{"id":354,"date":"2019-02-26T12:29:33","date_gmt":"2019-02-26T11:29:33","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=354"},"modified":"2019-02-27T18:10:07","modified_gmt":"2019-02-27T17:10:07","slug":"po-co-wrocilas-23","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=354","title":{"rendered":"&#8222;Po co wr\u00f3ci\u0142a\u015b&#8230;&#8221; 23"},"content":{"rendered":"<p>Przed urlopem Aldona wzi\u0119\u0142a udzia\u0142 w uroczysto\u015bci, kt\u00f3ra dla niej wcale mi\u0142a nie by\u0142a. Dyrektor rzeczywi\u015bcie odchodzi\u0142 i \u017cegna\u0142 si\u0119 z pracownikami. Patrzy\u0142a i s\u0142ucha\u0142a ze smutkiem. Ten cz\u0142owiek mia\u0142 dobro\u0107 wypisan\u0105 na twarzy. Zna\u0142 swoj\u0105 prac\u0119 od podszewki, przeszed\u0142 wszystkie szczeble kariery dochodz\u0105c do szczytu, stara\u0142 si\u0119 nikogo nie skrzywdzi\u0107 i nie urazi\u0107, nie odrzuca\u0142 nowych pomys\u0142\u00f3w pracownik\u00f3w lecz zawsze sam je analizowa\u0142 i, przekonawszy si\u0119 o s\u0142uszno\u015bci, przyjmowa\u0142. W przeciwnym wypadku \u2013 odrzuca\u0142 jako bezu\u017cyteczne.<\/p>\n<p>Rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 dyskretnie wok\u00f3\u0142 zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce Marian stoi obok jakiego\u015b m\u0119\u017cczyzny i co\u015b mu zawzi\u0119cie szepce do ucha. Dot\u0105d biega\u0142 jak piesek za dyrektorem. Teraz, kiedy starszy pan odchodzi\u0142 i nic ju\u017c od niego nie zale\u017ca\u0142o, natychmiast pocz\u0105\u0142 skaka\u0107 na dw\u00f3ch \u0142apkach ko\u0142o kogo\u015b innego. C\u00f3\u017c, umar\u0142 kr\u00f3l, niech \u017cyje kr\u00f3l. Ten, kt\u00f3ry przechodzi\u0142 w stan spoczynku, by\u0142 zbyt m\u0105drym, inteligentnym cz\u0142owiekiem, by s\u0142ucha\u0107 podszept\u00f3w i donos\u00f3w. Ale co b\u0119dzie dalej? Westchn\u0119\u0142a ci\u0119\u017cko. Jak si\u0119 potocz\u0105 losy firmy i ludzi z ni\u0105 zwi\u0105zanych? Czy zostanie doceniona praca, czy mo\u017ce ten, kto uczciwy p\u00f3jdzie na bruk a zostanie donosiciel i k\u0142amca?<\/p>\n<p>Jak to dobrze, \u017ce ona ma jeszcze przed sob\u0105 urlop. B\u0119dzie mog\u0142a wy\u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 na ca\u0142e dwa tygodnie, nie my\u015ble\u0107, nie traci\u0107 nerw\u00f3w. Nie b\u0119dzie w tym czasie s\u0142ucha\u0107 radia ani ogl\u0105da\u0107 telewizji. Nie chce wiedzie\u0107 co si\u0119 dzieje, kto strajkuje, kto i na co podni\u00f3s\u0142 ceny, kto kogo chce rozlicza\u0107 robi\u0105c dok\u0142adnie to samo co potencjalny rozliczany albo jeszcze wi\u0119cej. Brr, co si\u0119 z tymi lud\u017ami porobi\u0142o.<\/p>\n<p>Wystarczy si\u0119 rozejrze\u0107, cho\u0107by tutaj. Nawet niekt\u00f3re kobiety zupe\u0142nie pog\u0142upia\u0142y. Jak mo\u017cna si\u0119 tak wystroi\u0107 do pracy? Albo zrobi\u0107 z siebie takie czupirad\u0142o jak to z oczami w neonowej obw\u00f3dce? Przecie\u017c one wygl\u0105daj\u0105 jak stare, \u201eprzechodzowane\u201d\u2026tfu, co za my\u015bli. Mia\u0142a nikogo nie ocenia\u0107 po wygl\u0105dzie. Niech ka\u017cdy nosi co chce i jak chce. Najwyra\u017aniej jest ju\u017c bardzo zm\u0119czona atmosfer\u0105 niepewno\u015bci i bezustannego zagro\u017cenia.<\/p>\n<p>Po zako\u0144czonej uroczysto\u015bci posz\u0142a do swojego pokoju. Zadzwoni\u0142a Teresa oferuj\u0105c zawiezienie do Ci\u0119ciwy nazajutrz po pracy oraz powr\u00f3t wraz ze Stokrotkami. Ch\u0119tnie przyj\u0119\u0142a propozycj\u0119, bowiem zbli\u017ca\u0142 si\u0119 termin wyjazdu do Tenczynka.<\/p>\n<p>Po drodze opowiada\u0142a przyjaci\u00f3\u0142ce o sytuacji w firmie, o atmosferze niezupe\u0142nie sprzyjaj\u0105cej pracy, uczciwej pracy, o pomys\u0142ach, kt\u00f3rych nie ma mo\u017cliwo\u015bci wprowadzi\u0107 w \u017cycie.<\/p>\n<p>&#8211; Powiem ci szczerze, \u017ce sama dosz\u0142am do m\u0105drego wniosku: najlepiej jest pracowa\u0107 dla siebie i u siebie.<\/p>\n<p>&#8211; Niby tak, ale to nie do zrealizowania, teraz jest najgorszy okres na tworzenie czegokolwiek. Zreszt\u0105 co ja potrafi\u0119? Znam swoj\u0105 prac\u0119, ale co poza tym? Schowa\u0107 dyplom do szuflady i i\u015b\u0107 sprz\u0105ta\u0107 ulice? Tam te\u017c za chwil\u0119 b\u0119dzie konkurencja i odpadn\u0119, bo si\u0119 oka\u017c\u0119 za stara, dwudziestu lat ju\u017c nigdy nie b\u0119d\u0119 mia\u0142a. Ludzie zaczn\u0105 kra\u015b\u0107 z g\u0142odu a najbardziej aktualn\u0105 lektur\u0105, dla tych dzieci oczywi\u015bcie, kt\u00f3rych rodzic\u00f3w b\u0119dzie sta\u0107 na p\u0142acenie za szko\u0142\u0119, stanie si\u0119 \u201eW piwnicznej izbie\u201d i \u201e Ja\u015b nie doczeka\u0142\u201d. Zreszt\u0105, po co si\u0119 przejmowa\u0107, wystarczy po zmroku wyj\u015b\u0107 z domu. Zaraz ci\u0119 zamorduj\u0105 i b\u0119dzie z g\u0142owy. Policjanta nie u\u015bwiadczysz, bo sk\u0105d? Tylko samob\u00f3jca mo\u017ce lata\u0107 nocami po ulicach, nadstawia\u0107 karku z go\u0142ymi r\u0119kami, bo jak u\u017cyje broni, b\u0119dzie mia\u0142 k\u0142opoty nie do opisania.<\/p>\n<p>&#8211; Ale\u017c ja wcale nie mam zamiaru da\u0107 si\u0119 zamordowa\u0107. B\u0119d\u0119 \u017cy\u0142a sto lat w zdrowiu, szcz\u0119\u015bciu, rado\u015bci i dostatku \u2013 Teresa pr\u00f3bowa\u0142a wprowadzi\u0107 pogodniejszy nastr\u00f3j. \u2013 Tobie te\u017c proponuj\u0119 przyj\u0105\u0107 powy\u017csze za\u0142o\u017cenia. Mia\u0142a\u015b chyba ci\u0119\u017cki dzie\u0144? \u2013 domy\u015bli\u0142a si\u0119 powodu kiepskiego humoru towarzyszki podr\u00f3\u017cy.<\/p>\n<p>&#8211; A bo to jeden? Zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce jestem rozdra\u017cniona niemo\u017cno\u015bci\u0105 jakiegokolwiek sensownego dzia\u0142ania, patrzeniem na takich, co\u00a0 bior\u0105 pieni\u0105dze jedynie za odciski na czterech literach.<\/p>\n<p>&#8211; Za co?<\/p>\n<p>&#8211; A za to, \u017ce robi\u0105 sobie odciski na siedzeniu, bo ile godzin mo\u017cesz siedzie\u0107 w jednym i na jednym miejscu? I jeszcze strasz\u0105 i szanta\u017cuj\u0105. Taki syn ci powie, oczywi\u015bcie nie wprost ale owijaj\u0105c w bawe\u0142n\u0119, \u017ce je\u015bli nie p\u00f3jdziesz z nim do \u0142\u00f3\u017cka, to ci\u0119 wyrzuci z pracy na zbity pysk.<\/p>\n<p>&#8211; Zawsze jest tak, \u017ce w okresach przej\u015bciowych najwi\u0119cej do powiedzenia w ka\u017cdej dziedzinie \u017cycia maj\u0105 ludzie bez skrupu\u0142\u00f3w. Tacy, kt\u00f3rych poziom moralny jest bardzo niski, a w\u0142a\u015bciwie nie ma go wcale. Potem, w miar\u0119 normowania si\u0119 sytuacji takie kanalie s\u0105 eliminowane, same si\u0119 eliminuj\u0105. Tak jest w czasie rewolucji i przewrot\u00f3w od pocz\u0105tku \u015bwiata.<\/p>\n<p>&#8211; Masz\u00a0 racj\u0119, oczywi\u015bcie, ale na ca\u0142ym \u015bwiecie okres przej\u015bciowy przechodzi, prawda? Przemija po prostu i zmienia si\u0119 w okres stabilizacji i normalnego \u017cycia. A u nas trwa zawsze. Nie ma ci\u0105g\u0142o\u015bci, nie ma rozwoju. Jest tylko negacja wszystkiego co by\u0142o i ch\u0119\u0107 niszczenia.\u00a0Popatrz na histori\u0119, nigdy nie umieli\u015bmy si\u0119 uczy\u0107 na b\u0142\u0119dach i wci\u0105\u017c pope\u0142niamy te same. Ju\u017c Miko\u0142aj Rej powiedzia\u0142 o Polaku, \u017ce \u201ei przed szkod\u0105 i po szkodzie g\u0142upi\u201d<\/p>\n<p>&#8211; To jest bardzo smutna prawda. Tak jak bardzo przykry jest dowcip, \u017ce diab\u0142y w piekle nie musz\u0105 pilnowa\u0107 kot\u0142a z Polakami, bo je\u015bli jeden cho\u0107 troch\u0119 wy\u017cej g\u0142ow\u0119 podniesie, to \u201e\u017cyczliwi\u201d rodacy na powr\u00f3t szybciutko wci\u0105gn\u0105 go do smo\u0142y.<\/p>\n<p>&#8211; M\u0119drcy \u0142amali sobie g\u0142owy nad tym jak zmieni\u0107 t\u0119 sytuacj\u0119 i co? I nic z tego.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz co mi si\u0119 wydaje? \u017be to wina post\u0119puj\u0105cej degeneracji, post\u0119puj\u0105cej przez wieki. W walkach wyznaczaj\u0105cych nasz\u0105 histori\u0119, gin\u0119\u0142y zawsze najlepsze, najwarto\u015bciowsze jednostki. Zostawali tch\u00f3rze i kr\u0119tacze. Oczywi\u015bcie nie tylko, wiadomo. Ale kto walczy\u0142 w powstaniach? Kto gin\u0105\u0142? A hieny bogaci\u0142y si\u0119 na tragedii rodak\u00f3w i si\u0119 rozmna\u017ca\u0142y przekazuj\u0105c swoje geny. Przypomnij sobie zabory, powstania, zsy\u0142ki, wynaradawianie. Kto by\u0142 odwa\u017cny, szlachetny najcz\u0119\u015bciej traci\u0142 je\u015bli nie \u017cycie to zdrowie, maj\u0105tek, ch\u0119\u0107 i motywacj\u0119 do \u017cycia. O cholera! Widzisz go? \u2013 Teresa ledwo zd\u0105\u017cy\u0142a zahamowa\u0107 przed pijanym indywiduum, kt\u00f3re zatoczy\u0142o si\u0119 z pobocza na jezdni\u0119 i jeszcze co\u015b be\u0142kota\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Widz\u0119. I to bydl\u0119 ma takie same prawa jak ja, jego g\u0142os liczy si\u0119 tak samo jak m\u00f3j! A wiadomo, \u017ce zag\u0142osuje na tego, co mu da na w\u00f3d\u0119, albo obieca, \u017ce da.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie. Przejecha\u0142abym tak\u0105 kreatur\u0105 a musia\u0142abym odpowiada\u0107 jak za cz\u0142owieka. Uff, jeszcze mi si\u0119 wszystko trz\u0119sie.<\/p>\n<p>Wystawi\u0142a g\u0142ow\u0119 przez szyb\u0119. Pijak sta\u0142 oparty o drzewo i be\u0142kota\u0142 co\u015b chwiej\u0105c si\u0119 na wszystkie strony.<\/p>\n<p>&#8211; Na drugi raz nie zahamuj\u0119, \u017ceby\u015b wiedzia\u0142, ty\u2026- ugryz\u0142a si\u0119 w j\u0119zyk i cicho mrukn\u0119\u0142a: &#8211; nie b\u0119d\u0119 si\u0119 poni\u017ca\u0107 rozmow\u0105 z czym\u015b takim.<\/p>\n<p>Dopiero po d\u0142ugiej chwili po\u0142o\u017cy\u0142a r\u0119ce na kierownicy i by\u0142a w stanie jecha\u0107 dalej. Kreatura u\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 w rowie na trawie i pewnie zasn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Wpad\u0142y\u015bmy w minorowy nastr\u00f3j. A przecie\u017c powinny\u015bmy si\u0119 cieszy\u0107, bo jedziemy do dzieciak\u00f3w, do oazy spokoju, szcz\u0119\u015bcia i dobroci.<\/p>\n<p>&#8211; To prawdziwa oaza. Wiesz, Sergiusz wymy\u015bli\u0142 hodowl\u0119 ps\u00f3w, a ja, mo\u017cna powiedzie\u0107, wesz\u0142am w to wyobra\u017cenie. Wyobrazi\u0142am sobie \u017cycie tu, na wsi, oczywi\u015bcie w domu z wszelkimi wygodami, bez umartwiania si\u0119. Ale p\u0142yn\u0105ce w\u0142asnym rytmem, nie poganiane i nie wyznaczane przez nikogo. To jest w\u0142a\u015bnie to czego mi trzeba.<\/p>\n<p>&#8211; Je\u015bli chodzi o Sergiusza\u2026czy b\u0119d\u0119 bardzo niedyskretna je\u015bli o niego spytam?<\/p>\n<p>&#8211; A konkretnie?<\/p>\n<p>&#8211; Co o nim my\u015blisz?<\/p>\n<p>&#8211; Wszystko co najlepsze. Zupe\u0142nie nie poradzi\u0142abym sobie bez niego. Bezwiednie da\u0142 mi tyle szcz\u0119\u015bcia, \u017ce powinno mi wystarczy\u0107 na reszt\u0119 \u017cycia.<\/p>\n<p>&#8211; Nie ple\u0107. By\u0107 mo\u017ce \u017cycie dopiero si\u0119 zaczyna, to znaczy twoja cz\u0119\u015b\u0107 szcz\u0119\u015bliwego \u017cycia.<\/p>\n<p>&#8211; Boj\u0119 si\u0119 takich my\u015bli. Ciesz\u0119 si\u0119 tym co mam, ka\u017cd\u0105 chwil\u0105. Bez oczekiwa\u0144, bez wzgl\u0119du na to jak si\u0119 dalej losy potocz\u0105. Jestem szcz\u0119\u015bliwa z samego faktu jego istnienia, bo nie zna\u0107 go i\u00a0 nie kocha\u0107 by\u0142oby jeszcze gorzej.<\/p>\n<p>&#8211; C\u00f3\u017c, Doniczko, przepad\u0142o, wygada\u0142a\u015b si\u0119 \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 uradowana Teresa. \u2013 Jakbym s\u0142ysza\u0142a w\u0142asne s\u0142owa, wypowiedziane kiedy\u015b odno\u015bnie Juranda, chyba je nawet gdzie\u015b zapisa\u0142am. Wiesz co? Mam wra\u017cenie, \u017ce dostojny brat Doroty \u017cywi\u00a0 podobne uczucia w stosunku do ciebie.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce tak, mo\u017ce nie. Nie wiem. Jak ma by\u0107, tak b\u0119dzie. Nie chc\u0119 niczego przyspiesza\u0107, co ma si\u0119 sta\u0107 to si\u0119 stanie we w\u0142a\u015bciwym czasie. Wierz\u0119 w to. Swoich uczu\u0107 jestem pewna. Mo\u017ce pomy\u015blisz, \u017ce w sumie znamy si\u0119 zbyt kr\u00f3tko, \u017cebym wyg\u0142asza\u0142a podobne teksty. Ale ja wiem, rozumiesz, wiem, \u017ce dojrza\u0142am do tego uczucia i nic go nie zmieni. Nie mam si\u0119 wi\u0119c do czego spieszy\u0107, bo ono jest i jest na zawsze. Strasznie bredz\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Nic podobnego. Ju\u017c ci powiedzia\u0142am, \u017ce to samo czu\u0142am w stosunku do Juranda. Od pierwszego spotkania my\u015bla\u0142am tylko o nim, nie maj\u0105c zreszt\u0105 nadziei na spotkanie go ponownie gdziekolwiek. No bo jak\u017ce liczy\u0107 na mo\u017cliwo\u015b\u0107 spotkania obcego cz\u0142owieka w wielomilionowym mie\u015bcie? Utopia. A jednak to by\u0142o przeznaczenie.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz Tereniu, Sergiusz jest bardzo podobny do twojego Juranda.<\/p>\n<p>&#8211; Wiem. Przestudiowa\u0142am dok\u0142adnie kilka test\u00f3w psychologicznych, wszystkie mo\u017cliwe dane na jego temat i &#8211; mo\u017cesz si\u0119 \u015bmia\u0107 ile chcesz &#8211;\u00a0 w horoskopach.Potem skonfrontowa\u0142am te wszystkie wie\u015bci z rzeczywisto\u015bci\u0105. Uwa\u017ca\u0142, \u017ce dosta\u0142am fio\u0142a, bo ni st\u0105d ni zow\u0105d zadawa\u0142am mu r\u00f3\u017cne idiotyczne z pozoru pytania, nie zwi\u0105zane z tematem rozmowy. Przy okazji mia\u0142am \u015bwietn\u0105 zabaw\u0119 a m\u00f3j m\u0105\u017c puka\u0142 si\u0119 w czo\u0142o.<span style=\"font-size: 0.875em; line-height: 1.5;\">\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-size: 0.875em; line-height: 1.5;\">\u00a0 \u00a0&#8211; \u00a0I do jakich wniosk\u00f3w dosz\u0142a\u015b odno\u015bnie Sergiusza?<\/span><\/p>\n<p>&#8211; \u017be jest cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry lubi \u017cy\u0107 samotnie, to znaczy, nie znosi, aby przewija\u0142 mu si\u0119 przez dom dziki t\u0142um ludzi. Tak by\u0142o do tej pory. A teraz widz\u0119, \u017ce zaakceptowa\u0142 ca\u0142\u0105 nasz\u0105 osiedlow\u0105 mafi\u0119 i dobrze si\u0119 w\u015br\u00f3d nas czuje. To znaczy, w ka\u017cdej chwili mo\u017ce czmychn\u0105\u0107 do siebie i ukry\u0107 si\u0119 przed \u015bwiatem. Ale nie robi tego. &#8211; odpowiedzia\u0142a Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; To dlatego, \u017ce lubi spok\u00f3j i harmoni\u0119 wok\u00f3\u0142. Dlatego, \u017ce jest wra\u017cliwy i reaguje \u017cywo na cudz\u0105 krzywd\u0119 \u2013 dopowiedzia\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; I jeszcze: nie znosi wtr\u0105cania si\u0119 innych w swoje sprawy, ma na tym punkcie obsesj\u0119. Wci\u0105\u017c mu si\u0119 zdaje, \u017ce kto\u015b b\u0119dzie chcia\u0142 sobie go podporz\u0105dkowa\u0107, jakby nic innego na \u015bwiecie nie by\u0142o do roboty.<\/p>\n<p>&#8211; A on tego nie zniesie. Ani t\u0142umaczenia si\u0119 z tego co robi. Je\u017celi jeszcze doda\u0107, \u017ce nie przyjmuje dobrych rad, to stworzy\u0142y\u015bmy portret doskona\u0142y. Boj\u0119 si\u0119 czy nie ma czkawki. Tyle czasu o nim m\u00f3wimy, \u017ce m\u00f3g\u0142by spa\u015b\u0107 z dachu przy zak\u0142adaniu tych swoich anten &#8211; u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Aldona do obrazu, jaki pojawi\u0142 si\u0119 w jej wyobra\u017ani.<\/p>\n<p>&#8211; Czy wiesz za co te\u017c bardzo go ceni\u0119? Potrafi\u0142 schowa\u0107 dyplom, rzuci\u0107 prac\u0119 maj\u0105c swoje ku temu powody i zacz\u0105\u0107 co\u015b innego. To zaj\u0119cie jest, jak s\u0105dz\u0119, przej\u015bciowe, ale to on sam musi doj\u015b\u0107 do odpowiedniego wniosku. A co si\u0119 Dorota ciotce nat\u0142umaczy\u0142a! Ciotka wyla\u0142a morze \u0142ez, \u017ce ukochany syn, kt\u00f3rego wykszta\u0142ci\u0142a na in\u017cyniera, pracuje jak zwyk\u0142y robotnik.<\/p>\n<p>&#8211; Dlaczego my\u015blisz, \u017ce to przej\u015bciowe zaj\u0119cie?<\/p>\n<p>&#8211; Bo jest stworzony do pracy g\u0142ow\u0105, r\u0119ce powinny mu s\u0142u\u017cy\u0107 jedynie pomoc\u0105 a nie na odwr\u00f3t. Natura obdarzy\u0142a go niewiarygodn\u0105 inteligencj\u0105, do tego ma imponuj\u0105c\u0105 wiedz\u0119. Ca\u0142y czas studiuje literatur\u0119 fachow\u0105, \u017ceby by\u0107 na bie\u017c\u0105co i nie zosta\u0107 w tyle.<\/p>\n<p>&#8211; Kiedy ma na to czas?<\/p>\n<p>&#8211; To tytan pracy. Gdyby kto\u015b kaza\u0142 po\u0142o\u017cy\u0107 mu si\u0119 na le\u017caku i bezczynnie le\u017ce\u0107 pilnuj\u0105c, \u017ceby nie wsta\u0142, umar\u0142by z pewno\u015bci\u0105. Drugim wyj\u015bciem poza \u201eumarciem\u201d by\u0142oby zamordowanie dozorcy i znalezienie sobie zaj\u0119cia. Trzeciego wyj\u015bcia nie ma, nie istnieje.<\/p>\n<p>&#8211; To zakrawa na pracoholizm.<\/p>\n<p>&#8211; Panny ju\u017c tak maj\u0105\u2026 No i zobacz, dojecha\u0142y\u015bmy. Zaraz zostaniemy napadni\u0119te przez dzik\u0105 zgraj\u0119 le\u015bnych ludzi.<\/p>\n<p>25.08.2017<\/p>\n<ul>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=kobietawbarwachjesieni\">kobietawbarwachjesieni<\/a> <time title=\"2017\/08\/25 18:05:53\" datetime=\"25.08.2017\">2 lata temu<\/time>Bardzo ciekawie piszesz. Planujesz wyda\u0107 swoj\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107, czy ma ona zosta\u0107 tylko w blogu?<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2017\/08\/25 19:37:26\" datetime=\"25.08.2017\">2 lata temu<\/time>kobietawbarwachjesieni:) Chcia\u0142abym, ale chyba poza zasi\u0119giem. Wyda\u0142am tylko dawno temu &#8222;Wej\u015bcie w \u015bwiat\u0142o&#8221;, &#8222;Mariann\u0119&#8221; inny wydawca potraktowa\u0142&#8230; nie\u0142adnie. Nie mam ani si\u0142y, ani zdrowia, \u017ceby chodzi\u0107 i szuka\u0107 jak kiedy\u015b, ani kasy, \u017ceby wyda\u0107 w\u0142asnymi \u015brodkami. Z emerytury si\u0119 nie da. A totka przesta\u0142am wysy\u0142a\u0107:) Na razie blog jest lekarstwem na ca\u0142e z\u0142o&#8230; Mo\u017ce si\u0119 kiedy\u015b odmieni. Teraz siedz\u0119 nad trzeci\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105, oczywi\u015bcie w wolnych chwilach, przegl\u0105daj\u0105c zapiski sprzed lat i wybuchaj\u0105c \u015bmiechem na wspomnienie wyczyn\u00f3w i wypowiedzi dzieciak\u00f3w. Jak dobrze zapisywa\u0107 takie rzeczy:) Szkoda, \u017ce nie wi\u0119cej.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=mmzd\">mmzd<\/a> <time title=\"2017\/08\/27 10:27:48\" datetime=\"27.08.2017\">2 lata temu<\/time>Niecierpliwie czekam na <u>wi\u0119cej<\/u>. !! czytam z ogromn\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 &#8211; i opowiadanie, i bloga.<br \/>\n&lt;*0;ooooo;~~<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2017\/08\/28 11:33:52\" datetime=\"28.08.2017\">2 lata temu<\/time>mmzd:) Dzi\u0119ki \ud83d\ude42 Ogromnie si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce m\u0142ode (w\u00f3wczas) mieszkanki Ursynowa spotykaj\u0105 si\u0119 z sympati\u0105 a ich losy budz\u0105 zainteresowanie. Dzi\u0119kuj\u0119 za mi\u0142e s\u0142owa:):):)<\/li>\n<\/ul>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=354\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=354\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przed urlopem Aldona wzi\u0119\u0142a udzia\u0142 w uroczysto\u015bci, kt\u00f3ra dla niej wcale mi\u0142a nie by\u0142a. Dyrektor rzeczywi\u015bcie odchodzi\u0142 i \u017cegna\u0142 si\u0119 z pracownikami. Patrzy\u0142a i s\u0142ucha\u0142a ze smutkiem. Ten cz\u0142owiek mia\u0142 dobro\u0107 wypisan\u0105 na twarzy. Zna\u0142 swoj\u0105 prac\u0119 od podszewki, przeszed\u0142 &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=354\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4,10],"tags":[],"class_list":["post-354","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-po-co-wrocilas-agato","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/354","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=354"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/354\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":721,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/354\/revisions\/721"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=354"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=354"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=354"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}