{"id":2022,"date":"2019-10-05T07:41:35","date_gmt":"2019-10-05T05:41:35","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=2022"},"modified":"2019-10-05T07:41:35","modified_gmt":"2019-10-05T05:41:35","slug":"widocznie-tak-mialo-byc-16","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=2022","title":{"rendered":"&#8222;Widocznie tak mia\u0142o by\u0107&#8221; &#8211; 16"},"content":{"rendered":"<p><em>Kwiecie\u0144<\/em><\/p>\n<p>Stenia wr\u00f3ci\u0142a z sanatorium. Pierwszy raz zostawi\u0142a samego m\u0119\u017ca z ch\u0142opcami i by\u0142a uszcz\u0119\u015bliwiona, \u017ce po powrocie zasta\u0142a ich wszystkich \u017cywych oraz ca\u0142ych i zdrowych. \u017be ba\u0142agan w domu, \u017ce nic znale\u017a\u0107 nie mo\u017cna, \u017ce wszystko brudne i na gwa\u0142t domaga si\u0119 prania \u2013 to nic. Wa\u017cne, \u017ce \u017cyj\u0105. Dopiero sk\u00f3rka od banana doprowadzi\u0142a j\u0105 do w\u015bciek\u0142o\u015bci. Le\u017ca\u0142a na pod\u0142odze i nie by\u0142oby w tym nic dziwnego, czasem si\u0119 to zdarza sk\u00f3rkom nie tylko od banana lecz\u2026 spad\u0142a tam przed samym wyjazdem Steni. Ziutek nie zrobi\u0142 nic, kompletnie. Na zbi\u00f3rce u Magdy dzieli\u0142a si\u0119 powy\u017cszymi spostrze\u017ceniami co do stanu mieszkania.<\/p>\n<p>&#8211; I wiecie co us\u0142ysza\u0142am? Marcin powiedzia\u0142, \u017ce go z\u0119by bol\u0105, bo si\u0119 nasprz\u0105ta\u0142. A na to Ziutek odpowiedzia\u0142, \u017ce jego nie bol\u0105, bo on nie sprz\u0105ta! My\u015bla\u0142am, \u017ce mnie szlag trafi!<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze, dobrze, uspok\u00f3j si\u0119, zrelaksuj\u2026 bo jak jest tutaj to my dobrze wiemy. Lepiej opowiedz jak by\u0142o tam gdzie nas nie by\u0142o \u2013 przerwa\u0142a Danusia utyskiwania Steni na temat warunk\u00f3w zastanych w domu po powrocie. \u2013 Poka\u017c zdj\u0119cia.<\/p>\n<p>&#8211; Ten si\u0119 do mnie doczepi\u0142, o ten &#8211;\u00a0 wskaza\u0142a Stenia m\u0119\u017cczyzn\u0119 na fotografii.<\/p>\n<p>&#8211; I bardzo dobrze. Nie wiesz po co ludzie jad\u0105 do sanatorium? \u2013 \u015bmia\u0142a si\u0119 Magda.<\/p>\n<p>&#8211; Zg\u0142upia\u0142a\u015b? Ma\u0142o mi jednego ch\u0142opa w domu? Poza tym mia\u0142 strasznego zeza.<\/p>\n<p>&#8211; Kto ci kaza\u0142 drugiego ch\u0142opa bra\u0107 do domu? \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 Danusia. \u2013 Bigamistk\u0105 chcesz zosta\u0107? A poza tym nie rozumiem w czym ci zez przeszkadza.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie \u2013 przytakn\u0119\u0142a Magda. \u2013 Przecie\u017c wtedy si\u0119 zamyka oczy, po co ci jego zez?<\/p>\n<p>&#8211; G\u0142upie baby \u2013 roze\u015bmia\u0142a si\u0119 Stenia. \u2013 Ja powiedzia\u0142am, \u017ce mam zazdrosnego m\u0119\u017ca i nie interesuj\u0105 mnie nocne spacery ani dancingi.<\/p>\n<p>&#8211; Szkoda, \u017ce nie doda\u0142a\u015b, \u017ce jak przyjedzie to dopiero im wszystkim poka\u017ce, taki z niego kawa\u0142 ch\u0142opa \u2013 z \u017calem w g\u0142osie powiedzia\u0142a Magda.<\/p>\n<p>&#8211; Jako\u015b ma\u0142o by\u0142o tych ch\u0142op\u00f3w \u2013 zauwa\u017cy\u0142a Dorota dorwawszy si\u0119 wreszcie do zdj\u0119\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Gdzie ma\u0142o? \u2013 wyrwa\u0142a jej Magda zdj\u0119cie z r\u0119ki. \u2013 Tu jeden, ten z zezem, a tam drugi, z brzuchem. I jeszcze by\u0142 trzeci, o kt\u00f3rego si\u0119 baby grza\u0142k\u0105 pobi\u0142y.<\/p>\n<p>&#8211; A ty sk\u0105d wiesz? By\u0142a\u015b tam? Jak\u0105 grza\u0142k\u0105? Zimn\u0105 czy gor\u0105c\u0105? \u2013 zarzuci\u0142a j\u0105 Dorota pytaniami.<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b takiego widzia\u0142am w telewizji \u2013 odezwa\u0142a si\u0119 Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b ty, chora? Telewizj\u0119 zacz\u0119\u0142a\u015b ogl\u0105da\u0107? Co\u015b ci si\u0119 sta\u0142o? \u2013 teraz Dorota ca\u0142\u0105 uwag\u0119 skierowa\u0142a na Aldon\u0119. \u2013 Nie ogl\u0105da\u0142a\u015b chyba ze dwa miesi\u0105ce.<\/p>\n<p>&#8211; Przypadkiem. Wesz\u0142am do pokoju i akurat by\u0142o&#8230; \u00a0\u2013 zacz\u0119\u0142a si\u0119 t\u0142umaczy\u0107.<\/p>\n<p>G\u0142os Aldony zgin\u0105\u0142 w zgie\u0142ku wywo\u0142anym przez\u00a0 dzieciaki, kt\u00f3re wr\u00f3ci\u0142y z wyst\u0119pu grupy ta\u0144ca utworzonej na kursie, na kt\u00f3ry wszystkie ucz\u0119szcza\u0142y.<\/p>\n<p>&#8211; Byli\u015bmy w domu starc\u00f3w i gratis ta\u0144cyli\u015bmy dla takich starusk\u00f3w jak ty, ciociu &#8211;\u00a0 zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 Kajtu\u015b do Danusi.<\/p>\n<p>&#8211; Jak ja? \u2013 zdumia\u0142a si\u0119 Danusia.<\/p>\n<p>&#8211; No, mo\u017ce troch\u0119 m\u0142odszych, jak ciocia Helenka \u2013 spr\u00f3bowa\u0142 ratowa\u0107 sytuacj\u0119 Filip.<\/p>\n<p>&#8211; Jak powiem Helci to si\u0119 dopiero ubawi \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 Aldona.<\/p>\n<p>&#8211; A co, \u017ale powiedzia\u0142em? \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119 Filip, \u017ce one si\u0119 dziwi\u0105. \u2013 Przecie\u017c ciocia Helcia ma d\u0142ugie w\u0142osy i nosi czasem kucyka jak Justyna, to chyba m\u0142odsza musi by\u0107. Ciocia Danusia ma kr\u00f3tkie w\u0142osy jak wszystkie staruszki tam mia\u0142y\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Filip, ja ci radz\u0119, ty si\u0119 nie pogr\u0105\u017caj \u2013 Magda zrobi\u0142a gro\u017an\u0105 min\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ojej, mamo, nie pijesz weso\u0142ka to jeste\u015b smutna \u2013 Filip pr\u00f3bowa\u0142 zmieni\u0107 temat.<\/p>\n<p>&#8211; Co on m\u00f3wi? \u2013 zainteresowa\u0142a si\u0119 Aldona. \u2013 Czemu jeste\u015b smutna?<\/p>\n<p>&#8211; Jaka smutna, jaka smutna \u2013\u00a0 wci\u0105\u017c rozbawiona Danusia pokr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105. \u2013 Ca\u0142y czas si\u0119 chichra\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Zapomnia\u0142am przynie\u015b\u0107 sobie wiesio\u0142ka ze sklepu \u2013 wyja\u015bni\u0142a roze\u015bmiana Magda. \u2013 I patrz, jak to sobie m\u0105drale wykombinowa\u0142y. A ty, staruszko, czemu tak si\u0119 cieszysz? Te\u017c ci weso\u0142ka przynie\u015b\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Mnie przynie\u015b\u0107 \u2013 wreszcie Dorota by\u0142a w stanie si\u0119 odezwa\u0107, bo Kajtu\u015b pu\u015bci\u0142 matk\u0119, kt\u00f3r\u0105 do tej pory \u015bciska\u0142 z ca\u0142ych si\u0142 nie daj\u0105c jej doj\u015b\u0107 do s\u0142owa. \u2013 Musz\u0119 si\u0119 wzmocni\u0107, bo ju\u017c chwilami mi si\u0142y brakuje. Jutro musz\u0119 i\u015b\u0107 z ma\u0142ym do laboratorium.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce nie trzeba mu b\u0119dzie bra\u0107 krwi \u2013 powiedzia\u0142 na pocieszenie J\u0119drek.<\/p>\n<p>&#8211; No, pewnie sama poleci \u2013 domy\u015bli\u0142 si\u0119 Filip.<\/p>\n<p>&#8211; Ja si\u0119 nicego nie boj\u0119 \u2013 dumnie o\u015bwiadczy\u0142 Kajtu\u015b wypinaj\u0105c chud\u0105 pier\u015b. \u2013 Ja lubi\u0119 pacy\u0107 jak mi krew bior\u0105, tak fajnie sika.<\/p>\n<p>&#8211; Wampir jeste\u015b \u2013 za\u015bmia\u0142y si\u0119 dziewczynki.<\/p>\n<p>&#8211; Kajtusiu, jak to jest \u2013 spyta\u0142a Magda, &#8211; \u017ce w szkole ty podobno wcale nie seplenisz, a po szkole tak<\/p>\n<p>&#8211; Bo w skole mus\u0119 si\u0119 m\u0119cy\u0107 i spina\u0107, a potem jus mog\u0119 by\u0107 na luzie \u2013 spokojnie odpowiedzia\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; A pani powiedzia\u0142a, \u017ce by\u0142e\u015b niegrzeczny, s\u0142ysza\u0142em \u2013 odezwa\u0142 si\u0119 J\u0119drek.<\/p>\n<p>&#8211; Wcale nie, klamies! Pani powiedzia\u0142a, ze zachowuj\u0119 si\u0119 nonsalancko i mam niew\u0142a\u015bciwy stosunek do naucyciela \u2013 sprostowa\u0142 najm\u0142odszy w towarzystwie. \u2013 A to duza r\u00f3znica.<\/p>\n<p>&#8211; Bezapelacyjnie Kajtu\u015b jest bohaterem wieczoru \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a roze\u015bmiana Stenia. \u2013 Ja z moim sanatorium wysiadam ca\u0142kowicie. Z grza\u0142kami czy bez.<\/p>\n<p>&#8211; Wczoraj Kajtek ci\u0105gn\u0105\u0142 J\u0119drka na deskorolce \u2013 powiedzia\u0142a Dorota. \u2013 Jaka\u015b pani przechodzi\u0142a obok i powiedzia\u0142a do J\u0119drka, \u017ce s\u0142abo karmi swojego konia, bo taki s\u0142aby i chudy, wi\u0119c go poma\u0142u ci\u0105gnie. A ma\u0142y na to, \u017ce nie mo\u017ce szybciej ci\u0105gn\u0105\u0107, bo mu si\u0119 kr\u0119gos\u0142up rozleci.<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie, ciocia \u2013 wtr\u0105ci\u0142a si\u0119 Justysia. \u2013 Czym ty karmisz Kajtka, \u017ce taki chudy?<\/p>\n<p>&#8211; \u0141y\u017ck\u0105 \u2013 z u\u015bmiechem odpowiedzia\u0142a Dorota.<\/p>\n<p>&#8211; Ciocia to tak zawsze \u2013 ch\u00f3rem odpowiedzia\u0142y wszystkie \u201eciotki\u201d wiedz\u0105c, co us\u0142ysz\u0105 z ust dziewczynki, kt\u00f3ra najpierw si\u0119 naburmuszy\u0142a, ale zaraz u\u015bmiechn\u0119\u0142a i pobieg\u0142a do Stokrotek.<\/p>\n<p>cdn.<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=2022\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=2022\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kwiecie\u0144 Stenia wr\u00f3ci\u0142a z sanatorium. Pierwszy raz zostawi\u0142a samego m\u0119\u017ca z ch\u0142opcami i by\u0142a uszcz\u0119\u015bliwiona, \u017ce po powrocie zasta\u0142a ich wszystkich \u017cywych oraz ca\u0142ych i zdrowych. \u017be ba\u0142agan w domu, \u017ce nic znale\u017a\u0107 nie mo\u017cna, \u017ce wszystko brudne i na &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=2022\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,18],"tags":[],"class_list":["post-2022","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-powiesci","category-widocznie-tak-mialo-byc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2022","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2022"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2022\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2023,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2022\/revisions\/2023"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2022"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2022"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2022"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}