{"id":3148,"date":"2020-07-17T07:39:52","date_gmt":"2020-07-17T05:39:52","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=3148"},"modified":"2020-07-17T07:39:52","modified_gmt":"2020-07-17T05:39:52","slug":"widocznie-tak-mialo-byc-41","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=3148","title":{"rendered":"&#8222;Widocznie tak mia\u0142o by\u0107&#8221; &#8211; 41"},"content":{"rendered":"<p>Podczas poprzednich wakacji zdarzy\u0142a si\u0119 rzecz nies\u0142ychana\u00a0 &#8211; a mianowicie zgodnie z przys\u0142owiem, \u017ce g\u00f3ra z g\u00f3r\u0105 si\u0119 nie zejdzie, ale cz\u0142owiek z cz\u0142owiekiem zawsze mo\u017ce \u2013 okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tata Teresy i wujek Juranda, Zygmunt, \u00a0znaj\u0105 si\u0119 z okresu wojny, pracowali razem w krakowskich tramwajach i wsp\u00f3lnie p\u0142atali r\u00f3\u017cne psikusy, jak to m\u0142ode ch\u0142opaki. Z ogromnym wzruszeniem odbyli pierwsz\u0105 rozmow\u0119 przez telefon. Potem kontaktowali si\u0119 cz\u0119sto, a zobaczyli si\u0119 pierwszy raz od wojny kiedy Jurand przywi\u00f3z\u0142 wujka do swego domu na Ursynowie. Starsi panowie najpierw d\u0142ugo nie mogli wydoby\u0107 z siebie g\u0142osu, kt\u00f3ry ugrz\u0105z\u0142 im gdzie\u015b bardzo g\u0142\u0119boko w gard\u0142ach, d\u0142ugo \u015bciskali sobie r\u0119ce i poklepywali si\u0119 po plecach zanim wreszcie mogli przem\u00f3wi\u0107. Wszyscy obecni si\u0119 wzruszyli, ca\u0142a rodzina wyciera\u0142a za\u0142zawione oczy.<\/p>\n<p>Pojechali oczywi\u015bcie do Ci\u0119ciwy, Dziadek chcia\u0142 tam ugo\u015bci\u0107 przyjaciela z m\u0142odo\u015bci. Helenka z Kaziem r\u00f3wnie\u017c zostali zaproszeni, jak\u017ce by mog\u0142o by\u0107 inaczej. Zreszt\u0105, czuli si\u0119 tak, jakby znajomo\u015b\u0107 trwa\u0142a od dawna. Pewnie dlatego, \u017ce bardzo dobrze znali z opowiada\u0144 wybryki m\u0142odych ch\u0142opak\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; A pami\u0119tasz to, a pami\u0119tasz tamto,\u00a0 a to, a jak\u2026<\/p>\n<p>Ch\u0142opcy patrzyli z zapartym tchem i s\u0142uchali z uwag\u0105, jednak ilo\u015b\u0107 informacji by\u0142a zbyt du\u017ca i dotyczy\u0142a prehistorycznych czas\u00f3w, kiedy Dziadek by\u0142 m\u0142odym ch\u0142opakiem, wi\u0119c nat\u0119\u017cona uwaga odm\u00f3wi\u0142a wsp\u00f3\u0142pracy na d\u0142u\u017csz\u0105 met\u0119, zacz\u0119li si\u0119 poszturchiwa\u0107 i przepycha\u0107, jak zwykle.<\/p>\n<p>&#8211; No, panowie, spok\u00f3j \u2013 wtr\u0105ci\u0142 si\u0119 Dziadek. \u2013 Zachowujcie si\u0119 przyzwoicie i nie r\u00f3bcie mi wstydu przed koleg\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Nie robimy ci wstydu, dziadziu, tylko tak du\u017co m\u00f3wicie, \u017ce nie nad\u0105\u017cam rozumie\u0107 \u2013 powiedzia\u0142 Kuba.<\/p>\n<p>&#8211; Czego nie zrozumia\u0142e\u015b \u2013 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 do wnuka.- Ch\u0119tnie ci wyt\u0142umacz\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ja te\u017c \u2013 doda\u0142 wujek Zygmunt. \u2013 M\u0142ode pokolenie, szczeg\u00f3lnie tak bardzo m\u0142ode, r\u00f3\u017cni si\u0119 od naszego w tym samym wieku o ca\u0142e lata \u015bwietlne. Nic dziwnego, \u017ce maj\u0105 problem ze zrozumieniem.<\/p>\n<p>&#8211; No to na przyk\u0142ad\u2026 &#8211; zaj\u0105kn\u0105\u0142 si\u0119 Kubu\u015b, &#8211; ten ba\u2026badist w czerwonych majtkach, co to takiego?<\/p>\n<p>Marek spojrza\u0142 na Kubusia jak na wariata i zacz\u0105\u0142 si\u0119 z niego nabija\u0107, czego ten znie\u015b\u0107 nie m\u00f3g\u0142 w \u017cadnym wypadku. Maciek zareagowa\u0142 jednak\u017ce natychmiast, chwyci\u0142 obu braci za kark i unieruchomi\u0142. Nie na d\u0142ugo, lecz na chwil\u0119 wystarczaj\u0105c\u0105 by obaj oprzytomnieli i uspokoili si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ot, Andrzejku, jakie to koguciki ci si\u0119 wyhodowa\u0142y \u2013 za\u015bmia\u0142 si\u0119 Kazio.<\/p>\n<p>&#8211; Nie ma si\u0119 z czego \u015bmia\u0107, Marku, \u2013 powiedzia\u0142 wujek Zygmunt. \u2013 Ty od dziecka s\u0142ysza\u0142e\u015b opowiadania o tamtych latach, wi\u0119c pewne rzeczy s\u0105 dla ciebie jasne i oczywiste. A wy, ch\u0142opcy, nie mieli\u015bcie z tym do czynienie z bliska, \u017ce tak powiem, to i nie dziwota, \u017ce nie wszystko rozumiecie.<\/p>\n<p>&#8211; A wi\u0119c wracaj\u0105c do pytania Kuby \u2013 Dziadek spowa\u017cnia\u0142. \u2013 Baudienst czyli S\u0142u\u017cba Budowlana w Generalnej Guberni to by\u0142a taka forma pracy przymusowej w okupowanej przez hitlerowc\u00f3w Polsce.<\/p>\n<p>&#8211; Utworzono j\u0105 na podstawie zarz\u0105dzenia\u00a0 Generalnego Gubernatora\u00a0 w grudniu 1940 roku \u2013 wtr\u0105ci\u0142 Kazio. \u2013 Te\u017c co\u015b wiem na ten temat..<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie tak \u2013 podj\u0105\u0142 wujek. \u2013 Celem by\u0142o utworzenie dyspozycyjnych oddzia\u0142\u00f3w, takiej\u2026no, \u00a0si\u0142y roboczej, oraz nauczenie dyscypliny i wydajnej pracy, tak nam t\u0142umaczyli. Rekrutowano m\u0119\u017cczyzn od osiemnastego roku \u017cycia do sze\u015b\u0107dziesi\u0105tego.<\/p>\n<p>&#8211; Czasem dobrowolnie, ale raczej z poboru, bo m\u0142odzi ch\u0142opcy uchylali si\u0119 od takiej s\u0142u\u017cby u szkop\u00f3w, poza tym by\u0142a s\u0142abo p\u0142atna i bardzo wyczerpuj\u0105ca fizycznie \u2013 doda\u0142 Kazio.<\/p>\n<p>&#8211; \u017beby mie\u0107 wszystkich junak\u00f3w na oku, aby \u0142atwiej by\u0142o pilnowa\u0107\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Co to junak? \u2013 Kubu\u015b pr\u00f3bowa\u0142 nowe wiadomo\u015bci logicznie u\u0142o\u017cy\u0107 sobie w g\u0142owie.<\/p>\n<p>&#8211; Tak nazywano nas, ch\u0142opak\u00f3w. Grupowano nas w obozach i mieszkali\u015bmy w barakach \u2013 m\u00f3wi\u0142 dalej wujek. \u2013 Trafi\u0142em tam przypadkiem. Z\u0142apali mnie kiedy by\u0142em u kolegi\u00a0 i nie mia\u0142em innego wyj\u015bcia, musia\u0142em si\u0119 zgodzi\u0107, bo powiedzieli, \u017ce mnie do O\u015bwi\u0119cimia wy\u015bl\u0105, do obozu koncentracyjnego. Pracowali\u015bmy w kamienio\u0142omie w Czatkowicach. Kazali nam chodzi\u0107 w czerwonych gaciach, \u017ceby z daleka by\u0142o wida\u0107 czy kt\u00f3ry\u015b nie ucieka. Jak tylko kto\u015b zboczy\u0142 ze \u015bcie\u017cki to strzelali.<\/p>\n<p>Zapad\u0142a cisza, starsi panowie pod\u0105\u017cyli w krain\u0119 wspomnie\u0144 ku bliskim i znajomym w owym \u015bwiecie przebywaj\u0105cym\u2026 M\u0142odzi uszanowali t\u0119 chwil\u0119 z ca\u0142\u0105 sw\u0105 m\u0142odzie\u0144cz\u0105\u00a0 wra\u017cliwo\u015bci\u0105. Wreszcie Maciek przerwa\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Wujku, by\u0142e\u015b w partyzantce?<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie.<\/p>\n<p>&#8211; To znaczy, \u017ce musia\u0142e\u015b z tego bau\u2026dinstu nawia\u0107? Jak to zrobi\u0142e\u015b?<\/p>\n<p>&#8211; Ano, mia\u0142em i\u015b\u0107 na przepustk\u0119. Fryce powiedzieli, \u017ce jak nie wr\u00f3c\u0119, zabij\u0105 moj\u0105 matk\u0119. Pomy\u015bla\u0142em sobie, \u017ce mama pracuje i mieszka teraz w Krakowie, wi\u0119c jej nie znajd\u0105. Mnie z\u0142apali przecie\u017c, kiedy szed\u0142em od kolegi. Z ca\u0142\u0105 beztrosk\u0105 m\u0142odo\u015bci postanowi\u0142em nie wraca\u0107 do barak\u00f3w. Przekrad\u0142em si\u0119 do ciotki, u kt\u00f3rej mieszka\u0142a moja babcia. Ukry\u0142y mnie na pi\u0119trze w \u015brodkowym pokoju, do kt\u00f3rego drzwi zastawia\u0142y w ci\u0105gu dnia szaf\u0105. Gdyby kto\u015b obcy wszed\u0142 na g\u00f3r\u0119, my\u015bla\u0142by, \u017ce s\u0105 tam dwa pokoje, nie trzy. Wychodzi\u0142em tylko w nocy, \u017ceby nikt mnie nie widzia\u0142, przecie\u017c za przechowywanie zbiega rozstrzelaliby ca\u0142\u0105 rodzin\u0119. P\u00f3\u017aniej mia\u0142em towarzystwo, do\u0142\u0105czy\u0142 do mnie Wiesiek, granatowy policjant, kt\u00f3ry mia\u0142 do\u015b\u0107 patrzenia na hitlerowskie g\u0119by i nie wr\u00f3ci\u0142 na posterunek zatrzymuj\u0105c bro\u0144. Mieli\u015bmy du\u017co czasu na rozmowy, bo ca\u0142y dzie\u0144 sp\u0119dzali\u015bmy przecie\u017c za szaf\u0105. Du\u017co si\u0119 od niego nauczy\u0142em.<\/p>\n<p>&#8211; Na przyk\u0142ad czego? \u2013 ch\u0142opcy byli zaciekawieni.<\/p>\n<p>&#8211; A cho\u0107by rozk\u0142ada\u0107 karabin na czynniki pierwsze, czy\u015bci\u0107, sk\u0142ada\u0107. Wiedz\u0119 o r\u00f3\u017cnej broni\u00a0mia\u0142em dzi\u0119ki temu w jednym palcu.<\/p>\n<p>&#8211; Fajnie mia\u0142e\u015b \u2013 t\u0119sknie powiedzia\u0142 Kuba.<\/p>\n<p>&#8211; Ty durny jeste\u015b? \u2013 Marek spojrza\u0142 z wyrzutem. \u2013 Jak fajnie?! Wojna przecie\u017c by\u0142a! W ka\u017cdej chwili grozi\u0142a \u015bmier\u0107!<\/p>\n<p>&#8211; Wujku, opowiedz jeszcze o partyzantce \u2013 prosili Kuba z Ma\u0107kiem. \u2013 Co robili\u015bcie, co ty robi\u0142e\u015b, gdzie by\u0142e\u015b\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ch\u0142opcy, koniec na dzisiaj \u2013 zadecydowa\u0142a Teresa. \u2013 Zlitujcie si\u0119 nad wujkiem. W Tenczynku b\u0119dzie ci\u0105g dalszy opowiada\u0144. Podczas wakacji wujek wam nie tylko opowie ale i poka\u017ce r\u00f3\u017cne ciekawe miejsca zwi\u0105zane z akcjami i z partyzantami.<\/p>\n<p>&#8211; Zgoda \u2013 powiedzia\u0142 wujek. \u2013 Umawiamy si\u0119 na dalszy ci\u0105g opowie\u015bci w czasie wakacji. \u00a0Trzeba tak\u0105 wiedz\u0119 przekazywa\u0107 m\u0142odym, \u017ceby mieli \u015bwiadomo\u015b\u0107 do czego potrafi doprowadzi\u0107 nienawi\u015b\u0107 i nietolerancja.<\/p>\n<p>&#8211; A przede wszystkim ciemnota, g\u0142upota i pod\u0142o\u015b\u0107 \u2013 doda\u0142 Dziadek.<\/p>\n<p>&#8211; O to to \u2013 zgodzi\u0142 si\u0119 Kazio. \u2013 Trzeba im m\u00f3wi\u0107, \u017ceby znowu ta faszystowska hydra \u0142ba nie podnios\u0142a, bo wiadomo, \u017ce tylko czeka na sposobno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Oj, co za bzdury \u2013 oburzy\u0142a si\u0119 Teresa. &#8211; Mamy nied\u0142ugo koniec dwudziestego wieku, to niemo\u017cliwe jest, nie-mo-\u017cli-we \u2013 powt\u00f3rzy\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Oby\u015b mia\u0142a racj\u0119 \u2013 zamy\u015bli\u0142a si\u0119\u00a0 pani Basia.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c na szcz\u0119\u015bcie mamy zjednoczon\u0105 Europ\u0119 jak jeszcze nigdy. Jest szansa, by wej\u015b\u0107 do Unii i nareszcie je\u017adzi\u0107 po \u015bwiecie bez przeszk\u00f3d. Dzieciaki b\u0119d\u0105 ju\u017c w tym nowym \u015bwiecie \u017cy\u0142y, b\u0119d\u0105 mog\u0142y si\u0119 uczy\u0107 i pracowa\u0107 gdzie zechc\u0105. Fantastycznie! Nigdy jeszcze tak dobrze i bezpiecznie nie by\u0142o, od dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat, rozumiecie to?<\/p>\n<p>&#8211; My rozumiemy, ale p\u00f3\u0142g\u0142\u00f3wk\u00f3w chc\u0105cych t\u0119 perspektyw\u0119 zepsu\u0107 nie brakuje, uwierz mi i nie podniecaj si\u0119 a\u017c tak bardzo \u2013 powiedzia\u0142 Dziadek.<\/p>\n<p>&#8211; Jak kto\u015b normalny m\u00f3g\u0142by nie chcie\u0107, \u017ceby jego dzieci mia\u0142y dobre \u017cycie, perspektyw\u0119 rozwoju i sukces\u00f3w przed sob\u0105 w takiej dziedzinie, jak\u0105 sobie wybior\u0105. \u017beby si\u0119 mog\u0142y uczy\u0107 na ka\u017cdej uczelni w ca\u0142ej Europie, \u017ceby nie musia\u0142y si\u0119 wstydzi\u0107 dulszczyzny, ko\u0142tu\u0144stwa i za\u015bciankowo\u015bci\u2026<\/p>\n<p>&#8211; A sk\u0105d wiesz, \u017ce im przeszkadza ta dulszczyzna? \u2013 spojrza\u0142a pani Basia z dziwnym smutkiem w oczach. &#8211; Cz\u0119\u015b\u0107 naszych rodak\u00f3w dobrze si\u0119 czuje tylko w za\u015bcianku. Nie myl ze szlacheckim za\u015bciankiem. Chodzi mi raczej o brodzenie w gnoju po kostki albo i po kolana. Oni s\u0105 szcz\u0119\u015bliwi tylko wtedy, kiedy w tym gnoju mog\u0105 utopi\u0107 s\u0105siada, kt\u00f3remu si\u0119 lepiej powodzi. A jemu jest lepiej bo pracuje. To za\u015b nie pasuje temu pierwszemu. Wi\u0119c nie tylko go utopi, ale zniszczy mu, dajmy na to, obsiane pole i maszyny, podpali stodo\u0142\u0119 z plonami, zgwa\u0142ci c\u00f3rk\u0119 i po\u0142amie nogi synowi\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Rany boskie, co ty m\u00f3wisz \u2013 Teres\u0105 wstrz\u0105sn\u0105\u0142 zimny dreszcz.<\/p>\n<p>&#8211; Prawd\u0119 Tereniu, prawd\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; To nie mo\u017ce by\u0107 prawd\u0105 w dzisiejszych czasach! Owszem, dawniej tak, zgadzam si\u0119. Lecz teraz? Nie ma ju\u017c analfabetyzmu, ludzie maj\u0105 dost\u0119p do ksi\u0105\u017cek, telewizji, informacji wszelkiego rodzaju i wiedzy. Przecie\u017c ka\u017cdy chce lepszego \u017cycia.<\/p>\n<p>&#8211; Ale nasz rodzimy ko\u0142tun nie zniesie niczego lepszego u s\u0105siada, uwierz mi, to si\u0119 nie zmieni\u0142o i jeszcze pokolenia przemin\u0105 zanim si\u0119 zmieni. Albo i nie.<\/p>\n<p>&#8211; Nie wierz\u0119. Teraz jest moment na rozwijanie si\u0119 spo\u0142ecze\u0144stwa obywatelskiego, kiedy jak nie teraz? \u2013 zaperzy\u0142a si\u0119 Teresa. \u2013 Po raz pierwszy od pocz\u0105tku \u015bwiat mamy mo\u017cliwo\u015b\u0107 p\u00f3j\u015bcia do przodu\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Dajcie ju\u017c spok\u00f3j, dziewczyny kochane \u2013 przerwa\u0142 c\u00f3rce pan Andrzej. \u2013 Z perspektywy wieku, czasu i do\u015bwiadczenia\u00a0 m\u00f3wi\u0119 ci, c\u00f3rciu, \u017ce najlepiej si\u0119 nie gor\u0105czkowa\u0107, obserwowa\u0107 tylko uwa\u017cnie sytuacje i wyci\u0105ga\u0107 wnioski, ot co.<\/p>\n<p>Ch\u0142opcy oci\u0105gali si\u0119, mieli ochot\u0119 na ciekawe opowie\u015bci lecz stwierdziwszy, \u017ce na powr\u00f3t do interesuj\u0105cych ich temat\u00f3w si\u0119 nie zanosi, poszli sobie w las po drugiej stronie drogi.<\/p>\n<p>Starsi panowie od czasu pierwszego spotkania pozostawali ze sob\u0105 w sta\u0142ym kontakcie telefonicznym, komentowali bie\u017c\u0105ce wydarzenia i wspominali.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<p>PS. W &#8222;Po co wr\u00f3ci\u0142a\u015b , Agato&#8221; w rozdziale 39. jest scena, w kt\u00f3rej si\u0119 wyja\u015bnia, sk\u0105d znaj\u0105 si\u0119 Dziadek i wujek Zygmunt. \u00a0Zapraszam do czytania \ud83d\ude42<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3148\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3148\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Podczas poprzednich wakacji zdarzy\u0142a si\u0119 rzecz nies\u0142ychana\u00a0 &#8211; a mianowicie zgodnie z przys\u0142owiem, \u017ce g\u00f3ra z g\u00f3r\u0105 si\u0119 nie zejdzie, ale cz\u0142owiek z cz\u0142owiekiem zawsze mo\u017ce \u2013 okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tata Teresy i wujek Juranda, Zygmunt, \u00a0znaj\u0105 si\u0119 z okresu &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3148\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,18],"tags":[],"class_list":["post-3148","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-powiesci","category-widocznie-tak-mialo-byc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3148","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3148"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3148\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3150,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3148\/revisions\/3150"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3148"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3148"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3148"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}