y na trawie obok siebie dwie kotki, jeden kotek i jedna suczka. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Jak ty masz na imi\u0119, bom sobie zapomnia\u0142a \u2013 babcia Rozalia roz\u0142o\u017cy\u0142a r\u0119ce w ge\u015bcie bezradno\u015bci.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Julia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Julcia. \u0141adnie. A nie chcia\u0142aby\u015b kotka? Albo obu? One rosn\u0105, zaraz i tak trzeba b\u0119dzie je komu\u015b odda\u0107, a chcia\u0142abym, \u017ceby posz\u0142y w dobre r\u0119ce.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Ja bym bardzo chcia\u0142a. Kocham koty. Tylko, \u017ce ja tu nie mieszkam. Przyjecha\u0142y\u015bmy z siostr\u0105 na wakacje do cioci Halinki i wujka Emila. Ale mo\u017ce ciocia si\u0119 zgodzi? Albo wujek? \u2013 nag\u0142y b\u0142ysk w oczach rozja\u015bni\u0142 buzi\u0119 dziewczynki.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Babcia Rozalia odpowiedzia\u0142a u\u015bmiechem na ten b\u0142ysk i Julka mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce babci spojrzenie nabra\u0142o szelmowskiego wyrazu jaki pojawia si\u0119 wtedy, gdy kto\u015b chce sp\u0142ata\u0107 figla.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Gdybym zabra\u0142a kotki ze sob\u0105 i ukry\u0142a na strychu, to mia\u0142abym czas, \u017ceby urobi\u0107 cioci\u0119 i wujka a potem mam\u0119, kiedy przyjedzie. I jeszcze tat\u0119. Jak b\u0119d\u0119 si\u0119 z nim dzi\u015b wieczorem widzia\u0142a na skypie, poprosz\u0119 go, \u017ceby przekona\u0142 mam\u0119. Jako\u015b to zorganizuj\u0119. W razie czego jest jeszcze ciocia Hela i wujek Andrzej. On jest weterynarzem, wi\u0119c na pewno pomo\u017ce \u2013 Julka ju\u017c mia\u0142a kilka pomys\u0142\u00f3w na pozytywne za\u0142atwienie sprawy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">\u0141ebska z ciebie dziewczynka \u2013 pochwali\u0142a babcia Rozalia. \u2013 Ale nie trop si\u0119 na zapas, w razie czego przyniesiesz je do mnie na powr\u00f3t.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Naprawd\u0119 mog\u0119 je zabra\u0107 ze sob\u0105? \u2013 Julka prawie unosi\u0142a si\u0119 nad ziemi\u0105 z rado\u015bci.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Naprawd\u0119. Po\u017cycz\u0119 ci koci\u0105 klatk\u0119. Ud\u017awigniesz? A c\u00f3\u017ce\u015b tak posmutnia\u0142a?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Bo pomy\u015bla\u0142am, \u017ce Kicia b\u0119dzie nieszcz\u0119\u015bliwa\u2026<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Tym sobie g\u0142\u00f3wki nie zaprz\u0105taj. Tak ju\u017c jest, \u017ce odchowane kotki id\u0105 do nowych dom\u00f3w. Najbiedniejsze s\u0105 takie co dom\u00f3w nie maj\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Julka nie zastanawia\u0142a si\u0119 wi\u0119cej. Kociaki bez opor\u00f3w pow\u0119drowa\u0142y do klatki. Kicia nie protestowa\u0142a, jakby wiedzia\u0142a, \u017ce b\u0119d\u0105 kochane i szcz\u0119\u015bliwe. Szilka machn\u0119\u0142a ogonem, lizn\u0119\u0142a Kici\u0119, powiedzia\u0142a jej po swojemu co\u015b, co kotka przyj\u0119\u0142a z zadowoleniem, przeci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 na ca\u0142\u0105 swoj\u0105 d\u0142ugo\u015b\u0107, miaukn\u0119\u0142a, usiad\u0142a i zacz\u0119\u0142a czy\u015bci\u0107 sobie futerko.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Drog\u0119 do domu Julka pokona\u0142a w rekordowym tempie, z wra\u017cenia nie czuj\u0105c ci\u0119\u017caru niesionego \u201ebaga\u017cu\u201d. Odczu\u0142a ulg\u0119, bo nic si\u0119 nie zmieni\u0142o. By\u0142o dok\u0142adnie tak, jak w chwili kiedy opuszcza\u0142a dom, kt\u00f3ry \u2013 w dalszym ci\u0105gu pogr\u0105\u017cony w ciszy \u2013 najwyra\u017aniej spa\u0142. To znaczy wszyscy mieszka\u0144cy spali. Julka przemkn\u0119\u0142a si\u0119 po schodkach na strych i umie\u015bci\u0142a koci\u0105 klatk\u0119 w rogu, zas\u0142oni\u0142a kartonami i workami czekaj\u0105cymi na rozpakowanie. Kociaki s\u0142odko spa\u0142y przytulone do siebie. Dziewczynka po cichutku wesz\u0142a do pokoiku i przekona\u0142a si\u0119, \u017ce siostra \u015bpi w najlepsze. Zabra\u0142a swoje oszcz\u0119dno\u015bci i pobieg\u0142a do sklepu, znajduj\u0105cego si\u0119 w centrum wsi, kupi\u0107 karm\u0119 dla koci\u0105t.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">W czasie gdy Julka dokonywa\u0142a zakupu, w domu rozleg\u0142 si\u0119 dziki wrzask z tymczasowego pokoju ch\u0142opc\u00f3w. Rodzice, obudzeni nagle i niespodziewanie, b\u0142yskawicznie opu\u015bcili sypialni\u0119 i znale\u017ali si\u0119 na g\u00f3rze. Tam Krzysiu sta\u0142 na \u0142\u00f3\u017cku i krzycza\u0142 wniebog\u0142osy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Co si\u0119 sta\u0142o? \u2013 rodzice odetchn\u0119li z ulg\u0105 zobaczywszy dzieci ca\u0142e i zdrowe.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Co si\u0119 dzieje? \u2013 obok wujostwa zjawi\u0142a si\u0119 zaspana Zu\u017aka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">No w\u0142a\u015bnie, czego si\u0119 drzesz? \u2013 siedz\u0105cy na swoim \u0142\u00f3\u017cku Zbyszek z wyra\u017an\u0105 niech\u0119ci\u0105 patrzy\u0142 na brata.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Pude\u0142ko, pude\u0142ko \u2013 zaj\u0105kn\u0105\u0142 si\u0119 Krzysiu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Co pude\u0142ko? \u2013 ziewn\u0105\u0142 Zbyszek.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Pude\u0142ko samo tu przysz\u0142o! Chodzi\u0142o mi\u0119dzy \u0142\u00f3\u017ckami i posz\u0142o za komod\u0119 \u2013 wykrztusi\u0142 naprawd\u0119 przestraszony malec.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">O matko, my\u015bla\u0142am, \u017ce co\u015b si\u0119 sta\u0142o \u2013 ziewn\u0119\u0142a Zuzia. \u2013 Za du\u017co emocji, braciszku, mia\u0142e\u015b wczoraj i oto rezultat.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">G\u0142upia jeste\u015b! Pude\u0142ko chodzi\u0142o i jeszcze \u015bwieci\u0142o, tak miga\u0142o! Naprawd\u0119! \u2013 Krzy\u015b nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 pogodzi\u0107 z lekcewa\u017c\u0105cym stosunkiem siostry.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">\u015awieci\u0142o? Miga\u0142o? A bia\u0142e myszki te\u017c by\u0142y? \u2013 znacz\u0105co popuka\u0142a si\u0119 palcem w czo\u0142o. \u2013 \u015ani\u0142o ci si\u0119 i tyle.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">A gdzie Julka? Nie obudzi\u0142 jej ten wrzask? \u2013 rozejrza\u0142 si\u0119 wujek.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Nie ma jej w pokoju, Szilki te\u017c \u2013 odpowiedzia\u0142a Zuzia. \u2013 Pewnie \u015bpi\u0105 na \u0142awce przed domem, one tak lubi\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Zza \u201e\u015bciany\u201d oddzielaj\u0105cej \u201epok\u00f3j\u201d ch\u0142opc\u00f3w od reszty strychu da\u0142 si\u0119 s\u0142ysze\u0107 jaki\u015b odg\u0142os, jakby szmer, jakie\u015b szuranie\u2026 Wszyscy obecni zamarli w bezruchu. Pod \u201e\u015bcian\u0105\u201d co\u015b si\u0119 przesun\u0119\u0142o i znieruchomia\u0142o. By\u0142o to kartonowe pude\u0142ko z przyczepion\u0105 bransoletk\u0105, kt\u00f3ra pod wp\u0142ywem ruchu emitowa\u0142a kolorowe \u015bwietlne sygna\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">O! Idzie! Znowu idzie a nikt mi nie wierzy\u0142! \u2013 wo\u0142a\u0142 Krzy\u015b.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Moja bransoletka! Kupi\u0142am j\u0105 w Biedronce, \u017cebym widzia\u0142a gdzie si\u0119 Julka szwenda po zmroku i gdzie\u015b mi wsi\u0105k\u0142a. Dobrze, \u017ce si\u0119 znalaz\u0142a \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 Zuzia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Pude\u0142ko si\u0119 przesun\u0119\u0142o pod wp\u0142ywem przeci\u0105gu, syneczku \u2013 ciocia Halinka podesz\u0142a do obiektu zainteresowania. \u2013 Okna s\u0105 otwarte na przestrza\u0142 i dlatego\u2026<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Schyli\u0142a si\u0119, \u017ceby podnie\u015b\u0107 karton z pod\u0142ogi ale\u2026 uciek\u0142 jej spod r\u0119ki. Nie da\u0142a za wygran\u0105. Goni\u0142a na czworakach uciekaj\u0105ce pude\u0142ko i za ka\u017cdym razem, kiedy ju\u017c, ju\u017c by\u0142a blisko celu pude\u0142ko chowa\u0142o si\u0119 albo pod \u0142\u00f3\u017cko, albo pod komod\u0119 wychodz\u0105c z drugiej strony. Wszyscy pozostali z zapartym tchem obserwowali rozgrywaj\u0105c\u0105 si\u0119 scen\u0119. Nagle, cofaj\u0105c si\u0119, zahaczy\u0142a o pude\u0142ka po butach zast\u0119puj\u0105ce stolikowi nog\u0119. Pozbawiony oparcia stolik run\u0105\u0142 na pod\u0142og\u0119 a wraz z nim niezliczone ilo\u015bci ch\u0142opi\u0119cych skarb\u00f3w na nim si\u0119 znajduj\u0105cych. Najwi\u0119cej ha\u0142asu sprawi\u0142 blaszany pojemnik wype\u0142niony metalowymi samochodzikami. Tego by\u0142o za du\u017co dla chodz\u0105co\u2013\u015bwiec\u0105cego pude\u0142ka, kt\u00f3re wrzasn\u0119\u0142o, podskoczy\u0142o do g\u00f3ry\u2026<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">W mi\u0119dzyczasie Julka za\u0142atwi\u0142a sprawunki i wr\u00f3ci\u0142a z Szilk\u0105 do domu. Us\u0142yszawszy rumor na pi\u0119terku szybko pokona\u0142a schodki i wpad\u0142a do \u201esypialni\u201d ch\u0142opc\u00f3w. Jednym rzutem oka ogarn\u0119\u0142a ca\u0142\u0105 sytuacj\u0119. Roztr\u0105caj\u0105c stoj\u0105ce osoby rzuci\u0142a si\u0119 na wrzeszcz\u0105co-miaucz\u0105ce pude\u0142ko \u0142api\u0105c w powietrzu przera\u017conego kotka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u2013 <span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Co wy mu zrobili\u015bcie!? \u2013 krzykn\u0119\u0142a na os\u0142upia\u0142\u0105 rodzin\u0119. \u2013 Sady\u015bci! Tak przestraszy\u0107 male\u0144stwo!<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Przytuli\u0142a koci\u0105tko, uspokaja\u0142a je i szuka\u0142a wzrokiem drugiego malucha. Nie zwa\u017caj\u0105c na przed\u0142u\u017caj\u0105ce si\u0119 os\u0142upienie rodziny pow\u0119drowa\u0142a do k\u0105ta, w kt\u00f3rym zostawi\u0142a koci\u0105 klatk\u0119. Pomy\u015bla\u0142a, \u017ce pewnie przypadkiem odsun\u0119\u0142a zasuwk\u0119 i kociak wydosta\u0142 si\u0119 na zewn\u0105trz. Odetchn\u0119\u0142a z ulg\u0105 widz\u0105c w \u015brodku kremowo\u2013 kakaowa kuleczk\u0119. Buzi\u0119 dziewczynki rozja\u015bni\u0142 u\u015bmiech, bo u\u015bwiadomi\u0142a sobie, \u017ce w\u0142a\u015bnie nada\u0142a koteczce imi\u0119 Kuleczka. Kocurka za\u015b, kt\u00f3ry ju\u017c si\u0119 uspokoi\u0142, nazwa\u0142a Kartonikiem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: small;\">Rodzina otrz\u0105sn\u0119\u0142a si\u0119 z os\u0142upienia. Pierwsz\u0105 reakcj\u0105 by\u0142 szalony wybuch rado\u015bci. Ca\u0142a rodzina pop\u0142aka\u0142a si\u0119 ze \u015bmiechu i jeszcze d\u0142ugo nikt nie by\u0142 w stanie si\u0119 odezwa\u0107, bo natychmiast wybucha\u0142a kolejna salwa \u015bmiechu i kolejna, i kolejna\u2026 Najd\u0142u\u017cej opiera\u0142 si\u0119 weso\u0142o\u015bci nad\u0105sany Krzy\u015b ale wreszcie i on parskn\u0105\u0142 \u015bmiechem. No i czy w takiej rodzinie mog\u0142o nie by\u0107 miejsca dla koci\u0105t? Oczywi\u015bcie, \u017ce miejsce znalaz\u0142o si\u0119 i w domu i w sercach wszystkich obecnych a Julka by\u0142 szcz\u0119\u015bliwa, \u017ce nie musi \u201eurabia\u0107\u201d cioci i wujka, \u017ceby zgodzili si\u0119 przygarn\u0105\u0107 kotki. Kartonik sam si\u0119 o to postara\u0142 w spos\u00f3b ca\u0142kowicie niepowtarzalny.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-indent: 1cm; margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;\" align=\"JUSTIFY\">\u00a0cdn<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=39\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=39\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pewnego pi\u0119knego, ciep\u0142ego wieczoru dzieci stwierdzi\u0142y, \u017ce nie chce im si\u0119 jeszcze spa\u0107. Jest zbyt pi\u0119knie, zbyt rado\u015bnie i zbyt pachn\u0105co, \u017ceby odci\u0105\u0107 si\u0119 od \u015bwiata i pod\u0105\u017cy\u0107 w stron\u0119 krainy sn\u00f3w. Co innego zim\u0105, gdy za oknem wyje wiatr, &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=39\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7,10],"tags":[],"class_list":["post-39","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-niezwykle-wakacje-julki","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/39","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=39"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/39\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":40,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/39\/revisions\/40"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=39"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=39"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=39"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}