{"id":2706,"date":"2020-04-24T06:52:59","date_gmt":"2020-04-24T04:52:59","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=2706"},"modified":"2020-04-24T06:52:59","modified_gmt":"2020-04-24T04:52:59","slug":"widocznie-tak-mialo-byc-3435","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=2706","title":{"rendered":"&#8222;Widocznie tak mia\u0142o by\u0107&#8221; &#8211; 34,35"},"content":{"rendered":"<p><strong>=34=<\/strong><\/p>\n<p>No to ju\u017c nie mam odwrotu \u2013 pomy\u015bla\u0142a Dorota po po\u015bpiesznym wyj\u015bciu bratowej.\u00a0Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce Donica mnie uprzedzi\u0142a o zamiarach tej ma\u0142py. Teraz pomy\u015bli zanim wprowadzi w czyn sw\u00f3j diabelski pomys\u0142. Musz\u0119 uprzedzi\u0107 ciotk\u0119. O matko! I to szybko!<\/p>\n<p>Chwyci\u0142a telefon dr\u017c\u0105cymi ze zdenerwowania r\u0119kami. Przy Agacie zachowa\u0142a zimn\u0105 krew, teraz jednak nerwy pu\u015bci\u0142y i wewn\u0119trzna trz\u0119sionka dopad\u0142a ka\u017cd\u0105 kom\u00f3rk\u0119. O ma\u0142o sobie nie przygryz\u0142a j\u0119zyka, bo z\u0105b zacz\u0105\u0142 dzwoni\u0107 o z\u0105b.<\/p>\n<p>&#8211; Ciociu, ciociu \u2013 krzycza\u0142a do s\u0142uchawki. \u2013 Bardzo ci\u0119 prosz\u0119, szybko zabierz Monik\u0119 do siebie. Teraz nie mam czasu, wyt\u0142umacz\u0119 ci potem. Id\u017a i odbierz j\u0105 ze szko\u0142y jakby nigdy nic, nic nie m\u00f3w. Tylko spiesz si\u0119, dobrze?<\/p>\n<p>Nast\u0119pnie pr\u00f3bowa\u0142a si\u0119 skontaktowa\u0107 z bratem. Przemkn\u0119\u0142a jej my\u015bl, jakie to szcz\u0119\u015bcie, \u017ce niedawno za\u0142o\u017cyli wreszcie telefon.<\/p>\n<p>&#8211; Dodzwoni\u0107 si\u0119 do ciebie nie mo\u017cna \u2013 powiedzia\u0142a z pretensj\u0105 \u2013 Ale i tak dobrze, \u017ce odebra\u0142e\u015b. Czy ty wiesz, \u017ce tw\u00f3j szanowny wsp\u00f3lnik nie chce ci\u0119 prosi\u0107 do telefonu?<\/p>\n<p>&#8211; Co ty opowiadasz? \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119. \u2013 To jakie\u015b bzdury. Co\u015b chcia\u0142a\u015b? M\u00f3w, bo jestem zaj\u0119ty.<\/p>\n<p>Dorota wci\u0105gn\u0119\u0142a g\u0142\u0119boko powietrze, uspokoi\u0142a si\u0119, \u017ceby niepotrzebnie Sergiusza nie niepokoi\u0107 wprowadzaj\u0105c w tajniki planu.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj, jest sprawa. Czy zgodzisz si\u0119, \u017ceby Monisia przez kilka dni poby\u0142a u twojej mamy? Ciocia m\u00f3wi\u0142a, \u017ce jako\u015b \u017ale si\u0119 czuje i wnuczka by\u0142aby jej wielk\u0105 pomoc\u0105. Do szko\u0142y ma dwa kroki, wi\u0119c nic nie straci, poza tym zaraz koniec roku szkolnego.<\/p>\n<p>&#8211;\u00a0 Co jej jest? Czemu do mnie nie zadzwoni\u0142a? \u2013 przestraszy\u0142 si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Nic, nic, \u00a0ju\u017c wszystko dobrze. Wiesz, \u017ce jest wra\u017cliwa na zmiany ci\u015bnienia. Maj\u0105c obok siebie ma\u0142\u0105 b\u0119dzie si\u0119 czu\u0142a bezpieczniej. Zaraz po niedzieli jest zapisana na wizyt\u0119 u kardiologa, mo\u017ce jej zmieni dawk\u0119 leku albo przepisze co\u015b nowego. A do ciebie nie mog\u0142a si\u0119 dodzwoni\u0107, przecie\u017c ci przed chwil\u0105 m\u00f3wi\u0142am, \u017ce trudno ci\u0119 z\u0142apa\u0107. Najcz\u0119\u015bciej wsp\u00f3lnik m\u00f3wi, \u017ce ci\u0119 nie ma.<\/p>\n<p>&#8211; No, czasem mo\u017ce mnie nie by\u0107 \u2013 zastanowi\u0142 si\u0119, &#8211; przecie\u017c bywam w terenie, ale nie tak bez przerwy\u2026<\/p>\n<p>&#8211; No to si\u0119 zacznij zastanawia\u0107 nad tym, co si\u0119 wok\u00f3\u0142 ciebie dzieje, braciszku. Trzymaj si\u0119, cze\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Od\u0142o\u017cy\u0142a s\u0142uchawk\u0119 i musia\u0142a si\u0119 napi\u0107 zimnej wody. Mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce sama dostanie zaraz jakiego\u015b wylewu czy udaru. Twarz jej pa\u0142a\u0142a, serce bi\u0142o w przyspieszonym tempie, wszystko si\u0119 trz\u0119s\u0142o jeszcze bardziej, cho\u0107 wydawa\u0142o si\u0119 to niemo\u017cliwe.<\/p>\n<p>Zadzwoni\u0142 telefon. Podskoczy\u0142a do g\u00f3ry i odebra\u0142a ze strachem.<\/p>\n<p>&#8211; Cze\u015b\u0107 ciociu \u2013 us\u0142ysza\u0142a radosny g\u0142os Moniki. \u2013 Jak to dobrze, \u017ce babcia mnie odebra\u0142a ze szko\u0142y. Strasznie si\u0119 ciesz\u0119. Nie mam wcale lekcji do odrobienia. Mog\u0119 do ciebie przyjecha\u0107 z babci\u0105?<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie, \u017ce mo\u017cesz. Tylko teraz s\u0142uchaj uwa\u017cnie. Babcia si\u0119 \u017ale poczu\u0142a i dlatego poprosi\u0142a tat\u0119, \u017ceby\u015b mog\u0142a u niej poby\u0107 kilka dni, rozumiesz? Tata si\u0119 zgodzi\u0142, wi\u0119c opiekuj si\u0119 babci\u0105, je\u015bli b\u0119dzie potrzebowa\u0142a, to podasz jej wod\u0119 albo lekarstwa, dobrze?<\/p>\n<p>&#8211; Jasne, jestem ju\u017c przecie\u017c du\u017ca. Ale babci nic si\u0119 nie stanie?<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie, \u017ce nic, kochanie. Potrzebuje tylko towarzystwa ukochanej wnuczki. A teraz daj mi, skarbie, babci\u0119 do telefonu.<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c daj\u0119 \u2013 zaszczebiota\u0142a. \u2013 Babciu, ciocia chce z tob\u0105 rozmawia\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Ciociu, s\u0142uchaj uwa\u017cnie i zapami\u0119taj. \u0179le si\u0119 poczu\u0142a\u015b i dlatego chcia\u0142aby\u015b wnuczk\u0119 mie\u0107 przy sobie. Pami\u0119taj, mia\u0142a\u015b skoki ci\u015bnienia, po niedzieli jeste\u015b zapisana na wizyt\u0119 u kardiologa, a teraz Monika jest ci niezb\u0119dnie potrzebna do \u017cycia. Aha, dzwoni\u0142a\u015b do syna ale wsp\u00f3lnik m\u00f3wi\u0142, \u017ce go nie ma. Uff, w piekle chyba si\u0119 b\u0119d\u0119 sma\u017cy\u0107 po dzisiejszym dniu. Zrozumia\u0142a\u015b?<\/p>\n<p>&#8211; \u017be w piekle? \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 do s\u0142uchawki pani Mela. &#8211; W piekle dla ciebie miejsca nie ma, wszystkie zaj\u0119te przez innych. Nie martw si\u0119. Zrozumia\u0142am tyle, \u017ce moja synowa uknu\u0142a znowu jak\u0105\u015b intryg\u0119 i dlatego mam dziecko przechowa\u0107 u siebie. Zgad\u0142am?<\/p>\n<p>&#8211; Tak w\u0142a\u015bnie jest.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142ysza\u0142am, \u017ce Monisia si\u0119 do ciebie wybiera w moim towarzystwie wi\u0119c spokojnie odgadamy szczeg\u00f3\u0142y. A ty ju\u017c si\u0119 uspok\u00f3j bo przez telefon czuj\u0119 jak ci\u0119 trz\u0119sie. We\u017a co\u015b na uspokojenie.<\/p>\n<p>&#8211; Trz\u0119sie mnie, jak cholera mnie trz\u0119sie. Najbardziej chyba dlatego, \u017ce jak sama wiesz, Sergiusz nic nie robi. No, mo\u017ce robi, ale og\u00f3lnie czeka a\u017c sytuacja rozwi\u0105\u017ce si\u0119 sama.<\/p>\n<p>&#8211; Tym razem nie ca\u0142kiem \u2013 broni\u0142a pani Mela syna. \u2013 Stara si\u0119 i prze\u017cywa tym bardziej, \u017ce czuje si\u0119 zdradzony podw\u00f3jnie. A mnie do rozpaczy doprowadza ta jego dobro\u0107 i \u0142atwowierno\u015b\u0107, jest taki sam jak jego ojciec, za dobry do tego \u015bwiata.<\/p>\n<p>&#8211; \u017be te\u017c tej cholery nikt nie udusi w ciemnej ulicy &#8211; mrukn\u0119\u0142a Dorota. &#8211; By\u0142by problem z g\u0142owy.<\/p>\n<p>&#8211; Nie ca\u0142kiem z g\u0142owy. Duszona cholera nic tu nie zmieni. Sama jeste\u015b? Micha\u0142a nie ma?<\/p>\n<p>&#8211; Prosto z pracy mia\u0142 odebra\u0107 dzieci. Nied\u0142ugo powinni by\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Wobec tego zrobimy narad\u0119 wojenn\u0105 jak przyjad\u0119 \u2013 zako\u0144czy\u0142a z werw\u0105 w g\u0142osie starsza pani.<\/p>\n<p><strong>=35=<\/strong><strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<p>Aldona czu\u0142a si\u0119 ogromnie zm\u0119czona nieustannym podw\u00f3jnym pilnowaniem. Podw\u00f3jnym dlatego, \u017ce sama si\u0119 musia\u0142a pilnowa\u0107 oraz by\u0142a pilnowana i obserwowana przez Gret\u0119, kt\u00f3ra prowadzi\u0142a szeroko zakrojon\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 szpiegowsk\u0105 na rzecz Agaty oraz Mariana. Ten ostatni nie m\u00f3g\u0142 wszystkiego pilnowa\u0107 osobi\u015bcie, poniewa\u017c zosta\u0142 przeniesiony do innego budynku. Z tego akurat powodu Aldona by\u0142a zadowolona i odczuwa\u0142a ogromn\u0105 ulg\u0119 nie musz\u0105c na co dzie\u0144 znosi\u0107 jego towarzystwa. Niemniej jednak zdawa\u0142a sobie spraw\u0119, \u017ce zna ka\u017cdy jej krok. Prawie ka\u017cdy, przynajmniej w pracy. To samo odnosi\u0142o si\u0119 do Agaty. Te\u017c by\u0142a dok\u0142adnie informowana gdzie, kiedy, dok\u0105d i na ile czasu Aldona wychodzi i co og\u00f3lnie \u00a0robi. Do tego dochodzi\u0142y najprzer\u00f3\u017cniejsze komentarze z gatunku prymitywnych i z\u0142o\u015bliwych. Przyzwyczai\u0142a si\u0119, poma\u0142u przesta\u0142o to robi\u0107 na niej wra\u017cenie tak wielkie jak na pocz\u0105tku. Pozosta\u0142 niesmak i uczucie niech\u0119ci.<\/p>\n<p>Postanowi\u0142a skorzysta\u0107 z urlopu. Ze wzgl\u0119du na malutk\u0105 musia\u0142a odpocz\u0105\u0107, zrelaksowa\u0107 si\u0119. Po namy\u015ble przyj\u0119\u0142a zaproszenie Karoliny i um\u00f3wi\u0142y si\u0119, \u017ce zaraz po zako\u0144czeniu roku szkolnego przyjedzie z dziewczynkami \u00a0&#8211; oraz oczywi\u015bcie z pozosta\u0142ymi domownicami &#8211; do jej nowego domu. Jurand oferowa\u0142 si\u0119 zawie\u017a\u0107 ca\u0142\u0105 mena\u017ceri\u0119 dwu i czworono\u017cn\u0105 na miejsce docelowe. Nie musia\u0142a si\u0119 Aldona\u00a0 specjalnie czu\u0107 zobowi\u0105zana poniewa\u017c w tym czasie, czyli na pocz\u0105tku wakacji, i tak wybiera\u0142 si\u0119 do Tenczynka s\u0142u\u017cbowo. Po namy\u015ble, analizach i naradach\u00a0 otworzyli z Micha\u0142em fili\u0119 w\u0142asnej kancelarii, kt\u00f3ra od roku dzia\u0142a\u0142a z powodzeniem jako Adwokacka Sp\u00f3\u0142ka Partnerska. \u00a0Filia mie\u015bci\u0142a si\u0119 w Krzeszowicach, w niedu\u017cym pokoiku wynaj\u0119tym w tym samym budynku, w kt\u00f3rym Karolina otworzy\u0142a swoj\u0105 poradni\u0119.<\/p>\n<p>Jednak wcze\u015bniej, jeszcze przed planowanym wyjazdem, pojawi\u0142y si\u0119 nowe okoliczno\u015bci w \u017cyciu Doniczkowej rodziny, komplikuj\u0105ce i tak ju\u017c skomplikowane \u017cycie. W zwi\u0105zku z tym, \u017ce dziewczynki opiekowa\u0142y si\u0119 kotk\u0105 Patusi\u0105, kt\u00f3rej w piwnicy urz\u0105dzi\u0142y mieszkanko i zanosi\u0142y jedzenie, Aldona mimo woli by\u0142a poinformowana o losach tej\u017ce kotki s\u0142uchaj\u0105c rozm\u00f3w c\u00f3rek. Zdarzy\u0142o si\u0119, \u017ce od kilku dni przesta\u0142a si\u0119 Pati pojawia\u0107 w piwnicy. Zaniepokojone dzieci szuka\u0142y jej w ca\u0142ej okolicy lecz bez skutku. Kotki nigdzie nie by\u0142o, jak kamie\u0144 w wod\u0119. Po nast\u0119pnych kilku dniach zrobi\u0142o si\u0119 na podw\u00f3rku g\u0142o\u015bno, dzieci narobi\u0142y wrzawy, krzyku i \u015bci\u0105gn\u0119\u0142y Dorot\u0119 na d\u00f3\u0142 w trybie natychmiastowym. Aldona w tym czasie by\u0142a jeszcze w pracy. Dzieci znalaz\u0142y na \u015bmietnikowym pojemniku pude\u0142ko z martwymi koci\u0119tami, niedawno urodzonymi. Jedno si\u0119 jeszcze rusza\u0142o. Dorota wkroczy\u0142a do akcji i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce zwyrodnialec z pierwszej klatki specjalnie zamkn\u0105\u0142 Pati w piwnicy sk\u0105d nie mog\u0142a si\u0119 wydosta\u0107, \u017ceby m\u00f3c nakarmi\u0107 w\u0142asne dzieci, kt\u00f3re urodzi\u0142a w drugiej piwnicy wi\u0119c biedactwa zmar\u0142y z g\u0142odu i wyzi\u0119bienia. Wtedy je wyrzuci\u0142 na \u015bmietnik. Jedno prze\u017cy\u0142o. Dorota uwolni\u0142a koci\u0105 matk\u0119, kt\u00f3r\u0105 natychmiast zaniesiono do piwnicy Aldony razem z ocala\u0142ym, \u015blepym jeszcze koci\u0105tkiem. Na ten moment trafi\u0142a Aldona i ju\u017c razem z przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 \u00a0zadba\u0142y o male\u0144stwo, kt\u00f3re swobodnie mie\u015bci\u0142o si\u0119 w ma\u0142ej kobiecej d\u0142oni, odpchli\u0142y je, u\u0142o\u017cy\u0142y w\u00a0 koszyku wy\u015bcielonym mi\u0119kkim kocykiem dla lalek. \u0141aciaty, czarnobia\u0142y kotek otrzyma\u0142 imi\u0119 Maciu\u015b. Aldona nic nie m\u00f3wi\u0142a, Inka si\u0119 nie sprzeciwi\u0142a a Linka g\u0142o\u015bno nie powiedzia\u0142a czemu akurat takie wybra\u0142a imi\u0119. Maciu\u015b r\u00f3s\u0142 jak p\u0105czuszek karmiony przez kotk\u0119 dokarmian\u0105 z kolei przez Stokrotki, ch\u0142opc\u00f3w Doroty i Biedroneczk\u0119, je\u015bli akurat by\u0142a w odwiedzinach u cioci. Otworzy\u0142 oczka w obecno\u015bci Aldony i od tej chwili j\u0105 oraz dziewczynki uwa\u017ca\u0142 za swoj\u0105 najbli\u017csz\u0105 rodzin\u0119. Kiedy ju\u017c podr\u00f3s\u0142 na tyle, \u017ce mo\u017cna go by\u0142o od\u0142\u0105czy\u0107 od mamy, pow\u0119drowa\u0142 do mieszkania Aldony i zainstalowa\u0142 si\u0119 jako nowy cz\u0142onek \u201emafijnego\u201d zwierzy\u0144ca. Mimi z pocz\u0105tku obrazi\u0142a si\u0119 na ca\u0142y \u015bwiat widz\u0105c koci\u0105 konkurencj\u0119. Na Aldon\u0119 w szczeg\u00f3lno\u015bci. Gdy opiekunka zwraca\u0142a si\u0119 do niej bezpo\u015brednio, kotka najpierw \u201erozdziawia\u0142a paszcz\u0119\u201d pokazuj\u0105c ostre z\u0105bki i wydaj\u0105c z siebie gro\u017any ryk tygrysa, po czym ostentacyjnie odwraca\u0142a si\u0119 ty\u0142em ignoruj\u0105c wszelkie pr\u00f3by nawi\u0105zania kontaktu. Trwa\u0142a taka sytuacja oko\u0142o miesi\u0105ca. Stopniowo Mimi przesta\u0142a reagowa\u0107 agresj\u0105, da\u0142a si\u0119 przytula\u0107 i powr\u00f3ci\u0142a do \u201edawnej swej postaci\u201d. Maciu\u015b uznawa\u0142 jej wy\u017cszo\u015b\u0107, schodzi\u0142 z drogi i dawa\u0142 do zrozumienia, \u017ce wie, kto tu rz\u0105dzi. By\u0142 przecie\u017c tylko malutkim, rozkosznym koci\u0105tkiem. Tina \u017cadnych problem\u00f3w nie widzia\u0142a. Od razu zaopiekowa\u0142a si\u0119 maluchem jak w\u0142asnym. By\u0107 mo\u017ce te\u017c dlatego Mimi przesta\u0142a si\u0119 boczy\u0107 na Maciusia. Spa\u0142y we tr\u00f3jk\u0119 na jednym pos\u0142aniu, oba koty oczywi\u015bcie przytulone do suni.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=2706\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=2706\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>=34= No to ju\u017c nie mam odwrotu \u2013 pomy\u015bla\u0142a Dorota po po\u015bpiesznym wyj\u015bciu bratowej.\u00a0Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce Donica mnie uprzedzi\u0142a o zamiarach tej ma\u0142py. Teraz pomy\u015bli zanim wprowadzi w czyn sw\u00f3j diabelski pomys\u0142. Musz\u0119 uprzedzi\u0107 ciotk\u0119. O matko! I to szybko! &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=2706\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,18],"tags":[],"class_list":["post-2706","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-powiesci","category-widocznie-tak-mialo-byc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2706","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2706"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2706\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2708,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2706\/revisions\/2708"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2706"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2706"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2706"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}