{"id":3003,"date":"2020-06-19T06:35:54","date_gmt":"2020-06-19T04:35:54","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=3003"},"modified":"2020-06-19T06:35:54","modified_gmt":"2020-06-19T04:35:54","slug":"widocznie-tak-mialo-byc-39","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=3003","title":{"rendered":"&#8222;Widocznie tak mia\u0142o by\u0107&#8221; &#8211; 39"},"content":{"rendered":"<p>Sergiusz znalaz\u0142 si\u0119 w takiej sytuacji, o jakiej nie chcia\u0142by czyta\u0107 w najstraszniejszym horrorze ani ogl\u0105da\u0107 na ekranie. W chwili gdy wierzy\u0142, \u017ce sprawy zmierzaj\u0105 do szcz\u0119\u015bliwego fina\u0142u, okaza\u0142o si\u0119, i\u017c brak jest \u015brodk\u00f3w na sp\u0142at\u0119 kredytu, bo wszystkie pieni\u0105dze wyparowa\u0142y z konta. Do tego wsp\u00f3lnik si\u0119 zdematerializowa\u0142 za\u015b pierwszy \u017cyrant zmar\u0142 niespodziewanie na zawa\u0142. Prawdopodobnie z powodu szoku wywo\u0142anego wysoko\u015bci\u0105 sumy jak\u0105 mia\u0142by sp\u0142aci\u0107 za por\u0119czenie fa\u0142szywej wiarygodno\u015bci nieuczciwego znajomego. Ju\u017c gorszego splotu negatywnych okoliczno\u015bci nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 Sergiusz spodziewa\u0107. Zreszt\u0105 nikt nie m\u00f3g\u0142by si\u0119 spodziewa\u0107. Nawet Dorota i Micha\u0142, cho\u0107 wielokrotnie ostrzegali go przed wsp\u00f3lnikiem, nie wymy\u015bliliby tak czarnego scenariusza. Siostra mu cz\u0119sto powtarza\u0142a, \u017ce je\u015bli kto\u015b raz oszuka, no, ostatecznie, mo\u017cna darowa\u0107, bo ka\u017cdy ma prawo si\u0119 pomyli\u0107. Je\u015bli drugi raz mu si\u0119 zdarzy to samo, z pewno\u015bci\u0105 nie oprze si\u0119 pokusie po raz trzeci. A potem delikwentowi wejdzie w nawyk i koniec, kropka, nic takiemu ju\u017c nie pomo\u017ce. I mia\u0142a absolutn\u0105 racj\u0119. Skruszony Sergiusz musia\u0142 to przyzna\u0107 \u017ca\u0142uj\u0105c poniewczasie w\u0142asnej naiwno\u015bci. Nie wiedzia\u0142 co robi\u0107, czu\u0142 si\u0119 odarty z wszelkich z\u0142udze\u0144 i oszukany.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c zacz\u0119\u0142y si\u0119 wakacje i mama wyjecha\u0142a z Monik\u0105 nad morze, nie musia\u0142 w og\u00f3le wraca\u0107 do domu. Nie mia\u0142 najmniejszej ochoty spotyka\u0107 si\u0119 z Agat\u0105. Dzia\u0142a\u0142a na niego jak p\u0142achta na byka. Ba\u0142 si\u0119, \u017ce nie zdo\u0142a nad sob\u0105 zapanowa\u0107 i w ten spos\u00f3b dostarczy jej argument\u00f3w w s\u0105dowej walce o Monik\u0119. Postanowi\u0142 bowiem, \u017ce nie pozwoli sobie dziecka odebra\u0107 i wywie\u017a\u0107 gdziekolwiek, nie tylko za granic\u0119. Sam oczywi\u015bcie nie wpad\u0142by na pomys\u0142, \u017ce Agata mog\u0142aby porwa\u0107 c\u00f3rk\u0119. Matka i Dorota otworzy\u0142y mu oczy na niecne knowania, na konszachty ze wsp\u00f3lnikiem na pewno nie ko\u0144cz\u0105ce si\u0119 na sferze finansowo-biznesowej lecz przenosz\u0105ce si\u0119 r\u00f3wnie\u017c na sfer\u0119 osobisto-intymn\u0105.\u00a0 Z pocz\u0105tku nie chcia\u0142 wierzy\u0107, uwa\u017ca\u0142, \u017ce to wymys\u0142y nie maj\u0105ce pokrycia w rzeczywisto\u015bci. Z pewno\u015bci\u0105 jad s\u0105czony przez Agat\u0119 do uszu dzie\u0144 po dniu bezustannie, przedosta\u0142 si\u0119 przez jego wewn\u0119trzn\u0105 lini\u0119 obrony i zasia\u0142 pewne w\u0105tpliwo\u015bci co do czysto\u015bci intencji wszystkich os\u00f3b z otoczenia, w tym r\u00f3wnie\u017c Aldony. Ta ostatnia za\u015b by\u0142a ju\u017c tak zm\u0119czona i zniech\u0119cona ca\u0142\u0105 sytuacj\u0105, \u017ce podczas kt\u00f3rej\u015b kolejnej rozmowy telefonicznej, bo bezpo\u015brednio nie spotkali si\u0119 od d\u0142ugiego czasu, nie wytrzyma\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Nie powiedzia\u0142e\u015b mi prawdy, kaza\u0142e\u015b mi czeka\u0107 nie wiadomo ile i na co. Kr\u0119ci\u0142e\u015b, bredzi\u0142e\u015b co\u015b, manipulowa\u0142e\u015b mn\u0105. Nie zaufa\u0142e\u015b mi. Odsun\u0105\u0142e\u015b mnie od siebie, czu\u0142am si\u0119 odepchni\u0119ta i odrzucona jak w dzieci\u0144stwie. Nie b\u0119d\u0119 d\u0142u\u017cej na nic czeka\u0107. Nie mo\u017ce by\u0107 \u017cadnego zwi\u0105zku bez zaufania, szczero\u015bci, bez poczucia bezpiecze\u0144stwa. Przynajmniej ja nie potrafi\u0119 bez tego \u017cy\u0107. Kr\u0119\u0107, miotaj si\u0119 i kombinuj dalej, mnie to ju\u017c nie interesuje. Zawiod\u0142am si\u0119 na tobie. Cze\u015b\u0107 \u2013 rzuci\u0142a s\u0142uchawk\u0105.<\/p>\n<p>Poczu\u0142 si\u0119 jakby dosta\u0142 w g\u0142ow\u0119. Po raz pierwszy odezwa\u0142a si\u0119 do niego w taki spos\u00f3b, kr\u00f3tko, dobitnie i stanowczo.\u00a0\u00a0 Nie da\u0142a mu doj\u015b\u0107 do s\u0142owa, nie wys\u0142ucha\u0142a \u017cadnych t\u0142umacze\u0144. Nie chcia\u0142a wi\u0119cej z nim rozmawia\u0107, odk\u0142ada\u0142a s\u0142uchawk\u0119 us\u0142yszawszy jego g\u0142os.<\/p>\n<p>&#8211; Przepraszam, ale nie mog\u0119 teraz rozmawia\u0107 \u2013 m\u00f3wi\u0142a spokojnie i na tym ko\u0144czy\u0142a.<\/p>\n<p>Magdzie zapowiedzia\u0142a, \u017ceby jej do telefonu nie wo\u0142a\u0142a gdyby zadzwoni\u0142, bo ona z nim rozmawia\u0107 nie chce.<\/p>\n<p>Sytuacja si\u0119 odwr\u00f3ci\u0142a. Teraz on pr\u00f3bowa\u0142 si\u0119 z ni\u0105 kontaktowa\u0107. Nagle objawi\u0142a mu si\u0119 jako jedyny pewnik, jedyny jasny punkt w \u015bwiecie. W jego \u015bwiecie, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 ciemny, ponury, nieprzyjazny, z\u0142owrogi. Potem przesta\u0142a odbiera\u0107 telefony w pracy. Zamiast wyczekiwanego g\u0142osu us\u0142ysza\u0142 obcy, za to ch\u0119tny do rozmowy. Nie pytaj\u0105c o nic dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce Aldona wyjecha\u0142a na urlop, \u017ce pewnie wyjecha\u0142a z Marianem, bo on te\u017c urlop wzi\u0105\u0142 w tym samym czasie, niby to o niczym nie \u015bwiadczy, ale kto mo\u017ce wiedzie\u0107 na pewno, prawda? Przecie\u017c byli kiedy\u015b par\u0105, Marian ca\u0142y czas wierzy\u0142, \u017ce Aldona zrozumie co traci, zm\u0105drzeje wreszcie i wr\u00f3ci do niego. Pewnie zm\u0105drza\u0142a\u2026<\/p>\n<p>Nas\u0142uchawszy si\u0119 takich \u201em\u0105dro\u015bci\u201d od Grety i od Agaty, straciwszy mo\u017cliwo\u015b\u0107 rozmowy z Aldon\u0105 czu\u0142 si\u0119 jak szmaciany pajacyk wrzucony do rzeki, kt\u00f3ry nie wie gdzie wyp\u0142ynie i czy w og\u00f3le wyp\u0142ynie, bo \u2013 by\u0107 mo\u017ce \u2013 jest tak wod\u0105 nasi\u0105kni\u0119ty, \u017ce p\u00f3jdzie prosto na dno. Nikt mu r\u0119ki nie poda, bo nikomu nie pozwoli\u0142 zbli\u017cy\u0107 si\u0119 do siebie. Zosta\u0142 sam, a przynajmniej tak mu si\u0119 zdawa\u0142o.<\/p>\n<p>Prawdziwych przyjaci\u00f3\u0142 poznaje si\u0119 w biedzie. Micha\u0142 z Jurandem, oczywi\u015bcie po uprzednim przeszkoleniu przez swoje po\u0142owice w kwestii zakresu dozwolonych temat\u00f3w rozmowy, zjawili si\u0119 w miejscu pracy Sergiusza. W\u0142a\u015bciwie to nie by\u0142o ju\u017c miejsce pracy lecz obraz n\u0119dzy i rozpaczy. Pracownik\u00f3w \u017cadnych ani \u015bladu, na wie\u015b\u0107 o problemach finansowych firmy i znikni\u0119ciu szefa zmyli si\u0119 w podskokach i rozp\u0142yn\u0119li w sinej dali zabieraj\u0105c ze sob\u0105 co si\u0119 da\u0142o jako rzeczowy ekwiwalent zap\u0142aty. Zosta\u0142 Sergiusz siedz\u0105cy nad resztk\u0105 sprz\u0119tu i materia\u0142\u00f3w niczym Skrzetuski na ruinach Roz\u0142og\u00f3w. Obaj prawnicy rozejrzeli si\u0119 po lokalu, pozbierali jakie\u015b papiery, zamkn\u0119li pomieszczenie i zabrali in\u017cyniera na m\u0119sk\u0105 w\u00f3dk\u0119. Zesz\u0142o im do rana. Taks\u00f3wka zawioz\u0142a inteligencj\u0119 pracuj\u0105c\u0105 w ilo\u015bci sztuk dw\u00f3ch do segmentu na Roso\u0142a z racji wi\u0119kszej ilo\u015bci pomieszcze\u0144 mieszkalnych. Trzecia sztuka na miejsce zamieszkania odstawiona zosta\u0142a, w gratisie otrzymuj\u0105c pomoc w doprowadzeniu do celu, poniewa\u017c taks\u00f3wkarzem by\u0142 zaprzyja\u017aniony Stefan mieszkaj\u0105cy dwa pi\u0119tra ni\u017cej.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia, na szcz\u0119\u015bcie by\u0142a to sobota, panowie u Teresy w ogr\u00f3dku leczyli zbiorowo swoje przypad\u0142o\u015bci b\u0119d\u0105ce wynikiem \u00a0niesienia przyjacielskiej pomocy.<\/p>\n<p>&#8211; Dowiedzia\u0142a\u015b si\u0119 czego\u015b? \u2013 cicho spyta\u0142a gospodyni przygotowuj\u0105c nap\u00f3j leczniczy w postaci wody z rozpuszczonym czym\u015b musuj\u0105cym poleconym przez Magd\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Micha\u0142 nie nadawa\u0142 si\u0119 do rozmowy. Stwierdzi\u0142 tylko, \u017ce przyjaciela nie mo\u017cna zostawi\u0107 w potrzebie i usn\u0105\u0142. A u ciebie jak by\u0142o?<\/p>\n<p>&#8211; Jurand powiedzia\u0142 to samo. Sergiusz zd\u0105\u017cy\u0142 jeszcze powiedzie\u0107 \u201dkocham was ch\u0142opaki\u201d i te\u017c padli obaj. Jeden na wersalk\u0119, drugi na fotel, kt\u00f3ry przezornie wcze\u015bniej roz\u0142o\u017cy\u0142am. Nadmieniam, i\u017c poza moim m\u0119\u017cem ch\u0142opak\u00f3w nie by\u0142o, by\u0142am ja \u2013 chichota\u0142a Teresa.<\/p>\n<p>&#8211; I tak zostali?<\/p>\n<p>&#8211; Dop\u00f3ki si\u0119 nie wyspali. Dobrze im si\u0119 chyba spa\u0142o obok siebie, bo chrapali obaj tak, \u017ce a\u017c si\u0119 Maksio przeni\u00f3s\u0142 na taras, spa\u0107 mu nie dali.<\/p>\n<p>&#8211; Dobra, to chod\u017amy z t\u0105 mikstur\u0105, trzeba ich postawi\u0107 na nogi. Mam tylko nadziej\u0119, \u017ce \u017caden si\u0119 nie wygada\u0142 \u2013 szepn\u0119\u0142a Dorota.<\/p>\n<p>Po doj\u015bciu do stanu u\u017cywalno\u015bci prawnicy \u00a0co\u015b wymy\u015blili, ale nie uda\u0142o si\u0119 ich po\u0142owicom dowiedzie\u0107 co.\u00a0 Pozornie odpu\u015bci\u0142y, stwierdzi\u0142y, \u017ce trudno, \u017ce dla dobra sprawy to one si\u0119 mog\u0105 po\u015bwi\u0119ci\u0107, ale tylko chwilowo, wi\u0119c niech oni sobie nie my\u015bl\u0105, \u017ce wszystkie rozumy zjedli i utrzymaj\u0105 sekret w tajemnicy, a \u017cony w niepewno\u015bci. Sergiusz za\u015b zaszy\u0142 si\u0119 w sobie tylko i prawnikom wiadomym miejscu i my\u015bla\u0142, my\u015bla\u0142 i my\u015bla\u0142.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3003\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3003\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sergiusz znalaz\u0142 si\u0119 w takiej sytuacji, o jakiej nie chcia\u0142by czyta\u0107 w najstraszniejszym horrorze ani ogl\u0105da\u0107 na ekranie. W chwili gdy wierzy\u0142, \u017ce sprawy zmierzaj\u0105 do szcz\u0119\u015bliwego fina\u0142u, okaza\u0142o si\u0119, i\u017c brak jest \u015brodk\u00f3w na sp\u0142at\u0119 kredytu, bo wszystkie pieni\u0105dze &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=3003\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,18],"tags":[],"class_list":["post-3003","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-powiesci","category-widocznie-tak-mialo-byc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3003","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3003"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3003\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3005,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3003\/revisions\/3005"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3003"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3003"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3003"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}