{"id":366,"date":"2019-02-26T12:44:10","date_gmt":"2019-02-26T11:44:10","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=366"},"modified":"2019-02-27T18:19:51","modified_gmt":"2019-02-27T17:19:51","slug":"po-co-wrocilas-25","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=366","title":{"rendered":"Po co wr\u00f3ci\u0142a\u015b&#8230;&#8221; 25"},"content":{"rendered":"<p>Nadszed\u0142 upragniony dzie\u0144 wyjazdu do Tenczynka. O sz\u00f3stej rano Sergiusz\u00a0 przyjecha\u0142 bia\u0142ym polonezem. Zamieni\u0142 si\u0119 z koleg\u0105 na okres urlopu, zostawi\u0142 mu turkusowego malucha w zamian za jego samoch\u00f3d.<\/p>\n<p>W \u015brodku siedzia\u0142a uszcz\u0119\u015bliwiona Monika, roze\u015bmiana od ucha do ucha, trzymaj\u0105c na kolanach koszyk z kotk\u0105. Znalaz\u0142o si\u0119 w nim miejsce tak\u017ce i dla Bibi. Obie kocie siostrzyczki, czyli Bibi i Mimi, obw\u0105cha\u0142y sobie pyszczki i po chwili spa\u0142y przytulone jakby nigdy si\u0119 nie rozstawa\u0142y. Obie za\u015b ludzkie siostrzyczki, czyli Inka i Linka, narobi\u0142y ha\u0142asu na ca\u0142e osiedle witaj\u0105c rado\u015bnie Biedroneczk\u0119 i jej\u00a0 tat\u0119. Bez ceremonii wpakowa\u0142y si\u0119 do samochodu, Inka przez prawe drzwi, Linka przez lewe, bior\u0105c Monik\u0119 w \u015brodek. Poniewa\u017c \u017cadna nie lubi\u0142a siedzie\u0107 po\u015brodku uzgodni\u0142y, \u017ce co p\u00f3\u0142 godziny b\u0119d\u0105 si\u0119 zamienia\u0107 miejscami, \u017ceby by\u0142o sprawiedliwie.<\/p>\n<p>Panienki chichota\u0142y, opowiada\u0142y sobie wra\u017cenia z wakacji, przy czym Monika wci\u0105\u017c powtarza\u0142a, \u017ce z babciami \u2013 czyli mam\u0105 Doroty i mam\u0105 Sergiusza \u2013 wym\u0119czy\u0142a si\u0119 i wynudzi\u0142a okropnie, bo nie pozwoli\u0142y jej nigdzie i\u015b\u0107, gra\u0107 w pi\u0142k\u0119 czy bawi\u0107 si\u0119 z innymi dzie\u0107mi, tylko kaza\u0142y siedzie\u0107 i odpoczywa\u0107. Koszmarne takie wakacje.<\/p>\n<p>&#8211; Zamyka\u0142y bramk\u0119 na klucz i nie pozwoli\u0142y mi wychodzi\u0107 na drog\u0119 \u2013 skar\u017cy\u0142a si\u0119, &#8211; bo tam s\u0105 spaliny. Nie rozumiem jakim\u00a0 cudem spaliny by\u0142y na drodze a w ogrodzie nie, skoro p\u0142ot jest dziurawy. Inne dzieci biega\u0142y po drodze a ja siedzia\u0142am jak ma\u0142pa w klatce. To znaczy,\u00a0 nie zawsze siedzia\u0142am, bo jedna sztacheta by\u0142a przybita gwo\u017adziem u g\u00f3ry, na dole nie. No to ja urwa\u0142am drug\u0105, rozsuwa\u0142am je na boki, ona zasuwa\u0142y si\u0119 same i nic nie by\u0142o wida\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Sprytna jeste\u015b \u2013 pochwali\u0142y Stokrotki.<\/p>\n<p>&#8211; A one nie kaza\u0142y ci du\u017co je\u015b\u0107, te babcie? \u2013 spyta\u0142a Inka.<\/p>\n<p>&#8211; Bo nasza babcia zawsze ka\u017ce nam du\u017co je\u015b\u0107, nawet jak ju\u017c nie mo\u017cemy \u2013 doda\u0142a Linka. \u2013 I zaraz potem si\u0119 k\u0142\u00f3c\u0105 z dziadkiem, bo dziadek m\u00f3wi, \u017ceby si\u0119 nie zn\u0119ca\u0142a nad dzie\u0107mi.<\/p>\n<p>&#8211; A babcia wtedy twierdzi, \u017ce on si\u0119 wcale nie zna na wychowaniu i karmieniu dzieci \u2013 doko\u0144czy\u0142a Inka.<\/p>\n<p>&#8211; Tatusiu, czy tam jest \u0142adnie, w tym Tenczynku? \u2013 spyta\u0142a Monisia.<\/p>\n<p>&#8211; Prze\u015blicznie.<\/p>\n<p>&#8211; Sk\u0105d wiesz?<\/p>\n<p>&#8211; Widzia\u0142em zdj\u0119cia i slajdy.<\/p>\n<p>&#8211; My te\u017c b\u0119dziemy robi\u0107 zdj\u0119cia?<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie, przecie\u017c widzia\u0142a\u015b, \u017ce spakowa\u0142em aparat.<\/p>\n<p>&#8211; Mamusiu, a ty nasz aparat wzi\u0119\u0142a\u015b? \u2013 zapyta\u0142a Inka.<\/p>\n<p>&#8211; Le\u017cy za tob\u0105, nie widzisz? Szkoda, \u017ce nie pstrykn\u0119\u0142am wam fotki kiedy wsiada\u0142y\u015bcie do auta.<\/p>\n<p>&#8211; Nadrobimy t\u0119 zaleg\u0142o\u015b\u0107 na pierwszym postoju. Proponuj\u0119, \u017ceby dziewczynki robi\u0142y dokumentacj\u0119 fotograficzn\u0105 naszych wakacji.. Codziennie inna b\u0119dzie fotografem dy\u017curnym, zgoda?- powiedzia\u0142 Sergiusz.<\/p>\n<p>&#8211; Zgoda \u2013 powa\u017cnie o\u015bwiadczy\u0142a Linka. \u2013 Musimy przyczai\u0107 si\u0119 na zamku i koniecznie zrobi\u0107 zdj\u0119cie ducha ciotki.<\/p>\n<p>&#8211; Jakiego ducha jakiej ciotki? \u2013 zdumia\u0142a si\u0119 Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Tego, co straszy w zamku, ducha ciotki Doroty.<\/p>\n<p>&#8211; Dziecko, co ty bredzisz? Przecie\u017c ciotka Dorota jeszcze \u017cyje!<\/p>\n<p>&#8211; I te\u017c straszy&#8230; \u2013 Sergiusz nie trzyma\u0142 si\u0119 za brzuch tylko dlatego, \u017ce\u00a0 nie m\u00f3g\u0142 pu\u015bci\u0107 kierownicy. \u2013 Zaraz wam wyja\u015bni\u0119. Jedna z baszt zwana jest baszt\u0105 Doroty.<\/p>\n<p>&#8211; A ch\u0142opcy m\u00f3wili, \u017ce widzieli ducha, ju\u017c go mieli z\u0142apa\u0107 ale im uciek\u0142 &#8211; t\u0142umaczy\u0142a Inka.<\/p>\n<p>&#8211; Zwyczajnie zrobili was w konia, albo wy nie zrozumia\u0142y\u015bcie\u00a0 co do was m\u00f3wili \u2013 zawyrokowa\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Na pewno opowiadali wam o duchu, kt\u00f3ry wychodzi z baszty o p\u00f3\u0142nocy i snuje si\u0119 na tle granatowego nieba otoczony ksi\u0119\u017cycow\u0105 po\u015bwiat\u0105 \u2013 m\u00f3wi\u0142 Sergiusz ponurym g\u0142osem.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie, z baszty Doroty \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Ty go znasz? \u2013 zafascynowane Stokrotki wpatrywa\u0142y si\u0119 w matk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Osobi\u015bcie? Nie mia\u0142am przyjemno\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; To sk\u0105d wiesz, \u017ce o p\u00f3\u0142nocy i \u017ce si\u0119 snuje?<\/p>\n<p>&#8211; To Sergiusz wie. A w og\u00f3le wszystkie duchy tak robi\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Wcale nie wszystkie \u2013 w\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 do rozmowy Monika. \u2013 Mog\u0105 wy\u0107, j\u0119cze\u0107, dzwoni\u0107 \u0142a\u0144cuchami albo zgrzyta\u0107 z\u0119bami a\u017c id\u0105 skry.<\/p>\n<p>&#8211; To dlaczego ten si\u0119 snuje? \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 Linka.<\/p>\n<p>&#8211; Bo to jest zakochany duch \u2013 podpowiedzia\u0142 Sergiusz.<\/p>\n<p>&#8211; Aha, to znaczy, \u017ce jak duch si\u0119 zakocha to si\u0119 snuje \u2013 pokiwa\u0142a ze zrozumieniem Biedroneczka.<\/p>\n<p>&#8211; Nie tylko duch si\u0119 snuje\u2026 \u2013 Aldona pr\u00f3bowa\u0142a zachowa\u0107 powag\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Nie tak. Nie duch si\u0119 zakocha\u0142 jak ju\u017c by\u0142 duchem \u2013 sprostowa\u0142a Inka, &#8211; tylko duch si\u0119 zakocha\u0142 jak jeszcze nie by\u0142 duchem i snuje si\u0119, bo mu nie przesz\u0142o. Ale czyj to duch?<\/p>\n<p>&#8211; Mog\u0119 zaspokoi\u0107 wasz\u0105 ciekawo\u015b\u0107, przynajmniej cz\u0119\u015bciowo. To duch pi\u0119knej Doroty, kt\u00f3ra nie chcia\u0142a wyj\u015b\u0107 za m\u0105\u017c za faceta, kt\u00f3rego jej wybra\u0142 ojciec, bo kocha\u0142a innego. Ojciec ze z\u0142o\u015bci kaza\u0142 j\u0105 \u017cywcem zamurowa\u0107. Ciocia Teresa mi o tym m\u00f3wi\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Jaki pod\u0142y! \u2013 oburzy\u0142y si\u0119 bli\u017aniaczki. &#8211; Lepiej wcale nie mie\u0107 ojca ni\u017c takiego.<\/p>\n<p>&#8211; Tatusiu, ty by\u015b mnie nie zamurowa\u0142\u00a0 w baszcie, prawda? \u2013 upewnia\u0142a si\u0119 na wszelki wypadek Monika.<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie Biedroneczko, \u017ce nie, przecie\u017c nie mam\u00a0 baszty \u2013 u\u015bmiechn\u0105\u0142 do c\u00f3reczki. \u2013 A co, czy\u017cby\u015b ju\u017c si\u0119 zakocha\u0142a?<\/p>\n<p>&#8211; Jeszcze nie, ale kobieta musi by\u0107 przygotowana na wszystko \u2013 wyrecytowa\u0142a dziewi\u0119cioletnia kobieta.<\/p>\n<p>&#8211; Jakbym s\u0142ysza\u0142 obie babcie\u2026- pokiwa\u0142 z politowaniem g\u0142ow\u0105 i rozejrza\u0142 si\u0119 po okolicy. \u2013 Powiedzcie, czy zmieni\u0142 si\u0119 krajobraz, czy jest taki sam jak ko\u0142o Warszawy.<\/p>\n<p>&#8211; Nie! Tu s\u0105 g\u00f3rki i daleko wida\u0107. Ojej, jak daleko!<\/p>\n<p>&#8211; A teraz droga idzie do g\u00f3ry.<\/p>\n<p>&#8211; A tam s\u0105 kolorowe pola, jak tu \u0142adnie.<\/p>\n<p>Zainteresowane zmianami zauwa\u017conymi poprzez szyby samochodu na bie\u017c\u0105co komentowa\u0142y mijane miejsca.<\/p>\n<p>&#8211; Zobacz mamusiu, tam jest wysokie wzg\u00f3rze. Ch\u0142opcy m\u00f3wili, \u017ce zamek na takim stoi.<\/p>\n<p>&#8211; Mamusiu, p\u00f3jdziemy na zamek, prawda? Zaraz jak tylko przyjedziemy, prosz\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Nie tak zaraz ale na pewno p\u00f3jdziemy. Zwiedzimy te\u017c r\u00f3\u017cne inne ciekawe miejsca. Z pewno\u015bci\u0105 nie b\u0119dziecie si\u0119 nudzi\u0142y.<\/p>\n<p>&#8211; Skoro jeste\u015bcie tak bardzo zainteresowane zamkiem, powiedzcie kto go zbudowa\u0142 i czyj\u0105\u00a0\u00a0 by\u0142 w\u0142asno\u015bci\u0105?<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie T\u0119czy\u0144scy \u2013 z dum\u0105 popisa\u0142a si\u0119 Linka, kt\u00f3rej Maciek przy ognisku opowiada\u0142 o historii i tajemnicach zamku.<\/p>\n<p>&#8211; Brawo \u2013 pochwali\u0142 Sergiusz. \u2013 Powinny\u015bcie zapami\u0119ta\u0107 jeszcze jedn\u0105 wa\u017cn\u0105 informacj\u0119 i na dzisiaj wystarczy historii. Czy wiecie co\u015b o kr\u00f3lowej Jadwidze i kr\u00f3lu Jagielle?<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie \u2013 tym razem Inka pospieszy\u0142a z odpowiedzi\u0105 nie mog\u0105c pozwoli\u0107, by siostra j\u0105 zdystansowa\u0142a. \u2013 On roz\u0142o\u017cy\u0142 Krzy\u017cak\u00f3w pod Grunwaldem na obie \u0142opatki.<\/p>\n<p>&#8211; Zapami\u0119tajcie wi\u0119c sobie, \u017ce do ma\u0142\u017ce\u0144stwa Jadwigi z Jagie\u0142\u0142\u0105 doprowadzi\u0142 Jan z T\u0119czyna, a co za tym idzie, do unii polsko-litewskiej, kt\u00f3ra po\u0142\u0105czone pa\u0144stwa wprowadzi\u0142a w okres pot\u0119gi i \u015bwietno\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Zapami\u0119tacie? \u2013 upewnia\u0142a si\u0119 Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c zapami\u0119ta\u0142y\u015bmy \u2013 odpowiedzia\u0142y zgodnym ch\u00f3rkiem.<\/p>\n<p>&#8211; Widzisz jakie mamy zdolne dzieci? \u2013 Sergiusz dumnie si\u0119 wyprostowa\u0142 za kierownic\u0105.<\/p>\n<p>Zjecha\u0142 na pobocze i stan\u0105\u0142. Pasa\u017cerki wysiad\u0142y rozprostowa\u0107 nogi. Dziewczynki wykona\u0142y seri\u0119 zdj\u0119\u0107, ka\u017cda po kolei. Dzie\u0144 by\u0142 pogodny lecz nie upalny. S\u0142o\u0144ce \u015bwieci\u0142o na bezchmurnym niebie, kt\u00f3re ju\u017c mia\u0142o jesienny kolor, nie blado lecz ciemnob\u0142\u0119kitny. Powietrze \u015bwie\u017ce, ostre, wr\u0119cz ch\u0142odne wype\u0142ni\u0142o wn\u0119trze samochodu. Nikt nie protestowa\u0142 kiedy Aldona zaproponowa\u0142a zjedzenie drugiego \u015bniadania. Dalszy ci\u0105g podr\u00f3\u017cy up\u0142yn\u0105\u0142 na ogl\u0105daniu zmieniaj\u0105cych si\u0119 co chwil\u0119 pi\u0119knych widok\u00f3w, na podziwianiu \u0142adnych dom\u00f3w stoj\u0105cych niedaleko szosy\u00a0 oraz tych stoj\u0105cych dalej, usytuowanych na wzg\u00f3rzach.<\/p>\n<p>Doro\u015bli przyciszonymi g\u0142osami pr\u00f3bowali prowadzi\u0107 rozmow\u0119, niestety nieudolnie, poniewa\u017c nieustannie przerywa\u0142y im okrzyki dzieci.<\/p>\n<p>&#8211; Mamusiu, sp\u00f3jrz jaki cudny domek! Widzisz? Ten bia\u0142y z br\u0105zowymi oknami.<\/p>\n<p>&#8211; Mamusiu, sp\u00f3jrz jaka chatka stoi na g\u00f3rce pod lasem!<\/p>\n<p>&#8211; Tatusiu, chcia\u0142abym mie\u0107 tyle pieni\u0119dzy co na samolot.<\/p>\n<p>&#8211; Oo, a na co ci potrzebny samolot, Biedroneczko?<\/p>\n<p>&#8211; Nie jest mi potrzebny samolot tylko pieni\u0105dze.<\/p>\n<p>&#8211; A co by\u015b zrobi\u0142a z tymi pieni\u0119dzmi? \u2013 pyta\u0142 rozbawiony ojciec.<\/p>\n<p>&#8211; Kupi\u0142abym domek w lesie. O, taki jak tam stoi. Mog\u0142abym wzi\u0105\u0107 r\u00f3\u017cne biedne kotki i pieski co nie maj\u0105 domu, w kt\u00f3rym mog\u0142yby mieszka\u0107. Nawet Stokrotki zmie\u015bci\u0142yby si\u0119 ze mn\u0105. Ale by by\u0142o super.<\/p>\n<p>&#8211; Kto wie? \u2013 zerkn\u0105\u0142 na Aldon\u0119. \u2013 Na tym \u015bwiecie dziej\u0105 si\u0119 bardzo dziwne rzeczy. Mo\u017ce cho\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 twego marzenia si\u0119 spe\u0142ni?<\/p>\n<p>Ziemia krakowska wita\u0142a ich s\u0142o\u0144cem, wci\u0105\u017c jeszcze \u017cyw\u0105 zieleni\u0105, cho\u0107 czerwie\u0144 korali jarz\u0119biny rosn\u0105cej przy drodze a\u017c nadto wyra\u017anie przypomina\u0142a o zbli\u017caj\u0105cej si\u0119 jesieni.<\/p>\n<p>Pi\u0119kna ta ziemia, przyci\u0105gaj\u0105ca oczy sw\u0105 urod\u0105, zmieniaj\u0105ca co chwil\u0119 kszta\u0142ty i kolory. To pnie si\u0119 w g\u00f3r\u0119 si\u0119gaj\u0105c nieba, to schodzi w d\u00f3\u0142 poprzecinana pasami p\u00f3l, urozmaicona\u00a0 k\u0119p\u0105 krzew\u00f3w czy drzew, by zaraz zn\u00f3w rozpocz\u0105\u0107 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 ku g\u00f3rze i spotka\u0107 si\u0119 z ob\u0142okami p\u0142yn\u0105cymi po niebie.<\/p>\n<p>Dotarli wreszcie do Krzeszowic. Poma\u0142u przejechali przez miasteczko zwracaj\u0105c uwag\u0119 na nazwy ulic i wypatrzyli t\u0119, przy kt\u00f3rej mieszka\u0142a Karolina. Mieli dla niej paczk\u0119 od Teresy, ale nie zatrzymali si\u0119. Postanowili wybra\u0107 si\u0119 do niej z wizyt\u0105 ju\u017c po rozlokowaniu si\u0119 w domku pod lasem. Po prawej stronie dostrzegli kamienn\u0105 will\u0119 obro\u015bni\u0119t\u0105 dzikim winem, z p\u00f3\u0142okr\u0105g\u0142\u0105 \u015bcian\u0105 od frontu, pilnowan\u0105 przez dwa wysokie srebrzyste \u015bwierki. Aldona zwr\u00f3ci\u0142a na dom uwag\u0119, poniewa\u017c Teresa wielokrotnie wspomina\u0142a z zachwytem \u00f3w pi\u0119kny budynek.<\/p>\n<p>Po przejechaniu mostu skr\u0119cili w lewo i dojechali do przejazdu kolejowego. Mieli szcz\u0119\u015bcie, bo szlaban w\u0142a\u015bnie uni\u00f3s\u0142 si\u0119 i ruszy\u0142 sznur samochod\u00f3w stoj\u0105cych z jednej i z drugiej\u00a0 strony tor\u00f3w. Jechali dalej. Na wprost, za zabudowaniami wznosi\u0142a si\u0119 Buczyna. Po obu stronach drogi kiedy\u015b, dawno, dawno temu, s\u0142o\u0144ce odbija\u0142o si\u0119 w wodzie: po lewej stronie by\u0142 m\u0142yn, po prawej grobla prowadz\u0105ca do wsi. Teraz wsz\u0119dzie sta\u0142y domy mieszkalne, resztki m\u0142yna zosta\u0142y zapewne zu\u017cyte od ich budowy.<\/p>\n<p>Razem z szos\u0105 skr\u0119cili w prawo, mijaj\u0105c wcze\u015bniej tabliczk\u0119 z napisem \u201eTenczynek\u201d. Po lewej stronie mieli Buczyn\u0119, po prawej rzeczk\u0119. Jurand pami\u0119ta\u0142 jeszcze czyst\u0105 wod\u0119, w kt\u00f3rej p\u0142ywa\u0142y male\u0144kie rybki, \u017ar\u00f3de\u0142ka bij\u0105ce na brzegu i powoduj\u0105ce nieustanny ruch piasku, \u0142\u0105k\u0119 pe\u0142n\u0105 kacze\u0144c\u00f3w i tataraku.\u00a0 Teraz rzeczk\u0105 p\u0142yn\u0119\u0142y cuchn\u0105ce \u015bcieki granatowego koloru, \u0142\u0105k\u0119 za\u015b zasypano i zrobiono sk\u0142ad w\u0119gla. C\u00f3\u017c, niech \u017cyje post\u0119p, niech ludzko\u015b\u0107 idzie do przodu depcz\u0105c to, co stoi na drodze, nie zdaj\u0105c sobie sprawy, \u017ce niszcz\u0105c \u017cycie w rzece \u2013 niszczy siebie, usypuj\u0105c kopiec na \u0142\u0105ce \u2013usypuje swoj\u0105 mogi\u0142\u0119. Czy\u017c kiedy\u015b przyjdzie na ludzi opami\u0119tanie?<\/p>\n<p>Przejechali nad t\u0105 cuchn\u0105c\u0105 rzeczk\u0105 i pojechali prosto w pola, mijaj\u0105c Zamkow\u0105 Drog\u0119 i Styrek. Za kapliczk\u0105, pod lasem dotarli wreszcie do ogrodu u\u015bpionego, cichego, zamkni\u0119tego ze wszystkich stron porz\u0105dnym parkanem, strze\u017conego przez bram\u0119 z wielk\u0105 k\u0142\u00f3dk\u0105, ukrywaj\u0105cego w g\u0105szczu zieleni ukochany dom Juranda.<\/p>\n<p>Sergiusz otworzy\u0142 bram\u0119, wjechali do \u015brodka. Aldona wysiad\u0142a i prawie zatoczy\u0142a si\u0119 uderzona upajaj\u0105cym, ch\u0142odnym powietrzem, wiatrem nios\u0105cym le\u015bne wonie od strony lasu, a polne \u2013 od p\u00f3l. Trze\u017awo pomy\u015bla\u0142a, \u017ce najpierw trzeba si\u0119 rozpakowa\u0107 a dopiero potem zachwyca\u0107 do woli. Wzi\u0119\u0142a co by\u0142o pod r\u0119k\u0105 i ruszy\u0142a w stron\u0119 domu.<\/p>\n<p>1.09.2017<\/p>\n<ul>\n<li><a href=\"http:\/\/zbit.blox.pl\/html\/\">fg2002<\/a> <time title=\"2017\/09\/01 10:59:28\" datetime=\"01.09.2017\">2 lata temu<\/time>Jeste\u015bcie bardzo sympatyczni. &#8211; A mo\u017ce to nie o Was?<br \/>\nPolecam opowie\u015b\u0107 <a href=\"https:\/\/www.salon24.pl\/u\/lestat\/805662,dziewczynka-z-tutka-i-anioly-nie-liczac-misia\" rel=\"nofollow\">o Erwince Barzychowskiej<\/a>.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2017\/09\/01 12:30:25\" datetime=\"01.09.2017\">2 lata temu<\/time>fg2002:) Przeczyta\u0142am. Wstrz\u0105saj\u0105ce. Takich Erwinek s\u0105 tysi\u0105ce. Wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie, aktualnie, dzisiaj. Mo\u017ce w tej w\u0142a\u015bnie chwili na przyk\u0142ad w Syrii. Nawet 10-ciu nie chcieli\u015bmy przyj\u0105\u0107 i wyleczy\u0107. \u017beby prze\u017cy\u0142y. S\u0105 wci\u0105\u017c na ca\u0142ym \u015bwiecie, bo agresja i nienawi\u015b\u0107 bior\u0105 g\u00f3r\u0119. A wystarczy\u0142oby stosowa\u0107 10 przykaza\u0144 nie tylko w stosunku do innych ale przede wszystkim do siebie. By\u0142by raj zamiast piek\u0142a.<\/li>\n<\/ul>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=366\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=366\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nadszed\u0142 upragniony dzie\u0144 wyjazdu do Tenczynka. O sz\u00f3stej rano Sergiusz\u00a0 przyjecha\u0142 bia\u0142ym polonezem. Zamieni\u0142 si\u0119 z koleg\u0105 na okres urlopu, zostawi\u0142 mu turkusowego malucha w zamian za jego samoch\u00f3d. W \u015brodku siedzia\u0142a uszcz\u0119\u015bliwiona Monika, roze\u015bmiana od ucha do ucha, trzymaj\u0105c &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=366\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4,10],"tags":[],"class_list":["post-366","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-po-co-wrocilas-agato","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/366","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=366"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/366\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":724,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/366\/revisions\/724"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=366"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=366"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=366"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}