{"id":3312,"date":"2020-08-21T09:10:19","date_gmt":"2020-08-21T07:10:19","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=3312"},"modified":"2020-08-21T09:10:19","modified_gmt":"2020-08-21T07:10:19","slug":"widocznie-tak-mialo-byc-43","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=3312","title":{"rendered":"&#8222;Widocznie tak mia\u0142o by\u0107&#8221; &#8211; 43"},"content":{"rendered":"<p><strong>\u00a0<\/strong>Dziewczynki b\u0142yskawicznie zadomowi\u0142y si\u0119 u Karoliny, nawi\u0105za\u0142y nowe znajomo\u015bci, \u00a0odnowi\u0142y te sprzed roku. Na pocz\u0105tku troch\u0119 si\u0119 obawia\u0142y, czy bimbrownik ich nie znajdzie i nie b\u0119dzie si\u0119 m\u015bci\u0142 za pomoc w nakryciu go na gor\u0105cym uczynku. Wujek Zygmunt rozwia\u0142 obawy i zapewni\u0142, \u017ce nie musz\u0105 si\u0119 niczego obawia\u0107, poniewa\u017c winowajca odsiaduje kar\u0119 w zak\u0142adzie karnym r\u00f3wnie\u017c za r\u00f3\u017cne inne grzeszki i rych\u0142o na wolno\u015b\u0107 nie wyjdzie. Poza tym przecie\u017c nie wie, \u017ce to one w\u0142a\u015bnie przyczyni\u0142y si\u0119 do jego uj\u0119cia. Tak wi\u0119c uspokojone dzieciaki pozna\u0142y najkr\u00f3tsz\u0105 drog\u0119 z domu Karoliny na Ska\u0142ki i biega\u0142y z wiatrem w zawody, czasem w towarzystwie Tiny, czasem wujkowego \u00a0Mi\u015bka, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 doros\u0142ym psem i bardziej teraz przypomina\u0142 bernardyna ni\u017c przed rokiem, wci\u0105\u017c b\u0119d\u0105c oczkiem w g\u0142owie wujka Zygmunta.<\/p>\n<p>Dziadek zdecydowa\u0142 si\u0119 przyjecha\u0107 latem do Tenczynka w towarzystwie c\u00f3rki, wnuk\u00f3w, zi\u0119cia i babci Basi. Tak wi\u0119c pewnego dnia do domku pod lasem przyjecha\u0142y dwa samochody, a w nich rodzina Zacharskich wraz &#8211; oczywi\u015bcie \u2013 ze wszystkimi czworono\u017cnymi domownikami. Tak wi\u0119c zebra\u0142a si\u0119 ca\u0142a zesz\u0142oroczna paczka m\u0142odzie\u017cy, brakowa\u0142o jedynie Moniki. Szczeg\u00f3lnie Marek by\u0142 niepocieszony tym faktem.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchajcie, wiecie pewnie wi\u0119cej ni\u017c ja \u2013 powiedzia\u0142 do bli\u017aniaczek, gdy siedzieli wszyscy \u00a0na ganku wspominaj\u0105c zesz\u0142owakacyjne przygody. \u2013 Jak to naprawd\u0119 jest z Monik\u0105? Nie mog\u0119 si\u0119 od starszych dowiedzie\u0107 dok\u0142adnie i jestem g\u0142upi.<\/p>\n<p>&#8211; Ale o co ci konkretnie chodzi? \u2013 chcia\u0142a u\u015bci\u015bli\u0107 Linka.<\/p>\n<p>&#8211; O to, \u017ce jej tata znikn\u0105\u0142, a mama chce j\u0105 wywie\u017a\u0107 za granic\u0119, \u017ceby si\u0119 z nami nie zadawa\u0142a, czy jak?<\/p>\n<p>&#8211; No nie, co za bzdury, zaraz wam dok\u0142adnie wszystko wyja\u015bnimy \u2013 z min\u0105 osoby wszystkowiedz\u0105cej odpowiedzia\u0142a Inka.<\/p>\n<p>&#8211; Bo my, z pewnych wzgl\u0119d\u00f3w, jeste\u015bmy najlepiej poinformowane \u2013 doda\u0142a Linka.<\/p>\n<p>&#8211; Akurat &#8211; prychn\u0105\u0142 Kubu\u015b. \u2013 Ja us\u0142ysza\u0142em\u2026 no nie, nie pods\u0142uchiwa\u0142em specjalnie, przypadkiem us\u0142ysza\u0142em \u2013 t\u0142umaczy\u0142 lekko speszony karc\u0105cym spojrzeniem Inki. \u2013 Przy-pad-kiem, rozumiesz? S\u0142ysza\u0142em jak wujek Jurand i wujek Micha\u0142 rozmawiali, \u017ce wujek Sergiusz jedzie do Szwajcarii, \u017ceby zarobi\u0107 pieni\u0105dze, kt\u00f3re mu ukrad\u0142 wsp\u00f3lnik i mama Moniki.<\/p>\n<p>&#8211; No co ty m\u00f3wisz? Jak mama Moniki krad\u0142aby pieni\u0105dze w\u0142asnemu m\u0119\u017cowi? \u2013 skrzywi\u0142 si\u0119 z niesmakiem Maciek.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie o to chodzi, \u017ce ona chce si\u0119 o\u017ceni\u0107 z tym wsp\u00f3lnikiem i zabra\u0107 Monik\u0119 wujkowi Sergiuszowi<\/p>\n<p>&#8211; To jakie\u015b g\u0142upie jest.<\/p>\n<p>&#8211; No g\u0142upie, ale przecie\u017c doro\u015bli wci\u0105\u017c robi\u0105 jakie\u015b g\u0142upoty.<\/p>\n<p>&#8211; Fakt \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Linka. \u2013 Jakby zupe\u0142nie my\u015ble\u0107 nie potrafili.<\/p>\n<p>&#8211; No to m\u00f3wcie co wiecie \u2013 zniecierpliwi\u0142 si\u0119 Marek.<\/p>\n<p>&#8211; W sumie to jest proste \u2013 stwierdzi\u0142a Inka. \u2013 Wujek Sergiusz kocha nasz\u0105 mam\u0119, ciotka Agata si\u0119 o tym dowiedzia\u0142a i chce si\u0119 zem\u015bci\u0107 na wujku zabieraj\u0105c mu Monik\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; A Monika nie chce by\u0107 zabrana, dlatego si\u0119 schowa\u0142a u swojej babci \u2013 wyja\u015bni\u0142a Linka. &#8211; A wujek przecie\u017c my\u015bla\u0142, \u017ce ju\u017c nie ma \u017cony. Jak ta Agata wyjecha\u0142a na kilka lat i napisa\u0142a, \u017ce nie wraca i si\u0119 nie odzywa\u0142a wcale, bo mia\u0142a ich w nosie, to si\u0119 m\u00f3g\u0142 od nowa zakocha\u0107, no nie?<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3g\u0142 \u2013 zgodzili si\u0119 ch\u0142opcy.<\/p>\n<p>&#8211; A ona by\u0142a niedobra dla Mimi i dla Tiny, chcia\u0142a, \u017ceby wujek je gdzie\u015b w lesie wyrzuci\u0142 albo pod schroniskiem, \u017ceby nikt nie widzia\u0142\u2026 &#8211; ci\u0105gn\u0119\u0142a zbulwersowana Inka. \u2013 Dobrze, \u017ce nasza mama je wzi\u0119\u0142a do domu.<\/p>\n<p>&#8211; Wasza mama jest super \u2013 potwierdzili ch\u0142opcy.<\/p>\n<p>&#8211; I teraz chodzi o to, \u017ceby ta ca\u0142a niby-ciotka Agata nie mog\u0142a Moniki nigdzie zabiera\u0107, \u017ceby zosta\u0142a z wujkiem na zawsze \u2013 podsumowa\u0142a Linka.<\/p>\n<p>&#8211; Monika \u017ceby zosta\u0142a \u2013 uzupe\u0142ni\u0142a Inka.<\/p>\n<p>&#8211; Aha, o to chodzi\u0142o \u2013 pukn\u0105\u0142 si\u0119 w czo\u0142o Kuba. \u2013 Teraz ju\u017c wszystko rozumiem. Ona by\u0142a, Agata znaczy, w zmowie z tym wsp\u00f3lnikiem i mo\u017cna j\u0105 wsadzi\u0107 do wi\u0119zienia za wsp\u00f3\u0142udzia\u0142 w zbrodni.<\/p>\n<p>&#8211; W jakiej zbrodni? \u2013 spojrza\u0142a na Kubusia zdziwiona Inka.<\/p>\n<p>&#8211; No, w tej kradzie\u017cy pieni\u0119dzy i ucieczce \u2013 wyja\u015bni\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Doro\u015bli to naprawd\u0119 s\u0105 jacy\u015b dziwni \u2013 skrzywi\u0142 si\u0119 Maciek z niesmakiem. \u2013 Oczywi\u015bcie zdarzaj\u0105 si\u0119 wyj\u0105tki \u2013 doda\u0142 szybko na widok nadchodz\u0105cej matki.<\/p>\n<p>&#8211; Jakie wyj\u0105tki? \u2013 zainteresowa\u0142a si\u0119 Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; Od regu\u0142y \u2013 szybko odpowiedzia\u0142a Linka.<\/p>\n<p>&#8211; Bo wiesz, ciociu, zawsze s\u0105 jakie\u015b wyj\u0105tki od regu\u0142y \u2013 pospiesznie doda\u0142a Inka.<\/p>\n<p>&#8211; A konkretnie?<\/p>\n<p>&#8211; No\u2026 na przyk\u0142ad\u2026<\/p>\n<p>&#8211; O, mr\u00f3wka \u2013 krzykn\u0105\u0142 Kuba. &#8211; Paln\u0119 j\u0105! Skoczy\u0142a!<\/p>\n<p>&#8211; Mr\u00f3wki nie skacz\u0105 \u2013 z pow\u0105tpiewaniem spojrza\u0142 Marek.<\/p>\n<p>&#8211; To pch\u0142a! \u2013 pisn\u0119\u0142a Linka. &#8211; Jak j\u0105 z\u0142apa\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Trzepnij, mo\u017ce j\u0105 og\u0142uszysz \u2013 poradzi\u0142 Maciek.<\/p>\n<p>Rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 polowanie na pch\u0142\u0119. Teresa chcia\u0142a co\u015b powiedzie\u0107 ale machn\u0119\u0142a r\u0119k\u0105 i wesz\u0142a do domu. Z chwil\u0105 zamkni\u0119cia si\u0119 za ni\u0105 drzwi polowanie usta\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Dzi\u0119ki za poratowanie \u2013 spojrza\u0142a z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105 Inka. \u2013 Nie wiedzia\u0142am co powiedzie\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Drobnostka \u2013 z wyrozumia\u0142o\u015bci\u0105 skwitowa\u0142 Kubu\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Wiecie co? Chod\u017amy na strych, tam nikt nam znienacka nie wejdzie i unikniemy g\u0142upich sytuacji \u2013 zaproponowa\u0142a Linka.<\/p>\n<p>Przenie\u015bli si\u0119 na strych wysprz\u0105tany podczas poprzednich wakacji, pozbawiony wi\u0119kszo\u015bci rupieci, jakie zwykle zalegaj\u0105 na strychach. Jedynie kurzu nazbiera\u0142o si\u0119 przez ten czas zdecydowanie zbyt du\u017co i zacz\u0119li kicha\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Ch\u0142opaki, przynie\u015bcie odkurzacz \u2013 zadecydowa\u0142a Linka. \u2013 Musimy sobie tu stworzy\u0107 baz\u0119 wypadow\u0105, takie fajne miejsce do siedzenia jak na przyk\u0142ad si\u0119 rozpada&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; Co si\u0119 rozpadnie? \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119 Marek.<\/p>\n<p>&#8211; Nie rozpadnie, tylko rozpada. Deszcz. Takie mokre, z nieba leci, rozumiesz? \u2013 spojrza\u0142a na ch\u0142opca z politowaniem.<\/p>\n<p>&#8211; Udusi\u0107 si\u0119 od kurzu nie mamy przecie\u017c zamiaru \u2013 doda\u0142a Inka.<\/p>\n<p>Nie wyrazili sprzeciwu i g\u0142odny odkurzacz po\u017car\u0142 mn\u00f3stwo kurzu. Mokrym mopem przetarli pod\u0142og\u0119 i mogli si\u0119 wygodnie rozsi\u0105\u015b\u0107 na wiklinowych fotelach i \u0142awce. Zagracony pozosta\u0142 tylko jeden k\u0105t obszernego strychu, ale na razie nie chcia\u0142o im si\u0119 niczego rusza\u0107. Postanowili tam zajrze\u0107, oczywi\u015bcie, ale dopiero wtedy, kiedy im si\u0119 zachce, albo kiedy b\u0119d\u0105 si\u0119 nudzili.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3312\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3312\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0Dziewczynki b\u0142yskawicznie zadomowi\u0142y si\u0119 u Karoliny, nawi\u0105za\u0142y nowe znajomo\u015bci, \u00a0odnowi\u0142y te sprzed roku. Na pocz\u0105tku troch\u0119 si\u0119 obawia\u0142y, czy bimbrownik ich nie znajdzie i nie b\u0119dzie si\u0119 m\u015bci\u0142 za pomoc w nakryciu go na gor\u0105cym uczynku. Wujek Zygmunt rozwia\u0142 obawy &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3312\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,18],"tags":[],"class_list":["post-3312","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-powiesci","category-widocznie-tak-mialo-byc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3312","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3312"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3312\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3315,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3312\/revisions\/3315"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3312"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3312"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3312"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}