{"id":292,"date":"2019-02-26T11:35:05","date_gmt":"2019-02-26T10:35:05","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=292"},"modified":"2019-02-26T11:35:05","modified_gmt":"2019-02-26T10:35:05","slug":"po-co-wrocilas-15","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=292","title":{"rendered":"&#8222;Po co wr\u00f3ci\u0142a\u015b&#8230;&#8221; 15"},"content":{"rendered":"<p>Po wyj\u015bciu przyjaci\u00f3\u0142ek Aldona wzi\u0119\u0142a Bibi na r\u0119ce, przytuli\u0142a i sta\u0142a patrz\u0105c w okno. Nie chcia\u0142o jej si\u0119 spa\u0107 wi\u0119c postanowi\u0142a to wykorzysta\u0107. Rozpocz\u0119\u0142a od mycia i uk\u0142adania w szafkach ca\u0142ego kuchennego dobytku. Nie czu\u0142a zm\u0119czenia ale rado\u015b\u0107 i satysfakcj\u0119 na widok rosn\u0105cej sterty opr\u00f3\u017cnionych karton\u00f3w. Wszystkie porz\u0105dnie posk\u0142ada\u0142a i wynios\u0142a na razie na balkon. Przedpok\u00f3j opustosza\u0142 i zacz\u0105\u0142 wygl\u0105da\u0107 \u201epo ludzku\u201d.<\/p>\n<p>By\u0142o ko\u0142o p\u00f3\u0142nocy. Zm\u0119czona ko\u0144czy\u0142a zmywa\u0107 kremowe porcelitowe kubki. Zgasi\u0142a ju\u017c \u015bwiat\u0142a w ca\u0142ym domu, jedynie w kuchni \u015bwieci\u0142a si\u0119 ma\u0142a lampka z wiklinowym aba\u017curkiem. Stoj\u0105c przy zlewozmywaku k\u0105tem oka zauwa\u017cy\u0142a w przedpokoju co\u015b du\u017cego, bia\u0142ego, poruszaj\u0105cego si\u0119 pionowo.<\/p>\n<p>Chyba jestem zbyt zm\u0119czona i zaczynam mie\u0107 przywidzenia, mrukn\u0119\u0142a do siebie. Poczu\u0142a si\u0119 jednak nieco dziwnie u\u015bwiadomiwszy sobie, \u017ce w\u0142a\u015bnie jest czas powszechnie uwa\u017cany za godzin\u0119 duch\u00f3w. Jednocze\u015bnie z u\u015bwiadomieniem przysz\u0142o spostrze\u017cenie, \u017ce to \u201eco\u015b\u201d staje si\u0119 jeszcze wi\u0119ksze i porusza si\u0119 z wi\u0119ksz\u0105 intensywno\u015bci\u0105 w g\u00f3r\u0119 i w d\u00f3\u0142, w g\u00f3r\u0119 i w d\u00f3\u0142\u2026 Prze\u017cegna\u0142a si\u0119 i z okrzykiem \u201egi\u0144, przepadnij maro\u201d wesz\u0142a do przedpokoju w\u0142\u0105czaj\u0105c \u015bwiat\u0142o.<\/p>\n<p>Potok \u015bwiat\u0142a zala\u0142 pomieszczenie a wystraszona Bibi wrzasn\u0119\u0142a po kociemu i pu\u015bci\u0142a si\u0119 p\u0119dem po ca\u0142ym mieszkaniu z ogromn\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105. Aldona parskn\u0119\u0142a \u015bmiechem na widok swojego \u201educha\u201d.\u00a0 Bibi uwielbiaj\u0105ca wchodzi\u0107 do koszyk\u00f3w i wszelkich toreb znajduj\u0105cych si\u0119 w jej zasi\u0119gu, odkry\u0142a olbrzymi\u0105 bia\u0142\u0105 reklam\u00f3wk\u0119. W\u015blizn\u0119\u0142a si\u0119 do \u015brodka mrucz\u0105c z zadowolenia. Kiedy chcia\u0142a opu\u015bci\u0107 kryj\u00f3wk\u0119, prze\u0142o\u017cy\u0142a \u0142ebek przez ucho torby, przez kt\u00f3re reszta kociego cia\u0142ka nie chcia\u0142a si\u0119 przecisn\u0105\u0107. Pr\u00f3buj\u0105c uwolni\u0107 si\u0119 z pu\u0142apki skaka\u0142a coraz wy\u017cej a nape\u0142niaj\u0105ca si\u0119 powietrzem reklam\u00f3wka powoli opada\u0142a na pod\u0142og\u0119. Potem Bibi, ju\u017c rozz\u0142oszczona, biega\u0142a i \u201egulgota\u0142a\u201d po swojemu a wtedy torba unosi\u0142a si\u0119 za ni\u0105 jak wielki balon. Widok by\u0142 tak komiczny, \u017ce Aldona przez d\u0142u\u017cszy czas \u015bmia\u0142a si\u0119 w g\u0142os \u017ca\u0142uj\u0105c tylko, \u017ce Stokrotki tego nie widz\u0105. Wreszcie uwolni\u0142a kotk\u0119 z pu\u0142apki. Stwierdziwszy, \u017ce obie s\u0105 zm\u0119czone prze\u017cyciami ca\u0142ego niezwykle urozmaiconego dnia, posz\u0142a spa\u0107 przytulaj\u0105c do siebie mrucz\u0105ce futerko. Przed za\u015bni\u0119ciem jeszcze pomy\u015bla\u0142a, \u017ce Sergiusza zadziwi\u0105 rezultaty wykonanej pracy, westchn\u0119\u0142a rado\u015bnie widz\u0105c oczami wyobra\u017ani jego u\u015bmiech i usn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>Rano obudzi\u0142a si\u0119 z my\u015bl\u0105, \u017ce natychmiast musi wsta\u0107 z \u0142\u00f3\u017cka i powiesi\u0107 w kuchni firaneczki oraz zas\u0142onki, kt\u00f3re mia\u0142a od niepami\u0119tnych czas\u00f3w lecz nigdy ich nie u\u017cy\u0142a nie maj\u0105c dot\u0105d okazji.<\/p>\n<p>&#8211; Co za szcz\u0119\u015bcie, \u017ce dzi\u015b sobota. Zd\u0105\u017c\u0119 kuchni\u0119 posprz\u0105ta\u0107 na b\u0142ysk przed \u201ewizytacj\u0105\u201d \u2013 t\u0142umaczy\u0142a kotce, kt\u00f3ra specjalnie nie przejmuj\u0105c si\u0119 przemow\u0105 pani kaza\u0142a si\u0119 wypu\u015bci\u0107 do ogr\u00f3dka.<\/p>\n<p>Nie chc\u0105c traci\u0107 czasu na przygotowywanie \u015bniadania, w du\u017cym kubku rozmiesza\u0142a z wod\u0105 mlecznory\u017cow\u0105 kaszk\u0105 \u2013 kupion\u0105 zreszt\u0105 dla Bibi \u2013 i wypi\u0142a duszkiem. Wyj\u0119\u0142a zas\u0142onki z lambrekinem, wyprasowa\u0142a i powiesi\u0142a. Firaneczk\u0119, wyci\u0119t\u0105 p\u00f3\u0142okr\u0105g\u0142o i obszyt\u0105 falbank\u0105 przepra\u0142a, bo zdawa\u0142o jej si\u0119, \u017ce jest\u00a0 nie\u015bwie\u017ca. Strzepn\u0119\u0142a i mokr\u0105 przypi\u0119\u0142a \u017cabkami. Pe\u0142na nowych si\u0142 sprz\u0105tn\u0119\u0142a wszystko czego nie zd\u0105\u017cy\u0142a wieczorem i wyszorowa\u0142a pod\u0142og\u0119. Z zadowoleniem przyjrza\u0142a si\u0119 ca\u0142o\u015bci i stwierdzi\u0142a, \u017ce wcale ju\u017c niczego nie b\u0119dzie jad\u0142a, bo chce, \u017ceby Sergiusz zobaczy\u0142 jak jest \u0142adnie. A na sprz\u0105tanie to ona ju\u017c nie ma ochoty, o nie, wystarczy. Ewentualnie ukroi sobie chleba kromk\u0119 nad zlewem albo nad papierem, \u017ceby nie nakruszy\u0107.<\/p>\n<p>Powiedzia\u0142a o tym Teresie, kt\u00f3ra przyjecha\u0142a rowerkiem zrobi\u0107 zakupy na bazarku i oczywi\u015bcie nie mog\u0142a odm\u00f3wi\u0107 sobie przyjemno\u015bci wyci\u0105gni\u0119cia przyjaci\u00f3\u0142ki z \u0142\u00f3\u017cka skoro \u015bwit \u2013 o dziewi\u0105tej.<\/p>\n<p>&#8211; Popsu\u0142a\u015b mi ca\u0142\u0105 przyjemno\u015b\u0107 \u2013 skar\u017cy\u0142a si\u0119 pozornie nad\u0105sana, gdy zobaczy\u0142a Aldon\u0119 nie tylko kompletnie ubran\u0105 lecz pe\u0142n\u0105 energii, wykonuj\u0105c\u0105 kilka czynno\u015bci jednocze\u015bnie z takim zaci\u0119ciem, jakby \u017cycie od tego mia\u0142o zale\u017ce\u0107.<\/p>\n<p>Za oknem nagle pociemnia\u0142o, niebo ukry\u0142o si\u0119 za g\u0119stymi chmurami przygnanymi nie wiadomo sk\u0105d przez gwa\u0142towny wiatr, kt\u00f3ry si\u0119 nagle zerwa\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Trudno, czy ci si\u0119 to podoba czy nie, musz\u0119 u ciebie Doniczko przeczeka\u0107 ulew\u0119. \u017be te\u017c musia\u0142o si\u0119 rozpada\u0107. Wsta\u0142am bardzo wcze\u015bnie z samego rana, \u017ceby zrobi\u0107 pranie i powiesi\u0107 na tarasie. My\u015bla\u0142am, \u017ce szybko wyschnie i zd\u0105\u017c\u0119 na czwart\u0105 przesy\u0142k\u0119 przygotowa\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Jak\u0105 przesy\u0142k\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Ciuchy dla taty i ch\u0142opc\u00f3w. Przywioz\u0142am do prania, bo przecie\u017c w r\u0119kach \u017cadna ludzka si\u0142a tego nie dopierze. Jurand dzisiaj pracuje, wi\u0119c dopiero po po\u0142udniu mieli\u015bmy jecha\u0107 do Ci\u0119ciwy, \u017ceby zawie\u017a\u0107 wyprane ubrania i mn\u00f3stwo innych rzeczy. A mo\u017ce wybierzesz si\u0119 z nami?<\/p>\n<p>&#8211; Dzi\u0119kuj\u0119 za propozycj\u0119, by\u0142oby mi\u0142o, ale nie. Sko\u0144cz\u0119 uk\u0142ada\u0107 w szafie, chc\u0119 jeszcze uszy\u0107 aba\u017cur na lamp\u0119 w kuchni, z tego samego materia\u0142u co zas\u0142onki. Zobacz, zosta\u0142 ma\u0142y kawa\u0142eczek, akurat w sam raz. Podoba ci si\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce nie mam poj\u0119cia jak zd\u0105\u017cy\u0142a\u015b tego wszystkiego dokona\u0107 przez jedn\u0105 noc \u2013 dziwi\u0142a si\u0119 Teresa.- Czy zauwa\u017cy\u0142a\u015b, \u017ce masz mn\u00f3stwo pomara\u0144czowych drobiazg\u00f3w?<\/p>\n<p>&#8211; Zupe\u0142nie przez przypadek. Kiedy zacz\u0119\u0142am wyjmowa\u0107 i uk\u0142ada\u0107, wtedy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce pomara\u0144czowe jest sitko, dwie doniczki, przyrz\u0105d do krojenia sa\u0142atki, plastikowe kubeczki, solniczka, nawet kube\u0142 na \u015bmieci \u2013 wyja\u015bni\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; A na zas\u0142once s\u0105 pomara\u0144czowe kwiaty, kt\u00f3rych kolor sta\u0142 si\u0119 zauwa\u017calny dopiero w zestawieniu z przedmiotami wymienionymi przez ciebie.<\/p>\n<p>&#8211; W sumie zupe\u0142nie dobrze wygl\u0105da,\u00a0 nie uwa\u017casz?<\/p>\n<p>&#8211; Szczerze m\u00f3wi\u0105c nie przypuszcza\u0142abym nigdy w \u017cyciu, \u017ce pomara\u0144czowa kuchnia mo\u017ce by\u0107 taka \u0142adna, ciep\u0142a i przytulna. Bardzo mi si\u0119 podoba, naprawd\u0119.<\/p>\n<p>Burza zbli\u017ca\u0142a si\u0119 coraz szybciej, b\u0142yskawice roz\u015bwietla\u0142y pociemnia\u0142e niebo, grzmoty zdawa\u0142y si\u0119 narusza\u0107 fundamenty budynku powoduj\u0105c jego drgania. \u015aciana deszczu ca\u0142kowicie zas\u0142oni\u0142a widoczno\u015b\u0107. Wystraszona g\u0142o\u015bnymi wy\u0142adowaniami Bibi\u00a0 wskoczy\u0142a Aldonie na kolana i wtuli\u0142a nosek w r\u0119k\u0119. Aldonie przypomnia\u0142a si\u0119 nocna przeprawa z \u201educhem\u201d i natychmiast roz\u015bmieszy\u0142a przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 opowiadaniem.<\/p>\n<p>&#8211; A wiesz co mi zrobi\u0142a Mi\u0107ka?\u00a0 Wskoczy\u0142a do wanny!<\/p>\n<p>&#8211; Jak to? Zwyczajnie wskoczy\u0142a? Sama? &#8211; Aldona nie mog\u0142a sobie wyobrazi\u0107 kota w wannie.<\/p>\n<p>&#8211; Ile razy sz\u0142am si\u0119 k\u0105pa\u0107, Miciulka mi towarzyszy\u0142a. Intrygowa\u0142a j\u0105 piana na wodzie. Pr\u00f3bowa\u0142a \u0142apk\u0105 sprawdza\u0107 co to takiego. Czasem pryska\u0142am w jej stron\u0119, wtedy prycha\u0142a i delikatnie, \u017ceby si\u0119 nie ze\u015blizn\u0105\u0107, przechodzi\u0142a na drug\u0105 kraw\u0119d\u017a wanny, tam\u00a0 usi\u0142uj\u0105c zaspokoi\u0107 ciekawo\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Widzia\u0142am kota \u0142owi\u0105cego ryby \u2013 wtr\u0105ci\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Tak to mniej wi\u0119cej wygl\u0105da\u0142o. Wyobra\u017a sobie, \u017ce pewnego razu usiad\u0142a na wannie bez ruchu, co mnie zdziwi\u0142o. Intensywnie wpatrywa\u0142a si\u0119 w g\u0105bk\u0119 unosz\u0105c\u0105 si\u0119 na wodzie po\u015br\u00f3d piany. Nagle skoczy\u0142a wprost na g\u0105bk\u0119, kt\u00f3ra oczywi\u015bcie zanurzy\u0142a si\u0119 pod jej ci\u0119\u017carem i Mie\u0107ka wyl\u0105dowa\u0142a w wodzie. Do dzi\u015b nie potrafi\u0119 zrozumie\u0107 tego, co si\u0119 sta\u0142o potem. Niczym na kresk\u00f3wce wyskoczy\u0142a w g\u00f3r\u0119 jak z katapulty, g\u0142ow\u0119 dam sobie uci\u0105\u0107, \u017ce kilka razy machn\u0119\u0142a \u0142apkami w powietrzu i wyskoczy\u0142a z \u0142azienki. Biega\u0142a w k\u00f3\u0142ko po ca\u0142ym domu \u201egulgocz\u0105c\u201d\u00a0 jak twoja Bibi wczoraj z reklam\u00f3wk\u0105. Zupe\u0142nie jakby oszala\u0142a.<\/p>\n<p>Aldona roze\u015bmia\u0142a si\u0119 g\u0142o\u015bno wyobra\u017caj\u0105c sobie tak zabawn\u0105 scen\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; A \u017ceby\u015b wiedzia\u0142a ile mia\u0142am uciechy patrz\u0105c na male\u0144k\u0105 Mici\u0119 i olbrzymiego Maksa\u2026 Ty uk\u0142adaj te ciuchy a ja ci b\u0119d\u0119 opowiada\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Opowiadaj. I tak nigdzie nie p\u00f3jdziesz dop\u00f3ki nie przestanie pada\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Nigdy\u00a0 nie zapomn\u0119 pierwszej nocy, kt\u00f3r\u0105 sp\u0119dzi\u0142a pod naszym dachem w Ci\u0119ciwie. Pami\u0119tasz jaka by\u0142a maciupe\u0144ka?<\/p>\n<p>&#8211; Pami\u0119tam, mie\u015bci\u0142a si\u0119 w d\u0142oni twojego taty.<\/p>\n<p>&#8211; Po\u0142o\u017cy\u0142am j\u0105 ko\u0142o siebie na poduszce. U\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 tu\u017c ko\u0142o mego ucha i za nic nie chcia\u0142a przesta\u0107 mrucze\u0107. Nie przypuszcza\u0142am, \u017ce takie male\u0144stwo ma wielki traktor w gardzio\u0142ku. Nie mog\u0142am usn\u0105\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; A jak j\u0105 przyj\u0105\u0142 Maks?<\/p>\n<p>&#8211; Maksio pocz\u0105tkowo by\u0142 zaniepokojony i nieco zdezorientowany. Mo\u017ce nie przej\u0105\u0142by si\u0119 tak bardzo gdybym przynios\u0142a do domu pieska. Przyzwyczai\u0142 si\u0119, \u017ce co jaki\u015b czas nocuje u nas kt\u00f3ry\u015b z jego pobratymc\u00f3w. Ale kot? Na dodatek w \u0142\u00f3\u017cku? A jemu do \u0142\u00f3\u017cka wchodzi\u0107 nie wolno?! By\u0142 w rozterce i ca\u0142\u0105 noc kr\u0119ci\u0142 si\u0119 po pokoiku. Gdy wreszcie usypia\u0142am, zbli\u017ca\u0142 si\u0119, by obw\u0105cha\u0107 koteczk\u0119. Wtedy Micia na niego fuka\u0142a, on warcza\u0142 a ja si\u0119 budzi\u0142am. I tak przez ca\u0142\u0105 noc. Wyobra\u017casz sobie?<\/p>\n<p>&#8211; Bez trudu.<\/p>\n<p>&#8211; Wreszcie Miciutka zacz\u0119\u0142a z\u0142azi\u0107 z \u0142\u00f3\u017cka. Najpierw ba\u0142am si\u0119, \u017ce jest jej \u017ale, na szcz\u0119\u015bcie szybko mnie ol\u015bni\u0142o. Wieczorem, tak na wszelki wypadek, przynios\u0142am star\u0105 tack\u0119 z piaskiem. Popatrz jakie to m\u0105dre stworzonko, od razu tam posz\u0142a. A kiedy cicho popiskuj\u0105c znalaz\u0142a si\u0119 na pod\u0142odze, Maksio zg\u0142upia\u0142. Najpierw chcia\u0142 do g\u00f3ry podnie\u015b\u0107 wszystkie cztery \u0142apy, a jak mu si\u0119 nie uda\u0142o i zwali\u0142 si\u0119 na pod\u0142og\u0119 niczym wielki kloc, wlaz\u0142 na moje \u0142\u00f3\u017cko. Dobrze, \u017ce okno by\u0142o przymkni\u0119te, bo mo\u017ce by wyskoczy\u0142. Wszystko razem wygl\u0105da\u0142o tak ob\u0142\u0119dnie, \u017ce dusi\u0142am ze \u015bmiechu pod kocem, nie chc\u0105c obudzi\u0107 i postawi\u0107 na nogi ca\u0142ego domu.<\/p>\n<p>&#8211; Biedny Maksio \u2013 \u015bmia\u0142a si\u0119 Aldona. \u2013 Musia\u0142 prze\u017cywa\u0107 okropne katusze. A ty j\u0119dza jeste\u015b. Nie mog\u0142a\u015b mu od razu wyt\u0142umaczy\u0107, \u017ce wci\u0105\u017c jego kochasz najbardziej na \u015bwiecie ze wszystkich ps\u00f3w?<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz co? \u2013 Teresa podnios\u0142a si\u0119 i u\u015bciska\u0142a przyjaci\u00f3\u0142k\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; A tobie co si\u0119 sta\u0142o?<\/p>\n<p>&#8211; Doniczko, strasznie si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce tak wygl\u0105dasz,\u00a0 tak m\u00f3wisz i taka jeste\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Rany boskie, zg\u0142upia\u0142a\u015b? Jaka jestem?<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie taka: dobra, kochana i zwariowana jak ca\u0142a nasza \u201emafia\u201d.<\/p>\n<p>&#8211; Kto z kim przestaje takim si\u0119 staje \u2013 przys\u0142owiem odpowiedzia\u0142a Aldona.<\/p>\n<p>Bibi przebudzi\u0142a si\u0119, ziewn\u0119\u0142a, przeci\u0105gn\u0119\u0142a tak widowiskowo jak robi\u0105 to zazwyczaj koty, \u00a0po czym wskoczy\u0142a na wersalk\u0119 i zacz\u0119\u0142a \u201eudeptywa\u0107\u201d narzut\u0119 mrucz\u0105c g\u0142o\u015bno z przymkni\u0119tymi \u015blepkami.<\/p>\n<p>&#8211; Hej, c\u00f3rcia, fruwaj st\u0105d, ale szybko! Masz na oknie swoj\u0105 szmat\u0119, masz drapak to je sobie drap i odczep si\u0119 od narzuty!<\/p>\n<p>\u201eC\u00f3rcia\u201d nie przej\u0119ta wcale s\u0142owami \u201emamusi\u201d i drapa\u0142a dalej, wiec Aldona zmuszona by\u0142a podnie\u015b\u0107 si\u0119 z siedzenia, wzi\u0105\u0107\u00a0 pupilk\u0119 na r\u0119ce i zanie\u015b\u0107 na okno. Wytarmosi\u0142a przy tym futerko, podrapa\u0142a ko\u0142o uszek a szcz\u0119\u015bliwa koteczka wtuli\u0142a \u0142ebek w jej d\u0142o\u0144.<\/p>\n<p>&#8211; Dop\u00f3ki nie mia\u0142am w\u0142asnego kota, nie przypuszcza\u0142am, \u017ce to takie s\u0142odkie i m\u0105dre \u2013 powiedzia\u0142a sadzaj\u0105c\u00a0 Bibi na parapecie. \u2013 Zawsze lubi\u0142am zwierzaki, ale dopiero teraz dotar\u0142o do mnie, \u017ce to takie same istoty jak my, tylko mniejsze i ca\u0142kiem bezbronne w ludzkim \u015bwiecie.<\/p>\n<p>&#8211; Kiedy patrz\u0119 w m\u0105dre oczy Maksa jestem przekonana, \u017ce w nast\u0119pnym wcieleniu b\u0119dzie cz\u0142owiekiem. Dobrym i m\u0105drym cz\u0142owiekiem przez du\u017ce \u201dC\u201d \u2013 powiedzia\u0142a Teresa przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 kotce. \u2013 Ju\u017c kiedy\u015b dosz\u0142am do wniosku, \u017ce reinkarnacja jest jedynym \u201ewyj\u015bciem z \u017cycia\u201d, a najwa\u017cniejsze: idzie w parze z moj\u0105 wiar\u0105. O, przesta\u0142o pada\u0107! Lec\u0119, pofilozofujemy sobie nast\u0119pnym razem, cze\u015b\u0107.<\/p>\n<p>28.07.2017<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=292\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=292\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po wyj\u015bciu przyjaci\u00f3\u0142ek Aldona wzi\u0119\u0142a Bibi na r\u0119ce, przytuli\u0142a i sta\u0142a patrz\u0105c w okno. Nie chcia\u0142o jej si\u0119 spa\u0107 wi\u0119c postanowi\u0142a to wykorzysta\u0107. Rozpocz\u0119\u0142a od mycia i uk\u0142adania w szafkach ca\u0142ego kuchennego dobytku. Nie czu\u0142a zm\u0119czenia ale rado\u015b\u0107 i satysfakcj\u0119 &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=292\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1,4,10],"tags":[],"class_list":["post-292","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii","category-po-co-wrocilas-agato","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/292","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=292"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/292\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":293,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/292\/revisions\/293"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=292"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=292"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=292"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}