{"id":2690,"date":"2020-04-16T07:16:29","date_gmt":"2020-04-16T05:16:29","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=2690"},"modified":"2020-04-16T07:16:29","modified_gmt":"2020-04-16T05:16:29","slug":"widocznie-tak-mialo-byc-33","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=2690","title":{"rendered":"&#8222;Widocznie tak mia\u0142o by\u0107&#8221; &#8211; 33"},"content":{"rendered":"<p>Teresa postawi\u0142a na pod\u0142odze ci\u0119\u017ck\u0105 torb\u0119 wype\u0142nion\u0105 ksi\u0105\u017ckami dla dzieci.<\/p>\n<p>&#8211; Ooo, jak\u0105 masz \u0142adn\u0105 parasolk\u0119 z falbankami \u2013 zachwyci\u0142a si\u0119 now\u0105 parasolk\u0105, kt\u00f3r\u0105 Dorota roz\u0142o\u017cy\u0142a na pod\u0142odze w celu jej wysuszenia.<\/p>\n<p>&#8211; Jak\u0105 deskorolk\u0119? W jakie paski? Od kogo dosta\u0142?<\/p>\n<p>Teresa spojrza\u0142a na przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 ze zdumieniem<\/p>\n<p>&#8211; Co ty m\u00f3wisz? Jak\u0105 deskorolk\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; No t\u0119, kt\u00f3r\u0105 dosta\u0142. Od kogo dosta\u0142? Od Piotra? Ile zap\u0142aci\u0142?<\/p>\n<p>Teres\u0119 przytka\u0142o. Sta\u0142a z otwartymi ustami zastanawiaj\u0105c si\u0119 czy przyjaci\u00f3\u0142ce spad\u0142o co\u015b ci\u0119\u017ckiego na g\u0142ow\u0119 czy dosta\u0142a nag\u0142ego pomieszania zmys\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; No mo\u017ce by\u015b mi odpowiedzia\u0142a. Og\u0142uch\u0142a\u015b czy co?<\/p>\n<p>Dorota nie mog\u0142a poj\u0105\u0107 przyczyny nag\u0142ego znieruchomienia przyjaci\u00f3\u0142ki. Nagle paln\u0119\u0142a si\u0119 r\u0119k\u0105 w czo\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c to ja jestem g\u0142ucha! \u2013 wyksztusi\u0142a dusz\u0105c si\u0119 ze \u015bmiechu. \u2013 Uszy mnie rozbola\u0142y, wi\u0119c musia\u0142am wpu\u015bci\u0107 krople i w\u0142o\u017cy\u0107 tampon.<\/p>\n<p>&#8211; Drobna r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy parasolk\u0105 a deskorolk\u0105 \u2013 skrzywi\u0142a si\u0119 Teresa.<\/p>\n<p>Wpad\u0142 do pokoju Kajtu\u015b z kartk\u0105 w r\u0119ce.<\/p>\n<p>&#8211; Zobac ciocia, narysowa\u0142em ko\u015bciostrupa \u2013 zawo\u0142a\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Ko\u015bciotrupa chyba \u2013 sprostowa\u0142a matka.<\/p>\n<p>&#8211; Psecies m\u00f3wi\u0119. \u0141adny?<\/p>\n<p>&#8211; Pi\u0119kny \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 do ch\u0142opczyka Teresa. \u2013 Nawet w miar\u0119 dok\u0142adny. Sk\u0105d wiedzia\u0142e\u015b jak narysowa\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Odrysowa\u0142em od siebie. Widzis jak to dobze\u00a0 by\u0107 chudym? Muse si\u0119 zna\u0107 na ko\u015bciostrupach, bo b\u0119d\u0119 archelologiem.<\/p>\n<p>&#8211; Archeologiem \u2013 poprawi\u0142a matka.<\/p>\n<p>&#8211; Oj, psesta\u0144 mnie poprawia\u0107. Jak b\u0119d\u0119 taki duzy jak ty to si\u0119 nie pomyl\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Powiniene\u015b powiedzie\u0107: stary, a nie: du\u017cy \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 ciotka.<\/p>\n<p>&#8211; Ty tes mnie poprawias? Id\u0119 sobie, nie lubi\u0119 was \u2013 odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 na pi\u0119cie i wyszed\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Sama jeste\u015b stara \u2013 odgryz\u0142a si\u0119 Dorota. \u2013 Nie powiem ci co chcia\u0142am, je\u015bli z ciebie taka ma\u0142pa.<\/p>\n<p>&#8211; Tylko taka sama jak ty. Gadaj wreszcie.<\/p>\n<p>Po wymianie z przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 powy\u017cszych uprzejmo\u015bci Dorota wyj\u0119\u0142a trzy zdj\u0119cia zrobione podczas ta\u0144ca Aldony z\u00a0 Sergiuszem.<\/p>\n<p>&#8211; Zobacz, kt\u00f3re najbardziej ci si\u0119 podoba? Mam zamiar zrobi\u0107 im prezent. To znaczy na razie dam Donicy, \u017ceby ju\u017c sobie mia\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Zdj\u0119cie dasz?<\/p>\n<p>&#8211; Nie, przecie\u017c m\u00f3wi\u0119, \u017ce zrobi\u0119 obrazek z tego zdj\u0119cia, kt\u00f3re wybierzesz.<\/p>\n<p>&#8211; Nic nie m\u00f3wisz\u2026 Aaa, rozumiem. To b\u0119dzie takie zaklinanie rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Nareszcie dotar\u0142o. To kt\u00f3re?<\/p>\n<p>Teresa dok\u0142adnie przyjrza\u0142a si\u0119 fotografiom. Wreszcie zdecydowanym ruchem dwie\u00a0 od\u0142o\u017cy\u0142a na bok, jedn\u0105 poda\u0142a Dorocie.<\/p>\n<p>&#8211; My\u015bl\u0119, \u017ce ta fotka b\u0119dzie najlepsza.<\/p>\n<p>&#8211; Te\u017c tak my\u015bla\u0142am, ale wola\u0142am si\u0119 upewni\u0107. Zobacz jak pi\u0119knie razem wygl\u0105daj\u0105, zwr\u00f3\u0107 uwag\u0119 na spojrzenie. Jest co\u015b niesamowicie elektryzuj\u0105cego w sposobie w jaki na siebie patrz\u0105\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Po prostu wyra\u017anie wida\u0107, \u017ce si\u0119 kochaj\u0105. I tyle \u2013 podsumowa\u0142a Teresa.<\/p>\n<p>Przeniesienie zdj\u0119cia na p\u0142\u00f3tno nie zabra\u0142o Dorocie wiele czasu. Oprawi\u0142a w gustown\u0105 ramk\u0119 obrazek wielko\u015bci podw\u00f3jnej kartki z zeszytu i postawi\u0142a na swoim regale przed dostarczeniem w miejsce docelowe. Traf chcia\u0142, \u017ce nied\u0142ugo potem bratowa mia\u0142a ch\u0119\u0107 sw\u00f3j interes popchn\u0105\u0107 do przodu zmobilizowana wyr\u00f3\u017cnionym zdj\u0119ciem zrobionym przez Link\u0119 i prezentowanym w gazecie, wi\u0119c bez zapowiedzi przysz\u0142a w odwiedziny.<\/p>\n<p>&#8211; Jak ty tu wesz\u0142a\u015b? \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 Dorota na jej widok otwieraj\u0105c drzwi wej\u015bciowe mieszkania przy akompaniamencie szczekania Azy.<\/p>\n<p>&#8211; Akurat wchodzi\u0142 jaki\u015b m\u0119\u017cczyzna, otworzy\u0142 szyfrem, wi\u0119c skorzysta\u0142am z jego uprzejmo\u015bci i wesz\u0142am na klatk\u0119 razem z nim.<\/p>\n<p>&#8211; Ciekawe co to za palant \u2013 mrukn\u0119\u0142a niech\u0119tnie Dorota.<\/p>\n<p>&#8211; Co m\u00f3wisz? Nie s\u0142ysz\u0119, bo to \u2013 wskaza\u0142a suczk\u0119 ruchem g\u0142owy \u2013 zag\u0142usza.<\/p>\n<p>&#8211; Nic, szukam kluczy od kraty.<\/p>\n<p>&#8211; Jak mo\u017cesz tak d\u0142ugo szuka\u0107? Dlaczego nie trzymasz w jednym miejscu?<\/p>\n<p>&#8211; Bo mi si\u0119 nie chce \u2013 ze s\u0142odkim u\u015bmiechem zbli\u017cy\u0142a si\u0119 do kraty i sta\u0142a trzymaj\u0105c klucze w r\u0119ce, wcale nie spiesz\u0105c si\u0119 \u00a0z otwieraniem.<\/p>\n<p>&#8211; No otw\u00f3rz wreszcie!<\/p>\n<p>&#8211; A co ci si\u0119 tak spieszy? Pali si\u0119 gdzie\u015b? \u2013 spokojnie i poma\u0142u ogl\u0105da\u0142a klucze, jakby nie mog\u0142a si\u0119 zdecydowa\u0107, kt\u00f3ry b\u0119dzie pasowa\u0142 do zamka w metalowych drzwiach kraty i jakby nie dostrzega\u0142a, \u017ce bratowa zaczyna ze zniecierpliwienia oraz z\u0142o\u015bci robi\u0107 si\u0119 czerwona na twarzy i przebiera nogami.<\/p>\n<p>&#8211; O, \u00a0ju\u017c znalaz\u0142am \u2013 powiedzia\u0142a Dorota jakby si\u0119 naprawd\u0119 ucieszy\u0142a. \u2013 Ten jest w\u0142a\u015bciwy \u2013 podnios\u0142a klucz do g\u00f3ry, obejrza\u0142a \u00a0ze wszystkich stron i ju\u017c mia\u0142a go w\u0142o\u017cy\u0107 w zamek lecz zastyg\u0142a z uniesion\u0105 r\u0119k\u0105. &#8211; A tobie co? Aha, siusiu ci si\u0119 chce i temu tak drepczesz. Czemu nic nie m\u00f3wisz? Ju\u017c otwieram.<\/p>\n<p>Otworzy\u0142a wreszcie. Agata szarpn\u0119\u0142a \u201ekracianymi\u201d drzwiami chc\u0105c jak najszybciej znale\u017a\u0107 si\u0119 po drugiej stronie. Pchni\u0119te z impetem odbi\u0142y si\u0119 i wr\u00f3ci\u0142y na poprzednie miejsce szybciej ni\u017c Agata zd\u0105\u017cy\u0142a przez nie przej\u015b\u0107 opuszczaj\u0105c korytarz. Napotkawszy za\u015b na swej drodze przeszkod\u0119 w postaci ze\u017alonej kobiety, odda\u0142y ca\u0142y impet z jakim zosta\u0142y przez ni\u0105 pchni\u0119te. Skutkiem tego niczego si\u0119 nie spodziewaj\u0105ca Agata zosta\u0142a si\u0142\u0105 wyniesiona w to samo miejsce, kt\u00f3re tak bardzo opu\u015bci\u0107 pragn\u0119\u0142a.\u00a0 Dorot\u0119 zamurowa\u0142o. Pomy\u015bla\u0142a, \u017ce czasem przedmioty martwe wcale nie s\u0105 takie martwe i potrafi\u0105 si\u0119 opowiedzie\u0107 po w\u0142a\u015bciwej stronie.<\/p>\n<p>&#8211; Ojej, jak ty to zrobi\u0142a\u015b \u2013 otworzy\u0142a szeroko swoje wielkie, zdziwione oczy z min\u0105 niewini\u0105tka. &#8211; Nic ci si\u0119 sta\u0142o? Czego\u015b podobnego jeszcze nigdy nie widzia\u0142am.<\/p>\n<p>&#8211; Czarownica \u2013 mrukn\u0119\u0142a Agata odchylaj\u0105c ju\u017c niezmiernie delikatnie drzwi \u201ekraciane\u201d i wchodz\u0105c do mieszkania.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142ysza\u0142am \u2013 ostrzeg\u0142a gospodyni przytrzymuj\u0105c Az\u0119. \u2013 Dla wyja\u015bnienia: ja si\u0119 czarami nie zajmuj\u0119, z\u0142ych urok\u00f3w nie ciskam, kl\u0105tw nie rzucam\u2026 z regu\u0142y\u2026 cho\u0107 czasem, gdy mnie kto\u015b zmusi\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Wariatka.<\/p>\n<p>&#8211; No dobrze, skoro ju\u017c wymieni\u0142y\u015bmy grzeczno\u015bci\u2026 powiedz z czym przychodzisz, albo raczej po co \u2013 ton Doroty sta\u0142 si\u0119 ch\u0142odny, a wyraz twarzy kamienny i nieprzenikniony.<\/p>\n<p>Zdziwiona zmian\u0105 zachowania Doroty bratowa zmieni\u0142a taktyk\u0119 i szeroko si\u0119 u\u015bmiechn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; \u017bartowa\u0142am. By\u0142am w pobli\u017cu i pomy\u015bla\u0142am, \u017ce wst\u0105pi\u0119 i zapytam co s\u0142ycha\u0107\u00a0 &#8211; powiedzia\u0142a sadowi\u0105c si\u0119 w fotelu. \u2013 No wi\u0119c co s\u0142ycha\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; A jaki temat ci\u0119 interesuje do tego stopnia, \u017ce zaszczyci\u0142a\u015b mnie swoj\u0105 obecno\u015bci\u0105?<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz, jeste\u015bmy w pewnym stopniu s\u0105siadkami\u2026 \u2013 zacz\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Tak? A to niby w jaki spos\u00f3b? \u2013 Dorota unios\u0142a pytaj\u0105co brwi. \u2013 Masz na my\u015bli s\u0105siednie dzielnice?<\/p>\n<p>&#8211; Jaka\u015b ty dowcipna, ha, ha. Przecie\u017c dzia\u0142ki mamy obok siebie, w\u0142a\u015bciwie to jedna wielka dzia\u0142ka, jak nie jest podzielona. Nie wiadomo gdzie pocz\u0105tek a gdzie koniec.<\/p>\n<p>&#8211; Nie masz racji, dok\u0142adnie wiadomo.<\/p>\n<p>&#8211; Pomy\u015bla\u0142am, \u017ce mo\u017ce by\u015b chcia\u0142a ca\u0142o\u015b\u0107 mie\u0107 dla siebie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; W jakim sensie?<\/p>\n<p>&#8211; Bo wiesz, ja nie b\u0119d\u0119 tam przesiadywa\u0142a, c\u00f3\u017c to za warunki\u2026 Sergiusz to ju\u017c w og\u00f3le czasu nie ma, musi przecie\u017c pilnowa\u0107 interes\u00f3w, ma rodzin\u0119 na utrzymaniu&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; Masz na my\u015bli siebie?<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie. Uwa\u017cam, \u017ce dzia\u0142k\u0119 nale\u017cy sprzeda\u0107, bo nie jest nikomu do niczego potrzebna\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Mam wra\u017cenie, \u017ce si\u0119 grubo mylisz.<\/p>\n<p>&#8211; \u2026nie jest potrzebna, ale skoro ty lubisz przebywa\u0107 w takich\u2026 ekstremalnych warunkach\u2026 to mo\u017ce odkupi\u0142aby\u015b drug\u0105 po\u0142ow\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Dzia\u0142ki?<\/p>\n<p>&#8211; Dzia\u0142ki. Doce\u0144, \u017ce przysz\u0142am z tym najpierw do ciebie zamiast od razu wystawi\u0107 na sprzeda\u017c oficjalnie.<\/p>\n<p>&#8211; Monika bardzo lubi by\u0107 na dzia\u0142ce.<\/p>\n<p>&#8211; No wiesz \u2013 wyd\u0119\u0142a wargi w grymasie. \u2013 A kt\u00f3\u017c bra\u0142by pod uwag\u0119 dziecinne humory\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ja bym bra\u0142a \u2013 spokojnie odpowiedzia\u0142a Dorota.<\/p>\n<p>&#8211; No tak, bo ty jeste\u015b taka dziwaczka\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce i jestem, my\u015bl sobie co chcesz, ale nie trawi\u0119 nikogo, kto robi krzywd\u0119 dzieciom albo zwierz\u0119tom.<\/p>\n<p>&#8211; Tak tak, znam te twoje \u015bpiewki \u2013 odsun\u0119\u0142a si\u0119 z obrzydzeniem, bo Aza zbli\u017cy\u0142a si\u0119 obw\u0105chuj\u0105c go\u015bcia jako\u015b d\u0142ugo i intensywnie, i wida\u0107 co\u015b jej si\u0119 nie podoba\u0142o, bo mrukn\u0119\u0142a ostrzegawczo. &#8211; Mo\u017cesz sobie bredzi\u0107 jak ka\u017cdy artysta. Wiadomo, \u017ce wy si\u0119 na \u017cyciu nie znacie, b\u0142\u0105dzicie w chmurach. A dzieci nie maj\u0105 nic do powiedzenia i tyle. Maj\u0105 si\u0119 podporz\u0105dkowa\u0107 woli doros\u0142ych i m\u0105drzejszych.<\/p>\n<p>&#8211; Czyli tobie?<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie \u2013 wzruszy\u0142a ramionami. &#8211; Przecie\u017c jestem doros\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; I s\u0105dzisz, \u017ce przez to m\u0105drzejsza?<\/p>\n<p>&#8211; Czy ty mnie chcesz obrazi\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Ja? Nie mam zwyczaju obra\u017ca\u0107 swoich go\u015bci, nawet nieproszonych.<\/p>\n<p>&#8211; Chyba musz\u0119 si\u0119 zbiera\u0107 \u2013 spojrza\u0142a na zegarek, &#8211; mam podw\u00f3zk\u0119 do domu. Wi\u0119c odpowiedz jakie masz zdanie w sprawie dzia\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; Mam takie zdanie, \u017ce ty nie masz nic do powiedzenia w sprawie dzia\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; Nie rozumiem.<\/p>\n<p>&#8211; Powt\u00f3rz\u0119. Ty nic nie masz do powiedzenia w sprawie dzia\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; Niby czemu? Co ty mo\u017cesz o tym powiedzie\u0107? Dzia\u0142ka jest w\u0142asno\u015bci\u0105 mojego m\u0119\u017ca a wi\u0119c i moj\u0105, bo maj\u0105tek nabyty w trakcie trwania ma\u0142\u017ce\u0144stwa jest wsp\u00f3lny \u2013 szcz\u0119ka drga\u0142a Agacie z t\u0142umionej w\u015bciek\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Owszem, takie jest prawo, lecz tw\u00f3j m\u0105\u017c niczego nie naby\u0142, \u017cadnego maj\u0105tku, a wi\u0119c i ty \u017cadnego nie posiadasz \u2013 wycedzi\u0142a Dorota usi\u0142uj\u0105c za przymru\u017conymi oczami ukry\u0107 uczucie m\u015bciwej satysfakcji na widok zdumienia i w\u015bciek\u0142o\u015bci na twarzy bratowej.<\/p>\n<p>&#8211; O czym ty m\u00f3wisz do jasnej cholery \u2013 wymkn\u0119\u0142o jej si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; O tym, \u017ce ani metr ziemi nie nale\u017cy do mojego brata, a tym samym do ciebie\u00a0 &#8211; u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 zn\u00f3w przybieraj\u0105c min\u0119 niewini\u0105tka. \u2013 Aha, a co za podw\u00f3zk\u0119 sobie za\u0142atwi\u0142a\u015b? T\u0119 co zwykle?<\/p>\n<p>&#8211; A teraz o czym ty znowu m\u00f3wisz?<\/p>\n<p>&#8211; Znowu o tym, \u017ce wielokrotnie r\u00f3\u017cne osoby widzia\u0142y kto ci\u0119 podwozi\u0142. Mieszka niedaleko i w ten spos\u00f3b znalaz\u0142a\u015b si\u0119 w pobli\u017cu, prawda? Oczywi\u015bcie przypadkiem.<\/p>\n<p>&#8211; No nie, jakich\u015b plotek si\u0119 nas\u0142ucha\u0142a\u015b\u2026 Nie wierz w takie bzdury\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Te, jak twierdzisz, bzdury, przekazywali mi r\u00f3\u017cni ludzie, nie znaj\u0105cy si\u0119 wzajemnie. A wi\u0119c spisku z pewno\u015bci\u0105 nie zawi\u0105zali na twoj\u0105 zgub\u0119, droga bratowo. I tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce ja r\u00f3wnie\u017c ci\u0119 widzia\u0142am wysiadaj\u0105c\u0105 z pewnego samochodu i czule \u017cegnaj\u0105c\u0105 si\u0119 z kierowc\u0105, kt\u00f3rym na pewno nie by\u0142 m\u00f3j brat\u2026<\/p>\n<p>Agata podnios\u0142a si\u0119 i wzrok jej pad\u0142 na obrazek stoj\u0105cy na p\u00f3\u0142ce. Przez chwil\u0119 wpatrywa\u0142a si\u0119 we\u0144 bez s\u0142owa.<\/p>\n<p>&#8211; Ach, wi\u0119c to tak. Widz\u0119, \u017ce nic tu po mnie \u2013 odezwa\u0142a si\u0119 t\u0142umionym z w\u015bciek\u0142o\u015bci g\u0142osem jakby prze\u017cuwa\u0142a w ustach przekle\u0144stwo. \u2013 Rozumiem, \u017ce nie jeste\u015b zainteresowana kupnem dzia\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; A ja rozumiem, \u017ce ty nie rozumiesz, i\u017c do dzia\u0142ki nie masz \u017cadnego prawa. \u017bad-ne-go. Absolutnie. I jeszcze jedno. Niech ci nie przyjdzie do g\u0142owy wywo\u017cenie dziecka w nieznane, bo ci si\u0119 to nie uda i s\u0142ono zap\u0142acisz za sam pomys\u0142 podobnego dra\u0144stwa.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=2690\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=2690\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Teresa postawi\u0142a na pod\u0142odze ci\u0119\u017ck\u0105 torb\u0119 wype\u0142nion\u0105 ksi\u0105\u017ckami dla dzieci. &#8211; Ooo, jak\u0105 masz \u0142adn\u0105 parasolk\u0119 z falbankami \u2013 zachwyci\u0142a si\u0119 now\u0105 parasolk\u0105, kt\u00f3r\u0105 Dorota roz\u0142o\u017cy\u0142a na pod\u0142odze w celu jej wysuszenia. &#8211; Jak\u0105 deskorolk\u0119? W jakie paski? Od kogo &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=2690\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,18],"tags":[],"class_list":["post-2690","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-powiesci","category-widocznie-tak-mialo-byc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2690","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2690"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2690\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2692,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2690\/revisions\/2692"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2690"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2690"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2690"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}