{"id":2323,"date":"2019-12-27T17:14:32","date_gmt":"2019-12-27T16:14:32","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=2323"},"modified":"2019-12-27T17:14:32","modified_gmt":"2019-12-27T16:14:32","slug":"swieta-minely-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=2323","title":{"rendered":"\u015awi\u0119ta min\u0119\u0142y"},"content":{"rendered":"<p>\u015awi\u0119ta min\u0119\u0142y bez \u015bniegu, a dzi\u015b spad\u0142o kilka p\u0142atk\u00f3w. Dos\u0142ownie kilka, po czym przemieni\u0142y si\u0119 w kropelki deszczu, kt\u00f3ry pada od wczesnego poranka. Dobrze, \u017ce pada, potrzebny jest bardzo. Jednak bardzo uprzejmie bym go (ten deszcz) prosi\u0142a, \u017ceby zawiesza\u0142 swoj\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 na czas potrzebny do wyj\u015bcia z psami na spacer konieczny (czyli do psiej toalety). Przed wigili\u0105 ca\u0142y dzie\u0144 la\u0142o bez przerwy. Wieczorem ubra\u0142am Skitsa w nowe ubranko, Szilk\u0119 w jego stare, bo mniejsze, i tak wystrojone psiepsio\u0142y usi\u0142owa\u0142am doprowadzi\u0107 chocia\u017c do ulicy. Na \u0142\u0105k\u0119 p\u00f3j\u015b\u0107 si\u0119 nie da\u0142o poniewa\u017c &#8211; zajmuj\u0105c teren podmok\u0142y &#8211; zamieni\u0142a si\u0119 w b\u0142otniste bajoro. Do ulicy doci\u0105gn\u0119\u0142am oboje, natomiast ka\u017cdy nast\u0119pny metr okupiony by\u0142 wysi\u0142kiem z mojej strony polegaj\u0105cym na wej\u015bciu w rol\u0119 konia poci\u0105gowego. Skitka ci\u0105gnie si\u0119 zwyczajowo i regularnie z tej racji, \u017ce on chodzi poma\u0142u, \u015blamazarnie, a nie daj Bo\u017ce, \u017ceby jaki\u015b osobnik ludzkiego gatunku pojawi\u0142 si\u0119 za nim na ulicy. Trzeba przystan\u0105\u0107 i poczeka\u0107, a\u017c przejdzie ten jaki\u015b typ (podejrzany przez Skitka) i dopiero wtedy Skitu\u015b raczy ruszy\u0107 dalej. W og\u00f3le nie uznaje potrzeby spacer\u00f3w, robi co trzeba i najch\u0119tniej wraca\u0142by na kanap\u0119. Fotel mu ostatnio zastawi\u0142am stwierdziwszy, \u017ce mnie te\u017c si\u0119 co\u015b nale\u017cy od \u017cycia i teraz ja na nim siedzie\u0107 b\u0119d\u0119. Szilka natomiast uwielbia chodzi\u0107, biega\u0107, jest zainteresowana otoczeniem, d\u017awi\u0119kami, ruchem, widz\u0105c lec\u0105cy samolot (a nad nami co chwil\u0119 jeden za drugim przelatuje) szczeg\u00f3lnie na nocnym niebie, potrafi stan\u0105\u0107 i przygl\u0105da\u0107 mu si\u0119 dop\u00f3ki nie poleci dalej znikaj\u0105c z oczu. Rozmawia z nami jakby opowiada\u0142a o wszystkim co widzi i o czym my\u015bli. Naprawd\u0119! Tym razem &#8211; ubrana w<br \/>\nSkitusiowy p\u0142aszczyk &#8211; zapar\u0142a si\u0119 wszystkimi czterema \u0142apkami i koniec. Oznajmi\u0142a, \u017ce dalej nie idzie i ju\u017c! Tak by\u0142o wieczorem. Do rana widocznie jednak przemy\u015bla\u0142a spraw\u0119, mo\u017ce stwierdzi\u0142a, \u017ce w ubranku nie zmok\u0142a, brzuszek mia\u0142a suchy, pozwoli\u0142a si\u0119 wi\u0119c ubra\u0107 bez sprzeciwu tym razem. \u00a0Ja za\u0142o\u017cy\u0142am kalosze i pow\u0119drowali\u015bmy drug\u0105 furtk\u0105 na wy\u017cej po\u0142o\u017cony fragment \u0142\u0105ki. No, nareszcie wszystko odby\u0142o si\u0119 jak trzeba. A dzi\u015b rano sucho by\u0142o, w\u0142a\u015bciwie trudno &#8222;rano&#8221; m\u00f3wi\u0107, bo kompletna ciemno\u015b\u0107 panowa\u0142a kiedy z psiepsio\u0142ami wysz\u0142am. \u0141adny kawa\u0142ek drogi uda\u0142o si\u0119 przej\u015b\u0107 zanim zacz\u0105\u0142 pada\u0107\/sypa\u0107 ten niby-\u015bnieg, po kt\u00f3rym \u015blad \u017caden nie pozosta\u0142. Dobrze tak si\u0119 przej\u015b\u0107 po \u015bwi\u0105tecznym ob\u017carstwie, o kt\u00f3rym b\u0119dzie p\u00f3\u017aniej.<br \/>\nP\u00f3ki co &#8211; Skitek \u017cyczy mi\u0142ego oczekiwania na Sylwestra \ud83d\ude42<\/p>\n<div id=\"attachment_2337\" style=\"width: 310px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-2337\" class=\"wp-image-2337\" src=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2019\/12\/Obraz-016-169x300.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"533\" srcset=\"https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2019\/12\/Obraz-016-169x300.jpg 169w, https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2019\/12\/Obraz-016-576x1024.jpg 576w, https:\/\/annapisze.art\/wp-content\/uploads\/2019\/12\/Obraz-016.jpg 900w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><p id=\"caption-attachment-2337\" class=\"wp-caption-text\">Zdj\u0119cie Skitusiowi zrobi\u0142a \u015arednia jaki\u015b czas temu kiedy jeszcze nie mia\u0142 siwego pyszczka, co w niczym mu nie przeszkadza, bo zawsze by\u0142 i jest s\u0142odkim przytulaczkiem<\/p><\/div>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=2323\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=2323\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015awi\u0119ta min\u0119\u0142y bez \u015bniegu, a dzi\u015b spad\u0142o kilka p\u0142atk\u00f3w. Dos\u0142ownie kilka, po czym przemieni\u0142y si\u0119 w kropelki deszczu, kt\u00f3ry pada od wczesnego poranka. Dobrze, \u017ce pada, potrzebny jest bardzo. Jednak bardzo uprzejmie bym go (ten deszcz) prosi\u0142a, \u017ceby zawiesza\u0142 swoj\u0105 &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=2323\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[],"class_list":["post-2323","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mysle-sobie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2323","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2323"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2323\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2338,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2323\/revisions\/2338"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2323"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2323"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2323"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}