{"id":3601,"date":"2020-11-18T21:18:31","date_gmt":"2020-11-18T20:18:31","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=3601"},"modified":"2020-11-18T21:18:31","modified_gmt":"2020-11-18T20:18:31","slug":"widocznie-tak-mialo-byc-47","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=3601","title":{"rendered":"&#8222;Widocznie tak mia\u0142o by\u0107&#8221; &#8211; 47"},"content":{"rendered":"<p>Martyna nie mog\u0142a uwierzy\u0107 w\u0142asnemu szcz\u0119\u015bciu. Jak to mo\u017cliwe, \u017ceby tak nagle i niespodziewanie los si\u0119 ca\u0142kowicie odwr\u00f3ci\u0142 i zmieni\u0142 na dobre? Przecie\u017c takie rzeczy nie dziej\u0105 si\u0119 naprawd\u0119! A jednak to nie sen. Pok\u00f3j dla pani Meli i jej wnuczki zosta\u0142 przygotowany, dom wysprz\u0105tany po raz kolejny od piwnicy po strych, sprawdzone i uzupe\u0142nione zapasy w spi\u017carni i lod\u00f3wce, podw\u00f3rko zamiecione, trawnik skoszony. Podniecona gospodyni nie wiedzia\u0142a co jeszcze mog\u0142aby zrobi\u0107, \u017ceby by\u0142o jak najlepiej. Poprosi\u0142a wi\u0119c o podpowied\u017a Karolin\u0119, kt\u00f3ra wieczorem wpad\u0142a w towarzystwie Aldony i Renalda. Usiedli na tarasie rozkoszuj\u0105c si\u0119 zapachem kwiat\u00f3w wieczorem uwalniaj\u0105cych najwi\u0119cej upajaj\u0105cej woni.<\/p>\n<p>&#8211; Pies u s\u0105siad\u00f3w wy\u0142 przez p\u00f3\u0142 dnia \u2013 powiedzia\u0142a Martyna.<\/p>\n<p>&#8211; Jakby\u015b mia\u0142a swojego, to by ci tamten nie przeszkadza\u0142 \u2013 stwierdzi\u0142 Reniek.<\/p>\n<p>&#8211; Jak to? Czemu? \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Bo tw\u00f3j wy\u0142by dla towarzystwa i nie s\u0142ysza\u0142aby\u015b tamtego tylko tego swojego \u2013 wyt\u0142umaczy\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; A co wy tak w jedn\u0105 tr\u0105bk\u0119 gracie? \u2013 spojrza\u0142a podejrzliwie Karolina.<\/p>\n<p>&#8211; Bo widz\u0119 niezagospodarowane dwa miejsca, gdzie m\u00f3g\u0142by si\u0119 znale\u017a\u0107 dom dla psiak\u00f3w \u2013 odrzek\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; U mnie na pewno pies b\u0119dzie, tylko jeszcze nie w tym momencie, musz\u0119 sobie wszystkie sprawy pouk\u0142ada\u0107. Odk\u0105d Doniczka przyjecha\u0142a z Tin\u0105, o reszcie nie wspomn\u0119, \u0142api\u0119 si\u0119 ci\u0105gle na my\u015bli, \u017ce chc\u0119 mie\u0107 takie cudne psisko\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Nie psisko tylko suni\u0119, ewentualnie psic\u0119 \u2013 sprostowa\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Niech ci b\u0119dzie \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Karolina.<\/p>\n<p>&#8211; Milenka wci\u0105\u017c m\u00f3wi, \u017ce chce ma\u0142ego pieska. Kiedy ju\u017c rodzice przenios\u0105 si\u0119 do mnie na sta\u0142e i wszystko zostanie dopi\u0119te na ostatni guzik, my\u015bl\u0119, \u017ce wezm\u0119 jakiego\u015b ma\u0142ego pieska ze schroniska \u2013 powiedzia\u0142a Martyna.<\/p>\n<p>Podczas mowy gospodyni Aldona przygl\u0105da\u0142a si\u0119 uwa\u017cnie bluzce, w kt\u00f3r\u0105 by\u0142a ubrana.<\/p>\n<p>&#8211; Sk\u0105d masz takie cudo?<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3wisz o bluzce? Dosta\u0142am od mamy na urodziny.<\/p>\n<p>&#8211; To batik.<\/p>\n<p>&#8211; Co takiego? To bluzka przecie\u017c\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ale batikowa.<\/p>\n<p>&#8211; Bawe\u0142niana\u2026 chyba \u2013 dotkn\u0119\u0142a do\u0142u bluzki w pi\u0119kne wzory.<\/p>\n<p>&#8211; Batik jest technik\u0105 malowania woskiem na tkaninie \u2013 wyja\u015bni\u0142a Aldona. \u2013 Strasznie mnie to kiedy\u015b wci\u0105gn\u0119\u0142o, posz\u0142am nawet na kurs, \u017ceby si\u0119 nauczy\u0107. Rzecz polega na tym, \u017ce rozgrzany wosk nanosi si\u0119 na materia\u0142 wed\u0142ug wzoru, po czym k\u0105pie si\u0119 tkanin\u0119 w barwniku, kt\u00f3ry farbuje miejsca bez wosku.<\/p>\n<p>&#8211; Pami\u0119tacie jak w szkole rysowa\u0142o si\u0119 na papierze \u015bwiec\u0105, potem malowa\u0142o farbami i wychodzi\u0142 wz\u00f3r, bo farba si\u0119 \u015bwieczki nie ima\u0142a \u2013 przypomnia\u0142a sobie Karolina<\/p>\n<p>&#8211; Ano, nie ima\u0142a si\u0119 za skarby \u015bwiata &#8211;\u00a0 u\u015bmia\u0142a si\u0119 Aldona \u2013 Bardzo mi si\u0119 podoba twoje okre\u015blenie, dzi\u015b ju\u017c chyba wysz\u0142o z obiegu. \u017beby\u015bcie wiedzia\u0142y, jak ja uwielbia\u0142am nak\u0142ada\u0107 ornamenty z wosku, potem zanurza\u0107 tkanin\u0119 w roztworze farby. Chwila oczekiwania na rezultat by\u0142a chwil\u0105 zaczarowan\u0105, jak na spe\u0142nione marzenie\u2026 Nigdy nie wiadomo jaki b\u0119dzie ostateczny rezultat, czekasz wi\u0119c z niecierpliwo\u015bci\u0105 co uka\u017ce si\u0119 oczom\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Doniczko, m\u00f3wisz z takim ogniem jakby\u015b o ukochanym m\u00f3wi\u0142a \u2013 skomentowa\u0142a rozbawiona Karolina.<\/p>\n<p>&#8211; \u015amiejcie si\u0119, \u015bmiejcie, ale ja wtedy my\u015bla\u0142am o w\u0142asnej pracowni batikowej, wzory \u015bni\u0142y mi si\u0119 po nocach. Do tej pory mam schowan\u0105 teczk\u0119 z projektami, nie mog\u0142abym si\u0119 pozby\u0107 jej zawarto\u015bci, cho\u0107 mi si\u0119 nie przyda\u2026<\/p>\n<p>&#8211; A sk\u0105d wiesz, \u017ce ci si\u0119 nie przyda? \u2013 z nag\u0142ym b\u0142yskiem w oku spyta\u0142a Karolina.<\/p>\n<p>&#8211; O to, to, sama m\u00f3wi\u0142a\u015b, \u017ce nie wiadomo, co czas przyniesie, jak\u0105 niespodziank\u0119 &#8211; doda\u0142a Martyna u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 domy\u015blnie.<\/p>\n<p>&#8211; A mog\u0142aby\u015b zrobi\u0107 co\u015b dla mnie? Takim domowym, cha\u0142upniczym sposobem, bez pracowni? \u2013 dr\u0105\u017cy\u0142a temat Karolina.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bciwie, dlaczego nie \u2013 za\u015bwieci\u0142y si\u0119 oczy Aldony na sam\u0105 my\u015bl, \u017ce mog\u0142aby wzi\u0105\u0107 do r\u0119ki materia\u0142, nanie\u015b\u0107 wz\u00f3r\u2026<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia wsta\u0142a wcze\u015bnie rano i Karolina schodz\u0105c na \u015bniadanie zasta\u0142a j\u0105 nad kartk\u0105 papieru zawzi\u0119cie kre\u015bl\u0105c\u0105 jakie\u015b esy-floresy. Zabra\u0142a si\u0119 z Karolci\u0105 do Krzeszowic i wysiad\u0142a obok domu towarowego. D\u0142ugo buszowa\u0142a w\u015br\u00f3d materia\u0142\u00f3w, przerzuca\u0142a, ogl\u0105da\u0142a, dotyka\u0142a, prawie w\u0105cha\u0142a tkaniny, wreszcie si\u0119 zdecydowa\u0142a i wzi\u0119\u0142a ilo\u015b\u0107 odpowiedni\u0105 do swego planu. Znalaz\u0142a te\u017c w innych dzia\u0142ach wszelkie potrzebne akcesoria. Z powrotem podwioz\u0142a j\u0105 Teresa, kt\u00f3ra robi\u0142a zakupy na \u201ejarmaku\u201d, albowiem by\u0142 to poniedzia\u0142ek, czyli krzeszowicki dzie\u0144 targowy. Um\u00f3wi\u0142y si\u0119 wieczorem telefonicznie ciesz\u0105c si\u0119, \u017ce w domku pod lasem i w \u015bwie\u017co wybudowanych domach na Woli Filipowskiej pod\u0142\u0105czono telefony do nowo poprowadzonej linii telefonicznej.<\/p>\n<p>&#8211; Jaka to wygoda, \u017ce wreszcie cywilizacja i tutaj dotar\u0142a. Chodzi mi oczywi\u015bcie o telefon \u2013 powiedzia\u0142a Teresa, gdy Aldona usadowi\u0142a si\u0119 na siedzeniu obok kierowcy. \u2013 Ale nie powiedzia\u0142a\u015b po co ci\u0119 tu licho przynios\u0142o z samego rana?<\/p>\n<p>Doniczka opowiedzia\u0142a przyjaci\u00f3\u0142ce o batiku, o swojej nim fascynacji w przesz\u0142o\u015bci, o tym, \u017ce teraz \u2013 ni st\u0105d ni zow\u0105d \u2013 wr\u00f3ci\u0142o pragnienie zaj\u0119cia si\u0119 ponownie t\u0105 technik\u0105, jak bardzo \u00a0chcia\u0142o si\u0119 jej trzyma\u0107 tkanin\u0119 w r\u0119ce, dotyka\u0107, czu\u0107 pod palcami faktur\u0119 materia\u0142u, nadawa\u0107 nowy kolor, nowe wzory \u2026 I tak si\u0119 rozgada\u0142a, \u017ce Teresa zamilk\u0142a z wra\u017cenia, bo jeszcze nigdy w \u017cyciu nie widzia\u0142a przyjaci\u00f3\u0142ki w takim stanie, tak zachwyconej, podnieconej, tak zaanga\u017cowanej jakby wszystko inne na t\u0119 chwil\u0119 znikn\u0119\u0142o z powierzchni ziemi.<\/p>\n<p>&#8211; Doniczko, jestem pod wra\u017ceniem \u2013 wreszcie powiedzia\u0142a. \u2013 Mia\u0142am taki czas, kiedy uwielbia\u0142am robi\u0107 na drutach, wr\u0119cz mi \u015blinka ciek\u0142a na widok \u0142adnej w\u0142\u00f3czki, wi\u0119c rozumiem, ale do tego stopnia jak ty teraz \u2026 Nie, nigdy, w a\u017c takim amoku nie by\u0142am.<\/p>\n<p>&#8211; Dziwne, prawda? \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 Aldona. \u2013 Tak mnie nasz\u0142o, kiedy zobaczy\u0142am bluzk\u0119 Martyny. Przypomnia\u0142o mi si\u0119 i poczu\u0142am nieodpart\u0105 ch\u0119\u0107 wzi\u0119cia materia\u0142u do r\u0119ki.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz co? To nie jest g\u0142upi pomys\u0142 \u2013 powiedzia\u0142a \u201edama za kierownic\u0105\u201d. \u2013 Mo\u017cesz o tym pomy\u015ble\u0107 zupe\u0142nie powa\u017cnie. P\u00f3jdziesz na urlop wychowawczy i b\u0119dziesz mia\u0142a troch\u0119 czasu.<\/p>\n<p>&#8211; Przy ma\u0142ym dziecku?<\/p>\n<p>&#8211; Ojej, przecie\u017c nie od razu, ale po pierwszych ci\u0119\u017ckich chwilach u\u0142o\u017cysz sobie ca\u0142y rozk\u0142ad dnia, masz dziewczynki, kt\u00f3re ci z pewno\u015bci\u0105 pomog\u0105. I og\u00f3lnie, jest nas przecie\u017c sporo, \u201emafia\u201d swoich nie zostawia w potrzebie, chyba ju\u017c o tym wiesz \u2013 stwierdzi\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; No nie wiem\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Jak to nie wiesz? \u2013 gro\u017anym g\u0142osem spyta\u0142a Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiem czy dam rad\u0119, moja droga kierownico \u2013 u\u015bci\u015bli\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; \u017bartowa\u0142am \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 \u201ekierownica\u201d &#8211; Czekaj, czekaj, Dorcia si\u0119 te\u017c na tym zna, plastyczka przecie\u017c. Musz\u0119 jej rzuci\u0107 has\u0142o, niech ju\u017c w\u0142\u0105czy szare kom\u00f3rki do dzia\u0142ania.<\/p>\n<p>&#8211; Poczekaj, nie spiesz si\u0119 za bardzo. Nie wiem, czy mi wyjdzie, musz\u0119 najpierw spr\u00f3bowa\u0107, po to chcia\u0142am jecha\u0107 do domu towarowego. Pomy\u015bla\u0142am, \u017ce zrobi\u0119 Karolci co\u015b \u0142adnego. Je\u015bli mi wyjdzie, to mog\u0119 my\u015ble\u0107 dalej, do przodu, je\u015bli nie, zapomn\u0119 o temacie.<\/p>\n<p>&#8211; No dobra, ale pami\u0119taj, \u017ce ja b\u0119d\u0119 pami\u0119ta\u0107. Obejrz\u0119 rezultat i jak mi si\u0119 spodoba, te\u017c zam\u00f3wi\u0119 u ciebie batikowe cudo.<\/p>\n<p>&#8211; Oka\u017ce si\u0119 czy cudo czy nie. Chcia\u0142abym, \u017ceby wysz\u0142o, pomy\u015bla\u0142am, \u017ce odwdzi\u0119cz\u0119 si\u0119 cho\u0107 troch\u0119 dziewczynie za go\u015bcin\u0119.\u00a0 A wiesz, \u017ce mo\u017cna tak\u0105 metod\u0105 osi\u0105gn\u0105\u0107 efekt witra\u017ca na tkaninie? By\u0142by pi\u0119kny, niepowtarzalny efekt w oknach pokoju, kt\u00f3ry teraz zajmuj\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Widz\u0119, \u017ce ju\u017c ci si\u0119 wyobra\u017ania uruchomi\u0142a. I dobrze, nie obra\u017a si\u0119, ale masz j\u0105 nieco za\u015bniedzia\u0142\u0105 ostatnimi czasy.<\/p>\n<p>&#8211; Nie obra\u017c\u0119 si\u0119, Tereniu, bo prawd\u0119 m\u00f3wisz. Ale wiesz, jakbym od wczoraj na oczy przejrza\u0142a, tak mi si\u0119 ja\u015bniej zrobi\u0142o. Dziwne, naprawd\u0119 dziwne&#8230;<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3601\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3601\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Martyna nie mog\u0142a uwierzy\u0107 w\u0142asnemu szcz\u0119\u015bciu. Jak to mo\u017cliwe, \u017ceby tak nagle i niespodziewanie los si\u0119 ca\u0142kowicie odwr\u00f3ci\u0142 i zmieni\u0142 na dobre? Przecie\u017c takie rzeczy nie dziej\u0105 si\u0119 naprawd\u0119! A jednak to nie sen. Pok\u00f3j dla pani Meli i jej &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3601\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,18],"tags":[],"class_list":["post-3601","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-powiesci","category-widocznie-tak-mialo-byc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3601","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3601"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3601\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3602,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3601\/revisions\/3602"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3601"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3601"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3601"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}