{"id":298,"date":"2019-02-26T11:42:19","date_gmt":"2019-02-26T10:42:19","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=298"},"modified":"2019-02-26T11:42:19","modified_gmt":"2019-02-26T10:42:19","slug":"po-co-wrocilas-16","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=298","title":{"rendered":"Po co wr\u00f3ci\u0142a\u015b&#8230;&#8221; 16"},"content":{"rendered":"<p>Dziewczynki wpad\u0142y do nowego dla siebie domu jak burza z piorunami albo jak dwa cyklony. Obie r\u00f3wnocze\u015bnie rzuci\u0142y si\u0119 matce na szyj\u0119, przewr\u00f3ci\u0142y j\u0105 na wersalk\u0119, wyca\u0142owa\u0142y, wy\u015bciska\u0142y do utraty tchu piszcz\u0105c i krzycz\u0105c przy tym niemi\u0142osiernie. Z rado\u015bci, \u017ce widz\u0105 mam\u0119, Bibi, z zachwytu nad nowym domem, ze szcz\u0119\u015bcia jakie daje posiadanie w\u0142asnego pokoju. Ogl\u0105da\u0142y ka\u017cdy przedmiot, wypytywa\u0142y, opowiada\u0142y przekrzykuj\u0105c si\u0119 wzajemnie.<\/p>\n<p>&#8211; Mamusiu, a w Lince to zakocha\u0142 si\u0119 taki Rafa\u0142, wiesz?<\/p>\n<p>&#8211; Mamusiu, a do Alinki Patryk napisa\u0142 list, \u017ce mu si\u0119 podoba, tylko si\u0119 wstydzi jej to powiedzie\u0107, ale w\u0142o\u017cy\u0142 do koperty swoje zdj\u0119cie, \u017ceby ona wiedzia\u0142a. kt\u00f3ry on jest!<\/p>\n<p>&#8211; Ja si\u0119 k\u0105pa\u0142am w morzu a ona si\u0119 skaleczy\u0142a w nog\u0119!<\/p>\n<p>&#8211; A potem p\u0142ywa\u0142y\u015bmy statkiem\u2026<\/p>\n<p>&#8211; I rowerami wodnymi\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Wtedy ona si\u0119 pok\u0142\u00f3ci\u0142a z Olimpi\u0105, bo ona jest straszna miauczka i boi si\u0119 ps\u00f3w\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Nawet malutkich\u2026<\/p>\n<p>&#8211; A tam by\u0142y takie \u015bliczne, malutkie szczeniaczki.<\/p>\n<p>&#8211; Mamusiu, czy ju\u017c teraz mog\u0142yby\u015bmy mie\u0107 psa?<\/p>\n<p>&#8211; Mamusiu, przecie\u017c to by\u0142oby bardzo wskazane, rozumiesz? On by broni\u0142 ogr\u00f3dka.<\/p>\n<p>&#8211; Albo ona\u2026<\/p>\n<p>&#8211; I \u017ceby nikt nie wszed\u0142 do mieszkania kiedy ty b\u0119dziesz w pracy\u2026<\/p>\n<p>&#8211; A my w szkole\u2026<\/p>\n<p>Aldona by\u0142a og\u0142uszona potokiem s\u0142\u00f3w w niewiarygodnej ilo\u015bci na sekund\u0119 wyrzucanych z ust dziewczynek.<\/p>\n<p>&#8211; Uspok\u00f3jcie si\u0119, lito\u015bci Stokrotki moje kochane! Ratunku! Przesta\u0144cie krzycze\u0107 \u2013 zatyka\u0142a uszy r\u0119kami .- Najpierw umyjcie si\u0119 i przebierzcie, potem rozpakujcie baga\u017ce. W\u0142\u0105cz\u0119 pranie a wy w tym czasie b\u0119dziecie opowiada\u0142y wra\u017cenia, dobrze?<\/p>\n<p>Przygl\u0105da\u0142a si\u0119 c\u00f3reczkom z rozczuleniem. Uros\u0142y, opali\u0142y si\u0119, wypocz\u0119\u0142y po roku nauki.<\/p>\n<p>&#8211; To dla ciebie mamusiu ode mnie \u2013 wr\u0119czy\u0142a jej Halinka szkatu\u0142k\u0119 ozdobion\u0105 muszelkami.<\/p>\n<p>&#8211; A to ode mnie \u2013 Alinka przywioz\u0142a w prezencie\u00a0 sznur nieoszlifowanych bursztyn\u00f3w.<\/p>\n<p>Wyca\u0142owa\u0142a okr\u0105g\u0142e policzki, przytuli\u0142a najdro\u017csze swoje pociechy garn\u0105ce si\u0119 do niej jak\u00a0 kociaki.<\/p>\n<p>&#8211; A ja mam dla was w prezencie tylko ten pok\u00f3j \u2013 przymru\u017cy\u0142a figlarnie oko. \u2013 Mo\u017ce uwa\u017cacie, \u017ce to za ma\u0142o? W takim razie b\u0119d\u0119 musia\u0142a wam kupi\u0107 po czekoladzie.<\/p>\n<p>&#8211; Mamusiu, tu jest cudnie \u2013 wo\u0142a\u0142y jedna przez drug\u0105. \u2013 Jeszcze nigdy w \u017cyciu nie mia\u0142y\u015bmy w\u0142asnego pokoju. Jakie \u0142adne s\u0105 te p\u00f3\u0142eczki, te poduszki i to wszystko!<\/p>\n<p>Aldona szybko wypakowa\u0142a dzieci\u0119ce torby, podzieli\u0142a co i w jakiej kolejno\u015bci ma i\u015b\u0107 do pralki i w\u0142\u0105czy\u0142a automat.<\/p>\n<p>&#8211; Chod\u017acie teraz do kuchni \u2013 powiedzia\u0142a. \u2013 Zrobimy kolacj\u0119 i b\u0119dziecie dalej opowiada\u0142y.<\/p>\n<p>Jak\u017ce przyjemnie by\u0142o usi\u0105\u015b\u0107 przy stole w przytulnej kuchence. Uszcz\u0119\u015bliwiona matka patrzy\u0142a jak Stokrotki nie jedz\u0105 ale po\u017ceraj\u0105 wielki stos kanapek za\u015bmiewaj\u0105c si\u0119 przy tym z r\u00f3\u017cnych\u00a0 zabawnych sytuacji, kt\u00f3re im si\u0119 co chwil\u0119 przypomina\u0142y.<\/p>\n<p>Jak\u017ce niewiele do szcz\u0119\u015bcia potrzeba takim szkrabom.<\/p>\n<p>&#8211; I taki jeden ch\u0142opak, mamusiu, to mia\u0142 chorob\u0119 autobusow\u0105. Ale on strasznie chcia\u0142 jecha\u0107 na du\u017cej karuzeli, wi\u0119c si\u0119 nie przyzna\u0142 \u2013 opowiada\u0142a Alinka. \u2013 I wiesz co si\u0119 sta\u0142o? No wiesz?<\/p>\n<p>&#8211; Rzyga\u0142 po ludziach \u2013 krzykn\u0119\u0142a Halinka uprzedzaj\u0105c s\u0142owa siostry.<\/p>\n<p>&#8211; O rety \u2013 j\u0119kn\u0119\u0142a Aldona, &#8211; po was te\u017c?<\/p>\n<p>&#8211; A my to\u00a0 nie ludzie? \u2013 droczy\u0142a si\u0119 Alinka z matk\u0105 .<\/p>\n<p>&#8211; Po nas nie, bo by\u0142y\u015bmy\u00a0 ko\u0142o kasy, tylko widzia\u0142y\u015bmy jak \u201eto\u201d polecia\u0142o i jak ludzie uciekali.<\/p>\n<p>&#8211; Ale to fajnie wygl\u0105da\u0142o, nie masz poj\u0119cia co ci ludzie wyprawiali \u2013 za\u015bmiewa\u0142a si\u0119 Alinka.<\/p>\n<p>&#8211; By\u0142a\u015b kiedy\u015b w tunelu strachu? \u2013 spyta\u0142a Halinka po\u0142ykaj\u0105c ostatni k\u0119s. \u2013 Pyszne by\u0142y te kanapki.<\/p>\n<p>&#8211; Ciesz\u0119 si\u0119. Nigdy, bo nie lubi\u0119 si\u0119 ba\u0107 i nigdy nie lubi\u0142am<\/p>\n<p>&#8211; A my by\u0142y\u015bmy. I tam si\u0119 mo\u017cna ca\u0142y czas przestrasza\u0107. Jedziemy sobie wagonikiem a on nagle tak brutalnie skr\u0119ca, \u017ce to szok. Wtedy duch skacze, huczy i wyje. A mumia za kratami podnosi g\u0142ow\u0119 i ryczy. Jak ja si\u0119 wtedy przestraszy\u0142am.<\/p>\n<p>&#8211; By\u0142 tam, to znaczy w weso\u0142ym miasteczku, suchy basen.<\/p>\n<p>&#8211; A c\u00f3\u017c to takiego? \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 matka.<\/p>\n<p>&#8211; To du\u017co ma\u0142ych pi\u0142ek pouk\u0142adanych w ziemi, w rowie, w dziurze, no, w takim basenie. Kiedy si\u0119 wesz\u0142o, to si\u0119 w tych pi\u0142kach grz\u0119z\u0142o jak na filmie, jak w ruchomych piaskach.<\/p>\n<p>&#8211; By\u0142y te\u017c samochodziki. Dziadziu\u015b powiedzia\u0142, \u017ce ja \u015bwietnie je\u017cd\u017c\u0119 i na pewno b\u0119d\u0119 \u015bwietnie prowadzi\u0142a prawdziwy samoch\u00f3d \u2013 chwali\u0142a si\u0119 Halinka.<\/p>\n<p>&#8211; A na strzelnicy by\u0142 taki pan co oszukiwa\u0142, bo jak dziadziu\u015b du\u017co razy trafi\u0142 to on przy nabijaniu strzelby przekrzywi\u0142 muszk\u0119 i ju\u017c nikt wi\u0119cej nie trafi\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; A sk\u0105d wiesz, \u017ce to muszka?<\/p>\n<p>&#8211; Bo tam nad morzem mieszka dziadzia kolega, kt\u00f3ry ma wiatr\u00f3wk\u0119 i my bardzo du\u017co strzela\u0142y\u015bmy. Ja nawet sama potrafi\u0119 w\u0142o\u017cy\u0107 naboje.<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3wi si\u0119: za\u0142adowa\u0107 bro\u0144 \u2013 Halinka nie mog\u0142a pozwoli\u0107, by mama uzna\u0142a j\u0105 za kompletn\u0105 dyletantk\u0119 w kwestii broni.<\/p>\n<p>&#8211; Skoro dobrze strzelacie, mo\u017ce wyzwiecie ch\u0142opak\u00f3w na pojedynek?<\/p>\n<p>&#8211; Ale nie mamy z czego strzela\u0107<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c Dziadek ma. Aha, przecie\u017c wam jeszcze nie powiedzia\u0142am, \u017ce pojedziecie na troch\u0119 do Ci\u0119ciwy. Potem wybierzemy si\u0119 na po\u0142udnie Polski, na dzia\u0142k\u0119 wujka Juranda. Pojedziemy razem wujkiem Sergiuszem i Monik\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Hurra! Jak fajnie! Ale ty te\u017c z nami pojedziesz?<\/p>\n<p>&#8211; Do Ci\u0119ciwy nie, tylko was zawioz\u0119. B\u0119dzie si\u0119 wami opiekowa\u0142a ciocia Terenia.<\/p>\n<p>&#8211; A kto tam jest?<\/p>\n<p>&#8211; Wszyscy. To znaczy pani Basia, Dziadek, ch\u0142opcy, Aba, Mi\u0107ka i Maks.<\/p>\n<p>&#8211; Kiedy pojedziemy?<\/p>\n<p>&#8211; P\u00f3jd\u0119 zadzwoni\u0107 do Teresy, wtedy si\u0119 dowiem.<\/p>\n<p>Wieczorem posz\u0142a do automatu, bo Marcina nie by\u0142o w domu i nie mia\u0142a sk\u0105d zadzwoni\u0107, to znaczy nie mog\u0142a skorzysta\u0107 ze \u201eswojego\u201d telefonu. Kiedy nikt nie podnosi\u0142 s\u0142uchawki przypomnia\u0142a sobie, \u017ce przecie\u017c Zacharscy pojechali do dzieci i wr\u00f3c\u0105 dopiero jutro po po\u0142udniu.<\/p>\n<p>Pod klatk\u0105 spotka\u0142a Danusi\u0119, kt\u00f3r\u0105 wszystkie trzy zwierzaki wyprowadzi\u0142y na spacer, czyli: Busia, Zb\u00f3j i Tygrysek. Busia bywa\u0142a u Danusi go\u015bcinnie. Bronek przyni\u00f3s\u0142 j\u0105 dla swojej mamy mieszkaj\u0105cej w pobli\u017cu, by dotrzymywa\u0142a towarzystwa starszej pani, urozmaicaj\u0105c \u017cycie. Sze\u015bciomiesi\u0119czna miniaturowa jamniczka czyni\u0142a to oczywi\u015bcie bezustannie. Podczas pobytu w szpitalu swej prawowitej w\u0142a\u015bcicielki zamieszka\u0142a u Danusi. Nie by\u0142o takiego k\u0105ta w mieszkaniu, do kt\u00f3rego by si\u0119 nie w\u015blizn\u0119\u0142a, jedynie na lamp\u0119 i na rega\u0142 nie uda\u0142o jej si\u0119 do tej pory wdrapa\u0107. Wype\u0142niona rozsadzaj\u0105c\u0105 j\u0105 energi\u0105 i nieustann\u0105 ch\u0119ci\u0105 zabawy przegania\u0142a z miejsca na miejsce sporo wi\u0119kszego od siebie Tygryska. Zb\u00f3jowi chodzi\u0142a po g\u0142owie, robi\u0142a wszystko na co tylko przysz\u0142a jej ochota a\u017c du\u017cy owczarek ucieka\u0142 przed ni\u0105 pod fotel jak Maks przed Ab\u0105, pr\u00f3buj\u0105c zakry\u0107 uszy \u0142apami. Busia ta\u0144czy\u0142a wok\u00f3\u0142 Danusi na dw\u00f3ch \u0142apkach, od razu wskakiwa\u0142a na kolana, gdy pani usiad\u0142a \u00a0cho\u0107by na moment.<\/p>\n<p>Na wieczorny spacer obowi\u0105zkowo sz\u0142a ca\u0142a tr\u00f3jka.\u00a0 Zb\u00f3j jak ksi\u0105\u017c\u0119 biega\u0142 z gracj\u0105 wok\u00f3\u0142 drzew, w\u015br\u00f3d krzew\u00f3w, musia\u0142 obejrze\u0107 dok\u0142adnie i zaznaczy\u0107 ca\u0142y teren uznany za sw\u00f3j. Busia biega\u0142a od Zb\u00f3ja do Tygryska. Zaczepiaj\u0105c wszystkie napotkane po drodze psy p\u0119dzi\u0142a z \u201erozwianymi\u201d uszkami, pr\u0119dziutko przebieraj\u0105c kr\u00f3ciutkimi \u0142apeczkami. Za Danusi\u0105 kroczy\u0142 Tygrys zamykaj\u0105c poch\u00f3d. Ca\u0142y czas pilnowa\u0142 Zb\u00f3ja. Szed\u0142 dostojnym krokiem, nagle chowa\u0142 si\u0119 za \u017cywop\u0142otem, patrzy\u0142 gdzie pobieg\u0142 Zb\u00f3j, rozgl\u0105da\u0142 si\u0119 uwa\u017cnie na boki uprzedzaj\u0105c ewentualne niebezpiecze\u0144stwo, po czym szed\u0142 w stron\u0119 psa. Za chwil\u0119 zn\u00f3w si\u0119 chowa\u0142, zn\u00f3w bada\u0142 teren, ocenia\u0142 sytuacj\u0119 i zn\u00f3w kroczy\u0142 dumnie \u015brodkiem wyasfaltowanej \u015bcie\u017cki.<\/p>\n<p>Aldona odchodzi\u0142a w\u0142a\u015bnie od telefonu gdy ujrza\u0142a to ca\u0142e towarzystwo. Przystan\u0119\u0142a, by zamieni\u0107 z Danusi\u0105 kilka s\u0142\u00f3w. Zza budynku wyskoczy\u0142 czarny pies podobny do pudla i rzuci\u0142 si\u0119 w stron\u0119 Tygryska. Zb\u00f3j, kt\u00f3ry by\u0142 do\u015b\u0107 daleko i wcale nie wygl\u0105da\u0142 jakby mia\u0142 obowi\u0105zek pilnowania\u00a0 ca\u0142ego osiedla, b\u0142yskawicznie znalaz\u0142 si\u0119 na miejscu zdarzenia i odp\u0119dzi\u0142 intruza. Busia dzielnie go wspiera\u0142a szczekaj\u0105c cieniutkim g\u0142osikiem ile si\u0142 w p\u0142ucach.<\/p>\n<p>&#8211; Jakie\u017c to m\u0105dre stworzonka \u2013 nie mog\u0142a si\u0119 nadziwi\u0107 Aldona. \u2013 Odk\u0105d mam Bibi i mas\u0119 zaprzyja\u017anionych zwierzak\u00f3w wok\u00f3\u0142, dostrzegam rzeczy, na kt\u00f3re wcze\u015bniej nie zwr\u00f3ci\u0142abym uwagi. O w\u0142a\u015bnie, na przyk\u0142ad stosunek Zb\u00f3ja do Tygryska: to jego kot, cz\u0142onek jego rodziny\u00a0 i on nie pozwoli nikomu, a tym bardziej obcemu psu, zrobi\u0107 krzywdy \u017cadnemu cz\u0142onkowi w\u0142asnej grupy. Niesamowite.<\/p>\n<p>&#8211; Prawda? Do Busi te\u017c si\u0119 ju\u017c przywi\u0105za\u0142am a i ona lubi u nas przebywa\u0107. Co zrobisz z dziewczynkami przez reszt\u0119 wakacji? Wy\u015blesz je gdzie\u015b czy b\u0119d\u0105 siedzia\u0142y w domu?<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie w tej sprawie dzwoni\u0142am do Teresy. Ale si\u0119 nie dodzwoni\u0142am. Zapomnia\u0142am, \u017ce jej nie ma. C\u00f3\u017c, skleroza nie boli. Pojad\u0105 na troch\u0119 do Ci\u0119ciwy, a potem ju\u017c b\u0119d\u0119 mia\u0142a urlop. A co ty zrobi\u0142a\u015b ze swoimi pociechami?<\/p>\n<p>&#8211; Olka wys\u0142a\u0142am do mojej siostry nad morze. Iwonk\u0119 nosi po \u015bwiecie, niech korzysta p\u00f3ki ma okazj\u0119. Po sko\u0144czeniu studi\u00f3w zacznie wie\u015b\u0107 doros\u0142e \u017cycie i mo\u017ce nie b\u0119dzie mia\u0142a okazji nigdzie pojecha\u0107. Jeste\u015bmy z Bronkiem sami, a w\u0142a\u015bciwie ja jestem, bo Bronu\u015b po pracy jedzie na dzia\u0142k\u0119 i pracuje tam prawie do zmroku. Poniewa\u017c ja p\u00f3\u017ano ko\u0144cz\u0119 prac\u0119, mog\u0119 go wspom\u00f3c w sobot\u0119 albo w niedziel\u0119. Wszystko robi sam i uszcz\u0119\u015bliwia mnie plonami. Zajrzyj do mnie, dam ci troch\u0119 owoc\u00f3w dla dzieci. Nie jestem w stanie przerobi\u0107 ca\u0142o\u015bci a m\u00f3j m\u0105\u017c dziwi si\u0119, \u017ce nie skacz\u0119 z rado\u015bci na widok coraz to nowych pojemnik\u00f3w pe\u0142nych og\u00f3rk\u00f3w, pomidor\u00f3w, wi\u015bni czy porzeczek. Tymczasem mnie r\u0119ce opadaj\u0105 i najch\u0119tniej wysypa\u0142abym to przez okno.<\/p>\n<p>&#8211; Moja ty bidulko kochana \u2013 Aldona uj\u0119\u0142a Danusi\u0119 pod r\u0119k\u0119. \u2013 Je\u015bli chcesz to ci pomog\u0119. Mam sokownik, na\u00a0 dwa szybciej p\u00f3jdzie. S\u0142oik\u00f3w te\u017c mog\u0119 ci da\u0107 ile chcesz, ca\u0142a piwnica nimi zawalona. Ja w tym roku nie b\u0119d\u0119 robi\u0142a przetwor\u00f3w. Sprzed chyba trzech lat jeszcze mam bardzo du\u017co.<\/p>\n<p>&#8211; Dzi\u0119ki, Doniczko, z sokownika i s\u0142oik\u00f3w ch\u0119tnie skorzystam.<\/p>\n<p>Poma\u0142u dosz\u0142y pod drzwi na klatk\u0119. Do \u015brodka wbieg\u0142 Zb\u00f3j, za nim Busia i na ko\u0144cu Tygrysek. Bli\u017aniaczki\u00a0 siedzia\u0142y w oknie swojego pokoju i g\u0142o\u015bno si\u0119 nim zachwyca\u0142y.<\/p>\n<p>&#8211; Ciociu, czy mo\u017cemy do Tygryska m\u00f3wi\u0107: Tigi?<\/p>\n<p>&#8211; Spytajcie go o zdanie, ale my\u015bl\u0119, \u017ce nie b\u0119dzie mia\u0142 nic przeciwko temu.<\/p>\n<p>&#8211; Fajnie, a czy mo\u017cemy na chwil\u0119 przyj\u015b\u0107 pobawi\u0107 si\u0119 z Busi\u0105 i Zb\u00f3jem? \u2013 pyta\u0142y wpatrzone w psy.<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie, je\u017celi mama uwa\u017ca, \u017ce nie musicie jeszcze i\u015b\u0107 spa\u0107. Zapraszam. Przecie\u017c po to s\u0105 wakacje, \u017ceby je mi\u0142o sp\u0119dza\u0107 \u2013 odpowiedzia\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Najpierw zejdziemy do piwnicy po s\u0142oiki i zaniesiecie je cioci na g\u00f3r\u0119 \u2013 zarz\u0105dzi\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; A wiec czekam, na razie dziewczyny.<\/p>\n<p>&#8211; Cze\u015b\u0107 Danusiu.<\/p>\n<p>&#8211; Cze\u015b\u0107 ciociu.<\/p>\n<p>Dziewczynki siedzia\u0142y na g\u00f3rze ponad godzin\u0119 ku uciesze ps\u00f3w uszcz\u0119\u015bliwionych towarzystwem ch\u0119tnych do zabawy dzieci. Kiedy wr\u00f3ci\u0142y matka mia\u0142a dla nich propozycje.<\/p>\n<p>&#8211; Co powiedzia\u0142yby\u015bcie na wycieczk\u0119 do Powsina?<\/p>\n<p>&#8211; Kiedy? Teraz?<\/p>\n<p>&#8211; No nie, przecie\u017c jest za p\u00f3\u017ano. Jutro, zaraz po \u015bniadaniu.<\/p>\n<p>&#8211; Super, ale p\u00f3jdziemy tam na basen, dobrze? \u2013 cieszy\u0142a si\u0119 Alinka.<\/p>\n<p>&#8211; Mamusiu, ale przecie\u017c rowery nie dzia\u0142aj\u0105, wi\u0119c jak pojedziemy? \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 Halinka.<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c dzia\u0142aj\u0105, s\u0105 naprawione, wujek Sergiusz naprawi\u0142 \u2013 Aldona lekko zaj\u0105kn\u0119\u0142a si\u0119 wymawiaj\u0105c przy dzieciach imi\u0119 m\u0119\u017cczyzny zajmuj\u0105cego coraz wi\u0119cej miejsca w jej my\u015blach i sercu.<\/p>\n<p>&#8211; Lubi\u0119 go \u2013 stwierdzi\u0142a Halinka. \u2013 I Biedronk\u0119 te\u017c.<\/p>\n<p>&#8211; Jak\u0105 biedronk\u0119? \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; No, Monik\u0119. Wujek m\u00f3wi na ni\u0105 Biedroneczka jak ty na nas Stokrotki.<\/p>\n<p>&#8211; \u017be te\u017c doro\u015bli musz\u0105 wymy\u015bla\u0107 jakie\u015b nazwania, ch\u0142opcy to Brysie. A od ciotki Marianny, co ko\u0142o Aby mieszka, to Szkraby.<\/p>\n<p>&#8211; Cicho \u2013 zerkn\u0119\u0142a Alinka na siostr\u0119. \u2013 Mo\u017ce im to w czym\u015b pomaga?<\/p>\n<p>&#8211; Niby w czym?<\/p>\n<p>&#8211; Sk\u0105d mam wiedzie\u0107? Jak dorosn\u0119 to si\u0119 pewnie dowiem \u2013 skwitowa\u0142a Alinka.<\/p>\n<p>Zm\u0119czone dziewczynki posz\u0142y do \u0142\u00f3\u017cek i natychmiast zasn\u0119\u0142y. Aldona sprz\u0105tn\u0119\u0142a kuchni\u0119 \u201ena b\u0142ysk\u201d, rozwiesi\u0142a na balkonie wyprane ciuszki, usiad\u0142a na stopniu otoczona zapachem kwiat\u00f3w, owioni\u0119ta delikatnym powiewem wiatru ledwo muskaj\u0105cego g\u0142\u00f3wki r\u00f3\u017c rosn\u0105cych w ogr\u00f3dku. Wpatrzona w tarcz\u0119 ksi\u0119\u017cyca recytowa\u0142a koteczce na ucho wiersz Teresy, z kt\u00f3rego sama autorka \u015bmia\u0142a si\u0119 .<\/p>\n<p>Teresa cz\u0119sto chwyta\u0142a nagle kartk\u0119, d\u0142ugopis i pisa\u0142a bez zastanowienia, s\u0142owa same sp\u0142ywa\u0142y na papier. Potem twierdzi\u0142a, \u017ce to bzdurny nic niewarte, albo kpina z powa\u017cnych ludzi i zostawia\u0142a kartki. Rzadko kt\u00f3r\u0105 zabiera\u0142a ze sob\u0105 i tym sposobem Aldona zebra\u0142a spory stosik. Nieraz je sobie przegl\u0105da\u0142a, czyta\u0142a, podoba\u0142y jej si\u0119 w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce by\u0142y proste, nie wymaga\u0142y \u0142amania g\u0142owy nad zrozumieniem tekstu bo by\u0142y bardziej do odczucia ni\u017c rozumienia. Odzwierciedla\u0142y nastr\u00f3j chwili, jak\u0105\u015b my\u015bl, zwyk\u0142e ludzkie uczucia te same od pocz\u0105tku \u015bwiata. Przyszed\u0142 jej na my\u015bl w\u0142a\u015bnie ten, kt\u00f3ry przyjaci\u00f3\u0142ka skwitowa\u0142a \u015bmiechem i s\u0142owami: bzdurne bzdurki, a przypomnia\u0142a sobie tekst spogl\u0105daj\u0105c na ksi\u0119\u017cyc z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 widz\u0105cy gdzie\u015b Sergiusza\u2026<\/p>\n<p>\u2026Ty wiesz, gdzie jest m\u00f3j mi\u0142y;<\/p>\n<p>widzisz go z wysoka,<\/p>\n<p>czy m\u00f3g\u0142by\u015b przez t\u0119 chwil\u0119<\/p>\n<p>nie spuszcza\u0107 go z oka?&#8230;<\/p>\n<p>U\u015bmiechni\u0119ta, zapatrzona przed siebie, siedzia\u0142a tak dop\u00f3ki nie poczu\u0142a ch\u0142odu. Rozejrza\u0142a si\u0119 za Bibi, przywo\u0142a\u0142a ma\u0142\u0105 figlark\u0119 i obie uda\u0142y si\u0119 na spoczynek.<\/p>\n<p>1.08.2017<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=298\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=298\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dziewczynki wpad\u0142y do nowego dla siebie domu jak burza z piorunami albo jak dwa cyklony. Obie r\u00f3wnocze\u015bnie rzuci\u0142y si\u0119 matce na szyj\u0119, przewr\u00f3ci\u0142y j\u0105 na wersalk\u0119, wyca\u0142owa\u0142y, wy\u015bciska\u0142y do utraty tchu piszcz\u0105c i krzycz\u0105c przy tym niemi\u0142osiernie. Z rado\u015bci, \u017ce &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=298\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4,10],"tags":[],"class_list":["post-298","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-po-co-wrocilas-agato","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/298","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=298"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/298\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":299,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/298\/revisions\/299"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=298"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=298"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=298"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}