{"id":348,"date":"2019-02-26T12:24:44","date_gmt":"2019-02-26T11:24:44","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=348"},"modified":"2019-02-27T18:04:33","modified_gmt":"2019-02-27T17:04:33","slug":"po-co-wrocilas-22","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=348","title":{"rendered":"&#8222;Po co wr\u00f3ci\u0142a\u015b&#8230;&#8221; 22"},"content":{"rendered":"<p>Sergiusz dwoi\u0142 si\u0119 i troi\u0142. Przyjmowa\u0142 zam\u00f3wienia, planowa\u0142 rozszerzenie\u00a0 dzia\u0142alno\u015bci i zwi\u0119kszenie zakresu \u015bwiadczonych us\u0142ug, wykosztowa\u0142 si\u0119 na reklam\u0119 w TV, tryska\u0142 energi\u0105 i mia\u0142 mn\u00f3stwo pomys\u0142\u00f3w na przysz\u0142o\u015b\u0107. Wsp\u00f3lnik \u2013 owszem, potakiwa\u0142, ale entuzjazmem nie pa\u0142a\u0142, za to znika\u0142 czasem bez zapowiedzi.<\/p>\n<p>W rzadkich wolnych chwilach wpada\u0142 Sergiusz do Aldony. Przygotowa\u0142 warsztat pracy \u2013 to znaczy przykr\u0119ci\u0142 do betonowych \u015bcian poziome listwy, do kt\u00f3rych nale\u017ca\u0142o teraz przybi\u0107 pionowo listewki boazeryjne, czekaj\u0105ce pod \u015bcian\u0105 odpowiednio wymierzone i przyci\u0119te. Kto m\u00f3g\u0142 przychodzi\u0142 i przybija\u0142 ile zdo\u0142a\u0142. Tak wi\u0119c poma\u0142u ale bezustannie przedpok\u00f3j zmienia\u0142 wygl\u0105d dzi\u0119ki\u00a0 Jurandowi, Micha\u0142owi, Marcinowi i Bronkowi. Nawet Ziutek, cho\u0107 ma\u0142om\u00f3wny i cichutki, przys\u0142any przez Steni\u0119, oferowa\u0142 sw\u0105 pomoc.<\/p>\n<p>Sergiusz by\u0142 tak zmordowany, \u017ce Aldona cz\u0119sto mia\u0142a ch\u0119\u0107 wyrwa\u0107 mu m\u0142otek z r\u0119ki. Je\u015bli tego nie robi\u0142a, to tylko dlatego, \u017ce nie chcia\u0142a go urazi\u0107. Znalaz\u0142a na niego inny spos\u00f3b. Czeka\u0142a a\u017c przybi\u0142 kilka listewek i na przyk\u0142ad prosi\u0142a:<\/p>\n<p>&#8211; Sergiuszku, czy m\u00f3g\u0142by\u015b pokroi\u0107 cebul\u0119 do sa\u0142atki? Tak bardzo oczy mnie piek\u0105, \u017ce nie mog\u0119.<\/p>\n<p>Przychodzi\u0142 natychmiast a skoro usiedli przy stole, ju\u017c nie wraca\u0142 do przedpokoju.\u00a0Jedli kolacj\u0119. Sergiusz mia\u0142 sto pomys\u0142\u00f3w na godzin\u0119 w kwestii jak powinien wygl\u0105da\u0107 jego dom w Ci\u0119ciwie, co chwila zmienia\u0142 koncepcj\u0119, meblowa\u0142 w wyobra\u017ani wymy\u015blone pomieszczenia pytaj\u0105c o zdanie Aldon\u0119 i bior\u0105c pod uwag\u0119 jej sugestie. Kt\u00f3rego\u015b wieczoru wpad\u0142 na pomys\u0142 za\u0142o\u017cenia hodowli ps\u00f3w i szkolenia ich do cel\u00f3w s\u0142u\u017cbowych. M\u00f3g\u0142by wtedy spokojnie mieszka\u0107 na wsi je\u017cd\u017c\u0105c do miasta jedynie w razie potrzeby.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bciwie, dlaczego nie? \u2013 Jurand z Micha\u0142em powa\u017cnie podeszli do sprawy. \u2013 Mamy znajomych w Su\u0142kowicach. Tylko, ch\u0142opie, my mamy znajomych teraz, a sam wiesz, jak teraz jest. Za chwil\u0119 mo\u017ce ich nie by\u0107. Jak postawisz dom i reszt\u0119, pogadamy. Bo gdzie by\u015b te psy aktualnie trzyma\u0142? Na so\u015bnie?<\/p>\n<p>Wreszcie kt\u00f3rego\u015b dnia wieczorem uroczy\u015bcie przybito w przedpokoju ostatni\u0105 listewk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; To ci nie ujdzie na sucho \u2013 orzek\u0142a Danusia.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie, jak nie oblejesz to ci si\u0119 drewno rozeschnie \u2013 doda\u0142 Marcin.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze, skoro tak uwa\u017cacie, zapraszam was na sobot\u0119. Jest okazja i mo\u017cemy si\u0119 pobawi\u0107 \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Aldona . \u2013 Pierwszy raz zrobi\u0119 normaln\u0105 imprez\u0119 u siebie &#8211; doda\u0142a po chwili. &#8211; \u00a0Jestem wzruszona, naprawd\u0119. U babci nie by\u0142o jak, bo w domu tylko jeden pok\u00f3j, u te\u015bciowej podobne bezece\u0144stwa w og\u00f3le nie wchodzi\u0142y w rachub\u0119, w wynaj\u0119tym mieszkaniu te\u017c by\u0142o tylko jedno pomieszczenie. Chyba si\u0119 rozp\u0142acz\u0119 z tego wzruszenia.<\/p>\n<p>&#8211; Nie p\u0142acz, bo b\u0119dziesz mia\u0142a czerwone oczy \u2013 zauwa\u017cy\u0142a Danusia.<\/p>\n<p>&#8211; Czerwone mog\u0105 by\u0107, byle nie \u201edu\u017ce oczy\u201d jak u Doroty.<\/p>\n<p>&#8211; Dlaczego? &#8211; zdziwi\u0142a si\u0119 Danusia. \u2013 Przecie\u017c Dorota ma wyj\u0105tkowo pi\u0119kne oczy.<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiesz jak to by\u0142o z \u201edu\u017cymi oczami\u201d?<\/p>\n<p>&#8211; Nie wiem.<\/p>\n<p>&#8211; Dziwne, \u017ce\u015b nie s\u0142ysza\u0142a, to by\u0142a bardzo \u015bmieszna historia. Dorota, Teresa, Magda i ja siedzia\u0142y\u015bmy w kuchni i ustala\u0142y\u015bmy kto pojedzie z dzie\u0107mi na basen, co\u015b tam jeszcze przy okazji te\u017c by\u0142o do om\u00f3wienia, jak zwykle. Dorota tego dnia by\u0142a nastawiona na \u201enie\u201d. Nic jej si\u0119 nie podoba\u0142o, z niczym si\u0119 nie zgadza\u0142a, na ka\u017cdy temat mia\u0142a odmienne zdanie. Wreszcie Magda stwierdzi\u0142a, \u017ce wszystko dlatego, \u017ce ma \u201edu\u017ce oczy\u201d. Podchwyci\u0142y\u015bmy jak jeden m\u0105\u017c i przez reszt\u0119 wieczoru na ka\u017cde \u201enie\u201d Doroty odpowiada\u0142y\u015bmy: nie znasz si\u0119, bo masz takie du\u017ce oczy, albo: nie marud\u017a, bo masz takie du\u017ce oczy; po co ci takie du\u017ce oczy; nie patrz,\u00a0 bo masz takie du\u017ce oczy i tak dalej. O dziwo, nie wpad\u0142a w furi\u0119. Ale gdy posz\u0142am do niej na drugi dzie\u0144 po ksi\u0105\u017ck\u0119 otworzy\u0142a mi prawie po omacku z potwornie zapuchni\u0119tymi oczami. Stwierdzi\u0142a, \u017ce to my, czarownice, rzuci\u0142y\u015bmy na ni\u0105 urok. Do tej pory twierdzi, \u017ce zrobi\u0142y\u015bmy to specjalnie i trzeba nas spali\u0107 na stosie albo przynajmniej przypiec boczki.<\/p>\n<p>&#8211; Niesamowita historia, rzeczywi\u015bcie, normalnym ludziom nic podobnego by si\u0119 nie przytrafi\u0142o, tylko wam mo\u017ce si\u0119 co\u015b takiego zdarzy\u0107 \u2013 \u015bmia\u0142a si\u0119 Danusia. \u2013 A wracaj\u0105c do tematu, nie szykuj za du\u017co jedzenia. To my si\u0119 do ciebie wprosili\u015bmy, wi\u0119c nie szalej. Ka\u017cdy co\u015b przyniesie i b\u0119dzie sk\u0142adkowy bal, jak za m\u0142odych lat<\/p>\n<p>Pani domu w pi\u0105tek zrobi\u0142a wi\u0119kszo\u015b\u0107 zakup\u00f3w. Na sobot\u0119 zostawi\u0142a pieczywo no i oczywi\u015bcie wszystko to, o czym si\u0119 zawsze zapomina. \u017beby tego jak najmniej by\u0142o, po\u0142o\u017cy\u0142a na lod\u00f3wce kartk\u0119, d\u0142ugopis i zapisywa\u0142a ka\u017cd\u0105 rzecz, kt\u00f3ra mog\u0142aby by\u0107 przydatna. Sporz\u0105dzi\u0142a menu, policzy\u0142a ilo\u015b\u0107 zaproszonych os\u00f3b, wprawi\u0142a w ruch szare kom\u00f3rki i stwierdzi\u0142a, i\u017c organizowanie przyj\u0119\u0107 wcale nie jest takie trudne. Zrobi\u0142a wszystko sama. Sergiusz pogr\u0105\u017cony w pracy po uszy, mia\u0142 do\u0142\u0105czy\u0107 dopiero wieczorem.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c maj\u0105c jedynie Bibi za kibica i pomocnic\u0119, zakasa\u0142a r\u0119kawy i wzi\u0119\u0142a si\u0119 do roboty, nie pozwalaj\u0105c si\u0119 wyr\u0119czy\u0107 \u017cadnej z s\u0105siadek.<\/p>\n<p>&#8211; Kota na was napuszcz\u0119 jak mi b\u0119dziecie przeszkadza\u0142y \u2013 straszy\u0142a z u\u015bmiechem, radosna i lekka jak ptaszek.<\/p>\n<p>Zrobi\u0142a kilka r\u00f3\u017cnych sa\u0142atek. Jedn\u0105 tradycyjn\u0105 jarzynow\u0105. Drug\u0105 \u2013 z kolorowej papryki duszonej z cebul\u0105, ugotowanej soi, konserwowej kukurydzy, koperku i majonezu. Trzeci\u0105 z kukurydzy, jajek na twardo, \u017c\u00f3\u0142tego sera, tu\u0144czyka i majonezu, czwart\u0105 z groszku, jab\u0142ek i jajek \u00a0z majonezem, pi\u0105t\u0105\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Dziewczyno, czy tobie co\u015b pad\u0142o na m\u00f3zg? Ile\u015b ty tego narobi\u0142a? Po co? M\u00f3wi\u0142am, \u017ceby\u015b si\u0119 nie przem\u0119cza\u0142a \u2013 biadoli\u0142a Danusia.<\/p>\n<p>&#8211; A po to, \u017ceby\u015b si\u0119 pyta\u0142a\u00a0 &#8211; cieszy\u0142a si\u0119 Aldona. \u2013 Najwa\u017cniejsze, \u017ce wszystkim smakuje. Bo chyba smakuje, co?<\/p>\n<p>&#8211; A masz w\u0105tpliwo\u015bci?<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie, \u017ce mam. Specjalistk\u0105 od ryby po grecku ty jeste\u015b, wi\u0119c moje dzie\u0142o twojemu nie dor\u00f3wnuje.<\/p>\n<p>&#8211; Pleciesz, pycha przecie\u017c ci wysz\u0142a. Powiedz co jest w tej zielonej sa\u0142atce.<\/p>\n<p>&#8211; Nic wielkiego: bia\u0142a kapusta, sa\u0142ata, og\u00f3rki i sos majonezowy. A w tamtej: og\u00f3rki, pomidory i cebula, albo w occie albo w majonezie, do wyboru.<\/p>\n<p>&#8211;\u00a0 Zdecydowanie kr\u00f3lem wieczoru nale\u017cy wybra\u0107 majonez \u2013 stwierdzi\u0142 Marcin.<\/p>\n<p>&#8211; Ona jest psychicznie chora \u2013 powiedzia\u0142a Dorota opychaj\u0105c si\u0119 wszystkimi sa\u0142atkami po kolei. \u2013 Albo chcia\u0142a si\u0119 popisa\u0107\u2026 Ciekawe przed kim\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz, przy takich pyszno\u015bciach wcale nie mam ochoty na w\u0119dlin\u0119 \u2013 chwali\u0142 Marcin.<\/p>\n<p>&#8211; Tobie teraz smakuje byle co. Nie ma Magdy i jeste\u015b zdany na w\u0142asn\u0105 inwencj\u0119 \u2013 wyjrza\u0142a Dorota zza plec\u00f3w Marcina i szybko, w my\u015bl zasady \u201eprzezorny zawsze ubezpieczony\u201d, schowa\u0142a si\u0119 za drzwi.<\/p>\n<p>&#8211; Drugi raz mi si\u0119 narazi\u0142a\u015b, ty Babo J\u0119dzo. To znaczy, \u017ce wszystko co zrobi\u0142am jest niezjadliwe? \u2013 Aldona ra\u017ano ruszy\u0142a w stron\u0119 przyjaci\u00f3\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce ci si\u0119 przyda? \u2013 Marcin us\u0142u\u017cnie poda\u0142 salaterk\u0119 z jajkami na twardo i zielonym groszkiem w majonezie. \u2013 Wyobra\u017a sobie jak \u0142adnie wygl\u0105da\u0142by groszek na g\u0142owie Dorci i\u00a0kremowe strumienie majonezu sp\u0142ywaj\u0105ce na ciemnozielon\u0105 sukienk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; No co\u015b ty, szkoda jajek \u2013 zabra\u0142 mu z r\u0105k salaterk\u0119 Bronek.<\/p>\n<p>&#8211; Ojej, osa \u2013 os\u0142ania\u0142a si\u0119 przed owadem Danusia.<\/p>\n<p>&#8211; Nie machaj r\u0119kami \u2013 poradzi\u0142 Bronek. \u2013 Poczekaj, niech wyl\u0105duje na krze\u015ble a potem j\u0105 szybko przysi\u0105d\u017a\u2026<\/p>\n<p>Sergiusz wcale nie przyszed\u0142 ostatni cho\u0107 tak uprzedza\u0142. Wpad\u0142 z m\u0119cze\u0144skim wyrazem twarzy.<\/p>\n<p>&#8211; Ratunku, dajcie mi pi\u0107, bo czuj\u0119 si\u0119 jakbym mia\u0142 w \u017co\u0142\u0105dku w\u0142\u0105czon\u0105 suszark\u0119!<\/p>\n<p>&#8211; Faktycznie, upa\u0142 nie do wytrzymania \u2013 odezwa\u0142a si\u0119 Stenia.<\/p>\n<p>&#8211; Wicherek zapowiedzia\u0142 tak\u0105 pogod\u0119, jego wina, powinni go za to wyrzuci\u0107 z telewizji. Jak jest susza to powinien zapowiada\u0107 deszcz \u2013 kategorycznie stwierdzi\u0142 Bronek opr\u00f3\u017cniaj\u0105c szklank\u0119 ze swego \u201ema\u0142ego co nieco\u201d.<\/p>\n<p>Micha\u0142 pstryka\u0142 zdj\u0119cia. Bronek poszed\u0142 po sw\u00f3j aparat twierdz\u0105c, \u017ce zrobi lepsze. Aldona zastanawia\u0142a si\u0119 dlaczego jeszcze nie ma Zacharskich.<\/p>\n<p>Go\u015bcie bawili si\u0119 w najlepsze. Muzyka z lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych prze\u017cywaj\u0105ca obecnie renesans, przypomina\u0142a jednym lata wczesnej m\u0142odo\u015bci, innym dzieci\u0144stwa, bowiem r\u00f3\u017cnica wieku mi\u0119dzy Danusi\u0105 i\u00a0 Bronkiem a reszt\u0105 s\u0105siad\u00f3w by\u0142a spora, ale nie mia\u0142a \u017cadnego znaczenia. Ta\u0144ce, \u017carty, pozowanie do zdj\u0119\u0107, zn\u00f3w ta\u0144ce i \u015bmiechy pozwala\u0142y zapomnie\u0107 o codziennych k\u0142opotach, oderwa\u0107 si\u0119 od rzeczywisto\u015bci. W pewnym momencie Dorota wy\u0142\u0105czy\u0142a magnetofon a w\u0142\u0105czy\u0142a stary adapter, kt\u00f3ry niepostrze\u017cenie wnios\u0142a wraz z p\u0142yt\u0105. Owini\u0119ta kolorowym szalem odta\u0144czy\u0142a fragment przepi\u0119knego walca Straussa, po czym, k\u0142aniaj\u0105c si\u0119 oklaskuj\u0105cej j\u0105 publiczno\u015bci, wepchn\u0119\u0142a Aldon\u0119 prosto w obj\u0119cia swego brata.<\/p>\n<p>&#8211; A teraz bia\u0142y walc. Zaczynajcie \u2013 powiedzia\u0142a. \u2013 W ko\u0144cu to Doniczki mieszkanie a Sergiusz wni\u00f3s\u0142 najwi\u0119kszy wk\u0142ad w jego urz\u0105dzenie, najbardziej si\u0119 napracowa\u0142. C\u00f3\u017c za brak og\u0142ady \u2013 utyskiwa\u0142a. \u2013 Przecie\u017c to wy powinni\u015bcie rozpocz\u0105\u0107 bal. \u017be te\u017c ja zawsze i wszystkiego musz\u0119 uczy\u0107 tego mojego brata. Co za wstyd!<\/p>\n<p>Rozbawiony Bronu\u015b pr\u00f3bowa\u0142 ta\u0144czy\u0107 z Dorot\u0105, ale kaza\u0142a mu siedzie\u0107 bez ruchu i si\u0119 nie odzywa\u0107. Przez chwil\u0119 przygl\u0105da\u0142a si\u0119 ta\u0144cz\u0105cej parze, po czym sprytnie wyci\u0105gn\u0119\u0142a ca\u0142e towarzystwo do ogr\u00f3dka. Zosta\u0142 tylko Micha\u0142 i zrobi\u0142 kilka zdj\u0119\u0107.<\/p>\n<p>Ta\u0144cz\u0105ca para nawet nie zauwa\u017cy\u0142a znikni\u0119cia pozosta\u0142ych uczestnik\u00f3w imprezy. Wpatrzeni w siebie poruszali si\u0119 lekko, jakby oboje byli wprawiani w ruch przez energi\u0119 o tej samej cz\u0119stotliwo\u015bci. Szeroka, faluj\u0105ca czarna sp\u00f3dnica Aldony oplata\u0142a w ta\u0144cu nogi partnera sprawiaj\u0105c wra\u017cenie, \u017ce oboje s\u0105 jedn\u0105 ca\u0142o\u015bci\u0105.\u00a0 Niestety, nie mogli na d\u0142ugo ulecie\u0107 w krain\u0119 intymno\u015bci poniewa\u017c natarczywy dzwonek domofonu wnet sprowadzi\u0142 ich na ziemski pad\u00f3\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Teresa! Jurand! No nareszcie! A gdzie\u017c was diabli nosili tak d\u0142ugo? \u2013 rzuci\u0142a si\u0119 gospodyni w stron\u0119 przyjaci\u00f3\u0142. \u2013 O, przepraszam.<\/p>\n<p>Za Teres\u0105 sta\u0142a jeszcze jedna osoba p\u0142ci \u017ce\u0144skiej, wypychana do przodu przez Juranda.<\/p>\n<p>&#8211; Przedstawiam wam Karolin\u0119, cioteczn\u0105 siostr\u0119 mojego m\u0119\u017ca \u2013 przedstawi\u0142a Teresa wysok\u0105 blondynk\u0119. &#8211; A to s\u0105 nasi przyjaciele \u2013 zatoczy\u0142a r\u0119k\u0105 kr\u0105g<\/p>\n<p>&#8211; Karolino, czy tw\u00f3j brat zawsze ci\u0119 tak traktuje? \u2013 bezceremonialnie spyta\u0142a Dorota.<\/p>\n<p>&#8211; Ona si\u0119 kr\u0119puje, nie chcia\u0142a z nami przyj\u015b\u0107, prawie si\u0142\u0105 wyci\u0105gn\u0119li\u015bmy j\u0105 z domu \u2013 odpowiedzia\u0142a Teresa.<br \/>\n&#8211; Wys\u0142a\u0142a telegram, \u017ceby uprzedzi\u0107 o przyje\u017adzie ale nie doszed\u0142 \u2013 doda\u0142 Jurand.<\/p>\n<p>&#8211; Karolino! \u2013 rykn\u0119\u0142a Dorota. \u2013 Czy ty znasz jaki\u015b ludzki j\u0119zyk? A mo\u017ce oni zabronili ci si\u0119 odzywa\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie, dlaczego oni za ciebie m\u00f3wi\u0105? Bardzo dobrze, \u017ce przysz\u0142a\u015b, akurat by\u0142o nie do pary, bo \u017cona Marcina jest z dzie\u0107mi na wsi \u2013 Aldona wprowadzi\u0142a go\u015bcia do pokoju.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142usznie, a oni \u2013 Stenia wskaza\u0142a sp\u00f3\u017anialskich ruchem g\u0142owy, &#8211; oni niech sobie tutaj siedz\u0105, skoro nie potrafi\u0105 by\u0107 punktualni. Czy oni si\u0119 na to zgadzaj\u0105?<\/p>\n<p>Karolina roze\u015bmia\u0142a si\u0119 na takie powitanie i przywita\u0142a si\u0119 ze wszystkimi. By\u0142a wysoka, wy\u017csza od pozosta\u0142ych kobiet, bardzo proporcjonalna i zgrabna. Mia\u0142a pi\u0119kne w\u0142osy, a w\u0142a\u015bciwie ca\u0142\u0105 mas\u0119 lekko faluj\u0105cych w\u0142os\u00f3w koloru dojrza\u0142ego \u017cyta, si\u0119gaj\u0105cych po\u0142owy plec\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Naprawd\u0119 zrobi\u0142o mi si\u0119 g\u0142upio \u2013 t\u0142umaczy\u0142a Aldonie, &#8211; kiedy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie doszed\u0142 do nich \u017caden telegram a na domiar z\u0142ego w\u0142a\u015bnie maj\u0105 w planie wyj\u015bcie. Chcia\u0142am zosta\u0107 sama i przespa\u0107 si\u0119 troch\u0119 ale mi nie pozwolili.<\/p>\n<p>&#8211; No jeszcze by tego brakowa\u0142o! My b\u0119dziemy ta\u0144czy\u0107 do bia\u0142ego rana a ty mia\u0142aby\u015b si\u0119 zawy\u0107 na \u015bmier\u0107 w towarzystwie pustych \u015bcian, jeszcze czego \u2013 z powa\u017cn\u0105 min\u0105 powiedzia\u0142a Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; No, jeszcze zwierzaki w domu zosta\u0142y &#8211; nie\u015bmia\u0142o zauwa\u017cy\u0142a Stenia. &#8211; O dzieciach nie wspomn\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Dzieci s\u0105 u taty &#8211; wyja\u015bni\u0142a Teresa. &#8211; Zwierzaki pilnuj\u0105 domu.<\/p>\n<p>&#8211; Rano musia\u0142am by\u0107 w Centrum Zdrowia Dziecka \u2013 t\u0142umaczy\u0142a Karolina. \u2013 W poniedzia\u0142ek te\u017c musz\u0119 pojecha\u0107 do Mi\u0119dzylesia, tak wypad\u0142o. Musia\u0142abym dwa razy przyje\u017cd\u017ca\u0107, co naprawd\u0119 nie ma sensu mimo, \u017ce z Krakowa do Warszawy jest doskona\u0142e po\u0142\u0105czenie<\/p>\n<p>&#8211; O, nieraz szybciej pokonasz poci\u0105giem t\u0119 tras\u0119 ni\u017c przejedziesz z jednego ko\u0144ca Warszawy na drugi \u2013 wtr\u0105ci\u0142 Marcin.<\/p>\n<p>&#8211; A jakie bilety s\u0105 drogie \u2013 westchn\u0119\u0142a Stenia.<\/p>\n<p>&#8211; To prawda, wielu ludzi nie sta\u0107 ju\u017c na podr\u00f3\u017cowanie. Staruszkowie na pr\u00f3\u017cno b\u0119d\u0105 oczekiwa\u0107 wizyt dzieci i umiera\u0107 w samotno\u015bci a mogi\u0142y obrasta\u0107 chwastami, bo bliskich nie sta\u0107 na przyjazd albo wyemigrowali za chlebem. Jakie to straszne\u2026 &#8211; wzdrygn\u0119\u0142a si\u0119 Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; Przesta\u0144, co ty si\u0119 na horrory przerzuci\u0142a\u015b? Straszyd\u0142a teraz b\u0119dziesz pisa\u0107? Nie licz na mnie, nie przeczytam ani jednego \u2013 hukn\u0119\u0142a Dorota. \u2013 A po co jedziesz do Mi\u0119dzylesia? Dzieckiem ju\u017c chyba nie jeste\u015b \u2013 zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do Karoliny i zaraz doda\u0142a: &#8211; jak nie chcesz to nie odpowiadaj, bo ta j\u0119dza horrorowa, \u017cona twojego brata, znowu mi powie, \u017ce jestem w\u015bcibska i zawsze musz\u0119 wszystko wiedzie\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; To \u017cadna tajemnica \u2013 Karolina u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 pokazuj\u0105c bia\u0142e, \u00a0r\u00f3wniutkie z\u0119by. \u2013 Jestem pediatr\u0105 i robi\u0119 drug\u0105 specjalizacj\u0119. M\u00f3j profesor um\u00f3wi\u0142 mnie na konsultacje w Centrum. Tak wysz\u0142o niepor\u0119cznie, \u017ce i w pi\u0105tek i w poniedzia\u0142ek.<\/p>\n<p>&#8211; No i bardzo dobrze \u2013 skwitowa\u0142 Jurand. \u2013 W \u017cadnym innym wypadku nie wybra\u0142aby\u015b si\u0119 do nas przed emerytur\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; To prawda, nie mam wcale czasu. Ucz\u0119 si\u0119, bior\u0119 dodatkowe dy\u017cury, chcia\u0142abym otworzy\u0107 prywatn\u0105 praktyk\u0119. Buduj\u0119 dom pod Krakowem, bli\u017aniak na sp\u00f3\u0142k\u0119 z moim osobistym, rodzonym bratem. Jurandzie, wiesz gdzie? Na Woli Filipowskiej, od mojej dzia\u0142ki do twojej wcale nie jest daleko. Polami mo\u017cna spokojnie przej\u015b\u0107 piechot\u0105, sprawdzi\u0142am. Jako staruszkowie b\u0119dziemy mogli si\u0119 odwiedza\u0107 w\u00a0 niedzielne popo\u0142udnia.<\/p>\n<p>&#8211; Co ty mi tu b\u0119dziesz m\u00f3wi\u0142a o staro\u015bci \u2013 ofukn\u0119\u0142a j\u0105 Teresa. \u2013 Moje dzieci powiedzia\u0142y, \u017ce ja zawsze b\u0119d\u0119 m\u0142oda. Uwierzy\u0142am im na s\u0142owo, wi\u0119c przesta\u0144 kraka\u0107. My\u015blisz, \u017ce jak jeste\u015b o ca\u0142e cztery lata m\u0142odsza to ci wszystko wolno?<\/p>\n<p>Bawiono si\u0119 rado\u015bnie i weso\u0142o. Przez szeroko otwarte drzwi balkonowe wchodzi\u0142a letnia noc przesycona upojnym zapachem maciejki, smagliczki i wilgotnej trawy obficie skropionej wieczorn\u0105 ros\u0105.<\/p>\n<p>Karolina ucieszy\u0142a si\u0119 na wie\u015b\u0107, \u017ce za kilka dni Aldona, Sergiusz i dziewczynki przyjad\u0105 do domku pod lasem. Musieli przyrzec zatrudnienie jej w charakterze cicerone.<\/p>\n<p>&#8211; Aha, przecie\u017c zapomnia\u0142am powiedzie\u0107 o najwa\u017cniejszym. M\u00f3j brat si\u0119 \u017ceni. Mam zaproszenie dla Juranda z ca\u0142\u0105 rodzin\u0105. Poniewa\u017c \u015blub i wesele wypadaj\u0105 akurat podczas waszego pobytu w Tenczynku, b\u0119dzie cudownie je\u015bli ty i Sergiusz te\u017c przyjedziecie.<\/p>\n<p>&#8211; Dziewczyno, przecie\u017c to tw\u00f3j brat si\u0119 \u017ceni a nie ty wychodzisz za m\u0105\u017c. Nie mo\u017cesz mu \u015bci\u0105ga\u0107 na g\u0142ow\u0119 obcych ludzi \u2013 sprzeciwi\u0142a si\u0119 Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Jak was pozna to ju\u017c nie b\u0119dziecie obcy. A ciebie dobrze znam z list\u00f3w i opowiada\u0144 Teresy. B\u0119dziecie i koniec, sama po was przyjad\u0119 \u2013 stanowczo powiedzia\u0142a Karolina.<\/p>\n<p>&#8211; Zobaczymy. A tymczasem jedz, bo na pewno jeste\u015b g\u0142odna. Cz\u0119stuj si\u0119, prosz\u0119 bardzo.<\/p>\n<p>17.08.2017<\/p>\n<ul>\n<li><span class=\"guest\">Go\u015b\u0107: [L.C.] <\/span><span class=\"host\">*.play-internet.pl<\/span> <time title=\"2017\/08\/22 09:59:32\" datetime=\"22.08.2017\">2 lata temu<\/time>Karolina&#8230;czekam,co dalej.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2017\/08\/22 16:06:13\" datetime=\"22.08.2017\">2 lata temu<\/time>L.C. :):) Karolina to pi\u0119kne imi\u0119:) Po prababci, niezwyk\u0142ej kobiecie, kt\u00f3ra w czasie I wojny potrafi\u0142a pojecha\u0107 do Przemy\u015bla z Tenczynka i przywie\u017a\u0107 swego rannego m\u0119\u017ca. Wtedy! Kobieta!<\/li>\n<li><span class=\"guest\">Go\u015b\u0107: [Rick] <\/span><span class=\"host\">*.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl<\/span> <time title=\"2017\/08\/22 17:28:45\" datetime=\"22.08.2017\">2 lata temu<\/time>Szacun dla Takiej Kobiety<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2017\/08\/23 09:08:40\" datetime=\"23.08.2017\">2 lata temu<\/time>Rick:) Polskie kobiety maj\u0105 si\u0142\u0119 niezwyk\u0142\u0105.<\/li>\n<\/ul>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=348\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=348\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sergiusz dwoi\u0142 si\u0119 i troi\u0142. Przyjmowa\u0142 zam\u00f3wienia, planowa\u0142 rozszerzenie\u00a0 dzia\u0142alno\u015bci i zwi\u0119kszenie zakresu \u015bwiadczonych us\u0142ug, wykosztowa\u0142 si\u0119 na reklam\u0119 w TV, tryska\u0142 energi\u0105 i mia\u0142 mn\u00f3stwo pomys\u0142\u00f3w na przysz\u0142o\u015b\u0107. Wsp\u00f3lnik \u2013 owszem, potakiwa\u0142, ale entuzjazmem nie pa\u0142a\u0142, za to znika\u0142 &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=348\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4,10],"tags":[],"class_list":["post-348","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-po-co-wrocilas-agato","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/348","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=348"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/348\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":718,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/348\/revisions\/718"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=348"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=348"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=348"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}